Dodaj do ulubionych

Wy sie znecacie :D

25.03.13, 14:19
Jak mozna takie widoki rzucac przed oczy , to barbarzynstwo smile
gofry moge jesc 3 razy dziennie zamiast posilkow smile
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 14:31
      Tetiko juz Kendo pojechala do domu, a faktycznie
      wyszly b.dobre, objadlysmy sie az wstd mowic. jescze mi 2 zostaly to dla Ciebie
      Tetiko moga byc.
      Degustowalysmy z 3 roznymi dzemami, wisniowy, Hjorton, i silwkowa marmelada
      z cynamonem i migdalami ktora dostalam od sasiadki. i zamiast smietany zrobilam
      waniliowy sos.
      Po degustacji poszyltsmy na wybieg, poprzymierzalam troche botow i na tym sie
      skonczylo. Jeszcze zimno i od ziemi ciagnie, to pochodze jeszcze w zimowych
      kozaczkach.
      • kendo Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 16:26
        *Teti

        to trenowanie silnej woli......hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

        ale faktycznie pychota Lusi wyszly,zreszta jak wszystko inne,
        jutro "w druciarni jemy",ciekawe jaka marmelade zakupia,
        bo ja niet truskawkowej...

        gofry mozna jeszcze na wytrawnie zajadac z avokado i kawiorem i plasterm cytryny....
        lub z pate jakims...wybor dowolny
        • jaga_22 Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 16:42
          Idę po napoleonkę,została z wczoraj i całe pudło czekoladek.http://s16.rimg.info/b2a40f8c9534b0b024c51766c1b00c76.gif
          To wszystko przez te gofry. http://s8.rimg.info/f83566858dee5b317376ee8f6778ee64.gif
          • lusia_janusia Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 18:08
            No zobacz Jago jak to czlowiek od razu
            ma w myslach gdzie co lezy w domku i automatycznie siega
            po nie. U mnie tez by dobrze siedziala Napoleonka, ale troche
            za duzo tej smietany i juz dawno nie jadlam.
            • kendo Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 18:23
              hi,hiiiiiiiiiiiiiii...
              ja wczoraj zakonczylam Michalki od Sloo
              pudeleczko wyrzucialam,cobym nie tesknila wiecej za nimi.....

              ale wczoraj babke upieklam z nowego przepisu,
              nie zabardzo pod moj smak,
              ide po kawaleczek...trzeba zjesc,jak sie upieklo....
              • jaga_22 Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 20:21
                Lusia,no widać,że dawno nie jadłaś napoleonki,a to nie śmietana,tylko
                po bokach ciasto francuskie,a nadzienie krem budyniowy.

                https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTe52JlzL-rsz1QkQIHVOJlmujGpdvqR4yROV3lsMp1ywGthAEt

                A to są eklerki z bitą śmietaną i polewą czekoladową,te też mi smakują.

                https://www.slim-line.pl/files/eklerka.jpg
                • lusia_janusia Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 20:39
                  Jago faktycznie dawno nie jadlam takich lakoci.
                  Dzisiaj nawet gofry z Kendo jadlysmy bez smietany tylko z
                  sosem waniliowym robionym na mleku.
                  Eklery to kiedys robilam zaraz jak przyjechalam do Szwecji i dzieci sie zajadaly,
                  a teraz to za duzo z tym roboty, najprosciej mikserem zakrecic, wylac do foremki
                  i w piec i po upieczeniu letnie nawet z lakomstwa zaczynam.
                  • henryk245 Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 20:54
                    Wiosna wkrotce,juz ja czuc ..za weglem
                    trze bedzie Kendo na wiosenny urlaub wyslac
                    niech sobie odpocznie biedula

                    bedzie okazja na spotkanie ?

                    Pzdr.
                    • slo-onko Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 21:40
                      faktycznie ten goferek apetycznie wyglada, do tego mus malinowy i zbita smietana mmmmmm rozmarzylam sie
                      • lusia_janusia Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 21:46
                        Slo jadlysmy bez smietany, tylko dzem i sos waniliowy.
                        • kendo Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 21:51
                          mowcie co chcecie,
                          dzien pod zankiem /smakiem gofra uplynal...
                          milo bylo,
                          smakowalam ostanio napoleonka i mi nie smakowal,
                          to nie ten co kiedys z dawien dawna pamietam

                          ze smietana nic juz niejem,
                          mdli mnie tluszcz smietanowy....
                          i tak sie zastanawiam od czego tu i tam mi przytylo sie....
                          a slubne jeszcze do mamy chce mnie wypchnac...dopiero znowu tam sie poprzytywam tu i tam.....
                          • kendo Re: Wy sie znecacie :D 25.03.13, 22:22
                            i na zakonczenia dnia....
                            https://hemmetsjournal.se/ImageProvider/upload/hj/recept/bilder/Aggvafflor_stor-27ac485c71594a28a129baeb3cbe3427__b468m.jpg

                            https://hemmetsjournal.se/ImageProvider/upload/hj/recept/bilder/Ortvafflor_stor-76f22e8f43af4c6d9c4913f23beddeea__b468m.jpg
                            i na wytrawnie tez pychota
                            • tetika Re: Wy sie znecacie :D 26.03.13, 06:31
                              no sadystkismile znecaja sie z premedytacja
                              przeciez bym jadla bez opamietania....
                              a ja ostatnio odstawilam lakocie bo za duzo sie mnie zdecydowanie zrobilo.....
                              ale ten sos waniliowy mnie zaintrygowal.
                              Lusia rzuc przepisem prosze....
                              • lusia_janusia Re: Wy sie znecacie :D 26.03.13, 09:05
                                Tetiko u nas jest juz gotowy w proszku i tylko
                                miksujesz z zimnym mlekiem, mozesz zrobic rzadki i jako
                                nadzienie do toru. Wspaniala rzecz.
                                *przepis na niegotowany wanil sos*
                                0,5 st vaniljstång, eller 2 tsk- vaniljsocker laska wanili
                                1 st ägg- 1 jajko
                                1 msk 1-2 msk strösocker- 1-2 lyzki cukru
                                2 dl vispgrädd- niepelna szkl.smietany kremowki

                                1. Gör en skåra längs vaniljstången och skrapa ur kornen. Blanda dem med ägg och socker och vispa allt poröst.
                                2. Vispa grädden och blanda den väl med äggsmeten.
                                3. Låt stå kallt en stund innan den serveras. Eventuella rester kan frysas till härlig glass.

                                1) przekrolic laske wanilj i wyskrobac ziarenka, pomieszac z jajkiem i cukrem i ubic puszystko
                                2) Ubic smietane kremowke i wymieszac z ubitymi jajkami
                                3) postawic do lodowki przed podaniem *ewentualnie mozna zamrozic i otrzymasz lody*
                                https://i47.tinypic.com/nvbqz4.jpg
                                Jak znajde co sie gotuje to tez wkleje.
                                • lusia_janusia Re: gotowany vanlil sos 26.03.13, 10:42
                                  3 dl vispgrädde -* cala szklana i troch drugiej kremowki smietany
                                  1 dl mjölk- * 1/4 szkl, mleka
                                  1 st vaniljstång- * 1 laska wanili
                                  1 dl strösocker- * 1/4 szkl. cukru
                                  4 st äggulor- * 4 szt, zoltek
                                  Przygotowanie
                                  1.Vispa upp äggulorna med 0,5 dl av grädden.-* ubic zoltka z mniej niz 1/4 szkl.smietany.*
                                  2. Blanda övriga ingredienser, klyv vaniljstången och skrapa ner fröna i blandningen men låt stången följa med och koka upp alltihop under omrörning.-*wymieszac skladniki 1/4 szkl.mleka, 1/4 szkl,cukru, pozostala smietana z, ziarenkami z przekrojonej laski vanili i z laska i zagodotwac razem*
                                  3. Ta kastrullen från plattan, och vispa ner äggblandningen.-* zdjac rondelek z plytki i ubijac-
                                  dodajac ubite zoltka ze smietana*
                                  4. Värm försiktigt upp igen. Vispa hela tiden och ta från plattan när det börjar sjuda. Det går fort. Ta bort vaniljstången.- *ponownie postawic rondelek na pytce i ubijac az zacznie
                                  gestniec, wyjac laske wanili*
                                  5. Låt svalna. Vill du ha den ännu fluffigare och lenare i smaken kan du (när såsen kallnat) vispa ner lite uppvispad grädde. - *Jak chcesz zeby sos byl bardziej puszysty to mozna
                                  go ubic jakjak chcesz zeby sos byl bardziej kremisty, to jak wystygnie,
                                  mozna go ponownie ubic i dodac troch ubitej smietany.

                                  Smacznego.
                                  Tego sosu uzywam do pieczonej szarlotki i innych deserow.
                                  • jaga_22 Re: gotowany vanlil sos 26.03.13, 11:33
                                    Ja podobnie robiłam sama budyń waniliowy,ale dałam więcej maki.

                                    [b]Sos waniliowy - SKŁADNIKI:

                                    1/2 litra mleka
                                    3 łyżki cukru
                                    3 łyżki mąki ziemniaczanej
                                    2 żółtka
                                    cukier waniliowy

                                    Sos waniliowy - PRZYGOTOWANIE:

                                    Mąkę rozprowadzić 3 łyżkami mleka, a pozostałe mleko podgrzać z wanilią prawie do zagotowania. Żółtka utrzeć z cukrem. Mleko zdjąć z ognia i ostrożnie połączyć je z mączną zawiesiną. Ciągle mieszając zagotować i po troszeczku wlać do utartych żółtek. Nie gotować.]/b]
                                    • tetika Re: gotowany vanlil sos 26.03.13, 17:01
                                      dziekuje , wszystko sobie zapisalam na komputerze, jak bedzie okazja to wyprobuje
                                      • kendo Re: gotowany vanlil sos 26.03.13, 18:28
                                        *Jagus,
                                        no slicznie przetlumaczylas.....

                                        tak sie zastanawiam,czy jakby
                                        tak waniljowy budyn na rzadko ugotowac-czyli na gesta kwasna smietae -taka konsystencja...
                                        oczywiscie trzeba by go wzmocic wanilja i chyba cukrem,bo roscienczony bylby za bardzo....

                                        wyprobuje ,bedac u Mamy
                                        • jaga_22 Re: gotowany vanlil sos 26.03.13, 18:39
                                          Kenduś,ale to nie jest tłumaczenie ,tylko znalazłam w necie.
                                          To co wkleiłaś po szwedzku,to podobne?
                                          • kendo Re: gotowany vanlil sos 26.03.13, 19:11
                                            achaaaaaaaaaaaaaaaa..to Lusia wkleila,
                                            podczas kiedy do domu wracalam z druciarni i od Niej...
                                            juz na swoich pielszach...

                                            zaraz zamykam obejscia,
                                            bo strasznie gwarnie bylo w "druciarni"(w lwpatynie mi szumi)
                                            kazdy czekal na gofra i bablal
                                            wiekszosc rowniez zapomniala robutki ze soba-wliczylam sie w to grono,
                                            zalapalm inny woreczek gdzie rekawow nie bylo,tylko swerter do ktorego je dziergam....
                                            • slo-onko Re: gotowany vanlil sos 27.03.13, 11:58
                                              wczoraj wieczorem skusilam sie i upieklam gofry. niestety nie mialam malin wiec pozarlam z dzemem wisniowym .
                                              • jaga_22 Re: gotowany vanlil sos 27.03.13, 12:08
                                                Slooo przestań! ,bo ja nie mam nic oprócz czekolady gorzkiej,
                                                a już kawałeczek zjadłam do kawy. Nie mam gofrownicy.
                                              • kendo Re: dodatki do gofra 27.03.13, 12:10
                                                gofry tez jadlam z dzemem wisniowym,
                                                kupilam w Lidl inna marke i strasznie kwasikowy,
                                                • slo-onko Re: dodatki do gofra 27.03.13, 12:16
                                                  Kendus ta marka to Delux, ja mamw isniowy-wysmienity !!!

                                                  Jaguś kiedys mialam gofrownice przywieziona jeszcze z bylego ZSRR,a wygladala jak radziecki sputnik. wcale nie elektryczna jak sa dzis produkwoane, a na kuchnie gazowa. dwa splaszcone zeliwne talerze z wytloczeniem serduch w krate (tylko wzor pozostal w dzisiejszej produkcji) z dwoma gluuuugimi raczkami. raczki dugie zeby podczas przerwcania na kuchni nie poparzyc sie w dlonie. przewracanie stronami tego zcegos powdowalo,ze tluszcz mimo,ze bylo go niewiele wyciekal na kuchenke. no masakra !!!! nie wiem dlaczego tak dlugo uzywalam tago badziewia,chyba tylko przez sentyment,bo byl to swojego rodzaju rodzinny upominek ze wschodu.
                                                  niedawno kupilam sobie elektryczny,smakiemw ychodza podobnie. niestety nie sa tak pulchne i chrupkie jak te pieczone na miescie,ale te akurat nafaszerowane sa prochem i pewnie spulchniaczami.
                                                  • jaga_22 Re: dodatki do gofra 27.03.13, 12:22
                                                    W zeszłym roku kupiłam synowi na urodziny 3 w jednym,
                                                    była tam gofrownica,tosty i jeszcze coś.Może sobie kupię,ale co
                                                    z kaloriami .winkbig_grin
                                                  • jaga_22 Re: dodatki do gofra 27.03.13, 12:28
                                                    Tu są różne

                                                    www.oleole.pl/gofrownice.bhtml?gclid=CPmZxPTknLYCFQdc3godHS0Ahw
                                                  • slo-onko Re: dodatki do gofra 27.03.13, 12:35
                                                    najbardziej podoba mi sie ten, wktorym mozna piec od razu po dwa kolka.
                                                    ten 3 w jednym tez fajny,tylko co te male,ciasteczka?
                                                  • slo-onko Re: dodatki do gofra 27.03.13, 12:29
                                                    Jago,ale co to za rzonica czy zjesz kawalek ciasta , gofra czy makaron na obiad? wszytsko zawiera make,a tluszczu odrobine,prawie wogole,bo na nowoczesnych z teflonem gofrownicach mozna smazyc bez tluszczu!!!
                                                    i tak jak prof.ZDrówko zawsze komentuje, raz w tygodniu nikomu nie zaszkodzi-i tego sie tzrymajmy.
                                                  • kendo Re: dodatki do gofra 27.03.13, 12:32
                                                    mam pojedyncza w formie serduszek,

                                                    praktyczna jest na dwie szt.
                                                    bo szybciej pieczenie odchodzi....

                                                    watro tez testy przejzec,by zakupic dobra co nie pali gofra a rumiany piecze i szybko sie nagrzewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka