szmajser
10.11.06, 10:00
Usłyszeliśmy na falach Radio Centrum, że najsławniejszy z dyrektorów
kaliskiej sceny i najwybitniejszy ze wszystkich dotychczasowych reżyserów
pracujących w Bogusławskim, wspaniały człowiek i ciekawy artysta - z
nieznanych nam względów złożył rezygnację ze stanowiska dyrektora naczelnego
i artystycznego!
Ta apokaliptyczna w swoim wymiarze decyzja dotyka wszystkich nas - jego
dzieci, teraz pozostawione samopas i jego kolegów, z którymi zawsze przybijał
piątkę oraz nestorkę teatru, jego chrzestną teatralną mamę.
Tak czy inaczej - nie zapominaj o nas, odwiedzaj nas, pomagaj nam kiedy tylko
bedziesz mógł - potrzebujemy tego tak jak potrzebowaliśmy przez ostatnie
sześć sezonów, potrzebujemy nadziei, która pozwoli nam uwierzyć, że ktoś inny
będzie dbał o nasze interesy z równą determinacją i zaciekłością! Nawet jeśli
zostawisz nam swoich asystentów na zawsze, na pamiątkę - ich obecność będzie
nam przypominała o przyjacielu, którego straciliśmy bezpowrotnie...!
Przyrzekamy, że szybko nie zapomnimy. Nasza wdzięczność należy się jak Panu
Psu kiełbasa i jak Filarom Teatru fundament.
Pozostaniemy wierni!
Żegnajcie