tetika 28.03.12, 21:23 bylam na rozmowie o prace. jutro albo pojutrze bede wiedziala czy mnie tam chca.troche sie denerwuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaga_22 Re: trzymajcie kciuki 28.03.12, 21:31 Ohoho .....trzymam kciuki Tetiko,oby dobrze poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
lusia_janusia Re: trzymajcie kciuki 28.03.12, 21:44 TETIKO No to teraz pozalatwiaj Swoje niecierpiace sprawy w urzedach cobys miala pozniej czas tylko myslec o nowej pracy, Trzymam kciuki.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tetika Re: trzymajcie kciuki 28.03.12, 22:13 sprawy do zalatwienia to nie byly urzedy tylko pojechalam na pogrzeb. juz wrocilam i bylam dzis na tej rozmowie.do konca tygodnia bede wiedziala czy im przypadlam do gustu czy nie. stanowisko jest nawet w perspektywie, czyli podniesienie mojego statusu zawodowego.... Odpowiedz Link Zgłoś
greis52 Re: trzymajcie kciuki 29.03.12, 06:54 rozumiem emocje jakie przeżywasz... pozdrawiam i mocno trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: trzymajcie kciuki 29.03.12, 10:02 kciukuje mocno, obys dostala jeszcze w tym tygodniu odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga_22 Re: trzymajcie kciuki 29.03.12, 10:13 Nooo,jak podniesienie statusu zawodowego,to jeszcze mocniej trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
tetika Re: trzymajcie kciuki 29.03.12, 16:34 im dluzej mysle, tym bardziej mam wrazenie ze skopalam cala ta rozmowe i ze wogole do mnie nie zadzwonia.niepotrzebnie mowilam jedna rzecz nie pytana o nic. chcialam byc uczciwa..... mam taka depreche ze az sie kule sama w sobie.nie ma nawet kto podtrzymac na duchu....wrrr nie znosze takich sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: trzymajcie kciuki 29.03.12, 16:38 o jejaaaaaaaaaa.... *Tetiko, nie zalamuj sie, pomysl,moze nie tylko ty bylas na interrviu o prace... maja teraz do wyboru, ale chyba zadzwonia,skoro mowili ze dadza znac? Odpowiedz Link Zgłoś
tetika Re: trzymajcie kciuki 29.03.12, 17:01 nie wiem czy nie zalatwiaja tego naboru po cichu. zadnych ogloszen nie bylo.chyba maja do jutra dac mi znac jaka jest odpowiedz. dziwna byla ta rozmowa i jak mowie boje sie ze sama ja zepsulam.probuje sobie mowic ze beda nastepne rozmowy jakby co, ale w glowe sobie tluke ze stara a dyplomacji brakuje.nie kazdy sie z nia rodzi a nauczyc sie tez czasem ciezko.boje sie ze moglam sama zepsuc cos na czym w sumie by mi zalezalo. Odpowiedz Link Zgłoś