Dodaj do ulubionych

Dziergam...

24.10.12, 17:24
komin z szarej melanżowej włóczki kupionej na Allegro.
Obejrzałam dziesiątki kominów, zrobiłam kilka próbek i najładniej wyszedł najprostszy wzór 6 rzędów prawych, 6 rzędów lewych. Znalazłam go na Dropsie.
Lusia przyjmiecie mnie korespondencyjnie do Waszej kafejki drutowej?
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Dziergam... 24.10.12, 18:20
      DORKO co za pytanie... OCZYWISCIE!!!
      i nie tylko CIEBIE. juz jestes czlonkiem. Kendo jeszcze
      siedzi u mamy bo jest taka potrzeba, a ja tak pomalutku w tej
      kafejce co razem chodzilysmy chodze, ale ostatnio jest za duzo ludzi
      i taki zgielk, szum, ja zle sie czuje w takiej atmosferze.

      Ale wyjme swoja robotke przerobie jeden rzadek i podgladam co inni
      dziergaja. Ja w tej chwili na tapecie mam pulsvärmare (ocieplacze nadgarstkow),
      juz pierwszego mam 3/4 roboty.

      Zrobilo sie juz zimno to "Maluszek" nie bedzie chcial tak czesto spacerowac, to moze
      wiecj czasu poswiece na robotki.

      Zapraszam rowniez chetnych do naszej kawiarenki robotkowej.....
      -Lusia-
    • grzech_o_1 Ale,ale...., Kobitki!!! 24.10.12, 20:56
      - co to jest, ten - Komin?????????????????????/
      • tetika Re: Ale,ale...., Kobitki!!! 24.10.12, 20:59
        Komin to takie cos na glowe jak bardzo szeroka i luzna opaska smile
        mozna to zawijac kilkakrotnie wokol szyi robiac sobie ladne cos na szyje, a jak zimno to naciagasz na glowe i masz "czapke" smile
        • grzech_o_1 Re: Ale,ale...., Kobitki!!! 24.10.12, 22:16
          Hmmmm..., nie wiedziałem.
          Ale. Dawno, dawno, daaaawno temu w podstawówce, może w trzeciej klasie? Były prace ręczne. No było robienie na drutach. Mama wyszperała przeróżne resztki włóczek i zrobilem szalik. Jak to z resztek różnych. Kolorowy był jak tęcza.smile
          • lusia_janusia Re: Ale,ale...., Kobitki!!! 24.10.12, 22:41
            Jak go zachowales Gresiu to masz super modny w tym sezonie.
            -Lusia-
            • grzech_o_1 Re: Ale,ale...., Kobitki!!! 24.10.12, 22:59
              Lusia.
              On był taaaaaaaki wieeeeeeee.......lki, że się nadawał tylko dla krasnoludka Koszałka Opałka.
              Albo dla tego najmniejszego ludzika świata, co jest w Sztokholmie. Co go babuszki na zimę w sweterki, czapkę i szalik ubierają.
              • lusia_janusia Re: Ale,ale...., Kobitki!!! 24.10.12, 23:17
                Grzesiu a babuszki to chyba w rosji a u nas to raczej
                tanty (starsze panie) albo mormor (babcia ze strony matki)
                albo murfar (babcia ze strony ojca) albo gumman (staruszka)
                A nie wiem o jakim ludziku myslisz bo popularne sa "trolle"(chochlik)
                -Lusia-
                • grzech_o_1 Re: Ale,ale...., Kobitki!!! 24.10.12, 23:22
                  Sztokholm. Najmniejszy pomnik chłopczyka. Na zimę kobitki robią na drutach cuda z wełny i go ubierają, żeby mu nie było zimno. Widziałem to na własne oczy, jak byłem kiedyś w styczniu.
                  Atrakcja Sztokholmu.smile
                  Proszę.
                  smile
                  https://i45.tinypic.com/2dqvgp0.jpg
                  smile
                  • lusia_janusia Re: Ale,ale...., Kobitki!!! 25.10.12, 00:00
                    No widzisz Grzesiu a ja jeszcze nie bylam chociaz tak dlugo tu mieszkam.
                    Bo za te pieniadze mam urlop w Polsce na 4 tygodnie.
                    A widzialam takie male pomniczki rowniez we Wroclawiu przy Rynku Glownym
                    kolo Ratusza.
                    -Lusia-
    • greis52 Re: Dziergam... 26.10.12, 18:09
      jak idzie dzierganie?
      mi zostaje kupno bo z dzierganiem kiepsko sobie radzewink
      • lusia_janusia Re: Dziergam... 26.10.12, 18:16
        I tez bedziesz zadowolona, zalezy co wybierzesz Greis, bo w handlu
        z roznych wloczek sa te ocieplacze robione, wg. mnie najlepsze beda
        z wlny "Alpaki" ale w Polsce nie sprzedaja, ona nie gryzie i jest b. miekka,
        a tak to akryl mieszany z bawelna, albo sam akryl.
        Zycze trafnego wyboru.
        A robota u mnie przynajmniej nie tak szybko, bo zostawiam na wtorki do
        kawiarenki drutowej.
        -Lusia-
        • greis52 Re: Dziergam... 26.10.12, 18:18
          oj z powodu tej kawiarenki to załuje, ze nie drutuje smile
          ale na kawe bez drutów to mozna?????
          • lusia_janusia Re: Dziergam... 26.10.12, 20:15
            Pewnie ze tak. Ja ostatnio sie troche opuscilam jak nie ma
            Kendo, ale w tej kawiarence teraz coraz wiecej ludzi i nie lubie
            takiego zgielku, jak skomplikowany wzor co trzeba liczyc, to lepiej
            robic w domu,.
            -Lusia-
        • grzech_o_1 Re: Dziergam... 26.10.12, 22:47
          Wełny z alpaki można już w Polsce kupić.
          alpaki.pl/wełna.php
          A moja żona włóczki owcze kupuje gdzieś przez internet. 100% wełna. Bo w naszym miasteczku, to z włóczką słabo.
          • henryk245 Re: Dziergam... 27.10.12, 08:20
            Hi Grzech'u

            a czy zauwazyles,ze gdy dzierga to jest mniej werbalna ?
            gdy moja dzierga to ja nawet radia moge posluchac.Pzdr.
            • dorka556 Re: Dziergam... 27.10.12, 08:54
              Komin coraz wyższy.
              Ja natomiast chętnie, przy dzierganiu, porozmawiałabym z kimś. Niestety musi mi wystarczyć RFMClasic.
      • grzech_o_1 Re: Dziergam... 26.10.12, 22:39
        Moja żona nigdy nie dziergała. ZERO. Nauczyła się dopiero od podstaw, jak była 3 lata na urlopie wychowawczym. Robi teraz przeróżne cuda!
        • lusia_janusia Re: Dziergam... 27.10.12, 09:50
          Praca z drutami moi Panowie jest bardzo kreatywna dla kobiety
          i nie tylko fizycznie przy samym dzierganiu ale i jest okazja do
          przemyslenia wielu spraw ciazacych, jesli wzor dziergany nie wymaga
          koncentracji. A pozytek z tego, ze wszyscy maja cos udziergane.

          Dorko wytrwala jestes, ja tez nieraz mam "Maluszka" pod bokiem do
          towazystwa, ale jak go szturchne niechcacy pare razy drutem to
          zmienia miejsce i przytula sie do poduszki na odmiane, wlaczam TV na
          szedzka stacje i biernie slucham, bo filmy obcojezycze u nas bez lektora
          trzeba czytac tekst.
          Owocnej pracy dla wszystkich chetnych dziergajacych.
          -Lusia-
          • dorka556 Re: Dziergam... 27.10.12, 10:53
            Lusia, masz rację, przy dzierganiu ręce chodzą a w głowie 'film leci'.
            Podobno Churchill dziergając opracowywał scenariusze bitew. Robienie na drutach bardzo mu w tym pomagało.
            • henryk245 Re: Dziergam... 27.10.12, 11:10
              Churchil dziergal ? nieumial grac w szachy ?
              taki strateg ..i zdrajca !
          • henryk245 Re: Dziergam... 27.10.12, 11:08

            Lusia
            jezeli dobrze zrozumialem,gdy jestes wkurzona to wzor ciasniejszy
            a jezeli jestes lazzio to wzor luzniejszy ?

            to podobnie jak zemna i Tab'em - na luzie mniej liter owek
            • lusia_janusia Re: Dziergam... 27.10.12, 13:58
              Nie HENRYK Kendo stwierdzila, ze moja robotka
              wychodzi jak z pod maszyny, czyli tak jak powinno
              byc.
              Ale jak jestem wkurzona to robie co innego, np. pieke
              cos slodkiego, zeby sobie oslodzic tillvaro (spedzany czas).
              • henryk245 Re: Dziergam... 27.10.12, 16:05
                .. aacha,cos slodkiego ?
                co mam zrobic by cie zezlic ?
                • kendo Re: Dziergam... 12.11.12, 16:19
                  *Henryk
                  juz sie nie podlizuj do slodkosci,
                  masz zakazane je spozywac....

                  ciekawam,
                  jak Dorce poszlo z kominem??

                  u Mamy bedac udziergalam 3 st chust
                  i tunike-co prawda rekawki musze jeszcze dorobic do niej
                  i baktusa i czapeczke....
                  • dorka556 Re: Dziergam... 13.11.12, 17:25
                    https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSYHSeo_slYikRD8BdcaIqj1L6o3YIT7jf50Fx2-n1JQ-Zg-xjp-w

                    Muszę spruć swój komin. Zrobiłam za duży obwód i zabrakło mi włóczki.
                    Czy wiecie jak zrobić taką czapkę?
                    • lusia_janusia Re: Dziergam... 13.11.12, 18:29
                      Dorka kiedys Kendo wspominala o tamim modelu, chyba
                      by trzeba bylo szukac na blogach, moze sie gdzies znajdzie.
                      Moze jak Kendo dotrze do domu, to sie wypowie?.
                      Ja swoja robilam warkoczami. Model ciekawy.
                      -Lusia-
                    • grzech_o_1 Re: Dziergam... 13.11.12, 21:20
                      Trzeba w kiosku RUCHU kupować czasopismo DRUTY czy SWETRY. To chyba miesięczniki. Tanie, a tam ciągle nowości są. Co i jak.smile
                      • kendo Re: Dziergam... 13.11.12, 21:37
                        *Dorcia
                        wiem ze ta czapke robily dziewczyny pare lat temu na forum dziergatkowym
                        forum.gazeta.pl/forum/f,15333,robotki_na_drutach.html
                        nie pamietam jak ja nazywaly
                        ale w wyszukiwarce mozna by szukac pod "czapa z ukosa"?no niewiem.
                        • greis52 Re: Dziergam... 13.11.12, 22:02
                          fajna czapa, taką to bym nosiła...
                          • kendo Re: Dziergam... 23.11.12, 16:22
                            dla cierpliwych fajna rzecz udziergana
                            hemmetsjournal.se/Jul/Julpyssel/Pepparkakshus-for-manga-mysiga-jular/
                            • greis52 Re: Dziergam... 23.11.12, 16:36
                              oj śliczne ale ile trzeba mieć tej cierpliwoścismile?
                              pokusiłam się na kupno motka chenillowego
                              takiego cieniowanego
                              będę sobie robić opaskę, mam nadzieje ze mi do niej starczy cierpliwoścismilesmile
                              • kendo Re: Dziergam... 23.11.12, 16:52
                                *Greis
                                oj na pewno starczy cierpliwosci i fajny efekt zrobisz

                                a tu nastepna propozycja do wydziergania
                                proste a jakie slodkie
                                https://i48.tinypic.com/13zyfco.png
    • slo-onko dekupażuję to tak po naszemu 27.11.12, 11:28
      swiateczne bombki. wczoraj zrobilam "przymiarke" na jednej sztuce. niestety nie wyszlo tak jak sobie umyslilam,ale nic to naucze sie na drugiej, trzeciej,a moze dziesiatej,chyba,ze sie zniechece,bo u mnie to szybko....
      • lusia_janusia Re: dekupażuję to tak po naszemu 27.11.12, 20:27
        O ile wiem to Kendo tez cos tam probowala, i nie wiem jak wyszlo.
        • kendo Re: dekupażuję to tak po naszemu 28.11.12, 10:22
          drutowalam babke,
          ale druty wypadaly,bo na pieciu sie robilo,
          zaczelam dziergac aniola ,
          niemal juz przy szyjce jestem
          pozostalo udziergac :glowke/skrzydelka..
          moze zdaze do soboty,
          bo chcialam postawic kolo aranzacji Adwentowej.

          *Slo
          robisz na szydelku czy drutach??
          • slo-onko bombka -karczoch 28.11.12, 12:51
            jutro zaczynam wykonywac bomkbe-karczocha. zalacze zdjecie jak juz skoncze.

            decopauge technika ozdabiania przedmiotów polegająca na przyklejaniu na odpowiednio spreparowaną powierzchnię (praktycznie każda powierzchnia: drewno, metal, szkło, tkanina, plastik, ceramika) wzoru wyciętego z papieru lub serwetki papierowej (technika serwetkowa). ta technika mam nadzieje skonczyc dzisiaj i tez pokaze.

            szydelkowalam keidys namietnie,ale od kiedy szydelkowe serwetki zdobiace poki w regalach przestaly byc modne to calkowie odeszlam od tego hobby. na drutach zrobilam doslownie kilka zreczy,ale teraz nie wzielabym sie za drutowanie,bo tzreba miec zmysl i wiedziec jak wykonac sweterek zeby ladnie lezal.

            skonczylam tez z wyszywankami. nestety przez to sleczenie godzinami nad igla wysiadl mi kregoslup,teraz go reperuje. cos za cos.

            dlatego wzielam sie za swiateczne ozdoby,ktore nie wymagaja takie poswiecenia czasowego i wysilkowego.
            • kendo Re: bombka -karczoch 28.11.12, 13:29
              o jeja Sloo
              az tak kregoslup wysiadl przy haftowaniu,
              a mialam sie za to zabrac...

              ozdabianie przedmiotow a zwlaszcza teraz babek
              to swietna sparawa,
              ja kupilam kiedys jakis w rospylaczu srodek do tego coby zaczac,
              ale na checiach sie skonczylo

              wiem,ze uzywa sie do tego tych serwetk z rozniastymi motywami....
              pieknie to wyglada...
        • henryk245 Re: dekupażuję to tak po naszemu 30.11.12, 15:33
          www.bestfm.se/

          Lusia
          nastaw radio na 106,8 mHz - dobra muzyka pod dzierganie.
    • slo-onko Re: Dziergam... 28.11.12, 13:46
      a bo to tak bylo,ze musialam siedziec przy stole napieta jak struna do granic mozliwosci, miesnie ktorych uzywalam byly eksloatowane po kilka godzin dziennie przez kilka lat. przetylanie igly tysiace razy w te i z powrotem. reka chodzila jka maszyna z igla góra dół, góra dół. jak mialam fazę to dziergalam do poznych godzin nocnych,potem zbastowalam,az w koncu tak dalo mi do wiwatu,ze ostatni obrazek,ktory konczylam byl dla mnie meka i wielkim wysilkiem. dlatego tez musialam skonczyc ze swoim hobby. moze kiedys na emeryturze wroce,zobaczymy co przyniesie czas.
      • kendo Re: Dziergam...i pomysl.. 28.11.12, 14:24
        a moze jakas inna poze,czy inaczej zasiadlwszy do haftowania
        mniej bedziesz nadwyreazc muskuly...

        dobrze,ze co innego znalazlas do robienia,
        ciekawam jestem efektu....

        podam mysl do zrobienia,
        ze moze by sie udalo zdjecie "Okruszka"ta metoda na Babke nalozyc
        pomys,super bylaby pamiatka
        z roku na rok nowa babka o jeden rok starsza....az do 18 lat....
        • slo-onko Re: Dziergam...i pomysl.. 28.11.12, 14:56
          Kenduś niestety przy takiej recznej robotce potrzebne jest oparcie,podparcie, odpowiednie oswietlenie, rzucajace struge swiata bezposrednio na tamborek. wiec wszytsko musi byc zgrane. niektore hafciarki wyszywaja siedzacw fotelu, ja tak nie umiem, musze miec maksymalny dostep do oczek. wiec tak to sie dzieje,szkoda,ze nie mozna wyszywac lezac...
          • kendo Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 16:31
            o swiecie Sloo,
            pogubilabys igly w lozku i kuloby noca....

