Dodaj do ulubionych

Kulinarne ...to i owo...

18.09.12, 10:08
Kulinarni historycy, potrawe z nozek wywodza z kuchni prymitywnch
plemion indianskich zamieszkujacych teren dzisiejszej Kanady.
A teraz jest tak popularna w naszej kuchni.
-Lusia-

Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 18.09.12, 10:15
      SERWOWANIE --WIN--

      Podawanie wina i ich temperatura;
      * biale wytrawne 8-10 stopi C
      * czerwone wina wytrawne 16 - 18 stopni C
      * Wina deserowe 14-16 stopni C
      * wina ziolowe 12-14 stopni C
      * szampan i inne wina 6-8 stopni C
      * mocno oziebic wina biale. rozowe i musujace
      * lekko schadac wina deserowe

      1 lampka wina czerwonego wplywa korzystnie na zdrowie.
      -Lusia-
      • greis52 Re: Kulinarne ...to i owo... 18.09.12, 10:38
        "Naukowców zastanowiło, dlaczego Francuzi z regioniu Bordeaux umierają na choroby serca najrzadziej na świecie. Badania wykazały, że Francuzi zawdzięczają zdrowie miłości do czerwonego wina, które piją systematycznie, ale w niewielkich ilościach."

        to na zdrowie!!!!

        • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 18.09.12, 17:24
          Zdziwilo mnie pewnego razu bedac w Polsce, chcialam
          zamowic czerwone wino w restauracji, kelnerka sie zdziwila,
          mowila ze latem pije sie biale???
          A to nie prawda, a z drugiej strony klient nasz pan i powinnam
          dostac, to co chcialam zamowic!!! czy jak uwazacie????
          -Lusia-
          • greis52 Re: Kulinarne ...to i owo... 21.09.12, 11:32
            ja slyszalam ze biale pija sie do bialych mies a czerwone do czewonych....
            ale to wszystko zalezy od tego co kto lubi,
            jak lubie polslodkie kolorem nie zawsze sie sugeruje
            a klient zawsze ma racjewink i bastawink
    • slo-onko powidła śliwkowe dla leniwych 21.09.12, 13:13
      powidła każdy zna i smakowal nie raz i pewnie wszystkie forumowiczki doskonale znaja sposob jak je fajnie ugotowac. wczoraj dowiedzialam sie jak zrobic powidla wg przepisu z wielkiego zarcia. sliwki na powidla powinny byc bardzo dojrzale, natomiast te,ktore sa dla "leniwych" moga byc "normalne",a w kolejnosci przygotowuje sie je tak:
      3 kg sliwek bez pestek
      3 lyzki octu
      0,5 kg cukru
      wszytsko wymieszac, odstawic na 24 godziny
      po tym czasie nalezy garnek z owocami ustawic na sredniej wielkosci gazie, gotowac odkryte, nie mieszajac przez 3 godziny. po 3 h przez kolejne pol godziny mieszac. po 3,5 godzinie ponapelniac sloiki,wywrocic do gory dnem.
      podobno nie stzrela dzem w gore, podobno sie nie przypala,podobno znakomite w smaku wg setek opinii z WŻ. dzisiaj bede gotowac, wyprobuje,jesli przepis sprawdzi sie to go polece. jesli to ma byc tak prosto i tak szybko to bede gotowac kolejny garnek powidel.
      a moze ktoras z forumianek stosowala ten przepis i zechce podzielic sie opinia?
      • lusia_janusia Re: powidła śliwkowe dla leniwych 21.09.12, 14:42
        Niestety SLONKO ja wogole nie uzywam jako takiego
        dzemu lub powidel, chyba ze dostane darmowe jablka,
        to robie po tutejszemu "Äppel mus", ktorego uzywam
        na drozdzowke.
        Ale przepis ciekwawy i godny wyprobowania, mialam troche
        sliwek od Kendo to popakowalam w soloiki i przesypalam cukrem.
        Teraz widzialam sliwki na rynku po 25-30 kr, to sie nie oplaca
        ekonomicznie, bo wyjdzie duza ilosc nawet z 1/2 porcji.
        Ale moze kiedys w przyszlosci zrobimy razem z KENDO.
        Przyjemnej pracki i udanego rezultatu zycze.
        -Lusia-
        • slo-onko Re: powidła śliwkowe dla leniwych 22.09.12, 14:19
          rezultat marny. jak dla leniwych to dwa razy roboty. nie wiem co zrobilam nie tak,powidla wciaz sa bardzo zradkie. gotuje je znowu od rana,aczkolwiek smak jest wysmienity.
          • lusia_janusia Re: powidła śliwkowe dla leniwych 22.09.12, 16:40
            SLO-NKO
            przelewaj do sloikow one zgestnieja jak beda zimne.
            Taka zawsze kolej rzeczy jest z dzemami i powidlami,
            -Lusia-
            • jaga_22 Re: powidła śliwkowe dla leniwych 22.09.12, 16:49
              Też bym nie wiedziała.Tylko raz smażyłam śliwki i nigdy więcej.big_grin
              U mnie z kolei były bardzo gęste,aż przypaliłam garnekwink
              Ani śliwek,ani garnka big_grin
              • lusia_janusia Re: powidła śliwkowe dla leniwych 22.09.12, 17:02
                Ja zrobilam ze sliwek Victoria, co rosna u Kendo,
                ale bylo malo i wyszlo mi dwa sloiczki, to jeden juz
                osobno stoi dla niej i sa tak geste, ze nie opady na dno
                jak odwrocilam po pasteryzowaniu.
                -Lusia-
                • lusia_janusia Re: powidła śliwkowe dla leniwych 24.09.12, 09:49
                  SLO
                  jak tam Twoje powidla? zgestnialy?? czy wszystko wyrzucilas??,
                  jak bym moze dala cukier zelujacy, to automatycznie zageszcza
                  chyba.
                  -Lusia-
                  • slo-onko Re: powidła śliwkowe dla leniwych 24.09.12, 10:24
                    Lusiu, gotowalam je jeszcze po troche przez dwa dni i ....... w koncu zgestnialy ! wpakowalam je w sloiki i czekaja na otwarcie.
                    Jago, ja po arz drugi w zyciu gotowalam powidla.po raz pierwszy kiedy gotowalam, a bylo to chyba sto lat temu zaczely mi tak pryskac po suficie,ze zniechecilo mi sie tworzenie przetworow na zime. teraz z racji tego,ze jestem babcia wiec wypada cos czasem "usmazyc" na zime.
                    ale co nie wyszlo? suszone jablka wyschly na wior, marna ze mnie kucharka....
                    dzisiaj kolejna porcja,teraz susze na raty.
                    • lusia_janusia Re: powidła śliwkowe dla leniwych 24.09.12, 10:28
                      A to suszysz w piekarniuku, czy tej specjalnej suszarce??
                      Ja nigdy tego nie robilam, boa mama zawsze to robila,
                      a gdy mieszkam sama to czasem kupilam na wigilje dla
                      podtrzymania tradycji, jak dzieci mialy przyjsc.
                      -Lusia-
                      • slo-onko Re: powidła śliwkowe dla leniwych 24.09.12, 10:56
                        w piekarniku, dlatego jesli nie dopilnuje to sie wysuszaja. ale to tak jest kiedy robi sie kilka czynnosci niemal na raz wiec mozna jednej nie dopilnowac.
    • henryk245 Re: Kulinarne ...to i owo... 25.09.12, 17:23
      wszedzie jestesmy,znalazlem na polskojezycznym globalnym forum

      swobodnadyskusja.myfreeforum.org/about1521.html


      a ponizej kwiatek


      www.chatka.ca/index.html

      www.chatka.ca/dinner.html
      • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 25.09.12, 18:51
        Oj HENRYK widze ze jestes glodny na porzadne jedzenie???.
        Juz bylo Twoje dziecie u mnie i kamera sie laduje.
        -Lusia-
        • dorka556 Re: Kulinarne ...to i owo... 25.09.12, 19:37
          Hurra, będziemy mieć foty!

          --
          byle do wiosny...
          http://i51.tinypic.com/11rdp9i.gif
        • henryk245 Re: Kulinarne ...to i owo... 25.09.12, 20:07
          noo moge sobie wyobrazic, moze zadzwonic do lokalnego
          radia by ostrzegli kierowcow przed szalecjaca fotografka ? he he

          noo dobra,zrob kilka zdjec z city i z parkow
          i zamiesc na Vistuli - bedziemy podziwiac.

          puki co
          Nocy Dobrej Wsiem Zycze
          • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 25.09.12, 21:08
            Mam juz wprowadzona instrukcje w kompie i beda ja poglebiac wieczorem,
            a ze mam "Maluszka" to bedzie troche czytania i chodzenia,
            na razie sie grzeje i suszy pod koldra, bo zaczelo padac, kamera ma sie
            ladowac 4 godz, wlaczylam o godz,19.oo..
            Kupilam takie cudo WR-350/D-755 OLYMPUS
            Czesci robione w China a skladana podobno w Polsce???.
            Zobaczymy jaka ze mnie jest fotografka???
            No juz mnie "Maluszek" presa i musze sie ubierac i pomoknac troche na deszczu.
            -Lusia-
            • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 25.09.12, 23:20
              Ty sobie HENRYK nie zartuj, nawet nie wiesz ile to mam czytania,
              nie wiem porozmawiam z siostrzencem, moze przy ktorejs okazji,
              moze by mi odbil u Was ta instrukcje, bo nie palam tak siedziec i
              czytac nieruchomo przy kompie.
              Podobni jest 75 stron i stanelam dzisiaj wieczorem na 20, i pozno ide sie
              polozyc, a tak to bym zabrala ze soba do poscieli...
              -Lusia-
              • henryk245 Re: Kulinarne ...to i owo... 26.09.12, 15:39
                .. po drodze mi bylo wiec wstapilem do naszego polskiego sklepu
                polski chleb swierzy z Szczecina w piatki,sklep otwieraja o 10:00 h
                niewiem czy trzeba sie pospieszyc by sie na kilka bochenkow zalapac
                pokroic i zamrozic-smakuje jak swierzy do nastepnego piatku

                w naszej gazecie lokalnej znalazlem artykul o tym sklepie,niewiedzialem
                ze az 5 000 nas w naszym miescie,ponizej link :

                www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article937857/Syrligheter-som-stillar-hemlaumlngan.html
                • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 26.09.12, 16:03
                  ZwocileS uwage na Polskie flaki, ma drozsze ni w sklepie
                  obok Willys.- To faktycznie duzo nas tutaj jest, ale to chyba jakiej
                  stare zdjecie, bo ta Gienia to juz siedzi w wozku i mieszka w "Sommaro"
                  Chyba robia sobie reklame, bo malo maja klientow.
                  -Lusia-
                  • henryk245 Re: Kulinarne ...to i owo... 26.09.12, 16:45
                    artykul jest z 2009 roku
                    z Pania Genia bylismy sasiadami
                    27 - 30 lat temu
                    lata leca
                    • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 26.09.12, 21:26
                      Pani Gienia byla wiezniem OBOZU KONCENTRACYJNEGO w Oswiecimiu
                      i bialymi autobusami przybyla do Szwecji. miala 1 syna.
                      Byla zapraszana do szkol na rozne pogadanki z tematyki II wojny swiatowej,
                      i opowiadala swoje przezycia z obozu.

                      Cos ostatnio jej nie widuje, moze dlatego ze zimno, albo juz nie ma sily
                      , zawsze ma ze soba persongli asystent.
                      -Lusia-
                      • henryk245 GMO i tegoz skutki ... 27.09.12, 14:04
                        swobodnadyskusja.myfreeforum.org/about1478.html
                        • lusia_janusia Re: GMO i tegoz skutki ... 27.09.12, 16:52
                          HENRYK link nie otwiera "mislyckat"
                          -Lusia-
                          • kendo Re: GMO i tegoz skutki i powidla sliwkowe 27.09.12, 17:10
                            Lusia
                            dzieki za sloiczek powidel,
                            dla Mamy tez 'posmazylam'dostalismy od sasiada a w poniedzialek znowu troszke od sasiada co nasza dzalke kupili,co mozna powiedziec,ze nasze sliweczki
                            • lusia_janusia Re: GMO i tegoz skutki i powidla sliwkowe 27.09.12, 17:14
                              To sobie pojadlyscie, ale chyba byly bez wkladki miesnej.???
                              -Lusia-
                              • henryk245 polski zytni z Szczecina ... 28.09.12, 15:51
                                .. dzis piatek-dzien swiezego chleba
                                jest bardzo smaczny i krojony
                                okolo 700 gram,cena 25 SEK (~13 PLN)

                                moim zdaniem oplaci sie z wzgledu na smak
                                teraz tylko polskie piwo,jest w naszym monopolu
                                ale tylko na zamowienie i minimum jedna zgrzewke
                                polska wodka stoi na polkach,kilka rodzajow-
                                -nietrzeba zamawiac.

                                wyszlo slonko,miejmy nadzieje ze na dluzej.

                                Pzdr.
                                • kendo Re: polski zytni z Szczecina ... 28.09.12, 16:48
                                  Henryku,
                                  to drogo sobie ceni ten chleb,
                                  tutaj 3 zlocisze pace za chleb zytnio pszenny,
                                  chyba ze kupuje z amarantusem to jest drozszy czy razowiec,

                                  Lusia,
                                  sliwki nad podziw wszystkie zdrowe i slodziaste- przchota.
                                  • kendo Re: zupa rybna 28.09.12, 16:52
                                    wczoraj ugotowalam dla nas ta zupe-pychota

                                    zwykla kartoflanka z warzywami,
                                    i na koniec dodana ryba w kawaleczkach
                                    doprawiona lubczykiem|bazylika|odrobina soli i zabek czosnku w przekrojonego,
                                    gotowalam doslownie 5 min,rybe......
                                    pychota.
                                    • lusia_janusia Re: zupa rybna 28.09.12, 20:26
                                      smacznego zycze, tez bym zjadla, ale mialam rosol na podwieczorek,
                                      a jutro na obiad, a z reszty nie wiem moze czerwony barszcz?? zobacze,
                                      jakie bede miala smaki??
                                      -Lusia-
                                      • henryk245 czesto ale malo 30.09.12, 17:29
                                        zmianynaziemi.pl/wiadomosc/aby-zachowac-zdrowie-trzeba-jesc-czesto-ale-malo
                                        raczej przegryzki niz wyzerki

                                        Pzdr.
                                        • lusia_janusia Re: czesto ale malo 30.09.12, 18:43
                                          I tak jem, ale czy zdrowo, to by exspert mogl sie wypowiedziec,
                                          ale jem to co lubie i mi smakuje, i tez w malych ilosciach.
                                          -Lusia-
                                          • henryk245 Re: czesto ale malo 30.09.12, 19:12
                                            rady zawarte w linku raczej pasuja Pania
                                            ktore z reguly podjadaja,wystarczy ze
                                            zrezygnuja z duzych dan

                                            apacery,basen i rower to dobry komplement
                                            do diety

                                            oczywiscie ciezko pracujacy kowal albo
                                            inny mlotkowy musi zjesc conajmniej
                                            jeden obfity i tlusty posilek popijany piwem
                                            • lusia_janusia Re: czesto ale malo 30.09.12, 19:23
                                              Piwko to juz chyba po pracy, w czasie relaxsu w fotelu?...
                                              Lusia-
                                              • henryk245 Re: czesto ale malo 04.10.12, 06:56
                                                polki.pl/przyjaciolka_artykul,10011342.html

                                                smacznie i zdrowo
                                                zastapcie ziemniaki ryzem
                                                • lusia_janusia Re: czesto ale malo 04.10.12, 09:44
                                                  Widze HENRYK ze nieobecnosc Kendo wychodzi Ci na dobre
                                                  ze wzgledow kulinarnych, to dobry sposob, bo caly tluszcz zostanie
                                                  w wodzie, udanego pitraszenia.
                                                  -Lusia-
                                • pia.ed Re: polski zytni z Szczecina ... 04.10.12, 10:22
                                  henryk245 napisał:
                                  > .. dzis piatek-dzien swiezego chleba jest bardzo smaczny i krojony
                                  okolo 700 gram,cena 25 SEK (~13 PLN)




                                  No to u Was sa wyzsze ceny ...
                                  W Malmö chleb o nazwie Szczecinski, 600 gram, kosztuje 10 kr,
                                  a czasem ten sam swiezutki potrafi kosztowac 8 kr jako promocja.
                                  Inne chleby kosztuja 15 kr, a najdrozszy 19 kr.

                                  Chleb Szczecinski kupuje bo jest tani, ale najbardziej smakuje mi Krolewski
                                  za 15 kr, z ziarnami ... chyba 500 gram.
                                  Dowoz jest we wtorki i piatki.

                                  Problem jest w tym, ze jak kupie smaczny chleb, to potrafie zjesc wiecej
                                  niz te rekomendowane kiedys przez Socialstyrelsen 8 skivor om dagen wink


                                  • lusia_janusia Re: polski zytni z Szczecina ... 04.10.12, 10:36
                                    PIA ja mowilam o cenach Szwedzkich chlebow, ale nie wiem
                                    ile kosztuja w Polskim sklepie, mam kawalek zeby dojechac rowerem,
                                    wole upiec swoje wlasne.
                                    -Lusia-
                                    • jaga_22 Re: polski zytni z Szczecina ... 04.10.12, 12:42
                                      Henryk,wszystko zależy co dasz do ziemniaków,bo sam ziemniak ma mało kalorii.

                                      w 100gr. ziemniak gotowany,a ryż polerowany....naturalny ma 345 kcal

                                      Ziemniak = 70 kcal............ryż = 344
                                      potas = 443...................ryż = 103
                                      żelazo = 800...................ryż = 600
                                      magnez = 25.....................ryż = 64
                                      cynk = 300....................ryż = 500
                                    • pia.ed Re: polski zytni z Szczecina ... ... Lusia 04.10.12, 13:25
                                      Nie odpowiadalam na Twoj post ... tylko na post Henryka ktory bez watpienia pisal
                                      o polskim chlebie ... Podalam takze krotki cytat z jego wpisu.
                                      Teraz podaje dluzszy ...



                                      Polski zytni z Szczecina ...
                                      Autor: henryk245 28.09.12

                                      .. dzis piatek-dzien swiezego chleba jest bardzo smaczny i krojony
                                      okolo 700 gram,cena 25 SEK (~13 PLN)

                                      moim zdaniem oplaci sie z wzgledu na smak
                                      teraz tylko polskie piwo,jest w naszym monopolu
                                      ale tylko na zamowienie i minimum jedna zgrzewke
                                      polska wodka stoi na polkach,kilka rodzajow-
                                      -nietrzeba zamawiac.


                                      • henryk245 Re: polski zytni z Szczecina ... ... Lusia 04.10.12, 19:39
                                        Pia,moze 75sek na chleb tygodniowo to duzo
                                        ale tu o smak chodzi,pozatem kupuje szwdzkie
                                        fralle rowniez-niezdrowe dla diabetyka

                                        sluszalem kiedys taka rade"trzeba zyc a nie przezyc"
                                        brzmi troszke okrutnie ale to madra rada.

                                        wlasciciel wie ze jest jedynym polskim sklepem w
                                        promieniu 40 km. ale nic to ,w piekle bedzie musil
                                        jesc bulki za swe grzechy,he he ...

                                        Pzdr.
                                        • lusia_janusia Re: focaccia 09.10.12, 09:59
                                          www.domowe-wypieki.pl/przepisy-pizza/357-przepis-na-focaccia
                                          Mam ochote ja ponownie upiec ale chyba z polowy porcji, bo cala blacha bedzie
                                          za duzo dla mnie, nie wiem jak smakuje po zamrozeniu, pieklam kiedys czesciej,
                                          jak mieszkalismy wszyscy razem, i shodzila przez dw dni, b.dobra do zup ,
                                          -Lusia-
                                          • henryk245 Re: focaccia 09.10.12, 10:25
                                            Lusia,teraz masz kamere wiec pochwal sie wizualnie co upieklas.
                                            • lusia_janusia Re: focaccia 09.10.12, 10:26
                                              Jak upieke to nieomieszkam to zrobic.
                                              -Lusia-
                                              • lusia_janusia Re: focaccia 10.10.12, 13:32
                                                Zarobilam juz Focasccie i ide z" Maluszkiem" na spacer, chyba za ten czas urosnie
                                                juz serek feta pokroilam i wymieszalam z suszonymi pomidorami w oliwce z oliwe
                                                i rozmaryn i sie przegryza,
                                                Jak przyjde to wyloze na blache poukladam w dziurki ser i podrosnie jeszcze z 20 min
                                                i do pieca na 225 stopni okolo 25 min piec, zete kontrolowac, zeby nie przypiec
                                                za rumiano bo bedzie twarda.
                                                "Maluszek" dzisiaj juz do swojego domku pomaszeruje. To Focaccia bedzie na
                                                poczestunek dla Mlodej -corki.o 14,oo ma byc w Kastrup.
                                                -Lusia-
                                                • henryk245 Re: focaccia 10.10.12, 13:37
                                                  ciekawe czy Maluszek pozna swoja Mame ?
                                                  a moze zdecyduje sie pozostac u Babci ?
                                                  • lusia_janusia Re: focaccia 10.10.12, 13:41
                                                    Ni dziekuje, postoje, juz jestem zmeczona, to juz nie te lata Henryk
                                                    co przy Bamse. Charli juz pare razy zaglada mi pytajaco w oczy, co bede mu
                                                    mowic, juz czuje ze jest w drodze, o 10 wyslala sms ze juz na lotnisku
                                                    czekaja na schek in,
                                                    -Lusia-
                                                  • henryk245 Re: focaccia 10.10.12, 15:29
                                                    .. no widzisz staruszko,nadszedl czas na Kotka i Allsång på Skansen ?
                                                    "Barna tro ..."

                                                    ja nawet na wozku niemoglbym zyc bez Pieska
                                                  • lusia_janusia Re: focaccia 10.10.12, 15:34
                                                    Ja realnie patrze na swiat Henryk,
                                                    -Lusia-
                                                  • henryk245 Re: focaccia 10.10.12, 15:42

                                                    jedni chca przezyc , inni zyc.
                                                  • henryk245 Re: ... 10.10.12, 18:58
                                                    .. noo i ? Mloda mocno schudla na urlaubie ?
                                                    opalona na mulatke ? Maluszek radosny ?
                                                  • lusia_janusia Re: ... 10.10.12, 22:46
                                                    No przeciez Henryk, sam wiesz jak Boby Ci wita,
                                                    obfotografowalam jak sie witali.
                                                    A i opalona jak nigdy dotad na brazowo, co nigdy nie byla tak opalona.
                                                    Zadowolona i wypoczeta.
                                                    -Lusia-
    • greis52 dynia ...to i owo... 25.10.14, 10:55
      Ciekawostki

      Rodzina dyniowatych na świecie obejmuje około 120 rodzajów i około 800 gatunków. Różnią się one kolorem, kształtem i wielkością. Ta ostatnia różnica stała się punktem wyjściowym do licznych konkursów organizowanych na całym świecie, a zwłaszcza w Ameryce. Co roku pobijane są rekordy w wielkości wyhodowanych dyni. Dynia dzięki zaskakującym kształtom stała się również oryginalnym elementem dekoracyjnym wnętrza, zwłaszcza w okresie Halloween. Ustawiona na parapetach, w płaskich paterach czy w koszyku obok kominka, wprowadza paletę jesiennych kolorów do naszych czterech kątów.
      www.tesco.pl/smaczna-strona/produkty/dynie-1080.html
      • greis52 Re: dynia ...to i owo... 25.10.14, 10:58
        Skąd się wzięła dynia?

        Dynia pochodzi z Ameryki Środkowej. W Polsce popularnie zwana była banią. Historia dyni sięga czasów starożytnych – słynny wódz, polityk i wielki smakosz Lukullus (117–56 r. p.n.e.) podawał na swoich słynących z przepychu ucztach dynię smażoną w miodzie. Uczeni greccy podawali natomiast świeżo utartą dynię zalaną winem jako środek przeciw zaparciom.

        W XV w. dynia przypłynęła na statkach Kolumba – on sam zresztą odnotował w swoim pamiętniku dzień, w którym po raz pierwszy ujrzał to niezwykłe olbrzymie warzywo. Początkowo Europejczycy traktowali dynię jako egzotyczną ciekawostkę, jednak wkrótce odkryli jej zalety i już 100 lat później uprawiano ją w niemal wszystkich krajach naszego kontynentu. W Polsce szybko zdobyła popularność – pożywne i smaczne potrawy z dyni pojawiały się zarówno na stołach pańskich, jak i chłopskich. Furorę zrobiły nasiona dodające, jak wierzono, wigoru w łóżku. Nie wiadomo, czy informacja o ich właściwościach wspomagających potencję przybyła wraz z nimi z Meksyku, czy też nasi protoplaści odkryli tę ich cechę sami – dość że i panowie, i chłopi raczyli się pestkami dyni przed miłosnymi schadzkami, a kobiety karmiły nimi niemrawych mężów i kochanków. W niektórych regionach Polski pan młody tuż przed udaniem się do łóżka z nowo poślubioną żoną wdziewał maskę z dyniowej skorupy i pogryzał pestki, by sprostać mężowskim obowiązkom.
        • lusia_janusia Re: dynia ...to i owo... 25.10.14, 11:35
          W ta moc meskosci to tak z przymruzeniem oka?....
          ale sama lubie zajadac pestki z dyni.
          https://i58.tinypic.com/15mo6c0.jpg
          W USA jest tradycyjnie obchodzony Halloween (bal przebierancow)
          i u nas tez od kilku lat przyjela sie ta tradycja.
          • slo-onko Re: dynia ...to i owo... 26.10.14, 15:07
            dynia smakuje i dekoruje. rzadko ktore warzywo "pracuje" na dwa etaty. podoba mi sie wystroj z tych jesiennych w pieknym kolorze dyn. bardziej jednak kojarzy mi sie z jesinia niz ze swietem Halloween. wczoraj bylam w sklepie, kobitka kupowala obrus w jesienne liscie i dwie sztuczne male dyni,ladnie bedzie wygladac jako dekoracja w pokoju.
    • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 26.10.14, 16:19
      a ja tak polubialam owocowe musy,ze robie codziennie. robie z owcow jakie pod reke mi wpadna. w ten chociaz sposob nadrabiam brak witamin.
      • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 26.10.14, 16:45
        *SLO, bardzo zdrowe dla organizmu, tylko troche zmywania po tym przygotowywaniu.
        Czyli ladujesz akumulatory zyciowe witaminkami na cala zime, chociaz teraz nie ma problemu,
        bo w sklapach jest roznych owocow i warzyw pod dostatkiem z importu przez caly rok.

        Mnie dynia kojarzy sie z zupka i mamy bigosikiem dyniowym.
        • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 26.10.14, 17:25
          zdrowe i smaczne przede wszytskim. zmywania wiele nie ma,jedynie dzban od blendera, wiec o wiele lepsze w przygotowaniu niz sok z sokowirowki. tutaj wykorzystuje caly owoc, z sokowirowki miazsz idzie do kubla i wtedy mnostwo zmywania ze wzgledu na swoja skomplikowana budowe. dlatego tez moja sokowirowka poszla w kat .

          • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 26.10.14, 17:40
            *SLO, wlasnie sie zastanawialam, czy nie kupic sokowirowki, ale z obserwacji'
            Kendo i Twojej widze ze chyba zabiore od mamy blender bo go nie uzywa, ktory
            jej zawioslam i bede go uzywala sama.

            A to prawda wiecej pozytku z calych owocow chyba jak tylko z samego soku,
            jest lepsza praca w jelitach.
            • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 27.10.14, 11:24
              Lusiu to prawda,ze przy wyciskaniu sokow w sokowirówce jest masa pracy,mycia,a soku... niewiele. trzeba się naobierać kilogramy owocow żeby tego soku wyszly przynajmniej 4 skzlanki,a jak dla jednej osoby to się wogole nie oplaca caly zachod. upierdliwe jest rozbieranie maszyny, mycie sita w które nawbija się mnóstwo miąższu.
              jeśli chcesz sobie zrobić taki mus owocowy i jeśli masz blender "żyrafkę" to nic prostszego jak wrzucić do pojemnika pokrojone owoce, dolac wody, miodu,zmiksowac i zjeść. wode dodaje żeby uzyskac konsystencje polplynna i żeby owoce miały "sile" zmieszać się na nozykach blendera.
              wczoraj zmiksowalam kiwi, banana, gruszke, ananasa, czyli to co mam akurat w domu, czasem wrzuce jabłko,truskawke mrozona, cokolwiek.
              jeśli spróbujesz to daj znac czy smakowalo?
              przy zyrafce jest najmniej zachodu i najmniej mycia.
              • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 27.10.14, 13:39
                *SLO, przy maszynie do wyrobu chlem mam mikser i zawsze nim jechalam rozne koktaile,
                ale ostatnio robilam w nim ziemniaki do blinow i zauwazylam ze gdzies cos przeciekalo,
                przy myciu podokrecalam i sproboje nastepnym razem, banan daje tez konsystencje i niweluje kwas innych owocow.A mam zamrozone malin, jezyny, jagody, cz.porzeczeke i czerwona,
                jablka na biezaco mozna dokupowac, w zaleznosci od checi smaku?.
                • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 27.10.14, 20:18
                  zajadam orzeszki pekan. smak jak naszego wloskiego i ksztaltem podobne bardzo tylko mnie wykrecone,ale wciagaja jak kazde inne. mialam kupic makadamia,ale jak zwykle pokrecilam nazwy,wiec makadamia kolejnaym razem. podobno rewelacyjne w smaku.
                  • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 27.10.14, 23:33
                    *SLO, ciekawe smaki, mi tylko sluza wloskie orzechy, od innym mam migrene,
            • dorka556 Re: Kulinarne ...to i owo... 25.11.14, 10:45
              lusia_janusia napisała:

              > *SLO, wlasnie sie zastanawialam, czy nie kupic sokowirowki,

              Mam 2 sokowirówki, starą z którą było mnóstwo roboty i nową, gdzie rozkręcanie i mycie to chwilka. Blender nie zastąpi sokowirówki i odwrotnie. Tylko w sokowirówce zrobi się sok z marchwi i buraków na których najbardziej mi zależy. Resztę owoców jem na surowo i nie potrzebuje miksować. Blendera używam tylko do soku z natki pietruszki.
              Podobno najlepszy jest wyciskacz, ale to już inna bajka (cenowo).
    • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 12.11.14, 13:58
      wczoraj zgapiłam z tv przepis na ziemniaczki do obiadu.
      ugotowane w mundurkach, ostudzone, pokrajane na plastry , usmażone na rumiano na patelni.
      moje osoilam podczas gotowania, plastry pokrajałam na ok. 1 cm grubości, opruszylam pieprzem ziolowym, zilomai, smazylam na rumiano.
      musze powiedzieć: PYCHOTA !!!
      • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 12.11.14, 15:13
        *SLO, lubie takie szczegolnie teraz jesiesia, ale do podsmzania daje troche czosnku'
        i naturalny jogurt do popicia albo salata z jogurtem.
        • jaga_22 Re: Kulinarne ...to i owo... 12.11.14, 16:20
          Też tak robię,a ziemniaczki posypuję ziołami prowansalskimi,
          albo majerankiem.
          • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 12.11.14, 16:31
            Jaguś ja wlasnie prowansalskimi sypie, ale pomysl Lusi tez fajny z jogurcikiem,mniam. myslalam tez,zeby je obsmazyc jak teraz,ale zjesc maczajac w masle czosnkowym. wtedy to juz jako kolacyjna przekaska i do tego mleko lub jogurt. nastepnym razem wyprobuje ten pomysl zmiksowany.
            • maria88 Re: Kulinarne ...to i owo... 12.11.14, 18:41
              Jak to miło zajrzeć do Waszych pomyslowych kulinarii. Juro jem to co Wy no mi slinka poleciała.
              Ziemniaczki z kefirkiem. Dzisiaj połykałam w biegu co było pod ręką aby by gorące bo wróciłam
              po kilku godzinach lata zmarznieta i głodna.Popiłam dla rozgrzewki gorącym rosołkiem z kostki.
              • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 12.11.14, 20:01
                kolejny dowod na to Mario,ze kobieta pracujaca dozywia sie w biegu. sama to bardzo czesto praktykuje,pochlaniam wtedy jedzenie tak szybko jak sie da, nie myslac co i jak jem i nawet nie czuje specjalnie smaku. ale wg innych nasza domowa praca to nie praca,szkoda,ze ci "niektorzy" nie chca sie z nami zamienic na te nicnierobienie w domu.
                • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 12.11.14, 23:13
                  *SLO, *maria88, *Jaga,
                  samki zawsze sie robi, mnie zostalo warzyw do jutra, to jakas sztuke mieska by wypadalo do tego
                  dolozyc, bo i "Maluszek" przyjdzie na obiad.
                  Takie jedzenie na szybko to wlasnie pierwszy krok do tycia, sama sie przekonalam.

                  Zjem sniadanie o godz.8. i do 13 wytrzymam, popijajac jakas herbate, obiad, a o 16 juz mnie
                  ssie na podwieczorek i to juz prawie 18, wypada kolacje, ale chce przetrzymach chociaz do 19,oo
                  czasem nie wychodzi, o 21, znowu mnie cos ciagnie na slodkie, to palaszuje owoce, i nie wiem
                  dlaczego juz pod wieczor taki czlowiek staje sie glodny.
                  • pia.ed Takie śniadanie nie tylko dzieciom się przyda 22.11.14, 12:22
                    www.junior.sport.pl/junior/56,135918,16962559,Przepisy_na_cieple_sniadania_podnoszace_odpornosc.html

                    • lusia_janusia Re: Takie śniadanie nie tylko dzieciom się przyda 22.11.14, 17:03
                      *Pia, i pewnie, bo ja od dawna czasem sobie takie snadania serwuje, nawet owsianke zamienialam na rozne kasze i tez mi smakowalo, najbardziej jak sa swieze owoce malin,Orzechy laskowe wykluczylam(migrena) ale wloskich uzywam duzo.
                      dziekuje,
                      Tez sobie takie sniadanka serwuje?, mozna jesc na lunch lub na kolacje rowni?.
    • greis52 Re: Kulinarne ...to i owo... 25.11.14, 10:23
      może jakiś pomysł na jednotalerzowy obiadek podrzucicie
      bo myślę i myślę i nic...
      • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 25.11.14, 10:37
        smażony makaron z boczkiem lub kielbska,sos,warzywa?
        • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 25.11.14, 10:43
          Ja np, bym zjadla kurczakowe nogi z warzywami i ryz razem uduszone, takie lubie jak jest zimno na
          dworze. Tylko tluszcz od nog kurczakowych wyrzucam.
          -Smacznego-
        • greis52 Re: Kulinarne ...to i owo... 25.11.14, 10:44
          dzięki, właśnie idę do sklepu dołożę do tego jajcowink
          i coś upitraszę na ciepłosmile

          • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 25.11.14, 10:48
            *Greis, trafnego i smacznego wyboru zycze.
            • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 03.02.15, 10:15
              czas zapelniac ten watek,
              uprzedni "obiadek" ma juz ponad 1000 wpisow i ciezko sie otwiera,
              chyba zaakceptujecie ta propozycje??
              • kendo Re:zatloczony link z 1000 postow 03.02.15, 13:40
                stary link zatloczony tu wklejam...
                forum.gazeta.pl/forum/w,11086,148340035,148340035,_Obiadek_.html
                • kendo Re:barszcz ukrinski 03.02.15, 13:42
                  Maria robila zdaje sie w tamtym tygodniu,
                  ja dzis,
                  akurat rozgrzalam sie po 45 min.spacerze zupina,gesta,"jakby ksiadz w trepach przeszedl"
                  niewiem czemu uzywa sie tego okreslenia..

                  herabcine dopijam
                  mieszanka poludniowa z tutejszego miasta..
                  • lusia_janusia Re:barszcz ukrinski 03.02.15, 15:17
                    *Kendo ja tez porowerkowalam i maszerowalam przez brzozowy lasek i zaluje ze nie mialam kamery, bo ladnie slonce swiecilo, jak wrocialam to juz slonce zaszlo i leci z nieba kasza.

                    Zjadlam swoje lasange, i popilam sokiem jablkowym, zobacze co sie bedzie dzialo z moim zoladkiem.

                    Kupilam tez kokosowe mleko w kartoniku 2 dl, i stoi na wierzchu, to wieczorem zrobie sobie ten opisywany koktail na noc, zeby rano go zjesc.
                    • kendo Re:barszcz ukrinski 03.02.15, 15:48
                      aaaaaaaaa..ja zrobie ze "normalnym mlekiem"-dobrze,ze przypomnialas,juz wystawiam sobie na szfke cobym nie zapomniala namieszac,
                      kokosowe mleko bedzie geste.
                      .maja w kartoniku??-nie widzialam nigdy

                      ja z kijami pomaszerowalam..
                      • lusia_janusia Re:barszcz ukrinski 03.02.15, 19:11
                        *Kendo, kupilam u mnie w Willys bylam tez dzisiaj na Willani tam
                        tez widzialam obok tych puszkowych, sa w roznych cenach puszkowe, a w kartoniku
                        po 8,90.
                        • kendo Re:barszcz ukrinski 04.02.15, 08:12
                          achaaaaaaaa-dziekuje,
                          w puszce kupilam kiedys,ale za mdle mi sie wydawalo..
                          • lusia_janusia Re:*mleko kokosowe* 04.02.15, 08:48
                            *Kendo, czesto go uzywam jak robie sos miesny, lub korvstroganoff, pasuje
                            mi w tym zestawieniu.
                            • kendo Re:*mleko kokosowe* 04.02.15, 09:09
                              moze i do tych ziarenek by i pasowalo,
                              bede dzis w Konsum,to zobacze po ile maja..moze zakupie..
                              • slo-onko Re:*mleko kokosowe* 04.02.15, 11:15
                                oj ukraińskiego bym zjadla,nawet czuje jego smak. jak dostane mrozonke to zrobie z fasola biala. fajne macie propozycje smile
    • slo-onko Re: Kulinarne ...to i owo... 04.02.15, 11:20
      chcialas Kendo przepis na domowe ciastka:
      0,5 kg maki
      kostka margaryny
      2 lyzki smalu (niekoniecznie,ale oryginalny przepis to przewiduje)
      5 lyzek cukru
      ciut proszku do pieczenia
      5 zoltek
      wszystko wymiesic i rozwałkowany placek wykrajac dowolnie, radełkiem, nozem lub foremkami.
      piec 20 minut na 200 st.C
      szybkie,proste, smaczne, bez barwnikow.
      • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 04.02.15, 12:45
        *SLO, przy wolnej chwili chyba takie bym popelnila, widze ze sa kaloryczne, duzo zoltek,
        ale za to chyba kruche?. dziekuje,
        • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 04.02.15, 13:02
          przenioslam recepte do "faworko" tam predzej sie chyba odnajdzie ,
          bo zatytulowalam "kruche ciastka od Sloo-dzieki Sloo.

          tez mam na nie ochote,
          ale dzis po mleko wpadlam i kupilam wczorajsze i zamrozilam,
          bedziem miec Lusia,jak nie bededzie mi sie chcialo nic upiec..
          a i ser tez juz scieka,
          tym razem bedzie wytrawny-ekologiczne kwasne mleko kupilam.
          • kendo Re:czwartkowy obiad 05.02.15, 09:15

            powinna byc zupa,jak u Krola Stasia ,jak dobrze pamietam..

            zostalo od wczoraj z obiadu,bo pieklam szwedzka kielbache z warzywami w piekarniku..

            SMACZNEGO
            • lusia_janusia Re:czwartkowy obiad 05.02.15, 09:31
              Ja od wczoraj mam lososia na jarzynach ziemniaki.
              Ae poniewaz juz od godz,5,oo jestem na nogach to wszystko sie przyspieszy, bo zjadlam wczesniej sniadanie to lunch bedzie wczesniej i obiadki, podwieczorki tez. musze poglowkowac, coby ty dobrego sobie przygotowac,
              • kendo Re:czwartkowy obiad 05.02.15, 09:44
                a moze tak pieczone jablko??
                albo szwedzka äppel kaka,bo jablka tanie w Coop sa.
                • lusia_janusia Re:czwartkowy obiad 05.02.15, 10:13
                  *Kendo, nie zwrocilm uwagi na cene jablek, bo mam w domu, ale przypomnialas mi o
                  äppelkaka z platkami owsianymi, lubie to na kolacje , ale mam inne jedzenie to na razie
                  jablkowe delicje poczekaja.
                  • kendo Re:czwartkowy obiad 05.02.15, 13:24
                    zakupilam te jablka,
                    razem z ptaszkami bedziemy podjadac..
                    na kolacje zapowiadzialam panciowi,
                    coby semle zakupil,wdzialalam w Coo kolo Somarlust po 25 ;- za 2 st.

                    obiad juz zjedzony,
                    dopijam herbatke
                    • lusia_janusia Re:latwizna * 05.02.15, 13:41
                      allas.se/vacker-nutellakaka/
                      popatrzec na zalaczony filmik, latwo jest samemu zrobic takie smaczne slodkie cudo.
                      Zalecaja mix na pizza albo samemu zrobic i gotowe.
                      • kendo Re:latwizna * 05.02.15, 14:01
                        lusia_janusia napisała:

                        > allas.se/vacker-nutellakaka/
                        > popatrzec na zalaczony filmik, latwo jest samemu zrobic takie smaczne slodkie c
                        > udo.
                        > Zalecaja mix na pizza albo samemu zrobic i gotowe.

                        ales "dosadzila Lusia"
                        pozniej podam Ci linka to tego co obiecalam
                        teraz pedze z Bobby na spacer,sloneczko lapac za promyc<zki..
                        • maria88 Znowu obiad resztkowy. 05.02.15, 15:34
                          Poganiałam i ponieważ zaraz będzie serial w tv,
                          wiec szybciutko zagrzałam kapusniaczek ze słoiczka
                          i w mikrofali ostatnie 2 placki ziemniaczane
                          i łamiąc przepisy jak mawia Okrasa z tv małam obiad .
                          Nawet mi to razem smakowało.
                          Ide obejrzeć Wspaniałe Stulecie.
                          • kendo Re: Znowu obiad resztkowy. 05.02.15, 15:36
                            *Maria
                            dobrze ze tu zajzalam,
                            przypomnialas o serialu.
                            tez ide obejzec,
                            zaczytalam sie w mediach komputerowych

                            takie "lamane przepisowe obiady zawsze smakuja"
                            • lusia_janusia Re: Znowu obiad resztkowy. 05.02.15, 17:14
                              A to juz po filmach, ale na kanal Historia owtarzaja o godz,17,oo wczesniejsze odcinki.
                              • kendo Re: Znowu obiad resztkowy. 05.02.15, 18:25
                                *Lusia
                                nie mamy tego kanalu....
                                • lusia_janusia Re: Znowu obiad resztkowy. 05.02.15, 18:32
                                  Zjadlam na kolacje 1 zabek czosnku+ kromke chleba z kielbasa , a herbaty to juz tyle wypilam i zupke z rozy tez z lodem
                                  i biskwitami zjadlam i czekam do jutra, dalej mam 37,1 temp.
                                  Zaraz sobie zrobie saszetke od Ciebie.
                                  • kendo Re: Znowu obiad resztkowy. 05.02.15, 18:37
                                    o jeja,to jeszcze jej nie zazylas??
                                    zdrowka zycze ,wsadz stopy w ciepla wode i pod koldre po wytarciu...tez pomaga na przeziebienia
                                    • kendo Re: szybki chleb 06.02.15, 09:51
                                      mittkok.expressen.se/recept/rora-ihop-brod/
                                      moze warto testowe pieczenie zrobic
                                      • dorka556 Re: szybki chleb 06.02.15, 10:02
                                        Mogłabym wrzucić do tłumacza, ale poczekam aż Kendo zrobi ten chlebek i dowiem się, czy warto. Wygląda zachęcająco.
                                        • kendo Re: szybki chleb 06.02.15, 10:31
                                          dorka556 napisała:

                                          > Mogłabym wrzucić do tłumacza, ale poczekam aż Kendo zrobi ten chlebek i dowiem
                                          > się, czy warto. Wygląda zachęcająco.

                                          masz racje Skarbie,
                                          wlozylam go tu,by na drugi tydzien moze test zrobic,
                                          musze zakupic maki potrzebne..
                                          na prwno opisze co i jak
                                          • maria88 obiadek 06.02.15, 11:04
                                            Gotuje dzisiaj krupniczek na podróbkach kurzych i skrzydełkach
                                            + duzo warzyw , kapustka też. Psinka tez cos z tego dostanie.
                                            • slo-onko Re: obiadek 06.02.15, 11:17
                                              Mario jakie podróbki kupujesz do krupniku?
                                              • kendo Re: obiadek 06.02.15, 13:17
                                                o,smacznosci,
                                                ja to brzuszko kurczakowe nieraz kupie,to wszyscy zjemy nawet psiun,
                                                zycze udanego smaku krupnikowego,

                                                moj obiad "dochodzi na piecu,
                                                losos na warzywach rozniastych i cieciorka.

                                                SMACZNEGO
    • slo-onko zupa pomidorowa z mozarellą 06.02.15, 14:08
      zgapiłam i przygotowałam,wyszla super.
      zupa zmiksowana,zageszczona,mocno pomidorowa z dodatkiem mozarelli w kostkę, przyprawiona na piknatnie. taki przedwstęp przed drugim daniem.
      zawsze to jakas odmiana od tardycyjnej pomidorowkiz makaronem czy ryzem.
      • kendo Re: zupa pomidorowa z mozarellą 06.02.15, 15:04
        hmmm,ciekawy zestaw Sloo
        wszak mozorela pasuje do pomidora,a jeszcze posypac swieza bazylja...

        musze kiedys taka zrobic zupe,
        podala by do tego grzanke czosnkiem posmarowana
      • lusia_janusia Re: zupa pomidorowa z mozarellą 06.02.15, 15:09
        *SLO, juz widze jak plywaja kosteczki mozareli w pomidorowce, ja chyba bym sobie ja ugrylowala, zeby dostala
        zlotawe kanty, albo obsmazyla na mocnym ogniu.

        *Maria88, tez musze krupniczku ugotowac, w Polsce macie mozliwosci z porcjami rosolowymi, tutaj takich nie ma, wiec ja gotuje na nodze z kurczaka, skrzydelek nie kupuje, bo sama tlusta skora i wyrzucam,

        *Kendo, taki obiadek mialam wcoraj.
        a dzisiaj kupilam sobie frytki +marchewka z jablkiem i dorsz smazony, rybkowo zakanczam tydzien.
        Na deser popijam sobie kawke kapucino z gruba pianka.
        • kendo Re: obiadowo 06.02.15, 15:18
          u,uwielbaim ryby
          dorsza moze za tydzien zjem,bo cos mnie zaczelo uczulac znowu...
          musze odczekac
          juz tak ryba mnie meczyla,
          ze w koncu na dwa dni zrobilam,jutro tez ja wcinam z wazywami,nawet ta sklosz-dynie dalam,bardzo mi posmakowala ,
          mam jeszcze na raz i znowu zakupie jak bedzie w Lidl bo w Willys ostanio nie widzialam.
          • maria88 Re: obiadowo 06.02.15, 17:24
            *Lusiu*daję to uda mi sie kupić kilka watróbek kurzych,
            serduszka. zołądeczki. Ostatnio poluje na kurze łapki na galaretkę.
            Mają dużo kolagenu na stawy.
            • lusia_janusia Re: obiadowo 06.02.15, 19:23
              *maria88. takie kurze lapki sa najzdrowsze, jak jestem u mamy, to tez czasem uda mi sie je kupic
              i przygotowac fajne potrawy. m,in,krupniczek i galaretke z jarzynkami. - pycha.
              • kendo Re: obiadowo 06.02.15, 19:46
                no dobrze,juz skonczcie z tymi lapkami,
                bo strasznej ochoty na tka zupke nabralam..
                szkoda,ze tu niema tego,
                • maria88 Re: obiadowo 07.02.15, 11:19
                  Moze marchewka z groszkiem i mielony bo dawno jadłam w takim zestawie.
                  • kendo Re: obiadowo 07.02.15, 11:22
                    zestaw bardzo smaczny,
                    nasza Mama nam takie obiady podawala,byla zawsze z warzywem na talerzu,

                    a ja dzis brukiew/marchew/kartofle razem gotuje,-typowe szwedzkie menu
                    pozniej mus zrobie,ja mam lososia wczorajsze a pancio chce chamurgera,wiec usmaze,bo kupil juz gotowe.

                    SMACZNEGO
                    • lusia_janusia Re: obiadowo 07.02.15, 14:27
                      Ja tez juz swoj pojadlam po tym myszkowaniu po miescie po sklepach,
                      barszcz czerwony i bagietka z maslem czosnkowym zapiekana.
                      • kendo Re: obiadowo 07.02.15, 14:31
                        tez zjadlam obiad,
                        ale inny niz oznajmialam,-to zjem na kolacje.

                        a upielkam francuska tarte flambe,co w Tv pokazywali
                        i pychota wyszla..
                        zdjecia pozniej zamieszcze.
                        mozna na niapolozyc co "dzusza" czy lodowka ma w sobie..

                        salate zrobilam z lodowa i kiszonym ogorkiem i oliwkami z oleju..
                        • kendo Re: tarte flambee 07.02.15, 15:35
                          http://i60.tinypic.com/2nvcgeu.jpg ciasto,jak na bagietke sie robi,*3/4 szklanki zimnej wody/ * 230 g maki/ * 6 g drozdzy/ * 5 g soli
                          mieszac-wyrabiac(ja w maszyne wrzucilam) wszystko ,za wyjatkiem soli,10 min,pozniej dodac sol i 4 minuty wyrabiac,
                          odstawic na 30 min,pozniej rozwalkowaccienko i na blache ulozyc tworzac kanty przy sciankach
                          *
                          http://i60.tinypic.com/2q33jlx.jpg w miedzyczasie,kiedy ciasto roslo ukrecilam-utarlam * 250 g sera moze byc ten z wiaderka alblo philadelfia(ja swoj sama zrobilam z kwasnego mleka) * z 1 st cale jaklo o* szczypta soli,
                          pozmarowalam na ciasto,
                          ukladajac cienitkie piorka cebuli ,najlepiej czerwonej, * i kawaleczki boczku,ale moze to byc obojetnie co,nawet kielbasa a talarki czy mieso z obiadu,
                          *
                          http://i61.tinypic.com/2z9binm.jpg piec na 260 stopni od 6 mintu do 15 w zaleznosci od pieca,
                          ja powinnam dluzej troche potrzmac w piekarniku,ale sie upieklo i smakowalo,

                          * podawac z salata jaka kto lubi-pychota POLECAM
                          • lusia_janusia Re: tarte flambee 07.02.15, 16:02
                            *Kendo, i to popelnilas, co mialo byc niesodzianka?.
                            Bardzo apetycznie wyglada, piszesz, ze smakowalo, moge liczyc na Twoj
                            smak, mozna chyba mrozic, albo jak dla mnie z polowy porcji tylko zrobi?.
                            • kendo Re: tarte flambee 07.02.15, 16:24
                              moze zamroze maly kawaleczek by test zrobic,jak po rozmrozeniu bedzie smakowac,
                              z polowy porcji to nasza maszyna do chleba nie bedzie miala co robic,
                              jak zrobisz same ciasto z tej porcji
                              to mozez polowe ciasta na wytrawnie ser przyprawic
                              a druga polowe na slodko i masz po polowie,

                              nie probowalam slodkiej wersji,
                              ale moze zrobie nie z jablkami a jagodami lekko wymieszanymi z serm ktorym posmaruje ciasto-tak mysle,ze bedzie OK
                              • lusia_janusia Re: tarte flambee 07.02.15, 16:35
                                *Kendo, tak pomyslalam, jgody w polaczeniu z wiorkami kokosowymizamiast
                                platowowsianych, zeby sok wsiakal?
                                • kendo Re: tarte flambee 07.02.15, 16:44
                                  lusia_janusia napisała:

                                  > *Kendo, tak pomyslalam, jgody w polaczeniu z wiorkami kokosowymizamiast
                                  > platowowsianych, zeby sok wsiakal?

                                  wiesz??
                                  chyba nie trzeba dawac platkow owsianych,
                                  po prostu na pol rozmrozone wymieszac w budyniu i polaczyc z masa serowa,
                                  mysle,ze bedzie dobrze...


                                  ide na fotelik legnac...chlpaki dzemia ,az sapia...hi,hiiiiiiiiiiiiiii
                                  • maria88 drozdżówki 07.02.15, 18:10
                                    Lubie zjeść na śniadanie lub kolacje, ale własnego wypieku.
                                    Nie smakują mi cukiernicze w których pełno chemii.
                                    Miałam w planie co innego zrobić ale pomyślałam,że jutro
                                    niedziele więc upiekłam kilka drożdżowek z dżemem
                                    z mieszanych owoców i już 2 zjadłam bo lubię ciepłe.
                                    • lusia_janusia Re: drozdżówki 07.02.15, 20:02
                                      *maria88, ja tez zjadlam swojego drozdzowego rogalika na kolacje.
                                      Ale jak upieke swieze drozdzowe, to tez nie moge sie doczekac kiedy troche
                                      ostygna, takich cieplych to sie boje jesc, zeby nie dostac skretu kiszek. pycha - maria.
                                      • kendo Re: drozdżówki 08.02.15, 10:36
                                        ale robicie smaki na drozdowki,
                                        musze sobie upiec z jagodami,
                                        ..
                                        • lusia_janusia Re: drozdżówki 08.02.15, 10:57
                                          *maria88, *Kendo, tez mam w planie, ale jak skoncze swoje rogaliki, to napieke inna
                                          wersje.
                                          • kendo Re:niedzielny obiad 08.02.15, 13:59
                                            na wczorajszej wodzie od boczu,
                                            dzis bialy barszcz zrobilam wedlug wlasnej koncepci nie majac "torebkowego barszczu"pancio myslalo,ze jednak na tym torebkowym zrobilam,

                                            obiad bedzie pozniej kaczucha juz upieczona rozmraza sie i ryz do tego i salata..
                                            • lusia_janusia Re:niedzielny obiad 08.02.15, 14:34
                                              *Kendo, to pysznosci zajadacie przy niedzieli, smacznego.
                                              • kendo Re:niedzielny obiad 08.02.15, 14:55
                                                lusia_janusia napisała:

                                                > *Kendo, to pysznosci zajadacie przy niedzieli, smacznego.

                                                hmmmmmmmmm..no,po niedzielnemu,
                                                tylko zamias bialego barszczu powinien byc rosol z kuryyyyyyyyyyyyyyyyy
                                                • lusia_janusia Re:niedzielny obiad 08.02.15, 14:57
                                                  *Kendo, juz chyba moja watroba by nie wytrzymala takiego tlustego
                                                  rosolu z kury.
                                                  Pamietam jak bylysmy male to n niedziele zawsze byl taki rosol i mama robila
                                                  sama makaron do niego.
                                                  • kendo Re:niedzielny obiad 08.02.15, 15:40
                                                    zebys wiedziala,ze moja watrobeczka podobnie
                                                    czula na takie tlusciste zupy,
                                                    nawet z kurczaka jem dopiero na drugi dzien,zdjawszy ten tluszcz zastygniety...
                                                    ale zapach jeszcze pamiete tego maminego rosolu i makaronu wlasnorecznie robionego...
                                                    a my?? idziemy na latwizne,kupujemy...
                                                  • maria88 Re:niedzielny obiad 08.02.15, 22:01
                                                    W czwartek TLUSTY CZWARTEK więc postanowiłam,że w pozostałe dnie tego
                                                    tygodnia jem same potrawy lekko strawne, dietetyczne i wiecej owoców
                                                    i warzyw.
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielny obiad 09.02.15, 08:55
                                                    *maria.88, bardzo zdrowe postanowienie, ciekawa jestem, jak wytrwasz,?.
                                                    Czy wystarczy Ci kalori na wszystkie zaplanowane zadania.
                                                    Niemniej zycze wytrwalosci i powodzenia.
                                                    Napiszesz chyba jak sie wogole czujesz w swoim postanowieniu?.
                                                  • maria88 poniedziałek 09.02.15, 10:43
                                                    Dzisiejsze sniadanie było bardzo proste, ulubione mego taty.
                                                    2 jajka ugotowane na twardo rozkruszone widelcem, do tego
                                                    pół malutkiej cebulki drobniutko posiekanej. Razem jeszczce
                                                    chwilkę to ucierane. Do smaku sól i pieprz czarny powinno byc lekko pikantne.
                                                    Do dekoracji szczypta szczypiorku. Je się to to na chlebku
                                                    z masełkiem/ ja jadłam na sitkowym/ lub widelczykiem
                                                    oddzielnie co nawet jest wygodniej bo się nie kruszy.
                                                    Nie dodaje żadnej śmietany, majonezu i jest naprawdę dobre jedzonko.
                                                    Wypiłam herbatkę bo biorę z nią leki.
                                                    Obiad będzie z brokułem, na razie nie wiem jaki.
                                                  • kendo Re: poniedziałek 09.02.15, 11:52
                                                    super sniadanie Mario
                                                    mialam miec dzis to samo,choc nie w takiej postaci,
                                                    ale spieszylo mi sie do sklepu wiec bulka z szynka i kawucha zapilam..

                                                    jutro moze sobie poserwuje takie jak Twoje ulubione.
                                                  • maria88 Re: poniedziałek 09.02.15, 15:09
                                                    Już szybciutko zrobiłam brokuły z makaronem/ nie miałam innego to ugotowałam spagetti/
                                                    bazylia i zółtym serkiem i oczywiscie kilka żabkow czosnku uprzednio przez praskę lekko podsmazonych.
                                                    Do tego dodałam ten ugotowany makaron i brokulki też andante i na wierz serek zółty.
                                                    Ide skonsumować część,bo tego cała patelnia.
                                                    Bedzie też na jutro. Nie długo seriał Wspaniałe Stulecie i trzeba obejrzeć.
                                                    A kolacja ? nie wiem jeszcze na co przyjdzie smak.
                                                  • lusia_janusia Re: poniedziałek 09.02.15, 16:36
                                                    *maria88, super sniadanko mialas, ja jajka to raczej w postaci tylko na twardo, bo jeszcze po nich nic mi nie jest.
                                                    A obiadek faktycznie zdrowy, i na 2 dni to jutro masz wolne od otowania,

                                                    Ja mialam swiderki +pulpety z kurczaka w sosie z jarzynami, nawet wszystkiego nie zjadlam, co chuba znowu musze te swoje porcje uszczuplic, juz raz to zrobila,m i dalej zjem pare kesow i czuje sie pelna w zxoladku. a jeszcze jak herbata czy kawa dopelnie, to jak Michelin-dynia gruba sie czuje.

                                                    A co Ciebie Kendo tak rando do sklepu wygonili, ze sie spieszylas ze sniadaniem,?
                                                  • kendo Re: poniedziałek 09.02.15, 16:52
                                                    **Lusia,
                                                    hi,hiiiiiiiiiiiiiiii nie wygonili,sama pojechalam ,coby miec dzionek pozniej wolny,

                                                    moj obiad mnie zawiodl,
                                                    bo rosol wcale nie smakowal bleeeeeeeeeeeeeeee..

                                                    *Maria
                                                    juz wolala bym od Ciebie te brokoly ,ktore bardzo lubie...

                                                    jutro cos wymodze innego..
                                                  • kendo Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 09:17
                                                    pomidorowaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa z nitkami,-lunch

                                                    gulasz na obiad,niewiem co zjem z tego,bo lunchu nie jadam od dawna

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 11:52
                                                    a ja będę miała dzisiaj francuski obiad "achtenżur"big_grin
                                                    śniadanko zjadłam i zagryzłam "dopchajdziurą"-pieczywem chrupkim. jakos dzisiaj glodna jestem jak wilk. czekolada chodzi za mna oj chodzi,chyba skusze się i cos kupie. do 15 daleko i można pasc z głodubig_grin
                                                  • lusia_janusia Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 12:47
                                                    Ja zaraz nastawie na stos miesny, dokupilam marchewke, jak wracalam po drodze z badanie. I do tego swieza pasta wstazkik,bedie sosu na pare obiadow, to i bliny moze zrobie w tygodniu bo pasuja z takim sosikiem,

                                                    *SLO, wuisba idzie, inne powietrze i chce sie jesc, ja kupilam cebulke ze szczypiorkiem i mleko kwasne z ktorego zrobie sobie troche serka, bo che mi sie takiego smaku.

                                                    *Kendo, tez bym zjadla takiej pomidorownki z nitkami.
                                                  • kendo Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 13:33
                                                    prawda,prawda,
                                                    wiosenne juz zachowania dostajemy i nowalijek poszukujemy,

                                                    *Sloo,
                                                    ja z rana nie tak gloda,jak dopiero wieczorem po kolacji,wszystko bym w siebie "wrzucala"

                                                    *Lusia
                                                    wczoraj mialam ser wlasnej roboty z czosnkiem prasowanym,
                                                    dzis zachcialo mi sie salatki jarzynowej,
                                                    wyjelam z pomidorowki dodatki i salata jazynowa juz na kolacje sie "ciagnie"

                                                    sosu miesnego tem mi sie chce...ale to przy innej okazji,
                                                    musze wyjadac to co zamrozilam bo "wyschnie w zamrazalce"

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 13:47
                                                    a ja pożeram czekolada z orzechami,nie wytrzymałam,a moja szefowa mnie dodatkowo namowila,ma podobna chcice. no to się opychamy,raz nie zawsze-zawsze stosuje takie powiedzenia i nie mam wyrzutowbig_grin
                                                  • kendo Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 13:54
                                                    *Sloo
                                                    w poniedzialek zjadlam 2 kosteczki czekolady 62% zawartosci kakao
                                                    wczoraj krem czekoladowy sobie zrobilam,
                                                    chyba zaczyna nam brakowac mineralow magnezu i zelaza z nadchodzaca wiosna

                                                    na zdrowie Sloo.
                                                  • lusia_janusia Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 14:12
                                                    Ja po kolacji dogodzilam sobie wafelkami z czekoladowym nadzieniem i gruszke na to poprawilam i poszlam spac.
                                                  • kendo Re: wtorkowy obiad 10.02.15, 14:15
                                                    o swiecie Lusia,
                                                    ale jestes kusicielka slodkosciami,
                                                    pare pierniczkow kruchy mi zostalo to schowalam by nie patrzec na nie..

                                                    jaks pozniej zjadlam kolacje z tym serkiem i nie bylam spragniona niczego slodkiego wczoraj
                                                  • kendo Re: srodowy obiad P I E R O G I 11.02.15, 12:36
                                                    z miesem wolowym,wczoraj ugotowalam,
                                                    od razu popilma sobie takiego cieplego buljonu i dzisiaj tez,
                                                    ponoc mowia,ze dobrze dziala w okersie przeziebien..

                                                    wiecej ciasta zrobie,
                                                    bo chce mi sie z jagodami rowniez,
                                                    pancio az nosem pokrecil,bo nie lubi nic z owocami..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: srodowy obiad P I E R O G I 11.02.15, 13:07
                                                    *Kendo, troche pracochlonny obiadek ale pyszny.
                                                    Dzisiaj Ci tez kupilam w promocji swieza paste.
                                                  • kendo Re: srodowy obiad P I E R O G I 11.02.15, 14:14
                                                    *lusia
                                                    slicznie dziekuje za paste..

                                                    a zostalo ciasta to nalepie pierogi z jagodam,ktore juz zmieszalam z proszkiem sosu waniljowego,
                                                    i poleje je rowniez,bedzie na deser... mniammmmm...juz sie doczekac nie moge,
                                                    zaraz je gotowac ,te z miesem rowniez obsmazac bede i dziecieciu tez zawioze..
                                                  • jaga_22 Re: srodowy obiad P I E R O G I 11.02.15, 15:55
                                                    Oj,ja też jestem chętna na pierogi.big_grin
                                                  • maria88 Re: srodowy obiad P I E R O G I 11.02.15, 18:20
                                                    Mam czarne jagody zamarozone, zupełnie o nich zapomniałam tez cos
                                                    wykombinuję, może w tym tygodniu.
                                                  • kendo Re: srodowy obiad P I E R O G I 11.02.15, 18:41
                                                    tworzecie dziewczyny jadlo
                                                    godne waszych podniebien..

                                                    zaraz bede jadla swe,podwieczorkowo-kolacyjnie,polane sosem waniljowym
                                                  • kendo Re:obiad 12.02.15, 10:06
                                                    jeszcze zadnego konceptu,
                                                    golabki chyba wyjme,wczoraj zapomnialam,ale do czasu obiadowego sie rostopia z zamrozenia..
                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:obiad 12.02.15, 10:21
                                                    Mam dzisiaj nalesniki moge z roznym nadzieniem i zupe fasolowa,
                                                  • alfredka1 Re:obiad 12.02.15, 15:24

                                                    -Faworki i pączki ... przecież "tłusty czwartek" .. jak powiadał Bartek smile)-
                                                  • kendo Re:obiad 12.02.15, 15:45
                                                    hi,hi Alfredziu,
                                                    paczki paczkami,ale obiad tez trzeba zjesc,
                                                    paczki na podwieczorek zostaly,wiec zaraz "pod Slulejmana" z kawcia sie nimi uraczymy,

                                                    *Lusia tez nalesnikami mi narobilas smaku,
                                                    jak pancio juztro zakupi mleko moze zrobie i dzis galaretke z czarnej porzeczki smakowalam z golabkami to do nalesnika pychota bedzieeeeee
                                                  • kendo Re:obiad-Lusia 13.02.15, 09:58
                                                    moze tu juz menu bedziemy zamieszczac,tamten watek zapelniony i dlugo trwa otwieranie..

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > To pierw sniadanko trzeba zaliczyc a pozniej pomyslec o obiadku.
                                                    > https://i62.tinypic.com/2ry4p5d.jpg
                                                  • kendo Re:obiad-Lusia 13.02.15, 10:12
                                                    nastepne propozycje obiadowe
                                                    pragne w tym watku czytac i" sie slinotoczyc"

                                                    dziekuje Wszystkim
                                                  • maria88 Re:obiad-Lusia 13.02.15, 10:48
                                                    Nastawiłam rosołek na 2 kurzych udach. Ja oczywiscie zjem rosół
                                                    a uda dla pisinki gotowane. Zebym nie była pokrzywdzona to 2 dla siebie upiekę
                                                    chyba w prodizu.
                                                  • lusia_janusia Re:>>>obiadkowo<<< 13.02.15, 12:19
                                                    *maria.88, tez dobre rozwiazanie, bo zjesz to co Ci smakuje i pisek tez dostanie
                                                    swoja porcje.
                                                    Ja tez jak przygotowuje obiad to z mysl o "Maluszku" , jak rezyduje caly dzien
                                                    na sluzbie u mnie.
                                                  • kendo Re:>>>obiadkowo<przenioslam z zapelnionego watka.. 13.02.15, 13:00

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > To moze cos dietetycznie z rybki bedzie
                                                    > https://i60.tinypic.com/35d15jq.jpg
                                                    > np. losos z pesto+ salatka z pomidorow.
                                                    > >>>>Sos pesto:<<<<<
                                                    > garść świeżej bazylii
                                                    > 1-2 ząbki czosnku
                                                    > 1 łyżka orzeszków piniowych
                                                    > 1 łyżka tartego parmezanu
                                                    > 2-3 łyżki oliwy z oliwek
                                                    > sól i pieprz
                                                    > **************************
                                                    > 'Twarożek pesto:
                                                    > 1 łyżka gęstego domowego (koniecznie!) pesto*
                                                    > 2-3 łyżki twarożku naturalnego typu Philadelphia
                                                    >
                                                    > Wykonanie:
                                                    > Składniki na pesto dokładnie zmiksować. Twarożek wymieszać z gotowym pesto (pro
                                                    > porcje dostosować do własnego smaku).
                                                    >
                                                    > Podawać do ryb lub kurczaka (pieczonych/grillowanych/gotowanych na parze

                                                    *********************************

                                                    dorka556 napisała:

                                                    > Lusia, ale kusisz, pokazujesz takie smakowitości.
                                                    > Ja po wczorajszym dniu pączkowym muszę przyhamować i na śniadanie musi mi wyst
                                                    > arczyć 1 chrupki chlebek żytni z pastą jajeczną.
                                                    > O obiadku jeszcze nie myślę. Może ominąć?
                                                  • kendo Re:>>>obiadkowo<przenioslam z zap 13.02.15, 13:02
                                                    *Lusia
                                                    smakowicie totto wyglada..

                                                    *Maria
                                                    lubie gotowane nogi kurczaka..nasze psie lubi smazone we wlasnym sosie..

                                                    moj obiad??
                                                    bliny z gulaszem

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re:>>>obiadkowo<przenioslam z zap 13.02.15, 13:11
                                                    Dziekuję za wszystkie przepisy kulinarne z fotkami z ryb bo może się skuszę.
                                                    Wygladają smakowicie a tak przyrzadzonych nie jadłam.
                                                  • slo-onko Re:>>>obiadkowo<przenioslam z zap 13.02.15, 13:30
                                                    fajny pomysl na jutro z rybka na szpinaki i warzywaz swieze. wykorzystam ten pomysl ze zdjęcia. niekoniecznie łosos za którym niezbyt przepadam,ale jakiś filet dostane.
                                                    a mnie dzisiaj czeka niespodzianka, która przygotowuje corka. no zobaczymy czym zaskoczy tym razem,znajac ja, pewnie wymyslila cos ciekawego.
                                                    w niedziele przygotuje kociołek,chyba,ze znowu wrzucicie fajna podpowiedz to zmienie smile
                                                  • kendo Re:>>>obiadkowo< 13.02.15, 13:38
                                                    ja osobiscie uwielbiam w rozny sposob przygotowana rybe,
                                                    na warzywach bardzo lubie
                                                    choc i tesknie juz za upanierowana i sos na bazie yogurtu z kiszonym ogorkiem drobniutko uhakanym i koperkiem i sokiem cytryny..

                                                    *Sloo
                                                    mam nadzieje,ze sie pochwalisz obiadowa niespodzianka??
                                                  • lusia_janusia Re:>>>obiadkowo< 13.02.15, 14:39
                                                    *Maria.88, to zawsze milo jak sie widzi demonstracje na zdjeciu przygotowanej potrawy, to bardziej inspiruje.
                                                    *Kendo, *SLO,
                                                    Rybki rozne lubie w roznej postaci, tylko mam obiekcje do muszli,
                                                    osmiornicy.
                                                  • kendo Re:>>>obiadkowo< 13.02.15, 15:03
                                                    *Lusia,
                                                    pierwszy raz tu kupilam w puszce osmiornice w oleju zdaje sie,
                                                    nawet smakowalo,dopuki pancio nie przeczytal dokladniej na puszce do to bylo...dlugo od tamtego czasu ich nie tknelam,
                                                    ale teraz nie mam objekcji sa smaczne

                                                    podobnie "muszle"malze,kupowalam w ziolowej olejowej zalewie do zupy rybnej pychota byla,teraz nie moge ich znalesc po sklepach,wiec kupilam raz wedzone,ale to nie ten smak a zwlaszcza w zupie..
                                                  • lusia_janusia Re:>>>obiadkowo<*Walentynkowo* 14.02.15, 11:13
                                                    *Kendo, jakos nie moge sie przemoc, sama ich nie kupuje.
                                                    A moze przy dzisiejszym dniu wymodizic sobie cos takiego?
                                                    https://i58.tinypic.com/154kro3.jpg
                                                    Pizza wyglada apetycznie?.
                                                  • kendo Re:>>>obiadkowo<*Walentynkowo* 14.02.15, 12:12
                                                    tez Lusia myslalam o pizzy w formie srca,
                                                    albo tort chlebowy w tej formie http://i62.tinypic.com/1586yxi.jpg

                                                    jednak zupe krupnki grzybowy na wolowinie juz zrobilam..
                                                    SMACZNEGO

                                                    zamrozony sernik wyjkelam,jak Walentynkowe slodkosci
                                                  • lusia_janusia Re:>>>obiadkowo<*Walentynkowo* 14.02.15, 13:04
                                                    *Kendo, ojjj,ojjjojo, ale same pysznosci.
                                                  • kendo Re:>>>obiad 15.02.15, 11:27

                                                    sztuka miesa wolowego pieczonego i kasza gryczana szwedzka,
                                                    jakos mi sie nie podoba z wygladu i smakuje jakos tez inaczej,
                                                    trzeba z kraju cala walize przywiesc..

                                                    a takie bulki napieklam,bo nie mialam co na snaidania/ kolacje
                                                    http://i59.tinypic.com/sm7trt.jpg jeden rzad posypany czarnuszka,drugi sezamowym ziarnem,tak w przekroju wyglada,maki grachamowa +przenna+siemie lniane+ utarta marchewka,wyszly pychota http://i62.tinypic.com/2i746lh.jpg
                                                  • lusia_janusia Re:>>>bulki>> 15.02.15, 11:33
                                                    *Kendo, jakie sliczne wyszly Ci buleczki,
                                                    jak malowane i chyba rownie dobrze smakuja.

                                                    U mnie tez juz dawno sie skonczyly, ale dokupilam nieslodzony chleb,
                                                    ktory w polowie mi splesnial. teraz wykanczam swoje nieslodzone rogaliki.

                                                    A obiadek sos miesny i spagetti bo dawno nie jadlam w takim zetawieniu.
                                                    _smacznego.
                                                  • kendo Re:>>>bulki>> 15.02.15, 11:44
                                                    *dziekue Lusia
                                                    bulki smaczne wyszly z marchewka,
                                                    pomyslalam sobie,jak sie piecze slodkie ciasto marchewkowe,to czemu do bulek nie dodac??

                                                    sosu miesnego tez mi sie juz chce,
                                                    ale zawsze cos innego w gar wpadnie,
                                                    moze w tym tygodniu zrobie,
                                                    kupilam spagetti Barilla-ten sort co Rex tylko jadl..innych gatunkow nie ruszyl.
                                                  • lusia_janusia Re:>>>makarony Barilla>> 15.02.15, 12:16
                                                    *Kendo, tez ten sort zawsze kupowalam, ale przez jakis czas nie mozna bylo go kupic
                                                    w zadnym sklepie, a teraz znowu sie pojawil, to go kupuje, smakuje mi rowniez.
                                                  • kendo Re:>>>makarony Barilla>> 15.02.15, 12:21
                                                    kupilam go w Willys markiecie..
                                                    Lidl tez ma doba marke,nieraz kupie u nich.
                                                  • lusia_janusia Re:>>>makarony Barilla>> 15.02.15, 12:24
                                                    Wlasnie kupowala w Lidl, albo swiezy.
                                                  • kendo Re:>>>makarony Barilla>> 15.02.15, 12:26
                                                    a przypomnialo mi sie,
                                                    ze kupilas mi swierzy,
                                                    moze jak bede wracac od dzieciecia to wpadne po niego??
                                                    zaraz zreszta wyjezdzam.PA;..
                                                  • slo-onko Re:>>>makarony Barilla>> 16.02.15, 10:06
                                                    tez bardzo lubie Barillę, kupuje na zapas w Auchanie w którym rzadko tez robie zakupy.
                                                    mój ostatni niespodziankowy obiad przygotowany przez moja panienke to makaron spaghetti z sosem pomidorowym i kulkami mięsnymi z indyka. sos zawieral pieczarki,cebule i marchew grubo gkrojona. obiad przEEEpyszny. nie spodziewałam się,ze te indycze kulki tak bardzo będą mi smakować. ostatnio obiady wychodzą na dwa dni,troche oszczędniej niż do tej pory.
                                                    dzieci rzadza się już na swoim e-M wiec mam trochę luzu. przedtem trzeba się było trochę nastac przy kuchni,a teraz mlodsza corka zaliczyla semestr, ferie zimowe spedza w domu to i napichca nam smakowitości.
                                                  • lusia_janusia Re:>>>makarony Barilla>> 16.02.15, 10:10
                                                    *SLO, my juz przywyklysmy do stereotypow, gdzie czasem chcialao sie nam sprobowac
                                                    cos nowego. U mlodych to jest inaczej, probuja od razu nowosci, co nam smakuje.
                                                    Gratuluje corce kreatywnosci i Tobie, ze tak jak wychowalas.
                                                  • maria88 Re:>>>makarony Barilla>> 17.02.15, 12:30
                                                    *SLO* przydałaby mi się taka synowa.
                                                    Synio ani mysli szukać bo ciagle uwaza że tego
                                                    i owego mu brakuje.
                                                    Ale nie namawiam, bo jakby bylo cos
                                                    nie tak, to miałby pretensję ...że..mama mówiła.

                                                  • slo-onko Re:>>>makarony Barilla>> 17.02.15, 12:47
                                                    dziekuje za mile słowa.
                                                    trafia w przepis, "czuje" smak i na szczęście potrawa wychodzi. gdyby było na odwrot to zaraz by się zniechecila. w pieczeniu tez jest nie zla. twierdzi jednak,ze w swoim przyszłym domu będzie sprzatac,a jej polowka gotowac. no nie wiem czy tak się skończy,sa chwile keidy chce się pogotować i pokazac innym co się potrafi wyczarować z książki kucharskiej. ma swój przepisnik w ktoryms krzetnie zapisuje sprawdzone przepisy,a to już dużo,moze potem z nich korzystać.
                                                  • kendo Re:>>>makarony Barilla>> 17.02.15, 12:52
                                                    *SLoo,
                                                    dobrze,ze jest swiadoma podzialu obowiazkow w swoim przyszlym domu,
                                                    pewnie nie raz zamienia sie rolami z dobrym rezultatem,

                                                    dzielna masz Core Sloo i Gratuluje jej wyniko studyjnych
                                                  • kendo Re:>> dzisiejszy obiad juz zjedlismy 17.02.15, 12:54
                                                    smazony kasler z plastrami ananasa z puszki-uwielbiam ten smak i sosik pozniej...
                                                    kartofle gotowane z marchewka i brukwia-mus zrobiody i salata,
                                                    smakowalo,teraz herbatka i odpoczynek z ksiazkami...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re:>> dzisiejszy obiad juz zjedlismy 17.02.15, 20:02
                                                    Kendo co to jest kasler?
                                                    Ja ostatnio zajdam się pomarańczami. Są u nas w sprzedaż
                                                    pomarańcze hiszpańskie/moim zdaniem najlepsze/po 2 zl/kg
                                                    Skórke odkładam do zmażenia. Są slodziutkie, ogromne
                                                    i soczyste.
                                                  • lusia_janusia Re:>> dzisiejszy obiad juz zjedlismy 17.02.15, 21:13
                                                    *maria.88. KASLER, to inaczej po Polsku Poledwica Sopocka.'Wedzony schab bez kosci.
                                                    Szwedzi sie tym zajadaja, na wielkie przyjecia prosza gosci na danie z niego przygotowane.
                                                  • maria88 Re:>> dzisiejszy obiad juz zjedlismy 17.02.15, 21:37
                                                    Polędwica Sopocka to wg mnie polędwica wołowa,
                                                    a schab to mięso wieprzowe. Czy to jest surowe mięso jak
                                                    kupujesz? I jak to robisz.
                                                    A brukiew to co to jest? Słyszałam taka nazwę ale nie moim regionie.
                                                  • lusia_janusia Re:>> kasler* 17.02.15, 22:15
                                                    *maria.88*, nie wiem maria, dla mnie smak jest prawie taki sam, jak poledwica sopocka,
                                                    ktora czasem kupuje jak jestem u mamy.

                                                    Kasler jest wedzony bez kosci i chyba parzony, bo nadaje sie od razu do jedzenia.
                                                    Na kanapki, na cieplo w plastrach do obiadu, do roznych innych, jak chlebowy tort.
                                                  • kendo Re:>> brukiew jadalna * 18.02.15, 09:45
                                                    *Lusia,
                                                    dziekuje za wyjasnienie dla Maria o kasler,

                                                    a brukiew,Mario,
                                                    to to "warzywao bulwiaste" co w obozach pracy podczas wojny ludziom dawali do jedzenia,
                                                    Mama nam zawsze robila na cieplo,utarte na grubych oczkach na race i gotowala,jak marchewke na gesto,
                                                    www.google.se/search?q=brukiew+jadalna&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=SFDkVKLMBMP5POu7gOgK&ved=0CCEQsAQ&biw=1600&bih=784
                                                    tu szwedzi gotuja razem z kartoflami/marchewka,i robia z tego mus,
                                                    bardzo mi soe smakuje,

                                                    w sklepie tu,mozna juz gotowe kupic do podgrzania czy w proszku i w zagotowanej wodzie wymieszac..

                                                    tu mase przepisow ..
                                                    sekrety-zdrowia.org/pyszne-potrawy-brukwi/
                                                    tu o jej wlasciwosciach dla naszego organizmu
                                                    zdrowieznatury.blox.pl/2012/07/BRUKIEW.html
                                                    nawet nie wiedzialam,ze wskazana dla osob chorych na tarczyce..
                                                  • lusia_janusia Re:>> brukiew jadalna * 18.02.15, 09:47
                                                    *Kendo dzieki za linka, tez nie wiedzialam ze dla tarczycowcow zdrowe.
                                                  • kendo Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 09:57
                                                    tez nie wiedzialam..
                                                    a ile wartosci zbawiennych zawiera
                                                    ..cyt..
                                                    W brukwi znajdziemy witaminy A, B1, B2, B5, B6, B9, B12, C, D, K, wiele składników mineralnych: wapń, fosfor, sód, żelazo, magnez, cynk, miedź, siarka, błonnik pokarmowy, karoten, rutynę, cukry, białka. Wiele aminokwasów, kwasy tłuszczowe nasycone, jednonienasycone, wielonienasycone...

                                                    wzmacnia odpornosc imunologiczna,
                                                    wlosy przed wypadaniem..

                                                    o to musze ja jes podczas calego roku..a ze lubie nie bedzie zadnych barier..
                                                  • lusia_janusia Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 10:06
                                                    *Kendo, nie przegladalam linkow,
                                                    ciekawe czy na surowo sie nadaje do salatek.?
                                                  • kendo Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 10:14
                                                    tak,
                                                    napisali,ze mozna ja spozywac w stanie surowym i pieczonym,
                                                    nawet sok wykorzystywac..

                                                    pieklam wraz z innymi warzywami,ekstra tylko ja przyprawilam i zdalo egzamin,
                                                    smakowalo..
                                                  • maria88 Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 11:01
                                                    Dziekuje *LUSIU I KENDO* wszystko wiem. Poszukam u nas w sklepie.
                                                    Dzisiaj już filety sledziowe posypałam cebulką i polałam octem jablowym i
                                                    olejem wigilijnym i czekają na porę obiadową.
                                                    Rano było jajko z cebulką tarte i chlebek z masełkiem roslinnym.
                                                    Zaraz ide szykować kawkę.
                                                  • lusia_janusia Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 11:04
                                                    Surówka na problemy z tarczyca

                                                    (brukiew reguluje poziom jodu w organizmie)

                                                    1 brukiew
                                                    zielona pietruszka
                                                    łyżka startego chrzanu
                                                    1\2 kubka śmietany
                                                    Sok z 1\2 cytryny
                                                    Sól, cukier trzcinowy

                                                    Brukiew zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Śmietanę wymieszać z sokiem z cytryny, cukrem i chrzanem. Wymieszać z pokrojona brukwią. Na koniec dodać posiekana natkę pietruszki, podawać do obiadu lub jako przekąskę.
                                                    https://i60.tinypic.com/2zi9csz.jpg
                                                  • slo-onko Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 11:08
                                                    myslalam,ze brukiew to inaczej czarna rzepa,a toto jakiś karpiel. nie znalam tego pod postacia tej nazwy. czy można u nas kupic na rynku brukiew? chętnie bym sprobowala,szczegolnie,ze można go mieszacz chrzanem.
                                                  • kendo Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 14:41
                                                    *Sloo
                                                    zdaje sie widzailam w Biedronce,
                                                    pytaj o brukiew jadalna..

                                                    moj obiad sie zmienil nieco,zreszta jak zwykle, nie bylo kartofla z kapusta,

                                                    natomiast mus kartoflany z cebula siekana/pietruszka zielna natka/maslo ociupinke,pancio tym sie zajal,

                                                    ja rybe panierowalam byl dorsz dla pancia,bo mnie uczula,
                                                    ja lososia zajadlam,

                                                    upanierowalam, dzis na odmiane w platkach owsianych,
                                                    nawet lososia i powiem,ze nie smakowal mi upanierowany,
                                                    wole taki obasmazany/upieczony/z folij...

                                                    salte zrobilam z utartego swiezego bulwy selera/drobno pokrojonego por/utartej marchewki/awokado-bo wnet by mi sie zepsulo/zdziebko chrzanu/majonezu/yogutu/pieprz cytrynowy/sol/bazylja/sok z cytryny,wymieszalm i doslaownie pozarlismy,tak nam smakowalo pod rybe...
                                                    SMACZNEGO

                                                    zdziwilam sie,ze nie bylo dzis swiezych sledzi w sklepie,
                                                    kiedy po program TV porowerkowalam...ech,trzeba w miescie teraz chyba kupowac..
                                                  • lusia_janusia Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 15:17
                                                    *SLO, tutaj to sie na wzajem dowartowosciujemy jezeli chodzi o kulinarne przepisy, zawsze cos nowego nas inspiruje, inaczej smakuje,

                                                    *maria.88, o sledzik dzisiaj pasuje, ale rybki lubia wode,

                                                    Co wszyscy pijecie po daniu rybnym jak chce wam sie pic?
                                                    Mi najbardziej smakuje swiezo parzona herbata z miodem i cytryna, ugasi mi pragnienie, latem to chetnie siegne po cocacole.

                                                    *Kendo, salatka chyba smakowala najbardziej, taka wymodzona?
                                                  • kendo Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 15:23
                                                    hmmmmm Lusia,
                                                    tak ,pozarlam ja i juz "slysze pierwzego babla" a jak bym jeszcze dorsza zjadla to ho...oohoooooooooooo..

                                                    herbatke wypilam juz,zaraz po dolewke pojde i na fotel...odpoczywac ..
                                                    chociaz ostanio kapucino zachcialam i kupilam,chyba sobie zrobie zamiast drugiej herbaty..
                                                  • lusia_janusia Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 15:26
                                                    'Kendo, mi taka capucino zawsze smakuje po dobrym obiedzie,
                                                    tez z lososiem byla i dokupilam nac seleru i brocoli i marchewke razem udusilam,
                                                    i crem fraich basilica + pomidory.
                                                  • kendo Re:>> rozmowy przy kuchennym stole* 18.02.15, 15:30
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > 'Kendo, mi taka capucino zawsze smakuje po dobrym obiedzie,
                                                    > tez z lososiem byla i dokupilam nac seleru i brocoli i marchewke razem udusilam
                                                    > ,
                                                    > i crem fraich basilica + pomidory.
                                                    >

                                                    termicznie przerobiona serel mi nie szkodzi..wiec chyba nastepnym razem tak "wymodze",
                                                    ale dodam i szpinak bo go uwielbiam.".jak krowa"-chyba go lubia??
                                                  • kendo Re:>> czwartkowy obiad* 19.02.15, 10:03

                                                    kulki miesne/brokuly/ryz,
                                                    juz sie rozmraza,zanim do Lusi pojade to zjem
                                                    bo nie wiadomo kiedy bedzie okazja..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:>> czwartkowy obiad* 19.02.15, 10:13
                                                    *Kendo, wyglada smacznie Twoj obiadek,
                                                    Ja bede miala lososia na jarzynkach, ziemniaki+march+brukiew rasem ugotowane i pogniecione.
                                                  • kendo Re:>> czwartkowy obiad* 19.02.15, 10:15
                                                    Luisa
                                                    tez smacznie sie czyta Twoje menu
                                                    wczoraj mialam cos podobnego,panierowanego lososia ..
                                                    zostal mi kawaleczek rybki zapomnialam zjesc na sniadanie,zjem na kolacje..
                                                  • slo-onko Re:>> czwartkowy obiad* 19.02.15, 10:28
                                                    tak tak piszcie o tym jedzeniu piszcie to zaraz skretu kiszek dostane !big_grin
                                                    a ja jur robiłam te rybke na szpinaku o której wcześniej pisalyscie. wyszla wysmienita,a s zczegolnie szpinakz pieczarkami i cebula,rewelacja.
                                                    przed chwila pochlonelam banana. jakiś był perfumowany może jakas krzyzowka banana z Diorem big_grin
                                                  • lusia_janusia Re:>> czwartkowy obiad* 19.02.15, 10:37
                                                    *SLO, no to Ci sie udalo porownanie, moze gdzies w sklepie czy magazynie banany byly blisko srodkow chemicznych?.
                                                  • kendo Re:>> czwartkowy obiad* 19.02.15, 10:41
                                                    albo ekspedyjedta mocno naperfumowana je wykladala ,
                                                    albo Sloo do torby wrzucilo,gdzie perfumy miala...

                                                    ciesze sie Sloo,ze ispiracje obiadowe czerpiesz z tego watka,
                                                    my tez sie inspirujemy,
                                                    czeka w kolejce ta kiszona palsterkami kartofla przekladna czeka..
    • slo-onko torcik 20.02.15, 08:50
      www.youtube.com/watch?v=PPt2whkZTJo
      • kendo Re: torcik 20.02.15, 08:54
        *Sloo
        o swiecie,
        alez samkowity torcik z rana prosisz do smakowania,
        torbusi model nawet nieczego sobie,teraz sa takie modne
        • lusia_janusia Re: torcik 20.02.15, 15:08
          *SLO, *KEndo,
          wysmienite te torciki, az sie cala zaslinilam na sam widok, musza chyba byc b.dobre.
          • kendo Re: piatkowy 20.02.15, 15:53

            golabki w sosie koperkowo-pomidorowym
            deser budyn smietankowy z galaretka z czarnej pozeczki,przed chwila zjadlam i zaraz turkow -Sulejmana bede ogladac..
            • lusia_janusia Re: 'sobota, * 21.02.15, 10:09
              *Kendo, smaczny obiadek wczoraj zajadalas lacznie z deserem.

              Moj obiad w proszku, nie mam zadnej koncepcji, moze jak wroce z miasta
              to cos mnie po drodze zainspiruje.
              Na razie jestem po sniadaniu, to nie mysle o obiedzie.
              • kendo Re: 'sobota, * 21.02.15, 10:15
                dziekuje Lusia,
                ja wczoraj wyjelam z zamrazalnika czilikornkone-by sie rozmarazalo w lodowce,
                wiec obiad gotowy,

                deser -zrobie pieczone jablka z orzechem i miodem..

                SMACZNEGO
                • lusia_janusia Re: 'sobota, * 21.02.15, 10:27
                  *Kendo, deserkiem mnie zainspirowalqas, chyba sobie tez upieke?.
                  • kendo Re: 'sobota, * 21.02.15, 11:04
                    lusia_janusia napisała:

                    > *Kendo, deserkiem mnie zainspirowalqas, chyba sobie tez upieke?.

                    na zdrowko Lusia,
                    upiec od razu 2st,bo bedzie za malo 1st.
                    • maria88 Re: 'sobota, * 21.02.15, 17:06
                      Kupiłam herbatniczki w czekoladzie dobrej firmy i zaspokajam słodkość jak
                      mnie napadnie.
                      • kendo Re: 'sobota, * 21.02.15, 18:47
                        nieraz mam w rezerwie jakies ciastka kruche,

                        ostanio zadawalam sie pieczonymi jablkami http://i59.tinypic.com/4pwg7k.jpg
                        a dzis Lusia przybyla z mufisami/ja na sernik prosilam
                        http://i59.tinypic.com/xdz1xv.jpg

                        /a pancio bedac w sklepie kupil oponki..http://i60.tinypic.com/2vmddhc.jpg
                        zaslodzilysmy sie okropnie tym wszystkim,kolacja bedzie pozna a jutro marsz na okolo wsi..
                        • lusia_janusia Re: 'sobota, * 21.02.15, 19:24
                          *maria.88 jak dobre ciastezka to i ja nie pogadze kupnymi, ale nigdy nie wiadomo jak smakuja, jak sa zapakowanie i dopoki sie ich nie spruboje, raczej wole wlasne pieczone.

                          Dzisiaj tak na szybko zamieszalam mufinki, jakos tak dziwnie w piecu rosly na fulkany przypominaj.

                          *Kendo, tez jestem zaslodzona, chyba przez pare dni nie spojrze na zadne slodkosci, serniczek byl wysmienity, tak mi schodzi, zeby sobie upiec, (kto wie, a moze juz jutro bede myszkowac po szafkach?)
                          • maria88 Re: 'sobota, * 21.02.15, 19:31
                            Przepis do wyprobowania, sciagnełam z jakiegoś forum
                            ponoc dobra ta zapiekanka rybna
                            k. 500 g mrozonych filetow z dorsza (moze byc tez inna ryba)
                            2 kubki kwasnej smietany
                            100 g tartego sera (jak ktos lubi, moze byc wiecej)
                            2 lyzeczki maki ziemniaczanej
                            sol, pieprz, sok z cytryny


                            filety posypac sola, pieprzem i skropic lekko sokiem z cytryny. ulozyc w
                            wysmarowanym maslem naczyniu zaroodpornym. w misce roztrzepac razem smietane z
                            maka, 2 lyzkami soku z cytryny i polowa sera. doprawic sola i pieprzem, dobrze
                            wymieszac. zalac powstalym sosem rybe, posypac pozostalym serem i wstawic do
                            nagrzanego do 200 stopni piekarnika. piek ok. 40 min. bez przykrycia. ostatnie
                            10-15 minut w temperaturze 220 st. zeby ser sie ladnie zrumienil. jesc najlepiej
                            z ryzem na sypko.
                            • kendo Re: 'sobota, * 21.02.15, 19:38
                              maria88 napisała:

                              > Przepis do wyprobowania, sciagnełam z jakiegoś forum
                              > ponoc dobra ta zapiekanka rybna
                              > k. 500 g mrozonych filetow z dorsza (moze byc tez inna ryba)
                              > 2 kubki kwasnej smietany
                              > 100 g tartego sera (jak ktos lubi, moze byc wiecej)
                              > 2 lyzeczki maki ziemniaczanej
                              > sol, pieprz, sok z cytryny
                              >
                              >
                              > filety posypac sola, pieprzem i skropic lekko sokiem z cytryny. ulozyc w
                              > wysmarowanym maslem naczyniu zaroodpornym. w misce roztrzepac razem smietane z
                              > maka, 2 lyzkami soku z cytryny i polowa sera. doprawic sola i pieprzem, dobrze
                              > wymieszac. zalac powstalym sosem rybe, posypac pozostalym serem i wstawic do
                              > nagrzanego do 200 stopni piekarnika. piek ok. 40 min. bez przykrycia. ostatnie
                              > 10-15 minut w temperaturze 220 st. zeby ser sie ladnie zrumienil. jesc najlepie
                              > j
                              > z ryzem na sypko.

                              ciekawa recepta.
                              mysle,ze ser i tak sie zrumieni podczas tych 40 min.w piekarniku..
                              • jaga_22 Re: 'sobota, * 21.02.15, 21:35
                                Aż poszukałam,bo gdyby w folii to tak,ale odkryta i 40min.
                                Muszę kiedyś sprawdzić.

                                www.rozmiar.com/ile-piec-rybe-jak-dlugo.php
                                • jaga_22 Re: 'sobota, * 21.02.15, 21:37
                                  Doczytałam się,że to mrożone filety.
                                • kendo Re: 'sobota, *pieczenie ryby w piekarniku 22.02.15, 09:30
                                  jaga_22 napisała:

                                  > Aż poszukałam,bo gdyby w folii to tak,ale odkryta i 40min.
                                  > Muszę kiedyś sprawdzić.
                                  >
                                  > www.rozmiar.com/ile-piec-rybe-jak-dlugo.php

                                  dziekuje Jaga za znalezne,
                                  choc tylko lososia pieke w piekarniku i doslownie chyba z 15 min,
                                  to dobrze wiedziec, czas innych ryb..
                                  • maria88 pasztet resztkowy 22.02.15, 15:50
                                    Wczoraj robiąc remanent w lodówce wyjęłam gotowane kawałki mięsa z kurczaka.
                                    Nie bardzo9 lubię potrawkę więc i nie chciałam smazyc pożarskich, więc
                                    postanowiłam ,że będzie taki niby pasztet. Przekręciłam miesko przez maszynkę
                                    i warzywa z rosłku wczoraj z gotowanego uda dla psinki /marchew,pietruszka,seler/
                                    dodałam usmazoną cebulkę, namoczoną bułeczkę,1 jajko, 2 ząbki czosnku,sol,pieprz,
                                    łyzke smalcu z gęsi, wymieszałam i wstawiłam do piekarnika w naczyniu żaroodpornym
                                    wysmarowanym oliwą i tartą bułką. No i sie udał, mam nowość do chlebka.
                                    • kendo Re: pasztet resztkowy 22.02.15, 19:35
                                      maria88 napisała:

                                      > Wczoraj robiąc remanent w lodówce wyjęłam gotowane kawałki mięsa z kurczaka.
                                      > Nie bardzo9 lubię potrawkę więc i nie chciałam smazyc pożarskich, więc
                                      > postanowiłam ,że będzie taki niby pasztet. Przekręciłam miesko przez maszynkę
                                      > i warzywa z rosłku wczoraj z gotowanego uda dla psinki /marchew,pietruszka,sele
                                      > r/
                                      > dodałam usmazoną cebulkę, namoczoną bułeczkę,1 jajko, 2 ząbki czosnku,sol,piepr
                                      > z,
                                      > łyzke smalcu z gęsi, wymieszałam i wstawiłam do piekarnika w naczyniu żaroodpor
                                      > nym
                                      > wysmarowanym oliwą i tartą bułką. No i sie udał, mam nowość do chlebka.

                                      ale narobilas smaku tym pasztetem,
                                      byl czas,ze podobny robilam i zapomnialam,ze mozna dalej go robic,
                                      chyba trzeba sie przygotowac na zrobienie takiego,
                                      bo wlasnie do chleba samkuje wspaniale z kiszonym ogorkiem

                                      dzieki za inspiracje
                          • kendo Re: 'sobota, * 21.02.15, 19:31
                            dzieki Lusia,
                            ja zamierazm upiec ciasteczka,coby bylo na wieczor pod TV i nie moge sie zebrac,
                            cos podczas dnia czym innym jestem zajeta a pod wieczor juz ochoty brak do czego kolwiek..
                            • kendo Re: *poniedzilkow na talerzu * 23.02.15, 11:28
                              mam gotowa piers kacza,
                              i chyba cieciorek na gesto zrobie i buraczki..

                              SMACZNEGO
                              • maria88 Re: *poniedzilkow na talerzu * 23.02.15, 11:46
                                Będę wyciągac z lodówki gotowe półprodukty jak zgłodnieję.
                                Jeszcze teraz sama nie wiem na co mam apetyt.
                                • lusia_janusia Re: *poniedzilkow na talerzu * 23.02.15, 12:53
                                  J mam dzisiaj salatke rakowa z pasta,
                                  zarobilam na racuchy, bo mi sie juz tak dawno i dlugo ich chcialo,
                                  Pogoda deszczowa, to tylko siedziec w domku i pitrasic smakowitosci.
                                  • kendo Re: *poniedzilkow na talerzu * 23.02.15, 15:48
                                    musze sie "pogrzebac w zamrazalce,
                                    moze gdzies tez pare raczkow zostalo i bym zrobila ja tez,
                                    bo reszte mam...
                                    no,pojdalas "jak mops pewnie Lusia"
                                    • kendo Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 09:28
                                      juz zupa krupnik na wolowinie z grzybami sie rozmraza,
                                      oczyszczam zamrazalnik,robiac miejsce na nastepne nowe dania..

                                      SMACZNEGO
                                      • lusia_janusia Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 09:35
                                        Jeszcze nie mam konceptu jak zwykle z rana po sniadaniu,
                                        zostaly mi racuchy, ale to ew. na podwieczorek, tez chyba zobacze co moge
                                        jeszcze wyjac w pudelku gotowego?.
                                        • kendo Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 09:47
                                          *Lusia
                                          wlasnie "pudeleczka wyciagam"
                                          bo dlugo lezac w zamarzalniku jadlo "wysycha" i traci na wlasciwopsciach smakowych,
                                          wiec teraz jak juz wyjem to co jeszcze jest,
                                          bede robic tylko na jeden tydzien ,..
                                          • lusia_janusia Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 10:00
                                            *Kendo, slusznie, najlepiej,
                                            mi sie chce blinow, zostalo mi 1/2 paczk, drozdzy to chyba tylko z polowy
                                            recepty zrobie sobie plackow.
                                            • kendo Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 10:32
                                              ooooo,tez tesknie za blinami,
                                              na jutro zaplanowalam sos miesny to moze zamroze i pozniej je nasamze i bedzie odmiana obiadowa..
                                              • lusia_janusia Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 11:02
                                                *Kendo, juz zarobilam na bliny....bedzie sos miesny do nich.
                                                teraz rowerek na mnie czeka....
                                                • kendo Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 11:12
                                                  lusia_janusia napisała:

                                                  > *Kendo, juz zarobilam na bliny....bedzie sos miesny do nich.
                                                  > teraz rowerek na mnie czeka....

                                                  o to szybko musisz rowerkowac,
                                                  coby nie",
                                                  ale beda smaczniutkie... wyrosly bliny z naczynia"
                                                  • lusia_janusia Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 12:37
                                                    *Kendo, bliny sobie jeszcze rosna, nie uciekly z miski.
                                                    Kolana na rowerze mi zmarzly.
                                                    A zupka sie gotuje bialy barszcz z jajkiem, poki beda gotowe bliny.
                                                  • maria88 Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 14:09
                                                    Oj... bliny... i ja tez wieczorkiem zrobię. Lusiu* u mnie tez jest biały barszcz jest
                                                    w lodówce wiec go wyciągam. Wczesniej nie dam rady smazyć bo serial za niedługo.
                                                    Dzięki za przypomnienie. Nie myślałam wcześniej co z obiadem bo nie było kiedy.
                                                  • kendo Re: *wtorkowo na talerzu * 24.02.15, 15:36
                                                    Dziewczyny, ach,smaki ogromne,

                                                    my juz po obiedzie
                                                    po "turkach bedziemy jesc wrgetarjanska wczesna kolacje,
                                                    cwiartki pieczone kartofli/zapiekane buraczki z mozorela i jajko sadzone i salata lodowa z marchewka/seler/majonez i przyprawy...wyjadamy zamrazalki i z lodowki by swieze pokupowac..
                                                  • slo-onko Re: *wtorkowo na talerzu *-quiche lorraine 24.02.15, 19:16
                                                    takie danie podpowiedzial nam wczorajszy Doradca smaku, francus jakis Michael. wykorzystalysmy przepis i corka dzisiaj przygotowala ze szpinakiem,pieczarkami i boczkiem zalany miksem smietany z jajem. pychota. sama duzo nie jadlam,bo od wczoraj mam jelitowa grype to i jedzenie nie wchodzi i mimo,ze pachnailo to smierdzialo,ale ogolenie potrawa ok.
                                                  • kendo Re: *wtorkowo na talerzu *-quiche lorraine 24.02.15, 19:23
                                                    *Sloo
                                                    wspolczuje grypy zoladkwej,
                                                    a menu nawet smacznie sie czyytalo..
                                                  • kendo Re: *srodowo na talerzu *- 25.02.15, 09:20
                                                    sos miesny z wstazkami pasty/salata
                                                    moze i na deser peiczone jablka bo jakos inaczej nie schodza..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: *srodowo na talerzu *- 25.02.15, 09:46
                                                    *Kendo, ja tez dokoncze ten sos miesny + bliny, zeby ich nie zamrazac.
                                                    a jutro cos nowego wymodze?
                                                  • kendo Re: *srodowo na talerzu *- 25.02.15, 09:50
                                                    stwierdzilam,ze mrozone blny nie smakuja tak jak swieze czy zaraz na drugi dzien podgzane ..
                                                  • lusia_janusia Re: *srodowo na talerzu *- 25.02.15, 09:58
                                                    *Kendo, i tez doszlam do takie wniosku, i disiaj muse je skonsumowac,
                                                    a mam jeszce buraczki, to chyba ugotuje i zrobie salatke na kolacje,'

                                                    wczoraj jadlam brocoli z crem fraich, ale to zestawienie mi nie bardzo smakowalo,
                                                    bede kontynuowac tylko same brocoli. Pieczywo jem tylko mala swoja buleczke rano.
                                                    Zobacze ile imi ubyje w pasie.
                                                  • kendo Re: *srodowo na talerzu *- 25.02.15, 10:02
                                                    *Lusia dokup sobie mozorelle i zapiekane buraczi zrob,
                                                    wczoraj na kolacje zrobilam..pychotaaaa
                                                  • kendo Re: *srodowo na talerzu *- 25.02.15, 18:38
                                                    uzylam mleka kokosowego do sosu miesnego,
                                                    musze jakas przyprawe dospasowac do samku,
                                                    bo czegos mi w nim brakuje..

                                                    uzywacie to mleko=jest w puszcze?
                                                    i czym ewentualnie przyprawiacie calosc potrawy??
                                                  • lusia_janusia Re: *srodowo na talerzu *-mleko kokosowe* 25.02.15, 19:04
                                                    *Kendo, jak daje to mleko to zawsze przyprawiam ostrzej i daje
                                                    zawsze czosnku.
                                                  • kendo Re: *srodowo na talerzu *-mleko kokosowe* 25.02.15, 20:00
                                                    o tego zapomnialam dodac podczas smazenia,ech ten stres..
                                                    nastepnym razem to dodam,ale mysle,ze jeszcze czegos i tak bedzie brak,
                                                    nie umie "wydobyc tego odpowiedniego dodatku"
                                                  • slo-onko Re: *srodowo na talerzu *-keksowo 25.02.15, 20:20
                                                    a ja jakos nigdy nie robilam potrawy z mlekiem kokosowym,musze sprobowac.
                                                    a ja przed chwila wybralam z piekarnika keksik. dodalam bakalie,ale i jablko w drobna kostke. jestem tak najedzona,ze sprobuje dopiero jutro jak dobrze wystygnie.
                                                  • kendo Re: *czwartkowo na talerzu *-keksowo 26.02.15, 09:08
                                                    *Sloo,ale lasuchujesz tu keksem,
                                                    mam nadzieje ze smakowity sie upiekl..

                                                    dzis warjan nowy czili conkorne robie,
                                                    z wczorajszego sosu miesnego dodam fasole i kukurydze,ryz odzielnie,ale co za roznica,w zoladku sie wszystko i tak wymiesza...
                                                  • lusia_janusia Re: *czwartkowo na talerzu *-keksowo 26.02.15, 09:36
                                                    *SLO,, taki keksik,moze polezec dluzej, nie wysycha tak szybko jak babki,
                                                    ze wzgledu na zawartosc w nim roznych owocow.

                                                    Ja upieklam sernik, ale nie wyszedl mi taki jak u Kendo, ale sie upiek i smakuje dobrze.

                                                    Dzisiaj u mnie rybkowo, losos na marchewce i selerze + ziemniaki.

                                                    Od poniedzialku na kolacje nie jem pieczywa, tylko jarzynki gotowane, lub surowe,
                                                    w zoladku czuje sie lepiej.
                                                    Wszystkim zycze trafionych i pysznych obiadkow.
                                                  • lusia_janusia Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 27.02.15, 10:04
                                                    Obiadek losos na jarzynkach zostal mi od wczoraj, wiec mam wiecej luzu,
                                                    moge sobie pozwolic na dluszy spacer lub rowerkowanie, mamy tylko +3C
                                                    za oknem slonecznie i rzesko.
                                                  • kendo Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 27.02.15, 12:40
                                                    uf,pancio wolowine mi wmusza,bo dluzej trzyma sytosc,
                                                    no zjem ze swiderkami bo gulasz i kukurydza do tego..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 27.02.15, 12:53
                                                    *Kendo, no droge musisz byc syta, bo na tej nower trasie,
                                                    nie wiadomo, kiedy bedziesz mogla cos zjesc cieplego.
                                                  • kendo Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 27.02.15, 12:59
                                                    *Lusia
                                                    zebys wiedziala,ze nie pasuje mi ta trasa,bo trzeba prowiat miec ze soba...
                                                    ale moze,jak bede czekac na nastepny ju ostani bus to wtedy moze cos cieplego zjem..
                                                  • lusia_janusia Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 27.02.15, 13:14
                                                    *Kendo, chyba tak, ale ta bufetowa to wszystko w mikro odgrzewa,
                                                    tak ze musisz wybrac cos narbardziej odpowiedniego dla siebie?.
                                                  • kendo Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 27.02.15, 15:14
                                                    usz..otoz to,ostanio nic mi tam nie smakowalo,
                                                    rozejze sie za jakims kioskiem z frytkami czy czyms innym,bedzie sporo czasu,wiec moze cos znajde..
                                                    albo swoje zjem i jej herbacina popije
                                                  • lusia_janusia Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 27.02.15, 15:32
                                                    *Kendo, chyba tak bedzie najrozsadniej.
                                                  • maria88 Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 28.02.15, 20:09
                                                    Wszystko pogotowałam na dziś i jutro wiec jak będzie pogoda
                                                    to będę się dotleniać spacerkiem.
                                                    Mam krupniczek i gulasz jako podstawowe a reszta w zależnosci od
                                                    tego na co będzie ochota.
                                                  • lusia_janusia Re: **>>inspiracje obiadowe<<** 28.02.15, 20:46
                                                    *Maria.88, dobra zupka, bardzo lubie, dawno nie jadlam i chyba
                                                    w tygodniu musze sobie ugotowac.

                                                    Kendo tez do mamy wyladowala na zupke krupniczek.
                                                    Ja samam jadalam "fasolke po bretonsku" + kromka suchego
                                                    chlebka z zoltym serkiem, takie zestawienie mi smakuje.

                                                    Zaraz bede do nie dzwonic.
                                                  • maria88 surówka z buraka i kapustki kiszonej 02.03.15, 17:03
                                                    Miałam to w domu wiec zrobiłam surówkę. Dodałam
                                                    tylko jabłko i marchewką starte, sol,pieprz i oliwę.
                                                    Naprawdę była dobra do gulaszu z ziemniaczkami.
                                                    Buraczek oczywiscie był ugotowany i też starty.
                                                  • lusia_janusia Re: surówka z buraka i kapustki kiszonej 02.03.15, 18:32
                                                    *maria,88, takiego zestawienia nie probowalam, ale mam w miseczce juz gotowa
                                                    surowke z kiszonej kapusty i ugotowane buraczki, to sobie zrobie na probe smaku.
                                                    dziekuje, a moj obiadek to bylo lasange, i zapomnialam o tej sorowce do obiadu,
                                                  • lusia_janusia Re: *kapusniak<<< 05.03.15, 08:20
                                                    Wczoraj po powrocie ze sklepu, naszlo mnie na kapusniak.
                                                    Mam swoja wlasna kiszona, kupilam w sklepie wolowe ogodny i na nich
                                                    ugotowalam.
                                                    Wyszedl.....oooohhhh...niebo w gebie,,, "Maluszek" pozjadal wszystkie zylki
                                                    i chroszczki, dostaw troche zelu do swoich stawow. Miesko pokroilam i do zupki
                                                    wrzucilam,

                                                    Dzisiaj mam gotowy obiadek, ktorego chyba nie jadalm ze 20 lat, tez dajecie
                                                    do kapusniaku ziemniaki,?. Ja specjalnie kupilam takie co sie rozgotowuja, zeby
                                                    zupka byla zawiesista. Bo nie lubie rzadkich zup, chyba jeszcze sobie wezme kromke
                                                    suchego chlebka z zoltym dobrym serem i do podwieczorku-kolacji wystarczy.? - mam
                                                    nadzieje?...
                                                  • slo-onko Re: *kapusniak<<< 05.03.15, 10:27
                                                    Lusia,ale smakołyki zajadaszsmile czyz nasza polska kuchnia nie jest bogata w pyszności? chyba najlepsza na swiecie jak dla mnie. tradycyjny schabowy zastapi kazda okrzyczana chinszczyzne. karminadel z cebula albo kluski slaskie z modra kapusta i gulaszem noooo palce lizac po prostu.
                                                    ja nie wiem czym dzisiaj mój pan mnie zaskoczy. mam dwie wizyty lekarskie pod rząd i jade na gotowca.
                                                  • lusia_janusia Re: *kapusniak<<< 05.03.15, 12:55
                                                    *SLO, juz zaliczylam kapusniak, smakowal jak nigdy dotad, zamrozilam 3 pudelka na zas.
                                                    Zobacze czy rowniez bedzie tak smakowal jak ten dzisiejszy.

                                                    To po obiedzie od razu masz relaks. Na pewno bedzie cos zjadliwego, albo faktycznie
                                                    jakas smakowa niespodzianka. Zycze smacznego.
                                                  • jaga_22 Re: *kapusniak<<< 05.03.15, 15:14
                                                    Ja też nic dziś nie gotuję,wczoraj córka
                                                    późno wróciła z pracy to pulpety zostały na dzis.Na jutro szykuję szpinak z jajami i z serem pleśniowym.
                                                    Kapuśniak u mnie musi mieć ziemniaki,ale gotuję pod koniec osobno pokrojone w kostkę i pod koniec razem z wodą dodaję do kapuśniaku.
                                                    W kwaśnym ziemniaki trudno ugotować,a na drugi dzień są
                                                    w zupie niestety twarde.
                                                  • lusia_janusia Re: *kapusniak<<< 05.03.15, 16:59
                                                    *Jaga, wlasnie, osobno gotowalam jarzynki z mieskiem, ogony dlugo potrzebuja, zeby byly miekkie, pod koniec dalam ziemniaki, i pozniej ugotowana osobno kiszona kapuste,
                                                    to i tak na jedno wychodzi.

                                                    A na jutro ju mam obiadek tez, dorsza na jarzynkach i chyba sobie frytki zrobie,
                                                    dawno ich nie jadlam, moze mi badzie pasowalo?.
                                                  • jaga_22 Re: *kapusniak<<< 05.03.15, 17:32
                                                    Dokładnie,wychodzi na to samo.Dziś rozmawiałam z siostrą męza i chwaliła mirunę,ja przeważnie łosoś,czasem dorsz.
                                                    Czy jedliście mirunę?
                                                  • lusia_janusia Re: *o rybkach<<< 05.03.15, 18:35
                                                    *Jago, ja nie jadlam, ale mama sobie chwalila, bo ja robila.
                                                    Jak jestem u mamy, to przewaznie pstraga kupuje, bo tutaj go nie
                                                    kupuje. i tunczyka b. mi smakuje, zupelnie smakuje jak nie ryba.
    • slo-onko ponownie kociolek 07.03.15, 13:38
      juz pachnie,od wczoraj zupka ogorkowa zostala.
      ostatnio znowu wcinam jak najeta. wyczerpaly sie baterie w wadze,wiec nie wiem ile poszlo do przodu, moze to dobrze?
      • lusia_janusia Re: ponownie kociolek 07.03.15, 15:29
        *SLO, gdyby zima sie zaczynala, to bym i Cie pochwalila,
        ze tluszczyk grzeje, ale juz prawie wiosna, niedlugo plaza, i czasu bedzie
        malo, zeby zrzucic to co niepotrzeba.
        Taki kociolek to kiedys bylam na niego zaproszona na dzialki, bardzo mi smakowal,

        Ogorkowej tez zupki dawno nie robilam, zajadalam sie w tygodniu swoim kapusniaczkiem.

        Dzisiaj mialm znowu rybke na jarzynach, bo tak lubie.
        Przyjemnego popoludnia Wszystkim zycze.
        • lusia_janusia Re: niespodzianka???<< 10.03.15, 08:44
          Dzisiaj musze wymodzic, taki obiadek zeby pasowal i dla
          "Maluszka" jarzynki dla siebie mam i miesko dla niego, tylko mi ono
          dzisiaj nie smakuje, rybki ewentualnie, trudno na razie po siadaniu, wiec i
          smaki inne?.....
          • slo-onko Re: niespodzianka???<< 10.03.15, 10:24
            inaczej czuje się smaki i zapachy na glodniaka,a inaczej jak się jest najedzonym. mnie zawsze pachnie kielbasa big_grin dobra oczywiście, az teraz czuje jej zapach mmmm.
            na śniadanko mam bule z wedlina i pomidorki,a na obiad dorsza. wczoraj się nastrugalam,bo to tuszki. dzisiaj tesciowa usmaży,zrobi surowke z kapustki i będzie obiad tez rybny jak u Ciebie Lusia. acha i zupa pomidorowa,ktora chyba wszyscy lubia,a przynajmniej nie slyszalam,zeby ktoś nie lubil.
            • lusia_janusia Re: niespodzianka???<< 10.03.15, 10:36
              *SLO, moja starsza corka miala w przedszkolu co dzien zupe pomidorowa, tak ja lubi.
              ale byly co dzien inne zupy.

              Obiadek b.dobry i zdrowy, tylko po nim sobie posprzatasz. Wygody "+" i "-",
              masz towarzystwo na reszte wieczoru z tesciowa.
              • slo-onko Re: niespodzianka???<< 10.03.15, 10:46
                tak jak mówisz Lusia sa + i -. nie ten noz, nie ta deska, inny talerz, inny garnek,nieporeczny, plomien pali,albo zbyt maly, lazienka mikroskopijna,wanna tak mala jak dla karsnoludka. trudno mi z tym, wygody okrojone, lekkie skrepowanie,mimo,ze to tesciowa. może się przyzwyczaje,przede mna kilka dobrych dni.
                przy okazji mogę umyc okna na swieta,zeby się nie zanudzić,cos popstrzatac, pomoc. nie chce być jakims ciężarem,bo i tak jest mi dobrze, pod nos obiad i placek z herbata.
                moja tesciowa może być modelem dla innych teściowych, wspaniala kobieta i kochany człowiek.
                • jaga_22 Re: niespodzianka???<< 10.03.15, 12:26
                  Sloo pomożesz trochę,to teściowa nigdy nie zapomni,będzie Ciebie chwaliła.Mnie zostało na nas troje wczorajsze 3 gołąbki.Specjalnie zrobiłam dla syna.Ja czuję się najlepiej u siebie w domu.
                  A kto chce niech przyjeżdża do mnie. Ale wiadomo różnie bywa
                  i trzeba się dostosować do sytuacji.
                  • lusia_janusia Re: niespodzianka???<< 10.03.15, 12:33
                    *SLO, *Jaga,
                    pewnie najlepiej wlasne ale ciasne, ale w takiej sytuacji to nc straconego.
                    Zrobisz pare dobrych uczynkow tesciowej, to jak Jaga mowi, bedzie Cie wychwala prze
                    wszystkie czasy, a jak na niedziele popiszesz sie jeszcze swoja jakas sprawdzona recepta
                    na meny, to dopiero bedzie zadowolona.
                    Mam nadzieje, ze przezyjesz te parenacie dni, i dojdziesz do wniosku, ze nie bylo w sumie
                    tak zle?.
                    • lusia_janusia Re: niespodzianka???<< 13.03.15, 07:21
                      Chyba beda kartofle w mundurkach i sledzik w jogurcie, dawno nie mialam
                      takiego menu.

                      Utre sobie marchewke z jablkiem, zeby smak na slodkosci oszukac, bo po kalacji,
                      cos zawsze jeszcze by sie zjadlo?......
                      • slo-onko u nas mintaj 20.03.15, 11:05
                        dawno nie jadlam,dzisiaj moja tesciowa będzie smazyla. tradycyjnie surzkiszkap i pyrki. już mi slinka leci,a do obiadu jest "kilka dobrych" chwil.
                        • lusia_janusia Re: u nas mintaj 20.03.15, 15:34
                          *SLO, nie wiem co to jest ...surzkiszkap,...
                          Ja mialam makaron wstazki i sos miesny, akurat z "Maluszkiem" juz
                          jestesmy po obiedzie i odpoczywamy.
                          • lusia_janusia Re: >>cebula w ciescie<< 30.03.15, 10:32
                            4 gula lökar (zolte cebule)
                            2 dl vetemjöl (niecala szklanka maki)
                            1 krm salt(szczypta soli)
                            2 dl öl(Niecala szklanka piwa)
                            1 äggula(1 zoltko)
                            1 l frityrolja (1 l oleju)
                            persilja(pieteruszka)
                            https://i61.tinypic.com/14tyjo5.jpg
                            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                            Przygotowanie
                            >obrac cebule, poddzielic na 8 mm krazki, rozdzielic krazki
                            >>rozmieszac make,sol, w misce ubic razem z piwem na puszysto, dodac zoltko, ubic,
                            .>>> rozgrzac olej do 180C, maczac krazki cebuli w ciescie i pare minkut smazyc w oleju do
                            otrzymania zlotego koloru.
                            >>>>osaczyc na serwetkach, posypac pietruszka i serwowac,
                            Smacznego.
                            • kendo Re: >>cebula w ciescie<< 30.03.15, 10:52
                              Lusia,
                              ciekawie wyglada ta cebula,
                              ale czy watrubka wytrzyma?

                              my dzis mamy pieczone udo indora
                              SMACZNEGO
                              • lusia_janusia Re: >>cebula w ciescie<< 30.03.15, 10:57
                                *Kendo, pyszny obiadek, ja mam filety z indyka, ale na
                                swieta sobie upieke w calosci.
                                • slo-onko Re: >>cebula w ciescie<< 30.03.15, 11:41
                                  Lusia pomoglas dokonczyc mój pomysl. ostatnio zastanawiałam się w czym panierowalam cebule ostatnim razem? a ze było to dość dawno to wypadlo miz pamięci. mialamz amiar zrobić do obiadu,wiec zrobie przy najbliższej okazji.
                                  swoja droga,bardzo pycha,polecam.
                                  • lusia_janusia Re: >>cebula w ciescie<< 30.03.15, 12:40
                                    *SLO, ja tez dawno robilam i dzisiaj w tygodniku sie
                                    natknelam na ten przepis dla przypomnienia sobie,

                                    a tak wogole to mam lasange dzisiaj na obiad z surowka
                                    z kiszonej wlasnej kapusty.
                                    • lusia_janusia Re: >>podzielic pomarancza<< 30.03.15, 20:11
                                      allas.se/snabbaste-sattet-att-skala-en-apelsin/
                                      Prosto i szybko podzielic pomarancza na cwiartki..
                                      kwi, mango. itd.
                                      • slo-onko Re: >>podzielic pomarancza<< 31.03.15, 14:52
                                        super,wyprobuje dzisiajsmile
                                        • lusia_janusia Re: >>podzielic pomarancza<< 31.03.15, 15:23
                                          *SLO, nie tylko pokazane jak dzielic pomarancze,
                                          ale i kwi, mango.
                                          • jaga_22 Re: >>podzielic pomarancza<< 31.03.15, 16:28
                                            Chyba wszystkie obejrzałam,jutro spróbuję z jajkiem.
                                            • lusia_janusia Re: >>otworzyc metalowa puszke<< 31.03.15, 17:04
                                              bez otwieracza do konserw.

                                              allas.se/sa-oppnar-du-en-konservburk-utan-oppnare/
                                              Na doloe sa inne kamerki mozna poogladac, jak ubrac spodnie bez uzycia rak,
                                              zrobic latarynke w skorce pomarancza.
                                              • slo-onko Re: >>otworzyc metalowa puszke<< 31.03.15, 20:14
                                                niesamowite pomysly, szczegolnie z jajem. Jagus daj znac czy Ci sie udalo,mnke z pomarancza srednio na jeza. Nie wywinal sie tak mocno jak na filmie.
                                                fajne pomysly na kiwi,mango i awokado pod warunkiem,ze sa miekkie i bardzo dojrzale.
                                                • lusia_janusia Re: >> exspresowa kaka<< 31.03.15, 20:43
                                                  https://i60.tinypic.com/2qwmsg8.jpg
                                                  Exspresowo pieklam rano, a dopiero wieczorem robilam polewe
                                                  i hakalam orzechy dla dekoracji, oczywiscie po degustacji i polowe
                                                  mlodzi ze soba zabrali, zostala dla mnie na jutro tyle. Ale wystarczy, to mniej razy
                                                  bede maszerowala.
                                                  • kendo Re: >> exspresowa kaka<< 01.04.15, 11:20
                                                    Lusia
                                                    juz bys nie katowała tymi słodkościami,
                                                    a Młodzi ucieszeni i spragnieni Twoich słodkości
                                                    chyba tez bym chciala posmakować
                                                  • lusia_janusia Re: >> exspresowa kaka<< 15.04.15, 10:23
                                                    Dzisiaj mam ryz + korvstroganoff, podziele sie z "Maluszkiem" tez lubi, do tego chyba ogorka sobie zrobie, a mam jeszcze kiszone co zostaly mi od salatki jarzynowej.
                                                  • kendo Re:deserowo/obiadowo 29.04.15, 09:16
                                                    http://i57.tinypic.com/vzygy8.jpg takimi dereami rospieszczal Mame,
                                                    budyn z galaretka mpmaranczowa...

                                                    na razie zadnego pomyslu,
                                                    ale panci cos o wolowinie wspominal,wiec gulasz chyba bedzie z kasz jaglana

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:deserowo/obiadowo 29.04.15, 09:24
                                                    *Kendo, mmnnniiiaaammm,
                                                    to sobie dogadzalyscie widze.
                                                  • kendo Re:deserowo/obiadowo 29.04.15, 09:44
                                                    *Lusia
                                                    zawsze praktykuje pierwszy tydzien by zasycic smaki
                                                    a pozniej juz lapie za kije i na gimnastyki "biegam"
                                                    opisze w watku "o zdrowi z ginastyka"
                                                  • lusia_janusia Re:deserowo/obiadowo 29.04.15, 13:26
                                                    *Kendo, ja tutaj to bez deserkow,
                                                    a dzisiaj wyjelam ostatni kapusniak i zjadlam z chrupka kromka.
                                                    A smakowal wysmienicie, bo jak wracalam z rowerkowania, to prawie deszcz mnie zmoczyl, ale expresem przyrowerkowalam do domu,
                                                  • kendo Re:to i owo na dzisiaj... 29.04.15, 16:44

                                                    bylam zmienic zimowe kola na letnie,
                                                    udalo mi sie , dostalam czas na 14 godz,
                                                    kiedy wszystko bylo gotowe,zauwazyl ze jedna zarowa nie swiec,wiec zmienil..
                                                    ech,dobrze,ze robocizny sobie nie policzyl za zmiane zarowy,weszlo to w zmiane kol...

                                                    faktycznie,bardzo ciezko bylo ja zmienic,pomagal sobie z lustereczkiem/lapka/ale wkrecil..
                                                    chyba tak teraz produkuja te nowki,by klijet szedl na warsztat by zmieniali zarowy i oleje,bo widzilam na sorwisie,jak ciezko rowniez bylo dojsc do sroby by odkrecic do spuszczenia oleju..
                                                  • kendo Re:dzis zupowo - wolowo 01.05.15, 09:06
                                                    trzeba miec miejsce na jedzenie "restauracyjne"

                                                    bedzie zupa na wolowinie jarzynowa z kasza jaglana

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re:dzis zupowo - wolowo 01.05.15, 09:11
                                                    *Kend, bardzo dobra zupka, zdrowa.
                                                  • kendo Re:dzis zupowo - wolowo 01.05.15, 09:17
                                                    hmmmmmmmmmm,a pomysl,
                                                    u Mamy odjadlam sie polskich rosolkow niedzielnnych(w poniedzialek zawsze pomidorowa robilam),pychota,
                                                    nie to co na tutejszych miesach,gdzie niema pregi ,
                                                    a makarony jakie pychotkowe do rosolow..
                                                  • kendo Re: wolowo -zrazy 02.05.15, 10:04
                                                    na lunch zupa od wczoraj,

                                                    na obiad zrazy / kasza gryczana / szparagi swierze zakupilam-pychota bedzie

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: wolowo -zrazy 02.05.15, 10:55
                                                    *Kendo, smacznie brzmi Twoj obiadek, ja mam lasange z brokulami
                                                    +salata zielona+pomidor .
                                                  • kendo Re: wolowo -zrazy 02.05.15, 12:37
                                                    *Lusia
                                                    Twoj obiad rownie smacznie przeczytalam
                                                    przelykajac slinke
                                                    bo bardzo dawno temu co lazania smakowalam -SMACZNEGO
                                                  • slo-onko zupka szczawiowa 02.05.15, 16:46
                                                    oczywiscie z dzialkowego szczawiu z jajeczkiem. pomysl na jutro,ale jak bardzo mi sie zachce to i dzisiaj ugotuje,a kto bogatemu zabroni zjesc zupe na kolacje?big_grin
                                                  • kendo Re: zupka szczawiowa 02.05.15, 17:14
                                                    *Sloo
                                                    oczywiscie
                                                    ciepla kolacja ,jak najbardziej wskazana,
                                                    ja nieraz sobie nudlel zupe robie bo lubie.
                                                  • lusia_janusia Re: zupka szczawiowa 02.05.15, 17:35
                                                    Ja juz zjadlam kolacje, i popijam herbata, zostalo mi jablko, ale jak
                                                    mnie przycisnie to zlamie zwyczaje i zrobie kanapke, albo kawalec
                                                    ciasta rabarbarowego ukroje i zjem nawet dobre wyszlo.
                                                    ****************
                                                  • kendo Re: juz po kolacji?? 02.05.15, 17:39

                                                    chyba zdziebkio za wczesnie Lusia,

                                                    ciasto rabarbarowe tez upieklas???
                                                    dogadzasz sobie ,ze hej...
                                                  • slo-onko Re: juz po kolacji?? 02.05.15, 20:21
                                                    no i ugotowalam szczawiowke z jajkiem i z ziemniaczkami osobno. ziemniaczki lubie okraszony na moj sposob czyli odrobina masla, koper,szczypior, szalotka wysiekane ziemniaczki polaczone z dodatkami. smakowite toto wszystko bylo starsznie o ile slowem starsznie mozna okreslic smakbig_grin
                                                  • kendo Re: juz po kolacji??/obiadowo 03.05.15, 08:44
                                                    o swiecie Sloo
                                                    ale narobilas smaku tymi kartofelkami oddzielnie do szczawiowej,
                                                    nasza Mama zawsze takie robila,nieraz skawreczkami je omascila...pychota...

                                                    jeszcze nie ma zadnych planow...
                                                  • lusia_janusia Re: juz po kolacji??/obiadowo 03.05.15, 09:12
                                                    *SLO, takie ziemniaczki to lubie do barszczu czerwonego.
                                                    U mnie dzisiaj juz sie pitrasi ryz z marchewka i nogi kurczaka z jarzynami w piecu sie
                                                    piecze. Deser mam od wczoraj ciasto z rabarbarem to chyba zabiore ze soba do Kendo,
                                                    zxeby posmakowali.
                                                  • kendo Re: juz po kolacji??/obiadowo 03.05.15, 09:20
                                                    bardzo rada jestem Lusia
                                                    na to ciasto rabarbarowe,badzo chetnie posmakuje..
                                                  • kendo Re: obiadowo 05.05.15, 09:19
                                                    golabkowo bedzie na talerzu,
                                                    z wloskiej kapusty juz sie rozmrazaja..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-miana Re: obiadowo 05.05.15, 09:22
                                                    Kendus machniom golabka na fileta z kaczki?smile
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 05.05.15, 09:36
                                                    Ja mam obiadek, tylko mieska nie mam i salaty, a moze coz z lososia rzuce na ruszta?, jakos nie mam sprecyzowanego smaku.
                                                  • kendo Re: obiadowo 05.05.15, 09:42
                                                    Slo-
                                                    a ja nie zamienie golabeczka,steskonia jestem innych smakow,
                                                    u mamy ze wzgledu na Jej "uszczuplona diete" nie mialam duzego wyboru a nie chcialam gotowac na dwa gary,by nie robic jej smakow..

                                                    *Lusia
                                                    a w zamrazalce nie masz gotowca?
                                                    czas opruzniac juz po trochu..
                                                  • slo-miana Re: obiadowo 05.05.15, 09:50
                                                    Kendo,ale ja nie chce CI zabrać wszystkich golabkow,chcialam zamienic się na jednegosmile)) dorzucę gratis, co TY na to?smile)
                                                  • kendo Re: obiadowo 05.05.15, 14:58
                                                    acha Slomkoooooooooooooo
                                                    z pospiechu zawsze zle przecztam,
                                                    OK,zostawilam jednego,wiec czestuj sie..

                                                    na jutro kupilam juz male ofiletowane sledziki i zrobie na jutro zapiekane w piekarniku ,
                                                    stesknilam sie za nimi,
                                                    robilam dla Mamy,ale te polskie strasznie wielkie konie byli i nie smakowalo mi,
                                                    a te akuratnie male,tak,ze jak pozostala jakas osc ,po upieczeniu sie jej nie odczuwa..
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 06.05.15, 09:12
                                                    bo czas juz wyjesc i nowe naszykowac..

                                                    chilli con karne...
                                                    receptfavoriter.se/recept/chili-con-carne.html jest multum recept pod kazdy smak

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-onko Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 06.05.15, 09:47
                                                    mój "nadworny" kucharz domowy przygotuje piersi z kaczki i ziemniaki z patelni, które uwielbiam. zapasy z zamrażarki wyciągam i jakos dziwnie nic to nie daje,bo zamrazarka ledwo się zamyka.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 06.05.15, 10:05
                                                    *SLomianka, *Kendo, mnie sie juz uszczuplilo sie w zamrazarce, i wyciaglam jakies
                                                    filety z rybki dzisiaj, marchewka z zielonym groszkiem, "Maluszek lubi gotowana marchewke
                                                    i rybke.
                                                    https://i62.tinypic.com/90vg4m.jpg
                                                    A wczoraj na kolacje zrobilam sobie pizze i polowa zostala mi na dzisiaj, to moze na podwieczorek albo tez na kolacje dokoncze + marchewka z pora i sosik do niej crem rfaich +majonez.
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 06.05.15, 10:41
                                                    *Lusia
                                                    wowwwwwwwwwwwwwwwwwwww..pizzaaaaaaaaaaaaaaaa,
                                                    smakowicie wyglada,musze tez ja popelnic..

                                                    *Slomko,
                                                    tak u mnie tez jest,jedno opakowanie miecha z zamrazalki wyjme a wloze pozniej ze trzy juz gotowe obiady..
                                                    ale ubywa juz,wiec niedlugo stane ponownie przy piecu

                                                    SMACZNEGO dla Wszystkich
                                                  • slo-onko Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 06.05.15, 10:48
                                                    Lusiu, ale narobilas mi apetytu ta pizza ! dzisiaj zakupie produkty, fajna propozycja na kolacje smile ,mmmm już czuje jej smaczeksmile przygotuje z czosnkowym sosikiem.
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 06.05.15, 10:49
                                                    *Slomko
                                                    obowiazkowo ostry sosik do pizzy,
                                                    i salata z kapusty ....
                                                  • slo-miana Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 09:50
                                                    Kendus,zakupilam spody do pizzy i nalozylam warzyw, szynki ,polalam sosem czosnkowym. było okropniscie smakowite !
                                                    spod do pizzy zakupiłam pierwszy raz w Biedronce, jest cieniutki,ale smakowity,polecam.
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 09:52
                                                    ooooooo..niegdy nie kupowalam spodu,
                                                    sama robilam,
                                                    bede musiala wytestac nastepnym razem,

                                                    dzieki za test sprawdzony,
                                                    tu tez jest cos podobnego,
                                                    moze sie skusze i test zrobie.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 09:57
                                                    *SLO-mianka, tez kiedys kupilam taki gotowy spod, ale najlepiej smakuje mi moj wlasny zrobiony, a tak duzo nie trzeba, i latwo sie robi,
                                                    **szklanka maki,
                                                    ** lyzka oleju, zawsze wlewam na oko
                                                    **szczypta soli,
                                                    **1/3 szklanki wody,
                                                    **szczypte cukru, zeby ruszyc fermentacje.
                                                    **na duza blache podwajam recepte.

                                                    *****************
                                                    szybko zarobie miekie ciasto, rozwalkuje, uloze na blasze
                                                    i zanim przygotuje wszystko co potrzeba to ciasto troszke podrosnie, poukladam wszystko na nim, jak jetem glodna to od razu do pieca,, czasami 20 min czekam i na 225C w piecu na dolnej polce pieke okolo 15-20 min, zaleznosci od pieca i wielkosci pizzy.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 09:59
                                                    ***No przeciez zapomnialam o drozdzach, na duza blache 5 dkg drozdzya na pojedyncza, taka jaka pokazalam to pol paczki drozdy,
                                                    2,5dkg.********
                                                  • slo-miana Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 10:27
                                                    wyprobuje przy okazji jak zakupie drozdze. tym razem poszlam na latwizne,czas gonil, zoladek burczał jak opętany trzeba było się szybko ratowaćbig_grin
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 10:28
                                                    faktycznie z tej recepty super ciasto wychodzi i smakuje z kazdym dodatkiem
                                                    nieraz posmaruje tylko gotowym juz czilli sosem pikantnym i ukladam co w lodowce sie zdjae..
                                                    przyryc mozna mozorela plastrami..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 12:58
                                                    I w koncu wyjelam korvstroganof ´+ makaron wstazki + marchewka z groszkiem, pojedlismy obydwoje z "Maluszkiem", no mu tylko dalam na smak, bo rano dostal swoje kulki. A jeszcze kolacja przed nim tez z kulkami, i nat- skinka(czyli plasterek szynki na noc)
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 07.05.15, 16:20
                                                    *Lusia
                                                    Maluszek teraz dluzsze spacery robi wiec nie nabije sobie kg.

                                                    my wczesniej zjedlismy,
                                                    zostalo zapiekanych sledzikow z musem kartoflanym/szczypiorkiem i swieza natka pietruszki,
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 08.05.15, 09:16
                                                    sztuka miecha sie rozmraza,
                                                    do tego ryz dogotuje i z pomidorow salate dorobie

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 08.05.15, 09:51
                                                    Ja z rybka dzisiaj plywam i dziele sie obiadkiem z "Maluszkiem"
                                                    + marchewka z pora w sosiku crem-fraish +klik majonezu.
                                                    -Smacznego-
                                                  • kendo Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 08.05.15, 09:55
                                                    tez chce mi sie ryby,moze na jutro zrobie i surowke z selera i marchewki i por i majonez i yogurt
                                                  • jaga_22 Re: obiadowo ,wyciagam zamrozone 08.05.15, 13:57
                                                    Ja zjadłam świeżego linka co mąż złowił,mąż się zadowolił płotkami,a kotki też skosztowały.Co miał zrobić big_grin

                                                    http://i57.tinypic.com/sysd4o.jpg
                                                  • kendo Re: obiadowo z ryba 09.05.15, 09:28
                                                    *Jagus
                                                    i tak powinno byc,
                                                    by sie dzielc z kochanymi zwierzadkami nasza strawa..
                                                    jedza po krolewsku..

                                                    dzis tez rybke bede miec panierowana..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo z poledwica.... 09.05.15, 10:07
                                                    Ja oprozniam zamrazarke i wyjelam poledwice, ktora upieke w piecu
                                                    + frytki i salatka, ogorek, papryka i oliwki mam marynowane w olivolji.(b.dobre)
                                                    Moze zjawi sie Kendo?.
                                                  • kendo Re: obiadowo z poledwica...indyk z piekarnika 11.05.15, 08:37
                                                    obiad byl smaczny Lusia,

                                                    dzis go upieke,czyli tylko polowe,bo zaczeli dzielc w sklepach,bo jak dwu osobowa rodzina to kto zakupi olbrzyma,
                                                    bedzie na pare obiadow,
                                                    do tego szparagi swieze i polowki kartofla pieczone w piekarniku

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo z poledwica...indyk z piekarnika 11.05.15, 08:39
                                                    *Kendo, to smaczniutki obiadek Ci sie szykuje.
                                                    Ja mam rurki pasta i miesny sos, mizeria z ogorka.
                                                  • kendo Re: obiadowo z poledwica...indyk z piekarnika 11.05.15, 08:57
                                                    ooooooooo!! mizeri mi sie tez zachcialo,
                                                    musze zakupic i zrobic sobie,bedzie nawet do poduszko podjesci...

                                                    sos miesny tez dawno temu jadlam,ale najpierw z zamrazlki oczyszcze i nowe pogotuje..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: obiadowo z poledwica...indyk z piekarnika 11.05.15, 11:05
                                                    jak zwykle zawsze cos ulegnie zmianie,
                                                    od wczoraj zostalo musu kartoflanego,
                                                    wiec kopytka z swierza natka pietruszki juz zrobilam,
                                                    indor dochodzi w piekarniku,szparagi obgotowane,
                                                    wiec mozna juz glodnemu zasiadac do stolu..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo z poledwica...indyk z piekarnika 11.05.15, 22:37
                                                    Smakowicie sie czyta takie menu,
                                                    A kopytek tez bym zjadla, chyba juz u mamy bede je gotowala.
                                                  • kendo Re: .indyk z piekarnika 12.05.15, 09:25
                                                    zostalo na dzisiaj,
                                                    wiec kasze i lodowa salate dorobie.
                                                    udal sie bardzo indorek

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-miana Re: .indyk z piekarnika 12.05.15, 10:12
                                                    a ja miałam na dzisiaj przygotować perliczki pieczone tylko ktoś je wykupil z Biedronki.
                                                    może to i dobrze,bo nie wiem czym się najeść z tak małego ptaka,a cena dość wysoka.
                                                    wiec będzie zupa pomidorowa i pieczona golonka.
                                                  • kendo Re: .indyk z piekarnika-dzikie ptactwo 12.05.15, 10:19
                                                    *Slomko
                                                    wspomnialas o perliczkach,
                                                    super smakuja,zawsze kupuje na dwa obiady by sie nimi objesc,
                                                    tu ich nie ma,a jak by byly to cena pewnie tez wysoka by byla,

                                                    przepiorki tez kupuje by sie nimi objesc,
                                                    jak i krolika,bardzo mi smakuje i nic nie uczula..

                                                    jeszccze musze posmakowac rekina,maja w Biedronce,
                                                    kolezanka z ameryki,ktora przyjezdza,twierdzi,ze bardzo smaczne mieso i przygotowuje sie jak normalna rybe
                                                  • slo-miana Re: .indyk z piekarnika-dzikie ptactwo 12.05.15, 11:01
                                                    rekina? nie spotkałam go w Biedronce,ciekawostka.musze sledzic gazetke.
                                                    wiec kupie te perliczki skoro mówisz,ze warte?
                                                  • lusia_janusia Re: .indyk z piekarnika-dzikie ptactwo 12.05.15, 20:26
                                                    *Kendo mam nadzieje, ze po takim obiadku mialas kondycje do ogladania ogrodu.
                                                    Ja po przemoczeniu dzisiaj na kolacje sobie zrobilam "Fatiga ridare", ubite jajko i w tym moczona kromka
                                                    chlebka smazona na patelni z obudwu stron a na to polozylam Rostbif i lingon.
                                                  • kendo Re: .indyk z piekarnika 13.05.15, 08:14
                                                    *Lusia
                                                    ale sobie dogadzasz...mniammmm,mniammmmmmmmmmm,bardzo to lubie,
                                                    na rehab tez nam na podwieczorek toto robili na slodko z cynamonem i cukrem,pychota byala...

                                                    dzis zakanczamy obiad indorowy,
                                                    bedzie piers i chyba jakies makarony zrobie i mloda kapustke pod bok,bom zakupila..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Za duzo soli w potrawach gotowych 20.05.15, 14:46
                                                    www.dn.se/nyheter/sverige/har-ar-fardigratterna-som-innehaller-mest-salt/
                                                  • kendo Re: Za duzo soli w potrawach gotowych 20.05.15, 15:33
                                                    to prawda,ze laduja soli bardzo duzo
                                                    do wedlin/pizza/sos/zupy/polfabrykaty
                                                    wedline czasami sobie kupie,najczesciej pancio ja zjada,a sam sobie robie,wiec przyprawiam na swoj smak-czyli z sola skapo,

                                                    teraz slubne lezalo w szpitalu i narzekalo,ze obiad nieslony dostal i nie smakowalo,czyli na kardiologi posilki serwuja bez soli..
                                                  • slo-miana Re: Za duzo soli w potrawach gotowych 21.05.15, 07:45
                                                    Kendus, bo w szpitalu daja bardzo jałowe jedzenie. mało doprawione taka,by pacjentom nic nie szkodzilo.
                                                    a swoja droga jak jesc mało doprawione kiedy sol dosmacza potrawe ?
                                                    nie wiem jak Wy,ale ja nie kupuje jedynie proszkowych sosow,zup itp. produktów,ktore zawierają glutaminian sodu, omijam je szerokim lukiem.
                                                  • kendo Re: Za duzo soli w potrawach gotowych 21.05.15, 08:25
                                                    podobnie Slomko robie,
                                                    sosy sama produkuje
                                                    a przyprawiam ziolami,ktore dodaja smaku potrawom,
                                                    chyba,ze pancio sobie gospodarzy sam to nakupuje tego badziewia,
                                                    zawsze zwracam uwage kiedy z kraju wracam,po co to kupuje...
                                                  • kendo Re: na dzis 21.05.15, 13:50

                                                    zmiana kulinarna,bo akurat smak na salatke z makaronem/piersia kurczaka/paprykami/avocado/pomidorkami/szczypiorkiem/polana majonazem z ziolami i ygurtem wymieszany,oczywiscie salat lodowa w duzej porcji..
                                                    zjem przynajmniej ze smakiem i mieso sie nie wyrzuci bo Bobby ma "dlugie zabki na kurczaka"
                                                    woli krowke.
                                                  • jaga_22 Re: na dzis 21.05.15, 18:03
                                                    Ja dziś mam gołąbki z młodej kapusty,starczy i na jutro
                                                  • kendo Re: na dzis 21.05.15, 18:22
                                                    *Jagus
                                                    bardzo lubie takie golabeczki,chyba pyszne wyszly??
                                                    samkowalismy juz na gesto mloda kapuste,mam jeszcze polowe,jutro moze znow zrobie do czegos a moze lazanki??
                                                  • kendo Re: na dzis 22.05.15, 07:33
                                                    barszcz ukrainski..sie rozmraza
                                                    cos mnie na zupy wzielo.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-miana lecimy na zupowo ? 22.05.15, 09:14
                                                    jak masz smaka tzn.,ze już idzie ku dobremu ze zdrowiem i tak trzymaj Kendus. teraz trzeba tylko zadbac o to,by się nie wychlodzic,poranki wciąż chlodne. dzisiaj widziałam jedna pania,ktora szla w pikowanej kurtce długiej do kolan z kapturem. no może przesada na te pogode,ale jak komu zimno to niech się cieplo ubiera jak chce.
                                                    ja już biegam z golymi stopami jeśli wkładam spodnie. rano wsiade do auta to nawet nie poczuje chlodu,a popołudniu już cieplo.
                                                    aaaaaale znarowilam watek,a miało być zupowosmile
                                                  • slo-miana pomidorowa na ostro 22.05.15, 09:25
                                                    wczoraj ugotowałam pomidorowa na ostro czyli dodałam dużo pulpy pomidorowej, ciut koncentartu pomidorowego, ciut keczupu ostrego, papryki czerwonej słodkiej, czosnku , czarnego pieprzu i smietany. w polaczeniu ze smacznym makaronem i mozzarelka była znakomita w smaku.
                                                  • kendo Re: pomidorowa na ostro 22.05.15, 09:34
                                                    kupuje w butelce czili sos,dodaje do sosow miesnych i czasami do pomidorowki,
                                                    tabasco tez mozna pare kropelek dodac by zaostrzyc smak,
                                                    ja jednak raczylam sie lagodna wersja,
                                                    zaczekam troche z ostrosciami,bo poirytowany przelyk jeszcze czuje kandyzowny imbir..

                                                    zamiast smietan uzywam yogurty

                                                    *Slomko,
                                                    smaki wracaja na lagodne na razie,
                                                  • kendo Re:sernikowo na weekend 23.05.15, 10:28
                                                    https://i58.tinypic.com/1pywyr.jpg Jaga kusi sernikiem,
                                                    wiec takiego pieklam 10 maja a dzis juz serek stygnie i tez upieke w malej formie.

                                                    a nieraz takie ciacho sobie zafundujemy /czilivip /sie zwie
                                                    to beza z kremem w srodku i na wierzchu,"bomba kaloryczna"
                                                    https://i57.tinypic.com/2qdr28n.jpg
                                                  • kendo Re:tort chlebowy 23.05.15, 11:35
                                                    www.icakuriren.se/Mat-Dryck/Koksskolan/Smorgastarta/
                                                    dekoracja moze byc dowolna,jak i wszystkie masy do smarowania,

                                                    polecam bo bardzo smaczny
                                                  • kendo Re:zupa w poniedzialku 01.06.15, 07:06
                                                    panciowi zachcialo sie krupniku,
                                                    dodam suszonego grzyba i bedzie wspanialy w smaku,
                                                    oczywiscie noga z kurczaka do objedzenia

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-miana Re:zupa w poniedzialku 01.06.15, 14:12
                                                    limit na zupki już wykorzystałam w tym tygodniu, dzisiaj co prawda zupka,ale taka inna z Waszego pomysłu. mloda kapustę z mięskiem ugotuje z duza iloscia kopru i osobno ziemniaczki kraszone.
                                                    na jutro szukam pomysłu,jakbyscie miały cos w zanadrzu to chętnie skorzystam z podpowiedzismile
                                                  • slo-miana farfalle z cukinia 01.06.15, 14:32
                                                    no fajne tylko dlaczego tu nie ma ani grama mieska? może smażone kaski kurczaka by pasowaly,jak sidzicie? magazyn-kuchnia.pl/magazyn-kuchnia/56,137782,16361026,7_dan_z_cukinia_do_ugotowania_w_tym_tygodniu.html#BoxLSLink#BoxLSImg
                                                  • kendo Re: farfalle z cukinia 01.06.15, 16:59
                                                    *Slomko,
                                                    ja bym smazonego lososia dala w kawaleczkach i krewetki dla osdoby,
                                                    ale smazone kawaleczki kurczaka oczywiscie pasuja,jak najbardziej,

                                                    tez pomyslu na jutro niet u nas,
                                                    ale rankiem pewnie cos "saswita w glowie"
                                                  • kendo Re: na dzis gulasz 02.06.15, 14:05
                                                    juz zjedlismy z dodatkiem z mlodej kapusty salata,
                                                    parze ja i pozniej ucieram marchewke/swiezy koper /por cieniutko pokrojony i gesta smietana albo jogurt,wszystko wymieszane-pychota

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: na dzis plastry miecha 03.06.15, 09:14
                                                    z tego gulaszowego,
                                                    coby inaczej na talerzu wygladalo,
                                                    rownie inaczej przyprawione...salata z mlodej kapusty,jak wczoraj...

                                                    SMACZNEGO

                                                    chce mi sie jakowys plackow i chyba na jutro cos wymodze-moze nalesniki??
                                                    zobacze ile sily bedzie by stac przy piecu i smazyc
                                                  • kendo Re: panierowany dorsz 04.06.15, 10:24
                                                    wczorsaj swiezego kupilam
                                                    dzis bedzie pychotka na talerzu z musem kartoflanym i mloda kapusciana slatka

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: bitki wolowe 05.06.15, 09:13
                                                    w sosie ze sliwka suszona,
                                                    zawsze taki sos ma zupelnie inny smak,2st,drobniutko kroje i sie rozlasuja dajac fajny smak,
                                                    albo daje galaretke z czarnej porzeczki,tez papusny smak sie otrzyma

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: chce zupki lekkiej 06.06.15, 09:56
                                                    po wczorajszym "przezarciu"
                                                    nigdy zaraz po obiedzie nie jadlam deseru,zawsze jaks godzinne odczekalam,a wczoraj,zaraz "rzucilam sie na ciasto" uffffffffff...
                                                    jaks jazynowa z jaglami z koperkiem i lyzka yogutru dla dekoracji
                                                  • kendo Re: szwedzkie jedzenie lubiane na calym swiecie 06.06.15, 10:48
                                                    tak rospisuja sie gazety
                                                    mittkok.expressen.se/artikel/86354/
                                                    *kulki miesne, - najbardziej lubiane przez dzici z spagetti i keczapem

                                                    *szwedzki stol, - chyba wszyscy wiedza,ze same smakolyki z niego zjedza,

                                                    *losos " marynowany"_ pychotka

                                                    *dajm torta-osobisnie lubie takiego co trzeszczy pod zebami az plomby wylatuja...

                                                    * suchy chelb typu Vasa-taki sobie,nieraz zjem

                                                    *salatka z majonezem/krewetkami/kawiorem-pychotka

                                                    * Biff à la Rydberg albo pytti pannan-kartofle w kosteczke pokrojone z miesem lub kielbasa do tego jajko sadzone-nawe nieraz robie sama w domu...

                                                    *buleczki drozdzowe cynamonowe-nieraz sie zateskni za nimi i napiecze na zas
                                                  • kendo Re: niedzielnie obiadowo 07.06.15, 10:11
                                                    bedzie losos/lodowa salata/frytki

                                                    na deser moze lody w rozku wafelkowym albo jakies ciasto...??

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: wieczorem obiadowo na statku 07.06.15, 16:16
                                                    wracajac do domu, plynac stakiem ,
                                                    jednegho razu,poszlam do restauracji na obiad,
                                                    bo anonsowali sie ze maja forel-lososia,
                                                    siadlam,zamowilam,chyba nie pokazywalam tego menu??
                                                    https://i61.tinypic.com/2m4f67m.jpg podali najpier saltke
                                                    pozniej frytki i forel-losos https://i58.tinypic.com/2hxsn76.jpg
                                                    myslalm,ze to juz koniec a oni doniesli deser...hmmmmmm ale smaczne bylo wszystko
                                                    https://i57.tinypic.com/29kuand.jpg
                                                  • kendo Re: po obiedzie 14.06.15, 15:00
                                                    zadnych wznislosci jak na przyjeciu slubnym u Philipa,
                                                    czili.cornkone zjedlismy,
                                                    za jakies pol godzi na rower musze by zadbac o linie...

                                                    a tu salaty ,ktore moze nie utucza,ale warto test zrobic,czy beda smakowac

                                                    www.icakuriren.se/Mat-Dryck/Harliga-sommarsallader/
                                                    niemal we wszystkich jest jakas odmiana sera/koziego/mozzorela/feta sera/halloumi

                                                    ta z arbuzem mnie korci test zrobic,
                                                    halloumi usmazone i bratki te w ogrodzie mam,arbuz dokupic... cashew orzechy/miete mam w ogrodzie/posypac utarta skorka z cytryny lub limonki
                                                  • maria88 Re: po obiedzie 14.06.15, 18:51
                                                    Ostatnio moje gotowanie dostosowuje do jedzenia mojej psiny
                                                    bo nie chce mi się gotować oddzielnie. Może to i lepiej bo jem bardziej dietetycznie.
                                                    Psina ma problem z gryzieniem/jednak/ karmy więc więcej je jedzonka
                                                    gotowanego. Nie stosuje przypraw podczas gotowania tylko jak wydzielę psinie jedzenie.
                                                    Jem za to więcej owoców. Truskawki są 2.30-3.50 kg.
                                                  • kendo Re: kolacyjnie, 14.06.15, 18:57

                                                    *Mario a moze zaczniesz moczyc ta sucha karme,jak Lusia dla Maluszka robi i w to miesza mu reszte miesa czy co tam ma miec..
                                                    gotowane a nie smazone,tez nieraz sobie caly tydzien robie by odciazyc watrobe/zoladek,
                                                    pozniej zaczynam od zupki i pieczonej rybie w piekarniku..

                                                    dzis nie z tego i owego zrobilam gofry na kolacje,
                                                    dawno temu co jedlismy..musimy powyjadac dzemy ktore narobilam,bo niedlugo nowe owoce trzeba w sloiki "chowac"
                                                  • slo-miana obiadowo 15.06.15, 14:17
                                                    a ja wczoraj miałam roladki schabowe nadziewane cebulka, ogorkiem małosolnym,pieczarkami,marchewka i papryka. do tego surowka z mlodek kapusty. baaaardzo zradko przygotowuje surowke z kapusty,bo nigdy nie umiem jej dosmaczyc. wczoraj jednak mi się udala,dodalam jabłka,cebulki i niestety przyprawy ziolowo-koperkowej w proszku. i gdybym mogla pokonać te sztuczność w prochu to już bym była zadowolona.
                                                    macie jakies fajne pomysły na doprawienie swiezej kapusty?
                                                  • kendo Re: dosmaczanie kapusty i arbuzowa kolacja 15.06.15, 14:35
                                                    ja dodaje czerwona cebule/duzo swiezego koperku
                                                    a zalewe robie kwasna smietana lub gesty yogurt zmieszany z majonezem..sol i pieprz cytrynowy
                                                    a i scieram troszke marchewki swiezej dla koloru.

                                                    www.icakuriren.se/mat-dryck/recept/vattenmelonsallad-med-halloumi/
                                                    dokupilam halloumi i kolacje taka zrobie..miete i kwiatki sa w ogrodzie
                                                  • maria88 Re: dosmaczanie kapusty i arbuzowa kolacja 16.06.15, 09:58
                                                    Widze dyskusje o surówkach z kapusty. Kocham surówki z mlodej kapusty.
                                                    Moge ja jeśc nawet bez przyprawy. Widocznie mój organizm tego
                                                    potrzebuje. Pokrojona cienko kapustke solę i ciut cukru, pogniotę do
                                                    lekkiego puszczcenia soku. Chwilkę odstawiam aby zmiękła dodaję
                                                    jogurt z łyżeczka śmietany, pieprz ziolowy i to wszystko.Dekoruje
                                                    co pod reką koperek, pomidor, szczypiorek.
                                                    Dzisiaj mam w lodowce gotowana i będzie z mlodymi ziemniaczkami
                                                    obiad.
                                                  • kendo Re: dzisiejszy obiad 16.06.15, 10:04
                                                    piers z indora i salatka z buraczkow z olejem/cebula i oczywiscie ryz..

                                                    SMACZNEGO

                                                    *Mario
                                                    tez tak nieraz mloda kapuste robie-pychotka
                                                  • slo-miana Re: dzisiejszy obiad 16.06.15, 12:12
                                                    mmmm znowu czuc smaczki Vistuli. indorek, buraczki, kapustka z jogurtem i ziolowym... wyprobuje.
                                                    jem śniadanko, które sklada się z razowego chleba ze słonecznikiem. chleb bez dodatkow i konserwantów, wedlina,miska pomidorow. chceb nawet mi smakuje, ciekawe jak długo będzie smakować. nie lubie razowych,ale ten jest zjadliwy.
                                                  • kendo Re: dzisiejszy obiad 16.06.15, 17:12
                                                    *Slomko,
                                                    bo nie zawsze chleb razowy sie uda piekarzowi,
                                                    kiedys bywal w Biedronce,pozniej zniknal,
                                                    pokazal sie grachamowy i kupowalam go,dalo sie zjec,
                                                    pozniej w Dino gracham i razowiec,ale tez roznie z tym bylo..
                                                    zytni na zakwasie zawsze mi z Biedronki smakuje..

                                                    na jutro tez obiad mam z dzisiaj,
                                                    upanieowalam pocieta w plasty piers indycza..buraczki tez zostaly..lubie takie dni,kiedy nie musze przy garach wystawac,

                                                    acha,mlode kartofle ugotowalam i do sloika zlalam woda z ocipinka soli bedzie na jesien-smak lata na talerzu,akurat po niecalej koronie dzis byly..robilyscie juz takie??tu w sklepie mozna kupic slik juz gotowych,tylko na pataelnie do smazenia albo odgrzania...
                                                  • slo-miana Re: dzisiejszy obiad 17.06.15, 07:35
                                                    pierwsze slysze o ziemniakach w słoiku. napisz Kendo jak to robisz?
                                                  • kendo Re: dzisiejszy obiad-mlode ziemniaki w sloiku 17.06.15, 09:04
                                                    *Slomko,
                                                    tu mozna je kupic w sloiku,w kazdym sklepie
                                                    wszystkie jednakowej wielkosci slicznie obrane-pewnie maszyna,
                                                    przepluczesz zimna woda i na patelnie podsmazasz,ja z koperkiem-pycha,

                                                    * ugotowalam je jak normalnie( ale nieco krocej,bo i tak zalalam ogaca woda i zagotowalam do doszly pewnie)zdziebko solac,
                                                    * pozniej gorace w sloiki dalam
                                                    * zalalam goraca woda co dopiero zagotowana,zdziebko solac po wierzchu przed zalaniem
                                                    * zakrecilam szybko i odwrocilam do gory dnem sloik-na probe
                                                    a reszte zagotowalam w garze z 5 min,dla pewnosci..

                                                    mozesz na probe dzis zrobic sloik i za pare dni otworzyc ,
                                                    w ten sposob zobaczysz czy smak bedzie taki jak oczekiwalas..

                                                    Lusia juz wrac do domu,
                                                    wiec moze robi inaczej to za pare dni poda swa recepte..
                                                  • maria88 Re: dzisiejszy obiad-mlode ziemniaki w sloiku 17.06.15, 11:05
                                                    Wydaje mi sie że będa przechowywać sie lepiej jeżeli woda z sola zostanie zagotowana
                                                    i wtedy dopiero zalać te kartofelki. Ja tez to wypróbuję.Dzięki za nowy przepis.
                                                  • kendo Re: dzisiejszy obiad-mlode ziemniaki w sloiku 17.06.15, 14:40
                                                    moze masz racje Mario,
                                                    zaznaczylam sloiczek,ktory nie zagotowywalam i zobacze,jak dlugo sie przetrzyma,
                                                    teraz kiedy tak tanie sa mlode ziemniaki tu,
                                                    bo sie zbliza" srodek lata"-czyli najwieksze szwedzkie swieto nad swietami,to mozna zakupic i w lato w" sloiki zamknac"
                                                    jeszcze musze mloda kapuste upolowac tanio,
                                                    i obgotowac ja krotko uszatkowana /wystudzic i zamrozic,
                                                    pyszna na jesien by salatke z marchewka tarto i yogurtem i koprem..

                                                    szwedzi mroza cale truskawki przesypane cukrem...
                                                    ja jakos wole je ze sloika w formie dzemu
                                                  • kendo Re: mlode ziemniaki w sloiku 19.06.15, 08:56
                                                    https://i58.tinypic.com/349cbyh.jpg , tyle mi wystarczy na przypomnienie lata jesienia i zima..

                                                    zrobilam rowniez dla przypomnienie smaku,malosolne ogorki,pozazdroscilam u jagusi na forumie juz je smakowaly,a udalo mi sie zakupic w polskim sklepie..https://i57.tinypic.com/33cm3a1.jpg
                                                  • slo-miana Re: mlode ziemniaki w sloiku 19.06.15, 12:41
                                                    fajnie te ziemniaczki wygladaja. czy tak samo smakują jak swieze?
                                                    czy macie Kendus u siebie takie zestawy do kiszenia ogorcow jak chrzan w lisciach, lodyga kopru,liscie porzeczek?
                                                  • maria88 Re: mlode ziemniaki w sloiku 19.06.15, 13:38
                                                    Spróbuje z t a mloda kapustką tak jak radzisz KENDO.Dzięki.
                                                    Jak to dobrze że mamy rózne porady i doswiadczenia.
                                                    Człowiek przeżył tyle i nie wie wszystkiego.
                                                  • maria88 Re:Kapustka 19.06.15, 13:41
                                                    KENDO rozumiem,że obgotowujesz całą? Tak? i jak długo mniej wiecej?
                                                  • kendo Re:Kapustka 19.06.15, 13:56
                                                    maria88 napisała:

                                                    > KENDO rozumiem,że obgotowujesz całą? Tak? i jak długo mniej wiecej?

                                                    wrzucam ja na wrzatek, i z 5 do 7 min,ma sie gotowac..ale trzeba uwazac,zeby sie za mieka nie zrobila,,zrob sobie probe moze...tu chodzi o ta goryczke,zeby sie wygotowala ,nie nakrywam pokrywa gara podczas gotowania
                                                    pozniej na druszlaku obcieka,mieszam -podrzucajac w druszlaku co chwile by szybciej stygla,
                                                    i odsaczona dobrze zabrazam.

                                                    powodzenia zycze
                                                  • lusia_janusia Re: mlode ziemniaki w sloiku 19.06.15, 13:49
                                                    Ja dzisiaj wyjelam golabki z racji swojego styanu niemocy do gotowania. ale tez musze sie rozejzec za ogorkami i ukisic, chociaz zeby miec do polskiej salatki jarzynowej.

                                                    Ziemniaki tez takie robilam w sloikach jak Kendo, ale smak nie przypominal tych swiezo ugotowanych, moze dlatego, ze nie solilam wody.?
                                                  • kendo Re: mlode ziemniaki w sloiku 19.06.15, 13:59
                                                    *Lusia
                                                    ja te kupilam w polskim sklepie po 19;- za kg,to za drogo do sloikow na salatke,
                                                    trzeba czekac do typowo tu sezonu ogorkowego przy jesieni
                                                    a ten sloiczek tak na smak kupilam ,bo az mnie skreca za nimi,

                                                    *Sloo,w ogrodku mialam wszystko do zakiszenia,a od sasiada listki z czernej porzeczki oberwalam...daje jeszcze czosnek
                                                  • jaga_22 Re: mlode ziemniaki w sloiku 19.06.15, 17:19
                                                    Najważniejszy to czosnek,chrzan i koper,reszty nie daję,raczej daje
                                                    się do kiszenia na zimę,ale też niekoniecznie.O ziemniaczkach młodych w słoiku to jeszcze nie słyszałam https://dodatkii.net/emotki/21.gif
                                                  • kendo Re: mlode ziemniaki w sloiku 19.06.15, 17:22
                                                    *Jagus
                                                    mozesz na probe zrobic sobie sloiczek mlodych kartofelkow,

                                                    wlasnie na zime dodatki dodaje troszke inne a teraz takie malosolne...o,nie moge sie doczekac juz keidy bede zajadac,zalalam ciepla woda dla szybszej rakcji kiszenia
                                                  • kendo Re: dzis mam gosci 20.06.15, 09:17
                                                    wiec grillowne bedzie i slodkosci.
                                                  • lusia_janusia Re: dzis mam gosci 20.06.15, 22:28
                                                    Moj apetyt gdzies uciekl, i nic nowego nie wymyslam, do mlodych
                                                    ziemniakow zrobilam sobie sredzika w sosie majonezowo smietanowym + pomidorek.
                                                  • kendo Re:niedzielnie na stole 21.06.15, 09:20
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Moj apetyt gdzies uciekl, i nic nowego nie wymyslam, do mlodych
                                                    > ziemniakow zrobilam sobie sredzika w sosie majonezowo smietanowym + pomidorek.
                                                    >
                                                    typowo letni obiad,co bardzo lubie zreszta
                                                    dzis tez to bedziemy miec i wiele innych potraw
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielnie na stole 21.06.15, 09:26
                                                    Mnie przyszla ochta na kalafiora pieczonego w piecu, i moze sobie kupie, bo musze pojechac
                                                    po drozdze. Z salatka kartoflowa bedzie pasowal.
                                                  • kendo Re:niedzielnie na stole 21.06.15, 09:56
                                                    oo,ostanio mrozonego jedlismy
                                                    ale swiezy duzo lepszy,zakupie w tygodniu,
                                                    lubie z bulka tarta na masle podsmazony..albo zupe z koperkiem w roli glownej kalafior z ryzem,taka, co Mama nam gotowala ...
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielnie na stole 21.06.15, 10:26
                                                    Szkoda, ze nie kupilam sobie##klarownego masla"", jest dobre do takich podsmazan i do
                                                    smazonej rybki, nie rzucilo Ci sie w oczy w polskim sklepie?.
                                                  • kendo Re:niedzielnie na stole 21.06.15, 11:42
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Szkoda, ze nie kupilam sobie##klarownego masla"", jest dobre do takich podsmaza
                                                    > n i do
                                                    > smazonej rybki, nie rzucilo Ci sie w oczy w polskim sklepie?.
                                                    nie zwrocilam uwagni na nie,

                                                    ale moze samemu mozna kupic niesolone i "smazyc" a pozniej zlac,
                                                    trza by zagooglac,jak sie robi..
                                                  • kendo Re:dzisiaj w talerzu 22.06.15, 11:07
                                                    mlodek kartofle odsmazane z koperkiem i sledzik w smietanie..

                                                    SMACZNEGO

                                                    na Sulejmana juz sie jagody rozmrazaja i bedzie koktail na yugurcie..
                                                  • slo-miana Re:dzisiaj w talerzu 22.06.15, 11:26
                                                    fajnie,ze rzucacie takimi obiadami, jutro wykorzystam sledzie,ktore dawno jadlam i młode ziemniaczki. super sprawasmile
                                                    a ja wczoraj dla moich gości przygotowałam schabowe nadziewane szpinakiem i pleśniowym serem. goście zajadali się ze smakiem, mnie tez smakowalo,ale jak się tak narobię w kuchni to potems mak potrawy czuje na pol gwizdka.
                                                  • kendo Re:dzisiaj w talerzu 22.06.15, 11:31
                                                    zebys Slomko wiedziala,
                                                    ze nieraz nic nie czujemy jak bysmy chcialy,

                                                    patrzac na apetyt gosci/domownikow
                                                    to wynagardza nam ich mina zadowolona przy jedzeniu

                                                    musze kiedys zrobic wlasnie te nadziewane koltlety
                                                  • lusia_janusia Re:dzisiaj w talerzu 22.06.15, 12:31
                                                    *Kendo, *SLO-mianka, ja poki co wyjmuje z zamrazaki gotowe, juz mi zostalo tylko 2 pudelka, a jest mloda kapustka to zakupie i zrobie na gesto, i wystarzy na pare pudelek na zas.

                                                    Kopytka za mna chodza wlasnie z taka kapustka.
                                                  • kendo Re:dzisiaj w talerzu 22.06.15, 13:53
                                                    o wlasnie kopytka Lusia,(musisz zakupic stare kartofle dopuki sa) z mlodych mi nie smakuja
                                                    zakupilam specyjalnie stare kartofle by placki kartoflane zrobic,
                                                    to zrobie co innego
                                                    i jak zwykle nie zaplanuje sie na 100% obiadu,
                                                    dzisiejszy tez zmienilam na ryz i potrawke i fasolke szparagowa..
                                                  • kendo nowe wydanie szwedzkiej pizzy 23.06.15, 10:52
                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/article21006452.ab
                                                    jak widac imigrantka z Piteå -na polnocy szwecji,
                                                    ja robila,bo dopytywala dziennikarza jedzacego,ze duzo jedzenia i bedzie najedzony
                                                    wszystko bylo na pizzie/salami/frytki/poledwica/kiebab..

                                                    anglicy skrytykowali...
                                                  • lusia_janusia Re: nowe wydanie szwedzkiej pizzy 24.06.15, 09:54
                                                    Ja dzisiaj pulpety w jarzynach robie, i ciasta mi sie chce na slodko, ale nie wiem czy wystarcy mi sily, ostyatnia kromke chleba zjadlam i wypada upiec swoje buleczki, niby wszystko mam do nich, tylko wenny do pracy nie mam.
                                                  • kendo Re: nowe obiadki 24.06.15, 10:24
                                                    *Lusia tez mi chleb ja sie konczy,
                                                    a piec jakos ochoty brak..

                                                    na obiad mloda kapusta i sztuka miesa z mlodymi kartoflami

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: nowe obiadki 27.06.15, 09:53
                                                    plackow wszelakich mi sie chce,
                                                    ale od wczoraj zostal obiad,wiec dzis tylko salate "pod bok" zmienie i gotowe,

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: nowe obiadki 27.06.15, 12:01
                                                    No wlasnie z tymi obiadami, latem jakos sie robie leniwa do gotowania, najprosciej wyjac juz gotowy zestaw przygotowany z zamrazarki.

                                                    Dzisiaj chyba nalesniki sobie zalicze, zanim zrobie farsz gotowy do krokietow, i bede miala na kilka obiadow do przodu, a lubie z mlodej kapusty + miesko jako dodatek.
                                                  • kendo Re: nowe obiadki 27.06.15, 12:09
                                                    to wspanialy pomysl z krokietami,
                                                    musze pomyslec nad nimi,zajmie mi to dwa dni,
                                                    bo nie moge dlugo stac przy piecu,najgorsze to smazenie
                                                  • lusia_janusia Re: nowe obiadki 27.06.15, 12:37
                                                    *Kendo, sa sobie przysuwam swoje krzeslo pod piec i na nim sobie siedze, troche niewygodnie,
                                                    ale jakos usmazylam,
                                                  • kendo Re: nowe obiadki 27.06.15, 12:50
                                                    tez mamy podobne krzeslo,
                                                    nawet juz premiere zrobilam szczotkujac mlode kartofle,
                                                    zdalo egzamin i tak bede wlasnie placki smazyc..
                                                  • kendo Re:do ryby/kurczaka/innego miesiwa 30.06.15, 08:52
                                                    allas.se/sa-gor-du-gremolata-pa-1-minut/
                                                    1 czesc drobniutko pokrojonego czosnku,

                                                    3 czesci drobno pokrojonej natki pietruszki,

                                                    2 czesci utartej skorki z cytryny,

                                                    Salt i czarny pieprz.

                                                    wszystko wymieszacz oliva do zadanej konsystencji
                                                    mozna nawet z kawsna smietana czy yogurtem wymieszac,
                                                    uzywa sie rowniez do polania na rozne zielone salaty...
                                                    mozna rowniez na rozniaste makarony polac czy ryz...
                                                  • maria88 Re:do ryby/kurczaka/innego miesiwa 30.06.15, 11:37
                                                    Ja robiłam ale zjadłam juz krokiety z brokuła.
                                                    podaje przepis. Ciasto nalesnikowe. Farsz:
                                                    gotowany brokuł, 2 jajka na twardo,mozna żabek czosnku,
                                                    sol, pieprz. Brokuł pokrojony w drobną kosteczkę, jajko również, sol i pieprz do smaku.
                                                    Obsmazyć wedle uznania ja tylko zrumieniłam na oleju, mozna w jajku i tartej bułce.
                                                    Farsz doprawic tak żeby był pikantny. Ot.wszystko. Mnie smakowały.
                                                    Ciasto zrobiłam tylko z mleka 1/2l, 2 jajka i mąki do konsystencji smietany.
                                                    Ubiłam trzepaczką, acha ciut soli i łyżka maki ziemniaczanej bo wtedy nie trzaska.
                                                    Może na niedziele powtórze bo jedzonko lekko9 strawne i może byc do barszczyku też.
                                                  • lusia_janusia Re:do ryby/kurczaka/innego miesiwa 30.06.15, 15:45
                                                    *maria88, robilam tez krokiety, tylko nadzienie mialam mloda kapusta i mielone wolowe,
                                                    gotowe obsmazylam w rajku i bulce tartej, a zjadam 2 szt + dzem z czerwonej borowki do tego.
                                                  • kendo Re:do ryby/kurczaka/innego miesiwa 30.06.15, 15:49
                                                    ale robicie smaki,
                                                    ja z pudelka mialam obiad,bo dopiero z ogrodu zeszlam i Sulejmana ogladac bede,bo nie widzialam tych pierwszych odcinkow..

                                                    *mara,
                                                    ciekawy kreps z brokulami,
                                                    musze sprawdzic cena i zobaczyc czy mi sie oplaci..dzieki za tips
                                                  • maria88 Cukinia placki. 02.07.15, 19:26
                                                    Kupiłam cukinie i zamierzam zetrzeć i usmazyć jutro placki .
                                                    Nigdy tego nie jadłam i nie robiłam, ale
                                                    mam na pewno jakiś przepis co mi będzie odpowiadał.
                                                  • kendo Re: Cukinia placki. 02.07.15, 19:36
                                                    zdaje sie dawno temu u Mamy jadlam,
                                                    nie pamietam smaku,wiec czekam na Twa opinie mario,
                                                    w necie pewnie mase przepisow..

                                                    my dzis sledzika z kwasna smietana /szyczypiorem/koperkiem/mlode kartofle mieli,
                                                    nawet smakowalo w dzisiejszy upal..

                                                    ja mam ochore na panierowane plastry selera,pancio kupil az cala "glowe"
                                                    lekko obgotowuje w slonej wodzie juz pokrojone plastry,
                                                    po ostygnieciu panieruje jak kotlety i smaze,
                                                    ale poczekam chyba az bedzie chlodniej i bulki tartej tez juz nie mam,wiec jak zakupie i chlodniej sie zrobi to plackami tymi bede sie zajadac.
                                                  • maria88 Re: Cukinia placki. 03.07.15, 07:15
                                                    Ciekawe. Nigdy takiego nie jadłam, musze spróbować
                                                    jak tylko będzie młody seler na ryneczku.
                                                    Teraz jest stary więc chyba za łykowaty.
                                                    Przepisu jeszcze na moja cukinie nie szukałam, dzisiaj poszukam
                                                    i będę smazyć. Napisze co i jak potem.
                                                  • lusia_janusia Re: Cukinia placki. 03.07.15, 08:51
                                                    *Kendo, *maria88, z cukini plackow nie jadlam, ale mama mowila ze jej smakowaly jak sobie robila, wiec Mario, czxekam na Twoja opinie?.
                                                    seler oczywiscie jadlam, b.jarskie jedzenie, do tego mialam jajko sadzone i wiele innych salatek i suruwek na cieplo.

                                                    A mam smak na zupe kalafiolowa, tylko musze dokupic cos drobiowego, zeby jakis smak byl, swieze jarzynki, bedzie pychota, do pudelek tez by sie przydalo zamrozic?.

                                                    A dzisiaj mam swieza kapustke na gesto z mieskiem i do tego mlode ziemniaczki.
                                                    Smacznego......................
                                                  • kendo Re: Cukinia placki. 03.07.15, 09:48
                                                    u,ale kusicie smakami,
                                                    a ja dzis pewnie na miescie cos zjem,
                                                    bo caly tydzien sie do baku wybieralam az wreszcie dojzalam,
                                                    wiec z kasa cos moze ciekawego dokupie a najwazniejsze to owoce,bo jablko to nie starcza,kiedy tyle sezonowych owocow na rynku

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> letnie owoce << 03.07.15, 09:50
                                                    *Kendo, wlasnie w srodku tygodnia kupilam sobie czeresnie w Coop -Konsum, byly
                                                    bardzo dobre i swiezutkie, Mloda nie chciala to mialam na 2 dni.
                                                    Niektarynki tez wygladaja zachecajaco, mysle o malo slodkim dzemie?
                                                  • slo-miana Re: >> letnie owoce << 03.07.15, 14:28
                                                    jadlam placki z cukinii, bardzo mi smakują. trzeba jednak dużej ilości cukinii żeby wyszla gora plackow jeśli dla większej ilości osob. troszkę trudno utrzymać je w ryzach,podczas smażenia rozpadają się.
                                                    wczoraj w tv. w programie "Jakubiak lokalnie" podawal przepis na dzem pomidorowo-pomarańczowy z dodatkiem miodu, chili i czyms jeszcze.bardzo smakowicie wygladal. trzeba jednak wiedziecz czym się chce jesc taki oryginalny dzem. w przepisie był podany do gzranek i koziego sera z tego co pamiętam. niemniej ejdnak jest sezon na pomidory,moznaby wypraktykowac,tylko czy sa pomarancze w sprzedaży?
                                                  • maria88 Re: Cukinia placki. 03.07.15, 15:38
                                                    Zrobiłam i juz ich niema bo troche poczęstowałam, resztę sama bo mi bardzo smakowały.
                                                    Zrobiłam na podstawie przepisu z netu Ewy Wachowicz. Przepis b.prosty i szybki.
                                                    Nic mi sie nie rozpadały, smazyły sie b.dobrze i w najbliższym czasie znowu zrobię.
                                                    Zrobiłam nie duże i z jednej cukini wyszło ok.20tu nie liczyłam.
                                                    Popiłam resztką jogurtu i jestem po obiedzie.
                                                    Składniki
                                                    1 duża lub 2 mniejsze cukinie, obciąć na końcach / ja zrobiłam z 1 sredniej/
                                                    zetrzeć na grubszych otworach tartki/lekko sie ściera/
                                                    posolic nie za wiele i pozostawic na 10-15 minut
                                                    potem odsączyć i dodać:
                                                    1 wieksza pokrojoną drobno w kosteczke cebulę
                                                    1 zmiazdzony praska zabek czosnku
                                                    4 łyżki czubate mąki
                                                    2 jajka
                                                    1 garść koperku
                                                    2 łyzki jogurtu naturalnego
                                                    sól i pieprz do smaku
                                                    Dobrze wymieszać i smazyć /ja na oleju /
                                                    do tego moze byc dodatek smietanki jogurtu,pomidorka co kto woli.
                                                    Rada moja: dobrze trzeba zrumienić placuszek na jedną strone
                                                    a dopiero potem łatwo się odwróci.
                                                  • slo-miana Re: Cukinia placki. 03.07.15, 17:40
                                                    fajnie wyglada ten przepis. jesli nie zapomne kupic cukinki to przygotuje dla odmiany,bo sa na pewno "lekkie" w jedzeniu.
                                                    a ja na jutro planuje zrobic pyzy/nie pyzy, tzn. przepis jak na pyzy tylko zamiast gotowac bede smazyc uformowane placki nadziane miesem zamiast gotowac. jednak na probe usmaze jeden i sprobuje,bo jakby co to potem moge wrzucic na wode i zrobic tradycyjne pyzy z miesem.
                                                  • jaga_22 Re: Cukinia placki. 03.07.15, 17:49
                                                    Kiedyś zrobiłam placki,ale nie z samej cukinii tylko jako dodatek do ziemniaków
                                                    starta na dużych oczkach.
                                                  • kendo Re: Cukinia placki. 03.07.15, 19:38
                                                    dzieki Mario za przepis,
                                                    popatrze za cukinia i zrobie ,jak bedzie deszczowy dzien,bo w upale nie mam sily smazyc..

                                                    a my z Lusia byly na miescie jesc" buffe lunch"
                                                    czyli za jedna cene mozna bylo brac rozniaste salaty/miesiwa-wolowine-wieprzowine/drob/rybe panierowana/picie do wyboru i kawa/herbata i ciasteczka drobne na deser,
                                                    juz nie poszlysmy druga kolejke,pierwsza nam starczyla,
                                                    teraz tyklo wypilam truskawkowy yorgurt,ktory ze swiezych truskawek zrobilam
                                                    to kolacja..
                                                  • kendo Re: miecho pieczone w piekarniku 04.07.15, 08:31
                                                    a mianowicie zeberka od swinki
                                                    wieki ich nie jedlismy,
                                                    bedzie do obiadu i do chleba,
                                                    surowka z seler/marchewki i por z majonezem zrobiona,katofle do podsmazenia
                                                    a my z Lusia w "starej czesci miasta dzis bedziemy lazic"

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: miecho pieczone w piekarniku 04.07.15, 09:46
                                                    No wlasnie, ja tez mam prawie caly obiad, ale zarobilam sobie bliny z polowy porcji, tak ze szybko sie usmaza jak przyjdziemy i mozna podjesc z filem albo mloda kapustke mam.

                                                    Ciasto z truskawkami juz upieklam sie studzi, b.d.wyszlo,

                                                    Takie placuszki z cukini tez chyba tego lata wyproboje?.
                                                  • kendo Re: miecho pieczone w piekarniku i ciasto 04.07.15, 10:09
                                                    *Lusia
                                                    no wiesz z ciastem bedziez sie wystawiac po stole,
                                                    a waleczki kto i jak sie bedzie pozbywac co??
                                                    ale dziekuje,chetnie posmakuje,bo dawno takiego nie smakowalam,bo nie umie go piec.
                                                  • kendo Re: a moze tak owoce przez caly dzien?? 05.07.15, 09:16
                                                    takie" oczyszczanie organizmu,jak to niektorzy nzawywaja"
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak owoce przez caly dzien?? 05.07.15, 09:44
                                                    *Kendo, dobra mysl, ja to myslalam o warzywkach, typ marchewka, kalafior w roznych postaciach, ale samam mam juz ugotowanego kalafiora + kulki miesne i 2 ziemniaczki,
                                                    a reszte piciem dopelnie?. czeresnie tez czekaja w kolejce i truskawki.
                                                  • kendo Re: a moze tak owoce przez caly dzien?? 05.07.15, 09:55
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, dobra mysl, ja to myslalam o warzywkach, typ marchewka, kalafior w rozn
                                                    > ych postaciach, ale samam mam juz ugotowanego kalafiora + kulki miesne i 2 ziem
                                                    > niaczki,
                                                    > a reszte piciem dopelnie?. czeresnie tez czekaja w kolejce i truskawki.

                                                    ooo,a wiesz,ze mozna na obiad jarskie zjesc a puzniej owocami dopelniac,
                                                    zapomnialam o kalafiorze przeciez,
                                                    a kotlety z serel panirowany tez chce zrobic to by pasowalo wszystko,
                                                    ale z tym tyle roboty,wiec moze na poniedzialek to zostawie a dzis owoce beda brzoskwinie/czeresnie/arbuz do poduszki jablkiem nakryje,
                                                    ciekawe czy wytrzymam,
                                                    na sniadanie z Twoim truskawkowym dzemem zjadlam kromeczke i fil wypilam,teraz kawka dopelniam
                                                  • kendo Re: a moze tak owoce przez caly dzien?? 05.07.15, 09:57
                                                    oczywiscie Lusia
                                                    dzemik smaczny i dobra konsystencja,
                                                    moj ociupinke luzniejszy wyszedl,ale do nalesnika/ciasta bedzie akuratnie.
                                                    dziekuje.
                                                  • kendo Re: a moze tak owoce przez caly dzien??cukinia 05.07.15, 10:13
                                                    www.hemmetsjournal.se/mat/Helgmenyn/Helgmenyn-17/
                                                    podobna recepta,
                                                    jak Maria podal,
                                                    az mi jezor ucieka za smakiem
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak owoce przez caly dzien??cukinia 05.07.15, 10:46
                                                    Mam tak goraca, ze ograniczam sie jak najmniej gotowac, zeby wiecej nie nagrzewac
                                                    mieszkania, czekam az sie troche pogoda zmieni, to bede znowu gotowala i wypiekala
                                                    smakowitosci.
                                                  • kendo Re: a moze tak owoce przez caly dzien??cukinia 05.07.15, 11:18
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Mam tak goraca, ze ograniczam sie jak najmniej gotowac, zeby wiecej nie nagrzew
                                                    > ac
                                                    > mieszkania, czekam az sie troche pogoda zmieni, to bede znowu gotowala i wypiek
                                                    > ala
                                                    > smakowitosci.

                                                    dokladnie Lusia,
                                                    tez czekam na chlodniejsze dni i bede recepty testac..
                                                  • kendo Re: a moze tak wazywa przez caly dzien??cukinia 06.07.15, 11:10
                                                    dzis tak mam zamiar siebie pozywiac,
                                                    mam :kalafiora/kapustke/marchewki/serel-co upanieruje kotlety z niej,
                                                    a moze cos jeszcze dokupie??zobacze,
                                                    bo jutro by jakas "cienka zupka sie przydala"

                                                    i wiecie co??
                                                    ze jakas lzejsza sie czuje po samych wczoraj tylko owocach..ale tluszczyk jest niestety hi.hii
                                                  • maria88 Re: a moze tak wazywa przez caly dzien??cukinia 06.07.15, 11:40
                                                    Powtarzam dzisiaj placki z cukinii na więcej nie mam ochoty.
                                                  • kendo Re: a moze tak wazywa przez caly dzien??cukinia 06.07.15, 18:40
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Powtarzam dzisiaj placki z cukinii na więcej nie mam ochoty.

                                                    w taki upal to oczywiste,ze checi sa inne,
                                                    ale jak smakuje to sie nieraz czlek poswieci nawet w upale,szybko posmazyc ulubione placusie,

                                                    ja humus z calej cieciezycy zrobilam i to z suchym chlebkiem podjadam na kolacje,
                                                    koltlety z selra super zasycily,kalafior tez..jutro jakos zupine robie i juz..
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak racuchy<< 06.07.15, 19:43
                                                    *maria88, placuszki tez bym Twoje posmakowala, ale mleko juz mialam koncowke, wiec
                                                    zrobilam rachuchy,

                                                    *Kendo, takie smakolyki sobie przygotowalas, ze chyba sie tez pokusze i popelnie.
                                                    Zapraszam na racuszki drozdzowe z moim dzemem truskawkowym, pojadlam,
                                                    az pekam w szfach, to w ramach odchudzania? hhhhiiiiii,....................

                                                    https://i59.tinypic.com/2rhlefk.jpg
                                                  • kendo Re: a moze tak racuchy<< 07.07.15, 09:23
                                                    *Lusia,
                                                    o swiecieeeeeeeeeeeeeeee,nie kus tymi smakowitymi racuchami,,dogrzalas chatke sobie smazac je,

                                                    ja dzi mieso pieke w piekarniku jako wedline,
                                                    bo co tu w koncu jesc??

                                                    na obiad miala byc zupa i niewiem co jeszcze zrobie??
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak racuchy<< 07.07.15, 09:32
                                                    *Kendo, mialam wieczorem przyjemnie bo do 23,oo w sypialni mialam otwarty balkon,
                                                    rano jak zwykle o 6,oo sie obudzilam i nie mialam co robi, i nie poszlam sama na runde,
                                                    ale chyba sie wybiore bo nie mam chlebka, a nie chce jeszcze piec bulek, bo za goraco
                                                    bedzie w mieszkaniu.
                                                    Sniadanko mialam leczo i bilinka + kawa z mlekiem do obiadku mi starczy.
                                                  • kendo Re: a moze tak racuchy<< 07.07.15, 09:49
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, mialam wieczorem przyjemnie bo do 23,oo w sypialni mialam otwarty balko
                                                    > n,
                                                    > rano jak zwykle o 6,oo sie obudzilam i nie mialam co robi, i nie poszlam sama n
                                                    > a runde,
                                                    > ale chyba sie wybiore bo nie mam chlebka, a nie chce jeszcze piec bulek, bo za
                                                    > goraco
                                                    > bedzie w mieszkaniu.
                                                    > Sniadanko mialam leczo i bilinka + kawa z mlekiem do obiadku mi starczy.

                                                    o,sniadanko pyszne mialas,
                                                    ja kromke z pieczenia zjadlam i kawuche juz wypilam,
                                                    tak mysle,ze porowerkuje do zklepu zdac butelki po wodach,
                                                    moze cos ciekawego dokupie??
                                                  • slo-miana Re: a moze tak racuchy<< 07.07.15, 09:58
                                                    pięknie wygladaja racuchy Lusi, jakbym była bliżej to bylabym zapowiedzianym gościemwink))
                                                    a ja wczoraj przygotowałam taki chłodnik:
                                                    kwaśne mleczko pomieszane ze smietana i jogurtem
                                                    drobna kosteczka kiszonego ogorka
                                                    starkowany swiezy ogorek
                                                    starkowana rzodkiewka
                                                    jedna malenka cebulka ze szczypioru
                                                    szczypior
                                                    natka
                                                    koper
                                                    lyzka koncentratu buraczanego
                                                    sol,pieprz

                                                    do ziemniaczków i sadzonego jaja,pychota,polecam.
                                                    w wersji oryginalnej powinna być gotowana botwinka,ale moi maja na nia długie żeby wiec musiałam zastapic sokiemz buraka,zeby nadac kolor,a mieszanka smakow była super.
                                                  • kendo Re: a moze tak racuchy<< 07.07.15, 10:02
                                                    *Slomko,
                                                    pysznie poczytalam o chlodniku,
                                                    jeszcze dwa dni do tylu bym ja migiem zrobila,
                                                    ale obecnie sie ochlodzilo wiec cos cieplego musze miec na talerzu,
                                                    choc na podwieczorek robie truskawki zmiksowane z yogurtem..zimne jest,ale yogutr zaraz po obiedzie wystawiam z lodowki,
                                                    nie lubie mocno zimnego..
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak racuchy<< 07.07.15, 10:08
                                                    *SLO-mianka, pyszny ten chlodnik do ziemniaczkow z opisu byl, kiedys tez robilam rozne wariacje, a teraz dla solo nie oplaca sie posiwiecac tyle czasu, naprosciej, albo jak jest wiecej checi.

                                                    A wczoraj wlasnie naszlo mnie na rachuchy, bo z dzemikien zamiast slodkich wypiekow mozna na podwieczorek albo w najgorszym przypadku kolacyjnie aliczyc i jakis owoc do tego.
                                                  • kendo Re: a moze tak chlodnik<< 07.07.15, 10:30
                                                    a moze tak w prosty sposob zaimprowizowac,
                                                    na yogurcie poucierac wszystkiego po troche i kapke olivy z oliwek dodac i do mlodych kartofli??
                                                    chyba takie cos sobie zrobie w ramach nie jedzenia miecha
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak chlodnik<< 07.07.15, 13:10
                                                    *Kendo, na wszystko co masz smak i zrobisz to bedzie smakowalo, bo Twoj organizm sie
                                                    domaga i takie smaki ci przychodza.

                                                    Ja kalafiory w tym roku jak nigdy zajadam.....
                                                  • kendo Re: a moze tak chlodnik<< 07.07.15, 13:32
                                                    chyba masz racje Lusia,
                                                    cos na miecho/wedliny nic nie ciagnie a owoce i wazywa by jadla na "okraglo"
                                                    dzis zupe z kalafiora na nogach kurczaka robilam i zanim wrzucilam go do wody to surowego podjadalam,

                                                    robilam "czyszczenie lodowki"
                                                    wiec beda placki z cukini,
                                                    mloda kapusta juz uduszona i wnet ostygnie.brdzie zamrozona,
                                                    jeszcze kalafior musze krotko obgorowac w bukiecikach i zamrozic..

                                                    truskawki z yogurtem juz zmiksowalam i zjadlam,obiad bedzie pozniej..
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak chlodnik<< 07.07.15, 13:37
                                                    *Kendo,Ja tez po obiedzie,
                                                    kupilam nogi kurczaka i zrobie kalafiorowa, ale tak troche pozniej, musze
                                                    troche odpoczac, bo chatke pomalu tez ogarnelam,
                                                  • kendo Re: a moze tak chlodnik<< 07.07.15, 13:47
                                                    obgotowalam ta "paste" od Ciebie
                                                    podzielilam do zamrazalki,
                                                    na jutro zostala jedna porcja,bede musial cos do niej wymodzic,moze zupe owocowa z truskawek albo jagod,resztki juz mam.
                                                  • lusia_janusia Re: a moze tak chlodnik<< 07.07.15, 13:49
                                                    *Kendo, tez pasuje, cos mi sie wydaje, ze na jutro deszcz bedzie?.
                                                  • kendo Re: a moze tak chlodnik<< 07.07.15, 14:04
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, tez pasuje, cos mi sie wydaje, ze na jutro deszcz bedzie?.

                                                    e tam deszcz,mowili tak na pogodynce??
                                                  • kendo Re: cukinia w kotlecie<< 07.07.15, 21:39
                                                    miala byc z haloumi serem,ale nie mialam,wiec fety uzylam
                                                    nie za bardzo wyszly,jak sie spodziewalam,ale zjadliwe,
                                                    jadlysmy z dzemem z czerwonej borowki czy zurawiny..
                                                    https://i60.tinypic.com/2zebbjr.jpg jasniejsze pierwsza tura wyszla,druga juz dluzej na patelni" potrzymalam"
                                                  • lusia_janusia Re: cukinia w kotlecie<< 07.07.15, 21:45
                                                    *Kendo, przez to ze ser byl inny, byly ..soczyste... tak ze ja juz kolacji
                                                    u siebie nie jadlam tylko herbatke popijam, dziekuje.
                                                  • kendo Re: cukinia w kotlecie<< 07.07.15, 21:49
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, przez to ze ser byl inny, byly ..soczyste... tak ze ja juz kolacji
                                                    > u siebie nie jadlam tylko herbatke popijam, dziekuje.
                                                    >

                                                    na zdrowko Lusia,
                                                    tez siedze i popijam herbatke z miodem..
                                                    bedzie znowu to kupie i od razu ser haloumi,albo wedlug recepty ,co Maria podala.
                                                  • lusia_janusia Re: cukinia w kotlecie<< 07.07.15, 22:10
                                                    *Kendo, jest wiele sposobow na przygotowanie tych plackow,
                                                    ja juz zupke kalafiorowa tez ugotowalam na jutro, tak ze zapraszam.
                                                  • kendo Re: cukinia w kotlecie<< 07.07.15, 22:24
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, jest wiele sposobow na przygotowanie tych plackow,
                                                    > ja juz zupke kalafiorowa tez ugotowalam na jutro, tak ze zapraszam.

                                                    hi,hiiiiii dziekuje za zaproszenie,
                                                    ale chyba w domu zostane i z nalewka sie zajme i zobacze co mam zowocow jagodowych zamrozone to od razu i tym sie zajme,
                                                    warto tez by sprawdzic czy juz sa jagody??
                                                  • lusia_janusia Re: cukinia w kotlecie<< 07.07.15, 22:27
                                                    *Kendo, ale kiedy?
                                                    , juz jutro znowu mam "Maluszka" i w czwartek
                                                    a piatek chce miec wolny dla siebie w koncu,?
                                                  • kendo Re: cukinia w kotlecie<< 07.07.15, 22:38
                                                    jutro nie dam rady...
                                                    zobaczymy co sie moze zmienic..
                                                  • kendo Re:kanie suszone<< 08.07.15, 10:12
                                                    biorac sloj do nalewki,
                                                    zobaczylam,ze w drugim sa kanie ususzone,
                                                    dzis w mleku je namocze i kotlety nasmaze,
                                                    pierwszy raz to bede robic,
                                                    jezeli zle mysle to poprawcie mnie.
                                                  • lusia_janusia Re:kanie suszone<< 08.07.15, 10:29
                                                    *Kendo, a to tak o tej porze w ubieglym roku zesmy zbieraly.
                                                    W tym jakos nie widzialam, mimo sie rozgladalam na boki jak jechalysmy nad morze.
                                                    Moze trzeba tam gdzie na jagody jezdzimy?.
                                                  • kendo Re:kanie suszone<< 08.07.15, 11:04
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, a to tak o tej porze w ubieglym roku zesmy zbieraly.
                                                    > W tym jakos nie widzialam, mimo sie rozgladalam na boki jak jechalysmy nad morz
                                                    > e.
                                                    > Moze trzeba tam gdzie na jagody jezdzimy?.

                                                    sprawdzilam watek "grzybobranie"
                                                    daty z 2013 i 2014
                                                    zbieralysmy kanie w pazdzierniku,takie daty mamy wpisane z nimi,

                                                    rozmokly bardzo szybko w mleku,
                                                    upanierowalam testowa czesc-pychota,
                                                    bedzie do obiadu
                                                  • kendo Re:kanie suszone w obiedzie,<< 08.07.15, 14:28
                                                    jak schabowy kotlet smakowalo z panierowana seler/kalafiorem i 3 male polowki kartofla,
                                                    niewiem czy kombinacja dobra,
                                                    w zoladku sie wymiesza z jakims tam efektem..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Varning! 08.07.15, 17:19
                                                    www.expressen.se/kvallsposten/expertens-varning-for-din-mat-i-sommar/
                                                  • lusia_janusia Re: Varning! 08.07.15, 18:08
                                                    No wlasnie przeczytalam juz rano, ze duzo zachorowan na salmonelle w tym roku o tej porze jest, doroslych i dzieci,
                                                  • kendo Re: Varning! 09.07.15, 12:35
                                                    kupuje siwezych wazyw/owocow
                                                    tyle by zjesc chetnie a nie z przymusu,
                                                    podobnie miesiwo przygotowuje na jeden dzien
                                                    lub na pare dni,ale schladzam i zamrazam...

                                                    a czeka nas jeszcze miesiac sierpien,bo to w tym miesiacu sie wszystko psuje szybko..??
                                                  • kendo Re: obiadowo 10.07.15, 09:06
                                                    dzis zupina na nodze kurczakowej

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 10.07.15, 14:43
                                                    Ja mialam pulpety w jarzynach z mlodymi ziemniaczkami + lingon.
                                                  • kendo Re: obiadowo 10.07.15, 17:01
                                                    na jutro ma zamrozone jedzonka do wyboru,
                                                    wiec bedzie luzzzzz bluzzzz przy piecu..
                                                  • maria88 Re: obiadowo 10.07.15, 18:06
                                                    Moje jedzonko dzisiaj to wątrobka duszona cebulką,
                                                    kilka młodych ziemniaków i ogórek małosolny.
                                                    A jutro jem to co psinka i upiekłam
                                                    w naczyniu podudzia malutko przyprawione
                                                    do tego ryz i chyba mizeria.
                                                  • kendo Re: obiadowo 10.07.15, 19:38
                                                    *Maria,
                                                    mizerie tez planuje,jak bedzie miesiwo,
                                                    dzis wlasnie postawilam znowu sloik z ogorkami na malo -solne

                                                    tak mysllam w piekarniku upiec juz swieze korzenie:pietruchy/seler/buraczki/marchewki-pycha...a i cebula mloda..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 10.07.15, 19:41
                                                    A ja poniewaz czas sobie zarezerwowalam tylko dla siebie, to wreszcie upieklam swoje bulki. i bede miala moze na 2 tygodnie.

                                                    Wasze obiadki i na nie plany smakowice juz mi pachna.
                                                  • kendo Re: obiadowo z chlebem wlasnego wypieku 10.07.15, 20:03
                                                    tez juz bym sobie takie upiekla,
                                                    ale zmobilizowac sie nie moge jakos..kupilam w sklepie..
                                                  • lusia_janusia Re: >> krokiety << 11.07.15, 09:47
                                                    Dzisi mam luz, wyjelam krokiety nadziewane mieskiem z mloda kapustka,
                                                    A na podwieczorek cos wymodze, bo juz upieklam wczoraj swoje grahamowe bulki.
                                                    Musze kupic lodowa salate, lubie, z jajkiem natwardo, oliwki i do tego smazony serek Halloumi.
                                                  • kendo Re: >> krokiety << 11.07.15, 09:54
                                                    no,smacznie bedzie na talerzu Lusia,
                                                    ja do tych korzeni pieczonych,chyba kanie upanieruje i pozbede sie zapasu,
                                                    bedzie jak kotlet schabowy..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> panierowanie kanie<< 11.07.15, 10:24
                                                    *Kendo, tez smacznie lota.
                                                  • kendo Re: >> panierowanie kanie<< 11.07.15, 10:32
                                                    *Lusia-dziekuje,
                                                    a Tobie nie zostaly suszone kanie??
                                                    reszte wezme do kopytek skrusze na mialko,
                                                    bo niedlugo bedzie czas na "nowe okazy"

                                                    lece z Bobbym
                                                  • lusia_janusia Re: >> panierowanie kanie<< 11.07.15, 12:03
                                                    *Kendo, jedna dalam do sosu miesnego pokrojone w paseczki, a druga pokruszylam
                                                    do innego sodu, smak byl inny niz zwykle, ale sosy najlepiej smakuja mi z kurkami.
                                                  • maria88 Re: >> panierowanie kanie<< 11.07.15, 13:55
                                                    Widzę że w robocie były kanie. Grzyby które najłatwiej pomylić z muchomorem i
                                                    są śmiertelnie trujące. Trzeba je dobrze znać. Myslę,że Wam nie zaszkodziły.
                                                  • kendo Re: >> panierowanie kanie<< 11.07.15, 14:46
                                                    *Lusia,
                                                    wlasnie do sosu jakos nie widze tego grzyba,"rozmaka za bardzo,lepiej juz z suszonym podgrzybkiem smak sie otrzymuje

                                                    *Mario
                                                    kania ma charakterystyczne "luski " na kapeluszu,i po przekrojeniu korzonka jest pustka..
                                                    w tym roku jak znajde tez ususze by miec na upanierowanie,bo faktycznie jak schabowy smakuje.
                                                    robilam tez zupe z nich "typ flaczki"
                                                  • kendo Re: >> krupnik << 13.07.15, 09:47
                                                    pancio w szpitalu po badaniach zje,
                                                    wiec wyjelam tylko zupinke-krupnik dla siebie...i czasu duzo dla Bobby i siebie,bez stania przy piecu-

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: >> krupnik << 13.07.15, 09:51
                                                    *Kendo, dobrze ze przypomnialas, bo musze tez pomyslec zebm miala sie
                                                    z czym podzielic teraz. Musze sprawdzic co mam jeszcze w zamrazarce.?
                                                  • pia.ed Kielki z soczewicy ... 13.07.15, 10:30
                                                    Jest soczewica w Szwecji? Zainteresowal mnie ten artykul.

                                                    zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101460,18307256,Kielki_soczewicy___wiecej_niz_kielki_.html#BoxLSLink
                                                  • kendo Re: Kielki z soczewicy ... 13.07.15, 10:37
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Jest soczewica w Szwecji? Zainteresowal mnie ten artykul.
                                                    >
                                                    > zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101460,18307256,Kielki_soczewicy___wiecej_niz_kielki_.html#BoxLSLink

                                                    zdrowo myslisz,
                                                    niegdy ich nie kupowalam w sklepie,bo czesto czytalam ,ze byly zarazone salomonela czy czyms innym,a sama ich nie "produkowalam bo pracochlonne"
                                                    spozywam wiec duzo soczewicy ,ktora gotuje w zupie/jako danie zamiast ryzu(kartofla
                                                    czy humus z niego robie,
                                                    jest bardzo pzywne i wskazane dla cukrzycowcow.
                                                  • jaga_22 Re: Kielki z soczewicy ... 13.07.15, 10:48
                                                    A ja dziś ugotowałam barszczyk czerwony z botwinką,buraczkami i ziemniakami
                                                    na kawałeczku surowego boczku i skórkach wieprzowych ze śmietaną.

                                                    http://i62.tinypic.com/35dagph.jpg
                                                  • kendo Re: Kielki z soczewicy/barszcz Jagi ... 13.07.15, 11:00
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > A ja dziś ugotowałam barszczyk czerwony z botwinką,buraczkami i ziemniakami
                                                    > na kawałeczku surowego boczku i skórkach wieprzowych ze śmietaną.
                                                    >
                                                    > http://i62.tinypic.com/35dagph.jpg

                                                    o jejku,uzywasz jakies skory wiepszowe do zupy procz tego kawalka boczku??
                                                    nie jest w tedy zupka za tlusta??,najwazniejsze,ze Wam smakuje taka.
                                                    narobilas mi ogromnego smaku na takowa,
                                                    chyba w tygodniu zrobie na mlodych buraczkach i na kurczaku bez skory,bo tu jakies strasznie zastluszczone sprzedaja..
                                                  • kendo Re: suszone kanie... 13.07.15, 12:42
                                                    niemal koniec w sloju,https://i60.tinypic.com/2w2ga2t.jpg
                                                    zostalo jeszcze na jeden obiad,namoczone w mleku i upanierowane,jak kotlet smakuje
                                                    https://i59.tinypic.com/2n8ykpk.jpg
                                                  • jaga_22 Re: suszone kanie... 13.07.15, 12:52
                                                    Bardzo lubię kanie,ale dawno jadłam.Kenduś,
                                                    to było z 20dkg chudego boczku ,a skórki uwielbiam,są bez tłuszczu.
                                                    Takie tam jedzenie, ukroiłam 2 plastry gorącego boczku i na bułeczkę,
                                                    smaczniejszy od najlepszej szynki i zdrowszy.Zupkę później zjem.
                                                  • kendo Re: suszone kanie... 13.07.15, 12:57
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Bardzo lubię kanie,ale dawno jadłam.Kenduś,
                                                    > to było z 20dkg chudego boczku ,a skórki uwielbiam,są bez tłuszczu.
                                                    > Takie tam jedzenie, ukroiłam 2 plastry gorącego boczku i na bułeczkę,
                                                    > smaczniejszy od najlepszej szynki i zdrowszy.Zupkę później zjem.

                                                    tez mi smakuja kanie,
                                                    musze nasuszyc je znowu..

                                                    a taki boczus to u Mamy zajadam-zawsze pare kg.mi przybedzie..,
                                                    bo tez na kromke z chrzanem uwielbia..albo jako usmazone z nim
                                                    tu wszystko inaczej smakuje a zwlaszcza te swinkowe miesa..
                                                  • dorka556 Re: suszone kanie... 13.07.15, 14:17
                                                    Muszę przestać czytać Wasze wątki kulinarne.
                                                    Zaraz poleciałam do lodówki i zajadam się teraz boczusiem z chrzanem. Na moje boczki na pewno nie jest to wskazane.
                                                  • kendo Re: suszone kanie... 13.07.15, 14:21
                                                    *Dorus
                                                    u na tych boczkach niema szans by sie cos "zawiazalo" w ogrodzie pracujesz/wycieczki do miasta piesze robisz,wiec "jedz na zdrowie"
                                                  • slo-miana Re: suszone kanie... 13.07.15, 17:26
                                                    mmmmmmm kanie,kiedy ja je jadlam ostatni raz. niby smak pamietam,bardziej moze to,ze sa przepyszne,ale nie czesto zdaza sie je konsumowac to i niebawem smak zapomne sad(
                                                    a co do boczku to popieram,skory sa znakomite w smaku,gotowane,a jeszcze bardziej pieczone.
                                                    Kendus zupa musi miec,smak,a nadmiar tluszczu mozna sciagnac po ugotowaniu. tez sciagam chochelka. Geslerowa pokazywala,ze mozna sciagac za pomoca kuchennego papierowego recznika. tez to wypraktykowalam,niemniej jednak reszte zebralam chochelka. dzisiaj mialam dietetyczny obiad, filety indycze w bialym koperkowym sosie, ziemniaczki i kiszony ogorek.szybko i smacznie.
                                                  • kendo Re: suszone kanie...i tlustosci 13.07.15, 19:02
                                                    zawsze w Biedronce wybieram najchudszy boczek,ma fajna gladziutk skore,ze po upieczeniu faktycznie smakuje,
                                                    ale niestety nie konsumuje jej,wystarczy tluszczyku z boczusia,

                                                    wiem Slomko/Jaga ze tluszcz dodaje zupie/potrawom smaku,
                                                    ale ja tu sie tak "wyjalowilam" na niego,ze pozniej bardzo sie zle czuje po zjedzeniu tlustego,
                                                    u Mamy pod boczus kupuje w aptece tabletki VERDI czy cos takiego???
                                                  • lusia_janusia Re: suszone kanie...i tlustosci 13.07.15, 21:41
                                                    No faktycznie samku sie narobilo, *Jagi zupka apetycznie wyglada,
                                                    Tutaj widzialam w Lidl sprzedaja gotowane buraki hermetycznie zamykane, nie wiem
                                                    czy dobrze smakuja.

                                                    A mnie sie chce rybki chyba jutro cos wymodze, bo "Maluszek" te lubi rybke, i do tego
                                                    marchewke tym razem na gesto.
                                                  • kendo Re:z rybka na talerzu 14.07.15, 09:28

                                                    o ja tez sobie rybke juz wyjelam z zamrazalnika,
                                                    bedzie losos zapiekany w piekarniku na spodzie szpinakowym
                                                    i chyba jakas kasze zrobie i ogoreczek malosolny

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:z watrobka na talerzu 17.07.15, 14:25
                                                    w sosie jablkowo celulowym/ryzem nieluskanym i slata z por/seler/marchewki/majonez..

                                                    SMACZNEGO

                                                    zaraz idziemy jesc,
                                                    psiunek juz swe zjadl i pol godzinki dla sloninki polozyl sie na "golej podlodze" bo goraco wszedzie.
                                                  • lusia_janusia Re:z watrobka na talerzu 17.07.15, 14:59
                                                    *Kendo, dokladnie wszedzie goraco, ja nie otwieram na razie balkonu, otworze jak slonce zajdzie za domy to bedzie chlodniej.

                                                    Ja mialam krokiety z mieskiem i kapusta + salata po grecku.
                                                  • kendo Re:z watrobka/krokiety na talerzu 17.07.15, 15:02
                                                    *Lusia,
                                                    tez smacznie na talerzu mialas,

                                                    ta salete tez bede miec na kolacje i ta martadela co kupilam dzis w Lidl
                                                    wieki jej nie jadlam..
                                                    albo dodam ryzu do salaty i tak zjem bez chleba i wedliny,wiecej ugotowalo mi sie..
                                                  • maria88 Sałata lisciasta na talerzu... 17.07.15, 17:00
                                                    Najczęściej dodaje sól cukier, sok z cytryny, smietane, czasem mniej cukru wtedy szczypiorek.
                                                    Nie przepadam za majonezem. Jesli to nie wiele. Ale prosze podsuncie mi inne ciekawe dodatki do takiej sałaty. Bo lodową najczęsciej robie na pikantnie z oliwą i ziołami.
                                                  • kendo Re: Sałata lisciasta na talerzu... 17.07.15, 17:18
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Najczęściej dodaje sól cukier, sok z cytryny, smietane, czasem mniej cukru wted
                                                    > y szczypiorek.
                                                    > Nie przepadam za majonezem. Jesli to nie wiele. Ale prosze podsuncie mi inne ci
                                                    > ekawe dodatki do takiej sałaty. Bo lodową najczęsciej robie na pikantnie z oliw
                                                    > ą i ziołami.

                                                    do tej odrobiny majonezu mieszam cream fresh,
                                                    by sie dobrze wszystko polaczylo,
                                                    majonez ma tez specyficzny smak,wiec mi pasuje w tej kombinacjo do seler utartego z marchewka,

                                                    do lodowej dodaje nieraz jabkowy ocet,ktory sama robie z wlasnych jablek,
                                                    dodaje nieraz wycisniety przez praske czonek,
                                                    mieszam tez musztarde" dijon"(chyba sie tak ja pisze) zmieszana z olejem i ziolami czy tylko z cytrynowym pieprzem,
                                                    mozna tez i dodac zdziebko plynnego miodu do takiej mieszanki..
                                                  • maria88 Re: Sałata lisciasta na talerzu... 17.07.15, 21:30
                                                    Dziękuję KENDO spróbuje zrobić inaczej.
    • slo-miana Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 08:32
      salate lodowa wykorzystuje glownie do salatek zmiksowanych. jednak zwyczajna maslowa czy karbowana lubie bardzo poszarpana,rozlozona na talerzu ,polana jogurtem z czosnkiem i sola. a ze wszyscy lubimy czosnkowo to potem zioniemy jednakowo big_grin
      • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 09:22
        *Maria do takiej salaty jak ty robisz, dodaje cale oliwki zielone albo czarne, jajko na twardo,
        coctailowe pomidorki kilka sztuk, serek FETA, albo MOZARELLA w zaleznosci co mam w domu i greckie ziola juz gotowe pomieszane corka przywiozla z Grecji
        i taka salatke na kolacje bez chleba zjadam.
        • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 09:51
          wlasnie salaty lisciaste mozna na rozne sposoby wariowac,
          tak jak Lusia ,a mozna i ryz/swiderki/czy krutong=grrzanka pokrojona w kosteczke.

          dzis mam sledzika z mlodymi kartoflami i ukiszonym ogorkiem,
          na sledzika z yogurtu robie mieszanke ze szczypiorkiem/koperkiem a nieraz dodam fenkul swiezy,jak mam albo przyprawe

          SMACZNEGO
          • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 10:43
            *Kendo, to co piszesz smakuje juz na odleglosc.
            • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 10:46
              lusia_janusia napisała:

              > *Kendo, to co piszesz smakuje juz na odleglosc.

              hi.hiiiiiiiiiiii ,
              no gdyby tak mozna bylo jeszcze sie tym nasycic na odleglosc??

              kiedys bekon w kawaleczkach posdmazylam i do tej salaty dodalam-pychotaaaaa
              • jaga_22 Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 11:27
                Jak córka była w Zakopanem jadła pyszne pierogi z bobem.Postanowiła zrobić.
                Bób ugotowany,prawdziwki suszone ugotowane i przesmażone z cebulką,
                teraz ma to być zmiksowane i doprawione.Mnie przypadł udział w zrobieniu ciasta. Ciekawe jak mi to będzie smakowało.I koktail owocowy.
                • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 11:36
                  *Jaga, prawdziwie nieznana mi kombinacja, 2 rozne smaki, moze sie uzupelniaja
                  ze soba, ciekawa jestem Twojej opini po zjedzeniu?.
                  • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 11:39
                    ooooooooo??
                    naprawde nowinka kulinarna,
                    *Jagusia,jak" przezyjesz degustacje",prosimy o smakowe wrazenia
                    a i koktail tez..
                    • jaga_22 Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 14:24
                      Powiem tylko,że baardzo smaczne,zamroziłam dla spróbowania dla syna.
                      Koktajl jeszcze nie piłam ,będzie z truskawek,czerwnych i czarnych porzeczek.
                      Za to wypiłam 2 kieliszki likieru jajecznego big_grin
                      • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 18.07.15, 16:16
                        jaga_22 napisała:

                        > Powiem tylko,że baardzo smaczne,zamroziłam dla spróbowania dla syna.
                        > Koktajl jeszcze nie piłam ,będzie z truskawek,czerwnych i czarnych porzeczek.
                        > Za to wypiłam 2 kieliszki likieru jajecznego big_grin

                        o jejkuuuuu,Jagunia,
                        a nie moglas poczekac z likierem do wieczora,jak chlodniej bedzie??

                        trzeba w takim razie pomyslec nad tymi pierogami...

                        mam naleweczke z jezyn i tak z paniciem,jak sie nam przypomni to po kieliszeczku pod telewizornie sobie posmakujemy..
                        • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... bez miesa 19.07.15, 09:55
                          co z tego ,ze niedziela,
                          planuje dzis obiad bez misa,
                          panierowana seler/ i kanie/oraz placki z cukinii ..sos na bazie yogurtu z kiszonym ogorkiem/koperkiem i natka pietruszki

                          SMACZNEGO

                          na razie wprowadzam jeden dzien bezmiesny,
                          pozniej beda dwa dni w tygodniu,tylko musze sie zastanowic ktore,bo nasz organizm sie przyzwyczaja do zmian z czasem
                        • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 09:58
                          *jaga, *Kendo,
                          mam grzybki w sloiczku malym akurat, wystarczy zeby zmieszac z bobem z puszki
                          i chyba do tego bym przsmazyla troche cebulki z bekonem chyba doda smaku.

                          Ja o swojej nalewce zawsze zapomne, ale chyba nie wyparuje, bo dobrze zamknieta?
                          A dzisiaj to nie wiem co bede jadla, jeszcze nie mam sprecyzowanego smaku.
                          • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 10:05
                            *Lusia
                            im nalewka dluzej stoi,nabiera lepszego smaku...

                            ja tez mysle o tych pierogach,mam grzyby tez w sloiku i suszone,a cieciorke czy fasolke moge juz gotowa kupic,
                            ale wlasnie Lusia,
                            kiedys w arabskim sklpiku kupilam bob w puszce..musze sprawdzic jeszcze raz czy maja dalej..
                            tez mysle ze cebula z bekonem lub boczkiem na okrase i do srodka pasuje..

                            PS:
                            guzy nabilyslmy sobie Lusia
                            • slo-miana Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 14:57
                              to ja tez wtrace swoje 5 groszy.
                              smakowicie to wszytsko u Was wyglada,chcialabym sprobowac. a pierogi z bobem to calkiem mnie rozlozyly,czegoz to ludzie nie wymysla. fajnie,ze ktos sprobowal raz ,a potem przelozyl to na konsumentow,zawsze to jakas odmiana.
                              moj dzisiejszy obiad skladal sie z wyfiletowanych drobiowych udzikow, obsmazone w jaju i mace kukurydzianej, smazona cebulka, rzyska salata usmazona na masle z czosnkiem. po raz pierwszy zrobilam salate i to rzymska w ten sposob-byla dobra.
                              • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 15:34
                                *Slomko,
                                musze kiedys tez tak upanierowac kurzece wyfiletowne nozki,
                                ale wiesz,ze panierka tuczy??

                                moj byl pracochlony obiad,
                                niewiem,jak wegetarianie maja czas na przygotowywanie tego wszystkiego na caly dzien ...?

                                na pierogi sie szykuje..
                                • slo-miana Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 15:54
                                  to prawda Kendus,ale jest malo potraw,ktore nie tucza big_grin kąski zazwyczaj odtluszczam na reczniku papierowym. smak zupelnie inny prez te make kukurydziana. acha pamietaj,ze nozki smazy sie dlugo,lepiej je oddziel od kosci. takie miesko i tak trzeba smazyc dluzej niz tradycyjne filety.
                                  • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 16:28
                                    slo-miana napisał(a):

                                    > to prawda Kendus,ale jest malo potraw,ktore nie tucza big_grin kąski zazwyczaj odtlus
                                    > zczam na reczniku papierowym. smak zupelnie inny prez te make kukurydziana. ach
                                    > a pamietaj,ze nozki smazy sie dlugo,lepiej je oddziel od kosci. takie miesko i
                                    > tak trzeba smazyc dluzej niz tradycyjne filety.

                                    dzieki,
                                    zastosuje sie do rady smazenia nozki..ale mi narobilas ochoty,
                                    pojade w poniedzialek po swiezego kurczaka i robie obiad "nozkowy"
    • slo-miana Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 15:56
      ide szukac czegos slodkiego, jeszcze dzis nie jadlam to mam prawobig_grin
      • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 16:30
        slo-miana napisał(a):

        > ide szukac czegos slodkiego, jeszcze dzis nie jadlam to mam prawobig_grin

        nie kus Slomko,
        wczoraj nic ze slodyczy nie zjadlam,
        dzis jeszcze tez nie,pomijajac brzoskwinie,ktore maja tyle slodyczy w sobie,to moze zaspokoilam" dawke cukru",no ale do wieczora daleko to kto wie co "wrzuce w siebie"
        mam czekolade z papryczka czili,ktora czeka juz dos dlugo na rospoczecie
        • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 19.07.15, 23:37
          Smakami zescie nakusily, plany na caly tydzien mozna z nich gotowac.
          ja mialam gasze gryczana sos pieczeniowy i kulki miesne + salata z salatka z soji, olivki.
          Pojedli my z "Maluszkiem" obydwoje.
          • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 20.07.15, 09:43
            salate z soii juz "pozarlismy "Lusia,
            nawet dobra byla za ta cene,

            dzis bedziem miec kulki miesne/ryz i salta lodowa z 3 kolorami papryki

            SMACZNEGO
            • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 20.07.15, 09:46
              Mam kasze gryczana i musze do niej cos dolozyc, nigdy nie laczylam jej z ryba,
              a mam na nia dzisiaj ochote i jakas ostrawa salatke?.
              • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 20.07.15, 09:58
                lusia_janusia napisała:

                > Mam kasze gryczana i musze do niej cos dolozyc, nigdy nie laczylam jej z ryba,
                > a mam na nia dzisiaj ochote i jakas ostrawa salatke?.

                tez nie smakowalam podobnej kombinacji.
                sos musial by byc "na ostro"
                ale kiedy nie posmakujemy to sie nie dowiemy czy bylo smaczne??
                • lusia_janusia Re: Kulinarne ...to i owo... 20.07.15, 10:08
                  *Kendo, tak myslalam o takim sosie; troche majonezu+ crem-fraich+ curry, chociaz dawno jej
                  nie uzywalam ,bo chyba od niej dostalam uczulenie, ale taki zestaw najbardziej by mi odpowiadal.
                  • kendo Re: Kulinarne ...to i owo... 20.07.15, 10:22
                    lusia_janusia napisała:

                    > *Kendo, tak myslalam o takim sosie; troche majonezu+ crem-fraich+ curry, chocia
                    > z dawno jej
                    > nie uzywalam ,bo chyba od niej dostalam uczulenie, ale taki zestaw najbardziej
                    > by mi odpowiadal.

                    curry ,od dawna nie stosuje,
                    tylko pancio sobie juz na talerzy nia przyprawia,bo ona i papryka w proszku najszybciej "babluja"
                    • kendo Re: niedzienie na talerzu 26.07.15, 14:13
                      u Slomku udka w miodzie i cukinia,

                      u mnie tez cukinia z pomidorem/marchewka/cebula/seler/pietuszka/paprykami,wszystko w cieniutkie wstaz ociachane ,kiedy sie poddusilo nieco,
                      na wierzch ulozylam platki lososia,
                      super bedzie -uwielbiam takie jedzonko,
                      acha i kasza tym razem,zobaczymy jak bedzie smakowac..

                      na deser miodowy melon i do kolacji sie wytrzyma..

                      SMACZNEGO
                      • kendo Re: co na talerzu?? 29.07.15, 14:10
                        pulpety w warzywach z pomidorowym sosem + ryz+ jakies tam wazywko co wczoraj z puszki zakupilam a nie wiem jak sie zwie po polsku,
                        znajde pozniej i zamieszcze nazwe..

                        SMACZNEGO
                        • slo-miana Re: co na talerzu?? 29.07.15, 14:37
                          dzisiaj mam zupke ugotowana na skrzydle i szyjce idnyka. indyk zdrowy,chude mieso,zupa pomidorowa na lekko pikantnie z serem mozarella i grznkami lub makaronem jak kto woli.
                          musiałam wyjątkowo przygotować wczoraj, nie dolałam smietany ,aby nie przestala ,wole najbardziej swieza jak się da. po pracce jade odebrać wynik ,mam nadzieje,ze w normie,aczkolwiek starcha mam,bo to nigdy nie wiadomo.
                          • maria88 Re: co na talerzu?? 31.07.15, 10:19
                            Zamierzam dzisiaj zrobic gołabki z ryżu i mielonego. Mam w zwiazku z tym
                            pytanie. Jak je przechowac, bo chce zrobic więcej. Czy mozna je mrozić?
                            A jesli to z sosem czy bez? Wekować? Nigdy nie wekowałam gołąbków.
                            Poradźcie, proszę.
                            • slo-miana Re: co na talerzu?? 31.07.15, 10:58
                              Mario mrozilam golabki,nawet w sosie.potem wystawiam naczynie na odmrożenie (musi samo się odmrozić),a potem rozgrzewałam na gazie,albo w mikrofali. golabki zamrozone bez sosu można tez odmrozić,a potem odgrzać na patelni. nie traca smaku,czasami tylko kapustka się rozwalasmile
                              • slo-miana Re: co na talerzu?? 31.07.15, 11:00
                                wczoraj i jeszcze na dzisiaj zostały mi mielone klopsiki z indyka w pomidorowym sosie, do tego kasza gryczana i kiszony ogoras. nie lubiłam gryczanej,tym razem zasmakowala mi no i jest zdrowa,ma dluzo błonnika i nie zapycha jak kartofle.
                                • lusia_janusia Re: co na talerzu?? 31.07.15, 11:26
                                  *SLO-mianka, to prawda, ja od dawna zajadam sie gryczana kasza w roznych postaciach.

                                  *Maria88, golabki zawsze robie z duzej kapusty i mroze, a jak planuje je jesc, to wieczorem wyjmuje z zamrazarki i wstawiam do lodowki i nastepny dzien obiad mam gotowy, jak sie nie rozmrozil sosik to na lekko cieplym piecu podgrzewam, albo w mikro fali, jak SLO-mianka napisala, i nie traca na smaku. POLECAM.
                                  • kendo Re: golabki sie zamraza 31.07.15, 13:36
                                    i smakuja rownie wysmienicie jak swieze..
                                    dodala rowniez swa opinie do wszystkich..

                                    zycze powodzenia Mario w robieniu golabkow i udanego smaku..

                                    dzis mam czili-conkore..od wczoraj zreszta mi zostalo..
                                    • maria88 Re: golabki sie zamraza 01.08.15, 05:59
                                      Dziękuje za poradę, tak zrobię.. Wczoraj nie spodziewanie musiałam pobiegać i dzisiaj dopiero
                                      mam czas na gotowanie.
                                      Zyczę tez aby Wam się wszystko udało w sobotnio-niedzielnym pitraszeniu.
                                      • slo-miana Re: golabki sie zamraza 01.08.15, 08:07
                                        Dzisiaj mam wolne od gotowania,zabieram walowke i wio. Co prawda musialam przyprawic miesko i nadziac szaszlyki,ale juz mam zglowy z staniem przy kuchni. Dzisiaj 80 urodziny tesciowej i wyprawiami na wsi jej ten jubileusz. Domysla sie,ze bedzie co nieco,ale nie wie,ze bedzie tort, szampan i fajne prezenty. Procz tego sielanka, bujawka , slonce i mile rozmowy.
                                        • lusia_janusia Re: golabki sie zamraza 01.08.15, 08:47
                                          *Maria88, zycze samych smakowitosci i udanego pichcenia, nie zapomni odpoczywac.

                                          *SLO-mianka, ale bedziesz miala przyjemnie wsrod rodziny, z takim wielkim rodsinnym przyjeciem, tesciowa bedzie zaskoczona i zadowolona, pogoda na pewno Wam dopisze.

                                          Ja nie wiem co bedziemy z "Maluszkim" jedli, ale chyba jakas rybke zaserwuje?.
                                          • kendo Re: sobotnie menu 01.08.15, 09:51
                                            beda kopytka i mielone z buraczkami,
                                            taki typowo polski obiad i juz..

                                            SMACZNEGO
                                        • kendo Re: golabki sie zamraza 01.08.15, 09:50
                                          slo-miana napisał(a):

                                          > Dzisiaj mam wolne od gotowania,zabieram walowke i wio. Co prawda musialam przyp
                                          > rawic miesko i nadziac szaszlyki,ale juz mam zglowy z staniem przy kuchni. Dzis
                                          > iaj 80 urodziny tesciowej i wyprawiami na wsi jej ten jubileusz. Domysla sie,ze
                                          > bedzie co nieco,ale nie wie,ze bedzie tort, szampan i fajne prezenty. Procz te
                                          > go sielanka, bujawka , slonce i mile rozmowy.

                                          ale cudna uroczystos bedzie,
                                          juz widze w jej oczach tyle radosci...
                                          duzo zdrowia zycze dla Niej i Wam udanego przyejecia ze smakolykami
                                          • kendo Re: w niedziele na talerzu 02.08.15, 09:40
                                            grillowane nogi kurczaka
                                            osemki kartofla w ziolach óbsmazana
                                            slata lodowa z ogorkiem i ziolami z yogurtem

                                            SMACZNEGO

                                            desr owoce lub ciasto jakowes moze rozmroze..
                                            • lusia_janusia Re: w niedziele na talerzu 02.08.15, 09:44
                                              *Kendo, dobrze ze przypomnialas o ciescie, przywioze kawalek piernika
                                              co pieklam w tygodniu.
                                              • kendo Re: w niedziele na talerzu 02.08.15, 09:59
                                                lusia_janusia napisała:

                                                > *Kendo, dobrze ze przypomnialas o ciescie, przywioze kawalek piernika
                                                > co pieklam w tygodniu.

                                                mam tez wiecchoc inne troche,
                                                wiec dziekuje za dostawe...
                                                • kendo Re: co na talerzu 03.08.15, 08:54
                                                  zostalo z niedzielnego obiadu,
                                                  wic radocha wielka,bo cieplutko sie zapowiada i nie bede stac przy piecu..

                                                  SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: co na talerzu 03.08.15, 09:31
                                                    *Kendo, mi tez zostalo obiadku, a faktycznie dzisiaj przyjemnie ute.
                                                  • kendo Re: podpowiedz dla Marii 03.08.15, 17:44
                                                    co z pozostalej podsmazoenj kapusty,
                                                    moze zrobic jak Lusia krepsy z mieskiem i ta kapusta..pycha-sama nosze sie z takim zamierem,ale to pracochlonny obied,

                                                    pancio dzis pieczyste zakupil bedzie grillowane.
                                                  • kendo Re: wyjadanie z zeszlorocznych sloikow, 07.08.15, 15:09

                                                    kapusta kiszona "wlasej roboty" z grzybkami zbieranymi i w sloik zawekowany
                                                    plastry mieche i to wszystko uduszone,
                                                    pychotaaaaaaaaaaaaa..oczywiscie juz zjedzone..jeszcze 2 st sliczkow z grzybami zostalo,
                                                    trzeba zjesc,bo wnet czasd na nowe bedzie.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: wyjadanie z zeszlorocznych sloikow, 07.08.15, 15:14
                                                    *Kendo, to smaczyn mialas obiadek.
                                                  • kendo Re: wyjadanie z zeszlorocznych sloikow, 07.08.15, 15:23
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, to smaczyn mialas obiadek.

                                                    dziekuje Lusia,
                                                    naprawde smakowalo..
                                                    zostalo kapusty, podzielilam na polowe,
                                                    jutro bedzie zasmazana do czegos tam i katrofle.
                                                  • kendo Re:losos z patelni 08.08.15, 09:40
                                                    osemki kartofla w ziolach smazone/zasmazana kiszona kapusta

                                                    desr-owoce

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:co z tym jajkiem? 12.08.15, 19:46
                                                    mittkok.expressen.se/lista/agg-tips-pa-nya-goda-satt-att-anvanda-det-pa/?sida=1#bildspel
                                                    ciekawe propozycje sniadaniowe albo kolacyjne czy nawet na lunch
                                                    200 stopni nagrzany piekarnik i 10 min.dotyczy to bekonu w mufinkowej formie z jajkiem
                                                  • kendo Re:brak pomyslu 13.08.15, 09:38
                                                    jakos nie wiem co w gary wlozyc by ze smakiem zjesc i byc syta...

                                                    wybieram sie na zakupy,moze cos mnie zainspiruje
                                                  • kendo Re:losos na obiad 17.08.15, 12:19
                                                    pytalas Slomko co dzis smakowietego,
                                                    wiec,

                                                    bardzo lubie,pancio nie,wiec sama "pozre wsio"
                                                    osemki kartofli w ziolach na rumiano obsmazane i lodowa z pomidorem i yogurtem tureckim..

                                                    pozatem melon miodowy na deser,ktory jeszcze wieczorem dojadam..
                                                    brzoskwinie tez uwielbiam co drugi dzien wcianm,

                                                    wczoraj zjadlam slodka buleczke typ na ciescie francuskim,
                                                    dzis extra runde z psiunkem zrobilam by spalic energie,

                                                    jem duzo owocow sezonowych,by magazynowac z nich poszczegolne vit.
                                                    jesienia odchodza jablka ,czasami winogron,ale rzadko,bo go opryskuja najczesciej chemia...
                                                  • kendo Re: na obiad?? 18.08.15, 08:18
                                                    przy pracach ogrodowych
                                                    cos z zamrazalnika juz gotowego wyjme,


                                                    SMACZNEGO
                                                  • dorka556 Re: na obiad?? 18.08.15, 22:41
                                                    Też miałam dzisiaj prace ogrodowe. Skosiłam połowę, jutro resztę o ile nie będzie padać.
                                                    Z lodówki wyjęłam zawekowane leczo z cukinii. Zostało mi po gościach. Na jutro mam żurek, też w wekach i też po gościach. Mam jeszcze pełny zamrażalnik.
                                                  • kendo Re: na obiad?? 19.08.15, 10:09
                                                    jaka to wygoda Dorus z zamrazalkami,
                                                    smacznie mialas i bedziesz dzis miec na talerzu,

                                                    naszykuje sie i siup w zamrazalnik,
                                                    w "zarznietym czasie obiadowym" rozmraza sie i ze smakiem zajada,

                                                    dzis tez wyjete zzamrazalnika,
                                                    sos miesny z swiderkami,dorobie lodowa salte z pomidorami od sasiad-sa pyszne-i yogurt wmieszam...

                                                    powoli w polce robi sie luzniej,
                                                    niedlugo bedzie czas na nowe posilki..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: na obiad?? 20.08.15, 14:15
                                                    znowu losos
                                                    ale na podsciolce ze szpinaku i z cream fresh...

                                                    SMACZNEGO,

                                                    inne ryby ktore lubie,uczulaja mnie,a teraz najbardziej,bo piolun juz zaczyna kwitnac..
                                                  • kendo Re: niedzielnie 23.08.15, 10:17
                                                    zupa jazynowa i nogi kurczaka grillowane
                                                    z ryzem/salata lodowa z pomidorami i yogurtem

                                                    SMACZNEGO

                                                    a i wczoraj kompt ugotowalam,
                                                    od dawna go nie pilam,wiec bede sie roszkoszowac smakiem z jablek,ktre pospadaly ..

                                                    czesto gotujecie kompoty??
                                                  • kendo Re: niedzielnie-deserowo 23.08.15, 15:56
                                                    nawet nie wiedzialam,ze beda takie smaczne pieczone polowki jablek
                                                    z masa migdalowa,(tu gotowa sie kupuje)kupilam wloskie orzechy i gdzies polozylam,wiec uzylam mase i pychota wyszly,troszke malsla dalam w dziury po pestkach a na wierzch plasty masy...
                                                  • kendo Re: obiadowo 28.08.15, 09:15
                                                    dawno nie jedzona zupa gulaszowa,
                                                    bedzie si w naszych talerzach....
                                                    mniammmmmmm....

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: obiadowo-pizza 05.09.15, 09:47
                                                    nareszcie dzis zrobie,
                                                    od dawna planowana ,
                                                    zawsze cos innego na talerzu sie znalazlo..

                                                    nawet kawaleczek dla psiuna "przygotuje"
                                                  • kendo Re: obiadowo-pizza 06.09.15, 09:55
                                                    ze dawno nie pieczona,
                                                    udala sied podziw smaczna,
                                                    pozniej zdjecie zamieszcze.
                                                  • slo-miana Re: obiadowo-pizza 07.09.15, 10:37
                                                    a ja pojadłam sobie pizzy na wakacjach i gyrosa geckiego,wiec już mam spokoj na jakiś czas. gdyby nie miesko gyrosowe to nie jadłabym go tam wogole, ani na obiad,ani na kolacje. uznałam,ze nasze lepsze,a tam zajadalam się ichnimi smakołykami.
                                                    wciąż nie mogę wdrozyc się w codzienne gotowanie , dzisiaj nawet nie mam ani pomysłu,ani produktów.
                                                    rzuccie jakims pomysłem.
                                                  • kendo Re: obiadowo-pizza 07.09.15, 10:47
                                                    *Slomko,
                                                    no grecka kuchnia smaczna z duzo warzywami...

                                                    a na obiad tez brak pomyslu,
                                                    wczoraj pancio cos zjadl,nawet nie wiem co,bo ja sucharkami sie odzywialam a i tak dzis znowu "leb" zaczyna bolec,
                                                    myslalam o jakiejs jarzynowej zupie z koperkiem i smietana??

                                                    psiun ze swojej pizzy (zrobilam mu bez ostych przypraw i czilli/keczapu)zdrapal zebami miesko z serm a reszte zostawil...
                                                  • kendo Re: obiadowo-pizza 07.09.15, 11:05
                                                    https://i59.tinypic.com/2ajt0ly.jpg pizza psiuny
                                                    a tu nasza po upieczeniu https://i62.tinypic.com/2q8tswn.jpg
                                                  • kendo Re: bez miesa ale z bekonem 08.09.15, 11:55
                                                    brokoly ugotowane, sos smietanowy w przyprawach,
                                                    swiderki i pokrojony w kostke podsmazony bekon
                                                    moze bedzie smakowac-bom tak jeszcze nie jadla a jakos smak nagle mi zawital na to jedzonko,
                                                    trzeba o tresciwszej kolacj zatem pomyslec by w nocy niedojadac..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:matyjasy 10.09.15, 13:49

                                                    dzis poszlam na latwizne,
                                                    kaftofle w mundurkach i matyjasy w jogurcie z duzo szczypioru z mlodej cebuli,

                                                    deser juz sie dopieka :zapiekany ryz z jablkami.

                                                    idziemy jesc

                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-miana Re:matyjasy 11.09.15, 09:26
                                                    zrobie to samo, zapomniałam o sledziach w śmietanie. super pomysl Kendo. sledzie zawierają dużo kwasow omega, sa amsczne i pozywne.
                                                  • kendo Re:matyjasy 11.09.15, 09:36
                                                    ciesze sie,ze pomysl sie spodobal,
                                                    lubie je ale troche wczoraj alergicznie mnie straszylo wieczorem po nich..

                                                    dzis jeszcze nie wiem co zrobie,
                                                    mam kawalek kasler-wedzony schab,
                                                    lubie smazony z plastrami ananasa z puszki,
                                                    fajny smak sie dostaje do osemek kartowlanych smazonych w ziolach..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • alfredka1 Re:matyjasy i inne rarytasy :)) 11.09.15, 15:21
                                                    ... nie do śledzi, nie do wędzonek , ale pyszne !!!
                                                    http://i62.tinypic.com/2q0nehf.jpg

                                                  • kendo Re:matyjasy i inne rarytasy :)) 11.09.15, 19:25
                                                    *Alfredko,
                                                    a to co??
                                                    malinowke robisz??

                                                    ja swoja juz przefiltrowalam i lezakuje w ciemnym chlodnym miejscu
                                                  • kendo Re:panierowany dorsz :)) 12.09.15, 09:18
                                                    frytki/salata z kiszonego ogorka/cebula/olej..

                                                    desr:ryz zapiekany z jablkami

                                                    SMACZNEGO
                                                  • alfredka1 Re:matyjasy i inne rarytasy :)) 12.09.15, 10:56
                                                    Od nalewek jest córka ale zostało trochę spirytusu więc wykorzystałam ..
                                                    a to chyba nie nalewka a nakapka smile)
                                                  • kendo Re:matyjasy i inne rarytasy :)) 12.09.15, 11:04
                                                    alfredka1 napisała:

                                                    > Od nalewek jest córka ale zostało trochę spirytusu więc wykorzystałam ..
                                                    > a to chyba nie nalewka a nakapka smile)

                                                    zwal,jak zwal
                                                    ale bedzie niebiansko dla podniebienia...
                                                  • kendo Re:pieczone warzywa 13.09.15, 13:49
                                                    uwielbiamje pieczone w piekarniku,
                                                    obsypane ziolami/pokropione olejem,
                                                    pod bo jakis kawalek mieska,
                                                    pancio ma zrobic pieczen rzymska.

                                                    SMACZNEGO

                                                    na podwieczorek mam ciagoty na marchewke utrata z jablkiem..
                                                    nie wiem skad biora mi sie te smaki,
                                                    bo jadlam ja codziennie jak bylam w ciazy...
                                                  • jaga_22 Re:pieczone warzywa 13.09.15, 14:46
                                                    Dziś upiekłam schab,który sobie leżakował 2 dni w lodówce natarty ziołami
                                                    i do tego kalafior zamiast ziemniaków i surówka z białej kapusty.
                                                  • kendo Re:pieczone warzywa 13.09.15, 14:52
                                                    o to fajnie "przesiaknal ziolami"
                                                    smakowal chyba obiadek,
                                                    dawno nie robilam bialej kapusty musze kupic i kolsaw salate robic..
                                                    ostani kalafior strasznie mnie "zozedmal" ufffffffffffff,a tak lubie i chyba juz go nie zjem,
                                                    czy moze sa jakies ziola co na niego mozna nasypac i zlagodzi ta nieprzyjemna przypadlosc??????

                                                    juz po obiedzie i spac znowu mi sie okrpnie chce,tak ,jak by jedzenie obiadu starsznie mnie zmeczylo...
                                                    ide na fotel z ksiazka,
                                                    moze "kimne zdziebko"
                                                  • jaga_22 Re:pieczone warzywa 13.09.15, 19:19
                                                    Obiadek smakował,a reszta schabu będzie do chleba.
                                                    Przeczytałam,że kalafior surowy jest zdrowy i zapobiega wzdęciom.

                                                    www.zdrowieinatura24.pl/czykalafiorwywolujewzdecia_1845_0.html
                                                  • kendo Re:pieczone warzywa/Kalafior 14.09.15, 09:06
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Obiadek smakował,a reszta schabu będzie do chleba.
                                                    > Przeczytałam,że kalafior surowy jest zdrowy i zapobiega wzdęciom.
                                                    >
                                                    > www.zdrowieinatura24.pl/czykalafiorwywolujewzdecia_1845_0.html

                                                    dziekuje za linka,
                                                    nieraz podjadalam go na surowo,kiedy szykowalam do gara,
                                                    teraz wytestam ten spsob jedzenia,bo bardzo go lubie
                                                    a w sklepach ceny przystepne na nie..
                                                  • kendo Re:chlodniej i chce sie cos tresciwego 14.09.15, 09:08
                                                    wczoraj bylam zmarznieta ,
                                                    jakos pieczone warzywa i pieczen mnie nie rozgrzaly,
                                                    musze cos wymyslec rozgrzewajacego hhmmmmmmmmmmmm????
                                                  • kendo Re:szparagi zawiniete bekonem 14.09.15, 12:24
                                                    www.recepten.se/recept/baconinlindad_sparris.html
                                                    hmmmmmmmmmmm...musze zrobic bo smacznie wyglada
                                                  • maria88 Sliwki 20.09.15, 16:03
                                                    Wczoraj kupiłam sliwki i jutro zrobie z nich dżem
                                                    który b.Lubię z części tez będą knedle z cukrem i ze smietaną.
                                                    Juz mi slinka leci.
                                                  • kendo Re: Sliwki 20.09.15, 17:44
                                                    *Maria
                                                    w pierwszej chwili pomyslalam wlasnie o knedlach,
                                                    dzieki za podpowiedz,bardzo je lubie i zrobie sobie,.
                                                    dzem mam z poprzednich lat,wiec nic nie robie juz z przetworow
                                                  • maria88 Re: Sliwki 20.09.15, 19:29
                                                    Dżem zrobiłam już dzisiaj, stygnie.
                                                  • alfredka1 Re: Sliwki 20.09.15, 21:20
                                                    ugotowaliśmy /usmażyliśmy 12 słoików powideł z węgierek .-
                                                    Oczywiście wg przepisu babć i mam... bez cukru , perkotały przez 4 dni /po 2-3 godziny dziennie//. bez cukru, jedynie laseczka cynamonu i kilka goździków.
                                                    Do słoików nakładałam jeszcze gorące. Zakrętki były przetarte spirytusem. Zakręcałam i odwracałam do góry dnem.'Gdy wystygły wyniosłam do szafki na werandzie.
                                                    Mogą tak stać nawet parę lat .

                                                    oczywiście, mieszał i zakręcał Wodnik. I wypestkowywał też.
                                                  • kendo Re: Sliwki 21.09.15, 10:18
                                                    ooooo,
                                                    jakie szybkie ,Maria i Alfredka,
                                                    spizarnie zaopatrzyly juz w dzemimiki,
                                                    ja mam swoje jeszcze,trzymam ,kiedy pieke piernik ,dodaje dwie lychy dla lepszego smaku.

                                                    mam nadzieje,ze sie udal a po "wylezakowaniu" bedzie mniam,mniusi...
                                                  • kendo Re: golabki z kasza 21.09.15, 10:25
                                                    i z miesem
                                                    tak mam na nie ochote,
                                                    wszystkie skladniki juz sa ale jakos checi brak do zrobienia
                                                  • lusia_janusia Re: golabki z kasza 21.09.15, 10:36
                                                    Dzisiaj zajrze do sklepow co tu daja za towar, bo sie przyzwyczailam do duzej hali targowej, gdzie
                                                    pachnialo przecudnie, zalezy w ktorym koncu sie stanelo, jesienia,-warzywami, kwitow-ogrod
                                                    botaniczny, a kolo mieska to tak jak w Polskich sklepach z miesem i wedlina.

                                                    Moze tez jeszcze sie zalapie na sliwki i wypadalo by zrobic pare sloiczkow za Waszym przykladem Mario i Alfredka.

                                                    Ale chyba pierw golabki rzuce na tepete, nawet nie wiem co mam w zamrazarce - zapomnialam? przez tak dlugi okres.
                                                  • kendo Re: golabki z kasza 21.09.15, 11:00
                                                    *Lusia
                                                    sliwy duze u araba na Näsbach kupowalam dla tesciowej w czwartek bodajze to bylo,
                                                    zgapilam sie,bo moglam dla siebie kupic na knedle sliwkowe.
                                                    na ryneczku tez widzialam..
                                                  • kendo Re: golabki z kasza/zupa z dyni 22.09.15, 14:13
                                                    juz sie pieka..

                                                    a robilyscie juz zupe z dyni????
                                                    zamierzam jutro zrobic,bo mam na "skladzie"

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: golabki z kasza/zupa z dyni 22.09.15, 21:12
                                                    Zupke z dyni robilam ostatnio z wiosny, zawsze kupuje ta podobna
                                                    do gruszki i smakuje mi w moim wydaniu .
                                                  • kendo Re: zupa z dyni/budyn kapusciany 23.09.15, 11:22
                                                    o,to musze dokupic "groszki" do zupy,choc myslalam,ze z krutong tez bylo by smaczne.ostanio z swiderkami jadlam
                                                    **
                                                    w szwedzkim wydaniu,
                                                    troche pracochlony w wykonaniu,
                                                    zostalo mi od wczoraj kapusty od golabkow,wiec postanowilam go zrobic,
                                                    *uszankowana kapuste sie podsmaza,
                                                    *daje do wielkiego gara i podgotowuje sie
                                                    * w miedzyczasie mielone sie miesza z przyprawami
                                                    *z cebula/ugotowanym ryzem-tak do sklejenia ,daja jajk-ja nie dalam
                                                    *troszke wody / smietany jak mieso chude by bylo wszystko luznawe
                                                    *uklada sie w zaroodpornym naczyniu warstwa kapusty/mieso/przykryc kapusta i do piekarnika na 200 stopni 55 min.
                                                    www.arla.se/recept/kalpudding/ , tak bedzie wygladac ,kiedy juz gotowe,
                                                  • kendo Re:z racji braku sily 26.09.15, 13:46

                                                    juz do robienia weekendowego obiadu
                                                    robie sobie matyjasy z yogurtem i kartoflami ..bardzo lubie,
                                                    i nie bedzie mi krzywda za taki obiad,
                                                    na deser wczoraj zapiekalm ryz z jablkami,
                                                    to mam czym sie rospiescic..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re:zdjecie z "budyniu kapuscianego 28.09.15, 17:52
                                                    https://i62.tinypic.com/zul8i8.jpg
                                                    wklejam,bo mam chwile wolna od zajec...
                                                    zamrozilam bedzie tylko do podgzania,jak czas na obiad bedzie natsepnym razem
                                                  • kendo Re:szwedzka kielbacha zapiekana 01.10.15, 12:22
                                                    w piekarniku z warzywami korzennymi,
                                                    "wieki nie jedlismy tego",wiec zesmakiem pozremy..

