07.03.13, 10:54
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130301/STYLZYCIA01/130229538
tu piszą ze można go wywróżyć sobie z serdecznego palcasmilesmile
dziś sukces kojarzy się z kasą i popularnością, a ta nie zawsze daje szczęście...
Obserwuj wątek
    • kendo Re: sukces... 07.03.13, 11:41
      wsdyt pytac,
      ale to srodkowy palec ma byc dluzszy??

      mysle,ze kazdy ma wlasnie ten dlugi palec,jezeli jak mysle chodzi o srodkowy...
      • jaga_22 Re: sukces... 07.03.13, 11:59
        Ja mam tak jak na zdjęciu,czyli odniosłam sukces,zobaczę u męża.
        on też .big_grin ach ci naukowcy.wink
        Środkowy palec to serdeczny,a następny,to nie wiem.wink
        • dorka556 Re: sukces... 07.03.13, 12:12
          Kendo, palec serdeczny, to ten między środkowym a najmniejszym, to ten na którym nosi się obrączkę.
          U mnie jest znacznie dłuższy od wskazującego (myślałam, że wszyscy tak mają).
          Sukcesu nie odniosłam a nawet jestem antytalentem biznesowym, mimo papierku z dobrej uczelni, w tym zakresie.
          • kendo Re: sukces... 07.03.13, 12:24
            czyli liczac od kciuka ,
            bedzie to czwarty paluch tak??

            to mam podobnie jak Ty Dorus....

            *Jagus,
            a moze na zle paluchy patrzalas????
            • dorka556 Re: sukces... 07.03.13, 12:46
              Tak czwarty.
              Najbardziej rozbawiło mnie, że sprawdzali długość tych palców u biznesmenów i sportowców. Podejrzewam, że 98% wszystkich ludzi tak ma. Gdyby wybierali losowo wśród wszystkich ludzi i doszli do takiego wniosku, to może takie 'badanie naukowe' miałoby jakiś sens, w co i tak wątpię.
              • kendo Re: sukces... 07.03.13, 12:55
                nie wszyscy wierza w takie wrozby,
                ja z kolei slyszalam,
                o palcach u stopy,
                jezeli palec ktorys jest najdluzszy
                to zona utrzymuje meza...
                • slo-onko Re: sukces... 07.03.13, 13:09
                  a w czepku urodzeni maja szczescie? jednego takiego znam.
                  • jaga_22 Re: sukces... 07.03.13, 15:22
                    Acha...to ten serdeczny? to mam mniejszy od środkowego,
                    właściwie ,to taki sam jak wskazujacy.Faktycznie pomyliłam paluchy,
                    ale one takie jednakowe.big_grin
                    • jaga_22 Re: sukces... 07.03.13, 15:26
                      No to porawiam,jak wyciągnęłam porządnie paluchy,to serdeczny jest
                      dłuższy od wskazującego. wink
                      • kendo Re: sukces... 07.03.13, 15:35
                        Jagus,
                        no usmialam sie z paluszkow...
                        czyli ten serdeczny ma byc dluzszy do wskazujacego?
                        czyli czekam na sukces w dalszym ciagu


                        Sloo,
                        slyszalam wiele razy to pkreslenie
                        ale tak do konca to niewiem na czym polega....
                        • dorka556 Re: sukces... 07.03.13, 15:47
                          Mój kuzyn urodził się w czepku. To taka błona na głowie, przy porodzie.
                          Największy pechowiec jakiego znam...
                          • kendo Re: sukces... 07.03.13, 15:56
                            achaaaaaaaaaaaaaa...
                            czyli mit jednym slowem,
                            a moze tylko przypadek pechowca......
                            • lusia_janusia Re: sukces... 07.03.13, 16:30
                              A sprawdzalyscie w obydwu dloniach, bo ja w jednej dloni mam dluzszy,
                              a w drugiej ktorszy. i jak to mam zinterpretowac?http://s2.rimg.info/9f5b3e652aa377d6f25a3511d807674d.gif
                              • slo-onko Re: sukces... 07.03.13, 19:19
                                moj kuzyn ten z czepka dla odmiany ma cholerne szczescie. nie musial wiele robic,a osiagnal sukces, wszytsko szlo mu jak z przyslowiowego platka. kariera zawodowa szybko dopomogla w kolejnych sukcesach,a podobno nie byl jakis ambitny z tego co mowila i potwierdza szczescie jego matka.
                                niezbyt sprawiedliwy los, jeden kiwnie palcem i jak za pomoca rozdzki swiat zmienia sie sam i zlote rybki spelniaja zyczenia, a inny chocby rzesami sie podpieral to jakos trudno mu sie wybic.
                                • greis52 Re: sukces... 07.03.13, 19:34
                                  tez takiego szczęściarza znamsmile nie zapowiadał się na człowieka sukcesu
                                  może to jednak ten palec ma znaczeniewink

                                  • jaga_22 Re: sukces... 07.03.13, 19:42
                                    Lusia! ja też tak mam.Mój palec serdeczny z lewej ręki jest też dłuższy,prawie sięga do środkowego.big_grin to uczeni muszą dalej badać co to może być.wink
                                    • lusia_janusia Re: sukces... 07.03.13, 19:57
                                      Jagato my jestesmy inna rasa od pozostalych?..ha...ha..
                                      • jaga_22 Re: sukces... 07.03.13, 20:01
                                        Może mamy innych przodków.big_grin
                                        • kendo Re: sukces... 08.03.13, 08:21
                                          no,noooooooooooooooooo...
                                          Jaga/Lusia
                                          niema tuaj zadnego przypisywania sobie jakis tam "innych przodkow"
                                          wszystkie jestesma z tego samego...
                                          "mutujecie jakos i juz""""""""""
                                          • jaga_22 Re: sukces... 08.03.13, 10:21
                                            Kenduś! no ja sobie wypraszam abym myła zmutowana.https://www.palermoviejo.com/palermoviejo/gifs/emoticons2/97.gif
                                            • lusia_janusia Re: sukces... 08.03.13, 19:22
                                              A ja to tam moge byc zmutowana, tylko, zeby miec to szczescie....
                                              na ktore czekam, czekma,... i doczekac sie nie moge, tylko czasem cos
                                              mi sie dobrze powiedzie, ale to chyba nie to samo? co?.....
                                              • jaga_22 Re: sukces... 08.03.13, 21:45
                                                Lusia,może nie wystarczy czekać,
                                                tylko wyjść szczęściu naprzeciw.wink
                                                • kendo Re: sukces... 09.03.13, 09:33
                                                  *Jagus
                                                  no przecie sie tam "mowi"
                                                  ale pozartowac mozna,pomysl,gdyby paluszki nasze jakies super wytrzymale na wszystko byly i nigdy nie bolaly...??

                                                  *Lusia
                                                  Jaga dobrze "gada" szczesciu czasami trza pomoc,

                                                  ale zeby czlek wiedzial jeszcze jak??????
                                                  to pomaglaby "ostakiem sil"
                                                  • kendo Re:slodki sukces... 09.03.13, 09:34
                                                    wczoraj nie pozarlam wszystkich cuciow....
                                                    miseczke pod folje dalam coby reszta nie wyschla,
                                                    bedzie na zas jak znalazl,choc stoja pod reka na stoliku przy TV...ech,,,bedzie chyba ciezko ....
                                                  • lusia_janusia Re:slodki sukces... 09.03.13, 09:52
                                                    No pewnie ze ciezko bedzie, bo reka sama sie wyciaga
                                                    po cukiereczka, mi jeszcze troch zostalo i schowam do witryny co by
                                                    na oczach nie staly. I obiecuje sobie, ze to ostatnie, wiecej nie chce
                                                    juz kupowac.
                                                  • kendo Re:slodki sukces... 09.03.13, 10:09
                                                    chyba tez swe schowam,
                                                    zostana "na wielki czwatrek" kiedy beda chodzic "wielkanocne baby z koszyczkami" to zdziebko wrzuce ewentualnie....
                                                  • jaga_22 Re:slodki sukces... 09.03.13, 10:29
                                                    A wiecie,że wczoraj zjadłam tylko jednego pączka,
                                                    a drugiego zaraz do kawusi zjem.Mam też czekoladę,której nigdy nie jadłam
                                                    Wykwintna czekolada z miodem,migdałami i nugatem.
                                                    wyprodukowana w Szwajcarii. Oj ma kalorii więcej niż gorzka.
                                                    Jak się obronić przed łakociami? jak się pchają same. http://s19.rimg.info/c1953d8c8e0afddcf2cd6372bf2744ab.gif
                                                  • kendo Re:slodki sukces... 09.03.13, 10:47
                                                    o to chodzi Jago,
                                                    ze jak jednego dnia nic slodkiego nie zjemy,
                                                    to uwazam ten dzien za sukces....
                                                    ale co zrobic,jak kusi swym smakiem????
                                                  • lusia_janusia Re:slodki sukces... 09.03.13, 11:03
                                                    I nie ma co narzekac, bo tyle naszego, co sobie dogodzimy
                                                    lakociami, co nam juz zostalo?.
                                                  • kendo Re:slodki sukces... 09.03.13, 12:00
                                                    hi.hiiiiiiiiiiiiii...
                                                    Lusia a kto na´rzekal wczoraj przymierzajac tunike?????no kto???????????????
                                                  • lusia_janusia Re:slodki sukces... 09.03.13, 16:05
                                                    No... mam nadzieje, ze zanim ja kupie, to moze to jakos
                                                    musze zniwelowac.?
                                                  • kendo Re:slodki sukces... 09.03.13, 17:10
                                                    e pewnie,
                                                    ponad miesisc czasu mamy...
                                                    odmowic sobie ciuciu /ciacha i figura jak u osiemastki
    • greis52 Re: sukces... 03.07.13, 22:23
      Jeszcze na początku zeszłego roku Jerzego Janowicza nie było stać na lot do Melbourne, na wielkoszlemowy Australian Open. Teraz został milionerem i półfinalistą Wimbledonu, tylko w Londynie zgarniając 400 tysięcy funtów premii (ponad dwa miliony złotych). Oto polskie wydanie amerykańskiego snu o szybkim sukcesie!

      Czytaj więcej na sport.interia.pl/tenis/news-jerzy-janowicz-robi-kariere-idac-sladami-agnieszki-radwanski,nId,990360?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

      gratulacje!!!!
      • kendo Re: sukces... 04.07.13, 09:19
        a to pokazywali tu w televizorni,
        zaspana bylam jeszcze i jednym uchem/okiem ogladalam...

        cieszy taki sukces rodaka...
        • jaga_22 Re: sukces... 04.07.13, 09:30
          Zobaczymy Janowskiego jutro ,będzie grał o wejście do finału.
          Dziś gra Radwańska.
          • kendo Re: sukces... 04.07.13, 09:42
            trzymamy kciuki za sukcesy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka