Dodaj do ulubionych

Nasze zdrowie, kolejny sezon :)

06.09.24, 10:10
I tu wątek do poprzedniego
forum.gazeta.pl/forum/w,11086,173021802,173021802,Nasze_zdrowie_.html
a teraz napiszę jakim sposobem dostałam się dzisiaj na wizytę lekarską o 8:45. Otóż tak, że o 8:05 dodzwoniłam się do do rodzinnej poradni (byłam druga w kolejce oczekujących na połączenie), na 8:45 wyznaczono mi wizytę. Szybko wzięłam prysznic i poszłam (na drugą stronę ulicy, bliziutko). Wizyta przebiegła dobrze, dostałam lek na receptę i zalecenia kuracji. Nie napisze tu o co chodzi, chciałam tylko podkreślić jak szybko w mojej przychodni przebiega rejestracja i wizyta. Siedząc w poczekalni byłam świadkiem jak pani w rej.zapisywała innych pacjentów na przedpołudniowe wizyty. Dzisiaj do południa przyjmuje trzech rodzinnych, po południu ta sama ilość. Myślałam, że jak zwierzę się ze swoich problemów na teleporadzie to wystarczy, ale nie, pani dr musiała mnie zbadać. Juz byłam w aptece i zaczynam kurację.
Obserwuj wątek
    • kallisto Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 10:12
      Acha zapomniałam napisać jeszcze, że przypomniałam jej wizytę mojego męża, któremu chciała dać skierowanie do chirurga pod kątem operacji przepukliny pępkowej. Wówczas odmów, nakrzyczałam na niego wtedy, bo na takie wizyty czeka się nie jak na wizytę w naszej przychodni tylko dłużej. Dzisiaj pani dr wystawiła skierowanie dla męża. Będziemy szukać chirurga i poradni.
      • jaga_22 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 14:14
        Masz szczęście Kalisto z lekarzami.Dodzwonić się i jeszcze być przyjęty tego samego dnia,to by musiał być cud wink albo czekać od 6-tej.
        Mój mąż czeka na przyjęcie do Poradni Hematologicznej już 4- m-c i to na dilo.
        Już niedługo,bo 26 września pójdzie i to z wynikami,które trzeba mieć ze sobą,
        już drugi raz będzie robił prywatnie.



        • kallisto Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 14:25
          Jagus może to jest tak, że tych hematologów jest mało. Nie wiem jak u nas z tą specjalnością, wiem, że onkolodzy przyjmują błyskawicznie oczywiście gdy dzieje się coś niedobrego.
          • maria88 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 15:56
            KALISTO czy Ty w swojej poradni leczysz się w ramach NFZ?
            Do rodzinnego dostac sie to nie jest wielki problem i u mnie,
            ale do specjalisty tez trzeba czekać.
            Suma sumarum co to jest za leczenie jak idziemy z wynikami ktore
            były robione kilka miesięcy wstecz?
          • kendo Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 15:59
            no prosze,jak szybko dziala sluzba zdrowia u Kallisto,
            zeby tu tak chcialo byc,
            to pewnie cala ludnosc szwedzka bylaby zdrowa..

            tu onkolodzy tez szybko dzialaja,
            ale najpierw domowy lekarz musi dac skierowanie...
            • kallisto Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 17:07
              Tak Mario na NFZ tylko rodzinny jest w mojej Przychodni. USG też robią w ramach NFZ. Reszta lekarzy to prywatne praktyki, jest neurolog, nefrolog, gastronom, proktolog.
              Nie mamy ani dermatologa ani ginekologa ani stomatologa.
              Jak panują epidemie np grypy to trudno dostać się od razu. Teraz sezon letni, mniej chorujących może też dlatego nie ma problemu. Moja rodzinna do której zapisałam się składając deklarację ma najwięcej pacjentów . Potrzebowałam pomocy natychmiast dlatego obojętne mi było kto mnie przyjmie. Wszyscy, którzy obecnie przyjmują w naszej PMR są dobrymi lekarzami. Bylebym nie zapeszyła i mam nadzieję że dzisiejsza diagnoza była trafna, jeśli nie to wowczasxstrace zaufanie.
              • maria88 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 18:34
                Dzisiejsi lekarze zapisują lekarzom multum leków, ktore
                oprócz tego że moga pomóc maja sporo działan ubocznych
                w tym dot . m.in krwi a potem sa skutki, że
                pojawiaja sie dodatkowe schorzenia.
                Do dzisiaj chodza reklamodawcy leków do gabinetów,
                lekarze zapisują nam te leki, dają wytwórcy
                leku informację jak pacjent go toleruje
                i potem jest sowicie nagradzany.
                Lekarze często sami nie mają pojęcia ktore leki z ktorymi
                pacjent moze razem przyjmować.
                W dalszym ciagu lekarze nie znaja się i nie zapisują
                leków homeoptycznych, ziołowych ktore nie sa tak
                niszczace organizm.
                Zaden lekarz nie poradził mi dotychczas przyjmowanie glogu,
                wyciagów z kasztanowca a ja te specyfiki biore od lat
                i moze dzieki nim jest stabilnie.
                Zaden tez nie proponuje kupno dobrego wspomagacza zdrowia
                Amolu, Vita Buerlecitnu i medykamentów
                sprawdzonych maści i leków ziołowych na r.z.s.


                • maria88 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 06.09.24, 18:35
                  popr.nie lekarzom a pacjentom" przepraszam
                  • kendo Re: Nasze zdrowie, a penicylina :) 18.09.24, 11:25
                    dzis podano,ze 70% ludnosci jest na nia uczulona
                    czyli 20 miljonow na calym swiecie,
                    nie wiedza co jest przyczyna
                • jaga_22 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 18.09.24, 12:17
                  Maria ma rację co do lekarzy.Chyba,że lekarz dobry znajomy i też się zna na ziołach.
                  Mąż był dziś na pobraniu krwi,bo niedługo ma termin do hematologa.
                  Zobaczymy,czy choroba postępuje.W zeszłym tygodniu miał USG brzucha,ale nic złego nie
                  wykazało.
                  • kendo Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 18.09.24, 12:51
                    Jagusia,
                    to cale szczescie,ze nic nie "znalezli-zobaczyli zlego!
                    czylo bedzie dobrze-trzymam kciuki
                    • maria88 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 18.09.24, 19:00
                      Najczęstsza przyczyną w anemii jest niedobor żelaza a nie wit.B12
                      jak uważaja lekarze i nie zlecają badan w kierunku niedoboru żelaza.
                      Kiedys tak miałam, byłam w warszawskim szpitalu, szukali to itamto
                      a na koniec okazało sie ,że mam złą przyswajalność żelaza.Ot co.
                      • kendo Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 19.09.24, 09:03
                        prawda Mario,
                        jelita sa chore(cos ze sluzowka jelitowa nie tak) i nie przyswaja zelaza
                        tak w prosty spob wytlumaczone
                        • lusia_janusia Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 19.09.24, 10:41
                          I jak widac na przykladach, anemia nie rowna nastepnej anemi,
                          wymaga innego podejscia medycznego?.
                          • jaga_22 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 19.09.24, 11:40
                            No niestety wyniki pokazały co innego.
                            Choroba postępuje.Mąż ma skierowanie do szpitala na cito,gdyby coś się zadziało złego,
                            ale jeszcze najpierw
                            ma wizytę 26- tego. Zobaczymy co zdecydują na hematologii.
                            • maria88 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 19.09.24, 14:41
                              Moim leczeniem było przyjmowanie dawek żelaza i mam do końca zycia
                              zważać na to co jem, chociaz to nie takie proste.
                              To taka skłonnośc organizmu.
                              Przede wszystkim duzo zielepastwa i nie zwracac uwagi,że moze byc pryskane.
                              Więcej będzie szkody jak nie zjem niż jak zjem pryskane/ tak powiedział lekarz./
                              Jabłka i inne owoce , warzywa a zwłaszcza buraki.
                              • kendo Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 19.09.24, 19:31
                                Jagusia,
                                trzymam kciuki za dobre wiesci po wizycie 26,

                                Mario,szpinak tez dobry/zielona papryka/natka pietruszki
                                watrobki polkreiste/tatar
                                • wedrowiec2 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 19.09.24, 21:35
                                  Jago, pocieszający jest fakt, że w pewnym wieku choroby rozwijają się wolniej, niż u młodych.
                                  W ostatnich latach hematologia poczyniła niesamowite postępy, wiec bądź dobrej myśli.
                                  • kallisto Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 22.09.24, 11:41
                                    W piątkowe okolopudnie na naszym osiedlu wylądował ratunkowy helikopter po panią której zatrzymała się akcja serca w przychodni. Zdziwiona byłam że nie ambulans tylko helikopter🧐
                                    • kallisto Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 22.09.24, 11:42
                                      O i zapomniałam odłączyć zdjęcia. Przy naszym bloku na placubstacji paliw helikopter wylądował a straż pożarna pomagałach akcji.
                                      • kendo Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 22.09.24, 16:16
                                        no wlasnie,
                                        czemu nie erka?czyzby szybciej bylo z helikopterem?
                                        miewam,ze pacjetka przezyla,
                                        • kallisto Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 26.09.24, 07:47
                                          Nie wiem Kendo, może tak było wygodniej, może część obsługi wyjechała na południe do pomocy.

                                          Moje zdrowie? Na sterydach jeszcze 15 dni sad
                                          Taki był ostry stan, na szczęście szybko się łagodzi, a właściwie nie mam już śladów tego co było, niemniej jednak doleczyć się musze do końca.

                                          Życzę Wam zdrówka.
                                          • jaga_22 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 26.09.24, 10:15
                                            Już po wizycie. Żeby wdrożyć leczenie na dilo,musi być 3 wizyty zaliczone.
                                            Do tej pory tylko od prywatnej dostawał tabletki Acidum Folicum Hasko.
                                            Jeszcze musi zrobić rtg węzłów chłonnych.Druga wizyta w październiku.
                                            Na razie jest to nowotwór niezłośliwy.
                                            • kallisto Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 26.09.24, 13:14
                                              Uffff Jaguś to chyba znakomita wiadomość !!!!!!

                                              Każdy z nas nosi jakiegoś gada, ja mam dwa big_grin

                                              To trochę zszedł stres? Ale się cieszę... Nie jest to i tak dobre, że jest ale ważne, że nie groźny.
                                              • wedrowiec2 Re: Nasze zdrowie, kolejny sezon :) 26.09.24, 21:31
                                                Jago, cieszę się, że choroba jest łagodnasmile
                                                Jago, my nie potrzebowaliśmy trzech wizyt do wszczęcia procedury dilo. Po leczeniu prywatnym skierowanie do poradni przyszpitalnej dostaliśmy w poniedziałek. Od razu była wizyta, a we wtorek koordynator powiadomił o terminach kilku kolejnych badań i konsultacji. Może dlatego tak szysbo to się odbyło, bo zmiana jest złośliwa.

                                                Kallisto, na podstawie zdjęcia zorientowałam się, gdzie wylądował śmigłowiecwink Mamy tylko dwa oddziały kardiologiczne. Dojazd na Pomorzany, to jazda przez całe miasto, w tym bardzo rozkopane ulice. Nawet karetki mają problemy. Na Arkońską też nie jest blisko. Tak więc najszybszy rodzaj transportu, to droga powietrzna. Na Arkońskiej, od prawie roku jest piękne lądowisku na budynku SOR-u
                                                • kendo Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 10.10.24, 09:17
                                                  jak wiadomo placimy za lezenie w szpitalach/za specjalistow i wizyty lekarskie,

                                                  od nastepnego roku 2025 beda zmiany i pacic bedziemy za wszystkie uslugi.
                                                  cyt...Tak zmieniają się nowe opłaty dla pacjentów

                                                  ● Wizyty u pielęgniarek i pielęgniarek rejonowych: Zwiększona z 0 do 200 koron.

                                                  ● Wizyta u lekarza innej specjalności niż ogólna (podstawowa opieka zdrowotna): Obniżona z 300 SEK na 200 SEK.

                                                  ● Wizyty u lekarzy specjalistów (opieka specjalistyczna): Obniżona z 300 SEK na 200 SEK.

                                                  ● Wizyta u lekarza specjalisty na podstawie skierowania (opieka specjalistyczna): Podwyżka ze 100 SEK do 200 SEK.

                                                  ● Wizyta u dentysty: obniżka ze 150 SEK do 0 SEK.

                                                  ● Wizyta u higienistki stomatologicznej: Podwyżka ze 150 SEK do 200 SEK.

                                                  ● Wizyta u dentysty specjalistycznego bez skierowania: Obniżka z 300 SEK na 200 SEK.

                                                  ● Wizyta u dentysty specjalistycznego ze skierowaniem: Podwyżka ze 100 SEK do 200 SEK.

                                                  ● Wszystkie kontakty na odległość zastępujące wizytę fizyczną: Zmieniono na 200 SEK.

                                                  ● Opłata za opuszczone wizyty zaplanowane i kontakty na odległość: zwiększona z 300 SEK do 400 SEK.

                                                  ● Opłaty dla wszystkich zespołów mobilnych wynoszą 200 SEK.

                                                  ● Wizyta na oddziale ratunkowym: Cena pozostanie niezmieniona i wynosi 400 SEK.


                                                  ciekawe jak mnie podlicza z bycie trzy dniowe w szpitalu,
                                                  juz same przybycie pogotowia to 400 skr plus za kazdy dzien chyba juz ponad 100 skr
                                                  i ciekawe czy za te rentgeny ktore mialam dwa??
                                                  pewnie bedzie okolo tysiaca...zobaczymy

                                                  www.kristianstadsbladet.se/2024-10-10/nya-patientavgifter-i-skane-tidigare-gratisbesok-kostar-200-kronor/
                                                  • kallisto Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 10.10.24, 14:59
                                                    Niepojęte, że wysokosc cen niwelują, choć z drugiej strony podwyższają inne usługi.
                                                    Kendo, ale te koszty pobytu w szpitalu pokryje ubezpieczalnia?
                                                  • kallisto Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 10.10.24, 15:01
                                                    Nareszcie skończyłam swoja kurację, zobaczymy jak długo będzie dobrze......

                                                    Mąz dostał kataru, potem kaszlu. Trzeba było kupić w aptece leki. Levopront-syrop, który tutaj używamy kupiłam w ichniej aptece. Kosztował 56 lirów tureckich. Do tego wzięłam spray do nosa. Za te dwa leki zapłaciłam w przeliczeniu na PLN 20 zł. Śmieszne pieniądze. Gdybym wiedziała, że tak tanio to kupiłabym na zapas big_grin
                                                    Acodinu np. nie mieli.
                                                  • maria88 Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 10.10.24, 16:35
                                                    Ostatnio czytałam że 200 mln.złotych Polska musi doilozyc do
                                                    leczenia imigrantów bo zaplanowany fundusz okazał sie za mały.
                                                    Więc skąd znajda sie pieniazki na dotychczasowe leczenie obywateli polskich?
                                                    Kazde państwo do ktorego trafili emigranci m.in.Szwecja też
                                                    ma braki w utrzymaniu szpitali i przychodni.
                                                    Skąd wezmą? Oczywiscie sciagną ze swoich obywateli.
                                                    Nie chce mi sie o tym pisac, bo cisnienie rośnie.
                                                  • kendo Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 11.10.24, 09:27
                                                    Kalisto ,zapomnij o zwrocie z ubezpieczali,
                                                    robia tylko wtedy kiedy czlek z wypadku czy w drodze do pracy,
                                                    a tak trzeba placic i juz,

                                                    medycyna faktycznie tansza byla...dobrze ze pomogla

                                                    Mario,tu tez popodwyzszali nam oplaty,bo kasa pusta dla "obcych"
                                                  • kallisto Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 12.10.24, 06:29
                                                    Kendo ale ja myślałam że skoro płacicie „ składkę „ w ramach ubezpieczenia to leczenie macie za darmo? To jak to jest, za każdą wizytę lekarską płacisz z własnej kieszeni?????
                                                  • maria88 Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 15:56
                                                    Czy słyszałyście o takim leku jak Kazidlowiec Indyjski /Bioswellia/
                                                    Moja kolezanka 87l. kupiła i bierze. Od lat ma problemy ze stawami,
                                                    jest po operacji biodra i twierdzi że to co dobrego.

                                                    Poczytałam w necie,że zioło to wpływa tez na poprawę wielu innych
                                                    chorób a min innymi poprawę w anemii.
                                                  • kendo Re:nazw leku jak Kazidlowiec Indyjski /Bioswellia/ 15.10.24, 16:11
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Czy słyszałyście o takim leku jak Kazidlowiec Indyjski /Bioswellia/
                                                    > Moja kolezanka 87l. kupiła i bierze. Od lat ma problemy ze stawami,
                                                    > jest po operacji biodra i twierdzi że to co dobrego.
                                                    >
                                                    > Poczytałam w necie,że zioło to wpływa tez na poprawę wielu innych
                                                    > chorób a min innymi poprawę w anemii.

                                                    pierwszy raz czytam ta nazwe,
                                                    sadzac pochodzenie leku to chyba OK;bo inna kultura lecznicza i zastosowania ,moga byc skuteczne,
                                                  • kendo Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 18:17
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Czy słyszałyście o takim leku jak Kazidlowiec Indyjski /Bioswellia/
                                                    > Moja kolezanka 87l. kupiła i bierze. Od lat ma problemy ze stawami,
                                                    > jest po operacji biodra i twierdzi że to co dobrego.
                                                    >
                                                    > Poczytałam w necie,że zioło to wpływa tez na poprawę wielu innych
                                                    > chorób a min innymi poprawę w anemii.


                                                    Mario,jest wois odnosnie nowego leku,
                                                    nawet zrobilam nowy wpis z nazwa tego leku.
                                                  • kendo Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 16:17
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Kendo ale ja myślałam że skoro płacicie „ składkę „ w ramach ubezpieczenia to l
                                                    > eczenie macie za darmo? To jak to jest, za każdą wizytę lekarską płacisz z włas
                                                    > nej kieszeni?????
                                                    **
                                                    skladki placimy za np wypadek drogowyi uszkodzenie ciala-samochod/zepsute okulary,/chroba za granica/droga do pracy z pracy/potkniecie sie na schodach i leczenie,/kradzierze,

                                                    czasami nawet nie warto zglaszac do bulogu ubezpieczeniowego,bo wlasne ryzyko jest na wszytko inne,

                                                    pulap oplat lekarskich ,jak i za medycyne w ciagu roku do 2 200 skr
                                                    jezeli sie zaplacilo nap do czerwca ta sume to reszte roku ma sie za darmo u lekarza,
                                                    podomnie z medycyna,ale nie pamietam jaka kwota...
                                                  • kallisto Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 17:15
                                                    Dziwna forma, to ważniejsze ubezpieczenie okularów niż leczenia?
                                                    A np jak ktoś złamie rękę tonplaci za usługę medyczną z własnej kieszeni?
                                                  • kallisto Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 17:16
                                                    W naszym ubezpieczeniu mieszkania 180 zł rocznie) mamy usługi hydrauliczne w przypadku awarii i wymianę sprzętu AGD w przypadku zepsucia czy przepięcia elektrycznego.
                                                  • maria88 Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 17:31
                                                    Zrobiłam dzisiaj wpis i go nie ma.
                                                    Napisałam o nowym leku o jakim
                                                    od mojej przyjaciólki,
                                                    ktora o wielu lat ma problemy ze stawami
                                                    i jest po operacji biodra /87 l./
                                                    Od nie dawna bierze lek Boswellia Kazidłowiec Indyjski.
                                                    Czy słyszałyście o nim.
                                                    Leczy nie tylko stawy ale i RSZ, anemię i wiele innych.
                                                  • kallisto Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 17:39
                                                    Zupełnie nie słyszałam ale jeśli są potwierdzenia o jego skuteczności i braku skutków ubocznych to warto zastosować.
                                                  • kendo Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 18:14
                                                    tu forma ubezpieczen jest inna,
                                                    jezeli sie zaznaczy na zdrowie/zlamania to wchodzi w ubezpieczenie,
                                                    ale nie wiem jaka jest wtedy stawka premi i wlasne ryzyko
                                                  • kendo Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 15.10.24, 18:16
                                                    Kallisto placi sie za chirurga normalan stawke,
                                                    jezeli mial ubezpieczenie platne na ta przypadlosc to byc moze dostac zwrot kosztow leczenia i ewentualnie uszczebek na zdrowiu

                                                    pewnie od Nowego Roku
                                                    beda jakies zmiany-zobaczymy
                                                  • lusia_janusia Re: zmiany cenowe za uslugi lekarskie 2025 r- 16.10.24, 10:25
                                                    Roznica temperatur odbija sie na moim gardziolku, moze nie
                                                    moglam usnac, bo drapalo mnie w nim, i wzielam chlorchinaldin
                                                    do sania i nawet kaszel tez ustal.
                                                  • kendo nastepna zaraza nas czeka MYKOPLAZMA 20.10.24, 12:22
                                                    dzisiaj podano do wiadomosci,ze ...

                                                    cyt,,,,
                                                    Czeka nas wielka epidemia mykoplazmy: „Wtedy naprawdę zachorujesz”

                                                    Największa od kilku lat • W takim razie powinieneś zwrócić się o pomoc



                                                    Szwecja stoi w obliczu największej epidemii mykoplazmy od kilku lat. Dla zdecydowanej większości jest to przeziębienie, ale u niektórych pechowców może doprowadzić do zapalenia płuc.
                                                    - Wygląda na to, że czeka nas ciężka jesień, mówi lekarz Marcus Olausson.

                                                    Mykoplazma to zakaźna bakteria, która u większości ludzi powoduje gorączkę, ból głowy, ból gardła i suchy kaszel. Ogniska mają różną siłę z roku na rok. I wydaje się, że w tym sezonie nadejdzie z pełną mocą.

                                                    Jest teraz dużo mykoplazmy. Jednak dla większości jest to uciążliwa, ale łagodna choroba – mówi lekarz Marcus Olausson z Nyhetsmorgon.

                                                    Trudno się chronić

                                                    Mykoplazma przenoszona jest drogą kropelkową, tj. poprzez kropelki cieczy powstające podczas kichania, kaszlu, mówienia lub oddychania. Jak grypa. Dlatego trudno jest chronić się przed zarażeniem. Jeśli połknąłeś bakterie, wybuch choroby trwa zwykle od dwóch do trzech tygodni.

                                                    U jednego na dziesięciu będzie to zapalenie płuc, po którym zachorujesz poważnie. Różni się od innych chorób tym, że jest trudna dla młodych dorosłych, mówi Marcus Olausson.

                                                    Wtedy powinieneś szukać opieki

                                                    Ponieważ jedną z najczęstszych przyczyn zapalenia płuc u młodych dorosłych jest mykoplazma. Jeśli podejrzewasz, że zostałeś zakażony, powinieneś potraktować to jako przeziębienie i pozostać w domu.

                                                    Nie musisz szukać opieki profilaktycznej, ale jeśli zachorujesz poważnie, masz trudności z oddychaniem lub odczuwasz ból w klatce piersiowej i ogólnie masz wysoką, nieustępującą gorączkę. Wtedy należy szukać opieki, podsumowuje lekarz Marcus Olausson.
                                                  • maria88 Re: nastepna zaraza nas czeka MYKOPLAZMA 24.10.24, 17:55
                                                    lebologia to nie to samo co chirurgia naczyniowa. Czym się różnią lekarz flebolog a chirurg naczyniowy? Poradnia chirurgii naczyniowej NFZ lub prywatna zajmuje się inwazyjnymi zabiegami chirurgicznymi, natomiast w poradni flebologicznej diagnozuje się i leczy choroby żylne za pomocą nieinwazyjnych metod.
                                                    I tak myślę,że własnie do takiego specjalisty a nie chirurga powinien udac się mąż,
                                                    do lekarza naczyniowca a nie chirurga naczyniowego
                                                  • jaga_22 Re: nastepna zaraza nas czeka MYKOPLAZMA 25.10.24, 10:15
                                                    Skierowanie dla męża do chirurga naczyniowego dała diabetolog na podstawie
                                                    dooplera żył i tętnic.Mąż nie ma żylaków.
                                                  • lusia_janusia Re: nastepna zaraza nas czeka MYKOPLAZMA 25.10.24, 10:31
                                                    Jago, Z pewnoscia chirurg zdecyduje co dalej z rozpoznaniem choroby?.
                                                  • kendo Re: no i jak zdrowie ? 25.10.24, 17:09

                                                    Jagusia u meza?,polepszylo sie ciutke po transfuzji krwi?
                                                    zdrowka zycze
                                                  • lusia_janusia Re: no i jak zdrowie ? 26.10.24, 14:22
                                                    Siedzac przy sniadaniowym, obiadowym stole przy oknie,
                                                    obserwuje, jak duzo ludzi jest kichajacych i smarkajacych'
                                                    chodzacych po ulicach.
                                                    Chyba bede musiala chronic sie i okrywac nos i usta przed
                                                    jesiennymi bakcylami?.
                                                  • kendo Re: no i jak zdrowie ? 26.10.24, 14:37
                                                    i ja tez mysle o zaszczepieniu sie
                                                    z wagi ze czesciej musze byc u dzieciecia,
                                                    zaszczepil sie sam tez juz.
                                                  • jaga_22 Re: no i jak zdrowie ? 26.10.24, 15:05
                                                    Kendo,trochę się poprawiło od wczoraj ,ale z kaszlem. A krew czy coś dała,to zobaczymy przy następnym badaniu krwi.
                                                  • maria88 Re: no i jak zdrowie ? 26.10.24, 16:30
                                                    Czy przyjmujecie juz wit.D3 i w jakich dawkach?
                                                  • kendo Re: no i jak zdrowie ? 26.10.24, 18:28
                                                    Jagusia,to pocieszajace,
                                                    choc mala poprawa,
                                                    badzmy dobrej mysli,bo moze potrzeba wiecej czasu na lepsza poprawe,

                                                    Mario,
                                                    smialo moze juz brac Vit D 3m
                                                    kiedys rozmawialam ze swoim lekarzem i wlasnie od jesieni do poznej wiosny mozemy zazywac ja,
                                                    w aptecha sa rozne stezenia i z roznym dodatkiem np wapniem czy jakos tak..watro aptekarki sie poradzc,duzo w kraju jest ich do wyboru
                                                  • jaga_22 Re: no i jak zdrowie ? 26.10.24, 19:28
                                                    Ja biorę Vigantol w kroplach cały czas,to jest D3 .bo mam osteopenię.
                                                    A w tym roku nigdzie nie wychodzę.Słonka mam jak na lekarstwo.
                                                    Zapisano mi jeszcze w szpitalu jak byłam 2 l.temu.
                                                  • wedrowiec2 Re: no i jak zdrowie ? 26.10.24, 20:33
                                                    Witaminę D3 biorę od kilkunastu (10, 12?) lat. Zawsze w dawce 2000j. Przyjmują ją niezależnie od pory roku, bo raczej unikam przebywania na słońcu. Najczęściej jest połączona z K2 i kupuję preparaty, w których witaminy rozpuszczone są w oleju. Podwójna korzyść – olej sam w sobie jest zdrowy, a obie witaminy są rozpuszczalne w tłuszczach, a nie w wodzie, więc w tej postaci są łatwo przyswajalne.
                                                    Dawka 2000 j. D3 jest optymalna. Wprawdzie na rynku są preparaty zawierające 4000j., ale w moim przekonaniu jest zbyt duże ryzyko przedawkowania. Skutki uboczne są
                                                    Parę dni temu przeczytałam, że osoby o masie do 75 kg powinny przyjmować 2000j., a powyżej 75 kg już 4000 j. Nie rozumiem skąd taki nagły skok dawki. Nerki będą na tym cierpieć.
                                                    Najlepiej skontrolować stężenie witaminy D3 we krwi, ale nie jest to najtańsze badanie. Z drugiej strony większość nas na pewno ma niskie stężenie witaminy D3.
                                                    Na rynku są też wyroby zawierające prócz tych witamin także wapń. Brzmi to zachęcająco, szczególnie, ze osteoporoza zagraża większości z nas. Niestety, nie jest to oczywista sprawa. Stwierdzono, że kobiety, które przyjmowały D3 z wapniem częściej chorowały na serce:
                                                    Badanie pokazało, że przyjmowanie obu suplementów jednocześnie zwiększało ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia, a zmniejszało ryzyko śmierci z powodu nowotworu. Potrzeba jednak dalszych badań, by zrozumieć ten związek .
                                                    Pozostanę przy swoich 2000 j. D3 z K2.
                                                    Jak widać nawet na plazy jestem chroniona przed słońcemsmile
                                                  • maria88 Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 07:44
                                                    Dzięki Wędróweczko za dokładne informacje.
                                                    Ja mam problem z zylakami i musze systematyczne brac Venescin.,
                                                    Nie wiem więc czy wit.K z D3 mogę przytjmować bo wit.K chyba
                                                    zwiększa krzepliwość.
                                                    Zapytam w aptece.
                                                    Teraz sprzedano mi Vigantoleten 1000 więc chyba to najpierw łyknę
                                                    2x 1tabl,
                                                    Ja natomiast całe zycie nie brałam tej witaminy
                                                    stad moja niewiedza co i jak.
                                                    Czy mozna D3 porzyjmować razem z magnezem?
                                                  • kallisto Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 09:41
                                                    To ja wtrącę się do dyskusji, już kiedyś wspominałam o leku witaminy D3 i suplemencie witaminy D3.
                                                    Zawsze kupuje lek. O tym czy to jest suplement czy lek zawsze jest w opisie.

                                                    Z tego co kojarzę sama witamina d może być pozyskiwana z jakichś roślin oleistych. Nie chcę mi się grzebac w internecie ale jeśli tak faktycznie jest to czy można by uznać że witamina już w tym oleju się rozpuszcza?-pytanie do Wędrówki.

                                                    Tez od lat biorę D3 ze względu na Hashimoto, tez dawkę 2000 i w formie leku.
                                                  • jaga_22 Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 10:20
                                                    Aż musiałam sprawdzić co biorę,a biorę 4 krople z jedzeniem,
                                                    a jedna kropla to 500 witaminy D3.czyli prawidłowo
                                                  • lusia_janusia Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 10:24
                                                    wedrowiec2, prosze jaka zgrabna Bogini wylonila sie z morskich fal - dziekuje za fotke.

                                                    Ja probowalam kilkakrotnie vit,D, ale za kazdym razem mialam problemy
                                                    nie moglam sie zalatwic - zaprzestalam.
                                                    Moze mi wystarcza ten pobor ktory czerpie podczas marszow i rowerkowania,
                                                    gorzej tylko jak nie ma slonca.
                                                  • maria88 Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 12:36
                                                    JAGO jakie ziółka parzysz? Moze skorzystam.
                                                  • kendo Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 13:41
                                                    tak,tak Lusia,
                                                    faktycznie ,zgrabna Wedrowiec..

                                                    musze rozeznac sie w tutejszych aptekach za ta vit.
                                                    zawsze mialam z polki,
                                                    tym razem latem zapomnialysmy ja kupic...
                                                  • wedrowiec2 Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 17:39
                                                    Pytanie Marii wzbudziło dyskusjęsmile
                                                    Witamina D3 produkowana jest (na skalę przemysłową) z lanoliny otrzymywanej z wełen owiec oraz z tłuszczu ryb. Także występuje w niektórych porostach. Ta, którą kupujemy jest pochodzenia zwierzęcego. Należy do witamin, które rozpuszczają się w tłuszczach, więc podawana w kapsułkach czy kroplach jest łatwiej przyswajana przez organizm.
                                                    Do jej wchłaniania niezbędny jest magnez, więc można brać je razem. Ja biorę aspargin. Jeden z najprostszych preparatów, który zawiera tylko magnez i potas).
                                                    Witamina K2 jest niezbędna do tworzenia związków niezbędnych do prawidłowego krzepnięcia krwi. Tym samym zmniejsza ryzyko chorób naczyń wieńcowych. Także obniża ryzyko zwapnień naczyń krwionośnych, a więc działa zapobiegawczo na wystąpienie miażdżycy.
                                                    Witamina K2 hamuje działanie leków rozrzedzających krew, ale tylko takich jak warfaryna i acenokumarol.

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > wedrowiec2, prosze jaka zgrabna Bogini wylonila sie z morskich fal - dziekuje
                                                    > za fotke.
                                                    >
                                                    > Ja probowalam kilkakrotnie vit,D, ale za kazdym razem mialam problemy
                                                    > nie moglam sie zalatwic - zaprzestalam.
                                                    > Moze mi wystarcza ten pobor ktory czerpie podczas marszow i rowerkowania,
                                                    > gorzej tylko jak nie ma slonca.

                                                    Boginismile Od czasu zrobienia tego zdjęcia (dwa lata) bogini schudła ponad 4 kilogramy i teraz powinna wziąć kosę i straszyć dzieci w Halloweensmile
                                                    Ale dziękuję za miłe słowasmile
                                                  • kallisto Re: no i jak zdrowie ? 27.10.24, 19:35
                                                    Hahahaaaa rozbawiłaś mnie swoim opisem Wędrówko 😂😂😂
                                                  • maria88 Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 09:13
                                                    www.aptekadyzurnastargard.pl/piascledine-bol-stawy-awokado-lek-30-kaps.html
                                                    Taki lek znalazłam dla siebie na bolace stawy.
                                                    Co o nim sadzicie, a moze znacie?
                                                  • kendo Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 09:41
                                                    ciekawy ten lek Mario,
                                                    penie nie bedzie uczulal alergikow,choc soja w nich -to juz nie dla mnie,
                                                    mozesz popytac farmaceute czy slyszala o nim i jakie ma zdanie?
                                                  • lusia_janusia Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 10:57
                                                    Mam nadzieje maria88, ze zdasz relacje jak sie czuja Twoje
                                                    kosteczki po zazywaniu tego leku, tani to on nie jest, ale moze
                                                    w poczatkowym okresie dolegliwosci moze przyniesc ulge w bolesciach?.

                                                    Ja ostatnio jem avocado raz w tygodniu, a moze teraz zwieksze jego
                                                    konsumpcje, bo lubie w roznych odmianach przyprawowych.
                                                  • maria88 Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 12:48
                                                    Z tego co czytałam w necie za duzo to tez nie dobrze.
                                                  • kallisto Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 15:51
                                                    Poczytałam o nim, jeśli sprzedają apteki to można zaufać na tyle ze nie zaszkodzi. Z naturalnych olejów to duży plus. Trudno powiedzieć czy pomoże, dopóki nie spróbujemy dopóty nie potwierdzimy jego działania.
                                                    Nie od dzisiaj wiemy ze awokado posiada zdrowe oleje. Czy zamiast suplementu często jeść awokado będzie lepszy efekt? I chyba drożej wyniesie choć co świeży owoc to świeży owoc bez dodatków do medykamentu.
                                                  • maria88 Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 16:04
                                                    Tak tez myslę i narazie postanawiam.
                                                  • wedrowiec2 Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 16:59
                                                    Nie słyszałam o tym leku, a ma interesujące działanie.

                                                    "Piascledine należy do grupy leków zwanych innymi niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi i przeciwreumatycznymi, określanymi także jako objawowe, powolnie działające leki w chorobie zwyrodnieniowej stawów.
                                                    Produkt leczniczy Piascledine 300 jest wskazany do stosowania u dorosłych w powolnym leczeniu (łagodzeniu) objawów choroby zwyrodnieniowej stawów kolanowych.
                                                    Lek Piascledine łagodzi objawy zwyrodnieniowe chrząstki stawowej, w tym dolegliwości bólowe i w wyniku tego usprawnia aparat ruchowy. Działanie leku związane jest z modyfikacją struktury chrząstki stawowej i zmniejszeniem procesu jej niszczenia."
                                                    Ważna informacja – odbudowa struktury chrząstki stawowej zazwyczaj utrzymuje się po zakończeniu leczenia.
                                                    Gorsza, że leczenie trwa wiele miesięcy (od 3 do 6), a efekty są widoczne (jeśli są) dopiero po kilku tygodniach.
                                                    "Skutki uboczne:
                                                    Jeżeli pacjent cierpi lub w przeszłości cierpiał na chorobę wątroby lub pęcherzyka żółciowego, powinien powiedzieć o tym lekarzowi lub farmaceucie przed zastosowaniem leku Piascledine. Jeśli wystąpią jakiekolwiek objawy dotyczące problemów z wątrobą lub drogami żółciowymi, takie jak nudności z niewyjaśnionej przyczyny, wymioty, ból brzucha, zmęczenie, utrata apetytu, zażółcenie skóry i oczu (żółtaczka) i ciemna barwa moczu, należy przerwać leczenie i niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.
                                                    Należy zaprzestać stosowania leku i niezwłocznie skontaktować się ze swoim lekarzem, jeśli wystąpią jakiekolwiek objawy reakcji alergicznych, takie jak pokrzywka, świąd i (lub) wysypka skórna, zaczerwienienie skóry, obrzęk twarzy i (lub) trudności w oddychaniu.
                                                    Jeżeli pacjent stosuje antykoagulanty, przed zastosowaniem leku Piascledine należy o tym powiedzieć lekarzowi lub farmaceucie (patrz punkt „Piascledine a inne leki”).
                                                    Należy zaprzestać stosowania leku i niezwłocznie skontaktować się z lekarzem, jeśli wystąpią jakiekolwiek objawy zaburzeń krzepnięcia, takie jak czerwone lub fioletowe plamy na skórze"
                                                    Cytowania pochodzą z ulotki dołączonej do opakowania.

                                                    Sądzę, że awokado ma zbyt mało oleju, by działało prozdrowotnia na stawy kolanowe. W opisie wyraźnie napisano, że lekiem jest tylko frakcja niezmydlająca oleju z awokado i soi, a nie wszystkie składniki.
                                                  • kendo Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 17:07
                                                    wyczerpujace objasnie odnosnie leku,

                                                    Maria chyba sie wstrzyma bo jak wczesniej wspomniala
                                                    miala cos z woreczkiem zolciowym..

                                                    dziekuje Wedrowiec.

                                                    co do avocado,nigdy nie zjadam calego od razu,
                                                    robie w formie qakamole lub po prostu kroje w plasterki i klade na kanapke-
                                                  • wedrowiec2 Re: no i jak zdrowie ? 29.10.24, 17:13
                                                    smile Pisałyśmy w tej samej chwili i prawie to samo o awokadosmile
                                                  • kendo Re: no i jak zdrowie ? 15.11.24, 18:54
                                                    wedrowiec2 napisała:

                                                    > smile Pisałyśmy w tej samej chwili i prawie to samo o awokadosmile

                                                    o,nie raz mozna "nabic sobie guza"
                                                  • kendo Re: Michelangelo i sixtinska kapellet a rak piersi 15.11.24, 19:06
                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/a/jQwpnn/nakna-brostet-malat-av-michelangelo-i-sixtinska-kapellet-kan-dolja-en-sensationell-hemlighet
                                                    cyt...
                                                    Ekspert: Może to być oznaką raka

                                                    Eksperci szwedzcy, którzy widzieli zdjęcie, twierdzą, że może ono nadawać się do leczenia raka piersi, między innymi ze względu na wyraźną asymetrię.

                                                    Jednym z nich jest Mikael Nilsson, badacz nowotworów, lekarz i profesor anatomii.

                                                    - To interesujący obraz. Wydaje mi się, że wygląda jak wcięty mamill, czyli sutek, który może być powierzchownym objawem raka piersi. Zatem wzrost guza pośrednio wpływa na położenie brodawki sutkowej. Istnieją jednak inne wyjaśnienia, na przykład reakcja po zapaleniu sutka.


                                                    hmmm,natknelam sie na ciekawy artykul ,
                                                    lekarze onkolodzy dokladnie przygladali sie dawnym obrazom z kobietami obnazonym piersiami,
                                                    doszli,do wniosku,
                                                    ze malarz juz wtedy malowal wady piersi-raka piersi
                                                  • lusia_janusia Re: Michelangelo i sixtinska kapellet a rak piers 16.11.24, 12:15
                                                    Kendo, chyba w dawnych czasach nie bylo okreslenia(rak) na taka chorobe?.

                                                    Troche o moim samopoczuciu?.....
                                                    Kustykajaca z noga po pokojach, a raczej wiecej lezaca i wypoczywajaca
                                                    tej stopy, trzeba sie troche pomeczyc i wyrzekac intensywnego chodzenia
                                                    zeby ulzyc bolom, jakis czas to potrwa, mam nadzieje ze pozniej juz bedzie ok?.
                                                    a noga nie moze zwisac podczas siedzenia.
                                                  • kendo Re: Michelangelo i sixtinska kapellet a rak piers 16.11.24, 16:48
                                                    ech te nasze zdrowko,
                                                    Lusia,trzymam kciuki,ze jak sie zagoi bedzie super.
                                                  • jaga_22 Re: Michelangelo i sixtinska kapellet a rak piers 16.11.24, 17:04
                                                    Co się stało z nogą Lusiu.Kiedyś pisałaś,ale tylko,że boli.

                                                    Lekarze od dawna alarmują, że choroby sercowo-naczyniowe stanowią główną przyczynę zgonów wśród Polaków.

                                                    Podkreślają jednocześnie, że wielu schorzeń dałoby się uniknąć, gdyby tylko zwrócić uwagę na tryb życia i nawyki żywieniowe.

                                                    Dr Elizabeth Klodas, kardiolog z Mayo Clinic i Johns Hopkins University, stworzyła listę najgorszych produktów dla serca. Czego warto unikać?

                                                    zywienie.abczdrowie.pl/zdaniem-kardiologa-sa-zabojcze-dla-serca-najgorsze-co-mozesz-wybrac
                                                  • wedrowiec2 Re: Michelangelo i sixtinska kapellet a rak piers 16.11.24, 17:57
                                                    Lusiu, kuruj się, bo ruch jest bardzo ważny dla naszego zdrowia, a stagnacja fizyczna i psychiczna wyniszcza nas.
                                                  • jaga_22 Re: Michelangelo i sixtinska kapellet a rak piers 04.12.24, 12:00
                                                    Czytałam,że lepsze jest rowerkowanie niż marsze przy zakrzepicy.

                                                    Leki przeciwzakrzepowe bez recepty

                                                    apteline.pl/choroby-serca-i-ukladu-krazenia/leki-przeciwzakrzepowe
                                                  • lusia_janusia Re: co najlepsze dla zdrowia 16.12.24, 09:38
                                                    www.youtube.com/shorts/mYp9WWuhgbE
                                                    Co natura nie dala,
                                                    nie wkladaj do ciala.
                                                  • kallisto Re: co najlepsze dla zdrowia 16.12.24, 12:03
                                                    No tak dzisiejszy przekaz dobrych praktyki, odpowiedniej dietetyki może pomóc w leczeniu chorób. Dawniej nikt nie przestrzegał diety, bez pogłębionych nowoczesnych badań trudniej było wykryć raka we wczesnym stadium i leczyć odpowiednimi metodami.
                                                    Dzisiaj bywa różnie, ale jest większa szansa na wykrycie wcześnie i zapobiec rozwojowi.
                                                    Badania sprzed 40 lat a dzisiaj to przepaść.

                                                    A teraz napiszę Wam i historii badań mojej mamy, a konkretniej to dała się w końcu namówić ze swoimi przypadłościami do lekarza. Rodzinny wystawił skierowania na gastro i kolono. Na gastro zapisałam mamę do poradni, termin marzec 25r. Podczas rejestracji pani poinformowała, że kolonoskopię w tym wieku lepiej zrobić w szpitalu, mamy wziąć skierowanie od rodzinnego. Poprosiłam o nie online. Skierowanie przyszło w piątek. Dzisiaj zadzwoniłam na oddział wskazanego szpitala. termin na luty 25, pobyt 3-dniowy. Zabrać litry wody, środek przeczyszczający zapewnia oddział. Przy okazji wykonają gastroskopię. Z marcowego terminu w poradni zrezygnujemy. Nawet nie spodziewałam się, że tak szybko i w taki sposób.
                                                    W tej samej poradni której ją zapisałam na gastro, termin na kolono był na wrzesień.
                                                    Seniorów kładą na oddział i dlatego tym sposobem uda się wykonać pod fachowa opieką dwa badania na raz. No Ameryka , niestety tylko dla seniorów.
                                                  • lusia_janusia Re: bez dlugich kolejek? 16.12.24, 13:50
                                                    Ksllisto, dobrze ze mama Ciebie ma, i zalatwilas tak szybko badania.''
                                                    To chyba w calym kraju obowiazuja takie przyjecia emerytow na te badania?.
                                                  • kallisto Re: bez dlugich kolejek? 17.12.24, 12:25
                                                    Lusiu, nie wiem jak jest w innych województwach i od czego to zależy. Może ten szpital akurat ma jakiś program dla seniorów, morze samorząd zadziałał a może faktycznie tak jest w całym kraju. Tylko dlaczego w tym jedynym szpitalu? Stawiam na program.
                                                    Mam tylko nadzieję, że wszystko pójdzie po myśli.
                                                    Popatrz jaka różnica, dwa badania-pobyt 3 dniowy, Kendo, operacja-pobyt 1 dniowy. Nigdy tego nie zrozumiem o co w tym chodzi????
                                                    Muszę sprawdzić w ubezpieczeniu mamy czy wchodziłby zwrot odszkodowania za te trzy dni w szpitalu.
                                                  • maria88 Re: bez dlugich kolejek? 17.12.24, 16:50
                                                    Wyczytałam w becie że zabiegi laserowe są w Polsce drogie ca 10 000zł
                                                    i nie są refundowane. Wykonują je tez nie wszystkie szpitale.
                                                  • wedrowiec2 Re: bez dlugich kolejek? 17.12.24, 18:32
                                                    Kallisto, czas pobytu wynika ze specyfiki badania. Pierwszy dzień, to przygotowanie do kolonoskopii. Drugi, to dwa zabiegi. Sądzę, że w znieczuleniu ogólnym. A po nim wypisuje się pacjenta dopiero kolejnego dnia. I zrobił się trzydniowy pobyt w szpitalu.
                                                  • kendo Re: bez dlugich kolejek? 18.12.24, 10:43
                                                    tutaj nawet po operacji piersi na raka,wypisuja do domu tego samego dnia,
                                                    jak pacjet calkiem doszedl do siebie po narkozie..
                                                    nie trzymaja w szpitalach,
                                                  • kallisto Doagnoza 27.12.24, 20:00
                                                    No cóż, jakby to powiedzieć a właściwie napisać. Dr zajrzała do gardła i stwierdziła że bardzo nie dobrze to wygląda. Wzięła szpatułkę, zajrzała głębiej, stwierdziła że nie jest to infekcja ale coś bardzo dziwnego. Gardło , podniebienie bardzo bardzo obrzęknięte i przekrwione, na wygląd jak poparzone. Mało tego w połowie przejścia głębokiego podniebienia ku ujściu do gardła w poprzek bolo odcięcie w kolorze jasnego różu a głębokiej czerwieni, jakby ktoś kreskę narysował. Wypytała co nowego spożywałam? Nic nowego, jedyne co mi na myśl przychodzi to orzechy włoskie z ciasta. Nie piję wrzątku więc na pewno się nie oparzyłam. Znowu jakaś alergia. Dostałam przeciw alergiczne żeby zmniejszyć obrzęk i żel na ochronę całego przełyku. Jeśli po trzech dniach nie ustąpi to mam wrócić.
                                                    W dzień jest jako tako, zobaczymy jak będzie po nocy. Cokolwiek nie przełykam to mam dziwne uczucie , jakbym jadła pikantne potrawy.
                                                    Nie mogę nic ostrego, kwaśnego, słonego.
                                                    Jakbym gule miała w środku , inne zupełnie uczucie niż przy infekcji czy przy anginie.
                                                    Ach zapomniałam, zrobiono mi wymaz z gardła żeby wykluczyć bakterie czy wirus, wynik ujemny.
                                                  • maria88 Re: Doagnoza 27.12.24, 20:51
                                                    Kalisto. moze nie uwierzysz ale zaczynało sie u mnie identycznie.

                                                    Poczatek był taki jakbym czuła ze za małym jezyczkiem w jednym miejscu mam lub robi mi sie
                                                    wrzód i to dokuczało mi bardzo dziwnie.
                                                    Rano już nie mogłam mówic taka miałam chrypę i już zatkany nos.
                                                    Temperatury w ogóle nie miałam Po leku zaczął się ogromny katar
                                                    a na ostatku kaszel i infekcja w oku.,
                                                    Tak jak napisałam gdyby nie Occocolinum byłoby moze
                                                    zapalenie płuc na końcu.
                                                  • lusia_janusia Re: Doagnoza 28.12.24, 01:10
                                                    Jakie dziwne symptomy chorobowe sie Wam przyplatalo,
                                                    maria88 i Kallisto, moze Kallisto za przykladem mari dokupi
                                                    ten Occocolinum i bedzie sie kurowac, do Sylwestra juz tuz, tuz - powodzenia.
                                                  • kendo Re: Diagnoza 28.12.24, 13:38
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Jakie dziwne symptomy chorobowe sie Wam przyplatalo,
                                                    > maria88 i Kallisto, moze Kallisto za przykladem mari dokupi
                                                    > ten Occocolinum i bedzie sie kurowac, do Sylwestra juz tuz, tuz - powodzenia.
                                                    >

                                                    o swiecieeeeeee,alez objawy dziwaczne
                                                    a nie moze to byc mykoplazma-tu jest pandemia wsrod dzieci...

                                                    kurujcie sie Babeczki i zdrowiejcie..
                                                  • kallisto leginsy 03.01.25, 09:07
                                                    7 stycznia w Lidlu będą ocieplane leginsy. Warto sobie zakupić na chłodne dni. Są praktyczne, otulają i mają spodnie podszycie dające ciepło. Są miękkie i bardzo wygodne. Zakupie mamie, bo tez bardzo marznie.
                                                    Może przyczynią się do tego, by reumatyzm nie dawał w kości tak mocno jak w cienkich rajtach?
                                                  • kendo Re: leginsy 03.01.25, 14:59
                                                    tak,musimy dbac o zdrowka zwlaszcza zimowom pora,
                                                    jak namarzne w kolana nie moge sie pozniej dogrzac az do wieczora,
                                                    kupilam termo-spodnie w sportowym sklepie i na marsze je ubieram,
                                                    zaluje ,ze dzis nie nalozylam bo zmarzlam po nogach...
                                                  • maria88 Re: leginsy 05.01.25, 18:49
                                                    KENDO ale masz świetny pomysł na te spodnie.
                                                    Ja noszę wtedy 2 pary ciepłych rajstop, a jak bardzo zimno
                                                    bedzie to wyciagne kozuch albo dłuzsze futra.
                                                    Mam tez wełniane nakolanniki.
                                                  • maria88 Re: leginsy 05.01.25, 18:51
                                                    Jesccze miałam to napisac ale mi wyleciało.....
                                                    wiedziałam,że jabłka sa zdrowe ale dzisiaj wyczytałam,że
                                                    jest najlepszy owoc na pozbycie sie cholesterolu.
                                                    Będe jeść wiecej.
                                                  • kallisto Re: leginsy 08.01.25, 10:02
                                                    To coś się nie zgadza, ja jem dużo, mało tłustego, mało smażonego a chol mam ponad normę big_grin
                                                  • kendo Re:Cholesterol 08.01.25, 10:40

                                                    kallisto napisała:

                                                    > To coś się nie zgadza, ja jem dużo, mało tłustego, mało smażonego a chol mam po
                                                    > nad normę big_grin

                                                    no nie wiem,Mario,jaka ilosc jablek powinnysmy zjec,
                                                    slubny zajadal bardzo duzo ich a zawsze miala podwyzszony,
                                                    mysle,ze to mozna kompletowac z ruchem fizycznym,spacerami czy innymi cwiczeniami stosownych dla seniora i jego zdrowia.
                                                  • lusia_janusia Re:Cholesterol 08.01.25, 11:08
                                                    Kazda dieta jest dobra dla roznych osob dziala roznie,
                                                    a jablka w sobie maja rowniez cukier.
                                                  • kendo Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 15.01.25, 20:45
                                                    jak moja Klinika byla nalepsza w ubieglym roku w calej krainie Skane,
                                                    tak teraz ,lekarze sie zwalniaja,
                                                    zatrudnieni sa AT lekarze,
                                                    ciekawe co bedzie dalej,

                                                    wiec zamowilam czas na dalsze djagnozowanie moich dolegliwosci,
                                                    lekarka byla mila,ale co do dania skierowani na bardziej glebsze badania to chyba odgornie dostala nakaz by oszczednie dawac skierowania na bardziej glebsze badania,

                                                    dala skierownie na proby watrobowe ,itp--
                                                    sprawdziala rowniez w laboratorium czy skierowanie na proby zwiazane z wizyta u chirurga po operacji...
                                                    i tyle dostalam,ale obiecala,ze przekaze mnie do nastepnego lekarza bo sama konczy w piatek i bedzie "nowy" dzwonil odnosnie wynikow prob i jak sie czyje po medycynie ktora pezypisala na gastryczna przypadlosc a bol w piesiach wytlumaczyla po swojemu medycznie,
                                                    w tej chwili tez go czuje,nawet jak dzis nie cwiczylam i nie nadwyrezylam muskul,

                                                    tak tu lecza pacjeta,
                                                    trzeba chyba za kazdym razem trafic do szpitala Erka-to i byc pol przytomnym, beda lepiej leczyc.
                                                  • kallisto Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 17.01.25, 13:13
                                                    Kendo, a te bóle w piersiach nie są związane z refluksem?

                                                    Zięc pojechał zapisać malutką do naszej rodzinnej, nie wiadomo czy będą do niej miejsca....
                                                  • lusia_janusia Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 17.01.25, 13:16
                                                    Nasza przychodnie opisali dzisiaj w gazecie po reorganizacji
                                                    zle sie dzieje, a w ubieglym roku byla najlepsza w caly regionie.
                                                  • kallisto Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 17.01.25, 13:19
                                                    To nie dobrze, ale jak spaść z wysokiej pozycji? Co takiego musiało się zadziać?
                                                  • lusia_janusia Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 17.01.25, 13:59
                                                    Kalisto, jak zwykle politycy eksperymentuja, nie pracujac
                                                    w danej dziedzinie i takie pozniej sa efekty?.
                                                  • kallisto Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 17.01.25, 14:06
                                                    Podobnie jest w edukacji, mądrują się ci, którzy mają zaerowe pojęcie na dany temat. Często kończy się nieżyciowymi i niepraktycznymi podjętymi decyzjami.

                                                    Obecnie wchodzi system e-doręczenia co oznacza, że poczta będzie kopertować listy do fizycznych osób i jak do tej pory będzie je roznosił listonosz. Jest tez możliwośc założenia skrzynki do e-doręczeń co oznacza, że urzędowe listy będziemy otrzymywać w formie elektronicznej na tę skrzynkę do odczytu. Będzie to szybsza forma przekazywania korespondencji. Niestety zanim to ruszy pełną parą to jest wiele z tym zachodu i nie działa big_grin
                                                  • kendo Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 17.01.25, 14:13
                                                    Kallisto,zobaczymy czy po zazywanej medycynie bole ustapia w klatce piersiowe,
                                                    poroby tez sa wziete i zobaczymy co przez telefon za inf dostane,

                                                    Kallisto,tu tez zrobili reorganizacje "pocztowa"okazalo sie ,ze poczta niemal splajtowala,podniosla drastycznie porto,a zapytania od roznych przedsiebiorstw czy chce sie list realny czy na e-maila juz sa realizowane
                                                  • kendo Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 22.01.25, 09:27
                                                    proby ,wczoraj list dostalam od lekarki,
                                                    proby sa OK,jak bole nie ustapiam mam sie ponownie zlgosic po skierowanie na USG,
                                                    ale jakos czuje sie na chwile obecna OK,

                                                    a tak pozatem,
                                                    Maria wspomniala,ze nosila zakuy w torbie na ramieniu,
                                                    ja tez tak przed operacja robilam,
                                                    teraz nie moge bo sprawia mi to bol,
                                                    28 stycznia do chirurga na kontrol ide i zobacze co powiedza.
                                                  • lusia_janusia Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 22.01.25, 12:29
                                                    Szlachetne zdrowie, jak to Kochanowski je docenial?.
                                                    Moja stopa strajkuje, mimo ze ja oszczedzam....
                                                  • kendo Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 22.01.25, 19:00
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Szlachetne zdrowie, jak to Kochanowski je docenial?.
                                                    > Moja stopa strajkuje, mimo ze ja oszczedzam....

                                                    moze wlasnie dlatego,
                                                    ze ja za duzo oszczedzasz?jest slabiutka z muskulami,moze trzeba by bylo im jakis masaz zafundowac?
                                                    >
                                                  • kallisto Re:nasze zdrowie-a to moje zdrowie 22.01.25, 19:52
                                                    Na pewno rehabilitacjami pomogła, może manualna fizjo może fizykoterapia?
                                                    Lusiu pewnie macie takie usługi,?
                                                  • lusia_janusia Re:Natura dala, dokladaj do ciala.... 23.01.25, 00:13
                                                    Kallisto, mamy tutaj takich specow, bede zdwonic i zasiegne
                                                    jezyka?.

                                                    Co natura nie dala, nie wkladaj do ciala

                                                    www.youtube.com/shorts/vvgnZh6YhAE
                                                  • kendo Re:podejzane objawy 23.01.25, 09:35
                                                    i dzwonie by zamowic wizyte lekarska,
                                                    wczoraj odczulam podejzane bole,ktore na szczescie krotkotrwale byly.

                                                    www.wygodnadieta.pl/blog/dieta-przy-kamicy-zolciowej
                                                    wkleilam na wszelki wypadek link polecajacy co zjadac....
                                                  • maria88 Re:podejzane objawy 23.01.25, 09:58
                                                    Dotychczas uważałam,że KENDO jest najbardziej odporona
                                                    z nas wszystkich na choróbska a tu masz i Ona zaczyna
                                                    miec dolegliwości wymagające kozultacji.
                                                    KENDO życze by wszystko było okey.
                                                    Ja tez będe dzisiaj dzwonic za wizyta u ortopedy.
                                                  • kendo Re:podejzane objawy 23.01.25, 20:56
                                                    Mario,
                                                    nadchodzi "starczy wiek" wiec i kazde badziewie jakies chorobowe zaczyna skakac na mnie,
                                                    nie dostalam sie do lekarza,
                                                    jutro bede znowu dzwonic,moze bede miec wiecej szczescia,
                                                    dzis nie odczuwalam zadnych boli,
                                                    moze to tylko na tym sie koskonczylo?

                                                    zycze Nam zdroweczka
                                                  • maria88 Re:podejzane objawy 24.01.25, 12:25
                                                    A moze to zwiazane z aurą, bo ja odczuwam,że tak mam.
                                                  • lusia_janusia Re:podejzane objawy 24.01.25, 13:20
                                                    maria88 (Szerlok Holms - dodedukowala o mojej stopie, wlasnie,
                                                    mialam 2 operacje stopy, pierwsza rok temu) ale nie chce sie o tym
                                                    rozpisywac, bo to zle na mnie wplywa, moze jak juz sie wszystko wygoi
                                                    i uplasujne na wlasciwym miejscu to sie wywewnetrznie.
                                                    I prosze nie zadawajcie pytan.
                                                  • maria88 Re:podejzane objawy 24.01.25, 17:54
                                                    LUSIU przepraszam.
                                                  • lusia_janusia Re:podejzane objawy 24.01.25, 19:32
                                                    maria88, nie bierz to do siebie, napisalam tak ogolnie,

                                                    bo ten stan kosztuje mnie wiele energi myslowe,j fizycznej,
                                                    i bolesci, nie przespanych nocy, jak mi przejdzie, to Wam napisze - opowiem.
                                                  • kallisto sepsa 10.02.25, 08:51
                                                    Napiszę Wam historię o której warto wiedzieć.
                                                    W czwartek zadzwoniła teściowa córki (tej która z zięciem była na nartach) z zapytaniem czy mogą przywieźć pieski w piątek, bo w sobotę musza pojechać do Warszawy do córki (swojej), bo jej mąż jest chory.
                                                    Pieska mieli swojego i mojej córki. Powiedziała co jest powodem. Okazało się że ich zięć zachorował na grypę, czuł się źle, gdy poszedł na kontrolę z objawami, które nie mijały, lekarka powiedziała, ze tak wygląda chorowanie na grypę. Za nie długo poczuł się tak bardzo źle, ze wezwali pogotowie. Zabrano go do szpitala pod Warszawę. Tam zrobiono mu badania. Okazało się, ze miał obustronne zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowych i sepsę. Stan był bardzo zły. Przewieziono go do wojewódzkiego na oddział zakaźny. W piątek gdy teściowie mojej córki przywieźli pieska zadzwoniła ich córka. Roztrzęsiona, zapłakana, nie mogła wydobyć głosu, zadzwoniła z informacją, ze stan jest bardzo zły. Bardzo agresywna bakteria w mózgu, a to wszystko spowodowały meningokoki. Lekarze walczą o życie, szans 50:50. Mają go wprowadzić w głębszą śpiączkę żeby organizm lepiej się regenerował, potem mają go wybudzić i zrobić rezonans mózgu. PO takich zakażeniach mózg neurologicznie oberwał, jaki będzie jego stan pokażą badania i wynik.
                                                    Bardzo się tym przejęłam, gośc dla mnie obcy, ale to szwagier mojego zięcia. Mają dwoje małych dzieci, facet w sile wieku choć organizm miał niedożywiony, tak stwierdzili lekarze. Drastycznie się odchudzał a w grypie pewnie nie jadł, stad osłabienie organizmy ściągnęło bakterię i doprowadził do tak drastycznego bardzo niebezpiecznego stanu, zagrażającemu życiu.

                                                    Zakażenie menigokokami, objawy:

                                                    słabszy apetyt
                                                    gorączka;
                                                    uczucie ogólnego rozbicia;
                                                    osłabienie;
                                                    sennośc;
                                                    ból mięśni i stawów;
                                                    kaszel;
                                                    katar.
                                                    Objawy te bardzo łatwo pomylić z objawami infekcji czy grypy.
                                                    Piszę o tym żebyście na siebie uważały.
                                                    W takich wypadkach gdy czujemy się długo źle trzeba często korzystać z wizyt lekarskich. Nierozpoznanie przez lekarz może doprowadzić do czegoś złego. Nawet na najmniejsze objawy trzeba bardzo uważać, pytać, badać się, robić testy.

                                                    Nie mogę się pogodzić z tą sytuacja , jaka to jest wielka niesprawiedliwość. Jeśli M. wyjdzie z tej choroby to jak będzie funkcjonował obarczony zmianami neurologicznymi???????????
                                                  • kallisto mój masaż ciała 10.02.25, 08:58
                                                    A teraz o moim masażu ciała, który miałam wykonany i dlaczego? A no w ostatnim czasie była bardzo spięta, obolała. Brak spacerów i ćwiczeń spowodowało, ze moje mięśnie obciążone jednostajnością w wykonywaniu codziennych służbowych obowiązków dały mi trochę w gość. Ramiona wyciągnięte do myszki lub klawiatury, kręgi szyjne w jednej pozycji. Do tego trudność w znalezieniu odpowiedniej pozycji do spania sprawiały mi ból i dyskomfort. Praca biurowa powoduje napięcie mięśni kręgów szyjnych, spięcie łopatek. Czułam jak garbię się do przodu. Postanowiłam, że muszę coś z tym zrobić. Skoro do ćwiczeń domowych podchodzę jak pies do jeża to muszę skorzystać z pomocy specjalisty. Polecona pani masażystka wzięła się za mnie, ale tak, ale tak, że wymasowana wyszłam miękka jak guma. Rozmasowała każdy cm ciała łącznie z mięśniami stóp, dłoni, palców. Był to masaż całego ciała nie częściowy. Jak wrzuciłam się w sobotę do mojego łóżka to poczułam ogromną różnicę. W końcu było mi wygodnie. Wczorajszy dzień do południa przespałam w swoich pieleszach.
                                                    Cieszę się że pomogłam moim mięśniom i sobie zarazem.
                                                    Nie jednokrotnie korzystałam z takich zabiegów, ale pierwszy raz była u tak znakomitej masażystki. I nie był to zabieg relaksujący, a bardzo bardzo konkretny.

                                                    Ot i musiałam podzielić się swoim zachwytem big_grin
                                                  • kendo Re: sepsa 10.02.25, 09:05
                                                    uffff Kallisto,
                                                    wspolczuje ,
                                                    faktycznie nie wesolo ze zdrowkiem,
                                                    mam rozumiec,ze respirator podlaczyli ,
                                                    podobnie bylo z sp.Xystos z ta pierwsza sepsa,
                                                    dwa tygodnie pod respiratorem,
                                                    od konca grudnia w szpitalu
                                                    i dwa tygodnie na rechabilitacyjnej placowce,
                                                    spesa w tak zaawansowanym stopniu niszczy wewnetrzne organy,zwlaszcza nerki,

                                                    jak wyjdzie z tego musi bardzo uwazac,bo lubi sie powtarzac sepsa,
                                                    tak bylo u sp.Xystos
                                                    sepsa zostawia tez inne uszczerbki na zdrowiu,tym badziej ze jeszcze w glowie sie tez pozmienialo przez jakies bakterie,
                                                    sciskam i trzymam kciuki,ze lekarze opanuja stan zdrowia,ale droga dluga bedzie.
                                                    przepraszam,jak moze nastraszylam,
                                                    ale opisalam jak sp .Xystos ostanimi czasy chorowal prucz innych chorob ktore juz mial
                                                  • kallisto Re: sepsa 10.02.25, 09:22
                                                    Tak, od kilku dni podłączony do respiratora. W piątek nerki pracowały, mam nadzieję, że go wyciągną z tego stanu i będzie mógł wrócić do dzieci.....
                                                    Niestety późno wykryta sepsa może doprowadzić do śmierci. Szybko sieje spustoszenie organizmu. Nie wiedziałam nawet, że nie tylko w szpitalu można się nią zarazić ale i w domu też....Ale to wszystko pewnie dlatego, że miała tak bardzo osłabiony organizm.
                                                    Ola może odwiedzać go codziennie przez jedną godzinę. Zastanawia mnie tylko to, że skoro M. leży na zakaźnym to ona musi mieć specjalne odzienie. Jeśli codziennie godzinę to o czym to świadczy??????
                                                  • lusia_janusia Re: sepsa 10.02.25, 10:34
                                                    Okropnosci, to dobrze ze jeszcze antybiotyki sa i pomagaja
                                                    w wyzdrowieniu, ze sie nie zmutowaly bakterie?...
                                                  • kallisto Re: sepsa 11.02.25, 13:56
                                                    Okazuje się że M. wprowadzili jeszcze w większą śpiączkę, która pozwala na lepsze zregenerowanie organizmu. Ola bywa przy nim odziana w stój chroniący jego przed patogenami z ulicy a ją izoluje od zakażenia.
                                                    Maluchy jeszcze nic nie wiedzą o tacie....
                                                    Moja córka proponowała pomoc Oli, teściowa miałaby przywieźć maluchy tutaj ale coś mi się wydaje , że G. boi się tej opieki..... to małe nieznośne chłopakisad Poza tym nigdy nie były z dala od rodziców.
                                                  • maria88 Re: sepsa 11.02.25, 15:35
                                                    Ot i maja klopot. Napewno będzie dobrze jak jest w szpitalu.
                                                    Teraz jeszcze o młodych dbają.
                                                  • lusia_janusia Re: sepsa 13.02.25, 13:28
                                                    Wczoraj corka wiozla mnie do ortopedy chirurga na kontrole mojej stopki
                                                    po operacji; zrobili kontrolny rentgen i wszystko ladnie wyglada, ale ja mam
                                                    jakies inne bole, podobno ma dlugo bolec,?
                                                    Nie rozumien tego stwierdzenia, mialam nadzieje, ze to juz bedzie koniec
                                                    tych boli, a tu jeszcze widac musze pocierpiec?

                                                    Corka i wnuczka obie poprzeziebiane, ja mialam ochronna maseczke na twarzy,
                                                    a one nie, i nie wiem czy skoczyly na mnie jakies ich bacyluski, wieczorem
                                                    serwowalam sobie goraca herbate z duza iloscia soku cytrynowego i miodu, na
                                                    wszelki wypadek tez zazylam 1 tabl, panadolu i sie trzymam w dobrej kondycji.
                                                  • kallisto Re: sepsa 13.02.25, 14:26
                                                    Lusiu czy zalecili fizjo lub fizykoterapię na stopę?
                                                  • lusia_janusia Re: zdrowie 13.02.25, 17:11
                                                    Kallisto, dostane wezwanie do ortopedy na wkladki profilujace
                                                    stope do butow.
                                                  • kallisto Re: zdrowie 13.02.25, 19:43
                                                    No to już coś.
                                                    Ciekawe czy będziesz za nie płacić?
                                                  • kendo Re: zdrowie 13.02.25, 20:21
                                                    Kallisto,
                                                    tu nic za darmo sie nie dostaje,(kiedy stak)
                                                    placimy za wszystko,

                                                    choc ja juz dostalam besplatna karte do lekarza,
                                                    do lipca mam lekarzy za darmo
                                                    bo zaplacilam ponad 2 000 skr,

                                                    za medycyne tez sie nie placi,jak sie zaplacilo jakas kwote,
                                                    nie pamietam
                                                    na razie nie musze zadnej uzywac,wiec nie polozylam na pamiec kwoty...
                                                  • maria88 Re: zdrowie 15.02.25, 10:19
                                                    Nie znalazłam watku o snie wiec piszę tutaj.
                                                    Miałam sen z osobami juz niezyjacymi .
                                                    Wstałam zestresowana, teraz lepiej.
                                                    Co sadzicie o takich snach.
                                                  • lusia_janusia Re: zdrowie 15.02.25, 11:23
                                                    maria88, mamy watek "Nasz sen" zalozony przez Jage.

                                                    Moze trzeba zapalic swieczke i zmowic 10-siatke zdrowaski za
                                                    ich deusze w Czyscu?.
                                                  • kallisto Re: zdrowie 15.02.25, 15:21
                                                    Trudno wytłumaczyć takie sny. Cokolwiek napiszą takich snach w sennikach to w nic nie wierzę.
                                                    W naszych głowach kotłują się różne myśli i to o czym myśleliśmy wcześniej przychodzi nocą z opóźnieniem. Na pewno nie raz myślałaś i wspominałaś te osoby.?
                                                  • kendo Re:kreatinina 16.02.25, 15:04
                                                    wiecie moze dlaczego nie mozna jesc miesa
                                                    przed oddaniem proby na keratinine?
                                                  • maria88 Re:kreatinina 17.02.25, 15:38
                                                    Bo kreatynina a ma cos wspolnego z watrobą.
                                                  • kendo Re:kreatinina 17.02.25, 18:41
                                                    to cos co ma wspolnego z nerkmi

                                                    cyt...
                                                    Kreatynina to substancja, która normalnie powstaje w mięśniach i jest wydalana z moczem. Podwyższony poziom kreatyniny świadczy o upośledzeniu funkcji nerek. Wartość ta jest związana z masą mięśniową organizmu i może się różnić u poszczególnych osób.
                                                  • wedrowiec2 Re:kreatinina 17.02.25, 18:59
                                                    Kendo, nie spotkałam się z informacją o konieczności ograniczenia mięsa w diecie przed badaniem kreatyniny.
                                                  • jaga_22 Re:kreatinina 22.02.25, 14:19
                                                    le powinien wynosić puls?

                                                    Monitorowanie tętna jest istotnym elementem oceny zdrowia serca. Prawidłowy puls u dorosłych wynosi od 60 do 100 (bpm) uderzeń na minutę. Wartości te mogą się różnić w zależności od wieku i kondycji fizycznej. Regularne pomiary mogą pomóc w wykrywaniu problemów z układem krążenia.
                                                    portal.abczdrowie.pl/jaki-powinien-byc-prawidlowy-puls-sprawdz-czy-taki-masz/7127648042130208a
                                                  • kallisto Re:kreatinina 22.02.25, 19:01
                                                    Ciekawi mnie jakie jest Wasze tętno?
                                                    Moje na codzień ok 90. W chorobie ostatniej sięgało 130.
                                                  • maria88 Re:kreatinina 22.02.25, 20:17
                                                    Przeważnie w granicach 70.
                                                  • kendo Re:sniadanie/obiad na poprawe chorej tarczycy 24.02.25, 19:25
                                                    www.youtube.com/watch?v=MkNtBAtKYr8
                                                    watrobka dla chorej watrobki w niedoczynnosci tarczycy

                                                    www.youtube.com/watch?v=JKHojCTwltk
                                                    ciekawe inf,podaje
                                                  • lusia_janusia Re:sniadanie/obiad na poprawe chorej tarczycy 25.02.25, 12:51
                                                    Co inny lekarz, to inne metody i polecenia dla zdrowia.
                                                    A slyszalam ze podroby do nich chyba mozna zaliczyc watrobke,
                                                    to sprzyja stworzeniu sie krzysztalkow DNA moczanowa?.
                                                  • kendo Re:sniadanie/obiad na poprawe chorej tarczycy 25.02.25, 13:18
                                                    doklanie Lusia,
                                                    tez gdzies o tym czytalam,ehhhh...
                                                  • lusia_janusia Re: co natura nie dala nie wkladaj.... 26.02.25, 10:04
                                                    www.youtube.com/shorts/vvgnZh6YhAE

                                                    przepisy na ktore mamy wszystko w domu
                                                    do przygotowania, no moze oprocz ananasa(okresowo)
                                                  • kendo Re: co natura nie dala nie wkladaj.... 26.02.25, 15:37
                                                    mam ananasa swierzego,ale brak ogorka...
                                                  • lusia_janusia Re: barwniki w platkach sniadaniowych. 26.02.25, 22:45
                                                    barwniki w platkach sniadaniowych
                                                    i innych produktach ztwnosciowych...

                                                    www.youtube.com/shorts/y9Z9qPbsbvU
                                                  • kendo Re: barwniki w platkach sniadaniowych. 27.02.25, 08:51
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > barwniki w platkach sniadaniowych
                                                    > i innych produktach ztwnosciowych...
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/shorts/y9Z9qPbsbvU
                                                    >
                                                    >

                                                    pomyslec tez trzeba ile cukru sie tam znajduje
                                                    procudent reklamuje je jako "zdrowe sniadanie"
                                                    probowalam czesc z nich i nie kupuje zadnych,

                                                    przyzwyczailam sie do tradycjonalnej owsianki
                                                    albo dla zmiany kupuje siekany grubo owies.ktory trzeba namoczyc przed przygotowaniem
                                                  • kallisto Re: barwniki w platkach sniadaniowych. 27.02.25, 09:42
                                                    To że zawierają cukier to mnie tak nie "boli" jak to, że tak bezczelnie nasz oszukują, wariatów robią z ludzi.
                                                  • lusia_janusia Re: barwniki w platkach sniadaniowych. 27.02.25, 10:35
                                                    O to chodzi, nie wszyscy klienci sa swiadomi i chetni czytania
                                                    etykiet zawierajacych sklady wprodukowanych produktow.
                                                  • kendo Re: tunczyk w puszce uszkadza watrobe 24.04.25, 11:56


                                                    cyt...
                                                    Może powodować uszkodzenie wątroby

                                                    Bisfenol A, BPA, to substancja stosowana między innymi w produkcji lakieru znajdującego się wewnątrz puszek. Jego stosowanie zostało niedawno zakazane w UE w przypadku wielu opakowań mających kontakt z żywnością. W okresie przejściowym do konserw rybnych można stosować BPA, a ponieważ mają one długi okres przydatności do spożycia, pozostaną w obrocie przez długi czas.


                                                    * W przypadku pomidorów we wszystkich puszkach, oprócz jednej, wystarczyło kilka gramów, aby osiągnąć poziom, którego EFSA uważa, że ​​powinniśmy przestrzegać w ciągu dnia, aby uniknąć narażenia się na ryzyko długoterminowych skutków zdrowotnych. Stało się tak pomimo faktu, że w testowanych puszkach nie zastosowano celowo BPA w farbie. W przypadku tuńczyka poziom BPA jest stale wyższy niż w pomidorach, co jest zgodne z oczekiwaniami, ponieważ bisfenol rozpuszcza się w oleju łatwiej niż w


                                                    www.aftonbladet.se/tester/a/dR2EJA/sa-lite-tonfisk-kan-du-ata
                                                    najlepiej chyba jak kupowac rybe wedzona,
                                                    ale czy ona znowu wedzona ,czy tylko jakos pomazana plynem wedzalniczym,

                                                    coraz bardziej dowiadujemy sie o szkodliwych opakowaniach artykulow spozywczych...
                                                  • maria88 Re: tunczyk w puszce uszkadza watrobe 24.04.25, 15:18
                                                    Sporadycznie kupuję cos w puszkach.Najczęściej groszek i kukurydzę.
                                                  • kendo Re: tunczyk w puszce uszkadza watrobe 25.04.25, 09:08
                                                    ja od dawna kupuje w opakowaniach szklanych i w kartonikach,
                                                    bo od dawna zaczeli "uczulac" klijetow na metalowe opakowania,
                                                    niestey ryby sa pakowane w puszki,
                                                    kiedys czesciej kupowalam wlasnie tunczyka by zrobic paste na kanapki,
                                                    ostanio kupuje wedzona makrele,jak jest w sklepie
                                                    tez nie wiadomo co zdrowsze,
                                                    wedzone czy z puszki...??
                                                  • lusia_janusia Re: tunczyk w puszce uszkadza watrobe 25.04.25, 22:09
                                                    Trzeba jesc zeby zyc, a przemysl przetworczy produkuje,
                                                    zeby jak najdluzej zywnosc nadawala sie do spozycia uzuwajac
                                                    .. odpowiednich chemicznych utrwalaczy, przedluzajacych swiezosc...
                                                    Jakos zyjemy, wg zasobow portfela sie odzywiamy.
                                                  • kendo Re: tunczyk w puszce uszkadza watrobe 26.04.25, 15:56
                                                    Lusia,
                                                    pomyslec ile ludzi teraz choruje na rozniaste choroby,
                                                    na ktore kiedys dawno nie slyszeli.
                                                    wszystko za sprawa chemi/ulepszania itp...
                                                  • lusia_janusia Re: Halkus stopy 30.04.25, 11:04
                                                    www.youtube.com/watch?v=qQ3afAKur-M

                                                    Nie mam w tej chwili tego wysluchac, wiec na pozniej do
                                                    ogladaia i stosowania?.
                                                  • kendo Re: Halkus stopy 30.04.25, 11:13
                                                    kazda informacja sie przyda LUsia.
                                                    tez wyslucham pozniej,
                                                    teraz z doskoku dochodze do laptopa
                                                  • kallisto Re: Halkus stopy 06.05.25, 08:44
                                                    załączam obiecane informacje nt. pomocy dofinansowania. Oczywiście w treści widnieje adres szczeciński, nie mniej jednak w każdym mieście są miejsca gdzie takie wnioski można składać. Może przyda się którejś z Was, rodzinie, znajomym.
                                                    Wnioski w imieniu mamy i taty złożyłam z dobre dwa miesiące temu. Wczoraj otrzymali pisemną informację, że 14 maja przyjdzie komisja dla sprawdzenia prawdziwości danych, które wpisaliśmy do wniosku i do kwestionariusza.
                                                    Ze strony empatia.mpips.gov.pl można pobrać kwestionariusz (bardzo obszerny i szczegółowy) oraz wniosek. Moich rodziców wysłałam listem poleconym. Teraz czekamy na wynik wizyty.
                                                    Zrzut z ekranu informacji, które otrzymałam od mojej koleżanki i tym tropem dotarłam do celu smile
                                                    Wniosek o wydanie DECYZJI USTALAJĄCEJ POZIOM POTRZEBY WSPARCIA można wnieść do:
                                                    1. Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności:
                                                    - w postaci elektronicznej za pomocą systemu teleinformatycznego utworzonego przez ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego (PIU Emp@tia, adres: empatia.mpips.gov.pl), albo
                                                    - wysłać pocztą na adres do doręczeń: Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie
                                                    ul. Wały Chrobrego 4, 70-502 Szczecin, albo
                                                    - osobiście w siedzibie Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności:
                                                    71-610 Szczecin, ul. Stanisława Dubois 27, V piętro, punkt udzielania informacji - pokój 521,
                                                    2. Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, który przekazuje wniosek do wojewódzkiego zespołu nie później niż w terminie 7 dni od dnia otrzymania wniosku.
                                                    Do wniosku o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia dołącza się kwestionariusz samooceny trudności w zakresie wykonywania czynności związanych z funkcjonowaniem. Kwestionariusz służy dokonaniu samooceny przez osobę ubiegającą się o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia w zakresie ograniczenia lub utraty jej autonomii fizycznej, psychicznej, intelektualnej lub sensorycznej w wykonywaniu określonych czynności, związanych z obszarami codziennego funkcjonowania, z uwzględnieniem oceny poszczególnych czynności wyrażonych
                                                    w wartościach punktowych, oraz wskazaniem oczekiwanego wsparcia i jego częstotliwości.
                                                    UWAGA!
                                                    Jeżeli przepisy odrębne nie stanowią inaczej, podania wniesione na adres poczty elektronicznej Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności (e-mail) pozostawia się bez rozpoznania (przesłanie podania do organu drogą elektroniczną na dowolny adres elektroniczny nie jest tożsame ze złożeniem dokumentu na ESP organu administracji publicznej).
                                                  • lusia_janusia Re: Halkus stopy 06.05.25, 08:55
                                                    Kallisto, obrotma corka jestes dla rodzicow,.
                                                    Mysle ze pomoc na pewno jest niezbedna, ale chyba platna,
                                                    bo za darmo chyba juz nic nie ma w Polsce, lub za niska oplata.
                                                    Zycze powodzenia i przyznania odpowiedniej pomocy dla rodzicow.
    • kendo Re: dbajmy o zdrowko 06.05.25, 09:30
      oj cieszmy sie zdrowiem i dbajmy o niego,
      choc to jak ja mysle,
      to jak bingo,
      moja znajoma zawsze byla korekt z jedzonkiem,nic za duzo smazonego/na czas jedli,dobrze sie odzywiali bo ich stac na to
      i co? ma raka zoladka,uffff,ma byc teraz operowana w maju...
      cieszyla sie,ze schudla 3 kg,
      • maria88 Re: dbajmy o zdrowko 06.05.25, 16:48
        Zapoznawałam sie wczesniej z tym. Przede wszystkim osoby musza byc w pełni
        niesamodzielne, wymagajace opieki, pomocy drugiej osoby.
        • maria88 Re: dbajmy o zdrowko 11.05.25, 10:43
          Kilka dni temu nadwyręzyłam sobie kciuka prawej reki i paluch bolał prze zkilka dni.
          Postanowiłam ze muszę cos z tym zrobić. Wczoraj na noc zawinęłam ręke w liść kapusty i jeszczce w watę na ocieplenie i zeby mi to w nocy nie spadło i nie przeszkadzało wpadłam na taki pomysł że włozyłam reke z opatrtunkiem w skarpetke frote i to bylo dobre, bo opatrunek sie trzymał,nie spadł a rano juz prawie okay. Dzisiaj powtórzę.
          Moze moj pomysł komus sie przyda.
          • kallisto Re: dbajmy o zdrowko 11.05.25, 10:52
            Praktyczny pomysł Mario, a w jaki sposób sobie nadwyrężyłaś kciuka?
            • maria88 Re: dbajmy o zdrowko 11.05.25, 12:37
              Przynosząc z piwnicy zamiast pojedyńczo dwa nowe krzesełka barowe ciezkie
              od kompletu stołu kuchennego. Były razem zapakowane. No i po schodach idąc jedna reka trzymałam sie balustrady ale druga nosiłam te krzesełka nadwyręzając palucha.

              • kendo Re: dbajmy o zdrowko 11.05.25, 13:16
                swietnie sobie poradzilas Mario,
                a pomysl ze skarpeta super,
                musze na pamiec polozyc by w razie czego zastosowac,bo tez nieraz cala dnion mnie boli,

                ja na zime nie znosilam, swoich fotelikow do piwnicy,
                z wczesnej wiosny obylam i dalej stoja sobie na balkonie
                mam oszklony balkon
                • lusia_janusia Re: dbajmy o zdrowko 11.05.25, 14:01
                  maria88, to kilka dni cierpialac, zapominajac o dobroczynnosci
                  kapusty, dobrze ze pomaga.
                  • maria88 Re: dbajmy o zdrowko 11.05.25, 16:12
                    Pamietałam LUSIU ale musiałam najpierw przynieśc liscie z nowej kapusty a potem takie leczenie to tylko na na noc, bo bez prawej dloni trudno cos robić.
                    • kendo Re:akcja mierzenia cisnienia 12.05.25, 09:44
                      masowa akcja ,od 12-16 w szpitalu mozna isc i bedzie zmierzone cisnienie,

                      ciekawe jaki nastepny krok bedzie,
                      gdy trzeba gdzies skierowac pacjeta z zawysokim cisnieniem,
                      osrodki zdrowia beda "przepelnione z czasm "
                      • lusia_janusia Re:akcja mierzenia cisnienia 12.05.25, 09:58
                        Mysle ze juz stoja kolejki,
                        i ciekawi mnie czy aparaty do mierzenia cisnienia nie zwaruja od
                        natloku pacjentow???...
                        • kendo Re:akcja mierzenia cisnienia 12.05.25, 10:08
                          bede w tym czasie w szpitalu
                          to zobacze gdzie rezyduja i czy trzeba sie zapisywac w kolejke czy systam to przyjdze ten pierwszy bedzie
                          • maria88 Re:akcja mierzenia cisnienia 12.05.25, 13:47
                            Przewaznie jest tzw.syndrom białego fartucha i przy lekarzu cisnienie jest wyzsze.
                            Ja uwazam,że domowe mierzenie w spokoju jest bardziej prawidlowe.
                            Moe to bedzie badanie EKG . Najlepiej gdyby zrobili Echo serca to wtedy wiadomo co i jak.
                            • kendo Re:akcja mierzenia cisnienia 12.05.25, 14:50
                              Mario,tak piszesz,jak tu byla mozliwosc w kazdej chwili zrobic sobie Echo serca,
                              lekarze tu nie sa tak laskawi by dawac takie skierowania,
                              a badanie cisnienia to jakas akcja ze strony lekarskiej.
                              mam aparat do mierzenia cisnienia,
                              warto sprawdzic domowy i szpitalny.
                              • kendo Re:oznaczenia na pastach do zebow 30.05.25, 15:25
                                cyt...Bo nie wiem czy wiecie pasty mają oznaczenia na zgrzewie tubki, czerwony, niebieski lub zielony. Każdy z nich oznacza odpowiednio: czerwony-dużo chemii, niebieski pół na pół z naturalnymi środkami, zielona-naturalna a przynajmniej w większej części. Wszystkie pasty pakowane w kartonik nie mają tych oznaczeń, ponieważ wiem która to dlatego chcę jej poszukać w sklepach.

                                Kallisto,czy o takie oznaczenie chodzi?
                                zrobilam zdjecie past ktore mam,

                                wszystkie rekomedowane przez dentyste,
                                ostania zapakowana w kartoniku,
                                nawet moja zebowa higienistka rkomedowala ZENDIUM
                                • kallisto Re:oznaczenia na pastach do zebow 30.05.25, 17:41
                                  No właśnie takie kolorowe paseczki Kendo.
                                  • kallisto Re:oznaczenia na pastach do zebow 30.05.25, 17:41
                                    Acha, kupiłam dwa opakowania w Action, w Netto nie ma.
                                    • kendo Re:oznaczenia na pastach do zebow 31.05.25, 14:47
                                      bede miec teraz na uwadze te paseczki,
                                      2st tubek past musze jednak zuzyc, ta ostania co niby taka dobro to nie za bardzo mi pasuje,teraz wiem czemu-czerwony pasek-mimo,ze na opakowaniu super dal kazdego delikatnego uzebienia.
                                      • kendo Re:demencja u 7-edmiolatka 14.06.25, 09:52
                                        bylo ciezko zdjagnozowac,
                                        zajelo to caly rok i jest medycyna hamujaca rozwuj choroby,
                                        kosztuje 18 000 tys na miesiac.
                                        specjalista dzieciecy neurolog wypowiada sie,ze to bardzo rzadko co dzieci w tym wieku dostaja ta chorobe
                                        zaczeto w ameryce uzywac AI do zdjagnozowania choroby i zastosowania medycyny
                                        • lusia_janusia Re:demencja u 7-edmiolatka 14.06.25, 10:41
                                          Az sie wierzyc nie chce, ze takie mlode dzieci sa drabane
                                          ta choroba.

                                          Pewnie za niedlugo beda wzmianki ze zwierzeta beda chorowaly na
                                          ludzkie choroby i odwrotnie, tylko czy medycyna podola tym wyzwaniom.
                                          Przyklady juz byly, od malp, swin, ptakow, a wirusy, bakterie caly czas
                                          sie mutuja.
                                          • kendo Re:demencja u 7-edmiolatka 14.06.25, 10:56
                                            cty...
                                            Nima, 7 lat, cierpi na rzadką chorobę Spielmeyera-Vogta (CLN3), znaną jako demencja dziecięca, która stopniowo doprowadziła do utraty wzroku i innych objawów, a jego rodzina stoi w obliczu trudnej przyszłości.
                                            Rodzina odczuwa wielki smutek i frustrację, widząc pogarszający się stan zdrowia Nimy, ale rodzice skupiają się na zapewnieniu mu jak najbardziej normalnego dzieciństwa.
                                            Obecnie nie ma naukowo udowodnionego lekarstwa, ale rodzina ma nadzieję, że uda się uzyskać przepisany lek Miglustat w Szwecji.


                                            smutne to jak dzieci sa zaatakowane ta choroba...
                                            • jaga_22 Re:demencja u 7-edmiolatka 19.06.25, 15:31
                                              Najnowsze badania naukowe stawiają jajka w zupełnie nowym świetle. Według ustaleń, regularne spożycie jajek może znacząco zmniejszyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych u osób starszych. Eksperci przypominają o ich bogatej wartości odżywczej i rozwiewają obawy związane z wpływem na poziom cholesterolu.

                                              Regularne miejsce jajek w diecie okazuje się mieć zbawienne skutki dla zdrowia serca. Naukowcy, analizując nawyki żywieniowe osób starszych, odkryli, że spożywanie jajek od jednego do sześciu razy w tygodniu wiąże się z istotnym obniżeniem ryzyka przedwczesnej śmierci z powodu schorzeń sercowo-naczyniowych. Wnioski są jednoznaczne – ryzyko to może być niższe nawet o 17 proc.

                                              — W przeciwieństwie do wcześniejszych obaw, jajka nie przyczyniają się istotnie do wzrostu poziomu cholesterolu w organizmie, a w niektórych przypadkach mogą go nawet poprawiać
                                              • maria88 Re:demencja u 7-edmiolatka 19.06.25, 15:35
                                                O dawna jem kiedy mam ochotę i nie ograniczam.
                                                • lusia_janusia Re:demencja u 7-edmiolatka 01.07.25, 04:49
                                                  W latach szescdziesiatych byla nagonka na jajka, ktore
                                                  przycyzniaja sie do podwyzszonego choresterolu.
                                                  Czasy sie zmieniaja, inni ludzie mlodszej genertacji badaja,
                                                  eksperymentuja i dochodza do innych wnioskow.

                                                  Tak jest ze wszystkimi osiagnieciami mdycznymi i nie tylko.
                                                  Ja tez jem jajka w roznch ilosciach i formach, uzywajac ich
                                                  kulinarnie.
                                                  • lusia_janusia Re: cisnienie....? 01.07.25, 15:57
                                                    Jakos funkcjonuje, bylam dzisiaj na pogotowiu i okazalo sie
                                                    ze cisnienie mam 202/93, odeslali mnie do domu, mam jutro
                                                    dostalam czas na ultra jud zyl w nodze w ktorej juz mialam zakrzepy,
                                                    nie wiem czy one nie sa podwodem tego cisnienia?

                                                    A na dodatek rozbolal mnie korzonek po drugiej stronie, chyba ten
                                                    upal daje mi sie we znaki, chociaz dbam o nogi... Wypada teraz tylko
                                                    fruwac?, bo nawet balkonik nie pomoze..
                                                  • kendo Re: cisnienie....? 01.07.25, 19:13
                                                    oj Lusia,
                                                    ze zawsze cos musi Cie dopasc nieprzyjemnego,
                                                    ale dali tabletinie i czas na jutro,
                                                    wiec badzmy dobrej myli,ze poradza sobie z Twoimi przypadlosciami
                                                  • kallisto Re: cisnienie....? 01.07.25, 19:25
                                                    Lusiu czy tam gdzie byłaś to wypuścili ciebie z prawidłowym ciśnieniem.
                                                    Ciekawe jakie badania będą Ci robić? Napisz proszę po wizycie.
                                                  • kendo Re: cisnienie....? 01.07.25, 20:56
                                                    dali tabletki ,ktore musia przy personeli pielegniarskim polknac i do domu,
                                                    pozniej zadzwonili,o ktorej godzinie ma byc w szpitalu nastepnego dnia
                                                  • wedrowiec2 Re: cisnienie....? 01.07.25, 22:23
                                                    Lusiu, stres związany z podróżą i zmiana klimatu pewnie Ci zaszkodziły. Spokojne zycie w domu i przepisane leki pomogąsmile
                                                  • maria88 Re: cisnienie....? 02.07.25, 15:10
                                                    LUSIU tak jak pisze Wędrowiec to skutek zmeczenia i stres spowodowały u Ciebie wysokie wartosci cisnienia.Napewno dali lek na jego obnizenie a w dzsień zrobia badanie Twoich żył po długiej podrózy czy wszystko okey.Napewno jest dobrze i cisnienie tez sie wyrówna jak odpoczniesz.
                                                  • maria88 Re: cisnienie....? 02.07.25, 15:12
                                                    Dodam,ze powinnas kontrolowac sama w domu cisnienie , miec lek od wysokiego cisnienia do stosowania jednorazowego np.Captopril .
                                                  • kendo Brak bakterii może wywołać cukrzycę typu 2 02.07.25, 16:23
                                                    cyt..
                                                    Osoby z cukrzycą typu 2 mają zmienioną florę bakteryjną jelit.

                                                    Teraz profesor Fredrik Bäckhed bada sposób na przywrócenie ekosystemu w żołądku.

                                                    I wie, co należy jeść, aby pomóc kwasowi masłowemu i warstwom śluzu w stosie.

                                                    My, ludzie, mamy dużą liczbę bakterii i mikroorganizmów w naszym przewodzie pokarmowym. Niektórzy nazywają to florą jelitową, ale Fredrik Bäckhed, profesor medycyny molekularnej na Uniwersytecie w Göteborgu, który bada bakterie i mikroorganizmy od ponad 20 lat, mówi o mikrobiocie jelitowej. Uważa, że ​​„flora” przywodzi na myśl kwiaty i roślinność.

                                                    W każdym razie jego grupa badawcza dokonała kilku ważnych odkryć w tej dziedzinie. Na przykład wykazali, że mikrobiota jelitowa jest zmieniona u osób, które są w stadium wstępnym cukrzycy typu 2 lub mają nieleczoną cukrzycę typu 2.

                                                    „Kiedy jesz więcej i mniej się ruszasz, tyjesz. Wszyscy to wiedzą. Ale dlaczego niektórzy, ale nie wszyscy, zapadają na cukrzycę typu 2, mimo że mają takie samo BMI? Zbadaliśmy to i zauważyliśmy, że mikrobiota jelitowa uległa zmianie. To było nieco ponad dziesięć lat temu, mówi Fredrik Bäckhed.
                                                    www.aftonbladet.se/halsa/a/MnlKwr/personer-med-diabetes-typ-2-har-en-forandrad-tarmbakterieflora
                                                    Mówi, że osobom z cukrzycą typu 2 brakuje specjalnych bakterii, które produkują kwas tłuszczowy zwany kwasem masłowym. Fredrik Bäckhed opisuje ilość produkowanego kwasu masłowego jako miarę zdrowej lub niezdrowej mikrobioty jelitowej. Kwas ten występuje naturalnie w takich produktach jak masło i ser i jest wchłaniany w jelitach.
                                                  • lusia_janusia Re: wirusowo, cisnienie 04.07.25, 11:37
                                                    Wczoraj na pogotowiu pobrali troche krwi do badania, opisane wynki
                                                    przesla do mojego lekarza ktoryz mnie kierowa.
                                                    Zatoru w zylach nie stwierdzili, ale mam objawiy o tym swiadczace`?
                                                    Z cisnieniem nasepnego dnia spadlo do ok,175,... mam rozmawiac na ten
                                                    temat ze swoim lekarzem. i w ten sposob maja wszyscy zapewniona prace ....