            wiem,wiem,
            sama siedzac i dziergajac ,usadawiam sie wygodnie w fotelu,
            gdzie nawet moge sobie lokcie polozyc,
            taki "stary model fotela"typ-fotel babuni....
            • henryk245 Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 17:02
              kiedys,dawno temu opowiadal mi kolega ze
              idac do lozka bral z soba jeza gdy chcial sie
              pokochac z zona,poco mu ten zwierzak potrzebny
              byl niemowil,mnie jakos niepasowalo pytac sie
              o wzczegoly
              • kendo Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 17:07
                achaaaaaaaaa...to aluzja do igiel w lozku....
                z iglami/szpilkami ostrozna jestem,
                kidys usiadlam na szpilke....
                • lusia_janusia Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 17:16
                  I co uklolo Cie w szanowna, i pewno narobilas
                  ambarasu, kto zgubil szpilke?
                  • kendo Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 17:20
                    hi,hiiiiii Lusia
                    a no uklulo ,
                    wiedziaaml kto ja podstawil,
                    ale to juz bylo niewazne wtedy.....

                    chyba juz zamkne obejscia i za aniola sie zlapie by dokonczyc do soboty,moze uda mi sie...
                    • alfredka1 Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 19:59

                      Wyszywanie, haftowanie, tkanie niszczy oczy i kregoslup, zwlaszcza szyjny i stawy barkowe.
                      Ja dziergam od wojny, majac 10 lat robilam mankiety do rekawow a mama i ciocia "dorabiały" do tego swetry smile
                      I tak juz zostalo - nie na chleb a dla relaksu. Drutuje ogladajac telewizje.
                      Mam bardzo duzo wloczki i welny zakopianskiej. Wloczke dostalam od przyjaciolki Kajakarki.
                      Teraz, gdy juz prawie skonczylam, po pieciu latach, kuracje po mastektomii, mam ochote caly swiat otoczyc dziergankami.
                      Nawet Karlsonowi z Dachu terz udziergalabym cokolwiek.
                      Pozdrowienia i usciski zza wody.
                      • lusia_janusia Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 20:29
                        Witaj ALFREDKO
                        tak dawno Cie u nas nie bylo.
                        W Malmö jednego roku, byly wszystkie pomniki w rynku,,chyba..
                        ubrane w rekodzielo dziergane i to bylo latem, widok byl nietypowy.
                        Ja tez zdazylam udziergac 3 chusty jedna jedzie do Polski, i teraz
                        mam na tapecie ocieplacze nadgarstkow, jedna juz zrobilam drugiej mam
                        polowe, mam nadzieje, ze zanim do swiat to ja skoncze.

                        Alfredko, zycze zdrowia, i zapalu do dziergania.

                        Moze Kendo pokaze moja prace jak bedzie przy ochocie.
                        • tetika Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 21:08
                          tu znalazlam duzo wzorow serwetek , moze wam sie ktorys przyda. na kolejnych stronach sa kolejne serwetki, popatrzcie sobie
                          kobieta.interia.pl/dom-i-ogrod/w-domu,nPack,1
                          • lusia_janusia Re: Dziergam...i pomysl.. 30.11.12, 22:32
                            Tetiko dziekuje, jedna wpadla mi w oko, ale zeby jeszce bylo to
                            zdrowie do tego dziergania, to chyba bym na spredaz robila, ale ja sama
                            potrzebuje na stol i pierw musze powykanczac robot druytowe i zabiore sie
                            za szydelko.
    • greis52 Re: Dziergam... 01.12.12, 08:59
      a moje dzierganie skończyło się na kupnie beretki
      będę Was już tylko podziwiaćsmile
      • kendo Re: Dziergam... 01.12.12, 09:16
        *o,Alfredka sie zameldowala...
        witaj duszo drziergania...
        pasujesz w tutejszym gronie,

        dziergam jakby" falami zapalu"
        teraz cos mnie zapal opuscil a aniol nieskonczony..ech....

        *Greis,
        teraz bedziesz miec wiecej czasu wolnego,
        wiec moze jednak cos z dziergania wyjdzie,
        moze ktoras z kolezanek umie
        to zapros ja na kawke i wtajemnyczy Cie w pierwsze kroki z drutami,

        *Teti,
        no strona fajna,jak na rzie otworzylo mi druga strone,
        moze pozniej bedzie lepiej

        *Lusia
        dzis moze wrzuce juz te zdjecia,
        to podesle Ci zarekawki Twoje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka