Dodaj do ulubionych

K o s z a r y Godebskiego

07.05.09, 00:06
Jessica obsłuży koszary?

Możliwość skorzystania z programu Jessica dla ratowania Koszar
Godebskiego zapowiada prezydent Janusz Pęcherz. To odpowiedź na
niedawne zarzuty radnych PO, że władze Kalisza czekają już tylko na
to, aż budynek się rozsypie.

– Jeśli konserwator zabytków zgodzi się na to, by Koszary
Godebskiego zachować w postaci symbolicznej, czyli w formie ściany
frontowej z odpowiednim obrysem i tablicą z inskrypcją o tym, że w
tym miejscu stał taki obiekt, to wówczas Miasto może podjąć się
budowy w tym miejscu np. budynku mieszkalnego z prawdziwego
zdarzenia lub zaproponować partnerstwo publiczno–prywatne –
zapowiedział prezydent. Oznaczałoby to finansowanie lub
współfinansowanie z budżetu miasta. Do tego samego sprowadzałaby się
Jessica, jako że opiera się ona na funduszu pożyczek zwrotnych.
Obejmuje on m.in. przygotowywanie terenów pod inwestycje, tereny
zieleni, parki naukowe, centra biznesowe i turystyczne, biurowce
oraz odnowienie miejsc historycznych. W tej chwili Jessica
przygotowywana jest do wdrożenia przez Urząd Marszałkowski i nie są
jeszcze znane wszystkie zasady jej funkcjonowania.
(kord)

Źródło: www.zyciekalisza.pl/?str=54&id=40909

Ten człowiek chyba oszalał... :/ On zniszczy wszystko, co się da...
Obserwuj wątek
    • sobieray-3 Re: K o s z a r y Godebskiego 07.05.09, 09:21
      W jaki sposób progrram Jessica niby ma ,,uratować'' Koszary -
      bo nie kumam ??? Uratować wirtualnie?
      Bp prezydencka sugestia jest przewrotna i ... nie do przyjęcia !

      Znaczy się wybuduja 4-ro piętrową kamienicę na Babinej ulicy i
      na olejno zrobią szlaczek ? i tablice ad memoriam :).

      Jak to mawiał kiedyś stary malarz pokojowy Grzybowski śp. ,, Tu
      pierd....m aniołka, to szlaczkiem obj....m - I BEDZIEM JAK W
      NIEBIE! ''
      K P I N A ! Jedna wielka kpina. Jedyne tego typu koszary w Polsce
      potraktować ,,szlaczkiem''! Podobnie jak średniowieczne mury
      miejskie - nieważne czy wewnetrzne, czy zewnętrzne - zalać
      betonem... dla 40 autek - blachosmrodów. Ludzieee! Gdzie my
      żyjemy ???
      To po co my żyjemy ? I jeszcze każe nam się
      śpiewać ...,,Jeszcze Polska nie zginęła...'' i jednocześnie zacierać
      ślady naszego jestestwa? Toż to lepiej ATOM na kraj sprowadzić ...
      i każdy dostanie demokratycznie, po rowno. I nastanie cisza wielka
      po nas. I zostanie biała plama!!!

      Politykierzy, pseudobiznesmeni - OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!


    • kaliszanin2 Niech wreszcie konserwator wkroczy 07.05.09, 09:38
      Pora przestać zapowiadać, czas na egzekucję obowiązków miasta i
      wejście na kasę. Nie można dłużej pozwalać na tak chamskie "żarty".
      • ok333 Re: Niech wreszcie konserwator wkroczy 07.05.09, 12:03
        My, a jest nas conajmniej 10 osób zrzeszonych w kaliskim Kole TOnZ
        poprzemy działania pani Konserwator Zabytków. Z tego co się
        orientuję dołączą nastepne osoby - miłośnicy Miasta i jego zabytków.
    • o00 Re: Off topic: Do Serbinowa... z Warszawy 31.05.09, 12:56
      A tak mi się jakoś przy przeglądaniu natknęło, jak to inni potrafią
      sprawnie "nasze" wykorzystywać, a my jakoś nie za bardzo.

      Do Serbinowa z "Nocy i dni":
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6657305.html

      Do Serbinowa pod Warszwą, czyli do Seroczyna. :)
      • ok333 Re: Off topic: Do Warszówki z ...Kalisza 31.05.09, 15:59
        Piesza wycieczka - parę km wzdłuż Prosny, lecz prawym brzegiem:
        Start - (pora dowolna - po śniadanku lub po obiadku ) - obok
        Gastronomika z polskim bufetem( ale mi się marzy wąchając smrodek
        oleju z McD). Potem problemik z przekroczeniem Trasy
        Stanczukowskiego - ale się udaje ( zresztą Okrąglak blisko :) )
        DALEJ IDZIEMY PODMOKŁĄ ŚCIEŻKĄ POŚRÓD ZIELENI I
        KACZEŃCÓW. Dochodzimy do brodu po prawej mijając Seminarium. Dobrze
        by było żeby klerycy wystawili tam kapliczkę, bo w tym miejscu warto
        się pomodlić żeby Bozia zachowała tą dolinę rzeki Prosny. Dalej
        wzdłuż brzegu idąc dochodzimy do ogrodów działkowych, skrecamy w
        prawo w kierunku Bernardynki. Po drodze uprzątamy porzucone śmiecie
        (najlepiej zakopać ). Następnie kierujemy się do mostu na
        Bernardynce a stąd już bliziutko do ,,oazy'' w Warszówce. Tu cichcem
        i ukradkiem pijemy ,,browarka'', który dostepny jest nawet w święto
        państwowe :).Dzieci kupują ,,Marsa'' by zachować siły na powrót. Z
        Oazy kierujemy się na drugą stronę drogi i aleją wchodzimy na teren
        folwarku. Drzewostan przepiękny, choć park podworski zaniedbany. Ale
        to nic. Dalej zamiast podziwiać dwór i zabudowania sapiemy pocąc
        się ze złości i wstydu. Tak to wstyd oglądając takie zabytki, które
        są dostepne dla kaliszan na wyciągniecie ręki. Dlatego proponuję
        powrót wzdłuż brzegu Bernardynki kierując się do majkowskiego dworu
        pięknego i odrestaurowanego. Dworu z alkierzami dwoma - siedziby
        Delegatury :). W tej okolicy jednak głodny nie ma na co liczyć.
        Spragniony może wyciągnąć z plecaka peta z psiuczką. Dalej idąc
        ul.Tuwima możemy zahaczyć o nekropolię wojskowo-cygańską i nasrępnie
        zejść terasami Prosny do al.Wojska Polskiego i Centrum. Niby było
        fajnie, bo się dotleniliśmy, straciliśmy kilkaset kalorii ,
        ale ...czujemy niedosyt. Wiecie co to sprawiło? Ja wiem - to polski,
        także kaliski ,,burdel'' wszechobecny.
        Do zobaczenia na podkaliskim szlaku.
    • o00 Re: Najwyższa Izba Kontroli 06.06.09, 14:32
      KALISZ - Miasto musi zadbać o zniszczony zabytek

      Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła rolę miasta jako
      gospodarza zabytkowych Koszar Godebskiego. Kontrolerzy uznali, że w
      latach 2004–2008 władze Kalisza nie podjęły żadnych działań
      zmierzających do zabezpieczenia zabytku, zniszczonego przez
      dwukrotne pożary. W ocenie przedstawicieli NIK miasto nie
      zrealizowało zaleceń konserwatorskich oraz nie doprowadziło do
      uaktualnienia dokumentacji dotyczącej zabytku.

      Ostatnio sprawą koszar zajmowała się również Komisja Rozwoju i
      Integracji Europejskiej Rady Miejskiej Kalisza. Zasiadający w niej
      radni opozycyjnego klubu Platformy Obywatelskiej zarzucili
      prezydentowi bierne oczekiwanie, aż zabytkowy budynek ostatecznie
      zostanie zdewastowany. Trudno odmówić im racji, ponieważ od lat przy
      ulicy Babinej w Kaliszu straszy ruina, z częściowo zamurowanymi, a
      częściowo zabitymi deskami niszami okiennymi.

      – Miasto otrzymało od państwa w 1992 roku obiekt będący już wtedy w
      katastrofalnym stanie technicznym – odpiera te zarzuty prezydent
      Janusz Pęcherz. – Kosztem wielu milionów złotych rozkwaterowaliśmy
      mieszkające w budynku rodziny. To prawda, że być może należało
      odbudować zabytkowy obiekt, ale koszty jego restauracji byłyby
      kolosalne.

      W ciągu kilku ostatnich lat władze Kalisza próbowały zagospodarować
      na nowo zabytkowe koszary. Początkowo wybrały najprostsze wyjście,
      jakim były starania o wykreślenie ich z rejestru zabytków i
      przeznaczenie na inne cele publiczne. Minister kultury nie wyrażał
      jednak na to zgody. Upadały kolejne pomysły na zagospodarowanie
      obiektu w ramach planu rewitalizacji tego obszaru miasta. Zabytkowy
      budynek zamierzano między innymi przystosować do potrzeb organizacji
      społecznych lub umieścić w nim liceum plastyczne. Władzom miasta nie
      udało się jednak uzyskać dofinansowania z funduszy unijnych, co było
      warunkiem realizacji tych planów.

      Rozważano także koncepcję odbudowy zabytku i przeznaczenie go na
      mieszkania komunalne. Jednak koszt takiego przedsięwzięcia, w
      przeliczeniu na metr kwadratowy, oszacowano na 15 tys. złotych. Jest
      to pięciokrotnie drożej niż wybudowanie nowych budynków.

      W zaleceniach pokontrolnych Najwyższa Izba Kontroli nakazuje władzom
      Kalisza zabezpieczenie koszar oraz wykonanie dokumentacji
      konserwatorskiej.

      Jednocześnie prezydent Janusz Pęcherz przedstawił najnowszy pomysł
      na zagospodarowanie koszar, którego realizacja mogłaby być
      sfinansowana przez miasto. Polega on na zachowaniu i odrestaurowaniu
      frontowej ściany zabytku. Natomiast za frontonem budynku miałaby
      powstać sala gimnastyczna wraz z zapleczem dla Gimnazjum nr 2 w
      Kaliszu.

      Opracowywana jest wstępna koncepcja tego przedsięwzięcia. Jeśli
      zaakceptują ją służby ochrony zabytków, koszary przy Babinej zyskają
      szansę na pełnienie nowej funkcji.

      Daria Kubiak, POLSKA Głos Wielkopolski
      kalisz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1009313.html
      • gladki0 Re: Najwyższa Izba Kontroli - i cooo? 21.07.09, 12:30
        I cooo? Coś się dzieje ? Nieee! No pewnie - kanikułę urzędnicy
        mają :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka