nxa
14.07.03, 11:21
Nie, nic z tego, nie będę nikogo przytulał. Pisałem w "Spotkaniu po latach" o
koleżance. Założyła rzadko spotykaną firmę: "Nauka pływania dla niemowląt".
Można przyjść na zajęcia z niemowlakiem, który skończył 3 miesiące. Oglądałem
zdjęcia. Zadowolone bobasy pływają jak żaby na wodzie i pod wodą. Koleżanka
twierdzi, że największa trudność to nauczyć rodziców przytulania dziecka.
Jest to niezbędny element nauki pływania. Pytałem, czy to tulenie jest jakieś
specyficzne pod kątem nauki i okazuje się, że nie. Myślałem, że takie odruchy
ma się w sobie i nie trzeba się tego uczyć. Dlaczego przytulenie dziecka jest
nieznane rodzicom?