                                                    Smacznego

                                                    deser-zostala jeszcze szarlotka ..
                                                  • lusia_janusia Re:szwedzka kielbacha zapiekana 01.10.15, 12:45
                                                    *Kendo, ale smaki robisz, ja mam wszystko na puding kapusciany, tylko nie mam checi go robic, wyjmuje gotowe z samrazarki i zajadam co dzien co innego.
                                                  • kendo Re:szwedzka kielbacha zapiekana 01.10.15, 13:50
                                                    *Lusia
                                                    wlasnie idziemy jesc ,
                                                    dynie tez dodalam i "spis kumin"
                                                    na pudding przyjedz do mnie mam zamrozony...
                                                  • lusia_janusia Re:szwedzka kielbacha zapiekana 01.10.15, 13:58
                                                    *Kendo, to chyba bedzie po niedzieli, bo jutro do niedzieli "Maluszek" sie rezyduje.
                                                    Myslalam, ze na seriale sie zxjaweie, aler tak mi dzisiaj zeszlo,
                                                    Odbije na drugi tydzien moze.?
                                                  • kendo Re:kukurydziany kurczak, 03.10.15, 15:51

                                                    to taki co karmiony wylacznie kukurydza,
                                                    pancio stwierdzil,ze chyba ta" Giemo"
                                                    byla promocja wiec zakupilam az 3 st.
                                                    ugrillowalam,
                                                    nawet psiun przytupywal ,wiec chyba musiala by porowerkowac jutro jeszcze i zakupic jak bedzie...
                                                    nam tez smakowalo,
                                                    chrzastki tez zoltawe byly,jak kukurydza,

                                                    sa w kraju takie kurczaki i po ile??
                                                  • jaga_22 Re:kukurydziany kurczak, 03.10.15, 17:07
                                                    Kenduś nie słyszałam o kurczakach kukurydzianych big_grin
                                                    Okazuje się,że jest chowany w moim województwie.To ja też takiego chcę.


                                                    drosed.com.pl/produkt/kurczak-kukurydziany/
    • slo-miana Re: Kulinarne ...to i owo... 03.10.15, 18:25
      lubie galaretke z nozek, a dzisiaj pieke pasztet m.in. dla corki ,ktora karmi piersia to musi jesc zdrowe nie przetworzone produkty.
      • alfredka1 Re: Kulinarne ...to i owo... 03.10.15, 19:04
        Jutro zrobię zapiekankę z ryżu i jabłek /już są antonówki./
        Narobilyscie mi apetytu smile)
        Dyni nie tykam i nie lykam , to pozostalośc po wojnie sad(( za dużo jej jedliśmy i to bez przypraw ..
        • kendo Re:przy kuchennym stole 04.10.15, 12:15
          *Jagus
          dzieki za info,
          rozejze sie za nim w kraju bedac u mamy,
          niech posmakuje miesiwa z niego,bo rozni sie smakiem od tych tradycyjnych,
          bo jak moje psie zjadlo -chapnelo od razu cos nowego,tz,jest dobre...to nasz "testator zywieniowy"

          *Slomko,
          oj tez zajadla myb sobie takiego pasztetu,
          chyba zrobie kiedy dorze rosplanuje sobie ktorys dzien..
          mam nadzieje ze wyszedl pyszny pasztet,i niech Michas rosnie zdrowo..

          *Alfredziu
          ja dzis na odmiane upieke w piekarniku z orzechem wloskim/masa migdalowa i polane miodem...mniammmmmmm..
          rozumie wstret do dyni Alfredziu,
          my w przeciwienstwie ,dynie bardzo lubimy,czesto jemy,

          a tak wlasciewie to chcialam napisac o zupie na lunch,
          zrobilam z jarmuz,
          wiecie tej bardzo lisciastej zakerconch lisciach kapusty,
          nawet byla w smaku OK,
          ale wole inne lunche.

          na obiad mamy
          chilicornkone.

          SMACZNEGO
          • lusia_janusia Re:przy kuchennym stole 04.10.15, 21:09
            O samych pysznosciach piszecie i wyrabiacie.
            Ja obiadek mialam wczorajszy, a pasztet to tylko raz co robilam sama
            bardzo dawbo temu, a teraz nie robie, bo malej, ocipinki ilosci to sie nie
            oplaca stac i przygotowywac.

            A w przeciwienstwie do Alfredki lubie zupe z dyni.
            • kendo Re:przy kuchennym stole-pasztety 05.10.15, 07:37
              jak bylo nas wiecej przy kuchennym stole,
              wypiekalam pasztety z kurczaka/watrobki-hit dla rodziny,
              choc sam proces przygotowania byl wstretny,
              kiedy stygl,
              psiun chcial wskoczyc i "pozrec wszystko"
              musze odszukac recepte i powtorke zrobi..

              a obiad od wczoraj zostal,
              salate dorobie..

              SMACZNEGO
              • lusia_janusia Re:przy kuchennym stole-pasztety 05.10.15, 09:34
                Ja dzisiaj sama obiadek jem bez spolki, "Malkuszek" przyjdzie
                jutro rezydowac u mnie.
                • kendo Re:przy kuchennym stole-pasztety 05.10.15, 17:13
                  lusia_janusia napisała:

                  > Ja dzisiaj sama obiadek jem bez spolki, "Malkuszek" przyjdzie
                  > jutro rezydowac u mnie.
                  >
                  a my przez te zawirowania dzisiejsze zapomnieli mieso ugrillowac psiesowi,
                  bedac juz w sklepie pancio dzwoni,gdzie wstawilam "gotowca"
                  qrcze,szybko sie ugotowalo na odmiane i zjadl ze smakiem,czego obawialismy sie,
                  bedziemy co drugi raz zmienia na grilla/gotowane/
                  czerwone mieso,tez juz moze w malej ilosci,wiec jest wybor..

                  my od wczoraj zjedli swoi obiad...
                  na jutro planuje lososia na wazywach.
                  • lusia_janusia Re:przy kuchennym stole-pasztety 05.10.15, 17:45
                    Kendo, ostatnio za mna chodzi ryba, chyba potzebuje
                    duzo witaminek, ktore maja rybki.
                    • kendo Re:przy kuchennym stole-pasztety 05.10.15, 18:54
                      lusia_janusia napisała:

                      > Kendo, ostatnio za mna chodzi ryba, chyba potzebuje
                      > duzo witaminek, ktore maja rybki.
                      >
                      mielismy w tamtym tygodniu,
                      jutro lososia planuje...
                      moze i tak Omega 3 Ci brakuje
                      • slo-miana a'la lasagne 05.10.15, 19:52
                        zamiast makarony platow na lasagne przygotowalam swidry,tez dobre. do miesa dodalam cebuli na wpolsmazonej,zeby zachowala swoj smak i pikantnosc i pieczarek,sos beszmael,szybko,smacznie. na jutro zostalo, bede miala ,jak chorowac to na calegobig_grin
                        • lusia_janusia Re: a'la lasagne 05.10.15, 20:23
                          *SLO-mianka, dobre rozwiazanie, to naprawde jestes chora,? uziemiona w domu,
                          Zycze zdrowka, zazywaj duzo witaminek, a pilas ta wode z sokiem z cytryny? i co
                          nie pomogla, zlapalas jakiego bry<dkiego bakcyla i nie mozesz sie go pozbyc.

                          A moze to jestes na cos uczulona i irytuje Cie w gardle, ze kaszlesz?
                          • kendo Re: a'la lasagne 05.10.15, 20:33
                            o dokladnie Slomko,
                            powtorze za Lusia,
                            teraz jesienne zgnile plesniowe zapachy/bylina kwitnie i mozesz miec krzyzowe alergie,
                            ktore irytuja gardlo czy nos.

                            robilam podobne a`la lazanie
                            zalewalam to nieraz smietana i tez na pikantnie przyprawialam...
                            musze zrobic kidys,
                            wyzbede sie swidrow,ktore juz mi nie smakuja,
                            a inne zakupilam co smak zupelnie inny,jak by domowego wyrobu
                            • kendo Re: gary juz na piecu "podskakuja" 24.10.15, 13:25
                              jutro bedzie wolne od obiadu,
                              tylko dla psiuna swieze sie ugotuje,bo odgrzewanego nie ruszy skubaniutki,

                              rosol dla pancia,coby szybko zdrowial
                              buraczki na przybycie krwi,ktra mu upuscili...
                              no i dla wypelnienia brzuszka,gulasz z kasza,ktora rozgrzeje...

                              SMACZNEGO

                              deser,
                              szwedzka jablkowa zapiekana
                              • kendo Re: pasztet z fasoli 27.10.15, 08:12

                                juz ugotowanej,(tu w malym kartoniku kupilam by test zrobic)
                                do tego namoczona bula grachamka w mleku-dalam dwie kromeczki tego chleba/dwa jaja/przyprawy/podsmazona cebula z czoskiem/upieklam i pychota,niemniej jednak cos w nim brak dla pelnego smaku i niewiem coby tu dodac wiecej???
                                • kendo Re: pasztet z ciecierzycy 28.10.15, 13:11
                                  tvnmeteoactive.tvn24.pl/dieta,3016/pasztet-z-soczewicy-pyszny-zdrowy-prosty-do-przygotowania,183265,0.html
                                  dzieki Jagusi mam dobra recepte,
                                  i wlasciwie z kazdego "fasolowego " mozna go zrobic,
                                  nastepny bedzie wlasnie z soczewicy
    • xystos Re: Kulinarne ...to i owo... 29.10.15, 12:44
      zmianynaziemi.pl/wiadomosc/badania-zywnosci-wykryly-ludzkie-dna-w-hot-dogach-mieso-w-produktach-wegetarianskich
      "przerobione mieso" moze.zawierac wszystko
      nawet niedawno zaginietego sasiada

      polecam zakup.miesa w kawalku i upieczenie w calosci w "duchowce" lub w "ratrurze"
      oprucz tego ze wiemy co to zs mieso
      to sami decydujemy jak to ma smakowac

      Smacznego Zycze


      ZEN
    • slo-miana ciasto 3 bit 30.10.15, 10:33
      dzisiaj będę przygotowywać, nie jest pracochłonne,nie trzeba piec ciasta,produktu układa się na herbatnikach.popatrzcie jak smakowicie wygląda. i to co lubie,ciasto błyskawiczne.

      www.google.pl/search?q=ciasto+3+bit&biw=1024&bih=629&tbm=isch&imgil=KllzrR4eSHsOkM%253A%253BKC3RCLy1wG-E_M%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fdeserowy.bloog.pl%25252Fid%25252C339290034%25252Ctitle%25252CPysznosc-bez-pieczenia-3BIT%25252Cindex.html&source=iu&pf=m&fir=KllzrR4eSHsOkM%253A%252CKC3RCLy1wG-E_M%252C_&usg=__pRBBTPrJs2M_QqLk9fKYhDl5-D8%3D&ved=0CDYQyjdqFQoTCNumjtLv6cgCFUJYFAodqHcO9w&ei=BDczVtuUK8KwUajvubgP#imgrc=PpvRKZorSIA8GM%3A&usg=__pRBBTPrJs2M_QqLk9fKYhDl5-D8%3D
      • slo-miana zupa meksykanska 30.10.15, 13:43
        natchnela mnie pomysłem kolezanka, przygotuje dzisiaj na pikantno, do tego pieczone grzanki,albo bagietka.
        a co do badan amerykańskich to jak zwykle mało wiarygodne. co prawda to tylko moja teoria,bo nie mam możliwości sprawdzenia. uważam jednak,ze kiedysniejsze mieso może nie było naszpikowane konserwantami,ale i wybor był gorzej niż marny. jedynie mortadella, droga krakowska i szynkowa,ktora po 2 dniach slizgala się na lodówkowej polce. z miesa tez nie można było wiele zrobić,bo tak naprawdę kiedyś miesa jadalo się znaczniej mniej i rzdaziej niż dzisiaj, a kartkowe trzeba było dwakowac,wiec wystarczylo na pieczen bądź nie.
        dzisiaj wybor wędlin przeogromny, można kupic konserwowe, sztuczne, ale i bardzo dobre domowe , swojskie, miesa ile się chce bez kartek.
        • kendo Re: zupa meksykanska/ciacho/miecho przerobione 30.10.15, 15:08
          przerobione mieso wyczuwam,jak za duzo napchaja roznych wzmacniaczy smakowych /konserwantow-sam staram sie robic sobie wedliny,jedynie co kupuje to szyke w Ludl ta wielkie plastry-nie uczula mnie...

          co do zupy to tez bym zjadla,-mam nadzieje ze smakowo sie uda Slomko,
          a i ciacho bardzo apetycznie wyglada,,az slinka cieknie,

          samam zrobilam dzis tiramisu i moze wieczorem zamiast kolacji zjem z pucharka,
          bo ,jak kiedys wspominalas robisz porcjowane w pucharkachmwiec i ja za sladem przykladowym...
          jutro cykne fote
          na obiad mielismy golabki -SMACZNEGO
        • xystos Re: zupa meksykanska 30.10.15, 18:20


          ".. dobrze jest ze ludzie niewiedza.jak sie robi wursty,-beda dobrze spac" sic

          Otto von Bismarck




          ZEN
          • kendo Re:czarna kapusta 05.11.15, 14:38
            * podobna do jaruzu i wloskiej kapusty pod wzgledem,ze ma "pokrecone liscie"
            https://i67.tinypic.com/rksrdk.jpg
            * bogata w vit.C i A
            * mozna przygotowac w zupie/jako dodatek do drugiego dnaia i czipsy

            wlasnie je zrobilam 150 stopni w piekarniku 10-15 min,w zaleznosci od pieca,
            tylko w ociupince oleju wymieszalam,rozlozylam i gruboziarnista sola posypalam...
            smakouje OK,pikantnie,wydaje mi sie ,ze innymi ziolami chyba nie trzeba wzbogacac smaku
            bo jak na cieplo i w czpsie ma pikantny smak

            czy smakowalyscie juz jej potrawy???????????
            i co jeszcze z nia robicie??????
            • maria88 Re:czarna kapusta 08.11.15, 09:20
              Nie jadłam wypróbuje przy okazji jak dostanę.
              Dzisiaj mam warzywną, fasolową zupkę,
              z wczorajszego gotowania a jak
              będzie mało ,to bardzo mi się chce placków ziemniaczanych.
              • kendo Re:czarna kapusta 08.11.15, 09:59
                *Mario,
                polecam ta czarna kapuste,
                ciekawa w smaku,jak dla nas byla-taka pikantniejsza,
                a czipsy z niej zrobione,bardzo delikatne-jak spalony papierek wyglada..

                wczoraj maialm piers panierowana kurczaka,
                dzis chyba jakas jarzynowa zupine na nodze kurak ugotuje-takie cos ala rosolanto niedzielne..

                SMACZNEGO
                • kendo Re:swiezy sledz zapiekany 10.11.15, 10:00
                  zawijany z koperkiem/zalany pomidorami/smietana/zapieczony
                  do tego mus kartoflany i salata kiszona kapucha..

                  SMACZNEGO

                  deser?
                  wzoraj w Lidl jakis amerykaniski yogurt z toffi kupilam-moze bedzie smakowac??
                  • jaga_22 Re:swiezy sledz zapiekany 10.11.15, 13:18
                    Dogadzasz sobie Kenduś.A tak mi dziś wyrósł drożdżowiec.

                    http://i63.tinypic.com/2ewjh8l.jpg
                    • kendo Re:swiezy sledz zapiekany 10.11.15, 13:39
                      jaga_22 napisała:

                      > Dogadzasz sobie Kenduś.A tak mi dziś wyrósł drożdżowiec.
                      >
                      > http://i63.tinypic.com/2ewjh8l.jpg

                      o swieceeeeeeeeeeeeeeeeeee Jagusia
                      alez uroslo sie jemuuuuuuuuuuuuuu..
                      a nie robisz z kruszonka??,ja zawsze robie z nia,
                      az mi slinka pociekla,
                      moze w piatek pod wieczor upieke (tym razem nawet drozdze w domu mam,bo Lusia zawsze mawia,ze bym napiekla a czegos zawsze mi brak..hi,hii)na weekendzik z musem jablkowym i kruszonka

                      a czy dogadzam??
                      niektore dni tak,desreki najwiecej w "boczki wchodza"
                      wtedy z psiunem ekstra tepo na porannym spacerze przed sniadaniem robie i jakos sie wyrownuje...
                      • jaga_22 Re:swiezy sledz zapiekany 10.11.15, 16:43
                        Wiesz,że mąż to cukrzyk,a kruszonka dodatkowy cukier,a tak kawałeczek zje.
                        • kendo Re:drozdzoweczka 11.11.15, 08:32
                          jaga_22 napisała:

                          > Wiesz,że mąż to cukrzyk,a kruszonka dodatkowy cukier,a tak kawałeczek zje.

                          a to racja,
                          • maria88 Re:drozdzoweczka 13.11.15, 21:40
                            Bardzo lubię ciasto drożdżowe ale jest pracowite to wyrabianie .
                            Musze spróbować upiec bez wyrabiania. Mam taki przepis ,gdzie na noc
                            robi się rozczyn a w dzień piecze.
                            • kendo Re:drozdzoweczka 13.11.15, 22:59
                              maria88 napisała:

                              > Bardzo lubię ciasto drożdżowe ale jest pracowite to wyrabianie .
                              > Musze spróbować upiec bez wyrabiania. Mam taki przepis ,gdzie na noc
                              > robi się rozczyn a w dzień piecze.

                              nie pieklam jeszcze takiego,
                              ja wszystko w maszyna wrzucam,
                              wyrobi/urosnie i wtedy juz na blache ukladam....tylko pozostaje pomyc maszyne,ktorej czynnosci bardzo nie lubie...
                              ciekawam efektu tego ciasta Mario?
                              • slo-miana Re:drozdzoweczka dla Marii 14.11.15, 08:09
                                Mario, przepis Ewy Wachowicz jest najprostszy w swiecie. produkty wrzuca sie do michy na trzy godziny, po tym czasie miksujesz recznym robotem. jest wysmienite w smaku. moze sprobujesz?
                                napiecyku.pl/2015/06/ciasto-drozdzowe-bez-wyrabiania-wg-ewy-wachowicz/
                                • kendo Re:drozdzoweczka dla Marii 14.11.15, 10:05
                                  ooooo??
                                  faktycznie Slomko,dziekuje
                                  ciekawy przepis,bede musiala go wytestac,ale na dzis chce mi sie marchewkowego ciasta...
                                  • maria88 Re:drozdzoweczka dla Marii 14.11.15, 10:35
                                    Dziękuje Wam Kochane za rady. Przepis podany przez SLO jeszcze dzisiaj
                                    wypróbuję wieczorkiem.
                                    • maria88 Obiadek 14.11.15, 10:40
                                      Zaraz nastawię rosołek z wołowinki.
                                      Dogotuję oddzielnie kartofelki i zrobię sos chrzanowy /uwielbiam/
                                      i sałata zielona.
                                      Będzie pierwsze i drugie danie dla mnie i psinki.
                                      • slo-miana sos chrzanowy? 14.11.15, 10:54
                                        podaj Mario przepis na swoj sos chrzanowy,prosze. zobacze czy robie podobny czy inny? moze go wykorzystam do dzisiejszych kreciolkow z filetow. przyprawione waskie paski filetow nadzieje jak wachlarz na szaszlykowe patyki i zgrilluje. do tego smazone ziemniaki i salata a'la grecka. moze zapasowalby sos chrzanowy do maczania?
                                        • kendo Re: sos chrzanowy?-obiadowo 14.11.15, 11:54
                                          o jejku,
                                          dostalam slinotoku na wasze obiadki,
                                          sama nie mam pomyslu na nic,pewnie juz gotowe zamrozone cos wyjme...salate dorobie z selera/marchewki/por z majonezemi yogurtem

                                          SMACZNEGO
                                          • kendo Re: gulaszowo-obiadowo 14.11.15, 14:04
                                            rozmrozilam gulasz i z surowka zjedlismy,
                                            odpoczne chwile i na deser marchewkowe ciasto zrobie...
                                            • kendo obiecane czipsy z czarnej kapusty 15.11.15, 09:41
                                              https://i67.tinypic.com/15n7v44.jpg
                                              posypane grubo-ziarnista sola,
                                              podczas pieczenia w piecu trzeba uwazac by nie spalic,szybko sie robia i nawet OK w smaku,bardzo delikatne ,trzeba uwazac by sie w palcach nie roskruszyly

                                              deserowo mielismy tiramisu w niektore dni https://i64.tinypic.com/otdl3c.jpg
                                              wczoraj,popelnilam marchewkowe ciasto,
                                              https://i67.tinypic.com/142hh94.jpg
                                              zapomnialam kupic Philadelfia serek i polewe zrobilam z odsaczonego naturalnego yorutu tureckiego i troszke zanim zastyglo na ciescie rozlalo sie po bokach...
                                        • maria88 Re: sos chrzanowy? 15.11.15, 10:19
                                          Przepraszam SLO,że nie wczoraj. Miałam nie przewidzianych gości i nie zaglądałam do netu.
                                          Chrzan najczęściej biorę ze słoiczka, koserwowany, chyba że mam świeży to świezy.
                                          Najpierw robię zasmazke masła i maki, rozprowadzam mlekiem /łyzka masł,łyzka mąki,
                                          3/4 szklanki mleka oraz mieszając dodaje 3/4 szklanki rosołku /może być z kostki/,
                                          sól. cukier do smaku. Chwilę gotuję stale mieszając potem dodaje 2 czubate łyzki chrzanu
                                          i tylko mieszam chwilę nie dopuszczając do wrzenia. Gotowe. Czasem takim sosem
                                          polewam jajka sadzone i bardzo mi to odpowiada.
                                          Ciacho tez dopiero dzisiaj upiekę.
                                          • slo-miana Re: sos chrzanowy? 15.11.15, 10:24
                                            czyli taki sos beszamel z dodatkiem chrzanu,tez taki robilam.wczoraj poszlam na latwizne, na lyzce masla i troche wody , przyprawy, chrzan i smietana wybeltana z maka. to tak na szybko,bo ten na beszamelu wymaga chwile stania i pilnowania dobrego zageszczenia bez przypalenia,aczkolwiek jest smaczniejszy.
                                            a chipsy z kapusty i to czarnej? nigdy o tym nie slyszalam.
                                            czarna kapuste mozna kupic czy czarna robi sie po upieczeniu?
                                            • kendo Re: sos chrzanowy?czarna kapusta 15.11.15, 10:41
                                              slo-miana napisał(a):

                                              > czyli taki sos beszamel z dodatkiem chrzanu,tez taki robilam.wczoraj poszlam na
                                              > latwizne, na lyzce masla i troche wody , przyprawy, chrzan i smietana wybeltan
                                              > a z maka. to tak na szybko,bo ten na beszamelu wymaga chwile stania i pilnowani
                                              > a dobrego zageszczenia bez przypalenia,aczkolwiek jest smaczniejszy.
                                              > a chipsy z kapusty i to czarnej? nigdy o tym nie slyszalam.
                                              kupuje w Lidl,nawet smaczna,pisze na opakowniu "czarna" podobna do jarmuz tylko ze bardziej ciemna-bardzo bordowa-o tak bym to okreslila..

                                              > czarna kapuste mozna kupic czy czarna robi sie po upieczeniu?
                                              • slo-miana Re: sos chrzanowy?czarna kapusta 15.11.15, 10:46
                                                to u mnie chyba takiej nie ma, jest miks w worku szarpanych salat i jarmuz.
                                                a moje kreciolki z fileta wyszly wysmienite,miekkie, soczyste. 20 minut na grillu,potrawa,szybka,latwa i smaczna.
                                                • kendo Re: czarna kapusta 15.11.15, 11:21
                                                  moze sytaj w sklepie,o nia
                                                  powiedz,ze w szwdzkim Lidl jest...

                                                  zawsze cieszy Slomko,
                                                  jak obiad smakuje domownikom,
                                                  mialam dwa razy rybe w tygodniu,+ sledzic z jajkiem na sniadanie..

                                                  dzis sos miesny a deser marchewkowe ciasto-niedziela-wiec do wtorku bedziem deserowac...

                                                  SMACZNEGO
                                                  • jaga_22 Re: czarna kapusta 15.11.15, 16:57
                                                    Czarna to u mnie sałata.
                                                    Może chodzi o kapustę fioletową?

                                                    Jutro będzie do obiadu.
                                                    http://i63.tinypic.com/k223qc.jpg
                                                  • kendo Re: czarna kapusta 15.11.15, 17:06
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Czarna to u mnie sałata.
                                                    > Może chodzi o kapustę fioletową?
                                                    >
                                                    > Jutro będzie do obiadu.
                                                    > http://i63.tinypic.com/k223qc.jpg
                                                    *************

                                                    5 listopada zamiescilam zdjecie czarnej kapusty

                                                    https://i67.tinypic.com/rksrdk.jpg,tak wyglada, nie biorac pod uwage fioletowych kwiatkow,bo to od innej roslinki...

                                                    a tu link ,mozna wiecej na nia popatrzec z kazdego ujecia..
                                                    www.google.se/search?q=svartk%C3%A5l&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0CBwQsARqFQoTCMnoxLLnkskCFQILLAodhf4Bmg&biw=1600&bih=786
                                                  • maria88 ciasto drozdzowe 15.11.15, 16:59
                                                    Plan wykonany, stygnie. chyba go trochę sp....
                                                    Owoce drobne miałam zamrozone i nie wiedziałam
                                                    czy mogę je dodać ,wiec dałam drobno pokrojone 2 antonówki kwaśne/
                                                    Ciutek ukroiłam ciepłego, więc ciasto wyszło mało słodkie.
                                                    Zapomniałam dodać chociaz przygotowałam zapach wanilowy i skórke pomarańczową.
                                                    Psina w kuchni sie krecił i trochę go nadepnęłam, zaczął skomleć
                                                    i dlatego zapachów nie dałam. Nie zrobiłam też kruszonki tylko posmarowałam
                                                    rozbitym jajkiem. Po upieczeniu posypałam je cukrem wanilowym.
                                                    Gdy ostygnie i dalej będzie mało slodkie/ przez te antonówki /to
                                                    zrobię lukier i posmaruję. Ale ogólnie ładnie wyrosło i dobrze
                                                    się upiekło.Acha zamiast oleju/ bo nie lubię w ciescie/ dałam roztopione masło
                                                    śmietankowe.
                                                  • kendo Re: ciasto drozdzowe 15.11.15, 17:08
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Plan wykonany, stygnie. chyba go trochę sp....
                                                    > Owoce drobne miałam zamrozone i nie wiedziałam
                                                    > czy mogę je dodać ,wiec dałam drobno pokrojone 2 antonówki kwaśne/
                                                    > Ciutek ukroiłam ciepłego, więc ciasto wyszło mało słodkie.
                                                    > Zapomniałam dodać chociaz przygotowałam zapach wanilowy i skórke pomarańczową.
                                                    > Psina w kuchni sie krecił i trochę go nadepnęłam, zaczął skomleć
                                                    > i dlatego zapachów nie dałam. Nie zrobiłam też kruszonki tylko posmarowałam
                                                    > rozbitym jajkiem. Po upieczeniu posypałam je cukrem wanilowym.
                                                    > Gdy ostygnie i dalej będzie mało slodkie/ przez te antonówki /to
                                                    > zrobię lukier i posmaruję. Ale ogólnie ładnie wyrosło i dobrze
                                                    > się upiekło.Acha zamiast oleju/ bo nie lubię w ciescie/ dałam roztopione masło
                                                    > śmietankowe.

                                                    o i poradzilas sobie z brakiem cukru,
                                                    nawet maslem orzechowym mozesz sobie posmarowac czy nutela,
                                                    a lubier calkie super rozwiazanie,
                                                    biedny Hakus...ukochalas go pewnie i ucalowalas...
                                                  • slo-miana Re: ciasto drozdzowe+ owoce 15.11.15, 18:15
                                                    Kiedys sypnelam starkowanym jablkiem i jakos mi siadla baba drozdzowa,chyba byly zbyt soczyste byly te jabluszka.Tak sobie o niej rozmawiamy,ze chyba ktoregos dnia upieke,dawno nie ronilam z tego przepisu.
                                                    Mam boczniaki na kolacje, robicie,lubicie boczniaki?
                                                  • alfredka1 Re: ciasto drozdzowe+ owoce 15.11.15, 18:33
                                                    Lubimy , a szczególnie jajko posadzone na usmażonym dużym boczniaku, pycha.
                                                  • jaga_22 Re: ciasto drozdzowe+ owoce 15.11.15, 18:48
                                                    Dawno nie jadłam boczniaków,a są smaczne.Zapomniałam o nich.
                                                    Pieczarki już mi się znudziły.
                                                  • maria88 Boczniaki 15.11.15, 19:18
                                                    Nigdy ich nie jadłam i nie umiem ich robić. Czy nie są lekko trujące?
                                                    Na bazarku są opienki i chyba kupię na sosik do kotletów ziemniaczanych.
                                                  • kendo Re: Boczniaki 15.11.15, 20:09
                                                    u opienki,
                                                    zawsze Tata duzo ich zbieral i smazylo sie z cebula-pycha
                                                    lub w sloiki z cebula w zaprawie Mama wkladala..

                                                    boczniakow nigdy nie jadlam
                                                    ale chyba tu w sklepie cos podobnego widzialam...
                                                    jem oszczednie,bo uczulaja mnie..
                                                  • jaga_22 Re: Boczniaki 15.11.15, 20:18
                                                    Boczniaki rosną na bokach drzew,ale uprawia się je jak pieczarki,
                                                    tyle że droższe.
                                                  • kendo Re: Boczniaki 15.11.15, 21:27
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Boczniaki rosną na bokach drzew,ale uprawia się je jak pieczarki,
                                                    > tyle że droższe.

                                                    achaaaaaaa.to i pewniejsze ,ze nie trujace
                                                    dzieki Jagus,
                                                    lece na rolnika..juz sie zaczyna..milego wieczoru i wyspania nockahttps://i66.tinypic.com/icverm.gif
                                                  • kendo Re: obiadowo 16.11.15, 09:24
                                                    jakos wyczerpaly mi sie pomysly obiadowe na szybkie ich przygotowanie..
                                                    smak jest na to cos ,co potrzeba wlozyc troche mozolu w przygptowanie a po sklepie nie bedzie ochoty,
                                                    cos juz przygotowanego z zamrazalnika wyjme...ufffffff..
                                                    ooo!!,moze bedzie ugrillowany kurczak to kupie i frytki szybko sie zrobia...
                                                    SMACZNEGO
                                                  • slo-miana boczniaki 16.11.15, 10:41
                                                    Mario, boczniaki to hodowlany grzyb, nie może być trujacy. boczniaki smazy się podobnie jak kanie w jajku i bulce.
                                                    a tutaj kilka informacji, przeczytaj "znaczenie" pl.wikipedia.org/wiki/Boczniak_ostrygowaty
                                                  • slo-miana obiadowo 16.11.15, 10:42
                                                    na dzisiaj wyjelam zamrozone kotlety z indyczego fileta. mam dużo obowiazkow po pracy wiec obiad będzie pewnie na 17.
                                                  • kendo Re: obiadowo 16.11.15, 11:55
                                                    slo-miana napisał(a):

                                                    > na dzisiaj wyjelam zamrozone kotlety z indyczego fileta. mam dużo obowiazkow po
                                                    > pracy wiec obiad będzie pewnie na 17.

                                                    o przypomnialas o indyku,
                                                    teraz gesi sie jada,moze beda sprzedawac polowki,jak to robia z indykiem,
                                                    to bym kupila,
                                                    musze zajechac do tamtego sklepu,troche nie po drodze,bo w innej dzielnicy..
                                                  • maria88 Re: obiadowo 16.11.15, 20:25
                                                    Myłam okno i nie miałam czasu na bawienie się obiadkiem.
                                                    Były spagetti z parówkami i gotowym sosem z Biedronki
                                                    który lubię. Do tego zrobiłam surówke z marchwi, pora,jabłka.
                                                    Zeby była szybko pokroiłam szatkownicą do warzyw. Do tego kilka
                                                    kropli cytryny, sól, olej.
                                                    Acha, parówki wrzuciłam do gotujących się spagetti i
                                                    potem razem odcedziłam i polałam zimnym gotowym sosem.
                                                    Na deser ciasto wczirajsze, drozdzowe z powidłami ze sliwek.
                                                  • kendo Re: obiadowo 17.11.15, 11:13
                                                    *Mario
                                                    typowo szwedzki obiadek,
                                                    tu jeszcze spagetti z kulkami miesnymi podaja najbardziej przez dzieci lubiane...

                                                    wczoraj poledwice od swinki kupilam bo tansza byla
                                                    i dzis na obiad z frytkami zrobie i taka surokwke jak maria..

                                                    SMacznego
                                                  • maria88 Re: obiadowo 18.11.15, 10:46
                                                    Wczoraj ugotowałam zupę pieczarkową z kluskami
                                                    i mam na dzisiaj jeszcze, ale chyba usmażę ze 3 placki
                                                    ziemniaczane bo "za mną chodzą" .
                                                    Ciasto jeszcze mam
                                                    i będzie okey.
                                                  • kendo Re: obiadowo 18.11.15, 11:03
                                                    *Mario,
                                                    zupy sa bardzo "praktyczne jako obiad"
                                                    starczaja na pare dni,jak smakuja i sie lubi,
                                                    plackiem sie uzupelni ,tu najczesciej nalesniki..

                                                    marchewkowe ciasto wczoraj zakonczylismy i czekam do soboty/niedzieli czy najdzie mi snak na jakies to upieke...
                                                    oczywiscie zawsze mam "drobne ciasteczka" w rezerwie

                                                    SMacznego
                                                  • maria88 Re: obiadowo 18.11.15, 11:18
                                                    Za zupami nie przepadam, ale zostaje mi wywar bo
                                                    czasem gotuje mięsko dla psiny więc robię jakąś zupę.
                                                  • kendo Re: obiadowo 18.11.15, 11:21
                                                    ja lubie zupy,
                                                    ale ,ze do kazdej jem kromke chleba z zoltym serem,tylko nie do roslu,
                                                    wiec raczej unikam chleba a tym samy zupinki,bo dwie kromki na dzien to az nadto maki...hi.hiii
                                                  • slo-miana Re: obiadowo 18.11.15, 20:23
                                                    Kendus kupuj chleb pelnoziarnisty i makaron taki sam. do zupy mozna dodac kilka makaronow i tez zdrowo,bo duzo blonnikasmile
                                                    a ja na jutro ugotowalam wywar na drobiku,jutro zmiksuje zupe krem, a na drugie kotlety karkowe duszone z cebula na patelni. dzisiaj je przyprawilam sie maseruja,a swoja droga skad takie okreslenie?smile
                                                  • kendo Re: obiadowo 20.11.15, 12:01
                                                    *Slomko,
                                                    smacznie bedzie dzis u Ciebie na talerzu,

                                                    chleb kupuje w Lidl wlasnie gruboziarnisty,a makaron rzadko jadam..

                                                    dzis natomiast pizze szykuje i zaraz do pieczenia wkladam,
                                                    czyszczenie lodowki z niedojedzonych resztek..

                                                    SMACZNEGO,

                                                    deser?,
                                                    przejzaly banany,wiec z jagodami zmiksam z yogurtem troszke miodu dodam
                                                  • maria88 Re: obiadowo 21.11.15, 08:50
                                                    Na dzisiaj i jutro będzie pieczony kurczaczek
                                                    dla mnie i psinki. Gość tez się zapowiedział.
                                                  • kendo Re: obiadowo 21.11.15, 10:05
                                                    *Mario
                                                    obiad bedzie smakowal wysmienicie w towarzystwie goscia-zycze SMACZNEGO

                                                    ja wczoraj nareszcie kupilam piers indyka,gesi i kaczki juz nie bylo,
                                                    byly cale ptaszyldla,ale za duzo tluszczu sie wytapåia....
                                                    dzis zrobie panierowane kotlety ,bedzie wyzerka na pare dni ,a moze i psiunek tez bedzie chcial-strasznie kaprysi z jedzeniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka