naraziegosc
24.08.07, 21:59
Wspominam Jacka Chmielnika tutaj bo nie tylko grywal w kaliskim
teatrze ale tez mial zone kaliszanke, Wande, absolwentke Jagiellonek
(Kopernika wlasciwie). Czesto bywal w Kaliszu i na Krzyzowkach u
tesciow w domku letniskowym. Wielka szkoda, ze zginal. Byl bardzo
wesolym i milym czlowiekiem.