all2
31.12.04, 13:53
Myślę o Nxa, którego nie ma tu już od dawna. Był Dobrym Duchem forum.
Budził, usypiał, pocieszał, kamienie z serca spadłe zbierał, nadzieję
przywracał, kołysanki śpiewał, wiersze pisał. Tworzył wirtualną magię,
sprawił, że TT promieniowało ciepłem. Był zawsze. Dopóki nie zniknął, nagle i
bez ostrzeżenia. I więcej się nie pojawił.
Mam nadzieję, że wyszło mu to na dobre. Ze nie żałuje. Ze jest szczęśliwszy
jako żywy człowiek w realu niż jako Dobry Duch w necie. Ze gdy on sam tego
potrzebował, znalazł przy sobie nie duchy i nie anioły, tylko ludzi, którzy
byli przy nim. Mam taką nadzieję, bardzo chcę wierzyć że tak jest. I tego
samego życzę Wam wszystkim na Nowy Rok :)