Dodaj do ulubionych

witamy czubatka

07.08.12, 09:49
nareszcie doczekalam sie na Cie czubatku....
milo bedzie z Toba....
pozdrawiam po raz pierwszy na Vistuli

dla Zalogi dodam,
ze jestes siostra Alfredki,
gdzie dalsza Twoja prezetacja jest w Alfredki ososbistej skrzynecze,
ktora i Ty dosniesz.
Obserwuj wątek
    • kendo Re: krotka prezetacja Czubatki 07.08.12, 09:53


      Autor: czubatek 06.08.12, 20:30

      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz cytującOdpowiedz

      Witam za mile przyjecie do grona Vistuli,rzadko ostatnio bywam na forum mam klopoty ze zdrowiem a najwiekszym naszym problemem jest nasza kocia Victoria jest niewidoma na jedno oczko a przy tym ma stan zapalny oczka,probujemy zllikwidowac zapalenie lekami ale jesli nie bedzie polepszenia bedziemy musieli to oczko operowac,przezywamy to bardzo,przepraszam,ze marudze o swoich problemach ale juz koncze i serdecznie pozdrawiam cale grono Vistulakow

      szkoda kotki....
      zaraz pociesza Cie nastepne "kociary" bo takie tu tez mamy...
      glaski zdrowotne dla kotki posylamy

      a ile Victoria ma lat??
      • lusia_janusia Re: krotka prezetacja Czubatki 07.08.12, 10:06
        Witam b.cieplo CZUBATKO
        I zpraszam do dyskusji czy refleksji, my tutaj tak o wszystkim sobie
        piszemy; o smutkach i radosciach, zamieszczamy rady i porady, oraz
        zdjecia - nie koniecznie- jak ktos umie-, i ma co pokazac,
        Czekamy na Ciebie - rozejrzyj sie i zostan.

        A z kotkiem napewno bedzie lepiej, bo medycyna ma na to srodki,.
        -Lusia-

          • slo-onko Re: krotka prezetacja Czubatki 07.08.12, 10:34
            witam Czubatkę.
            znam kotka Lesnego norweskiego, ktory szalal po ogrodzie i po drzewach, straszny z niego rozrabiaka.pewnego razu tak sie gdzies nadzial skaczac za ptakami lub walczac z kotami,ze uszkodzil sobie galke oczna. domownicy zapakowali kota i pogonili do weterynarza. okazalo sie,ze oczko mial tak mocno uszkodzone,ze trzeba je bylo operowac, czyli wyciac cala galke oczna, bo inaczej wdaloby sie zakazenie i byloby po kotku. weterynarz zaszyl oczko,miejsce zaroslo siercia. kot dalej biega i szaleje. nie uskarza sie,ze widzi w polowie, pewnie przyzwyczail sie,bo co mu zostalo jak dalej cieszyc sie z zycia i polowac na ptaki w ogrodzie. zal tylko sciska kiedy patrzy sie na niego, dalej jednak jest wesol i przyjaznie maiałczy. lezakuje pod wozkiem na tarasie kiedy maluch nasz spi w ogrodzie.
            marne to pocieszenie,ale wiadomo,ze nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej.
            byleby kocia Czubatki szybko wyzdriowiala i zachowala sprawne kocie oczko.
            a swoja droga czy na kotach goi sie tak samo szybko jak na psach?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka