kendo 01.07.24, 07:07 Lipiec pachnacy lipami /skoszonym sianem/ kwieciem na lakach, * Lipcowe upały, wrzesień doskonały. * Upały lipcowe wróżą mrozy styczniowe zycze Nam pieknych dni Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 08:09 witam Vistulanki w juz nowym miesiacu LIPCU, bardzo szybko miesiac czerwiec mi zlecial, po paru dniacha bardzo cieplych juz duzo chlodniej/+14 C na razie.. wczorajsze deszcze poranne tu, a w nastepnych krainach nawalnice deszczowe pozalewaly niektore miasta, o musze sprawdzic , dzis wchodza niektore nowe prawa, w TV troche o nich wspominaja, ze wlasciciel kamienicy moze eksmitowac cala rodzine kryminalisty, dyskusja sie juz rozwija,ze beda dzieci pokrzywdzone miejmy mily dzionek i caly miesiac dziurawiec ,chyba znacie to ziolko? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 09:39 Witaj Kendula i reszta dziewczyn. U mnie słonko dopiero wyszło.Choć nie za bardzo tęsknię za nim po wczorajszym upale 35. to jednak niech trochę świeci.Teraz u mnie tylko 22st. Zapowiadają koniec tygodnia znowu upalnie. Dziurawiec pamiętam z czasów młodości.U cioci zawsze była cała szafa,a jak pachniało! nie wiem na co było,ale czytałam,że trzeba z nim uważać. Lipa to wiadomo od dawna,że dobra na przeziębienie. Czerwiec i mi przeleciał błyskawicznie,w ogóle to za szybko czas leci. A kiedyś się nudziło teraz nie ma czasu na nudy .) Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 10:44 Witam juz w nowym miesiacu. Fakt że czas goni nie ubłaganie. W tej chwili mam za oknem +25, Mam Alert,że będa burze i silne porywy wiatru. Wczoraj i w nocy nic nie padało. Rankiem wstałam i czułam sie tak jak po długim marszu. Dopiero sie rozkręcam. Dziurawiec to bardzo dobre ziółko na trawienie , dolegliwosci watrobowe, ale po jego piciu nie mozna wychodzić na słonko. Czekam na ochłodzenie i zyczę spokojnego dnia. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 12:47 Dzień dobry Nie wiem, kiedy minął czeriwec. Maj też gdzieś uciekł. W końcu jest chłodno, ale tylko na dworze. Mieszkanie ciągle nagrzane. Dziurawiec jest dobrym ziółkiem, ale stosowanie go wymaga dużej ostrożności. Działa fotouczulająco, czyli wzmaga działanie promieni słnecznych, co kończy sie oparzeniami. Inna jego właściwośc, o której mało się pisze, to przyspieszony metabolizm leków. Szybciej są rozkładane w organizmie, a wiec słabiej działają. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 14:43 witajcie Jaga/Maria88/Wedrowiec mamy +20 C/ale powiewa chlodnym wiatrem/slonko przygrzewa,jak za chmur wyjzy, nie wiedzialam o tym dzialaniu dziurawca,ze "przeszkadza medycnie nas leczyc" juz klade to na pamiec by wiedziec na przyszlosc, pozatem wrocilam z miasta, na chwilez Lusia sie spotkalam ,poszlysmy do pobliskiego sklepu w ktorym maja polski bialy ser i kupilam, bilet mam okazjonalny,wiec oszczedzam srodowisko jak i benzyne,niech autko odpoczywa w garazu, sliczny obrazeczek Jagus na dziendobry... miejmy mile popoludnie Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 19:06 Hej !!! .. To prawda, jakos te letnie dni szybko uciekaja, mnie rowniez to dosieglo. Dzisiaj po spotkaniu z Kendo weszlam do mieszkania i stwierdzilam, ze juz dluzej nie mge patrzec na te papierowe torby z zawartoscia ksiazeczek i zabawek wnuczki, wiec sie zebralam do kupy i je poumieszczalam w szafce i na polkach, na pewno bedzie jeszcze jakas zmiana jak przyjedzie ich wlascicielka i po swojemu to wszystko poprzemieszcza, zeby bylo dla niej praktycznie do zabawy. Stwierdzilam ze wiecej sie tutaj kurzy, moze to za sprawa ze na pietrze mieszkam? Przyjemnego wieczoru lipcowego Nam zycze. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 19:37 Dobry wieczór. Jaki piękny wątek lipcowy, nie dość, ze lipą zapachniało, to jeszcze medycznie od dziurawca powiało Dowiedziałam się o zaletach i wadach tego zioła, znałam go tylko z nazwy, bardziej używana przeze mnie przeciwkaszlowo dziewanna. Na moim osiedlu rosną lipy, pięknie pachniały gdy przechodziłam, lubię ten miodowy zapach. Rozczulająca na zdjęciu mała dziewczynka z wiankiem na głowie i z puszkiem w paluszkach. Jakim Elsę Lusi w niej widziała Mój dzień pracowy był dla mnie bardzo uciążliwym dniem jak mało który. Bardzo doskwiera mi wciąz ból gardła, taka rozbita była, a tematy od bandy do bandy-tego nie lubię najbardziej Wczoraj tez zwróciliśmy uwagę, że pół roku tak szybko minęło, jak twierdzi jaga, za szybko.... I nie długo Sylwester Przeleżałam popołudnie, teraz zjadłam kolację, po prysznicu zrobię manicure. Ot i takie moje popołudnia, takie flakowate Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.07.24, 19:57 Kallisto nasza mala nie chce wlosow wiazac ani zaplatac, biega z rozpuszczonymi, a ma je cieniutkie a dlugie, slonce juz jej rozjasnilo i jest bladynka. Jak sie wczoraj ze mna witala to zwrocila moja uwage na top tylko do polowy brzuch, bo o takim marzyla i chciala w takich chodzic, spodniczka oczywiscie w 2 falbany i pod brzuchem, nie miala czasu na rozmowy z nami, bo caly czas bawila sie z przybylymi zaproszonymi dziecmi. Kallisto, wieczor bedzie dlugi i relaksowy dla Ciebie, do jutra z pewnoscia zregenerujesz swoje sily. A tak wogole to czesto masz problemy z gardlem, moze pijesz zimne napoje? ktore sie do tego przyczyniaja?. Ja juz od dawna takich nie pijam, letnie i cieple tylko, nawet na wczorajszym przyjeciu, wszyscy popijali zimne napoje a ciepla herbate. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 02.07.24, 09:22 Witam. Nareszcie mam czym oddychać . Moze bedzie cieplo ale bez upałów. Deszcze tez maja byc ale przelotne, więc niech sobie pada. Przez te ostatnie dnie ruszałam sie w mieszkaniu jak mucha w smole a teraz nazbierało się trochę uporzadkowania, wiec powoli zabieram sie do pracki. Słoneczka bez upalnego i dobrych nastrojów życzę. LUSIU wysoko zawsze slonko wiecej dogrzewa, wiec napewno musisz częsciej otwierać szyby balkonowe i zasłaniac przed słonkiem. Kurz to może z racji,że chyba mieszkasz blizej większego ruchu ulicznego i unosi sie do góry. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 02.07.24, 10:07 Witaj Mario i reszta Vistulan Na razie po upałach,teraz mam tylko 17st. ale za parę dni znowu będzie gorąco. U mnie się bardzo kurzy,bo wiatr hula po pokojach.Trzeba codziennie złapać za ściereczkę,żeby tylko takie było zmartwienie.Najgorszym jest hałas z ulicy,a u mnie jak makiem zasiał,chyba,że akurat ktoś robi remont. Została z wczoraj kasza bulgur,tylko coś do niej ,najwyżej jajeczko,a może śledzik i maślanka. Wczoraj pojeździłam 5 minut rowerku stac. dziś zamierzam 10? nogi wytrzymują,tylko inna część ciała za delikatna Kalisto,może jednak jesteś chora? mierzyłaś temperaturę? Trzymajcie się zdrowo. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 02.07.24, 10:13 Hej !!!! Dzisiaj chyba nie bedzie upalnego dnia, lekka mzawka spadla z nieba, jest chlodniej co zacheca do jakiejs pracki-poprawienia porzadku w odpowiedniej kolejnosci w szafach, moze kiedys juz bedzie ta kolejnosc o ktorej sobie zaplanowalam?. maria88, dostalam nowe zaslony do wywietrznikow, moze to one powoduja inny obieg-cyrkulacje powietrza w pokojach?. Mam wyjscie do miasta, musze ogarnac telefon, cos mi szfankuje, nie moge zadzwonic, ale do mnie dzwonia, i nie moge zaladowac pieniedzy na jego konto, moze madre glowy w odpowiednim butki mi pomoga?. Znosnego ciepelka Nam zycze na dzisiejszy lipcowy wtorek w zadawalajacym zdrowiu. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 02.07.24, 10:34 witajcie Vistulanki, tak chlodem mnie z rana owialo,kiedy na marsz wyszlam, mzawka juz do domu dochodzilam jak zaczela,wieje jak zwykle/ +15 C a zapowiedziane zaledwie +17C. plan dnia mam, wiec zycze Nam udanego dnia i realizacji planow fajne ktos obrazki na powitanie dni porobil-dziekuej Jagusia tak,lipy juz kwitna i zapach niebianski Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 02.07.24, 10:47 To wlasnie te zapachy z tych lip do mojego balkonu doplywaja i najbardziej ranem, gdy jeszcze nie ma takiego duzego ruchu, nos upaja sie slodkimi ich zapachami. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 02.07.24, 15:06 Od dwoch godzin sie rozpadalo a miało padac tylko do 14tej. Temp. tylko+17 i wilgoć w powietrzu. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 08:54 Witam. Juz 3ci dzionek miesiąca. Nocką było tylko +10 ale słonko jest i temperatura napewno trochę wzrosnie. Planow duzo, ale potem napiszę jak wypadły bo zdrowie nie jest na 100%. Dobrego, spokojnego dnia zyczę. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 09:26 Hej !!! Lipcowa pogoda z dzisiejsza temp, wcale nas nie rozpieszcza, zimno 14..C, i bez slonca, moze podczas dnia slonce przeprosi sie z nami i ogrzeje nas troszke. Tez codzienne plany, takie male i krotkie w wykonaniu, jak nie popada deszczem to bedzie jakies rowerkowanie albo marsz. Ludzi wiecej w miescie i mlodziezy, widac okres urlopowy, duzo turystow i samochodow z zaganicznymi nr rejestracyjnymi. Skladnego dnia w plany Nam zycze w zadawalajacym zdrowiu. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 09:56 Maria/Lusia i pozostale Vistulanki witajcie, tak,wieje chlodemi slonko w chowanego sie bawi, dobrze,ze nie pada, plan dnia jest i zaraz na krotki marsz pomaszeruje ale nie na godzine,bo za dlugi dla mnie, obiad i do miasta ,ukrainka ma mi kolor na wlosy polozyc miejcie sobie udany dzionek jarzebina zaczyna sie czerwienic. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 10:26 Witajcie... prawie wszystkie jesteśmy oprócz Wędrówki i Kalisto,oby lepiej się poczuła. U mnie też chłodno,ale mam te 20st. a słonko też się bawi z chmurkami. Trzeba wstawać,bo niedługo przywiozą zakupy wodę przede wszystkim i resztę zakupów. Jarzębina piękna,kiedyś się czekało na początku jesieni,a to dopiero lato. Chyba wstawię na rosołek,bo nic innego mi nie przychodzi do głowy. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 13:17 Jaga zainspirowala rosolkiem, a u mnie kalafiorowa zupka sie dogotowuje, zakupilam kalafior, rowerkujac w okolice Kendo, moze pod koniec tygodnia popelnie rosolek?. Zapach konwali przez ekran poczulam, piekny zapach, ale tylko raz do roku i to na krotko mozna sie nim upajac, Jaga wedrowka ma zwyczaj nas odwiedzac wieczorowa pora, co zauwazylam, a Kallisto pracuje, pewnie szefostwo w pracy to dopiero jak przyjdzie do domu sie odezwie. Pomyslnej srody we wszystkim Nam zycze na reszte popoludniowych chwilek. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 14:58 Jestem jestem i witam. Kończę pracę, intensywnie dzisiaj było ale nie tak jak wczoraj. Jadę na obiadek przygotowany przez męża, niespodzianka, ciekawe czy zaskoczy mnie pozytywnie czy nie? Słonko zagląda przez okno, ranek był chłodny. Wczoraj dostałam rozpędu do porządków o 21:00. Powyrzucałam gro kartoników po różnych sprzętach, leżały na wszelki wypadek, tym czasem sprzęty kilkuletnie więc i kartony nie potrzebnie trzymane, zabierały tylko miejsce. Przy okazji zrobiłam porządki w komodzie. Przydasie poszły do kosza, zmieniłam wystrój na komodzie i jest nieco inaczej. Ochoty mi Jaguś narobiłaś na kalafiorową Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 18:26 Kalisto,ja miałam rosołek,to Lusia kalafiorową Znaczy, już czujesz się bardzo dobrze i bardzo dobrze Teraz Ala wróciła z pracy i będą dawać kroplówkę Myszce,ja się nie nadaję, jedna ręka boląca i ze mną się nie udało Córka z wnukami i psem mają wakacje Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 20:08 Biedna ta Myszka, ale jak trzeba to trzeba, tylko kicia chyba nie rozumie o co chodzi. Chyba ma wentlon na stałe w łapce, bo tak chyba sie praktykuje. Tylko kroplówke trzeba podłączyć i zeby sie nie ruszała co jest wazne ale trudne. U mnie cały dzionek był spokojny z lekkim zachmurzeniem od czasu do czasu. Wykorzystałam tą pogode i zrobiłam porządek na cmentarzu. Przyjechałam padnięta, coraz mniej sił w moich nogach gdy ciepło. Potem na rosołku z niedzieli zrobiłam pomidorówke z makaronem własnej produkcji /ciasto bylo rano odmrozone a zostało go trochę po pierogach z truskawkami/. Drugie danie to odmrozony mielony z mlodymi pokrojonymi w plastry kartofelkami z wczoraj + surówka z mlodej kapustki z jogurtem. Obiad szybki, ale sprzątania i mycia było sporo. Fajnie JAGO że corka znajduje czas na wspolny odpoczynek z dziećmi na łonie natury. Niech uważaja na kleszcze. Teraz u mnie zanosi na burzę , chyba będzie niedługo padać. Kończę więc i dobrej nocki zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 20:18 witam wieczorowa pora, bylo slonecznie ale nie goraco,+19-+20 C, obecnie jest cieplej nic rankiem bi nie wieje tak mocno. dzionek niby udany, ale obiecany fryzjer-kladzenie koloru na wlosy nie odbylo sie, czas byl na 15:30 i ukrainska fryzjerka nie przyszla na czas do kawiarenki, na ptyanie i 17 :00 godz.czemu nie siadam na fotel fryzjerski,odpowiedzialam,ze czas umowiony moj dawno minol,i choc bylo by to wszystko za darmo to nie usiadlam do farbowanie... niech trzyma sie umowionych czasow to nie ukraina,ze sa nie punktualni..o... i tak dzionek sie zakonczyl oby reszte wieczoru milo nam zlecialo. fajnie ma Alex nad woda, pewnie pozwola mu poplywac troszke...pieski lubia plywac... Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 20:25 No tak zaczęły się wakacje a z nimi rodzinne wyjazdy. Piękne przygody można przeżyć na łonie natury zwłaszcza gdy jest jezioro, rzeka czy inny wodny akwen. Nasze popołudnie było bardzo pracowite, montowaliśmy nowe rolety w salonie. Zamówiłam na wymiar w Leroy Merlin, zawsze jest ryzyko że coś z wymiarem pójdzie nie tak, ale pasują jak ulał. Piękne, całkiem zaciemniające, kolor ekri od środka, ze srebrną powłoką od zewnątrz. Piękne, nowoczesne. Poprzednie służyły nam 24 lata, niesamowicie długo . Od kiedy przestawiliśmy sofę na inną stronę, od wtedy słońce bardzo doskwierało, teraz będzie dobrze. Popijam herbatę z miodem, kaszel ciut mniejszy, gardło jeszcze pobolewa, ale coś innego się przyczepiło, ból brzucha i metaliczny posmak w ustach😱 jedno nie przeszło, to drugie przyszło…. Głaski dla Myszki i Lenki żeby nie czuła się poszkodowana 😁 Zmykam do spania. Dobrej nocki kochane, do jutra. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 20:29 Musiałam wrócić na moment, zapomniałam Wam pokazać jak mam kotek wcsobote schował się pod auto Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 03.07.24, 22:02 Dobrze, że to był kotek, a nie kuna W moim, i nie tylko, samochodzie kuna przegryzła przewody od spryskiwacza. Zamontowała odstraszacz. Na razie działa Jago, na jak długo zaplanowano kroplówki? To takie stresujące dla Myszki i dla Was Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 04.07.24, 08:06 Dzień dobry w lipcowy czwartek. Telewizyjna pogodynka zapowiadała ponury, chłodny dzień, puki co bez słonka ale w miarę pogodnie. W nocy chyba padał deszcz, mijałam kałuże. Z gryzoniami mamy wciąż do czynienia. W poprzednich autach kuny gryzły podszycie pod maską. W obecnym kable, mąż zamontował również odstraszacz ale musi wymienić czujnik, już umówił się na serwis. A co za tym idzie koszty, zła jestem, ale co zrobić, działać musi. W moich autach nigdy nic nie było pogryzione, mąż parkuje przy firmie, wokół pola, zagajniki gdzie pełno gryzoni hasa Zapomniałam wczoraj odnieść się do tej pięknej jarzębiny od Kendo, kojarzy mi się z zapowiedzią jesieni. Na kasztanowcach już wiszą kasztany w zielonych otoczkach, nie długo dojrzeją i będą spadać, a to dopiero początek lipca.... Ot i ranek rozpoczęłam pisaniem na Vistuli Życzę nam cudownego dnia Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 04.07.24, 09:44 Hej!!! .. Dziekuje za letnie fotki, z wakacji nad woda i pozdrowienia. Czwartkowy, lipcowy dzien rozpoczety, cos trzeba zadzialac, chyba bedzie pralnia wolna, to ew, tam wykorzystam swoj wony czas, zapowiedziala sie tez wnuczka po poludniu to bedzie troche urozmaicenia? Obiad mam od wczoraj tylko do podgrzania, wentylacja przy gotowaniu dziala odpowiednio, bo szybko okap wciaga pare i zapachy z garnkow i patelni. Udanego czwartku Nam zycze. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 04.07.24, 11:08 Witajcie dziewczyny... myślałam,że będzie chłodniej,a tymczasem słonko nieźle operuje.Teraz mam gorąco na balkonie,bo słonko i 26st. Niestety będziemy się męczyć z Myszką dopóki się daje.Za dużo mocznika we krwi i trzeba robić kroplówkę,jeżeli chcemy ją ratować.Mężowi poszło dobrze, ma większe ręce i silniejsze.Może się pomału Myszka przyzwyczai. To ponoć nie jest bolesne podskórnie,ale 6 minut trzeba czekać, zanim zawartość spłynie.Dobrze,że nie codziennie.Kolejna dawka w niedzielę. Jak córka wraca z pracy,to Myszka w nogi . Zakwitła mi mała budleja,na zdjęciu kiedy zamawiałam, był to duży krzak. Ma szansę przezimować. Lenka schowała się do budki. Miłego i dobrego dnia wnusia Lusi Lisa, ma duże pole do popisu na nowym terytorium Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 04.07.24, 11:35 jak zawsze ciecszymy sie,jak kwiecie nas obdaruje swymi kwiatkami.. witajcie Vistulanki, przygode mialam z myszami, ktore w garazu rajcujac w samochodzie zrobily sobie spizarnie jedzeniowa,bo tez stal tam worek z psia karma...uffff,napchaly tych kulek w rure powietrzno wentylacyjna... biedne kotki,kiedy trzeba je w ten sposob leczyc,glaski i fluidy zdrowotne posylam dla obu panienie, a tak pozatem to dzionek jakos mi sie rozkreca.. mam tu w oknach metalowe zaluzje, sprawdzaja sie ale i nagrzewaja podczas upalow,kiedy je calkowicie zaciemniam, markiza nad oknami balkonowymi cos mi sie zaczyna psuc, jakos dalam rade podciagnad w gore, ale strach ponownie oposcic,bo jak nie dam rady w gore to bede miec ciemnosci w salonie..a niedawno mielismy ogloszenie z zarzadu,do 20 -VI czerwca trzeba bylo zglosci swe zainteresowanie markizami -im wiecej zgloszen cena nizsza .. zycze Nan udanego czwartku z traszy marszowej,.. tak Kallisto,jarzebina sygnalizujaca nadchodzaca jesien zaczyna sie czerwienc...ufff czyzby lato krotkie mialo byc?? Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 04.07.24, 11:48 Witam sie dopiero, chociaz wstałam po 7mej. Zanim się rozkręcę to juz poludnie. Ranek był pochmurny a teraz w cieniu +22. Usmiałam sie z Myszki,że taka mądrala. Tak jak człowiek jak sie czegos boi to ucieka. Lusia dzisiaj będzie miała goscia i ciekawa jestem zachowań Elzy. KENDO malowanie samej włosów to naprawdę to żaden problem. Robie to od lat. LUSIA napewno może Ci tez pomóc. Wazne abys kupiła odpowiedni odcień farby i pędzelek do nakładania. Odważysz sie raz i będziesz robic zawsze sama. Ładnie zakwitł kwiatek JAGI, bardzie ciekawie. Czy często zakwita? Nie znam tego kwiatka. To jakis pnący?Liście ma podobne do fikusa. KALISTO może po lekach masz ból brzucha i metaliczny posmak? Sloneczko posyłam LUSI i KENDO. Dobrego dnia wszystkim forumiankom. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 04.07.24, 12:09 hej Mario88 zawsze farbowalam sama sobie wlosy, ale teraz chcialam zorib pasemka naturalnego koloru i zostawic te obecne ,co by wygladalo jakos lepiej niz z odrostem, dziekuje rowniez za sloneczko,wyszlo zza chmoru jakos anemicznie, ciekawe ,wlasnie skad ten metaliczny smak w ustach , moze spowodowane jakim jedzonkiem? miej sobie Mario udany dzionek.. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 04.07.24, 20:52 Nie wydaje mi sie zeby to był dobry pomysł. Przecież siwe i tak będą widoczne. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 08:12 Witam bo dobra aura wybudza mnie wczesniej i wstaję żeby nie leniuchować. Koniec tygodnia więc to i owo do zrobienia. Zaraz będę prac i suszyć. Wyskoczę tez na bazarek po nagietka. Mam smalec gęsi i będę robic maść. Nadchodzące te dnie to burze z upałem . Wszystkim życzę dobrego dnia.. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 09:37 Mario,koloru nie zrobila fryzjerka, przyszla za pozno do kawiarenki, chcial pozniej mi zrobic,odmowilam, witajcie w deszczowo- wietrzny piateczek,slonce tez w chowanego sie bawi +15 C, kaloryfery rankiem byly cieplawe,czyli musialo byc bardzo chlodno noca. cos trzeba na dzis wymyslec do zrobienia miejcie udany piateczek kwitna juz groszki pacgnace, ale jakos zapachu od nich nie czuc. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 10:14 Hej !!! Pogoda nie stabilna, z zapowiedzianymi deszczami, tak ze nie ma co za daleko oddalac sie od domu. Wczoraj zmoklysmy z wnuczka wracajac z parku, ale mala byla zadowolona, bo nawet zjadla lunch przy stole w parku, a kaczki i mewy ja dopingowaly. Jak co piatek bedzie sprzatanko, wczoraj wyprane pranie, niektore trzeba wyprasowac, wiec mam co robic, obiad ew, dogotowac cos do mieska. Jest mi dzisiaj chlodno, chyba przez te noc, ktora byla chlodna? Zycze Nam bezstresowego piatku. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 10:33 hej Lusia, tak nocka musiala byc chlodna, bo mialam cieple kaloryfery.. tez w planie sprzatanko ale chyba dopiero po wizycie... marsz tez skrocilam bo krople deszczu na okulary spadaly, tez prasowanie mnie czeka uffff,jak nie lubie zelazka uffff.. miej sobie udany dzionek Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 11:55 Cześć dziewczynki. Mam chwilę przerwy to coś nie coś pisnę. Wczorajsze popołudnie miałam leżące, ale ok 19:30 zachciało mi się prasować firany Niestety woalowe, gniota się po praniu. Żakardowe są super , po lekkim odwirowaniu można wieszać. Nie mam już takich dawno to musze się trochę pomęczyć. Cieszę się w sumie, bo inaczej wygląda salon, poprzednie miałam zupełnie inne, bardziej wzorzyste, te są subtelne. Podziwiam Kendo rośliny jakie nam pokazujesz, są piękne, wzbudzają wspomnienia z babcinych ogródków. Moje miasto co chyba może potwierdzić Wędrówka jest bardzo bogate w zieleń, jest dużo nasadzeń na skwerach. Są to jednak nowsze rośliny, które babcinych ogródków nie widziały U ans nocki tez bardzo chłodne, rano było tylko 12 stopni, teraz tez miodu nie ma, niby słońce ale wiatr zimny i przeszywający. Wybiegłam do Żabki po grahamkę to poczułam na plecach chłód. Jeszcze trzy godziny pracy i do domku. Zrobię sobie dzisiaj labę a ok. 19:30 dostanę werwy to posprzątam balkon Acha i muszę upiec na jutro ciasto, będzie wizyta teściów młodszej córki. Porozmawiamy o nadejściu nowego członka rodziny, małej istotki, która na świat przyjdzie w lutym przyszłego roku. Aż ciekawość mnie zżera czy to będzie dziewuszka czy chłopaczek? Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 15:48 Kallisto,trzymam kciuki za najmlodsza Corke....obojetnie jak a plec aby bylo zdrowiutkie... ja jakos ostanio stracilam ochote na pracki domowe wieczorami,co kiedys fajnie mi sie je wykonywalo, ostanio jak nie zrobie przed poludniem,to pracka czeka do jutra... trase marszowa mam miedzy dwoma okrgami willowymi i w ogrodach maja rozne kwiecie, rozsiewa sie na dalsze polacie traw ale komuna tez dosiewa kwiaty i kosi po przekwitnieciu w celu by owady mialy co jesc bo coraz ich mniej zycze samych przyjemnosci popoludniowo wieczorowych. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 19:25 Witam wieczorowo U mnie też zrobiło się chłodniej,ale nie muszę narzekać,mam jeszcze 23st. Dzień przeleciał choć nic specjalnego nie robiłam.Jutro będę miała syna z wnuczką,to przygotowałam na obiad. Zawsze mam problem,bo wnusia niejadka i nic się nie zmienia. Nie za bardzo pogoda dopisała ,a jutro już wracają. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 19:41 I ja jeszcze. Obejrzałam fajne fotki urlopowe. Psiunek jak widac bardzo zadowolny bo mozna mu wszędzie polegiwać. KENDO tak to bywa z wiekiem. Wymagaqmy wiecej relaksu. Ja dzisiaj tez polezałam 1,5 godz. Pogoda widocznie tez ma już na nas wpływ. Nie musimy przecież i nie możemy zawsze być " akuratne." KALISTO tak jak napisała KENDO wazne coby dzidzius był zdrowy. A co juz jest w domu? Czy juz bedziesz emerytowana babcią? Spokojnego wieczorku i dobrej nocki zyczę. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 05.07.24, 22:28 Zdjęcia są bardzo relaksujące To jezioro czy rzeka? Kallisto, długie miesiące oczekiwania przed wami, ale radości będzie dużo. Potwierdzam zdanie o zieleni w mieście. Sporo jej jest, ale kiedyś było więcej. Jezdnie i chodniki ją wyparły. Na szczęście została utworzona funkcja ogrodnika miejskiego, więc pojawia się sporo nowych nasadzeń. Jest i będzie pięknie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 06.07.24, 08:50 Witam z rana,bo później będę zajęta.Wędrówko to jezioro nazywa się Gil w województwie warmińsko-mazurskim. Słonko już zaczyna na wysokich obrotach,zdążyłam rano podlać roślinki. Dziś ma być prawie wszędzie 30,31 st. To na razie tyle.Mario,dzidziuś przyjdzie w lutym ,to jeszcze trochę Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 06.07.24, 11:14 Hej !!!! .. ... Przy sobocie po robocie ... u mnie prawie tak bedzie, bo sie wczoraj z grubsza obrobilam. Pogoda sie klaruje do 24 ..C slonce ma nas ogrzewac, zobaczymy czy sie sprawdzi?. Tez planuje jakis urlop letni, ale kiedy i gdzie, to jeszcze znak zapytania. Spokojnej soboty w zacienionych pod parasolami miejscach Nam zycze. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 06.07.24, 11:34 Hej, też wpadam na krótko, wszystko mam już przygotowane. Nawet tort borówkowy wczoraj zrobiłam. Z dzidziusiem to jest tak, że ja wiem nieoficjalnie, córka nie wytrzymałaby gdyby zatrzymała te wiadomości dla siebie. Nie składało się żeby oficjalnie pochwalić się dziadkowi, tak więc dzisiaj będę grać że nic nie wiem 😂 a z drugimi dziadkami będzie wznosić toast kieliszkiem wina, bo nawet szampana z tej okazji nie mogłam kupić 😂 Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 06.07.24, 12:25 Jago, obejrzałam zdjęcia jeziora. Idealne miejsce do wypoczynku. Szkoda, że tak daleko mieszkam od Warmii i Mazur. Najbliżej mam Pojezierze Drawskie. Też ładne. Wyjazdów wakacyjnych nie planuję. Może zdecyduję się na coś późną jesienią. Meteo zapowiada na dziś ok. 30 stopni, a na jutro gwałtowny spadek do 22. Męcząca hustawka. W domu jeszcze chłodnawo i mam nadzieję, ze nie nagrzeje się zbytnio. Zamówione rolety izotermiczne będą dopiero 10 lipca Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 06.07.24, 13:55 witam przy sobocie, ale nie po robocie, jakis len mnie ogarna, niemniej obiad zrobilam na pare dni.. zaledwie +21 C/slonca jakos brak/wietrznie, spiaczka mnie ogarnia i chba zaraz wyciagne zwloki swe na kanapie i przy Tv wlaczonym chyba drzmke zrobie.. nasze psiuny tez na foteliki sie pchaly i choc zawsze cos zwisalo to dobrze im sie odpoczywalo.. ja jakos nie praferuje jezior, kiedys tu bylam pare razy i komary i dno jeziora muliste...wole brzeg morski i jego dno przybrzezne. zycze nam milego weekendu i milej atmosfery spotkan rodzinnych dzis maszerowalam w willowym rejonie i takie kwiatki napotkalam... od razu przypomnial mi sie dom rodzinny,u sp Mamy w ogrodzie .. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 06.07.24, 16:47 Te cudne kwiatki, dawniej rosły przy prawie kazdym wiejskim domku to malwy. Szkoda, że nie ma ich teraz na miejskich osiedlach. Kiedys myslałam aby posadzic je pod blokiem ale był problem z nasionami a ponadto trzeba je sadzic chyba na jesieni. W tej chwili na balkonie temometr wskazuje +40. Chałupkę mam uszczcelnioną i zasłonietę żaluzje i story, wiec jest dzisiaj przyjemnie. Kolejne dnie maja byc na naszym terenie i mazowszu do +37 . Burze tez maja być. Rano zaliczyłam ryneczek i jak przed pandemią zrobiłam zakupy na dłużej. Ceny z dnia na dzień szybują.Sprzedawcy chyba sami je regulują wg własnego cennika. Ludzi tu sporo przychodzi bo asortyment jest wiekszy i świeższy niz w sklepie. Nie dawno skończyłam bawienie się z włoskami. Było malowanie a teraz zmykam robic maniciure i pedicure. Od lat przywykłam do dbania o ręce i stopy i tak mi zostało ,chociaz juz nie chodze do pracy. Dobrego popołudnia życzę. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 09:34 i slusznie Mario, trzeba dbac o siebie nie tylko pod wzgledem diety. witajcie Forumeczki niedzielnie, jakos tak nie czuje ,ze to niedziela, mam zamiar do dalszych sklepow sie wybrac i oddac zakupione poduszki do siedzenia na krzesla,sa po prostu twarde by siedziec na nich.. zycze nam milutkiego spadzania czasu. niebieskie dzwonki rosna przy wejsciu do parku. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 10:46 Witajcie... Czy jest kolor piękniejszy niż kwiatowy? To już tydzień zleciał w nowym m-cu. Dziś daje odpocząć,tylko 24st. i niedawno zaczęło padać. Kendo,nie liczyłabym na to,że znajdziesz miękkie poduszki,chyba że z gąbki. Trzymajcie się w zdrowiu. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 12:06 Hej !!!! Niedzielnie bez planow, obiad mam, relaks bedzie na balkonie przy takiej temp,+17..C i wietrze, ale okien nie rozsuwam i przyjemnie sie siedzi. Malwy same sie rozsialy przy moscie na kanale i co roku kwitly, ale ze teraz remontuja cala ulice, to przez skladowanie materialow i zmianie ruchu dla pieszych, gdzies zginely, na mojej innej trasie je spotykam, bede musiala zerwac przekwitly kwiatek i rozsiac w trawie, moze za 2 lata bedzie jakis efekt przyjemny dla oczu. Takie checi, momenty spa rowniez nawiedzaja mnie przewaznie w soboty lub niedziele, ale w tygodniu podcielam sobie troszke wlosy, koloru jeszcze nie musze poprawiac. Marsz zalicze jak daleko pozwoli mi noga bez bolu, inaczej bedzie krotki. Relaksowej, spokojnej niedzieli Nam zycze. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 13:20 Witam chociaz krece sie sie juz od 7.30. Teraz na balkonie juz dociera słonko.Pół godziny temu było w cieniu 30+. Skoro uJAGI padało to u mnie dotrze wieczorkiem i schlodzi powietrze. Powoli upały docierają do mnie znowu. Dzisiaj nie wiele gotuję. Dogotowałam fasolke szparagową i mam ochote jeszcze smazyc nalesniki /to juz od kilku dni taki zamiar nie spełniony. Spokojnej niedzieli życzę. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 15:14 Wpadam zostawić lipcowe dzień dobry. Wczoraj pracowita niedziela, dzisiaj leniwa niedziela. Wczoraj spłakałam się patrząc na moją córeczkę, taka szczęśliwa. Dostaliśmy od Zuzi upominki w kopertach, w jednej była jej fotografia pozowana z przedszkola. Ostatnie miesiące zabaw, od września zacznie naukę w I klasie. Ależ ten czas poleciał, sześć lat temu przyszła na świat, pamiętam jak dzisiaj, mały okruszek... W drugiej kopercie była również fotografia z USG fasolki, rozczuliłam się bardzo i co chwilę płakałam D Idę dalej leniuchować albo, aaalbo pociągniemy się na spacerowanie )) Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 15:34 Juz nasmazyłam i podjadłam z serem tym razem. Koniec na dzisiaj z kuchnią. Jest upalnie. W słońcu +41. No to Zuzia już będzie uczennicą. Cieszy sie że bedzie miała rodzeństwo? Ona pierwszoklasistka i maluch w domku, napewno babcia będzie potrzebna nie raz. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 18:43 swietna wiadomosci Kallisto, od wrzesnia biedzie Zuzia prymuska w klasie, a dl Cory zycze wszystkich dobrych chwilek i wytrwalosc.. tu nie mamy upalow a szkoda, pogrzala bym sie w slonku.. moze sierpien bedzie cieplejszy.. Jagusia,sa takie miekkie poduszki, kiedys dla Lusi kupilam,jak byla u sp.Mamy a teraz takich niet po sklepach. miejcie mile chwilki. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 07.07.24, 19:37 Dziękuję Kendo w imieniu córki. Mario nie będę potrzebna, szkoła jest blisko, zięć pracuje z domu więc będą sobie radzić. Może czasami pomóc będzie trzeba to czemu nie, uwielbiam zajmować się niemowlakami. Powinnam pracować jako opiekunka w żłobku 😁 Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 08:04 Witam z rana po nieudanej mojej nocy.Nie wiadomo dlaczego raz na długi okres szybuje mi ciśnienie i to w nocy.Poradziłam sobie,ale byłam już w strachu. Na razie nie za ciepło 18st. i słonko jeszcze się nie obudziło. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 08:26 witaj Jagusia i pozostale Vistulanki, ja jakos szybko usnelam i szybko sie obudzilam.. sniadanie juz zaliczylam deszczydlo juz wlalo/+15 C zaledwie, jakis plan dnia chyba sie wyklaruje i dzionek bedzie OK, zycze Nam sprawnego dzionka sliczna (c)hortensja w niebieskim kolorze w miescie Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 08:53 Dzień dobry, witam Was serdecznie. Wpadam na chwilę zostawić kilka słów, bo w domu będę miała inne zajęcia. Poza tym po pracy pojadę do rodziców o ile pogoda nie wypędzi ich na działkę. Na działkę nie pojadę, wiadomo z jakich powodów ................ żal mi tylko borówek, które latami pięknie owocowały.... Piękna hortensja Kendo, pewnie rośnie gdzieś na Twojej drodze lub przy bloku w którym mieszkasz? Powiem Wam, ze w tym roku moje kwiaty na balkonie tak bardzo nie kwitną i nie rosną obficie jak w ubiegłych latach. Czy to sprawa ziemi jaką zastosowałam ? Różowa gispsówka padła, biała pada....Wiem też, że za rok nie posadzę surfinii i petuni, już znudziło mi się oskubywanie lepiących suchych kwiatków. Poszłabym w zupełnie coś innego i nie taką różnorodność jaką mam teraz. Co wybiorę za rok na wiosnę ?To jest duży znak zapytania. Zbierałam nasionka bratków, zobaczymy czy wykiełkują na wiosnę. Ot i ogrodowo się skończyło, a miałao być tak normalnie Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 09:12 podejzewam,ze to wina ziemi, mialam podobnie jednego roku czy z kwiatami w mieszkaniu po przesadzeniu, witaj poniedzialkowo i zycze udanego dnia dzisiejszego Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 09:33 W tym roku też nie mam czym się chwalić,liście usychają,kwiaty przekwitają szybko.Może będę zadowolona na przyszły rok,bo najładniej rośnie bez i jaśmin. Pelargonia angielska szybko przekwitła ,a pełne kwiaty zamieniły się w pojedyncze. Wyszło słonko i już się zrobiło gorąco. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 09:38 Jagus,ale i tak slicznie kwitna pelasie, witaj z poniedzialkiem, miej sobie milo . Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 11:56 Witam po obejrzeniu Waszych pieknych kwiatuszków. Ranek chlodny i bez słonka ale terac chyba zaczyna sie juz pokazywać bo temp. wzrosła do +25. Wstałam ocieżała . Przed chwilą wypiłam kawke i liczę na poprawe zdrówka. JAGO czy bierzesz na noc głóg? Jest tez w tabletkach. Ja zwłaszczca teraz go biorę bo reguluje prace serca. Juz zblizaja sie do nas afrykańskie upały i musimy je jakoś przetrzymać. Zyczę dobrego dnia. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 12:39 Mario,nie biorę głogu owocu,tylko kwiat na noc.Wczoraj akurat nie wzięłam. Kwiaty i owoce głogu są składnikiem wielu preparatów, ale głównie nasercowych oraz obniżających ciśnienie. Poprawiają ukrwienie mięśnia sercowego, zwiększają przepływ wieńcowy krwi, przyśpieszają akcję serca i poprawiają jego tolerancję na niedobór tlenu. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 13:00 www.zielar.ski/glog-kwiatostan-fix-2gx30-kawon-p-8940.html Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 13:11 Podobna hortensja rosnie przy wejsciu do mojej klatki schodowej w nowym mieszkaniu. Hej!!!!.. Kwiatki potrzebuja pewnie jakiegos zasilenia w mineraly w ziemi wraz z podlewaniem ich?. Mialam wyjsc na marsz i nadciagnela wielka ulewa, woda leciala po szybach, musialam podomykac okna, zeby do wnetrza sie nie dostal splywajacy deszcz. I tylko 19 ..:C. Milego popoludnia z poczatkiem tygodnia Nam zycze. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 21:44 Słońce zachodzi, jerzyki coraz niżej śmigają na niebie przeraźliwie gwiżdżąc. Pewnie polują na kolację Ot, typowy letni wieczór. Dni mijają jeden za drugim. Trudno czasami zorientować się w czasie i organizacji wielu spraw. Nie jest źle Z roślinami często są kłopoty. Moim ostatnim zmartwieniem są ziemiórki. Małe, denerwujące muszki. Pojawiły się po ostanim przesadzaniu roślin. Pewnie były w nowej ziemi. Na razie nie stosuję chemicznych środków, a tylko żółte, lepkie karteczki. Nie wyglądają ładnie, ale są skuteczne. W okolicy rośnie sporo malw. Są w różnych kolorach i wysiewają się same. Jeśli pokonam upał, to jutro zrobię im zdjęcia. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 22:40 Wędrówko Witaj. Problem z ziemiorkami miałam w ubr. W tym roku drżę żeby to draństwo znowu nie zaatakowało. Cuda wyprawiałam a one były. Zginęły powoli, gdy zaprzestałam podlewania wszystkich kwiatów od góry i bardziej skąpo. Zyczę powodzenia. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 08.07.24, 22:42 Wędrówko Witaj. Problem z ziemiorkami miałam w ubr. W tym roku drżę żeby to draństwo znowu nie zaatakowało. Cuda wyprawiałam a one były. Zginęły powoli, gdy zaprzestałam podlewania wszystkich kwiatów od góry i bardziej skąpo. Zyczę powodzenia i dobrej nocki. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 09.07.24, 08:10 witajcie Vistulanki na razie mamy slonecznie/+15 C/kaloryfery jakos sie wlaczyly rankiem,chyba cos ustawiaja z termostatem na okres letni.. dzionek z Lusia mamy zaplanowany i zaraz w autobus wsiadamy i jedziemy jak owoce leza na wierzchu tez muszki do nich lgna, ja trzymam swe w lodowce i odpukac-odstukac nie mam ich.. trzymajcie sie w cieniu i popijacie plyny wczoraj z marszowej rundy, spoza zywoplotu rozyczki mnie pozdrawialy... Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 09.07.24, 08:26 Dzień dobry w drugi wtorek lipca. Zapowiadają upał na dzisiaj, na razie jest bardzo przyjemnie. Dzisiaj tez urodziny ma nasza koleżanka Iza, jadłyśmy pyszne ciasta do kawy. dzień zapowiada się spokojny choć nigdy nie wolno mówić, ze jest cisza i spokój, bo może przyjść niespodziewanie burza. Dobrego, pięknego dnia Wam życzę na dzisiaj. ps. prześliczne róże Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 09.07.24, 11:23 Oj i poleciał mój wpis do gazety Chciałam spytać dokąd to siostrzyczki jedziecie? Jeszcze jest fajnie,ale w domu,na balkonie za gorąco 27st. Tylko raz miałam ziemiórki,przyszły z nowym kwiatkiem. Zawsze i wszystko podlewam z góry.Na ziemiórki jest tylko jeden patent, wymienić ziemię na nową, Miłego spędzenia dnia. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 09.07.24, 12:09 Witam i ja w słonecznym dniu lipcowy +30. Tez poza domek nie wyruszam. W domku nudzic sie nie będe. Zakisze kilka małosolnych i ugotuja zupke jarzynową. Zmykam więc do kuchni i zycze spokojnego dnia. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 09.07.24, 20:05 Myslałam,że napiszecie cos jak z pogodą ale cisza. Przed chwilą na Polsacie podawano temperatury. Do końca tygodnia dla Polski srodkowej i wschodnie ponad 30. Przedtem pandemia dokuczała wszystkim a teraz te upały. Mam ich juz dosyć i zaczynam sie niepokoić jak je przetrwać. No i jeszcze mozliwe burze. Teraz duchota więc wietrzę, ale to tak nie wiele da. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 09.07.24, 21:10 witam wieczornie, no upalow tu niet, zaledwie po 16 godz bylo +15 stopni,jak wracalysmy z gosciny napisze troszke w watku wycieczkowym, zycze zbawiennego chlodu na noc i snu ... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 09.07.24, 21:49 Tak, jak pisała Maria mamy upały. Dziś było ok, 32 stopni. Noc ma być tropikalna, czyli temperatura nie spadnie poniżej 20 stopni Od rana mam pozasłaniane wszystkie okna i dzięki temu w mieszkaniu jest +23. Można wytrzymać. Jutro wieczorem spodziewane są burze, a może i ochłodzenie Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 08:13 Dzień dobry w gorący poranek. Włączyłyśmy wentylator, trochę miele powietrzem więc jest do wytrzymania. Mamy pracować tylko do 13:00, dłuzej nie byłoby to możliwe. Nasze biurowe pokoje usadowione od strony zabudowanego patio, wokół zabudowania, słońce świeci w okna. Przy tak wysokich temperaturach ciężko jest wysiedzieć 8 godzin. Choć nie powinnam marudzić, bo ludzie pracują w bardzo ciężkich warunkach, można by rzec, że ja pracuje w luksusowych warunkach. Cieszę się, ze jest lato, cóż by to była za pora roku wciąż chłodna? Musi pogrzać, chłodzić się można na wiele sposobów, zimne napoje, gorące, lody, chłodny prysznic, wentylatory. Zimno nam jeszcze będzie jesienią i zimą. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 10:46 Witajcie... to siostry wczoraj pojechały autobusem i nie wróciły? Gorąco,to mało powiedzieć,ale jakoś wytrzymamy. U mnie 2 wentylatory chłodzą,ale to już mąż korzysta i córka,ja nie lubię. Noc też nie przynosi ulgi. Lenka już nie wie gdzie ma głowę przyłozyć.Uczepiła się reklamówki co mi wypadła parę dni temu i nie śmiem jej zabrać,skoro jej tak dobrze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 11:05 o jejku,ale fana sobie podkladke pod glowke zrobila.. witajcie Kallisto/Jaga no przeciez Jagus wrocilysmy wczoraj, nawet wspomnialam w tutejszym watku o tym i pozniej w wycieczkowy, zaledwie +21 C,czuje sie cieplo mimo nawet mocnego wiatru, trzymajcie sie w chlodzie i popijacie napije... jeszcze takie kwiecie kwitnie miejscami na marszowej drodze. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 11:20 Hej !!!! Melduje sie, z wycieczki wrocilam jak sopel rodu, bo w autobusie byl wlaczony nawiew, nie dalo sie urlegulowac, i nawen zamknac, na dworze tez bylo chlodno, ale spotkanie bylo sympatyczne. Wieczorem nie moglam sie dogrzac w domu, wypijalam garnuszek za garnuszkiem gorace herbaty, w koncu wzielam Alwedon i ulozylam sie do lozka na rozgrzanie, dzisiaj od rana tylko kichem, mam nadzieje, ze nie rozwinie sie jakies chorobsko?. Orzezwiajacego cienia Wam w kraju zycze, bo u mnie znosnie 21..C. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 13:44 Faktycznie nie zauważyłam Kendo.O tej godzinie już byłam poza zasięgiem laptopa, a rano dojechałam do upału u Wędrówki Mamy 32st. ale wieje,szarpie drzwiami,trzeba zamykać za sobą. Na balkonie nie da rady,a jutro ma być jeszcze gorzej. Przemarzłaś Lusiu,kiedyś miałam taką podróż pociągiem,było zimno i jeszcze nawiew.Obsługa też nie dała rady naprawić. Kwiatki polne,ale mają swój urok. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 14:08 Witam z Afryki. Słonko dotarło do mojego balkonu w tej chwili jest tam+46 a wpokoju gdzie siedzę +26 i tu jeszczce promienie slonka dojdą za pół godziny i bedzie jeszcze cieplej. Podobnie jak u Wędrówki okna zabezpieczone. Wentylatorów nie lubię włączać to ostateczność. Lepiej jak twierdzą znajomi sprawdza się klimatyzator. Niemniej zaliczyłam po 7-mej ryneczek i Stokrotkę i uzupełniłam w brakujące produkty. Na ryneczku handlarzy było mniej i kupujących tez ale podskoczyły ceny. Ogórki z 6 na 10zł/kg. Pomidory w dalszym ciągu tanie od 5-8zł/kg. Duzo borówki amerykańskiej 16zł/kg, czeresnie, maliny, nawet truskawki jeszcze sa, tylko drobne po 10zł/kg. W domu miałam troche ogórków, więc je zakisiłam na małosolne. Może przez ta folię nie dociera ciepło od podusi Lence jak sobie tak upodobała polegiwaniem. Też miałam problem z korzystaniem z forum. LUSIU od razy pij herbatkę z Amolem i ponacieraj się. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 09:22 Witajcie dziewczyny,staram się rano napisać,bo trochę mam zajęcia. Zaraz naładuję pralkę i trochę uprzątnę. Tak jak dziś ze snem to jeszcze nie miałam.Jednak późno się kłaść,to też niedobrze.W końcu usnęłam przed 4-tą ,a 06.30 był koniec spania i nic nie pomogło,ani napar,ani tabletka. Jak dziś się czujesz Lusiu? Gorąco i dziś,już jest 28st.Podlałam kwiatki z rana i do domu. Dziś nie widzę żadnego kota,pokażą się na wieczór,jak tylko usłyszą domofon. Wędrówka i Kalisto będą miały chłodniej,a ja i Maria jak wczoraj. Pójdę umyć głowę,wykąpać się,to trochę lepiej się poczuję. Coś trzeba porobić,dopóki mam chęć. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 09:34 Jagusia dzis jest czwartek od samego raniutka witaj i napisze,ze nieraz takie nocki tez miewam,to chyba nalezy juz do Naszego wieku mamy zapowiedziany deszczyk ale na razie sloneczniei na marszu bylo absolutnie bez wiatru a teraz juz brzoza zaczyna machac galazkami,+20 C a zapowiedziane na +23 C, ostroznie zabieraj sie za pracke... zapomnialam jak sie zwa te rzapy... sporo ich na marszowej rundzie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 11:20 Dzień dobry w duszne, lipcowe przedpołudnie. O pogodzie chyba już wszystko wiadomo. Podjęłam odważną próbę wyjścia po zakupy, ale poddałam się po przejściu kilkunastu metrów. Kolejny dzień spędzę w domu. Jeszcze w nim jest jako tako chłodno – tylko +23,5 stopnia. Lenka lubi delikatny szelest folii, albo ładunki elektryczne, która tworzą się na kociej sierści przechodzą na torebkę. Koty są bardzo „naładowane” Podobnie, jak przedwczoraj miałam problemy z zalogowaniem się na forum i pocztę. Oby admini znów nie zmienili czegoś na gorsze Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 12:25 o,Lusia tez cos wspomniala ,ze miala problem z zalogowaniem, ja nie,wszystko bylo OK, witajcie Lusia i Wwedrowiec, no tak,faktycznie grzeje w kraju,ze ludziska zmuszone do siedzenia w domakach swoich.. Lusia,nie rozchoruj sie,bo co bedzie z naszymi wycieczkami?? obecie +22 C, to milo miec jakies zwierzadko w domu, ale od kociakow mam uczulenie i od niektorych ras psow, a biorac pod uwage wiek i swoje zdrowie to czlek sie waha by zainwestowac w jakies zwierze domowe bo inni z rodziny moga nie chciec lub nie odpowiednie zwierze np...sie nim w razie co zajac... zbawiennego Zefiru zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 10.07.24, 14:01 Jagusia,faktycznie macie pustynne ciepelko, tu zaledwie +21 C/zachmurzylo sie /wieje okropnie, wytrzymajcie jakos w te upaly, ratujcie sie czym mozecie.. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 10:12 Hej !!! I to juz czwartkowy dzien lata, jakos pogoda tego nie odzwierciedla, slanca jak na lekarstwo na niebie, temp.21..C. Dzien mam wypelniony planami na razie tylko w myslach, ale sklep musze zaliczyc, to polacze to z marszem i moze po obiedzie bedzie kilka planow wykonanych? Spokojnego, cienistego czwartku tam w kraju Wam zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 10:31 hej Lusia,tak,slonko sie schowalo, zapowiedziane opady przelotne +22C juz zrealizowanych plaow zycze sama zaraz sie tez za ich wykonywanie wezme... Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 10:32 Witam, jednak bez werwy. Nie mam zapału do niczego. Wczesniej planowałam , że jak bedzie lato to to i tamto zrobię. Nie o takim ciepełku myslałam,ale trudno,nie mamy na to wpływu. Co będe robic, to nie wiem. Napewno nie maszerować za dnia. Spokojnego dnia z wiaterkiem życzę. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 10:44 hej Mario,jeszcze nie koniec lata, temperatury na pewno beda nizsze i plany ziscisz swoje, ja z domu na marsz wychodze ciut prze 8 godz,jest akuratna temperatura tutaj by podczas marszu sie nie spocic idac raznym krokiem zycze chlodziku i optymizmu Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 10:45 Również witam i podobnie jak Maria, bez werwy a raczej z wielkim zmęczeniem. Noc koszmarna, jestem rozbita..... Trzeba jednak spiąć się i ciut popracować. jak pracuję tu od 5 lat to nigdy takiej laby nie miałam. Tak nam Kasia przygotowała systemy do pracy, ze jednym kilknięciem samo się robi. Żadnego ręcznego produkowania dokumentów, niesamowita wygoda. Wczoraj z tytułu gorąca zwolnili nas o 12:00, dzisiaj jest 23 stopnie więc praca do 15:00 Jakoś to ścierpię Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 10:55 witaj Kallisto, dobrze ze pracodawca dba o pracownikow, technika idzie do przodu i ulatwia bardzo prace wszystkim ludziom, szkoda tylko ze w szkolach niektorych tutaj juz dzieciom daja zadania na komorkiczy komputery... ciekawe co z nich wyrosnie, widzi sie jak nieraz kasjerka nie umie wykonac prostego dzialan w liczeniu kiedy musi zwrocic kwote za zwracany towar.... zycze by dzionek w pracy milo/szybko zlecial Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 11:09 fajnyogrod.pl/porady/oset-opis-wystepowanie-odmiany-symbolika-zdjecia/ Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 11:18 Mario,dziekuje jezeli to tez sie zwie oset,mysle ze tez, zauwaz ,ze ma inne liscie , niz na zamieszczonym linku fajnyogrod.pl/porady/oset-opis-wystepowanie-odmiany-symbolika-zdjecia/ Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 11:41 Przypomniam sobie nazwę to jest ŁOPUCH sekretmumio.pl/dziady-lopuch-glowacz-czyli-lopian-wiekszy/ Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 11:49 tzw. WILKI, jak to w dzieciństwie nazywaliśmy i rzucaliśmy te rzepki jeden na drugiego, a one w mig przyczepiały się do ubrań. Też takie wioskowe wspomnienie, bo tam ich najwięcej było. Rosły na obrzeżach pół, łąk i lasów, przydrożny chwast choć był w nim urok, mozna było z dziećmi się nimi pobawić. W tamtych latach dzieciom wystarczyły polne kwiatki, chwasty by móc się bawić, a dzisiaj..... strach pomyśleć, że dzieci nie znają roślin..... Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 15:04 o wlasnie Mario - LOPUCH,-dziekuje pamietem z domu rodzinnego-dzieciech lat, kiedy nad rzeke chodzilismy sie kapac,rosly wielkie, liscie mialy ogromne,mogly sluzyc za parasole.. te ze zdjecia maja male listki i to mnie zmyilo z nazwa. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 18:23 Sprawdziłam to ceniony lek w ziołolecznictwie i kosmetologii. Płukanka z korzenia przyciemnia sie i odzywia włosy. Łopian – przepisy Łopian jest powszechnie dostępny w aptekach i sklepach zielarskich. Samodzielnie można w prosty sposób przygotować napary i soki z łopianu. Napar z korzenia łopianu 3 łyżki mielonego korzenia łopianu należy zalać ciepłą wodą i doprowadzić do wrzenia, gotować przez ok. 3 minuty. Gotowy wywar należy pozostawić do wystygnięcia na kwadrans, a następnie odcedzić. Napar pity 2-3 razy dziennie sprawdzi się w kuracji problemów trawiennych, ale i jako środek do przemywania skóry czy płukania włosów. Sok z korzenia łopianu Łopian można zebrać także samodzielnie. Korzenie łopianu należy dokładnie umyć, a następnie pokroić i odcisnąć sok. Uzyskany sok powinien być spożywany do 4 razy dziennie, w jednorazowej ilości maksymalnie 60 kropli. Sok z łopianu pomoże na problemy z wątrobą, przemianę materii, oczyści organizm oraz poprawi wygląd skóry. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 18:28 U mnie rozpętała się burza,chyb oberwanie chmury.Mocno błyska,31 st u mnie. Zamykam komputer. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 20:25 o jejku Jagusia, mam nadzieje ze nie zalalo ulic czy piwnic, Mario-dziekuje za inf, przenioslam go do odpowiedniego watku. tu troszke zrosilo trwake i chodniczki spokojnego wieczoru.. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 11.07.24, 22:06 Upał i burza Będziesz miała duchotę tropikalną Ciężka noc przed Tobą. Przeczytałam o nawałnicy nad Warszawą. Duże szkody. Powalone drzewa w Łazienkach. Stoją pociagi. Straszne rzeczy dzieję się z pogodą. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 08:28 Witajcie... dziś poranek jest pochmurny ,mam nadzieję,że dziś nie będzie tak gorąco,teraz u mnie jest 23st. ma być 32st. Jednak wczoraj było oberwanie chmury,powietrze się oczyściło,a u mnie w sypialni na balkonie okno umyło. Dziś tylko coś na obiad wymyślić,bo na jutro już mam ser do naleśników, a może zamienić ? Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 10:01 Hej !!!! Piateczek, zwiastujacy weekend, u nas pogoda nie taka straszna w regionie, ale wiecej solnca by sie przydalo, wg z Jagi obrazka?. Tez mam porozpoczynane obiady w lodowce, i cos musze sklecic, wybrac zeby go skonsumowac. Mam zamiar porowerkowac i zaraz sie wybiore, bo zapowiedziane rowniez przelotne deszcze. Zycze Nam przebywania w przyjemnych zacienionych miejscach. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 14:16 oj,ja dzis z " poslizgiem" jakos tak mi godziny umykaja.. na dworze cieplo/pochmurnie/ostzezenie przed deszczem dostalam teraz/+22 C dzionka juz duzo ubylo, wiec cos trzeba zrobic praktycznego, zycze Nam udanych chwilek,wedle obrazka od Jagusi Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 16:23 Witam. Temp dobija teraz do+40. Nocka nie padało Było ciut chlodniej na dworze, jednak wietrzenie nie było mozliwe bo z kanałów ulatniają sie smierdzace zapachy. Kanalizacja przed blokiem starej daty przykryta ziemia i trawą. Jak jest chlodno to nie czuć wyziewów. Nocka była przerywana i dopiero wstałam blisko 8mej. Szybko sie zebrałam i powędrowałam na ryneczek po botwinkę bo zachciało mi sie chłodniku. Wydawało sie,że to bedzie raz dwa ale czasu mi zajęło. Jestem juz po obiadku. Kupiłam i zakisiłam 2 słoiczki ogórków. Teraz juz jestem zmeczona i nic nie zamierzam robić, tym bardziej że słonko mam w oknach. Dobrego popołudnia zyczę. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 16:38 Wpadam na kilka chwil , zostawi słów kilka przy piątku, który ju teraz zapowiada luz blues i fajerwerki. W dzień miałam trochę zajęć, teraz mam wnuki te starsze. Rodzice ich dokonują ostatnich zakupów. W domu mają kartonowisko i na parterze i na piętrze. Dzisiaj spakowane, za dwa tygodnie będzie rozkładanie. Powiewa u mnie, może znowu przygoniła burze, alert już był. Mario u Ciebie aż tak gorąco?😱 Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 16:44 To temp.w słoncu na balkonie ale mysle że jest jakieś 30 z hakiem, bo duszno i nie sposób wyjśc z domu lub otworzyc okno. Wiaterku tez niet. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 19:07 W tej chwili słonko juz sie chowa za budynek ale temp.+30. Nocka zapowiada sie duszna chyba,że popada. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 12.07.24, 21:24 o jejku,alez macie gorace lato, tu za ledwie +19 obecnie i zapowiedzieli na noc wielkie ulewy nawet do 60, 40 milimeter zycze chlodziku zbawiennego dla Kallisto milej zabawy z wnuczetami Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 09:03 Dzień dobry... Pewnie będzie gorąco,bo od rana słonko grzeje,już mamy 25st. Szczecin jest chłodniejszy. W nocy mieliśmy ulewę,prawie potop,to trochę się ochłodziło. Ojej przypomniałam sobie,że wieczorem kwiatów nie podlałam. Idę dopóki jeszcze można.Jutro ma być tylko 27. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 10:15 witaj Jagusia z wesolym obrazkiem, macie upaly, tu deszcze i duzo chlodniej, witam rowniez serdecznie weekendowo pozostale Vistulanki zyczac przyjemnosci weekendowych na trasie marszowej przez park, miedzy wysokimi trawami byla para zajow,jeden sie schowal,pewnie sie wstydzil, te wielkie "drzewa powbijane " to hotele dla owadow, Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 10:48 Witam. To Ci sie udało KENDO cyknąć fotkę z szarakiem. Jakie to owady maja sie tam gnieździć i po co? U mnie dalej tropik nic nie padało i nie pada. Nogi mi wysiadają dzisiaj zupełnie bo zylaki zaczęły dawać znak o sobie mimo leków. Więc tylko polegiwanie mi wypada i dbac o zdrowie. Duszno tez bardzo, w pokoju +28. Narazie nie właczyłam duzego wentylatora bo nie lubię. W kuchni mam malutki i wystarczy w razie czego. Potrzebne mi zakupy w dalszych sklepach ale to teraz dla mnie niemozliwe.Trzeba czekać. Przez okno widzę że niektore panie seniorki z wózkami i bez nakryc glowy suna sie na bazarek i sklepów. Mają zdrowie.... Taka aura ma byc jeszcze przez nastepny tydzień z temp. tylko do +30. Zauwazyłam że kawka w te upały dobrze mi robi, więc zmykam aby ja zrobić. Piję rozpuszczalną Tchibo z Clemoną i słodzoną miodem, dobrze przestudzoną. Wysyłam gorace lato do KENDO i LUSI. Przeciez to nawet niesprawiedliwe, zeby siedziało tylko tutaj. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 11:07 hej Maria, trze drzewce maja poborowane otwory roznej wielkosci by owady mogly w nich przezimowac, cel jest taki,by zwiekszyc liczbe przezywalnosci owadow podczas zimy i by byl wiekszy polinering w sadach/ogrodach, na okolo jest posiana laka z kwiatami przyciagajacymi owady/osy/motyle,kosza kiedy przekwitla zupelnie.. podczas upalow zawsze nakladam kapelusik, zauwazylam w tym roku,ze musze go miec codziennie podczas wysokiego naslonecznienia,inaczej odczowam dziwnie uczucie w glowie, dziekuej Mario za podeslanie lata.... ja sie zdazylam przyzwyczaic do tego skandynawskiego lata ale nie do niemal codziennych wiatrow zycze chlodziku zbawiennego i zdrowka Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 12:29 Hej !!!! Taka deszczowa aura calkiem mnie rozleniwia, po wczesnym ranku, zazylam medycyne i ponownie glowe przytulilam do poduszki, i umknelo 2 godz, sniadanie pozno, caly schemat dnia sie zmienil za przyczyna odsypiania zarwanych przy kompie(zlodziej czasu) nocek?. Kallisto, kobieta pracujaca sprawdza sie rowniez jako opiekuncza, pomocna Babcia w kazdej rodzinnej sutuacji, zycze Ci Kallisto ciepliwosci i sily do opieki nad wnukami i pomyslow na zabawy z nimi. Faktycznie jaka dziwna ta pogoda, u nas od kilku dni prawie co dziennie deszcze i temp. nie przekraczaja 20..C, a u Was w Polsce takie wysokie temperatury? Zycze niektorym przyjemnego chlodziku w cieniu. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 13:27 Dziekuje za info.KENDO. Zanim nastały te upały to tez wiało, padalo i było bardzo zimno. Dostałam ALERT o nocnych burzach. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 19:52 Był taki watek co w prasie ale go nie ma, więc tu wklejam linka Swietny artykuł dla KALISTO i nie tylko.... weekend.gazeta.pl/weekend/7,190550,30617699,zyja-w-malzenstwach-z-kilkudziesiecioletnim-stazem-nie-potrafia.html#do_w=399&do_v=1147&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1147_ti&do_utid=30617699&do_uvid=1720782161580&s=BoxOpMT Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 13.07.24, 21:40 maria88 napisała: > Był taki watek co w prasie ale go nie ma, więc tu wklejam linka > Swietny artykuł dla KALISTO i nie tylko.... > weekend.gazeta.pl/weekend/7,190550,30617699,zyja-w-malzenstwach-z-kilkudziesiecioletnim-stazem-nie-potrafia.html#do_w=399&do_v=1147&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1147_ti&do_utid=30617699&do_uvid=1720782161580&s=BoxOpMT byl watek i jest w dalszym ciagu, na tej samej stronie jak czwarty od dolu, ale teraz juz sie podwindowal, bo przenioslam Twoj wpis tam milego wieczoru, Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 14.07.24, 09:37 witajcie weekendowo Vistulaneczki, niemal polowa lipca i nie doswiadczylam typowego ciepelka letniego, deszcze co drugi dzien...buuuu dopijam kawuche, ostanio bez mleka ja pijam,jedna dziennie po sniadaniu, jak by nie owsianka na sniadanie,to nie musiala bym kupowac mleka, mewy z rana strasznie darly dziony i nie zobaczylam maluszka ,, zycze nam udanej niedzieli, a to kwiatki z za "plotu ogrodka willowego" Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 14.07.24, 10:30 Witajcie... po nocnej burzy jest fajnie na razie.Poszłam spać bardzo wcześnie, bo byłam umęczona upałem i tak nic nie robiłam. Pewnie deszcz mnie obudził,to miałam przerwę 2 godz. Fajnie jest teraz,choć słonka na razie nie ma i czuje się rześkość. Rzuciło mi się w oczy,że nie ma tyle kurzu co zawsze,a mnie irytuje. Słucham sobie muzyczki i oglądam co się dzieje w świecie,a dzieje się, był zamach na Trumpa,miał szczęście,że dostał tylko w ucho. Dzięki Kendo za kwiatuszki Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 14.07.24, 10:44 Witam w niedzielny poranek, a właściwie przedpołudnie. Juz mija nam połowa miesiąca i roku, jak ten czas leci.... Mario świetny artykuł, młodzi przed wejściem w związek jakikolwiek powinni z tym się zapoznac, znać kruczki prawne o których szczęśliwcy na początku swojej drogi nie myślą. U mnie nigdy o pieniądze się nie kłóciliśmy. Były trudne czasy, wspieralismy się wzajemnie i jakoś przebrnęliśmy kryzysy. Wiem że na tle pieniędzy zazwyczaj ich braku dochodzi do rozstań, smutne to i przykre. Niestety życie to nie bajka to jest bitwa jak to się od wieków mówi. Dobre mocne związki przez lata tworzą filar zaufania, wspierania, a przede wszytskim rozmowy sa niezbędne. Bez współnych spokojnych dyskusji nie dojdzie się dobrych efektów i rozwiązania problemów. Alez się rozpisałam jak filozofka Lecę do kolejnych wątków, potem na kawę. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 14.07.24, 11:09 Witam po nie przespanej nocce. Było baardzo duszno, ni cnie padało. Budziłam sie kilkakrotnie. W końcu zachcialo mi sie jeśc, więc ugotowała,m 1/2 litra budyniu czekoladowego i zjadłam na 2 raty z dzemem truskawkowym. Chyba cukier spodował że nad ranem usnęłam i zbudzi8łam sie przed 8-mą.Zaraz tez zaczęło padać rzęśiście a teraz dopiero wychodzi ponownie słonko. Troche ochlodziło sie po deszczu więc muszę teraz ponownie pozamykac okna i pozasłaniać. Przez te upały systematycznie popijam rano kawkę więc chyba juz przestygła i czeka. Narazie tyle.Zyczę dobrej, spokojnej niedzieli. Bukiecik piekny od JAGI. KENDO czyzby cos sie stało z maluszkiem? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 14.07.24, 11:33 Też miałam ciężką noc. Nie mogłam zasnąć i sprawdziłam wiadomości w internecie. A tam zamach Włączyłam telewizję i tak noc już nie dała odpoczynku. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 14.07.24, 12:09 Hej !!!! Ja swoja nocke przespalam bez wybudzenia, juz sie rozkrecialam do zycia, porowerkuje, zjem obiad, i pewnie w TV bedzie duzo gadania na tematy z USA. Lipcowe lato wcale nie przypomina letniej aury w moim regionie ze swoimi opadami deszczu, czuc b, duza wilgotnosc w powietrzu, co chyba jest uciazliwe dla alergikow. Zycze spokojnej, niedzieli Nam wszystkim. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 14.07.24, 13:29 witajcie Zalogo, tlumnie dzis sie przywitalyscie, nocki podczas upalow zawsze sa uciazliwe, tu jakos chlodnawo bylo noca +14 C i spalam calkiem OK, Jagusia dziekuje za kawusie,wlasnie taka wypilam ,czarna... miejcie sobie udany relaksik Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 09:36 Hej !!! Lipiec trwa, a z nim pachnace lipy, leszcze w przerwa opadow deszczowych czuje sie ich zapach, wiekszosc zoltych precikow juz opada, zolte linie przy krawedziach chodnikow, maja co sluzby porzadkowe robic. W nocy padal deszcz, +19..C, slonca jak na lekarstwo, zapowiedziana temp.24..C juz po popoludniu. Spelnionych planow, odpowiedniej temperatury w pokojach Nam zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 09:58 hej Lusia i pozostale Vistulanki, bardzo wilgotno/slonce anemiczne/bez wiatru/+19 C.. rankiem bylo tylko +11 C wiec dzionek zaczety i zobaczymy co zrobimy zycze Nam spelnienia planow i milusinskiego dnia jarzebiny coraz czerwiensze sie robia Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 10:25 Witam. U mnie dalej apogeum upałow bez opadów i zapowiadanych burz. Jarzebinka w poblizu też ma juz czerwone korale , upał przyspiesza dojrzewanie. KENDO i LUSIA w letnich temperaturach prawie normalnych, więc mozna maszerować i robic jakis plan, bo u mnie poruszanie sie w chatce i na na zewnatrz utrudnione. Ciekawe jak kotki JAGI . Dobrego początku tygodnia zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 10:37 witaj Maria 88 no ,tak to racja z rana jest chlodnikawo tu u mam bluzke z dlugim rekawem i zakiecik sportowy, po polowie marszu sie rozgrzewam i rospinam a dochodzac do domu sciaga go bo za goraco sie robi, staram sie zmieniac trase marszow co pare dni by nie bylo za monotonie a mam towarzyszke do marszow, wiec milo sie maszeruje, ona tez potrzebuje troche z wagi "spasc" Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 10:38 oj,kliknelo mi sie jakos za szybko, zycze zbawiennego chlodu i mniej bolu w nogach. acha i poprawnego ciecia u fryzjerki... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 12:02 Napisałam się i wyrzuciło mnie na stronę gazety,wróciłam, ale tylko obrazek został To pokrótce,bo Maria pytała o Myszkę.Parę razy robiliśmy kroplówkę w domu, ale się zbuntowała,wyrywa się i warczy.Jak Ala wróci z pracy pojedzie z nią do weta. Dobrze,że tylko 2 razy w tygodniu,ale zdrowa,to ona już nie będzie. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 15:18 Hej Jagusia,nieraz tez mi sie trafi napisac i wszystko gdzies sobie "poleci" biedna Myszka ,nameczy sie a W z nia, jak dlugo musi brac te kroplowki? posylam zdrowotne fluidy dla Niej i Was byscie wytrzymali to wszystko, milego popoludnia zycze i dziekuje za sloneczny poniedzialkowy obrazek Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 16:34 To co Myszce dolega? Nerki? bo kotki często na to zapadają. Mojej kolezanki kotka miala tylko 5 lst i została uspiona bo był łproblem z nerkami. tak jak u ludzi, czasem nie wiadomo skąd sie cos wezmie. Teraz w słonku za oknem+46 jak nie popada to spania nie będzie a jutro to samo. Dzisiaj mam bałagany bo więcej poleguję. Aby do środy...... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 16:44 Kendo,Myszka ma za dużo mocznika we krwi i trzeba wypłukiwać przez kroplówki,bo będzie po nerkach. Moi już są w Wiedniu,a za parę dni jadą do Chorwacji,a tam piekło, co to za wypoczynek jadąc w dodatku samochodem. U nas już nabiło 30st. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 15.07.24, 20:05 Dobry wieczór. I kolejny dzień lipca zleciał….. Jaguś fantastyczna wycieczka Twoich dzieci, zobaczą dużo pięknych miejsc. Miałam dzisiaj lekko stresujący dzień. Pierwszy dzień rekrutacji nowych kandydatów. Jutro kolejny, w środę ostatni. Dwa kolejne dni po dwie osoby , dzisiaj siedmioro. Ciepła noc się zapowiada, otwarte okno nie daje chłodu. Nie narzekam, wolę tak niż ziąb😁 Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 09:15 piekne budowle Jagus ogladaja dzieciaki.. Kallisto zapracowana do srody.... witajcie Vistulanki, bylo slonko ale za chmurki zaczelo sie chowac, nawet cieplo z rana +18 C/delikatny wiaterek cos sie wymysli do zrobienia.. miejcie udny dzionek kwiatki zza plotu... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 09:26 Hej !!!! Takie wysokie temperatury w kraju jakie macie, faktycznie moga umeczyc czlowieka i nie tylko, ale zwierzeta rowniez, a takze i cala zielen tez cierpi na brak nawodnienia. Mam nadzieje, ze w odpowiednich ilosciach nawadniacie swoje organizmy plynami, co pomaga znosic te upaly. U nas mozna okreslic to lato umiarkowane w slonce i cieplo, ale w czeste opady deszczu. Podroz w takie upaly jest uciazliwa nawet gdy sie ma w samochodach kondyskon -z nawiewem zimnego powietrza, ale to co sie zobaczy i rozne przygody na trasach i zwiedzaniu pozostaja na dlugo w pamieci. Tez juz nabieram jakiegos tempa do dzisiejszego dnia i mam nadzieje ze bedzie owocny, z racji tego ze jest zapowiedziany deszcz, nigdzie daleko od domu sie nie wybieram. Przyjemnego wtorku Nam zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 09:36 hej Lusia, no zapowiedziane opady,okolo 14 godz. slonko sie do polowy schowalo za chmury o 8 godz.bylo przyjemnie na marszu ze sloncem dopijam kawuche i dumam co dalej.. miej udane plany w zakreceniu... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 12:44 Witajcie Uff jak gorąco,teraz mamy 32st. Alert już drugi.Na razie nic się nie dzieje. Szkody jednak mamy duże,szczególnie na południu. Nawet nie wymyślam co by tu zrobić,bo nie ma na to siły. Wczoraj był wnuczek,to pomył mi okna i mam na razie z głowy. Biedne koty ,Myszka zajęła miejsce koło balkonu i wiatraka.Na balkon nie wychodzą. Parę fotek z Wiednia.I kwiatki za kwiatki Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 14:13 Witam. Powspominałam i z przyjemnością ponownie obejrzałam fotki. Upał coraz większy i bardziej odczuwalny. Lenistwo na całego. Głaski dla Myszki i Lenki. Spokojnego popołudnia . Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 17:41 witam popoludniowa a moze i wieczorowo Maria 88,i reszte Zalogi Vistulowej, jak nie jadam podwieczorkow, chce mi sie wczesniej kolacje jesc.. no ale mam owoce wiec jak zglodnieje to wezme i zjem... pochmurnie i nawet cos chyba padalo, siedze w domku, zajeta kucharzeniem, piekne zdjecia ,arkitektura w tamtych czasach bylo piekna , lubie ten styl...przepychkrolowal na dworach palacach... miejcie sobie milo, moze pod wieczor troche sie ochlodzilo? Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 19:08 O 17tej zachmurzyło sie i troche poburzyło. Bylo kilka grzmotow , trochę padało, ale wszystko ziemia pochłonęła. Teraz wilgotno i parno i smierdząco. Jakies zaległe wyziewy z trawnika gdzie psiny wyprowadzają. W sumie dobre i to bo duszność była okrutna. Ale to chyba nie koniec bo dalej jest pochmurnie i czasem wiatr kreci gałeziami. Dobrego wieczorku i spokojnego wypoczynku nocką. Czytałam że w Gdańsku była ulewa i zrobiła szkody. Ciekawe czy padało u JAGI. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 16.07.24, 20:48 Wczoraj spędziłam parę godzin w serwisie czekając na zakończenie corocznego przeglądu samochodu. Planowałam sporo napisać na forum, ale okazało się, że na smartfonie nie mam zapisanego hasła do konta Dni mijają, wątki wypełniają się nowymi treściami i moje spostrzeżenia gdzieś uciekają Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 08:48 Dzień dobry wszystkim. Napisze kilka słów teraz, bo z domu jakoś nie mam weny do pisania, zawsze jest coś do zrobienia, trudno mi zebrać się do pisania. Wędrówko, dlaczego tak długo Ci zeszło w serwisie? Zazwyczaj przeglądy trwają do 40 minut, no chyba że to był kompleksowy przegląd w autoryzowanym serwisie? Dzisiaj nastąpiło ochłodzenia, chwila wytchnienia przed kolejną fala upałów o ile będą, nie obserwuje prognozy pogody. Dobrego dnia Wam życzę. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 09:19 Witaj Kalisto i reszta dziewczyn U mnie dalej gorąco ,już 25st. wczoraj wszystkie znaki były na niebie,że burza będzie,był alert i wszystko się rozlazło. Wzięłam na sen tabletkę z melatoniną i akurat podziałała.Dawno już tak nie spałam. Wędrówka pewnie czekała na swoją kolej ,bo akurat dużo było ludzi do przeglądu swoich pojazdów. A moi dziś jadą dalej do Chorwacji,a tam dużo bardziej gorąco. To tylko młodzi dają radę. i.pinimg.com/564x/b5/78/d9/b578d9a6288ff65b29d616774ec0d84b.jpg Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 09:54 Jagusia ,przesliczny obrazeczek z tekstem.. witajcie Vistulanki, no coz tu tylko +19C i czuje sie,ze ciepelko sie zbliza, jakis plan dnia sie wymysli, dopiero sie rozkrecam.. zycze Nam udanego dnia i planow a dla dziec Jagusi udanych wojazy wracajac z marszu, musialam do sklepu wstapic, maszerowalam przez sasiednie osiedle gdzie kiedys mieszkalam, pieknie zagospodarowali teraz wypoczynkowe kaciki, Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 11:07 Sympatyczne miejsce do wypoczynku. Po zdjęciach, które dołączasz, widać, że miasta, gminy starają się o wystrój terenów, stawiają atrakcyjne zabudowania, kompozycje, dbają o zwierzęta? Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 13:45 Witan z temp. za oknem, jeszcze w cieniu +33 i na dodatek żadna gałązka sie nie rusza. Jak zwykle przy upale nic nie planuję poza odpoczynkiem z nogami w gorze. Prawde mówiac to wkurza mnie to ale nie mam wyjścia. Spokojnego dnia zyczę. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 14:53 Kendo,w pięknym miejscu miałaś poprzednie zamieszkanie. Niby tylko 27st. ale zrobił się ukrop,słonko prażące. A moi dziś z Wiednia jadą do Chorwacji. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 16:37 Miło jest mieszkać w takim miejscu i miło spacerować po nim. Parę dni temu Jaga pokazała zdjęcia miejsc, które zwiedza rodzina. Nie ogladałam ich, aż rzeczytałam zachwyty którejś z pt.forumowiczek. te zdjęcia były tak piękne, że pominęłam je sądząc, że to reklama biur podróży. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 17:21 Hej !!! Ja mam zablokowane wszystkie reklamy z Polski i Szwecji na tym blogu i niektorych zdjec czy linkow nie moge poogladac. Czasem tak bywa, ze mamy takie mysli o reklamie, to jest jej za duzo, np w tv, co 15 min, te smae reklamy... uuuffff... Jaga, mlodzi moze daza dare pokonac te upaly, za zdjecia dziekuje, jeszcze tam nie bylam?. Zaledwie jest 21..C, i juz popadalo deszczem jak bylam u Kendo, do domu wrocilam sucha. Chlodnego wieczoru zycze tam gdzie goraco, u mnie umiarkowanie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 20:19 Już jestem spokojna,bo szczęśliwie dojechali. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 17.07.24, 20:28 witajcie wieczorowo, Jagusia,zdjecie pewnie z okna hotelowego dzoci zrobili, niech maja pienke wakacje w dalszym ciagu, przyjemnego chlodziku zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 18.07.24, 09:27 witam w lipcowy poranke, na razie wieje /+17 C/obiecane do +23 C/bardzo chlodno za sprawa wiatru, jakis plan na dzis sie wymysli by bez czynnie nie siedziec w soffie, zycze Nam milych chwilek za niedlugo beda zniwa i bedzie chlebek Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 18.07.24, 09:40 Witajcie... Masz rację Kendo,to z okna hotelowego.Mają klimatyzację,ale przecież nie po to pojechali Julka nie mogła się doczekać żeby zanurzyć się w Adriatyku.Mam nadzieję, że jakieś zdjęcia będą? Gorąco,na razie mam 23st. ale słonko piekące. Chciałam chłodu życzyć,ale Wy przecież czekacie na ciepełko ? W takim razie miłego dnia Maki zawsze zachwycają, a Myszka już wróciła z kroplówki. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 18.07.24, 09:53 Hej !!!......... Jaga wnuczki beda dlugo pamietaly te wakacje, z racji upalow i nowych przezyc w obcych krajach i nad morzem. Zniwa sie zblizaja, ale nie pogoda ktora powinna byc upalna. Do poludnia mam juz plany, a po obiedzie to chyba bedzie juz na luzie, moze pojde do sklepu sprawdzic oferte sms o letnich przecenach odziezy, moze bede czyms zainspirowana?. Milego czwartku Nam zycze. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 18.07.24, 10:05 Witajcie. Jagusia u nas chłodny poranek i tak ma być kilka dni, nie wiem jakie prognozy u nas na najbliższe dni, nie obserwuję. Zawsze sprawdzam pogodę w aplikacji na kolejny dzień i przygotować odpowiednią odzież Lusiu te wspomnienia przez dzieci to chyba im się długo w głowach nie trzymają. Z tego co się orientuję zwiedzanie ich tak średnio interesuje, często nudzi. Najbardziej uwielbiają kąpiele czy to w morzach czy w basenach. Kiedy pytam moje wnuki jak było na wakcjach, zawsze odpowiadają "faaaajnie" i na tym koniec To my mamy wspomnienia i wydaje mi się, ze dzieci tez tak mają. No chyba, że jakiś nastolatek interesuje się geografią, historią to co innego. Kendo piękny letni obraz, zboża i maki, wiejska sielanka Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 18.07.24, 10:25 dziekuje za pochwale zdjecia, wlasnie wczoraj zmienilam trase marszu, witajcie Jagusia/Lusia/Kallisto, no tak,upalnie u Was a tu czlek musi ciepla kurtke na grzbiet nalozyc bo zminym wiatrem wieje, trzymajcie sie jakos w tym upale, popijacie plyny i miejcie sobie dobrze. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 18.07.24, 15:53 Witam dopiero bo dzisiaj kilka stopni mniej upału więc wypusciłam sie do galerii i marketów po brakujace zakupy. Nawet udalo mi sie sprawnie kupic sporo rzeczy i nawet taniej niz myslałam. Na ostatek kupiłam 1go w tym roku loda i zaraz po przyjściu dla ochłody go skonsumowałam. Teraz musze odpokutować spacer leżąc i tak to jest. Slonko mam na szybach i jak zajdzie będzie wietrzenie. Jak odpocznę bedę smażyc placuszki z papierówkami. Dobrego popołudnia zyczę. Głaski dla kotków . Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 18.07.24, 19:50 maria88, mamy jednakowe smaki na dzisiaj, ja tez mialam taki zamiar smakowy, ale popelnilam pierogi z jagodami, a placuszki czesto smazylam jak jezdzilam do sp,MAMY wlasnie z papierowkami z wlasnego mamy ogrodu, nie zapomne tego smaku nigdy. Kallisto, juz pewnie rodzice zadabaja o te wspomnienia wakacyjne w formie pewnie kreconych filmow z najciekawszych zwiedzan. Ja pamietm b,duzo z wycieczek szkolnych i miast w ktorych mieszkalismy jako obozy wedrowne byly nazwane, co pare dni w innym miescie, lub na plazach. Wytchnionego wieczoru od upalow Wam w kraju tam zycze, u mnie umiarkowanie slonce wedrowalo po niebie, ale chlodny wiatr dawal sie we znaki. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 19.07.24, 09:01 witam piatkowo, powiewa troszke,ale slonce przygrzewac zaczyna, plan dnia jest za sprawa Lusi, pewnie poznym popoludniem do domu wroce miejcie mile chwilki Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 19.07.24, 09:26 Witaj Kendo i reszta dziewczyn Mija parę godzin od rana i ciągle jest na razie 20st. ale słonko cudnie świeci. Fajny dzień dziś będzie,chyba 27st. Trzeba się ruszyć i coś zrobić. Parę zdjątek z dnia wczorajszego Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 19.07.24, 14:01 Dzień dobry wszytskim. Chwilowo jestemw domu. Na dzisiaj wzięłam urlop, chciałam pomóc córce przy sprzątaniu w nowym domu. Udało mi się umyc tylko cztery skrzydła drzwiowe od ogrodu. W środku pan od wykończeń jeszcze dokańczał montaż elementów, podłączał oświetlenia, montowały się ościeżnice drzwi, budowała się garderoba. Meble kuchenne jeszcze ofoliowane więc czekam na sygnał do powrotu. Jesli nie dzisiaj to jutro. Jutro tez gorący dzień, dzień przeprowadzki, dojadą niezbędne meble zamawiane online. Dzisiaj pojechałam do IKEA po ceramikę kuchenną dla córki. Strasznie dużo ze wszystkim zachodu, ona siedziała na telefonie i uzgadniała ostatnie dowózki, dopracowywała szczegóły. Zabrałam Misiaka i przywiozłam do siebie , przygotowałam obiad i czekam na męża. Jak to dobrze mieć taki dzień na gospodarcze czynności. Jaguś czy Twoje dzieci nurkują na rafach? Zdjęcia przeurocze, to w CHorwacji prawda? Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 19.07.24, 14:42 Jagusia,piekne zdjecie z czysta woda,dziekuje witaj Kallisto,no jak to dobra mama zawsze pomoze i wnusia popilnuje i obiadu nagotuje a w miedzuczasie odpocznie do nastepnego czegos w nowym domu robienia, tu cieplo w slomku +22 C/jak powieje wiatr to chlodno, juz w domciu.. zycze nam milego popoludniowego odpoczynku Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 19.07.24, 17:03 KALISTO jestem pełna podziwu jak szybko domek dzieci gotowy i juz będzie meblowanie. To jakas firma budowlana stawiajaca domy od A-Z. Wydawało mi sie, że to marzenie na lata. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 19.07.24, 19:00 Hej !!!! W obecnych czasie, dla tego co ma pieniadze i mozliwosci to wybiera sobie odpowiednia dzielnice, kupuje plany domku lub przez firme i zleca budowe, mebluje wg swojej ekonomi i smaku mebli, urzadza otoczenie domu wg swojego upodobania. B. mi odpowiada taka metoda. Jaga podrozuje z mlodymi, pewnie chlodzik od wody bije przez ekran dla ochlody? 'Dzisiaj pogoda typowo jak na lato przystalo, cieplutko, balkon mam zmakniety, okna pozaslaniane i chlodzik w pokojach, bo wczoraj wieczorem i dzisiaj z rana powietrzylam na osciez wszystkimi oknami. Relaksowego, chlodnego wieczoru Nam zycze. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 19.07.24, 20:04 Spokojnej i dobrej nocki zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 20.07.24, 10:29 witajcie weekendowo Vistulanki mysle ,ze macie juz plan na spedzanie go, co do budow domow tutaj , to szybko idzie, my kapilismy dzialke w pazdzierniku, w maju nastepnego roku wprowadzilismy sie do gotowego domu z gotowa lazienka / kuchnia z calym wyposazeniem i/pralnia, oczywiscie zamawialismy AGT/szfki kuchenne i lazienke,firma montowala my sami tapetowalysmy tz.ja z tesciowa slubne wtedy pracowalo.. czekam na telefon od dzieciecia,kiedy chce miec mamy odwiedziny bo zachandlowalam co nieco dla niego zycze nam udanego weekendziku miastowa hortensja Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 20.07.24, 12:11 Hej !!! Lato pokazuje prawdziwe swoje oblicze w cieplutkiej, slonecznej pogodzie, tylko podjechac na plaze i pod jakas sosna troszke sie pokapac sloncem w przeswitach igielek. Jakos bez planow, bo zrobie to na co pozwoli energia przy tych wysokich temperaturach. Zycze Nam wytchnienia w cieniu od upalow, duzo dobrych napojow. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 20.07.24, 12:40 Witajcie... a co to takiego pięknego kwitnie? Kendo pokazała? ciekawe czy pachnie. Pogoda u mnie w sam raz,pokazuje tylko 26st. to może być. Chciałam zamówić samochód po elektrośmieci,bo mam 2 telewizory popsute. Niestety dziś nie pracują.Zanim kupię nowe,trzeb najpierw stare wywieźć. Dzień jakoś leci,nic nie robię. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 20.07.24, 16:08 Jagus toć to hortensja bukietowa albo Anabell Wróciłam z wnukiem , ogarnęliśmy zakupy. Czekam na tel od męża czy dowieźć mu jedzenie. Rano sprzątałyśmy z koleżanką w jej nowym domu. W południe pojechałam do zarządu działek z nowymi kupcami. Może uda się podpisać akt notarialny w tygodniu o ile nowa nabywczyni nie jest przerażona kwotami. Cena działki to jedno, ale przepisanie w zarządzie to 1630 zł, roczne opłaty ok. 800 zl za działkę do tego prąd i woda. Może sobie przemyślą i zrezygnują tym bardziej, że pani w zarządzie trochę ich wystraszyła tym, że działki mają zabierać pod budowę. Więc do sfinalizowania różnie może się skończyć. Mario, ich budowa trwała od ubiegłego roku. Wciąz pan od wykańczania wnętrza pracuje, jak wychodziłam montowal oświetlenia. W nowoczesnym budownictwie montuje się inny styl oświetlenia niż w naszych gdzie w salonie wisiał jedynie żyrandol. Ogólnie jest pieknie wykończone na wysokim poziomie, bardzo praktyczne i ekonomiczne rozwiązania. Deweloper zadbał nawet o pojemnik na deszczówkę która podlewają ogód. Po trawniku chodzi zaprogramowana HELGa, kosiarka samojezdna, a Helga bo Niemiecka . A my tam będziemy mieszkać w sierpniu jak dzieci wyjadą na wakacje. Nie wiem tylko czy znajdę się w nieswoim domu w takim sensie, że układ naczyń, produktów etc. Bardzo spokojne osiedle domów, duże odległosci od sąsiadów, przestrzeń wokół, od strony ogrodu schodki i furtka z wyjście na spacerową aleję przy polu uprawnym. Ksiądz posiada hektary, majątek.... U nas upał afrykański. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 20.07.24, 17:26 Witam. Uff...jak gorąco...i bez kropli deszczu. Noce niby chłodniejsze, ale mimo to parno i nie ma dobrego wypoczynku. KALISTO to fajnie. że sie tak sprawnie wszystko potoczyło i ze masz do nich nie za daleko. Wazne tez ze macie własne srodki lokomocji i odleglosci nie robią problemu. Wysłane ode mnie i Jagi słoneczko nareszcie dotarło do Kendo i Lusi. Dogrzewajcie się. Dobrego popołudnia życze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 20.07.24, 19:50 tak,tak, Mario, mamy nareszcie sloneczko i +26 C,obecnie +25 C, pobylam troszke na ogrodzie u dzieciecia,poprzychylalam sie na chwasciskami,,ktorych nie lubie, tak miec swoj wlasny transport,to szczescie i swoboda ... Kallisto, czylo dzialeczkowy ogrod niemal juz,juz bedzie sprzedany?, ceny faktycznie wysokie na moje rozumowanie,choc nie mam rozeznania.. podobnie Kallisto,jak jestem u dzieciecia,to yez nie moge sie znalesc, swiatlo nie pstyczkiem sie zapala, tylko na komando"ALEXA" do szfek i ich zawartosci juz sie nauczylam i wiec gdzie co lezy, ale obrobka zywnosci jest inna,wiec dostosowuje sie to wskazowek.. zycze Wam chlodziku a dla skadynawow zycze w dalszym ciagu cepelka... Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 07:34 Dzień dobry w niedzielny pogodny poranek. Wczesnie miałam pobudkę, poćwiczyłam jogę. Mój kręgosłup jest w opłakanym stanie. Znowu muszę wziąć się w garść i trochę go rozciągać. Kendo znam Alexę, moi używali mieszkając w Londynie. Taka sprytna bestia że nawet na komendzie radia ZET reagowała 😂 Mario być mobilną i nie zależna to ogromny przywilej i niesamowita wygoda. Tym bardziej ważne jest w momentach gdy opieka nad wnukami jest niezbędna, podwózka, przywiozła, sprawunki. Bardzo przyspieszam sobie czas załatwiania spraw. Mieszkam w miejscu gdzie komunikacja nie jest zbyt rozwinięta. Młodsza córka mieszka o 35 autem od nas, gdybym chciała pojechać komunikacją, dojazd zająłby mi 1,5 godziny. Starsza już od dzisiaj mieszka poza miastem. Droga autem 15 minut, wiejska komunikacja z godzinę. Więc auta w naszych wypadkach są wybawieniem. Zaletą jest jeszcze to , skwar czy niepogoda nie przeszkadzają mi w przemieszczaniu się no i przebywanie w zaltloczonych tramwajach i autobusach gdzie wdycha się różne zarazki. Idę przygotować śniadanko. Milutkiej, pogodnej bez ukropu życzę Wam niedzieli. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 09:44 o,Kallisto juz drepta,witaj, jak rowniez witam Vistulanki pozostale, masz racje z ta wygoda , doswiadczam teraz jazde autobusem,z racji taniego biletu na dwa miesiace, rozne zapachy od mezczyzn/dziewczyn/kobiet...uffff, mam blisko do miasta,20 min rowerkowania /autobusem rownie tyle samo,jak na kazdym przystanku sie zatrzymuje/samochodem nie cale 10 min.,opata za parkiering na miescie droga,wiec korzystam ile sie da by zaoszczedzis co nieco... +21 C/leciutki wiaterek/cieplutkoooo zycze nam udanych chwilek. kwiecie z mojej pozostalej rabatki u dzieciecia w ogrodzie. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 10:12 Urokliwa rabatka, mocno pstra w kolory lata🙂 Po wstaniu z łóżka nosiło mnie więc rozłożyłam matę i rozciągałam się jogą. A ja o 9:00 wyciągnęłam męża na poranny marsz. Powędrowaliśmy do pobliskiego parku Przygodna, tam poćwiczyliśmy na sprzętach. Teraz już pijemy pyszną kawkę☕️ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 10:41 Dzień dobry kendo i Kallisto bardzo aktywnie zaczęły niedzielę. Ja też, ale z obowiązku Poszłam do piekarni, kupiłam chleb i zaniosłam Tacie. Ma świeży na niedzielne śniadanie. Już wróciłam do domu. Chciałam zrobić większy spacer, ale słońce prazy niemiłosiernie. Teraz ma szczelnie zamkniete okna i czekam na chłodniejszy poniedziałek. W mieszkaniu przyjemna atmosfera - okna miałam szeroko otwarte od szóstej rano. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 10:43 Brawo kallisto, ruch potrzebny nam, dozujemy go sobie wedlug wlasnych potrzeb, ja nieraz o 10 gdz.od ponie-piatku z Tv cwicze,jak widze,ze sa odpowiednie cwiczenia dla mnie.. miejcie sobie mila niedziele a rabatka z Calendula-te zolte kwiatki,raz posialam i zasiewaja sie same,jak nie oberwe przekwitnietych galazek. przekwitniete piwonie i jesienne ,ktroe tez beda cieszyc oko jesienia... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 10:46 Dzień dobry )) Kwiatki pomarańczowe,to chyba margerytki? Od dawna mam bilety darmowe na wszystko,a teraz nie korzystam,nawet do lekarza,bo potem trzeba kawałek iść. Jedną trasę mamy najdłuższą ,aż 25 km. i 52 przystanki , jedzie 66 minut. Gdyby droga była przez las,to może Gorąco od rana,teraz 27st. nawet na balkonie tylko minuty wytrzymuję. Trzymajcie się w zdrowiu Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 11:45 Hej !!!! Piekne niebo lazurowe u Jagi, u mnie takie samo, tylko czasen kolo okien balkonu przeleca Jezyki, przed ktorymi zabezpieaczylam ponaklejanymi motylami na szybach, zeby sie nie zderzaly, i ladnie je omijaja, przefruwajac obok. maria88, Jaga, Wasze wyslane slonce do nas dogrzewa i rozgrzewa, az za bardzo, ale trzeba ladowac akumulatory ciepla, zeby wystarczylo az na cala zime?. Kendo, rabatka calkie przypomina sp,MAMY ogordek z tymi kolorami. Bedzie leniwa niedziela, ale musze wyjsc i dokupic ziemniaki i karte do telefonu, i to zaraz wyjde nim bedzie upalnie, a jest tez aleret o wysokich alergenach w powietrzu, co juz moj nos to manifestuje. wedrowiec2, zadabala o chrupiace pieczywo dla taty, ja zapomnialam wyjac z zamrazarki pare kromeczek i zjadlam owsianke na sniadanie. Kallisto, ma urozmaicenie w odwiedzinach corek w roznych miejscach miasta, a to ostatnie to chyba najciekawsze w nature bedzie?. Zycze Nam w miare zacienionych miejsc od upalow. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 12:04 Witam i zaczne od kwiatków. JAGO ten piekny bukiet kwitnacy to co za kwiatki? Listki kojarza mi sie z geranium, ale to chyba nie mozliwe... KENDO Twoje kwaituszki kwitnące to nagietek. Przypomnę,że teraz własnie mozna z niego zrobic sobie domową leczniczą nalewkę na alkoholu lub maśc na smalcu gęsim lub olejek na oliwie. Przyda się do smarowania zewnetrznie na wszelkie skórne dolegliwości.Ja stosuje przy zylakach. Mozna tez zasuszyc i pic przy zapaleniach jelit, jajników, jelita grubego .Ma właściwości p.nowotworowe i p. zapalne. U nas z racji upału raz tylko trafiłam na ryneczku i zrobiłam ale nie wiele . Pogoda dalej męcząca i rankiem trudno mi wstać. Nie mniej staram sie nie wylegiwać i do godz.17tej kręcę sie by cos zrobić. Potem juz nogi zmuszają do odpoczynku. Po południu mam tez słonko we wszystkich oknach. Kolejny tydzień jak widziałam w prognozach bez wiekszych zmian. Lubie ciepłe lato ale nie afrykańskie, trzymające w domu z duchotą w mieszkaniach . Dobrego popołudnia zyczę. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 14:11 Tylko odpowiem Marii,bo obiad gotowy czeka. Tak wygląda pelargonia angielska,szybko przekwita,ale natychmiast dostaje nowe. Tydzień temu.Na drugi rok też kupię. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 21.07.24, 14:28 Piękny kwiatek a to drugie pnące cudo to chyba jakaś róża i to chyba masz w mieszkaniu? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 08:12 Dzień dobry Myślę Mario,że to pelargonia zwisająca.W domu mam już niewiele kwiatków wiszących,bo ciężko podlewać,a drabinki nie chce mi się brać. Piękne słonko i 23st.Mogłoby już tak zostać. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 10:08 witaj Jagusia i reszta Vistulanek, macie w dalszym ciagu cieplutko a tu mimo,ze jest +20 C/wieje chlodnym wiatrem.. koszyczek pieknych zyczen -dziekuje za niego dzionek zaczety i trzeba cos wymyslic do zrobienia, piekne te pelasie Jagus. rabatka z ogrodu Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 11:20 Z wielką przyjemnością dopisze się do Waszych powitań. Piękne wszystkie kwiaty, patrząc na nie świat wydaje się kolorowy i szczęśliwy. Moje balkonowe zielopuchy przerzedziłam, wyrzuciłam trzy. Chciałabym coś dokupić ale nie wiem czy się opłaca. Powojnik też słabo rośnie i nie kwitnie. Nie wiem czy to czasem ziemia taka kiepska dla marnego wzrostu. Mimo to większy porządek na balkonie szczególnie na tle odnowionego balkonu. Zamontowaliśmy deseczki na podłogę, teraz płytę i balustrady musimy odnowić. Weekend miałam bardzo pracowity, wczoraj nieco ale tylko nieco wypoczynku. Miałam na noc wnuka, został dzisiaj z dziadkiem i pewnie się nie słucha Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 12:03 Hej !!! tak poranek jakos schodzi na wypelnieniu wszystkich moich czynnosci, ze prawie juz pora lunchu, ale polowe go mam z reszty co mam w zamrazarce cos dopitrasze, zeby bylo ponownie na 2 dni. Lato obadrowuje nas pieknymi kolorami kwiatkow, a szczegolnie cieszy jesli sami kolo nich pielegnujemy. Kallisto, moze tak zle nie bedzie, ze wnuczek z dziadkiem, moze dziadek wpadnie na pomysl i zabierze go na lody, dzieci to lubia? Milego poniedzialku i calego tygodnia Nam zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 12:34 Kallisto/Lusia witajcie, no wnusio chyba czuje slabosc dziadka i robi co chce,albo dostaje to o co poprosi, o,nasza tez ladnie umie prosic, ale najpierwwyciaga nas do centrum.. dzieciaczki sprytne sa. miejcie sobie mile popoludnie i jak poczestunek urodzinowy smakowal Kallisto?? Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 13:42 Kendo, sernik tak, owoce tak, natomiast tort nie mój gust smakowy. Opruszony był wiórkami białej czekolady, nie trawię białej czekolady. Postarał się jednak bardzo, sam rozłożył ciasta i owoce na patery. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 17:54 Juz nie wiem czy sie witałam. Taki dzisiaj duszny kolejny dzionek i tyle miałam róznych spraw do przekazania,że mam poplątane. Teraz przysiadłam dla relaksu a potem odpoczynek z nogami. Dobrze tak gotowac na zaś bo w razie czego jest5 cos gotowego i szybko na talerzu. Goraco w kuchni po południu i gotowanie jest uciązliwe nie mowiąc o pieczeniu ciasta. Trzeba to przetrwac .Innego wyjscia nie ma. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 22.07.24, 21:51 Dobry wieczór Dzień w miarę spokojny i nareszcie trochę chłodniejszy. Nic godnego uwagi nie działo się. Planowane zakupy przełożyłam na jutro – jeszcze mam co jeść. Na obiad tarta z cukinią i zupa grzybowa (z mrożonki). Kruche ciasto na tartę też kupione. Zaczynam ułatwiać sobie życie, ale wolę własne wyroby. Kallisto, to wielkie szczęście mieć dobrą atmosferę w pracy Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 23.07.24, 09:42 witajcie wtorkowo, jak dni szybko uciekaja.. fajnie miec taka prace Kallisto,gdzie panuje ciepla atmosfera.. u mnie tez Wedrowiec ciekawego sie nie dzieje za wyjatkiem przygotowan do wyjazdu,co "wisi na wlosku" ze wzgledow straszacych objawow zdrowka-coz czlek nie jest mlodzikiem.. pomidory dokupilam, plan dnia jest, wiec zycze Nam udanych przyjemnych chwilek i chlodziku dla Maria ,tu mamy miec +21 C zdjecie z rabatki z innego winkla. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 23.07.24, 11:06 Witajcie dziewczyny)) Chwilowo ulga w pogodzie.Rano nawet popadało tyle co kot napłakał Pod drzewami sucho,widzę przez okno. Było baardzo pochmurno z rana,ale już słonko zaświeciło i na razie mamy 21, ale ma być do 26,to idzie wytrzymać. Wstawiłam na zupkę z pręgi wołowej.Będzie wielowarzywna, A wołowinka ze względu na męża.Zresztą ja też lubię. Wyspałam się dziś i to bez żadnych wspomagaczy.Tylko raz się budziłam. Dużo jednak zależy od powietrza. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 23.07.24, 12:42 Hej !... Jakos dzisiaj przywitalam sie w watku "co dzisiaj", ale nie zaszkodzi cos napisac rowniez tutaj. Tak zdrowko szwankuje, mysle ze to pogoda tez ma wplyw na jego stan, ale trzeba cierpliwie odczekac, moze powroci do normy? a jak nie to tylko na akut(szybkie przyjecie w przychodni u lekarza bez czekania na zamowiona wizyte). Wolowinke tez mam w zamrazarce, ale czekam na odpowiednia pogode zeby wiecej napitrasic obiadow na zas, zeby nie nagrzewac kuchni. Dzisiaj az pomaszerowalam do Arabskich delikatesow, i w zamrazarkach odkrylam ze maja watrobke z indyka, ktora b,lubie i kroliki cale zamrozone, juz po urlopie musze sobie zakupic i przygotowac mieska wg smaku z rodzinnego domu. Pogodnego nieba bez upalow Nam zycze. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 23.07.24, 13:23 Witam. Od rana nie mam słonka natomiast dobrze chlodzi wiaterek. Złapałam sie więc za odkurzacz ale troche zmeczona przysiadłam na chwilkę. Teraz bedzie częśc dalsza odkurzania.dopoki słonko sie nie pokażę a ma być. Spokojnego popołudnia zyczę. Dawno nie kupowałam wołowiny a ona ma duzo zelkaza przyswajalnego. Dobrze że JAGO przypomniałaś. Może mięsko na tatara kupie bo bardzo lubię. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 23.07.24, 16:50 witam popoludniowo, no nareszcie sie pogada klaruje u Was, tu tez sie cieplutko zrobilo po poranym chlodzie, dawno nie jadlam pregi, nawet nie wiem jak sie zwie po szwedzku, kupuje francyske/i rosolowe, o dobrze wiedziec Lusia o watrubce indyczej, tez zakupie sobie.. a tak pozatem to leglam na kapce i relaksuje sie,czego i Wam zycze Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 23.07.24, 21:34 Wołowina w modzie Dziś kupiłam ładny kawałek wołowiny pieczeniowej, ale zrobię z niej gulasz. Barbarzyństwo, ale gulasz jest łatwiejszy do jedzenia dla starszych osób. A może zrobię bitki? Też smaczne Godzinę temu przyszedł huragan i przywiał deszcz. Jest przyjemny chłód Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 08:47 Hej wszystkim. Jak zwykle mam chwilę czasu na napisanie kilku słów, bo gdzie jestem? W poczekalni 😂 czekam na badanie gastro. Trzęsę się jak osika choć wiem, że będzie dobrze, tak zakładam po ostatnim badaniu. Później wracam do pracy, dzień totalnego luzu, chyba wyszukam sobie na siłę jakieś zajęcie żeby nie zwariować z nudów. Miluśkiego dnia. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 09:21 Witaj Kallisto i poostale Vistulanki, Wedrowiec,przypomnialas mi o bitkach,zakupie wolowine u araba,ma zawsze swierzutka Kallisto trzymam kciuki za dobre wyniki i posylam fluidy spokoju.. plan dnia jest,wiec dzionek bedzie OK, zycze Nam odpowiedniej temperatury do oddychania to chyba floksy sie zwa, rosna na naszym osiedlu. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 09:56 Witajcie Vistulanki U mnie znowu grzeje na maksa.Co prawda w internecie pokazuje 22,ale u mnie na balkonie 34.Wczoraj też tylko trochę było lepiej. Wzięłam się za odkurzanie póki siły są jako tako.Obiad jeszcze wczorajszy. Wczoraj wpadł wnuczek żeby pograć,a ja powiedziałam,że jak chce trochę grosza,to niech popracuje. Umył 2 lampy sufitowe i 3 szafy lustrzane.Ja nawet przyniosłam sobie drabinkę, ale nogi mi się trzęsły. Wczoraj Ala przyniosła jabłka,dostała od kogoś,to będę musiała coś z nimi zrobić. To ja też kwiatkami polnymi przywitam Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 11:15 hej Jagusia, sliczne kwiatusie, z jablek mozna duzo zrobic w zaleznosci od potrzeb domownikow, ti chyba papierowki, dawno ich nie jadlam, milego klimaciku zycze Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 11:28 Witam z ciepelkiem za oknem. Narazie blisko +27. Mam zamiar nareszecie ruszyć po zakupy ale czekam,że się moze ochłodzi. KALISTO jestes dzielna z tymi badaniami gastro. JAGO tez mam papierowki i chyba usmaże racuchy, bedzie szybko. Spokojnej srody zyczę. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 12:37 Hej !!!! Papierowki b.lubie ktore beda przypominac mi zawsze rodzinny dom, bo jablonka rosla w ogrodzie, co drugi rok drzewo rodzilo b,duzo jablek nie do przerobienia mama i ja rozdawalismy ludziom, ktorzy chcie je zabierac. Slonce jakos nie grzeje mocno, 22..C, zapowiadany deszcz, ale chyba przejdzie jakos omijajac moja kraine, chociaz w kompie sa ostrzezenia o opadach. Letnie kwiaty zawsze sa piekne. Mam nadzieje, ze Kallisto przezyla badanie i wynik jest zadawalajacy, Jga pomaga wnukowi finansowo, ale za wykonanie jakies drobnej pracy, zeby nie myslal ze pieniazki latwo przychodza do reki, dobre posuniecie z Jagi strony uwazam. Spokojnej srody w zacienonych miejscach Nam zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 13:28 a na dodatek Lusia, chlopak uczy sie wykonywac rozne prace,ktore trzeba w domu robic.. witajcie wczesnym popoludniem, tak,pogoda nas tu nie obdarowuje typowo letnim cieplem miejcie sobie milo- Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 13:50 W tej chwili w cieniu znowu +31 makabra. Wyszłam bliziutko i zapomniałam o nakryciu glowy więc zliczyłam tylko ryneczek /ogórki/. Moga byc burze, więc gdyby bylo chodniej to jeszcze raz spróbuje wyjśc. Dobrze miec zaufanych pomocników, bo dzisiaj trudno szukać kogos do pomocy, kto zrobi solidnie i nie okradnie mieszkania. Mysle, że wnuczek i tak by babci pomógł..... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 19:00 U mnie spadło do 19-tu.Co ta pogoda wyprawia. Upiekłam ciasto kruche z jabłkami,a z reszty ugotowałam kompot. To już były inne jabłka,ale też kruche,nie za bardzo nadające się na szarlotkę. Coś muszę wymyślić na jutro. Ciekawa jestem co u Kalisto, czy wszystko w porządku wyszło w badaniu. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 20:31 Witaj wieczornie JAGO. Poza nami cisza na forum. Własnie od KALISTO tez nie ma wpisu , co z Nią. Ty JAGO upeiekłas ciacho a ja zmieniłam zamiar i usmazyłam racuchy drożdzowe z jabłkami. Zeszło mi do tej pory więc do sklepu teraz poszłam uciekając przed czarnymi chmurami i zrywającym sie wiatrem Tylko patrzeć jak będzie burza. Zrobiłam tylko najpotrzebniejsze zakupy mleko, woda,pieczywo. Pogoda faktycznie zwariowana nie dla seniorów . Dobrej nocki zyczę. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 24.07.24, 21:11 Dobry wieczór Też zastanawiam się, co z Kallisto. Planowała wrócić do pracy, ale chyba jest zmęczona po badaniu i nie ma siły pisać U mnie spokój przerywany ulewnym deszczem. I jabłka, podobnie, jak u innych Wistulanek. Mam papierówki i ochotę na knedle z jabłkami. Z papierówkami nigdy nie robiłam. Może są zbyt soczyste? Pewnie w googlach znajdę odpowiedź Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 08:40 Kallisto żyje i ma się dobrze Nie byłam zmęczona ale podobno byłam sino zielona choć może za sprawa braku makijażu. Nie nakładałam go przed badaniem, dopiero po powrocie do pracy. Badanie było długie ale znośne. Tragedii nie ma ale i dobrze nie jest. Wycięli mi dwa 2mm polipy. Po wycięciu ostatnich została jeszcze chemoklips, który sam się rozpuści, w okolicy wyciętych nie urosły nowe. Choć wcale nie jest to pocieszające, bo w innym miejscu urosły dwa małe. A te wycięte przez rok urosły do 12 mm. Wczorajsze wzięto do badania histopat. Bałam się, ale byłam dzielna, pod koniec badania zamknęłam oczy i oddychałam nosem. Niestety znowu mam bakterię HP Przy przewlekłym zapaleniu śluzówki tak się dzieje..... Dzisiaj jestem w pracy, jutro piąteczek, w sobotę parapetówka u dzieci. Ot i weekend zapowiada się atrakcyjny. Musze chyba jutro zabrać wnuka, sam bidulek bez siostry nie ma co robić. Wnusia pojechała na kolonie z końmi. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 10:00 Witaj Kalisto i inne babeczki No to dobrze,chora przeżyła ,ale takie badanie ,to by mnie przerażało. Jak mus,to trzeba i jakoś gładko idzie. Ala mnie pochwaliła za jabłecznik,a dla mnie za kruche. Jest chłodniej,lepiej się spało,a teraz kicham,może się przeziębiam w nocy? bo balkon otwarty na szerokość.Wykicham się i kichanie przechodzi. W domu zawsze jest co zrobić,a moja prawa ręka boli jak podnoszę ją do góry i często korzystam z ręki męża Jest chłodniej teraz 17st. i wieje,brak tylko słoneczka.Docelowo ma być 26st. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 10:01 u Wedrowki popadalo, Kallisto troche zadowolona z badania. witajcie Vistulanki dzien zapowiada sie slonecznie i do +21 st, mam nadzieje,ze dla Nas dzien bedzie laskawy czego zycze bardzo z dzisiejszego marszu Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 10:55 Hej !!! Dzisiaj mam zaplanowana wizyte u fryzjera, zaraz chyba wyjde na autobus i podejde rowniez do pobliskiego sklepu, moze czyms sie zainspiruje?. Kendo, imponujace wygladaja kwitnace krzewy, ciekawe jak dlugo utrzyma sie na nich kwiat. Ja na swoim marszu dzisiaj widzialam, ze magnoli drzewo zakwitlo po raz drugi. Chmura wieczorna, deszczowa od wedrowca2, pszyszla w nocy do Szwecji, i nie nie ma co sie spodziewac po poranej aurze ze bedzie upalnie, Na marszu z lekkim wiatrem spadlo pare kropli deszczu rowniez Obiadu mam polowe, jak wroce od frycki to cos wymodze do swojego smaku. maria88 niezmiennie inspiruje racuchami, tez je lubie z rownymi owocowami, ale przed wczoraj usmazylam nalesniki i podjadam je z roznymi dodatkami, Praktyczne danie? Jaga, mi sie wydaje ze to kichanie jest spowodowane jakimis alergenami, prawie co dzien w moim kompie sa takie ostrzezenia, a one plywaja rowniez wysoko. Jaga narobila mi smaku na szarlotke, w Polsce czesto wypiekalam, ale tutaj nie ma odpowiedniej maki "krupczatki" bo taka zawsze uzywalam, no chyba ze w Polskim sklepie bym kupila, ale nie zwrocilam uwagi czy akurat ja sprowadzaja?. Kallisto, te polipy to trzeba miec sie zawsze na bacznosci, jedna z moich kolezanek w Polsce, miala czeste je przy badaniu wyciagane-wycinane, az w koncu lekarz zadecydowal ze operacyjnie usunie ten kawalek jelita w ktorym one najczesciej sie pojawialy. Ale sie dzisiaj jakos rozpisalam...... Zycze Nam znosnego w temperatury czwartku w zadawalajcym zdrowiu. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 17:00 Trochę popadało,dobre i to i tylko 23st.może być Jutro się wygrzeję. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 17:37 Witam. U mnie tez na zmiane z deszczem i sloneczkiem. Nareszcie temperatura normalna +20 . Nocka bylo chlodniej. Uchylam tylko okno chociaz pokój ma 25m2. W pozostałych tez okna tylko uchylone. Boje sie tych nagłych zmian i przewiania. Zaliczyłam wyjscie do Biedronki ale bez rewelacji. W drodze powrotnej już padało a w tym momencie słonko ostro zaświeciło i wawlczy z chmurami. Jutro ma byc trochę cieplej . Zobaczymy. LUSIA napisz jak fryzurka sie udała. KALISTO bedzie znowu odpoczywac z wnuczkiem. JAGO mnie dopada bol lewej reki zwłaszcza przy zapinaniu biustonosza. Nie mam zastepczej lewej, więc nie poddaje się i zapinam . Boje sie ze ograniczenie ruchu moze pogorszyc sprawę .Tak czytałam. Ortopeda skierował mnie na rehabiulitację ale nie korzystam, zeby serducha nie uszkodzić prądami. Dobrego popołudnia. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 19:00 witam wieczornie, oj to nasze zdrowko, borykamy sie z nim na swoj sposob i oby gorzej nie bylo, Maria,a nie mozesz zapinac biustonosza z przudu, pozniej przesunac do tylu i dopiero nalozyc ramiaczka, Kallisto,nie martw sie za wczasu,musi byc dobrze ju juz.. Wedrowiec chyba cieszy sie ochlodzeniem po ulewie.. miejmy sobie mily wieczor. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 19:59 Mogłabym ,ale nie chcę,żeby zupełnie sie poddać. To w pewnym sensie gimnastka, tak myślę. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 25.07.24, 21:53 Tak, Kendo, cieszę się z ochłodzenia Na najbliższy tydzień nie zapowiadają upałów, ale centrum i południe kraju ma być gorące. Jago, Mario, musicie to przetrwać. jesień coraz bliżej Dzień miałam spokojny, ale trochę zajęć było. Teraz czas na odpoczynek. Dobranoc Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 08:00 Hej. Każda z nas ma zajęcia, też wczorajsze popołudnie spędziłam poza domem. Odbierałam z Juli towar, kupiłam w niej fajną łyżkę do lodów. Obok był Action, kupiłam taniej chusteczki higieniczne w pudełkach. Namiętnie ich używam, stoją w każdym pomieszczeniu żeby zawsze je miała pod ręką gdy potrzebuję w danej chwili. Kupiłam nowa ścierkę do szyb, wcześniej używałam tej sztywnej z Viledy. W Hebe kupiłam czarne mydło i maskę algową. Wieczorem zrobiłam sobie zabieg na buzię. Czy jestem przez to młodsza o 20 lat? Oczywiście !!! Dzisiaj rozkręcam się w pracy, Ania ma imieniny, pobiegła po ciasto, zaskoczyłyśmy ją 2 l Prosecco, które bardzo lubi Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 08:39 Witaj Kalisto i reszta dziewczyn.Nic dziwnego,że masz jeszcze w sobie tyle energii i siły,przecież jesteś młodsza ode mnie o 20lat Ja mogę sobie chcieć .Teraz to każdy rok przynosi większy garb. Żałuję,że tydzień taki krótki,przecież niedawno była niedziela. Dziś chyba i u Wędrówki będzie gorąco podobnie jak u mnie.Teraz jest tylko 18 i jest fajnie. Dziś piątunio,to będzie jajeczko ze szczypiorkiem i ziemniaczek do maślanki. To moje najlepsze jedzonko. Słodyczy już mi się nie chce i dobrze,bo nie powinnam jeść w mojej chorobie. Ciekawe,że przedtem tego nie czytałam. Wczoraj wreszcie doczytałam o mojej tabletce na wieczór od nadciśnienia. Nie tylko od nadciśnienia,ale i od przewlekłej niewydolności serca. A od męża się dowiedziałam,że on dawno już nie ma woreczka żółciowego. Pamiętałam tylko,że miał operację na kamienie ,ale to było 40 lat temu. Zdziwiłam się,bo je wszystko.Widać organizm sobie radzi. Ale się rozpisałam Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 08:52 Przepiękny cytat Jago Jaguś jeśli o równe 20 lat to jesteś w wieku mojej mamy, różnica w mentalności, wypowiedziach, spostrzeżeniach, poglądach jest kosmiczna. Ostatnio stwierdziłam, że moi rodzice szczególnie mam posunęła się ze swoim myśleniem jeszcze o 20 lat do przodu Zachowania czasami ma takie, że tego nie pojmuję. Wynosiła z działki łachy, takie, które nosiliśmy do używania na działce, nic dobrego i nic nowego. No może nie szmaty ale jednak typowo działkowe. Usłyszałam, że mam tam swoje nowe rzeczy. Jakie nowe, pytam? Nic nowego tam nigdy nie nosiłam. Przywlokła je do domu, część z nich wrzuciła do skrzyni z używaną odzieżą a te , które przyniosła miały trafić do caritasowych pojemników. Całe szczęście, że mi je pokazała. O rety !!!! Stare zeszmacone, podarte, poplamione chciała oddać ludziom!! Powiedziałam, że wszystko ma wyrzucić, bo wstyd !!!! Jak można latami trzymać rzeczy, używać je a potem brudne oddać dalej no jak ??? Ona już ma inne myślenie, znam takie starsze osoby co to nie widzą, nie chcą widzieć pewnych rzeczy. Nie dopierają, nie domywają. Z czego to wynika, z lenistwa, z niemocy???? Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 09:59 witajcie Kallisto/Jagusia, wieczornie Wedrowiec tez sie przywitala,twierdzac,ze dzionek byl udany, witam rowniez pozostale Vistulanki Kallisto ,nie dziw sie,tu szwedzi tez oddaja nie uprane /podarte ubrania do kawiarenki ukrainskiej, zanim je wystawimy do wziecia,przegladamy kazda rzecz i ewentualnie wyrzucamy od razu.. Jagusia sliczne motto na dzien dzisiejszy,i kwiateczki tez o jeku to zapomnialas o woreczu mezowskim...hi..hi... obiadek bedziesz miec smaczniutki,lubie tekie zestawienie.. obecnie +19 C/ na marszu sie spocilam co nieco/minimalny powiew, miejmy udany piateczek rabatka dawniej moja... Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 11:16 HHHeeejjjj !!!! Po sniadaniu i uplanowaniu dzisiejszego piatku, jakos tak sie sklada, ze i pogoda odpowiednia, na razie nie jest goraco, szukalam swoich 2 zoltych bluzek i nie znalazlam w szafach, musze chyba nie planowanie isc na strych i poprzestawiac tam kartony zeby dostac sie do wieszakow, moze tam przez pomylke gdzies odwiesilam? Pozniej jade do Kendo, bedziemy planowaly nasz urlop w Polsce?, a moze gdzies i dalej?...... Obserwuje w dol przez okna, ludzi najezdza do miasta, widac okres kanikuly, w parku od rana montowali jakies stoiska, jakis aragemang bedzie, bo namioty z przystosowaniem do serwowania jedzenia? Udanego piatku Nam zycze. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 11:57 Kalisto,myślę,że mama nie zawsze taka była.Po drugie to nie lata czynią takiego człowieka.Oddajemy rzeczy oczywiście czyste i w dobrym stanie,z myślą, że ktoś to będzie nosił . Ja tylko narzekam na swoje choroby i niestety zapominanie,ale ten problem w tym wieku to normalka.Robię notatki w internecie. Dziś dzwonili z Instytutu Hematologii z przypomnieniem dla męża o planowanej wizycie we wrześniu i porobienie wszystkich badań .Od razu zapisałam, choć wiedziałam,termin ten sam.Mąż jest młodszy o 2 lata,ale pamięć ma jeszcze gorszą. Ja w marcu skończyłam 80lat. sama się dziwię sobie, że już tyle uzbierałam Nie czuję tych lat po sobie,w środku jestem młoda Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 12:16 To prawda Jaguś, jesteś niesamowita Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 26.07.24, 17:56 Witam. Nieplanowane sprawy dzisiaj pozałatwiałam dzięki temu, że upal zelżał. Wczoraj b.pózno zepsuł mi sie czajnik elektryczny, kupiony rok temu. Nastapiło spęcie i silny wybuch z ogniem wyskoczyły korki w stacyjce. Przeraziłam sie okropie. Zachowałam jednak przytomność umysłu i najpierw odłączyłam czajnik z kontaktu. Na szczęście udało mi się wcisnąć korki w gniazdkach bo wyskoczyły i telewizor tez działa. Dzisiaj byłam w sklepie z gwarancją i wymieniono mi na inny i innej marki, bo tak chciałam. Mam teraz firmy BRAUN może będzie bezpieczniejszy. Potem zaliczyłam brakujace zakupy, potem obiadek domowy i tak zeszło że juz popołudnie. Słonko dalej przyjemne , o0by tak dalej. Odnosnie tego co napisała KALISTO o zaniedbywaniu się ludzi starszych, to wg mnie jest to nie radzenie sobie wszystkimi z obowiązkami, ktore kiedys nie zajmowały mniej czasu W wiekszości jest to niesprawnośc fizyczna a dbanie o siebie mycie, kapiel, pranie, prasowanie tego wymaga i nie jest łatwe . Zyczę dobrego wieczorku Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 27.07.24, 09:09 Hej !!!! Sobota, chyba bedzie dzisiaj wiecej slonca i cieplej, bo wczoraj nawiedzil nas lekki deszczyk, ale za to wiecej alergenow w powietrzu plywa, co juz zauwazylam po swoim siapiacym nosie na marszu. maria88, przezyla wczoraj horror z elektrycznoscia, dobry wybor zakupu zrobilas, mam tez czajnik elektr, z Brauna z plytka w srodku(nie spirala), oraz bryg do kawy z ktorego jestem zadowolona. Te niemoce fizyczne w podeszlym juz wieku, to roznie sie odznacza na ludziach, niektorzy dbaja do konca swoich dni o higiene i wyglad zewnetrzny, ale to indywidualne przezycia, choroby ktrore wplywaja na zaniedbania ludzi starszych. Na ten temat mozna sie rozpisywac w nieskonczonosc....... Zycze Nam pelnego relaksu w zadawalajacym zdrowiu. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 27.07.24, 10:05 witam,witam, dzis sobotnio weekendowo nie wiem czemu mysle,ze to niedziela, Maria ,o rany , tez bym byla mocno wystraszona, strasznie sie boje pradu, ale za to szczesliwy koniec z nowym czajnikiem dobrej marki, tak Lusia,sloneczko przygrzewac zaczelo +19 C,lekki wiaterek najgorzej u mezczyz w podeszlym wieku, tu widac najczesciej ich zaniedbanych ale chyba dlatego ze bez zon juz zostali,.. w malzenstwach raczej dbaja o siebie i higiene najgodzej seniorom samotnym schorowanym, miejcie udany weekendzik trawka juz w balach zwinieta i bedzie wywieziona Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 27.07.24, 10:55 Witajcie )) Od rana zajęłam się kuchnią i jeszcze się gotuje gulasz z wołowinki. Ala robi szarlotkę,bo wczoraj znowu przywiozła torbę jabłek. Ciekawa jestem jak jej wyjdzie pod moim okiem.Specjalnie pojechała po mąkę krupczatkę. Jest gorąco,ale do wytrzymania,bo tylko 26st. Maria miała nieprzyjemny epizod z prądem.Mnie tak kiedyś zapalił się mixer ręczny. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 27.07.24, 11:35 przeuroczy obrazek letni z woda i kwitkami witaj Jagusia, o ja tez zrobie srobie gulasz, a szrlotki nigdy polskiej nie pieklam, robie wydanie szwedzkie i jem wtedy z lodami pod bok.. zycze udanych smakow +20 C obecnie Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 27.07.24, 19:49 Witam. O 11-tej bylo juz bardzo duszno , Szybko załatwiłam zakupy i do domku. Nawet ryneczek by opustoszały. Ogórku prawie nie było, owocow tez mniej. Wyszłam specjalnie po szpilki krawieckie bo zamierzam to i tamto sama przerobić a domowe już mi s ię wykończyły. Tak jak wszystko drożeje tak i za szpilki zapłaciłam 7zl. Dobrze JAGO niech córcia sie przyucza, przyda sie jak znalazł jak załozy swoja rodzinę. Mężczyzni bardzo lubią słodycze. Ja nie wiele gotowałam dzisiaj bo w mieszkaniu goraco. Tylko fasolkę szparagową. Nawet jutro jak bedzie tak samo to nie wiem czy wyciągnę cos z zamrazarki . Spokojnego wieczorku zyczę Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 09:36 witajcie Viestulanki niedzielnie, macie upalnie a tu prawie porankami wczesno-jesienne powietrze, slonka jakos brak... tez mam pare do szycia, ale maszyna dalej strajkuje, jakos nie mam ochoty sprawdzic czy moze "zaskoczyla"??? planow zadnych, ale ludziska do Galleri tlumnie ida i pozywiaja sie w roznych jadlodajniach i handlujac/ogladajac tylko... tu wszystkie sklepy pootwierane , markiedy do 18 - 21 godz. odziezowki zamykane o 15 godz. a w kraju wszystkie sklepy pozamykane?? czy zywnosciowe sa otwarte? no wiadomo restauracje chyba pootwierane? miejcie sobie mile spedzony niedzielny dzionek Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 10:02 Witam... Uciekło mi ... coś o pogodzie pisałam,że chłodniej,teraz tylko 22st. słonka nie ma,a w nocy dużo padało,to też dobrze. Moi dali znać,że już wrócili do domu,nie muszę się martwić. Trawy też potrafią czarować. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 10:12 Jagusia,zawsze sie usmiecham, masz juz wszystkie dzieci na miejscu ,przyjemne uczucie w serduchu,ze obawa zniknela.. miej mily odpoczynek. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 10:45 Hej !!! Dzisiaj niedziela, a myslalam, ze to wczoraj byla. Sloneczko na niebie wedruje, czasem schowa sie za chmury, +19..C, mozna wytrzymac. Wczoraj do pozna w nocy ludziska przebywali w miescie, byly jakies atrakcje kulturalne w parku, a rano pobojowisko na chodnikach, sprzatacze mieli co robic, a nawet mlodziez w ramach wakacji za wlasne pieniadze tez pomagaja sprzatac, zbieraja specjalnymi szczypcami puszki i papierowe kubki i inne wieksze smieci do workow plastykowych, skladajac wypelnione na przyczepke. Wieczorem sie odczuje jaka byla niedziela, Zycze Nam milego, relaksujacego jej spedzenia. Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 14:24 Witam. Nic u mnie nie padało, ale słonka od rana tez nie ma a wiatrek tyci. Temp.poranna +22 a teraz +27 .Nie ma słonka więc w mieszkaniu okey. Jak bedzie potem , nie wiem. Po sniadaniu kucharzyłam. A teraz chwila relaksu. Dobrej niedzieli życzę. KENDO dobrze macie,że sklepy w niedziele czynne. Tutaj tylko nie wielkie prywatne sklepiki np.Zabka. Markety i inne tylko kilka razy w roku czynne okresloną w niedzielę. Na ten moment nie pamietam jak w sierpniu bo w lipcu nie bylo takiej niedzieli. Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 14:45 Dzień dobry w niedzielę. MY już po obiadku. Padało więc nigdzie nie poszliśmy, ale już mi się w domu siedzieć nie chce. Wczoraj byliśmy z seniorami u córki na parapetówce. Nawet pogoda dopisała. Tatuś nie mógł się nazachwycać otoczeniem, przyroda, natura, drzewa, cisza. On tak kocha naturę, działka idzie pod młotek więc pozbędzie się swojego azylu wypoczynkowego. Pozdrawiam Was serdecznie życząc udanej niedzieli. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 16:21 Dzień dobry Miły dzień. Trochę deszczu, silny wiatr i słońce. +22 stopnie. Tak ma, według mnie, wyglądać lato. Rano, w deszczu, krótki spacer. Teraz, po porządkach obiadowych odpoczynek. Nie wiem, czy to odpowiedni wątek, ale przeczytałam o nowych (rozszerzonych) zasadach segrgowania odpadów. Okazuje się, że przeciętny europejczyk co roku kupuje 26 kilogramów ubrań, a 12 kg staje się odpadami. Trzeba je jakoś zagospodarować. Obecnie możemy poddać recyklingowi zaledwie 1 proc. odzieży, a 2025 rok jest już tuż za rogiem. Francja, Holandia i Szwecja już rozpoczęły zbieranie odzieży i budowanie odpowiedniego ekosystemu. Niestety, w Polsce na ten temat wciąż cisza Te 26 kg przeraziły mnie. Sądzę, że nie kupuję nawet 6 kilogramów, ale ważyć nie będę Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 17:22 Popadało, dalej pochmurnie temp.spadła do +23. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 28.07.24, 18:54 witajcie wieczornie Kallisto/Maria/Wedrowiec z Lusia pol dnia spedzilam, strasznie wieje,ze nawt pochnelo mnie na lusie, jak czekala odprowadzajac mnie na autobus,+19 C, tyle ciuszkow w cigu roku nie kupuje, system recyklingowy dobrze rozwiniety, np,oddajac stare obowie przy zakupie nowej par dostaje sie obnizke na nowa pare oddajac torbe z starymi ciuszkami do sklepu to samo, butelki/puszki plastykowe/aluminiowe /szklane po wodach /sokach/piwach wklada sie do specyjanych automatow, ktory odczytuje kod i nalicza naleznosi do zwrotu dla klijeta, mieszkaniowki tez maja restrykcje ostre do wylapywania niprawidlowego sortowania smieci i naklada sie grzywne pieniezne a i tak widac ze wiekszos ludzi zasmieca srodowisko ale dobrze funkcjonuje siez "skupu"tych poakowan szklanych/aluminiwych, widzie sie ludzi jak nawet z koszy wybieraja te opakowania by zarobic ekstra..czyli za male wynagrodzenie ludzie "czyszcza kosze,czy zbieraja po trawnikach te opakowania, bo jak to mowia...koron do koronki i ladna suma sie uzbiera.. miejcie milutki wieczor. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 29.07.24, 09:28 witajcie z nowym tygodniem zblizamy sie do konca miesiaca lipca, nareszcie mamy ciepelko letnie, ale po co te wiatry wiecznie? plan dnia jakis tam wczoraj z lusia wymyslilysmy zobaczymy co z tego wyniknie, miejcie ciekawe dni Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 29.07.24, 09:36 Witam jeszcze ze słoneczkiem,bo chmurki torpedują,ale wiatr niepotrzebny. Wczoraj 2 osoby zostały zabite przez połamane drzewa. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 29.07.24, 09:43 hej Jagusia, no mozna sie w tej poniedzialkowej kawusi utopic... moze dla pracujacych to OK... miej sobie mile chwilki Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 29.07.24, 14:54 Jak to dobrze ze czasem praca zmusza do odpoczynku. Było mycie i pastowanie podłóg w kuchni i łazience bo mam wykładziny. Nie lubię zimnych połóg/płytek/, więc od czasu do czasu muszę popracować nad nimi. Ale zastanawiam sie tez skąd tyle tego kurzu i brudu w mieszkaniu sie bierze, chyba przez okna bo mam sporo drzew za oknami i przez krayki wentylacyjne. Teraz podłoga schnie więc co nieco napiszę. Od rana wiatrzysko zimne i mało glowy nie urwie na balkonie.Słonko dopiero teraz sie pokazalo. Zamierzam tez zrobić niewielkie pranie, to szybko by poschło. Kawke wg.JAGI zaliczyłam, ale chodzę mimo to półprzytomna przez to wiatrowanie. Kosteczki tez dają o sobie znać. Acha, zdązyłam tez juz upiec rano placek ze sliwkami na ciescie krucho-drożdzżowym. Teraz stygnie. Dobrego popoludnia zyczę. Mysle,że Lenka JAGI już skończyła kuracje i jest lepiej. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 29.07.24, 14:58 Hej !!!! Kawka wyglada ze przez caly tydzien mozna sie nia delektowac, Wichura lamajacymi drzewami zabija ludzi, tutaj w srodku kraju ulewy i obsuniecie ponownie ziemi, zerwana droga. Ludzie plywajacy bez wyobrazni, bo tez sie topia. Slonecznie z silnym wiatrem, chociaz kolo poludnia troche juz go slonce ogrzalo, bylysmy za sprawunkiem Kendo w Polnocnej Galeri, pozniej tym samym autobusem do nastepnego sklepu po inny zakup dla Kendo. Juz po obiedzie, i reszte poniedzialku pewnie posiedze chwile na balkonie i pod wieczor przy kompie. Udadnego dnia Nam zycze i calego tygodnia w zadawalajacym zdrowiu. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 29.07.24, 16:33 Dzień dobry Kawy nie piję, ale od herbaty jestem uzależniona. Jago, pomyśl czasami o mnie - proszę o imbryk z herbatą Przed południem upiekłam kruche ciasto z rabarbarem. W zasadzie nie jem słodyczy, ale piekę z sezenowymi owocami. Była babka z truskawkami, teraz rabarbar. Czekam na węgierki i tak zamknę sezon na słodkie wypieki. Odwiedziłam parę sklepów szukając prostej lampy do kuchni. Szukam dalej. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 09:57 witajcie Vistulanki, cieplutkoooo mamy choc powiewa to cieszy ciepelko, niemniej jednak porankiem bylo tylko+12 C gesi juz sie szykuja do odlotow, trenuja swe sily .... Wwedrowiec to lampa przy suficie czy stojaca na parapecie, mam przy suficie i wcale jej nie zapalam, wystarczy mi wieczorem stojaca na parapecie okiennym, choc teraz latem wcale nie swiece swiatla dlugo mamy widno wieczorem. zycze Nam ciekawych chwilek i udanego znalezienia lampy, Maria sie napracowala wczoraj przy podlogach,ale na dlugo bedzie spokjnie z nimi, tutejsze kwiatki przy kaciku z grillowaniem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 16:30 Kendo, mam długą i wąską kuchnię. Na jednym końcu jest okno, a na drugim zlew, nad którym mam lampę podczepioną pod szafką. Na środku sufitu wisi lampa, którą chcę wymienić, Ma ponad 20 lat i już trudno ją czyścić. Oświetlenie z boku na ogół ma starcza, ale czasami muszę oświetlić całe pomieszczenie. Chcę prostą, białą. Po przeczytaniu o Twojej lampie przy oknie zaczęłam zastanawiać się, czy nie przenieść lampy sufitowej nad stół stojący przy oknie. I mam powód do rozmysleń Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 10:00 Już się robi Wędrówko ,ja tylko czasem piję kawę jak mi córka uwarzy Piękny dzionek się zaczął,taki akuratny,mogłoby tylko trochę mniej wiać. Dziś jest dzień sernika,nawet mam chęć,ale mam ciągle szarlotkę czekoladową na ostro.To pomysł mojej córki Mam chęć aby wstać,to zaraz uczynię.Dziś czekamy na kody na leki,to mąż będzie musiał iść do apteki.Szkoda,że wyjście wiąże się z kłopotem Miłego dnia Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 10:20 Jagusia nie zawodna, od razu czestuje herbatkami do wyboru, poczekam do wieczora do kolacji, wtedy poczestuje sie ... serniczek,oj dawno nie jadlam, ale zamieszczam zdjecie z dawniejszego wypieku kopytka zrobie juz poznym latem teraz jem kasze i salaty miej sobie mily dzionek Jagusia Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 12:21 Pięc razy zaczynam pisanie i skończyć nie mogę wrrr. Jaguś zdradź co to za szarlotka na ostro? Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 12:48 Witam. Od rana poszsukiwałam baterii do komórki ale juz jest zamówiona i bedzie pod koniec tygodnia. Teraz o pogodzie. Dla mnie jest bardzo męcząca. O 6tej bylo tylko +11 . Teraz wieje lodowaty6m wiatrem a słonko praży jak opętane. Nie chce mi sie nawet wychodzic na spacer. Wędrówka przypomniała o rabarbarze. Muszę i ja upiec taki placuszek. Herbata tez jest dla mnie nr1 ale ona wypłukuje żelazo i muszę ograniczać. A może nie? Napisz Wędrówko co o tym wiesz i sądzisz. Dobrego Wtorku zyczę. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 14:27 chyba mocne herbaty wyplukuja zelazo? zielona chyba nie, bo wlasnie o 15 godz.zawsze taka pije.. witaj Maria, i nie dogodzi sie czlowiekowi z pogoda, zawsze cos nie tak, tu wczoraj wialo zimnym wiatrem, ale poznym popoludniem zrobilo sie bardzo goraco, dzis tez wieje chlodem,ale powietrze ciezkie do oddychania jakas szarlotka na "ostro"??hmmmm, cos u Kallisto wpis uciekal.. miejcie sobie Panie mily dzionek Odpowiedz Link
kallisto Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 15:07 Kendo nie uciekał, jaga tak napisała : Dziś jest dzień sernika ,nawet mam chęć,ale mam ciągle szarlotkę czekoladową na ostro.To pomysł mojej córki. Więc pytam Może z chili ta czekolada? Połączenie jabłek z taką czekoladą może być ciekawe O ile to taki skład? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 16:23 Jago, proszę o dzbanek herbaty z filiżanką A właśnie taki dzbanek kupiłam parę dni temu Ostrą szarlotką też jestem zainteresowana. Kaczkę czy schab piecze się z jabłkami, to może i ciasto na ostro będzie dobre? O herbacie i żelazie napiszę w innym miejscu. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 18:10 wlasnie mysle, ze czekolada z papryczka czili, witaj Wedrowiec , jak pozostale Vistulanki witajcie, juz wieczor a sloneczko grzeje upojnie,+23 C ja do gulaszu zawsze dodaje sliwke suszona do watrobki jablko. ciekawego wieczoru Nam zycze Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 19:02 Hej !!!! Oprzytomnialam, ze jeszcze sie nie przywitalam tutaj... Jak sie kupuje czekolade z chili(b.lubie ten smak, czesto sobie ja kupuje) to i mozna szarlotke z takim smakiem upiec,. Sobie obiecuje, ze jesienia bede sobie wypiekala rozne buleczki, itp. teraz za goraco. Mam nadzieje ze wieczorny chlodzi bedzie zbawienny, co calodziennym goracym dniu?... tego Nam zycze. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 30.07.24, 19:53 Kalisto,to nie o czekoladę chodzi tylko dodatek przyprawy. Ciasto z dodatkiem kakao, chili i imbiru. Dzień się kończy,a słonko jeszcze piękne i 24st. Przyjemnego wieczoru życzę Odpowiedz Link
maria88 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 31.07.24, 09:10 Witam. Lipiec nam sie kończy dniem upalnym i poczatek sierpnia tez ma byc podobny. Nocka była dobra więc jestem wypoczeta , chlodze mieszkanie , zjadłam nie typowo jak dla mnie owisianke z lnem, zaraz leki i do pracek bo potem to raczej bedzie gorąco i odpoczynek. Dobrego dnia życzę. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 31.07.24, 09:34 hej Maria 88, nareszcie zadowolona z poranka, ja tam zawsze uwazam,ze dzionek o poranku jest super,zawsze nowe plany i oczekiwanie na mile chwile, a po porannym marszu przed sniadaniem humorek na topie.. ciepelko mamy i sie ciesze z niego, w pokojach nie uwazam,ze mam za goraco, lubie miec ciepelko wokol siebie, dzis obudzilam sie z rana i kaloryfery byly lekko cieple, czyli nocna tem.musiala spasc do +10C Jagusia wyjasnila zagadke z ostra szarlotka, chiyli i imbir, i na dobranoc sliczny obrazek, Lusia schladzala swe pokoje Wedrowka spragniona herbatki, zaraz poserwuje,bule z marcepanowym nadzienie i bita smietana mozna na podwieczorek zostawic... Kallisto cieszy sie z walizeczki co jak motyl sobie fruwa.. +20 C /lekko powiewa/slonezko na topie, zycze nam milej srody kwiatek z ogrodu willowego na trasie marszowej, spytalam wlascicielki czy moge fotki zrobic... Odpowiedz Link
jaga_22 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 31.07.24, 10:47 Witajcie... Ranek mam piękny,nie wiem czy później będę zachwalała,na razie jest fajnie 24st. U mnie robota ciągle jedna i ta sama,ale zawsze mogę nic nie robić Czuję się dobrze dopóki nie wstanę no ale trzeba kosteczki rozprostować. Kendo narobiłaś mi apetytu ,już mąż wyjął kawałek zamrożonej szarlotki i loda. Ja muszę czuć powiew wiaterku,to dobrze mi się śpi.U was jest za zimno na takie wietrzenie. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 31.07.24, 10:54 witaj Jagusia dokladnie,nocki sa chlodne,bo nawtet ogrzewanie sie wlacza, ale wtedy czuje sie strasznie geste powietrze, od razu otwieram okna na przeciag by wymieszac powietrze, sliczny bukiet letni dobroci... miej sobie udany dzionke z jak naj mniej bolu. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 31.07.24, 10:59 Hej !!! Lato sie rozochocilo i dogadza nam cieplem, sloncem i oczywiscie wiatrem, ktory czasami sobie pozwala na sztormowe porywy, ktore ciesza surfingowych ludzi, jak np, mojego ziecia, i wyjezda na pobliskie jezioro zeby surfingowac z cala grupa. W miescie co dzien nowe grupy turystow parkuja samochody i widac z jakich krajow przyjezdzaja, Norwegia, Dania, Holandia, Niemcy, Litwa, Rumunia - a to chyba bogaci cyganie, bo widac po ich ubiorze i zachowaniu. Poranki sa najprzyjemniejsze, bo nie ma tloku na ulicach i spokojnie mozna sobie wybierac trasy marszowe. Herbatek przez dzien popijam kilka razy, ale kawe tylko rano do sniadania. Zycze Nam w dalszym ciagu cieszenia sie latem i jego cieplem, slonce,. Odpowiedz Link
kendo Re: *** L * I * P * I *E * C *** 31.07.24, 11:13 o,i Lusia sie tez przywitala, milo poczyac kazdy wpis Wasz, zawsze sie jest na bierzaco z wieciami co sie gdzie dzieje.. zabieram sie za obiad by wczesniej do Lusi zawitac.. miej sobie skladne chwilki Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *** L * I * P * I *E * C *** 31.07.24, 21:53 Dobry wieczór Wczoraj Czubatek, młodsza siostra Alfredki, skończyła 90 lat. Dzień były radosny, gdyby nie fakt, że zaginęła jej kilkunastoletnia kotka. Na szczęście dziś rano wróciła do domu. Ciocia jest cała szczęśliwa Pogoda nie była dziś, mimo zapowiedzi, najgorsza. Noc ma być chłodna o już czuję miłe powietrze napływające przez otwarte okna. Dzień minął normalnie. Zakupy, obiad. Oglądanie lamp do kuchni. Na wymianę mam trochę czasu, bo majster będzie coś robił u mnie dopiero we wrześniu. Sama wymieniłabym lampę, ale zdecydowałam się na jej umieszczenie przy oknie, nad stołem. Lepiej, by zrobił to fachowiec. Odpowiedz Link
lusia_janusia Re: *** L * I * P * I *E * C *** 01.08.24, 00:54 Wedrowiec2, to faktycznie zaginiecie kotki przycmilo troche radosnych chwil tego radosnego dnia, ale dobrze ze sie wszystko dobrze skonczylo. Duzo zdrowia zycze dla Czubatka i pogody ducha. W moim nowym mieszkaniu nie mam w kuchni i salonie zamontowanych' odpowiednich gniazdek gdzie moglabym podpiac lampy, sa umieszczone takie gniazdka na scianach prawie pod sufitem konczacej sie sciany. Uplasowalam sobie w salonie 2 lampy na dlugosci w obu katach, a nad biurkiem -komputerem planuje przypiac lampe na biblioteczce i kablem za nia pociagnac do kontaktu na przeciwnej scianie. I lampe ktora wisiala w starym mieszkaniu w salonie wlozylam w karton i wynioslam na strych, to samo z lampa z kuchni.. Mam nadzieje, ze wszyscy juz spia, a mnie sen nie morzy, czasem mam takie nie przespane noce?. Odpowiedz Link