Dodaj do ulubionych

** co dzisiaj

07.07.20, 09:41
forum.gazeta.pl/forum/w,11086,166351100,166351100,Co_dzisiaj_.html
czas na wznowienie,
za dlugo sie czekalo na otwarcie,

bedziemy dzielic sie naszymi troskami/zmaganiami dnia obecnego.
Obserwuj wątek
      • kallisto Re: ** co dzisiaj 07.07.20, 16:24
        A ja mam zamiar pójść do Castoramy sprawdzić jakie są panele tapicerowane, które klei się na szerokość ściany pod którą stoi lozko sypialniane. Przymierzam się do liftingu sypialni. Podczas czytania opieram się o wezgłowie i toto odpada. Puściły śruby, taka mam krzepe w sobie 😁😁😁
        Pomyślałam o nowym łóżku, ale to 4 letnie nie takie stare w końcu więc będziemy coś modernizowac żeby dizajn zmienic.
        • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 07.07.20, 21:00
          Kallisto, zapowiada sie modernizacja i nowe wydaki?
          Ja kupilam lozko bez ramy na nogach i zaglowek drewniany stoi na
          podlodze i jest wyzszy ponad lozko, przycisniety lozkiem i nic mi nie odpada, tak moda jest u nas,
          ale lozka w ramach rowniez sa.
          • kallisto Re: ** co dzisiaj 07.07.20, 21:13
            Nasz zagłówek był dokrecony, ale widać jaka to jakość....brak słów. W końcu nie jestem slonica, żeby pod moim ciężarem urwala się deska. W końcu wezgłowie jest do tego żeby w razie czego się oprzeć. Patrzeć tylko jak dno sie rozleci pod naszym ciezarem🤣🤣
            Moje łóżko jest ze skrzynia, bardzo pakowna, trzymam w niej 3 kołdry i 5 poduszek i koce takie zapasy jakby miało zabraknac😁 A tak na serio są to wymienne kołdry lato/zima i dla gosci.
                • kendo Re: ** co dzisiaj 08.07.20, 10:57
                  tu wymieniaja lozka co 10 lat,
                  zatrzymujac rame,jak pasuje/podoba sie /i nie zniszczona..
                  a zaglowek w JYSKU moze maja jakis wybor,
                  co by pasowalo dla Was.

                  dzis mnie tel.obudzil o 8:00godz.
                  odnosnie anosu dzwonili az z Laholm,to kawal drogi,
                  chca kupic fotel,
                  ale z braku miejsca mnie "przytlacza"
                  w willi pasowal super..

                  pozatem nastepny SMS z biblioteki dostalam na nastepna czesc czytadla,
                  zaraz sie przebiore i oddam przeczytana i odbiore zamowiona.
                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 09.07.20, 08:40
                    Kendo zadowolona z transakcji i wiecej juz ma
                    wolnego miejsca w pokoju.

                    Ja wczoraj tez zawiozlam na rowerze cala siatke juz wyrosnietych
                    ciszkow do Czerwonego krzyza, dzisiaj do piwnicy zejde i sa jeszcze
                    zimowe kurtki i plaszcze, ktore musze przymierzyc, jak nie pasuja
                    to rowniez na wynos wywioze.

                    Obiadek tez mam gotowy, wiec nie bedzie natloku pracy, bo
                    i wczoraj odkurzaczem potraktowalam podlogi.
                    • kallisto Re: ** co dzisiaj 09.07.20, 19:42
                      Ale z dzisiaj ponury dzień. Pada i pada. Popołudnie rozciągnięte jak guma od kaleson. Jedna książkę skończyłem , a za chwilę kolejna. Raz thriller, a raz powieść.
                      Kotki mi towarzyszą, Guzik przytula się jak może, mordkę wpycha gdzie się da. Bezunia jest niezalezna, ma swoje ulubione miejsca.
                      • kendo Re: ** co dzisiaj 09.07.20, 20:01
                        *Lusia
                        no ,nareszcie "dojzalas" do czystki w garderobach",
                        ja tez powoli bez sentymentow to robie,

                        *Kallisto,
                        zaczytana w towarzystwie milych futrzakow,
                        szkoda,ze mam uczulenie,tez bym sobie jakiegos kociaka przygarnela..

                        a dzis z "gupia frant"
                        z Lusia po sklepach meblowych pojezdzily ,
                        w ostanim sklepie,gdzie jestem stala klijetka,
                        "poprzewracalam sie na lozkach",
                        pod okiem ekspedyjentki,
                        kora wiedziala jak doradzic lozko dla mojego zchorowanego cialka,
                        zakupilam lozko i juz...
                        *z rana przed sniadaniem marsz z kijkami,
                        po powrocie do domu,
                        *szybki obiad
                        *zrobilam leczo juz pod katem jesiennym,5 sloiczkow takich jednorazowych(malych) mi wyszlo,
                        nastawilam upiora,prawie suchy pod zelazko i zraz sie wezma za prasowanie,
                        * w miedzyczasie poczytalam napier porozmawiajac z Lusia komorkowo,
                        • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 10.07.20, 15:22
                          Kallisto, sliczne masz towarzystwo, a Gusik faktycznie fszechdobylski.

                          Dokladnie Kendo, wczoraj zakupilas spontanicznie lozko, ktore bedzie Ci chyba
                          sluzyc przez nastepne lata,.

                          Dzisiaj rowniez spontanicznie znowu wybralysmy sie z Kendo na pole truskawkowe,
                          juz ostatnie owoce, troche mniejsze i dluzej sie zbieralo, ale deszcz zaczal
                          padac i nie potrzebowalysmy juz tak duzo, przywiozla mnie Kendo
                          z nimi do domu, i za gotowanie sie wzielam, bo kupilam tez miesko
                          mielone i robie klopsiki w jarzynkach na pare obiadow, a pozniej
                          sie wezme za truskawki, na jutro chyba beda pierogi z nimi a reszte
                          do pojedzenia zostanie.
                          • kendo Re: ** co dzisiaj 10.07.20, 18:30
                            *Lusia,
                            pojadlam truskawek i nawet zupe sobie zrobilam truskawkowa,

                            jutro planuje zrobic knedle ze sliwkami,
                            bo smaczne zakupilam

                            z mielonego tez klopsiki zrobie,akurat mam pod dostakiem warzyw,
                            bedzie papusnie..
                            • kendo Re: ** co dzisiaj 11.07.20, 13:06
                              myslam ,ze bedzie luz,
                              zajelam sie garami/obrzadzilam komnaty
                              i dziecie zadzwonilo,ze jedzie do mieszkania tesciowe,
                              zabralam sie po drodze,
                              zdjelismy oswietlenie z okien,bo chce je sobie w pokoju powiescic,
                              poczte wybrali..
                              i pol dnia 2zlecialo"
                              zaraz na marsz pojde i pozniej lektura az do nocy z przerwa na podwieczorek i kolacje ,
                              no moze i na jakis ciekawy film
                                • kendo Re: ** co dzisiaj 13.07.20, 09:29
                                  *Lusia,
                                  dokladnie,a i tak nazeka,tam gdzie jest...

                                  wczoraj na marszu pare osob znajomych spotkalam,
                                  gadu/gadu,
                                  pol dnia zlecialo,

                                  dzis pare spraw tez do zalatwienia
                                  w zwiazku z mieszkaniem,
                                  ech,,,moze sie uda,
                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 10:28
                                    wczorajszy dzien zwariowany,
                                    co zasiadlam do lektury,
                                    telefon z anosu o zapytaniem,czy jeszcze rzeczy sa,
                                    pozniej dorowerkowalam do mieszkania tesciowej i spekulanci zakupili co chcieli,
                                    powoli pustoszeje mieszkanie...
                                    pozostaly krysztaly,ktorych szwedzi nie bardzo chca kupic,
                                    maja tu z innej swojej firmy ,ktore nie sa tak mocno grawerowane jak polskie,
                                    pewnie na aukcje je oddam,bo u mnie nie ma miejsca na nie..
                                    • kallisto Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 10:37
                                      tez nie lubie krysztalow. nie mam u siebie ani jednego, no moze jakas salaterke, ktora uzywam od wielkiego dzwonu. u nas na aukcjach tez mozna sprzedac/kupic nie wiem tylko jakie jest zainteresowanie. w sklepach tez nie widzialam, fabryki przestawily sie na inna produkcje, bardziej prosta, nowoczesna, uzytkowa. kiedys krysztaly staly jako ozdobyw kazdym mieskaniu na kazdej polce segmentu po kilka sztuk. ytzw. kurzołapy. jak tzreba bylo robic porzadki na swieta to dopiero bylo mycia, zawsze bylam zla jak musialam to robic. teraz nie mam tego klopotu i dobrze mi z tym smile
                                      • kendo Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 10:56
                                        no wlasnie Kallisto,
                                        mam ich pod dostatkiem,
                                        uzywam,kiedy potrzebuje,bo po co maja stac tylko dla ozdoby,
                                        wazonow nie uzywam,bo jestem alergiczna na ciete kwiaty,sa zamkniete w kredensie w salonie,jak pamietasz ten ,co byliscie u mnie.
                                  • jaga_22 Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 17:20
                                    Kendo, byłaś u teściowej w odwiedzinach? robili jej drugi raz na korona?
                                    a na co ogólnie narzeka,na jedzenie,czy na co inne? niektórzy ludzie tak mają,że nigdy im nie jest za dobrze.
                                    Czy teściowa jeszcze jest sprawna myślowo? w końcu ma trochę latek.


                                    kendo napisała:

                                    > *Lusia,
                                    > dokladnie,a i tak nazeka,tam gdzie jest...
                                    >
                                    > wczoraj na marszu pare osob znajomych spotkalam,
                                    > gadu/gadu,
                                    > pol dnia zlecialo,
                                    >
                                    > dzis pare spraw tez do zalatwienia
                                    > w zwiazku z mieszkaniem,
                                    > ech,,,moze sie uda,
                                    >
                                    • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 15.07.20, 08:14
                                      Mialam taka cicha nadzieje, ze Kendo zadzwoni i pojedziemy
                                      na maliny, a tu desczem ranek nas przywital, nic z tego.

                                      Wypada mi tylko dzien organizacyjny w domu zrobic, moze pralka'
                                      tez wypierze?.

                                      Udanych planow Nam zycze.
                                      • kendo Re: ** co dzisiaj 15.07.20, 12:24
                                        *Jagus,
                                        nie odwiedzam tesciowej w jej nowym mieszkanku-pokoiku,
                                        wiedzenie jest na zamowienie w innym pomieszczeniu przez szybke,
                                        *robili drugi raz test na corona19 i jest negatywny-czyli nie jest zarazona nim
                                        *narzeka na bole stawow,bo ma reumatyzm,
                                        operacja na bidro sie nie udala i tez ja boli,
                                        *pamieciowo juz troszke sie zapomina ale tak na ogol to jest OK,

                                        *Lusia
                                        i widzisz deszcze plany zmnienjaj,
                                        moze jeszcze sie zalapiemy na malinki,

                                        dzis 15 wiec posciel zmienilam i wypralam/odkurzylam/lunch zjadlam
                                        i zaraz do bibljoteki sie udam,ostanie pozycja z 9 tomow juz jest oddana,
                                        dzionek zaplanowany az do nocy..
                                        • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 16.07.20, 10:46
                                          To juz czwartek dzisiaj, tydzien prawie na ukonczeniu, pogoda
                                          deszczowa ma sie poprawic i slonce na niebie pokazac.

                                          Zalatwilam z rana wszystko co potrzeba i planuje wyjsc na marsz, ale widac
                                          jest zimno, bo kaloryfery zrobily sie letnie.
                                          Przyjemnego cwartku Nam zycze.
                                          • kendo Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 09:06
                                            wczoraj dwa razy masze zrobilam
                                            siedzac/lezac i czytajac ,czy nawet z rana prasujac,
                                            czuje sie,ze cialko jakies jest "skurczone"

                                            usnelam wieczorem niemal z ksiazka na nosie.
                                              • kallisto Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 18:39
                                                Siedzę z wnukami na placu zabaw ,nie wiem czy będzie widać bo lekki zmrok i słaby aparat, ale w naszej piaskownicy te zabawki są na stałe. Nikt ich nie zabiera już do domów. Wszyscy donoszą i mają dzieci czym się bawić, A obce zawsze bardziej atrakcyjne😁
                                                • kallisto Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 18:42
                                                  Okazalo sie ze mam zapackany obiektyw😁 teraz widac dokkadnie piaskownice.
                                                  I jedna aparat dobry tylko jak się Eli czy między kuchennymi miskami i potrawami to potem jest taki obślumpany😁
                                                • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 18:45
                                                  Kallisto, przyjemnie spedzasz czas z wnukami i sama przy
                                                  okazji sie dotleniasz.

                                                  Ja od rana chcialam zalatwic wszystkie sprawy i utnknelam na zablokowanym
                                                  kompie, ale juz funkcjonuje.
                                                  Pralka wyprala 2 maszyny, zrobilam zakupy i moge weekendowac,
                                                  pogoda dopisuje, bo odpoczywalam na lezaku na balkonie pod
                                                  parasolem i wciskalam muffinki z truskawkami pomijajac wod z sokiem,
                                                  i wszystko gromadzi sie w boczkach i co tydzien na wadze nic nie
                                                  ubywa.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 18.07.20, 08:46
                                                    Kallisto, niestety wiek ma swoje prawa, przez poczatki corona czlowiek bal sie
                                                    wychodzic na swoje marsze i rowerkowanie, normalnie sie jadlo albo z nudow
                                                    moze nawet wiecej i efekty widac niestety, bo pare par spodni czeka na poprawe
                                                    figury.

                                                    Teraz czekam na telefon od Kendo kiedy bedzie gotowa i w planie odwiedzenie
                                                    starych stron z konikami i sprawdzenie czy juz jezyny jakies urosly?

                                                    Przyjemej soboty przy slonecznej pogodzie Nam zycze
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 14:03
                                                    Ogarnelam nie tylko wzrokiem pokoje, troche sie wypogodzilo,
                                                    jestem juz tez po obiedzie, dopije poobiednia zielona herbatke
                                                    i pojde na marsz, nie wiem gdzie mnie poniesie, ale do domu
                                                    z pewnoscia wroce.

                                                    Na jutro zapowiedzieli sie mlodzi z Elsa. Wyjelam palki z kurczaka
                                                    do rozmrozenia , nabejcuje i ugryluje w piecu na jutro.

                                                    Spelnionego popoludnia i przyjemnego wieczoru Nam zycze.
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 17:54
                                                    Weekendy to czas odwiedzin. Na jutro planuje pojechanie na działkę oczywiście o ile ktoś mi planów nieoczekiwanie nie pozmienia. Często bywa tak, że mam swoje plany, A wystarczy jeden telefon i już spotkanie towarzyskie gotowe. Niemniej jednak chciałam zostać na noc, ale nocki chłodne....
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 19:48
                                                    Tego lata jakos nie ma ciepla, u mnie caly dzien wiej,
                                                    deszcz rano pozmienial mi plany, i dopiero po 17,00 wyszlam na
                                                    marsz, piatek zaliczony, moze cos ciekawego zainspiruje mnie
                                                    w Tv to legne na kanapie.
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 19:56
                                                    A mnie znuzylo, chyba spadło cisnienie.... odlezalam 1,5 godziny i dalej jestem jak len. Glowa sama opada, oczy sie zamykaja, na spanie za wczesnie i tak sie mecze....
                                                    Pogoda jest beznadziejna jak na lipiec choć z drugiej strony może lepiej, że nie ma skwaru. Tylko dlaczego te noce takie zimne???
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 27.07.20, 13:37
                                                    no coz,nocka nie spalam,czytalam,
                                                    nad ranem usnelam..
                                                    nie lubie przesypiac rana,
                                                    ale do sklepu zdazylam i marsz tez zrobilam,
                                                    teraz odpoczynek bedzie z ksiazka,

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 28.07.20, 16:21
                                                    *Kallisto,
                                                    ogladalam ten film,
                                                    podobal mi sie w tej roli..
                                                    gral tez w "czerwony pazdziernik" czy jakos tak??
                                                    ma bogata plejade rol w roznych tematycznie realizowanych filmach..
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 31.07.20, 18:25
                                                    Zdolny aktor, do tego ladny, nie wiem czy mozna okreslic, ze przystojny chyba, ze w czarnym smokingu z mucha szyjato tak.

                                                    A u mnie dzień pełen dzieci. Od południa była młodsza córka z wnusia, za chwilę kolejne. Podroznicy wracaja z wakacji, szykuje kolacje.
                                                    Z obiadu została mi bretonka po fasolsku to dla zięcia jeśli zechce, A że wszystko żeby to pewnie zechce. Do tego jajka w majonezie, wedlina, sery, warzywa swieze i ryz z truskawkami. Chyba sie najemy.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 31.07.20, 18:40
                                                    *Kallisto,
                                                    mialas bardzo mily dzien z dziecmi..

                                                    a ja nerwowke z mieszkanowka,
                                                    nawet nie chce mi sie pisac,bo sie bede nerwowac od nowa,
                                                    obiecuja czas a przychodza wczesniej i czlek siedzi i czeka...
                                                    do biora zadzwonilam i wywewnetrznilam sie .

                                                    pozniej polski sklep,
                                                    obiad zrobilam /zjadlam i leglam na odpoczynek co nieco...
                                                    acha i upiora maszyna wyprala,juz nawet wysechl na balkonie.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 02.08.20, 11:15
                                                    Kallisto z jednej strony sie cieszym jak jestesmy z wnukami,
                                                    ale jak pojada do swoich domow to z przyjemnoscia sie odpoczywa?.

                                                    Kendo, faktycznie to co zrobili z mieszkaniowki to chyt ponizej
                                                    pasa, chyba tak nie jedemu klientowi wywineli taki numer. Bo im
                                                    tak w czasie pasowalo.

                                                    Ja dzisiaj sie wybralam na runde rowerowa, zadzwonila Kendo
                                                    i z rowerem rozmawiajac w telefon przyszlam do domu,


                                                    Po obiedzie chyba wyjde na marsz jak nie zacznie padac, bo niebo zaciagniete
                                                    pochmurnymi chmurami.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 03.08.20, 19:27
                                                    ech,dzis tez w rabatce siedzialam likwidujac ja,
                                                    troche zrobilam,ale sily brak,wiec w srode znowu powtorka,
                                                    akurat tez zadzwonil spekulan ,ze pralke chce kupic,
                                                    wiec do domu musialam wczesniej pojechac,
                                                    juz wszystko opruznione z mieszkania,
                                                    moze sprzatajaca ekipa wkraczac,,

                                                    jutro narada przez telefon
                                                    z personelem z domu opieki-tam gdzie tesciowa jest obecnie,
                                                    pewnie godzina peknie jak nic..
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 04.08.20, 06:42
                                                    Kendo, to z mieszkaniem juz wszystko prawie na prostej i tylko
                                                    firma posprzata , odbior, zdasz klucze i omina Cie te stresy.

                                                    Ja przez pare dni jakos zasypialam juz po 22,... i rano nie mogde
                                                    dospac do 6,oo a w dzien przed podwieczorkiem morzy mnie sen,
                                                    i pomaga 10 minutowa przerwa i znowu jestem do zycia.

                                                    Zaplanowalam sobie kilka planow, ale jakos nie mam do nich
                                                    zapalu, z wiekiem wszystko sie w czlowieku zmienia?
                                                    wprawdzie czasu jej wiele, rozkladam wszystko zeby bylo co dzien
                                                    cos do zrobienia, - bez nudow.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 04.08.20, 08:25
                                                    *Lusia,
                                                    mam podobnie ze spaniem,

                                                    plany na dzis,juz wczoraj wspomnialam co nieco,
                                                    ALE do sklepu musiala bym moze porowerkowac i kupic ,to co wczoraj zapomnialam,
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 04.08.20, 08:49
                                                    o toz to Lusia..
                                                    moze jednak tylko do araba sie przejde po pomidory,
                                                    ma takie podluzne w ksztalcie,
                                                    moze beda smaczniejsze od tych tradycyjnych okraglych co ostanio nic mi nie smakuja pomidorem
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 06.08.20, 09:21
                                                    dzis wolne od ogrodu,
                                                    czuje sie pracke w kazdej kostusi,,

                                                    dzis 75-letnia pamiec od zrzucenia bomby atomowej na Hiroshime. 150 000 ludzi zginelo od razu,
                                                    pozniej choroby popromienne,
                                                    nawet obecnie w trzecim pokoleniu pracodawcy nie chca zatrudniac ludzi ,ktorych przodkowie znajdowali sie wowczs w Hiroshimie, a obecni sie poprzeprowadzali do iinych miast
                                                    tlumacza tym,ze nastepcy moga miec jakies "ukryte choroby popromienne typ rak czy inne ..
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 06.08.20, 09:37
                                                    wyschnie szybko,
                                                    ja nastawie ubranie robocze z ogrodu by miec czyste na jutro..
                                                    zostalo nie wiele do zrobienia,ale trzeba zrobic by byla calosc w finiszu.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 07.08.20, 17:05
                                                    wywoz elektronicznych kabli/sprzetu na centrale zdawcza,
                                                    pozniej kwiaciarnia-paprotke zakupilam
                                                    pozniej polski sklep,
                                                    i do domciu,
                                                    oczywiscie z Lusia tak wojazowalysmy..

                                                    dobrze,ze obiadek byl gotowy i sie rozmrozil..
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 10.08.20, 13:19
                                                    z rana o 8 godz.marsz z sasiadka zrobilysmy,
                                                    pozniej porowerkowalam do sklepu po mleko,
                                                    po powrocie czas na obiad 12 godz.

                                                    relaks przy laptopie i zaraz wracam do lektury dla mlodziezy ,tak na odmiane po tych 9 tomach Sagi Borg.

                                                    wieczorem tez planowalismy marsz,
                                                    zobaczymy czy bedzie sie nam chcialo..?
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 12.08.20, 08:28
                                                    Wczorajsze plany sie zmienily podczas rowerkowania i nie
                                                    dojechalam gdzie trzeba, spotkalam znajoma i pare chwil
                                                    z nima przeszlam z rowerem u boku i przyjechalam do domu
                                                    zachaczajac o sklep.

                                                    Moze dzisiaj sie wybiore w zaplanowany kierunek.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 12.08.20, 17:48
                                                    dzis handlowalismy z dziecieciem,
                                                    od dawna nie widziana wolowina z kostka szpikowa,
                                                    dzis zakupilam i zrobilam dziecku obiadek,
                                                    pozatem marsz zrobilam,juz bez znajomej i dalsza odleglosc szybciej pszemaszerowalam niz z nia ktrotsza,
                                                    boli ja biodro i z kijami nie idzie szybciej..

                                                    nastawilam teraz rosol,
                                                    bo chlodniej od strony chucni,
                                                    jutro z samego rana zamierzam zrobic pierogi z miesem..
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 14.08.20, 12:18
                                                    z rana nie pomaszerowalam
                                                    a wybralam sie do sklepow,
                                                    pootwierane wiekszosc juz od 7 godz.

                                                    obiad juz zjadlam -rpsol z miesem
                                                    do podwieczorku z foccacia wytrzymam.

                                                    a i trzeba by bylo chtke omiesc...uffff
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 15.08.20, 07:35
                                                    O godz. 9,oo otwieraja Lidl i ma byc tania papryka,
                                                    wiec chyba porowerkuje i zakupie do tego jeszcze pomidory
                                                    i cebule i zrobie pare sloiczkow swojego ketchupu, ale nie bede
                                                    tego mielic, tylko pokroje w drobna kosteczke bo lubie w sosach
                                                    widziec co jem.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 15.08.20, 09:28
                                                    Wydaje mi sie ze jeszcze jest za chlodno zeby na rower
                                                    usiac w samej tylko bluzeczce, poczekam jeszcze godzinke
                                                    tak jak wczoraj i bylo akurat, tylko lekkie poncho narzucialam
                                                    na ramiona a w drodze powrotnej juz go zdjelam do koszyka,
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 15.08.20, 12:15
                                                    oj Lusia,
                                                    nie bylo chyba chlodno rowerkowac,
                                                    zakupilas co chcialas i juz,

                                                    ja tez zakupilam papryke i buraczki,
                                                    cebule u araba kupilam b tansza niz w innych sklepach po 10 ;-
                                                    zrobie pare sloczkow salatki na zime,taka,jak nasza Mama sp.robila,

                                                    z rana omiotlam pokoje,
                                                    maszyna wyprala,
                                                    zahandlowalam
                                                    zupka gulaszowa sie gotuje,
                                                    pozniej do dziecka podjade..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 15.08.20, 14:41
                                                    Teraz jest goraco, ze na balkonie nie dam rady wysiedziec mimo
                                                    pod parasolem, sasiadka tylko zmienia strony ciala do slonca i sie
                                                    wysmaza, to juz nie dla mnie.

                                                    Rowerkowalo mi sie b.dobrze tez kupilam papryke, ale pozniej
                                                    zrobilam rusz na balkonie i szlalfem wyplukalam wszystko to co pod
                                                    drewniana podloga bylo nazbierane, prawie podloga juz wyschla,
                                                    rozlozylam parasol, zjem opozniony obiad i usiade odpoczywac.
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 15.08.20, 21:25
                                                    A my siedzimy na bujaku przy stole. Ciemno, komary siekaja, swierszcze cykaja, koty krążą, muzyka gra, popijam drinusia, ale wszystko na świeżym powietrzu. Jutro nowy dzień, pewnie ciepły i kolejne odwiedziny rodziny.
                                                    W poniedziałek wracam do pracy to sobie odpoczne😁
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 16.08.20, 20:47
                                                    Na razie pusta scena. Może uda się się zrobić zdjęcia podczas koncertu, no nie wiem czy wolno.
                                                    Straszny amfiteatr, ławki bez oparc, w sam raz kurze grzech na mój kręgosłup, co za wiocha.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 17.08.20, 08:28
                                                    *Kallisto
                                                    ladnie wieczor sie spedza przy takich dzwiekach..
                                                    a na komary jest jakies kadzidelko co mozna zapalic i ich odstrasza...

                                                    *LUsia
                                                    najlepiej z rana z chlodem sie rowerkuje i maszeruje

                                                    moj marsz w sobote ,
                                                    odyl sie we mgle,samiusienka bylam na sciezkach spacerowych..
                                                    prze 8 godz.wyszlam z domu,
                                                    o 9 godz.mgly juz nie bylo,

                                                    a dzis takie niebo bylo po 7 godz.
                                                    i tez tylko dwoje ludzi spotkalam na rowerze,co w inna strone rowerkowali,

                                                    sam dzis sie do miasta na rower wybieram
                                                    do jubilera,by zakupic sobie ten ganuszek,
                                                    zobacze czy bedzie taki jak mysle:lekki i ucho garnuszka nie bedzie mnie urazlo w moje palcowe kostusie
                                                    www.guldfynd.se/article/mugg_gron_med_blommor
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 17.08.20, 13:16
                                                    Kakllisto, mam nadzieje ze o koncercie czujesz sie dobrze?
                                                    i czy bylo warto siedziec na tych kurzych grzedach?.

                                                    Ja pare razy tez wyszlam przed sniadaniem na marsz, ale najlepiej mi sie
                                                    rowerkuje juz po sniadaniu.
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 17.08.20, 22:07
                                                    Lusia koncert był piękny, bardzo wzruszający, cudowna muzyka, mocne brzmienie. Solista jest dość intrygująca osoba, coś z tzw. Buraka, ale samo wykonywanie utworów jest imponujące.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 18.08.20, 07:21
                                                    Kallisto, takie koncerty maja zawsze mily akcet letni, a ze
                                                    pogoda dopisala to przyjemny wieczor byl.

                                                    Ja juz zaliczylam poranny marsz przed sniadaniem,
                                                    obiad mam tylko do podgrzania i nie wiem co dalej.

                                                    Nawiedzily mnie mrowki, juz probowalam sodka i mielonymi gozdzikami
                                                    je przepedzic z marnym skutkiem, bede musiala zadzwonic do biura
                                                    do wlasciciela zeby mi dal jakies rady.

                                                    Przyjemnego wtorku Nam zycze.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 18.08.20, 12:57
                                                    szukam tesciowej,
                                                    wczoraj po 23 godz.z domu opieki zadzwonili,ze sie przewrocila i poobijala mocno,
                                                    pogotowie do szpitala ja zawiozlo i mieli robic rentgen,
                                                    dzis zadzwonilam do "domu" to jest zatrzymana w szpitalu,i personel nic wiecej nie wie,
                                                    musze sama sie dowiedziec w szpitalu..ufff,
                                                    obiad zjadlam,
                                                    salatke z buraczko/papryki/cebuli na zim e zzrobilam..
                                                  • jaga_22 Re: ** co dzisiaj 18.08.20, 14:23
                                                    Jeżeli teściowo tylko się poobijała to pół biedy,gorzej jak coś złamała.

                                                    Nazywa się boraks. Mieszamy go z ugotowanym żółtkiem i rozkładamy w spodeczku na balkonie.
                                                    Mrówki zanoszą takie pożywienie do swoich gniazd i po jakimś czasie, przestają pojawiać się na naszych balkonowych. Boraks sprawia, że owady się wysuszają. Niszczy również larwy. Uważajmy, aby do miseczki z mieszanką nie miały dostępu dzieci oraz domowe zwierzaki.

                                                    Kolejnym sposobem jest użycie chińskiej kredy. Rysujemy nią linię wzdłuż miejsc, przez które przechodzą mrówki. Drobinki kredy zanoszone są do gniazda, które trute jest od wewnątrz.


                                                    deccoria.pl/artykuly/porady-ogrodnicze/jak-pozbyc-sie-mrowek-z-balkonu-34-1325
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 18.08.20, 17:59
                                                    *Jagus,
                                                    jutro tesciowa wypisza ze szpitala,
                                                    ma peknieta miednice i cos kolo biodra,
                                                    bede rozmawiac z pielegniarka z Domu opieki jutro to sie dowiem wiecej..
                                                    dzis miala fizjoterapeute i uczyli ja prawidlowo chodzic
                                                    w jakims "chodziku"..
                                                    juz sobie wyobrazam,jak zapesta zycie personelowi tam gdzie bedzie..
                                                  • jaga_22 Re: ** co dzisiaj 18.08.20, 19:49
                                                    Jak tylko pęknięte,to się chyba zrośnie,tylko jak będzie chodziła? chyba coś jej założyli?
                                                    Kalisto,też nie mam pojęcia co to jest kreda chińska,ale poszukam.

                                                    Można też kupić na Allegro,kosztuje grosze.

                                                    www.olx.pl/oferta/kreda-owadobojcza-CID628-IDtemG3.html
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 18.08.20, 19:57
                                                    Dzieki Jagus za linka z jreda, musze sie zainteresowac, mozewykorzystam na dzialce przed wejsciem do domu.

                                                    Kendus każde złamanie dla osoby w tym wieku jest bardzo niebezpieczne. Byleby chciała sie rehabilitowac i chodzic, bo inaczej może być bardzo źle.
                                                  • dorka556 Re: ** co dzisiaj 19.08.20, 07:20
                                                    Dzisiaj środa a jak środa to bazarek i świeże warzywa. Teraz w sobotę nie chodzę. Są takie tłumy, że trudno przecisnąć się między ludźmi. Chyba za Waszym przykładem, robię w tym roku, zapasy na zimę.
                                                    Dzisiaj mam w planie sałatkę warzywną i dalszy ciąg marynowanych ogórków. Będę miała czym podzielić się ze starszym synem. Młodemu robi teściowa a i mnie też czasami coś skapnie.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 19.08.20, 07:58
                                                    Dorka zycze udanych zakupow bazarkowych.

                                                    Dobrze miec przygotowanych pare sloiczkow z roznymi salatkami,
                                                    ja zaczelam z dzemem truskawkowym i ogrorkami, zakisilam 4 sloiczki,
                                                    w planie mam juz papryke kupiona i cebule i dokupie jeszcze pare
                                                    warzyw i bedzie salatka warzywna tez z malej ilosci zrobie, bo kazdego
                                                    warzywa po garstce i wyjdzie duzo.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 19.08.20, 08:00
                                                    Rozpisalam sie nie na temat prawie, ..
                                                    obudzilam sie o godz,5,oo pootwieralam okna i balkon,
                                                    powialo chlodem, mgla plynela falami, wywiesilam welniane
                                                    koce na balkonie, zeby mgla je przeplukala, teraz juz po sniadaniu
                                                    i wybiore sie na rower, dalej jest rzesko ale moze nie bedzie mi zimno,
                                                  • jaga_22 Re: ** co dzisiaj 19.08.20, 10:47
                                                    Zazdroszczę roweru i kondycji,nie dam teraz rady,już dawno nie dawałam rady.
                                                    Cieszę się,że jeszcze mogę czasem wyjść.
                                                    W zeszłym roku narobiłam leczo i stoi,nie ma chętnego,wolę ze świeżego jak przyjdzie ochota.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 19.08.20, 11:40
                                                    witajcie,
                                                    dzis wrocilam od kardiologa,
                                                    wszystko jest OK,
                                                    nic sie nie pogorszylo,
                                                    na ta okolicznosc kupilam sobie ciacho
                                                    bardzo kaloryczne ale co tam,raz na rok moge zjesc..

                                                    pozatem okolo 14 godz.zabiora stare lozko
                                                    i mam poprosci panow by roskrecili mi rame od lozka..

                                                    obiad gotowy..
                                                  • kallisto Re: Prace domowe 19.08.20, 21:31
                                                    I po zmianach. Od dzisiaj jest tak, tonacja w niebieski.
                                                    Kiedyś zawsze był beż i bràz na zmianè do znudzenia, wszystko w jednej tonacji. Dobrze, że można miksować kolory oczywiście z umiarem lub kontrastowac 2-3 kolorow.
                                                  • kendo Re: Prace domowe 20.08.20, 09:26
                                                    *Kallisto,
                                                    mam nadzieje,ze juz swietnie sie spalo w nowym wystroju sypialnianym,

                                                    moim zdaniem,co uczulona jestem na kurz-rostocze to czesto musisz odkurzac zaglowek,bo widze,ze jest z pluszu czy innego materialu,
                                                    tu tez moda na takie "zaglowki"

                                                    wczoraj mi zabrali stare lozko,
                                                    pomogli rozmontowac rame,
                                                    zostawilam tylko zaglowek bo drewniany,
                                                    reszta do piwnicy zladuje...
                                                    a tal pozatem podoba mi sie...
                                                    zwoewne firaneczki
                                                    ale swieczek to bym nie miala w sypialni,bo czuje ich zapach nawet jak sa nie zapalone.

                                                    to taka moja opinia...
                                                  • kendo Re: domowe zalatwianie 20.08.20, 10:26
                                                    wczoraj rozmawiajac ze "szpitalem".
                                                    mieli tesciowa odwiesc na pacowke wczoraj,
                                                    dzis dzwonie na placowke
                                                    i okazuje sie,ze dzis ja maja przywiesc,
                                                    poradzila mi jej opiekunka by o 13 godz.dzwonic do pielegniarki i dowiedziec sie jaki system leczenia pekniec podjeli..
                                                    uffff


                                                    tez sprawdzilam jeszcze raz z meblowym sklepem,
                                                    czy czek ktory przyslali na 300 koron dotyczy wniesienia lozka do mieszkania,
                                                    i w tym przypadku tylko zaplace 176 koron za transport,

                                                    wiec spokojnie moge przyblizyc sie do pieca i konczyc saltake na zime.

                                                    udanych planow
                                                  • kallisto Re: domowe zalatwianie 20.08.20, 11:05
                                                    Kendo,świece to tylko ozdoby, nie wiem czy komukolwiek spaloby się dobrze przy spalonej parafianie . Poza tym niektóre są z brokatem to tymbardziej nie zaryzykuję spalanie..

                                                    Wszystko co zbiera kurz trzeba odkurzac, drewno na którym posiada nie mniej niż na materiale. Najgorzej kurzy się z pościeli, które podczas trzepania wyzwala zrobimy, pył z niewyplukanego proszku etc.
                                                    Zastanawiam się czy kurz wydziela się z pierzowej bielizny pościelowej,?
                                                  • lusia_janusia Re: domowe zalatwianie 20.08.20, 14:08
                                                    Kllisto, piekna masz odnowiana sypialnie i niech dlugo sie w niej
                                                    Wam dobrze wypoczywa z pieknymi snami.

                                                    Jaga, ja tak rowerkuje co drugi dzien i na marsz tez co drugi dzien, ale
                                                    jak w kuchni gotuje wiekszy obiad, to juz pozniej nigdzie nie mam sily,
                                                    bo nogi i kregoslug sie rozstepuje.

                                                    Kendo, takim ciachem sie delektowala, to pewnie musi teraz dodatkowe
                                                    okrazenia marszu robic, zeby kalorie wychowdzic.

                                                    Salatke jarzynowa do sloiczkow wczoraj zrobilam i wyszla w smakub.b.dobra.
                                                  • jaga_22 Re: domowe zalatwianie 20.08.20, 14:14
                                                    Myślałam,że tylko ja mam małe pokoje? a Ty masz jeszcze mniejszą sypialnię niż moja.
                                                    Plus,bo masz okna,ja mam tylko drzwi na balkon i mały balkonik,ale w sypialni i tak widno.
                                                    Jak zauważyłam,to jaśniejszy kolor ściany i ładniejszy.
                                                    Ja postawiłam świeczkę na oknie,a ona cała się poskręcała od gorąca wink
                                                    Też lubię takie firany .
                                                    No właśnie co do teściowej,to się zdziwiłam,że ma pęknięcia ,a uczą ją chodzić.
                                                    Nie wiem jak teściowa da sobie radę.Moja mama jak spadła z łóżka,to już nigdy się nie podniosła.
                                                    Nie chciała iść do szpitala i umarła leżąc przez 2 lata,miała 90 lat.
                                                  • kendo Re: domowe zalatwianie 21.08.20, 13:58
                                                    *Jagus,
                                                    wczoraj z pielegniarka rozmawialam,
                                                    powiedzial,(bo to meska pielegniarka)
                                                    ze co dzien bedzie fizjoterapeuta przychodzil i bedzie musiala chodzic w specyjalnym chodziku,
                                                    samo ma sie pozarastac,choc to bedzie trwac dlugo,
                                                    beda miec ekstra kontrole by sie nie wadlo jakies zakazenie..-zobaczymy,jak ich metody funkcjonuja,
                                                    tesciowa jest z 31 rocznika to ma 89 lat,i juz uprzenio ciezko sie jej chodzilo ze wzgledu na nieudana druga operacje na biodro..

                                                    a co do sypialni,
                                                    Kallisto,
                                                    wiem ze sie wszedzie kurzy i sie go wyciera/odkurza,
                                                    ze wzgledu ,ze mam na niego alergie to musze miec drewniany zaglowek i dlatego rozmontowalam swa rame lozka ,
                                                    a pamietam kladac sie policzkiem na sofe bez poduszeczki od razu mialam caly policzek czerwony od rostocza i tez odkurzalam soffy bardzo dokladnie
                                                    zdjecie pokaze w odpowiednim watku.

                                                    dzis w sklepie meblowym bylysmy z Lusia,
                                                    mielis ladne reczniczki goscinne,
                                                    ale niestety juz sie skonczyly,
                                                    ma dla nas Olga zamowic,
                                                    bo wszystkie zakupy z tego sklepu z jej porada robilam,bardzo pomocna ekspedyjetka z duza wiedza na temat urzadzania mieszkan,
                                                    po drodze zakupy w polskim sklepie zrobily,
                                                  • jaga_22 Re: domowe zalatwianie 21.08.20, 18:28
                                                    Kendo,czy już się widziałaś z teściową,czy jeszcze nie? myślę,że to ją boli ,a co gorsze,
                                                    to już była raz operowana na biodro.Nie wiesz czy to samo biodro pękło,czy drugie?
                                                    Ciężki żywot starego człowieka,a jeszcze schorowanego sad
                                                    Zakupy jednak się udały na 99%
                                                  • kallisto Re: domowe zalatwianie 22.08.20, 08:13
                                                    Moja "londynska" córka też zaopatruje się w polskim sklepie i mówi, że gdyby ich nie było to umarlaby z glodu😁 oczywiscie, że na innym też można się żywić, mają wspaniały wybór warzyw i mięs, nie mówiąc o pysznej herbacie. Bardziej tu chodzi o nasze polskie produkty typu nabiał, biała kiełbasa, której tam nie ma, dżemy z Łowicza, A przede wszystkim bardziej zdrowa bez dodatków.
                                                  • lusia_janusia Re: domowe zalatwianie 22.08.20, 08:41
                                                    Dokladnie, Kallisto, tutaj calkiem na inny smak doprawiaja wedliny,
                                                    na slodkawo-kwasno, nie maja bialego sera jak w Polsce, a przede
                                                    wszystkim chleb, ktory jest slodki we wszystkich gatunkach i b.miekki
                                                    co ja takiego nie lubie, chociaz teraz i Polski chleb jest miekki ale
                                                    zupelnie inaczej smakuje.
                                                  • kallisto Re: domowe zalatwianie 22.08.20, 15:19
                                                    Oj dobry chleb kupić u nas to też nie lada sztuka. Mam swoja piekarnie w której kupuje po 4 bochenki roznegoi a zas. Kupuje orkiszowy, żytni, staropolski staropolski z ziarnami.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 22.08.20, 15:55
                                                    ja wole jednak polski grachamowy lub jak sama sobie upieke,
                                                    szedzki jem juz z musu...

                                                    *Jagus
                                                    dzis zanioslam tesciowej roze z jej ogrodka,niech sie cieszy,
                                                    i torebke zelatyny ,by dodawala sobie do jedzenia na szybsze gojenie sie pekniec,
                                                    miala operowane dwa biodra,jedno sknocili lekarze i dlatego ciagle mia bile,ktore ida az do krzyza,
                                                    a obecny upacek,spowodowal pekniecie kregu,
                                                    i gdzies peknieta miednica,nie pytalam w ktorym miejscu,
                                                    boli ja,najbardziej ta strona na ktora upadla,nie moze stana na noge..ani sama z lozka wstac..
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj 22.08.20, 19:18
                                                    Ojej, biedna pani..... slyszalam o gotowaniu rosolu czy galarety z kurzych łapek. Podobno mają dużo zbawienne galarety na kości. Trudno jednak gotować skoro jest pod opieką medycyny.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 23.08.20, 07:57
                                                    Kallisto, u nas nie sprzedaja w sklepach kurzych lapek, ktore ja zawsze
                                                    kupuje jak jestem w Polsce, ale wieprzowe mozna najczesciej kupic przed
                                                    roznymi swietami ew, zamowic w duzych marketach.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj 23.08.20, 08:17
                                                    Bo to chyba taki nasz polski przysmak. Pamiętam jak babcia na wsi gotowała kurę albo koguta, A byly tylko dwie nóżki to każdy się kręcił koło kuchni żeby ja dostać do ogryzania. Żołądek dzieliła na pół i jedno serduszko komuś też przypadlo😁
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 23.08.20, 08:24
                                                    Kallisto, mama tez nas dzielila tymi rarytasami z wlasnego chowu
                                                    kurczakow czy kur. Jak byly juz nasze dzieci, to tato dla wnukow
                                                    chowal kroliki i sie gotowalo zupki dla maluchow.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 23.08.20, 17:57
                                                    Pogoda inspirowala mnie do pichcenia przy piecu,
                                                    naszykowalam sobie kilka obiadow, min.; pulpety drobiowe owinelam
                                                    listkami bekonu i zrobilam na duszonych warzywkach,nawet nie spodziewalam
                                                    sie takiego wykwintnego smaku.
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj 24.08.20, 12:34
                                                    kendo napisała:


                                                    > *Jagus
                                                    > dzis zanioslam tesciowej roze z jej ogrodka,niech sie cieszy,
                                                    > i torebke zelatyny ,by dodawala sobie do jedzenia na szybsze gojenie sie peknie
                                                    > c,
                                                    > miala operowane dwa biodra,jedno sknocili lekarze i dlatego ciagle mia bile,kto
                                                    > re ida az do krzyza,
                                                    > a obecny upacek,spowodowal pekniecie kregu,
                                                    > i gdzies peknieta miednica,nie pytalam w ktorym miejscu,
                                                    > boli ja,najbardziej ta strona na ktora upadla,nie moze stana na noge..ani sama
                                                    > z lozka wstac..

                                                    Oj to niewesoło z teściową.Czy będzie miała w sobie tyle zapału i siły?
                                                    żeby sprostać temu co lekarze mówią i każą?
                                                    a z każdym dniem może być gorzej.


                                                    wylecz.to/kosci-i-stawy/zlamanie-kosci-udowej/

                                                  • kendo Re: co dzisiaj 24.08.20, 13:52
                                                    *Jagus,
                                                    pielegniaz obiecal,
                                                    ze beda czujni na ewentualne zmiany,
                                                    fizjoterapeuta pomaga jej jakos w tym tez,
                                                    wiem,ze jest zrezygnowana z zycia,
                                                    bo co ta za zycie z jej przypadlosciami i jeszcze wiekszym bolen niz poprzednio,
                                                    ale zobaczymy...niech sie nacieszy luksusem w Domu opieki,
                                                    bo tak chciala w nim byc..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 26.08.20, 12:54
                                                    dalej spie na kanapie,
                                                    lozko sie wietrzy w sypialni przy otwartym oknie,
                                                    zapach drzewa i tych kurzowych partykulow gryzie mnie az w oczy,
                                                    mimo,ze lozka z pomoca Lusi odkurzylysmy/obmylam pod spodel drewniane elementy...
                                                    materac jest niby OK,
                                                    ale tez sie wietrzy na balkonie,
                                                    za pare dni moze bede mogla w nim juz spac..ufff,


                                                    zaraz rowerkowac bede...
                                                    wzglednie sie zrobilo za oknem
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj 26.08.20, 15:57
                                                    Będzie ten zapach wyłaził niestety.Wiem jak kupiłam komody z drewna i wcale nie są lakierowane.
                                                    Wszystkie nowe meble muszą się wysmrodzić wink i wcale to nie jest zdrowe.
                                                    Może po spotkaniu z Tobą teściowa trochę odżyje i nabierze chęci do walki.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 27.08.20, 06:55
                                                    Niby siedze przy biurku, ale sie jeszcze dokladnie
                                                    nie obudzilam, niby pogoda na mojej mapce pokazuje
                                                    bez deszczu, slonce wisi juz na czubkach drzew,
                                                    a ja bez konkretnych planow.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 27.08.20, 13:31
                                                    ech z dzisiejsza pogoda,
                                                    juz wlalo troche i za chwile zrobi to samo,
                                                    gimastyke z rana z Sofi zrobilam,
                                                    przed chwila krotki marsz,bo chmury ciezkie wisza..
                                                    trzeba sie wzias za fansyske i cos z niej zrobic...

                                                    okno w sypialni otwarte by sie wietrzyl zapach..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 28.08.20, 03:03
                                                    Kendo, ja tez marsz uskutecznilam, tzn, wczoraj bo sie
                                                    obudzilam w srodku nocy i nie wiem dlaczego.

                                                    Wczoraj corka zadzwonila ze przyjada z Elsa, to mowie
                                                    ze zrobie jej zupke na kurczaku z lanymi kluseczkami, zjada
                                                    z apetytem, corka stwierdzila, ze w domu u siebie by pewnie nie chciala
                                                    jesc, a u mnie trzymalam jaj na kolanach przy stole a corka ja karmila,
                                                    w jej wlasnym domu siedzi w swoim krzeselku do karmienia przy
                                                    stole, moze to jej nie pasuje?. pozniej corka miala przygotowany
                                                    mus owocowy z kilku owocow do picia i jeszcze to zaliczyla, pobawila sie
                                                    i nabalaganila i pojechaly do domu, deszcz przeszkodzil w spacerze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 28.08.20, 12:34
                                                    dzis sklep Netto,ktory do dunskiej sieci branzowej nalezal,
                                                    przejal COOP,
                                                    o 15 godz.ma byc otwarcie i daja 5%obnizki dla czlonkow tej sieci,
                                                    trzeba bedzie podejsc,to tylko przez ulice i zobaczyc co za asortyment maja,
                                                    pewnie taki sam jak w galeri na miescie ...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 28.08.20, 17:23
                                                    masz racje Lusia,
                                                    podeszlam do sklepu po 16 godz.
                                                    kolejka dluga i wpuszczaja po pare osob,
                                                    czytalam juz wypowiedzi niektorych klijetow,co zahandlowali,
                                                    ..powiedzieli,ze wola handlowac w Wollys,-to bylo do przewidzenia,
                                                    podejde po 19 godz,otwarty sklep do 20 godz.moze nie bedzie kolejki przed sklepm,jak to za dawnych czasow w polsce bywalo.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 29.08.20, 06:53
                                                    Kendo kazdy kupi to co mu napotrzebniejsze w danej chwili,
                                                    a po wieksze zakupy przejedzie sie autobusem, rowerem lub
                                                    samochodem do tanszego sklepu.

                                                    Dzisiaj nic szczegolnego spokojnie odpoczywam po migrenie,
                                                    obiad mam juz gotowy.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 29.08.20, 09:43
                                                    *Lusia
                                                    dla relaksu pomigrenoweg,
                                                    space szybszym krokiem byl by na miejscu,

                                                    tez nie mam planow na dzis,
                                                    podejde i dokupie w sklepie ser na sernik i moge dwa od razu upiec..bedac u dzieciecia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 31.08.20, 13:35
                                                    rano pocwiczylam z "telewizorem 20 min."
                                                    zjadlam sniadanie ,
                                                    na rower siadlam i do sklepu porowerkowalam,
                                                    byla maka bardzo tania wiec kupilam,
                                                    potelefonowalam,
                                                    czekam teraz na odpowiedz,
                                                    bo soff ktora w ubieglym roku kupilam zaczyna "piszczec-skrzypiec",jak siadam
                                                    zobaczymy co piwie reklamacyjny czlowiek.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 01.09.20, 08:34
                                                    Poczekam az sie troche zrobi cieplej i porowerkuje
                                                    do sklepu gdzie zawsze we wtorki daja rabat dla emerytow 5 %,
                                                    raz pamietam kiedys skorzystalam z takiej promocji, a ze sa
                                                    w sklepie promocyjne ceny na warzywa to warto sie skusic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 01.09.20, 08:42
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    tez jem sniadanie teraz,
                                                    pocwicze z Sofi
                                                    i podjade do sklepu po warzywa...
                                                    moze cos innego jeszcze dokupie,
                                                    wczoraj maliny zjadlam na "pniu",
                                                    moze jagody dzis zakupie..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 02.09.20, 08:44
                                                    ponownie do sklepu sie wybieram,
                                                    wczoraj "zagospodarowalam" cala marchewke,ktora kupilam,
                                                    dzis mam nowy pomysl na nia..
                                                    trzeba korzystac kiedy jest bardzo tania,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 03.09.20, 07:50
                                                    Do godz.10,oo zdaze ugotowac jakas kasze, a pozniej z Kendo
                                                    na jej zakupy jedziemy do galeri z nadzieja ze nie bedzie
                                                    deszczu, pewnie zejdzie nam do lunchu, moze gdzies tam
                                                    cos ze roznych smakow nas zainspiruje i zjemy?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 04.09.20, 07:25
                                                    oj,wczoraj rozjezdzilam sie,
                                                    na dwoch koncach-krancach miasta bylysmy z Lusia,
                                                    dzis tez bede musial moze podjechac i oddac spodnie,
                                                    niby pasuja a marszcza sie od kolana w gore,jak sie idzie,szkoda,
                                                    bo kolor czekoladowy,akurat pasowal mi do marynarki co krawiec w kraju mi uszyl na miare...

                                                    przy piecu tez plan jest z pomidorkiem w garze,
                                                    po ogorki do polskiego sklepu tez by sie przydalo podjechac i z jeden sloik zrobic jeszcze,
                                                    uffff.
                                                    zobacze co mi sie bedzie chcialo z tych planow zrobic..
                                                  • kallisto co wczoraj 04.09.20, 10:32
                                                    bylam u dentysty, zrobilam skaling, a raczej dentysta mi to robilsmile

                                                    bede musiala zainwestowac w szczoteczke soniczna do mycia zebow i w irygator dentystyczny. Okazuje sie,ze trudno mi domyc kieszonki dziąsłowe. Musze zmienic technike i sprzet.
                                                  • kallisto Re: co wczoraj 04.09.20, 14:44
                                                    jakas melancholia mnie dzisiaj napadla..... moze przez pogode? Na pocieszenie pojde sobie kupic nowy telefon, bo ten,ktory mam do szalu mnie doprowadza. mecze sie z nim juz dwa lata.... jest gorzej niz kiepski, taki tlumok, beton i jeszcze nie wiem co jesli mozna tak okresli sprzet big_grin
                                                  • kendo Re: co wczoraj 05.09.20, 06:56
                                                    *Kallisto,
                                                    mnie przez corone nie wolali na kontrol kamienia przyzebowego do dentysty,
                                                    inaczej co roku chodze..

                                                    cos ostanio nie wiedzie mi sie z zakupami,
                                                    wczoraj oddalam jedna pare spodni do H & M,przymierzajac w domu czuje sie je inaczej niz w sklepie,zal mi bylo ich oddac,bo kolor taki o jakim marze juz od roku -czekoladowy-,mam taka marynarke i slicznie wygladalo z przymiarka,

                                                    dzis nastepna pare spodni oddam do Lidla,
                                                    dobrze ze maja 90 dni na zwrocenie rzeczy,

                                                    przescieradlo kopretowe zakupione razem z lozkiem tez musialam wymienic,
                                                    bo byla dziura,blad podczas tkania materialu..
                                                  • lusia_janusia Re: co wczoraj 05.09.20, 08:17
                                                    Kallisto, zycze udanego i trafnego wyboru telefonu,
                                                    czasem mamy takie odczucie, ze sprzet jest nie dobry, bo juz wczesniej
                                                    mielismy lepszy i latwieszy w obsludze, mnie tez tak sie zdarza, ale 2 lata
                                                    to dlugi okres zeby sie tak z nim meczyc.

                                                    Kendo ze spodniami tak bywa, zalezy w jakim sklepie sie kupuje i
                                                    z jakich materialow sa uszyte, teraz wszystkie przewaznie maja
                                                    jakis procent rozciagliwosci i jak romiary sa przystosowane mlodzezowe
                                                    to juz na starsze cialko troche przytyte nie bardo bedzie sie ukladal
                                                    fason.?
                                                    Mam nadzieje, ze moze w tym sezonie jeszcze trafisz na odpowiedni
                                                    model, bo towaru przybywa w sklepach, tylko ju znacznie mniej widzi
                                                    sie ludzi handlujacych.?
                                                  • lusia_janusia Re: co wczoraj 06.09.20, 15:15
                                                    Lada chwila przyjada mlodzi z Elsa i niepotrzebnym
                                                    im dodatkowym telewizorom, a ja go uplasuje w salonie
                                                    a moj z salonu przestawie do sypialni, to bedze widziala dobrze
                                                    tekst podczas filmu, bo u nas nie ma lektora do czytania na zagranicze
                                                    filmy,

                                                    Przyjemnego niedzielnego popoludnia Nam zycze.
                                                  • kallisto Re: co wczoraj 06.09.20, 19:30
                                                    Lusiu u Was żadne zagraniczne filmy nie są tłumaczone? To trochę kłopotliwe chyba? Sama lubię oglądać i słuchać niż skupiać się na czytaniu.
                                                  • kendo Re: co wczoraj 07.09.20, 14:04
                                                    *Kallisto,
                                                    fakt,nieraz nie zdazy sie doczytac tekstu ,
                                                    bo dwulinijkowy,ale mozna sie domyslec,nie traci sie na wartosci zrozumienia filmu,

                                                    dzis dobrze,ze nie dzwonilam po Lusie,
                                                    wybralam sie po sklepach
                                                    za miasto,
                                                    dalej szukajac wyposazenia do urzadzenia
                                                    szafy z atrykulami sprzatajacymi...
                                                    potrzebuje szerokos 35 cm.koszy i nie ma nigdzie,
                                                    moze uda sie zamowic prosto z firmy,

                                                    pozatem zakupilam koc z 100%welny przeceniony
                                                    i materacyk antyalergiczny nowy tez byl przeceniony to kupilam..

                                                    dalej szukam przescieradla kopertowego i
                                                    ochraniacza na cale lozko w tym samym kolorze a nie maja..
                                                    przescierala sa w slicznych kolorach ,a ochraniacze to tylko biel/popiel..moze cos przed swietami bedzie nowego,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 08.09.20, 11:12
                                                    zadnych planow,
                                                    choc pracka do wykonaia jest,
                                                    brak tylko checi,
                                                    chyba podjade tylko do sklepu po tansza wolowine na drugi koniec miasta.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 08.09.20, 11:30
                                                    Dzisiaj chyba wyjde z domu na ktrociutki marsz, robilam
                                                    to zwykle przy migrenie, ale ta wczorajsza to bylo apogeum
                                                    bez sil lezalam na kanapie i dzemalam, wieczorem troche
                                                    pob poscil, dzisiaj czuje ze mam glowe na karku.

                                                    Dobrze ze obiad mam Ruskie pierobi i zrobilam mizerie, naciagnie
                                                    zanim ja zjem.

                                                    Zdrowka Nam zycze.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj 08.09.20, 15:37
                                                    Od wczoraj Pan serwisem generuje mi pralkę. Pod zły łożyska. Wczoraj ja rozegrał, dzisiaj dementuje nowa część i wymieni zakamieniala grzałka i złoży w całość. Zwrocil uwage na to, że zbyt dużo proszku spałam i nigdy nie uruchamialam programy na 90 stopni. Nie było potrzeby żeby gotować, tymczasem na ściankach posadził się nadmiar proszku, prawie skamienial. Zalecił uruchomienie pralki na gotowanie z kutrem octu żeby odkamienic, odgrzybic. A co do proszku to może zbyt dużo sypie, bo jakoś nie wierzę, że przy skspej ilości skutecznie pralka wypierze rzeczy.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 09.09.20, 08:42
                                                    Kallisto, mam nadzieje ze za ten serwis nie zaplacilas ceny
                                                    jak za nowa pralke??? , to po renowacji bedzies miala jak nowke?
                                                    bo u nas sie nie oplacaja naprawy, ceny za usluge sa b.drogie i ja kupilam nowa pralke.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 09.09.20, 13:03
                                                    oj to faktycznie problem byl,
                                                    mi kiedys caly filter sie zaciapal,
                                                    tez nie wiedzialam,ze trzeba go od czasu do czasu przeczysci,
                                                    na demontowni dokupilam z podobnej pralki i zalozylam sama,
                                                    od tamtego czasu wiem,ze trzeba filter sprawdzac,a gdy sie ma zwierzadka futerkowe to czesciej,bo klaki sie zatrzymuja,

                                                    dzis u dzieciecia jestem,jak wspomnialam i winnym kuchennym watku,
                                                    myslam ,ze cos w ogrodzie dziubne ,ale mrzawa obecnie "saczy"
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj 10.09.20, 18:56
                                                    Musi i zapłaciłem za wymianę grzałki, które była zakamieniona, za łożyska i usługę 390 zł. 1/3 ceny najtańszej pralki. Nie jest stara i teraz musi pochodzić rok dwa, A potem już nowa jeśli sie rozsypie. Wbrew pozorom bardzo dużo piore, dlategoi grzalka marna i lozyska poszly.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj 10.09.20, 19:00
                                                    Dzisiaj odebrałam wnuka z przedszkola. Ucieszylysmy się z córką, że matę sama Panie, która byłaś ubiegłym roku. Ciepła, kontaktowe Pani.

                                                    A jeszcze dzisiaj kupiłam sobie soniczna szczoteczki do zębów. Używałem elektrycznej, ale soniczna jest cudowna. Nigdy nie wrócę ani do zwykłej, ani do rotacyjnej. Mam problemy z dziaslami, więc ta najlepsza jest dla mnie wybawieniem.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 11.09.20, 08:25
                                                    Przedwczoraj obcielm sobie wlosy, musze farbe polozyc,
                                                    od slonca wyblakl kolor i odrosty siwe widac, nie moglam
                                                    tego robic od razu bo mialam na wlosach balsamy po umyciu
                                                    i farba sie nie trzyma. I to najbardziej czego nie lubie robic
                                                    w niektorych miejscach trudno mi samej nanosic farbe.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 11.09.20, 13:32
                                                    *Kallisto,
                                                    tez jestem ciekawa tej szczoteczki,
                                                    tu nie slyszalam o takiej,
                                                    uzywam elektrycznej na zmiane z tradycyjna,miekka,ktora zawsze u dentysty kupuje,sa najtansze.

                                                    dzis juz obsprzatalam swe komnaty ,
                                                    zajelo mi to nie cale 2 godziny ,
                                                    trzy pokojowe mieszkanie z kurzami/obczyszczeniem luster i szybek w kredensach stolowych..z lazienka,
                                                    na koniec sama pod prysznic wlazlam i akurat Lusia zadzwonila i pogawedzilismy tak do pory lunchu..
                                                    teraz luzzzzzzzzz,no chyba,ze zechce mi sie uprasowac dzisiejszego upiora..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 12.09.20, 11:20
                                                    juz dzisiaj bylam w sklepie
                                                    dla tesciowej baterie do pilota TV kupilam,bo juz musiala wstawac by go wlaczyc i wylanczac,
                                                    ciasteczka tez zakupilam,niech ma cos do podjadania,
                                                    ciekawe czy zadzwoni i podziekuje za nie....

                                                    pozatem tez ,jak wspomnialam do dzieciecia na grillowany obiadek jedziemy,
                                                    dlugo pewnie nie zabawimy bo pogoda -straszy deszczem-

                                                    posprzatane od wvczoraj,wiec tak jak by juz luz byl...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 14.09.20, 08:59
                                                    z rana pomaszerowalam
                                                    do mieszkania tesciowej,
                                                    firmie sprzatajacej oddac
                                                    klucze,
                                                    jutro bedzie kontrola o 9:30godz,i zobaczymy,jak bedzie uznane sprzatanie mieszkania przez firme,
                                                    wiec caly czas sie cos dzieje,
                                                    a i bede musiala skosic trawnik w ogrodku,uffff
                                                    maszyne kazala zlikwidowac,
                                                    dobrze,ze u Syna jest jeszcze "taka na popych" chyba funkcjonujaca jeszcze.
                                                    zaraz do Syna jedziemy,
                                                    wieczorem wrocimy bo obiad na miejscu bedziemy jesc..

                                                    udanych planow na dzis zycze
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj 14.09.20, 15:29
                                                    pozatem tez ,jak wspomnialam do dzieciecia na grillowany obiadek jedziemy,

                                                    A kto będzie grill przygotowywał ?
                                                    To znaczy,że z teściową całkiem dobrze,skoro może włączyć i wyłączyć telewizor.
                                                    Zrozumiałam,że tylko podajesz zakupy przez pielęgniarkę? nie ma widzeń ?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 14.09.20, 19:45
                                                    *Jagus
                                                    dobrze zrozumialas,
                                                    widzenie trzeba zamowic i przez szybke w pokoiku jakims bysmy sie widzieli,
                                                    ale ze nie wchodzi w gre bysmy sie widzialy,
                                                    wiec tylko telefon i podawanie przez pielegniarke,
                                                    sa grzeczne i pomocne,
                                                    tesciowa chodzi z ledwosci,zla jest na swoj stan ,
                                                    pomagaja jej do lazienki,
                                                    na stolowke wioza w wozku inwalidzkim,coby byla wsrod pozostalych pacjetow i miala kontak z ludzimi..
                                                    glos tez ma juz weselszy i jest zadowolona z pobytu..
                                                    oby jak najdluzej tak bylo...

                                                    ech z Lusia sie napracowalismy,
                                                    jutro dalej do kiertu,
                                                    i chyba bedzie juz koniec,
                                                    dobrze,ze sa gotowe obiady,to mozna sobie bez stresu pracowac na powietrzu w niemal ostanich promieniach letniego slonca.

                                                    grilla dziecie zrobilo,
                                                    cale uda od kurczaka nagrilowalo,jak zrobilam salate..
                                                    byla ladna pogoda,wiec wszystko na zewnatrz altany sie odbywalo..
                                                  • alfredka1 Re: co dzisiaj 14.09.20, 21:12
                                                    Nigdy nie byłam na grilowaniu .......
                                                    U siostry często odbywają się takie spotkania ale za daleeko /Niemcy/

                                                    dzisiaj córka byla nad morzem, ludzi jeszcze dużo . Po drodze kupiła GRZYBY !!! ach co za radość....

                                                    Bądźcie uważne i rozważne w środowiskach sklepowych i innych ...

                                                    Uściski smile)
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 15.09.20, 07:58
                                                    Co za radosc zobaczys Alfredke, zostawiam swoj autograf na gipsie,
                                                    ale zarazem wspolczuje niewygody, dyskomfortu, bo chyba juz tak
                                                    mocno nie boli. zycze Arfredko cierpliwosci i dobrze zrosnietych kosteczek.

                                                    Wczoraj przyjemnie sie pracowalo w ogrodzie, prawie zlikwidowalam jedna dluga
                                                    rabatke, dzisiaj dokoncze i bedzie z jednego konca zrobione, no dzisiaj czuje
                                                    tylko lekkie zakwasy w udach bo na poduszcze kleczac robilam, bo przykucnieta
                                                    nie da rady. Podobno ma byc tez cieplutko i bedzie przyjemnie z porzytecznym.
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj 15.09.20, 12:12
                                                    Myślę Kendo,że dobrze postępują z Twoją teściową jak i z innymi pensjonariuszami.
                                                    Najważniejsze nie dopuścić zarazków. Posiłek na świeżym powietrzu zawsze smakuje lepiej niż w domu.
                                                    W kuckach to ja już dawno za długo nie mogę.Nawet jak miałam działkę,to robiłam na kolanach.
                                                    Alfredzia zaliczyła niepotrzebny upadek,teraz w naszym wieku trzeba szczególnie uważać po czym się chodzi.
                                                    Nie tak dawno zaliczyłam upadek na twardym chodniku,bo noga wpadła do dołka obok studzienki,
                                                    a ja poleciałam do przodu jak odrzutowiec.Na szczęście mimo upadku,miałam miękkie lądowanie.
                                                    Trudność tylko była jak wstać wink kobieta ze straganu pomogła.
                                                    Przez ten stragan nie zauważyłam pułapki wink powiedziała,że nie ja pierwsza.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 16.09.20, 08:45
                                                    *Alfredziu,
                                                    wspolczuje "chorej" nozki w gipsie,
                                                    teraz juz do przodu i bedzie sie szybko zrastac,czego bardzo zycze,

                                                    *Jagus
                                                    a nie lepiej gdzies zameldowac "ta pulapke"by naprawili??
                                                    bo ludzie moga sie bardziej pouszkadzac upadkiem,

                                                    wczoraj bylam padnieta,
                                                    po powrocie zjadlam kolacje/prysznic i do lozeczka poczlapalam ,
                                                    obudzilam sie dzis przed siodma..

                                                    dzis bedziemy konczyc ogrod u Syna po tyej kontroli mieszkania od tesciowej,
                                                    mysle,ze dzis bedzie finisz,
                                                    najgosze jest to,
                                                    ze we wszystkich sklepach braklo tych "obrusow" co sie scieli na wyplewiona ziemie by chwasty nie rosly,..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 16.09.20, 10:04
                                                    Ja mialam przy prace w ogrodzie, dwa porzadne upadki na miekka
                                                    trawe, silowalam sie z niepotrzebna kepa trawy i sila odsrodkowa
                                                    wyrzucila mnie do tylu jak perszing, usmialysmy sie obie z Kendo,
                                                    za plecami mialam tuje to byla granica gdzie moglam sie zatrzymac.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj 17.09.20, 08:29
                                                    Dzisiaj juz na pelnym luzie relaks, pralka pierze robocze ciuszki,
                                                    gumowce wyszorowane tez sie dosuszaja i wietrza na balkonie,
                                                    obiadek tez mam gotowy, tylko pozostal jakis marsz kolo poludnia
                                                    to slonce ogrzeje powetrze, ewentualnie moge odkurzyc?

                                                    Poprasowac tez musze , przed wysciem do Kendo wczoraj zdarzylam wyprac
                                                    pralke z bialymi bluzkami i koszulami, czekam az sie porzadnie
                                                    obudze do jakies kreatywnosci?.