Dodaj do ulubionych

** co dzisiaj

07.07.20, 09:41
forum.gazeta.pl/forum/w,11086,166351100,166351100,Co_dzisiaj_.html
czas na wznowienie,
za dlugo sie czekalo na otwarcie,

bedziemy dzielic sie naszymi troskami/zmaganiami dnia obecnego.
Obserwuj wątek
      • kallisto Re: ** co dzisiaj 07.07.20, 16:24
        A ja mam zamiar pójść do Castoramy sprawdzić jakie są panele tapicerowane, które klei się na szerokość ściany pod którą stoi lozko sypialniane. Przymierzam się do liftingu sypialni. Podczas czytania opieram się o wezgłowie i toto odpada. Puściły śruby, taka mam krzepe w sobie 😁😁😁
        Pomyślałam o nowym łóżku, ale to 4 letnie nie takie stare w końcu więc będziemy coś modernizowac żeby dizajn zmienic.
        • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 07.07.20, 21:00
          Kallisto, zapowiada sie modernizacja i nowe wydaki?
          Ja kupilam lozko bez ramy na nogach i zaglowek drewniany stoi na
          podlodze i jest wyzszy ponad lozko, przycisniety lozkiem i nic mi nie odpada, tak moda jest u nas,
          ale lozka w ramach rowniez sa.
          • kallisto Re: ** co dzisiaj 07.07.20, 21:13
            Nasz zagłówek był dokrecony, ale widać jaka to jakość....brak słów. W końcu nie jestem slonica, żeby pod moim ciężarem urwala się deska. W końcu wezgłowie jest do tego żeby w razie czego się oprzeć. Patrzeć tylko jak dno sie rozleci pod naszym ciezarem🤣🤣
            Moje łóżko jest ze skrzynia, bardzo pakowna, trzymam w niej 3 kołdry i 5 poduszek i koce takie zapasy jakby miało zabraknac😁 A tak na serio są to wymienne kołdry lato/zima i dla gosci.
                • kendo Re: ** co dzisiaj 08.07.20, 10:57
                  tu wymieniaja lozka co 10 lat,
                  zatrzymujac rame,jak pasuje/podoba sie /i nie zniszczona..
                  a zaglowek w JYSKU moze maja jakis wybor,
                  co by pasowalo dla Was.

                  dzis mnie tel.obudzil o 8:00godz.
                  odnosnie anosu dzwonili az z Laholm,to kawal drogi,
                  chca kupic fotel,
                  ale z braku miejsca mnie "przytlacza"
                  w willi pasowal super..

                  pozatem nastepny SMS z biblioteki dostalam na nastepna czesc czytadla,
                  zaraz sie przebiore i oddam przeczytana i odbiore zamowiona.
                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 09.07.20, 08:40
                    Kendo zadowolona z transakcji i wiecej juz ma
                    wolnego miejsca w pokoju.

                    Ja wczoraj tez zawiozlam na rowerze cala siatke juz wyrosnietych
                    ciszkow do Czerwonego krzyza, dzisiaj do piwnicy zejde i sa jeszcze
                    zimowe kurtki i plaszcze, ktore musze przymierzyc, jak nie pasuja
                    to rowniez na wynos wywioze.

                    Obiadek tez mam gotowy, wiec nie bedzie natloku pracy, bo
                    i wczoraj odkurzaczem potraktowalam podlogi.
                    • kallisto Re: ** co dzisiaj 09.07.20, 19:42
                      Ale z dzisiaj ponury dzień. Pada i pada. Popołudnie rozciągnięte jak guma od kaleson. Jedna książkę skończyłem , a za chwilę kolejna. Raz thriller, a raz powieść.
                      Kotki mi towarzyszą, Guzik przytula się jak może, mordkę wpycha gdzie się da. Bezunia jest niezalezna, ma swoje ulubione miejsca.
                      • kendo Re: ** co dzisiaj 09.07.20, 20:01
                        *Lusia
                        no ,nareszcie "dojzalas" do czystki w garderobach",
                        ja tez powoli bez sentymentow to robie,

                        *Kallisto,
                        zaczytana w towarzystwie milych futrzakow,
                        szkoda,ze mam uczulenie,tez bym sobie jakiegos kociaka przygarnela..

                        a dzis z "gupia frant"
                        z Lusia po sklepach meblowych pojezdzily ,
                        w ostanim sklepie,gdzie jestem stala klijetka,
                        "poprzewracalam sie na lozkach",
                        pod okiem ekspedyjentki,
                        kora wiedziala jak doradzic lozko dla mojego zchorowanego cialka,
                        zakupilam lozko i juz...
                        *z rana przed sniadaniem marsz z kijkami,
                        po powrocie do domu,
                        *szybki obiad
                        *zrobilam leczo juz pod katem jesiennym,5 sloiczkow takich jednorazowych(malych) mi wyszlo,
                        nastawilam upiora,prawie suchy pod zelazko i zraz sie wezma za prasowanie,
                        * w miedzyczasie poczytalam napier porozmawiajac z Lusia komorkowo,
                        • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 10.07.20, 15:22
                          Kallisto, sliczne masz towarzystwo, a Gusik faktycznie fszechdobylski.

                          Dokladnie Kendo, wczoraj zakupilas spontanicznie lozko, ktore bedzie Ci chyba
                          sluzyc przez nastepne lata,.

                          Dzisiaj rowniez spontanicznie znowu wybralysmy sie z Kendo na pole truskawkowe,
                          juz ostatnie owoce, troche mniejsze i dluzej sie zbieralo, ale deszcz zaczal
                          padac i nie potrzebowalysmy juz tak duzo, przywiozla mnie Kendo
                          z nimi do domu, i za gotowanie sie wzielam, bo kupilam tez miesko
                          mielone i robie klopsiki w jarzynkach na pare obiadow, a pozniej
                          sie wezme za truskawki, na jutro chyba beda pierogi z nimi a reszte
                          do pojedzenia zostanie.
                          • kendo Re: ** co dzisiaj 10.07.20, 18:30
                            *Lusia,
                            pojadlam truskawek i nawet zupe sobie zrobilam truskawkowa,

                            jutro planuje zrobic knedle ze sliwkami,
                            bo smaczne zakupilam

                            z mielonego tez klopsiki zrobie,akurat mam pod dostakiem warzyw,
                            bedzie papusnie..
                            • kendo Re: ** co dzisiaj 11.07.20, 13:06
                              myslam ,ze bedzie luz,
                              zajelam sie garami/obrzadzilam komnaty
                              i dziecie zadzwonilo,ze jedzie do mieszkania tesciowe,
                              zabralam sie po drodze,
                              zdjelismy oswietlenie z okien,bo chce je sobie w pokoju powiescic,
                              poczte wybrali..
                              i pol dnia 2zlecialo"
                              zaraz na marsz pojde i pozniej lektura az do nocy z przerwa na podwieczorek i kolacje ,
                              no moze i na jakis ciekawy film
                                • kendo Re: ** co dzisiaj 13.07.20, 09:29
                                  *Lusia,
                                  dokladnie,a i tak nazeka,tam gdzie jest...

                                  wczoraj na marszu pare osob znajomych spotkalam,
                                  gadu/gadu,
                                  pol dnia zlecialo,

                                  dzis pare spraw tez do zalatwienia
                                  w zwiazku z mieszkaniem,
                                  ech,,,moze sie uda,
                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 10:28
                                    wczorajszy dzien zwariowany,
                                    co zasiadlam do lektury,
                                    telefon z anosu o zapytaniem,czy jeszcze rzeczy sa,
                                    pozniej dorowerkowalam do mieszkania tesciowej i spekulanci zakupili co chcieli,
                                    powoli pustoszeje mieszkanie...
                                    pozostaly krysztaly,ktorych szwedzi nie bardzo chca kupic,
                                    maja tu z innej swojej firmy ,ktore nie sa tak mocno grawerowane jak polskie,
                                    pewnie na aukcje je oddam,bo u mnie nie ma miejsca na nie..
                                    • kallisto Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 10:37
                                      tez nie lubie krysztalow. nie mam u siebie ani jednego, no moze jakas salaterke, ktora uzywam od wielkiego dzwonu. u nas na aukcjach tez mozna sprzedac/kupic nie wiem tylko jakie jest zainteresowanie. w sklepach tez nie widzialam, fabryki przestawily sie na inna produkcje, bardziej prosta, nowoczesna, uzytkowa. kiedys krysztaly staly jako ozdobyw kazdym mieskaniu na kazdej polce segmentu po kilka sztuk. ytzw. kurzołapy. jak tzreba bylo robic porzadki na swieta to dopiero bylo mycia, zawsze bylam zla jak musialam to robic. teraz nie mam tego klopotu i dobrze mi z tym smile
                                      • kendo Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 10:56
                                        no wlasnie Kallisto,
                                        mam ich pod dostatkiem,
                                        uzywam,kiedy potrzebuje,bo po co maja stac tylko dla ozdoby,
                                        wazonow nie uzywam,bo jestem alergiczna na ciete kwiaty,sa zamkniete w kredensie w salonie,jak pamietasz ten ,co byliscie u mnie.
                                  • jaga_22 Re: ** co dzisiaj 14.07.20, 17:20
                                    Kendo, byłaś u teściowej w odwiedzinach? robili jej drugi raz na korona?
                                    a na co ogólnie narzeka,na jedzenie,czy na co inne? niektórzy ludzie tak mają,że nigdy im nie jest za dobrze.
                                    Czy teściowa jeszcze jest sprawna myślowo? w końcu ma trochę latek.


                                    kendo napisała:

                                    > *Lusia,
                                    > dokladnie,a i tak nazeka,tam gdzie jest...
                                    >
                                    > wczoraj na marszu pare osob znajomych spotkalam,
                                    > gadu/gadu,
                                    > pol dnia zlecialo,
                                    >
                                    > dzis pare spraw tez do zalatwienia
                                    > w zwiazku z mieszkaniem,
                                    > ech,,,moze sie uda,
                                    >
                                    • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 15.07.20, 08:14
                                      Mialam taka cicha nadzieje, ze Kendo zadzwoni i pojedziemy
                                      na maliny, a tu desczem ranek nas przywital, nic z tego.

                                      Wypada mi tylko dzien organizacyjny w domu zrobic, moze pralka'
                                      tez wypierze?.

                                      Udanych planow Nam zycze.
                                      • kendo Re: ** co dzisiaj 15.07.20, 12:24
                                        *Jagus,
                                        nie odwiedzam tesciowej w jej nowym mieszkanku-pokoiku,
                                        wiedzenie jest na zamowienie w innym pomieszczeniu przez szybke,
                                        *robili drugi raz test na corona19 i jest negatywny-czyli nie jest zarazona nim
                                        *narzeka na bole stawow,bo ma reumatyzm,
                                        operacja na bidro sie nie udala i tez ja boli,
                                        *pamieciowo juz troszke sie zapomina ale tak na ogol to jest OK,

                                        *Lusia
                                        i widzisz deszcze plany zmnienjaj,
                                        moze jeszcze sie zalapiemy na malinki,

                                        dzis 15 wiec posciel zmienilam i wypralam/odkurzylam/lunch zjadlam
                                        i zaraz do bibljoteki sie udam,ostanie pozycja z 9 tomow juz jest oddana,
                                        dzionek zaplanowany az do nocy..
                                        • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 16.07.20, 10:46
                                          To juz czwartek dzisiaj, tydzien prawie na ukonczeniu, pogoda
                                          deszczowa ma sie poprawic i slonce na niebie pokazac.

                                          Zalatwilam z rana wszystko co potrzeba i planuje wyjsc na marsz, ale widac
                                          jest zimno, bo kaloryfery zrobily sie letnie.
                                          Przyjemnego cwartku Nam zycze.
                                          • kendo Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 09:06
                                            wczoraj dwa razy masze zrobilam
                                            siedzac/lezac i czytajac ,czy nawet z rana prasujac,
                                            czuje sie,ze cialko jakies jest "skurczone"

                                            usnelam wieczorem niemal z ksiazka na nosie.
                                              • kallisto Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 18:39
                                                Siedzę z wnukami na placu zabaw ,nie wiem czy będzie widać bo lekki zmrok i słaby aparat, ale w naszej piaskownicy te zabawki są na stałe. Nikt ich nie zabiera już do domów. Wszyscy donoszą i mają dzieci czym się bawić, A obce zawsze bardziej atrakcyjne😁
                                                • kallisto Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 18:42
                                                  Okazalo sie ze mam zapackany obiektyw😁 teraz widac dokkadnie piaskownice.
                                                  I jedna aparat dobry tylko jak się Eli czy między kuchennymi miskami i potrawami to potem jest taki obślumpany😁
                                                • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 17.07.20, 18:45
                                                  Kallisto, przyjemnie spedzasz czas z wnukami i sama przy
                                                  okazji sie dotleniasz.

                                                  Ja od rana chcialam zalatwic wszystkie sprawy i utnknelam na zablokowanym
                                                  kompie, ale juz funkcjonuje.
                                                  Pralka wyprala 2 maszyny, zrobilam zakupy i moge weekendowac,
                                                  pogoda dopisuje, bo odpoczywalam na lezaku na balkonie pod
                                                  parasolem i wciskalam muffinki z truskawkami pomijajac wod z sokiem,
                                                  i wszystko gromadzi sie w boczkach i co tydzien na wadze nic nie
                                                  ubywa.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 18.07.20, 08:46
                                                    Kallisto, niestety wiek ma swoje prawa, przez poczatki corona czlowiek bal sie
                                                    wychodzic na swoje marsze i rowerkowanie, normalnie sie jadlo albo z nudow
                                                    moze nawet wiecej i efekty widac niestety, bo pare par spodni czeka na poprawe
                                                    figury.

                                                    Teraz czekam na telefon od Kendo kiedy bedzie gotowa i w planie odwiedzenie
                                                    starych stron z konikami i sprawdzenie czy juz jezyny jakies urosly?

                                                    Przyjemej soboty przy slonecznej pogodzie Nam zycze
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 14:03
                                                    Ogarnelam nie tylko wzrokiem pokoje, troche sie wypogodzilo,
                                                    jestem juz tez po obiedzie, dopije poobiednia zielona herbatke
                                                    i pojde na marsz, nie wiem gdzie mnie poniesie, ale do domu
                                                    z pewnoscia wroce.

                                                    Na jutro zapowiedzieli sie mlodzi z Elsa. Wyjelam palki z kurczaka
                                                    do rozmrozenia , nabejcuje i ugryluje w piecu na jutro.

                                                    Spelnionego popoludnia i przyjemnego wieczoru Nam zycze.
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 17:54
                                                    Weekendy to czas odwiedzin. Na jutro planuje pojechanie na działkę oczywiście o ile ktoś mi planów nieoczekiwanie nie pozmienia. Często bywa tak, że mam swoje plany, A wystarczy jeden telefon i już spotkanie towarzyskie gotowe. Niemniej jednak chciałam zostać na noc, ale nocki chłodne....
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 19:48
                                                    Tego lata jakos nie ma ciepla, u mnie caly dzien wiej,
                                                    deszcz rano pozmienial mi plany, i dopiero po 17,00 wyszlam na
                                                    marsz, piatek zaliczony, moze cos ciekawego zainspiruje mnie
                                                    w Tv to legne na kanapie.
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 24.07.20, 19:56
                                                    A mnie znuzylo, chyba spadło cisnienie.... odlezalam 1,5 godziny i dalej jestem jak len. Glowa sama opada, oczy sie zamykaja, na spanie za wczesnie i tak sie mecze....
                                                    Pogoda jest beznadziejna jak na lipiec choć z drugiej strony może lepiej, że nie ma skwaru. Tylko dlaczego te noce takie zimne???
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 27.07.20, 13:37
                                                    no coz,nocka nie spalam,czytalam,
                                                    nad ranem usnelam..
                                                    nie lubie przesypiac rana,
                                                    ale do sklepu zdazylam i marsz tez zrobilam,
                                                    teraz odpoczynek bedzie z ksiazka,

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 28.07.20, 16:21
                                                    *Kallisto,
                                                    ogladalam ten film,
                                                    podobal mi sie w tej roli..
                                                    gral tez w "czerwony pazdziernik" czy jakos tak??
                                                    ma bogata plejade rol w roznych tematycznie realizowanych filmach..
                                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj 31.07.20, 18:25
                                                    Zdolny aktor, do tego ladny, nie wiem czy mozna okreslic, ze przystojny chyba, ze w czarnym smokingu z mucha szyjato tak.

                                                    A u mnie dzień pełen dzieci. Od południa była młodsza córka z wnusia, za chwilę kolejne. Podroznicy wracaja z wakacji, szykuje kolacje.
                                                    Z obiadu została mi bretonka po fasolsku to dla zięcia jeśli zechce, A że wszystko żeby to pewnie zechce. Do tego jajka w majonezie, wedlina, sery, warzywa swieze i ryz z truskawkami. Chyba sie najemy.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 31.07.20, 18:40
                                                    *Kallisto,
                                                    mialas bardzo mily dzien z dziecmi..

                                                    a ja nerwowke z mieszkanowka,
                                                    nawet nie chce mi sie pisac,bo sie bede nerwowac od nowa,
                                                    obiecuja czas a przychodza wczesniej i czlek siedzi i czeka...
                                                    do biora zadzwonilam i wywewnetrznilam sie .

                                                    pozniej polski sklep,
                                                    obiad zrobilam /zjadlam i leglam na odpoczynek co nieco...
                                                    acha i upiora maszyna wyprala,juz nawet wysechl na balkonie.
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 02.08.20, 11:15
                                                    Kallisto z jednej strony sie cieszym jak jestesmy z wnukami,
                                                    ale jak pojada do swoich domow to z przyjemnoscia sie odpoczywa?.

                                                    Kendo, faktycznie to co zrobili z mieszkaniowki to chyt ponizej
                                                    pasa, chyba tak nie jedemu klientowi wywineli taki numer. Bo im
                                                    tak w czasie pasowalo.

                                                    Ja dzisiaj sie wybralam na runde rowerowa, zadzwonila Kendo
                                                    i z rowerem rozmawiajac w telefon przyszlam do domu,


                                                    Po obiedzie chyba wyjde na marsz jak nie zacznie padac, bo niebo zaciagniete
                                                    pochmurnymi chmurami.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 03.08.20, 19:27
                                                    ech,dzis tez w rabatce siedzialam likwidujac ja,
                                                    troche zrobilam,ale sily brak,wiec w srode znowu powtorka,
                                                    akurat tez zadzwonil spekulan ,ze pralke chce kupic,
                                                    wiec do domu musialam wczesniej pojechac,
                                                    juz wszystko opruznione z mieszkania,
                                                    moze sprzatajaca ekipa wkraczac,,

                                                    jutro narada przez telefon
                                                    z personelem z domu opieki-tam gdzie tesciowa jest obecnie,
                                                    pewnie godzina peknie jak nic..
                                                  • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj 04.08.20, 06:42
                                                    Kendo, to z mieszkaniem juz wszystko prawie na prostej i tylko
                                                    firma posprzata , odbior, zdasz klucze i omina Cie te stresy.

                                                    Ja przez pare dni jakos zasypialam juz po 22,... i rano nie mogde
                                                    dospac do 6,oo a w dzien przed podwieczorkiem morzy mnie sen,
                                                    i pomaga 10 minutowa przerwa i znowu jestem do zycia.

                                                    Zaplanowalam sobie kilka planow, ale jakos nie mam do nich
                                                    zapalu, z wiekiem wszystko sie w czlowieku zmienia?
                                                    wprawdzie czasu jej wiele, rozkladam wszystko zeby bylo co dzien
                                                    cos do zrobienia, - bez nudow.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 04.08.20, 08:25
                                                    *Lusia,
                                                    mam podobnie ze spaniem,

                                                    plany na dzis,juz wczoraj wspomnialam co nieco,
                                                    ALE do sklepu musiala bym moze porowerkowac i kupic ,to co wczoraj zapomnialam,
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 04.08.20, 08:49
                                                    o toz to Lusia..
                                                    moze jednak tylko do araba sie przejde po pomidory,
                                                    ma takie podluzne w ksztalcie,
                                                    moze beda smaczniejsze od tych tradycyjnych okraglych co ostanio nic mi nie smakuja pomidorem
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 06.08.20, 09:21
                                                    dzis wolne od ogrodu,
                                                    czuje sie pracke w kazdej kostusi,,

                                                    dzis 75-letnia pamiec od zrzucenia bomby atomowej na Hiroshime. 150 000 ludzi zginelo od razu,
                                                    pozniej choroby popromienne,
                                                    nawet obecnie w trzecim pokoleniu pracodawcy nie chca zatrudniac ludzi ,ktorych przodkowie znajdowali sie wowczs w Hiroshimie, a obecni sie poprzeprowadzali do iinych miast
                                                    tlumacza tym,ze nastepcy moga miec jakies "ukryte choroby popromienne typ rak czy inne ..
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 06.08.20, 09:37
                                                    wyschnie szybko,
                                                    ja nastawie ubranie robocze z ogrodu by miec czyste na jutro..
                                                    zostalo nie wiele do zrobienia,ale trzeba zrobic by byla calosc w finiszu.
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 07.08.20, 17:05
                                                    wywoz elektronicznych kabli/sprzetu na centrale zdawcza,
                                                    pozniej kwiaciarnia-paprotke zakupilam
                                                    pozniej polski sklep,
                                                    i do domciu,
                                                    oczywiscie z Lusia tak wojazowalysmy..

                                                    dobrze,ze obiadek byl gotowy i sie rozmrozil..
                                                  • kendo Re: ** co dzisiaj 10.08.20, 13:19
                                                    z rana o 8 godz.marsz z sasiadka zrobilysmy,
                                                    pozniej porowerkowalam do sklepu po mleko,
                                                    po powrocie czas na obiad 12 godz.

                                                    relaks przy laptopie i zaraz wracam do lektury dla mlodziezy ,tak na odmiane po tych 9 tomach Sagi Borg.

                                                    wieczorem tez planowalismy marsz,
                                                    zobaczymy czy bedzie sie nam chcialo..?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka