greis52 25.11.10, 21:21 chyba w tym roku pierwszy raz śnieg spadł wtedy gdy powinien drogowcy nie zaskoczeni, a wypadów drogowych już od liku, kraksa goni kraksę u mnie bałwanka jeszcze nie da się ulepić ale mrozi i oby śniegu nie zabrakło na świerkowe święta... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: my sie zimy nie boimy:) 26.11.10, 11:51 jakos przygotowana duchem/garderoba do zimy a nawet zimowe opony tez w aucie, a zapomnialam posmarowac silikonem drzwi i niemal przez bagaznik bym musiala wlazic,gdyby nie pancia interwencja z podgrzewaniem klucza. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: my sie zimy nie boimy:) 26.11.10, 11:54 Kendo,a jest spryskiwacz w aerozolu,psikniesz w zamek i po kłopocie. Odpowiedz Link
kendo Re: my sie zimy nie boimy:) 26.11.10, 12:05 ha,ha, uzywalam Jago ten areozol i za diabla nie chcial sie klucz obrucic w zamku bylam zla...bo wtedy przeciez na basen mialam jechac. Odpowiedz Link
kendo Re: dokarmiam ptaszydla 26.11.10, 15:00 porozwieszalismy jedzenie w roznych "pojemnikach" dla ptakow, lubie patrzec jak rywalizuja ze soba o orzeszki/zairenka, sroki i kruki juz jedna siateczke orzechow wyciagnely z pojemniczka powiesilam inaczej, uwazam,ze duze ptaki szybciej znajda dla siebie zimowe pozywienie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: dokarmiam ptaszydla 26.11.10, 16:08 Do mnie przylatuje ta sama sroczka,ale czasem są dwie.Ciężko zrobić zdjęcie,bo bardzo płochliwe,a ona widzi mnie przez szybę.Z rana to kawki i gawrony kraczą,ale mi to nie przeszkadza.Małe ptaszki nie mają się gdzie ukryć,to pewnie są niedaleko w parku. Koło mnie jest dużo srok,budują sobie gniazda,więc żaden mały ptaszek nie ryzykuje. Odpowiedz Link
kendo Re: dokarmiam ptaszydla 26.11.10, 16:28 teraz widac,gdzie gniazdka ptaszkow sa na drzewach, sroczyny strasznie duze jej buduja. Odpowiedz Link
kendo Re: minusy spadaja............. 30.11.10, 18:58 -10 stopn, do nocy daleko.....oj zapowiadaja nam zime stulecia az do marca no tak to ja naprawde niechce..... i tym zimnym akcentem cieplutko wam Dobranoc mowie, ide na fotel podumac nad swym losem Odpowiedz Link
greis52 oj spadaja...... 01.12.10, 10:20 i przydałoby się coś na rozgrzanie www.bankier.pl/lifestyle/wiadomosc/zimowe-nalewki-2039752.html Odpowiedz Link
kendo Re: oj spadaja...... 01.12.10, 10:24 *Greis, ciekawe te"rozgrzewki" ja nieraz naleje sobie w kieliszeczek od likieru tutejszego glögga z tamtego roku, a kupilam juz tegoroczny o smaku szafranu... co roku wychodzi nowy smak, plus mase innych ktore w monopolowym z % mozna zakupic. Odpowiedz Link
kendo Re: bezdomi zima 03.12.10, 09:11 strach pomyslec ile ludzi zamarza zima, tu jakos takie raporty jeszcze nie sa, mamy w miescie specyjalne "schronienie dla bezdomnych" tylko noca, z 12 miejsc najwiecej wykorzystanych zostalo 9 ,jak do tej pory, rano po sniadaniu musza opuscic lokal by o 20:30 powrocic do niego, podczas dnia szukaja schronienia w otwrtych kosciolach/snuja sie po sklepach,biorac np.jedna bulke i chowajac sie w "zaulki" miedzy regalami zjadaja ja(/albo ida do specjalnego budynku,gdzie serwuja lunch-talerz zupy dla bezdomnych codziennie, warunkiem by dostac lozko do przenocowania jest byc trzezwym/wolnym od narkotykow, niektorzy ze "stalych" bezdomnych znajduje sie w wiezieniu, bardzo praktyczny sposob na przezimowanie,choc bardzo smutny z punku widzenia, ze czlek stoczyl sie tak na "dno bytu". Odpowiedz Link
greis52 Re: bezdomi zima 03.12.10, 11:41 i u nas noclegownie przepełnione, nawet tych co popijaja sluzby porzadkowe zmuszaja do przenocowania w cieple, ale i tak zniwo zima juz zbiera, zamarzlo juz kilka osób, tak sobie mysle ze bardzo łatwo jest stracic wszystko i znalezc sie na ulicy Odpowiedz Link
kendo Re: bezdomi zima 03.12.10, 12:08 oj latwo Greis, tutaj najczesciej mlodzi ludzie popadaja w takie tarapaty,nie placac czynszu/lub zachowujac sie glosno jako lokator,dostaja "wystawki wyprowadzki",a tacy przewaznie nie maja pracy,krag sie zaciska i co?? chodza-kradna co sie da np: rowery i za bezcen sprzedaja,w sklepach ukradkiem sie najedza,widzialam juz pare razy, a ich higiena ...uschhhhhh,najgorzej latem, moze co niektory wiecczorem w fontanie sie ochlapie,jak go niewidza, albo wykorzysta momet platnej toalety,gdzie jest dostep do cieplej wody. Odpowiedz Link
greis52 Re: bezdomi zima 03.12.10, 12:23 albo ludziska zapętla sie w kredyty, w pracy mielismy taka pania co to kredyt spalacala kredytem, zyrowali jej znajomi z pracy, az komornik wszedl wszystkim na pensje to sie zrobil larum, pania co prawda zwolniono, ale niejedn ja solidnie przeklinał... bo ludzie wierza ze dostaja wszystko za darmo, a cudowne leki lecza, "reklama sprzymierzencem glupoty" i kłopotów Odpowiedz Link
kendo Re: zima ma powrocic 27.01.11, 12:14 tak juz wczoraj synoptycy pogody obwiescili, od polowy lutego do marca ma byc zima stulecia Odpowiedz Link
kendo Re: my sie zimy nie boimy 25.11.11, 15:19 na weekend zapowiadaja nam sztorm Bertil a w srodkowej szwecji istna zamiec sniegowa, czyli zima skrada sie do nas Odpowiedz Link
jaga_22 Re: my sie zimy nie boimy 25.11.11, 17:47 Nie tylko do was Kenduś,jutro u nas też zapowiadają pogorszenie pogody,deszcz ze śniegiem. Odpowiedz Link
dorka556 Re: my sie zimy nie boimy 26.11.11, 07:27 Zapowiadali śnieg i już u nas pada. Na szczęście zapowiadali też od poniedziałku, ładną, słoneczną, bezmroźną pogodę. Mam nadzieję, że też ta prognoza się spełni. Odpowiedz Link
kendo Re: my sie zimy nie boimy 26.11.11, 10:01 *Jagus, miejmy nadzieje,ze nas nie wywieje na razie "cisza przed sztormem" *Dorka, u Ciebie zima zawsze wczesniejsza,jak tu na polnocy gdzie sniegiem juz sypnelo chyba z dwa tygodnie wczesniej, w Twoim przypadku,niech bedzie slonecznie i na plusie jak najdluzej Odpowiedz Link
dorka556 Re: my sie zimy nie boimy 26.11.11, 10:25 Kendo, Twoje życzenia szybko się spełniły. Śniegu sypnęło niewiele i już się topi. Wielkie dzięki. Odpowiedz Link
irene.jg Re: my sie zimy nie boimy 27.11.11, 18:19 Myślę o Tobie Kenduś, jak tam u Ciebie zachowuje się wiatrzysko. U mnie jest całkiem spokojnie i ja się dobrze czuję. Spokojnej nocy życzę! Odpowiedz Link
kendo Re: my sie zimy nie boimy 27.11.11, 18:54 *Dorcia, no na Twoje Bolesci to nawet dobrze,ze snieg szybko splyna; inaczej nawet noska pewnie bys nie mogla wystawic *Irene dzieki za troske, ano....jeszcze chatka stoi ale natezenie wiatru mocniejsze, psiu od czasu do czasu szczeknie.... dach zaskrzypi zlowrogo... drzewa tancza za oknem probojac lapac sie za rece nawet te sasiednie bo tak nimi przechyla znajoma miala wroci rano ze Stckoholmu i na lotnisku pewnie koczuje.... oby tak nie bylo jak w grudniu do Mamy bede plynela. Odpowiedz Link
greis52 Re: my sie zimy nie boimy 22.11.13, 13:06 www.wrozka.com.pl/archiwum/2011/12/6439-my-sie-zimy-nie-boimy! warto przeczytać Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: my sie zimy nie boimy 22.11.13, 14:07 Dzieki Greis - gwoli przypomnienia. Ubieglej zimy mialam krem z apteki, a teraz kupilam sobie olejek argonowy, i wyprobuje czy rzeczywiscie jest tego warty, jak zostal okrzykniety takim dobrym kosmetykiem. Odpowiedz Link
kendo Re: my sie zimy nie boimy 22.11.13, 15:22 ciekawe, wczoraj bylam u kosmetyczki z paszczydelkiem stwierdzila,ze dostalam sucha cere na twarzy, dala probki kremu na noc-troche tlusciejszy, u przednio zajela sie paszczydlem odpowiednio na koniec nalozyla maske nawilzajaca z orchideii, dobrze sie czulam na buzi do dzis rana,, pozniej kazala zmyc woda do twarzy,ktora rowniez dala i nalozyc krem na noc...no mniej mnie jakos sciagalo... czyli musze cos tlusciejszego klas na me lico.... w kraju nie daja probek kremowych w perfumeryjnych sklepach...tu w kazdym dadza,jak sie poprosi, olejek chybabede smarowac na noc. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: my sie zimy nie boimy 22.11.13, 15:37 Kendo bys sprobowala w Doglas w tej nowej galeri jest ich sklep, mam karte, to nie zapomniec to bym Ci dala. Odpowiedz Link
kendo Re: my sie zimy nie boimy 22.11.13, 15:54 no widzialam w jel.Gorze ta drogerie, mozesz miec ja na wierzchu lub na Maciolku zapisac "KARTA, coby nie zapomniec....a daja tam probki?? Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: my sie zimy nie boimy 27.12.15, 10:01 Przy takiej zimie jak w ostatnich latach bywa u nas, to moge sie podpisac. Ze jest raczej deszczowa a nie sniegowa, chociaz prognozy zapowiadaja, ze przyjdzie zmino z Syberii. Troche mrozu by sie przydalo, zeby wymrozil bakerie i wirusy, ktore grasuja wsrod ludzi. Z garderoba swoja jestem przygotowana, tylko zeby mniej soliki chodniki bo szkoda butow. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: my sie zimy nie boimy 27.12.15, 12:53 Tych wirusów, które grasują wśród ludzi teraz, to nawet Wierchojanskie mrozy nie wytluka, niestety ( Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: my sie zimy nie boimy 27.12.15, 15:05 *Alfredka, witaj swiatecznie, teraz juz wszystko jest tak odporne na rozne medycyny, ze trzeba konska dawke, zeby zwalczyc jakas chorobe., zreszyta wirusy podobno same musza sobie wyjsc z naszego organizmu?.... Przyjemnego popoludnia i wieczoru dla Wszystkich zycze. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: my sie zimy nie boimy 29.12.15, 15:38 *SLO-mianka, chyba tak, ale kto go moze pic? . Ja teraz bedac u mamy probowalam. Kupilam ten Norweski orginalny bez smaku i nie dalam rady, zostalo pol butelki do wypicia, nie wiem czy mama dokonczyla, a moze Kendo go zalatwi?. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: my sie zimy nie boimy 29.12.15, 17:57 Lusiu .. ja nie o wirusach w organizmach a o ludziach -wirusach. Tran pilam przd wojna, miał przepyszny smak pomarańczowy. Po wojnie, próbowano nas poic tranem przysylanym przez UNRRA, obrzydliwość !!My licealiści odmowilismy ... tacy bohaterscy /i glupi/ wówczas byliśmy .. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: my sie zimy nie boimy 29.12.15, 20:55 Po co pić ?Połykam tran w kapsułkach od niedawna. właśnie ten ,kupuję przez internet z apteki Gemini. www.apteka-melissa.pl/produkt/mega-tran-60-kaps,5297.html Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: my sie zimy nie boimy 29.12.15, 21:22 *SLO-mianka, *Alfredka, *Jaga. ta butelka z zielona etykietka co kupilam i nie moglam zniesc tego posmaku po polknieciu, mimo przegryzalam roznymi przekaskami. A w przedszkolu tez nam dawali po lyzce i kawalek chleba z sola do przegeryzienia. Odpowiedz Link
xystos Re: my sie zimy nie boimy 08.01.16, 20:20 Pamietam w przedszkolu dwie panie wychowawczynie;jedna lapala dzieciaki a druga dawala zlapanemu.delikwentowi duza lyche tranu do wypicia,pamietam ze to bylo wstretne ale niechcialem byc lapany wiec sam szlem i prosilem o ten tran i kawalek chleba na zagryche.a teraz moj Pies nawet w ampulkach tego niechce wiec.mu ulegam chyba niemadrze bo ryb juz nielubi. ZEN Odpowiedz Link
maria88 Zimowa czołówka 08.01.16, 20:11 Sanie, tak to naprawdę bywało. Zima jest cudna. Ja z dzieciństwa pamiętam 2 rodzaje sań. Jedne na kształt bryczki na płozach a drugie zwykłe chłopskie, drewniane na których siedział chłop na worku wypchanym słomą i jechał do miasta po zakupy. Szosa oczywiście była nie odśnieżona i takie sanie mogły jechać. Ja i moi rówieśnicy 7-10 lat doczepialiśmy z tyłu sanki aby kawałek pojechac, chociaz najczęściej chłop przeganiał nas batem bo to było faktycznie niebezpieczne dla nas. Odpowiedz Link