ashanti5
05.01.05, 10:36
W poniedziałek przeszłam zabieg na chirurgii szczękowej. Przez półtorej
godziny wyciągali mi ósemkę, która nie miała miejsca na wyrośnięcie. Sam
zabieg był bezbolesny ( nie licząc szarpania za głowę). Za to potem twarz mi
spuchła, a środki przeciwbólowe - nawet w końskich dawkach - nie pomagały.
Dziś w koncu zjawiłam sie w pracy. Śmieją się ze mnie, że wyglądam jak chomik,
a tymczasem na policzku pojawia się siniak!
I dalej boooooooooooooooooooli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak się zaczął mój nowy rok.