                                                    Nie wiem czy zjadlam z nudow, czy rutynowo o godzinie musialam jakis
                                                    posilek zaliczyc, dobrze ze jeszcze moge jesc i pic .

                                                    Trzymajcie sie zdrowo i unikajcie skupisk ludzi.
                                                    Ja to robilam ale jakos nie wyszlo?
                                                  • kendo Re: wirusowo, cisnienie 04.07.25, 19:23
                                                    no i trzyma Lusia,
                                                    ciekawe kiedy przejdzie,
                                                    ech z chorubskami...
                                                  • jaga_22 Re: wirusowo, cisnienie 05.07.25, 10:49
                                                    Tego się nie spodziewałam po Lusi.Chorobę inaczej rozumiem.
                                                    A ciśnienie,to się mierzy rano i wieczorem,bo różne sprawy mogą podwyższyć.
                                                    Ja mam nadgarstkowy,a mąż naramienny,nowa zdobycz,zakłada się i klika.
                                                    jest droższy,ale naprawdę dobry .
                                                    Jestem już 30 lat na prochach i dlatego żyję.Wszystko zależy od tego,czy
                                                    wysoki jest często,czy tylko sporadycznie.
                                                    W domu najczęściej wynik jest niższy,a u lekarza jak mówią syndrom białego fartucha działa.
                                                  • lusia_janusia Re: wirusowo, cisnienie 05.07.25, 12:08
                                                    Dokladnie Jaga, to umnie tak wlasnie dziala cisnienie na
                                                    ten syndrom.
                                                    Oba cisnienia mialam mierzone o tej samej godzinie, ten drugi
                                                    raz znacznie juz spadlo.
                                                    Nie czulam ze mam takie wysokie cisnienie, zawsze mialama w normie
                                                    lub troce obnizone, zobacze co moje nowy lekarz jak pojde na nastepna
                                                    wizyte.
                                                  • maria88 Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 10:07
                                                    LUSIU jak nocka? Jak zdrowie?
                                                  • maria88 Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 11:57
                                                    Jeśli chodzi o ochronę głowy przed negatywnym działaniem promieni słonecznych, eksperci są tu zgodni: lepsze jakiekolwiek nakrycie głowy niż żadne. Nie każde jednak będzie chroniło w ten sam sposób. Niektóre mogą wręcz narazić nas na konsekwencje nadmiernej ekspozycji na słońce w postaci choćby oparzeń słonecznych.

                                                    Zdaniem dr Milczarek zwykła "bejsbolówka" nie wystarczy. Osłania ona wprawdzie oczy i część twarzy, ale odsłania cały kark. Tymczasem ta część ciała jest bardzo ważna z punktu widzenia termoregulacji.

                                                    – Pamiętajmy – głowa i kark to miejsca, w których termoregulacja jest najbardziej wydajna, w których większy jest przepływ krwi. Kiedy na przykład ktoś ma gorączkę, lub jest przegrzany, robi mu się chłodne okłady nie tylko na czoło, ale również właśnie na kark – wyjaśnia, dodając, że "o wiele lepiej sprawdzi się (...) kapelusz z większym rondem, który doskonale osłoni również twarz. Dobry będzie też kapelusz rybacki.
                                                  • kendo Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 14:42
                                                    w tym roku to chusteczke wiazalam dekoracyjnie na karku,
                                                    dobrze sie z nia czuje,

                                                    Lusia mimo ze bierze trzy razy te granulko pod jezyk to chorobsko "trzyma i goraczkuje"

                                                    zdrowka nam zycze.
                                                  • maria88 Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 18:34
                                                    Jak pamietam kuracja jest na 1 tydzień 2x dz. sa pozostałości a potem to nie powinno byc juz goraczki. Dalej kurowałam sie ale juz bez tego leku z kaszlem i katarem stosując Amol
                                                  • kendo Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 19:27
                                                    Mario,
                                                    na jednym z opakowani pisze wlasnie jak zazywac,
                                                    kupowalysmy w roznych aprekach by bylo z jak najdluzsza data waznosci,i byly od roznego producenta.
                                                  • lusia_janusia Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 20:22
                                                    Dalej rano mam goraczke, w poludnie spada do 36,8
                                                    ale teraz czuje ze temperatura wzrasta i odczuwam bole grypowe.,.
                                                    Naszpikuje sie roznymi medykamentami bo juz jestem po
                                                    kolacji i w koncu moze wirusy zacza sie wynosic?.
                                                  • kendo Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 21:48
                                                    ufff,ale Cie dopadlo jakies badziewie,
                                                    zycze szybkiego zdrowienia
                                                  • wedrowiec2 Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 21:53
                                                    Dobry wieczór, tu druga zmianasmile
                                                    I nie trzeba wychodzić z domu by szybko przemieszczać się od jeleniej Góry do Syrenich Stawów, od Helsingborgu do Poznaniasmile Internet ma jednak sporo zalet. Dziękuję za umieszczane piękne zdjęcia okolic, których nie znam, a jeśli znam, to z chęcią jeszcze raz je wirtualnie odwiedzę.
                                                    Lusiu, zdrowiej. Jest tyle paskudnych wirusów dokoła, że nie wiadomo który zaatakował i jak się bronić. Najwyższa pora, byś poczuła się lepiej. Nie wiem, jak w Szwecji, ale u nas coraz więcej osób choruje na RSV. Objawy mylone są z grypą i covidem, a diagnoza trudnasad Może zrób test - powinny być w aptece. One wskażą, która to z tych trzech chorób.
                                                  • maria88 Re: wirusowo, cisnienie 06.07.25, 22:15
                                                    www.boiron.pl/nasze-produkty/leki-zlozone/oscillococcinum
                                                    w/w lek to oryginalny i nie ma innego producenta jak BOIRON.
                                                    LUSIU ja podejrzewam, ze Cie przewiały te zimne wiatry.
                                                    Jutro idziesz do medyka? Ciekawe co Ci zaserwuje.
                                                    Witaj WEDROWKO przejeta LUSIA nic nie napisałaś co u Ciebie, jak dajesz rade wszystko opanować przy tej zmiennej pogodzie. Dobrego, trzymaj się i wpadaj do nas.
                                                  • maria88 Re: wirusowo, cisnienie 08.07.25, 11:10
                                                    WEDROWKO u mnie od dawna jest stwierdzona zła przyswajalnośc żelaza i poza zwracaniem uwagi co i jak jem nie miałam zaleceń dotychczas aby leczyc sie farmakologicznie mimo niskich wartosci.
                                                    Jednak teraz po przyjmowaniu leków od cisnienia, ktore jak wyczytałam moga obnizac poziom hemoglobiny i hemetokrytu po zrobieniu badań to hemoglobina na dolnej granicy normy a hemetokryt to o 3 ponizej.Rodzinny to bagatelizuje i tak to.Chyba go zmienię.
                                                  • lusia_janusia Re: wirusowo, cisnienie 09.07.25, 09:24
                                                    Najgorsze, jak lekarz nonszaluje nasze opowiadania o dolegliwosciach.
                                                    Przyklad mialam na pogotowiu w drugi dzien, niby cisnienie z ponad 200
                                                    spadlo do ok,170, powiedzial, a ze to normalne, mozna z tym zyc.

                                                    Ala jak ktos zawsze ma w normie to uwazam ze jest to niepokojace?.

                                                    Ja sie nie uzalam nad soba, ale stwierdzam fakt, ze im wiecej mamy lat,
                                                    to powrot po chorobach do pelnego w miare zdrowia zabiera nam wiecej czasu
                                                    i wysilku fizycznego i psychicznego. Ja musze teraz przylozyc sie wiecj
                                                    do powrotu z przed zachorowania(chyba grypa to byla).
                                                  • kendo Re: wirusowo, cisnienie 09.07.25, 15:17
                                                    oj Lusia,
                                                    chyba za wczesnie na wycieke sie porwalas,
                                                    powinnas chyba w domu pokurowac sie co nieco...
                                                    ale niech Ci bedzie,glos juz mialas normalny i uwazalas ,zes wyzdrowiona...
                                                  • kallisto Re: wirusowo, cisnienie 09.07.25, 18:50
                                                    Oczywiście ze Lusia powinna ostrożnie powinna podchodzić w rekonwalescencji i dać duszy i ciału czas. Tym bardziej ze miała gorączkę, ona osłabia a do tego jeśli to była grypa to kolejne wyczerpanie organizmu. Teraz to tylko dużo witamin.
                                                  • maria88 Re: wirusowo, cisnienie 09.07.25, 20:47
                                                    LUSIU KALISTO ma duzo racji w swoim wpisie. Musisz teraz bardzo dbać o swoje zdrowie bo tak szybko to nie wyzdrowiałaś zupełnie, narazie sie podleczyłaś. Odnosnie wysokiego i to wg mnie bardzo cisnienia wskutek przemęczenia podrózą i poczatek choroby /takie moje zdanie/ teraz
                                                    musisz przez jakis czas mierzyc systematycznie 2 razy dziennie cisnienie i sprawdzic samej a wartosci sobie zapisywać. Musisz miec dobry cisnieniomierz do tego. Mierzenie w gabinecie jest zawsze nie wiarygodne /tzw syndrom białrgo fartucha. Jak prawidlowo mierzyc to tez musisz sie z tym zapoznać jak nie wiesz. Skoki wysokie grozą wylewem,zawałem i lekami przed tym
                                                    musisz sie zabezpieczyc.
                                                    Przepraszam ze tyle napisałam ale to w trosce o Ciebie.
                                                  • lusia_janusia Re: wirusowo, cisnienie 10.07.25, 22:17
                                                    Dziekuje Wam za dbanie o moje samopoczucie, tak zle moze
                                                    nie bedzie???.

                                                    Bylam pewna ze juz sie zameldowalam, ale nie?.
                                                    Rano jakos sie nie wyrobilam, na 9 szlam do fizjoterapeutki,
                                                    3 lata temu bylam u niej, posprawdzala co moge zrobic i stwierdzila,
                                                    zadala pare cwiczen do cwiczenia w domu i na drugi tydzien w czwartek, bedzie sprawdzala czy bylam pilna w wykonywaniu?.
                                                    Prawe biodro mam zesztywniale, troche pomasowala, ale mialam bole
                                                    podczas, uszkodzilam sobie jak po operacji lewej stopy utykalam i probowalam
                                                    pomalutku chodzic przenoszac caly ciezar ciala na prawe strone.
                                                  • kendo Re: soda oczyszczona -uniwersalna 13.07.25, 11:26
                                                    www.youtube.com/shorts/GcaE1u8WLl8
                                                    nie tylko do czyszczenia przedmiotow a nawet dla zdrowia.
                                                  • kendo najlepsze nasiona dla naszego zdrowia 13.07.25, 11:57

                                                    www.youtube.com/shorts/SWYDrB_0w24
                                                  • kallisto Re: najlepsze nasiona dla naszego zdrowia 13.07.25, 14:01
                                                    Tak oddawań wiadomo ze nasiona i rośliny strączkowe mają dużo samych korzystnych składników minerałów witamin i pierwiastków. Wiem zecsama jadam ich stanowczo za mało i za rzadko. Wczoraj co prawda jadłam bob a dzisiaj fasolkę szparagową ale to i tak sporadycznie.
                                                  • lusia_janusia Re: najlepsze nasiona dla naszego zdrowia 13.07.25, 14:58
                                                    Tez lubie fasole pod roznymi postaciam, nalepiej mi smakuje
                                                    w sezonie szparagowa obsmazana z bulka tarta.

                                                    Bob czesto byl gosciem na stole jak mieszkalam w rodzinnym domu,
                                                    to co roku na dzialce byl sadzony na obrzezach grzadkow.
                                                  • maria88 Re: najlepsze nasiona dla naszego zdrowia 13.07.25, 16:45
                                                    Bób wczoeaj kupilam ale bedzie gotowany moze jutro bp cos mi watroba szwankuje.
                                                    Za duzo chyba lekow szkodzacych musze łykac.
                                                  • kendo Re: najlepsze nasiona dla naszego zdrowia 13.07.25, 18:44
                                                    tu mozna kupic juz oblupany bub w arabskim sklepie,
                                                    chyba sie przejde i kupie,
                                                    dawno temu co jadlam
                                                  • kendo Re:jak przyjmowac suplementy 27.07.25, 15:01
                                                    www.youtube.com/shorts/NbZSpDI9NvY
                                                  • lusia_janusia Re:kobieta powinna wiedziec ??? 29.07.25, 16:09
                                                    www.youtube.com/shorts/SKKtothAhIQ
                                                    Mineraly nas odnowia....????
                                                    wapn - piersi
                                                    magnez - zapach
                                                    sod - duzy brzuch
                                                  • lusia_janusia Re swieci patronowie do chorob 29.07.25, 19:29
                                                    www.youtube.com/shorts/asWxftsdWww
                                                    ----modlitwy do ----
                                                    sw, Jan Bozy - choroby serca
                                                    atretyzm , reumatyzm sw, Hldegarda z Bengen
                                                    -sw, Lucja - patronka oczu
                                                    - sw. Dymfna - choroby psychiczne, depresja,
                                                    - sw, Peregryn - choroby raka,
                                                    - sw, Antoni Padeweski - pomaga odzyskac pamiec ,Alzhmeiner,
                                                  • lusia_janusia Re: masaz stop 31.07.25, 12:37
                                                    www.youtube.com/shorts/a_kfxr5ytQo
                                                    Latwe zeby sobie samemu zafundowac taki masaz.
                                                  • lusia_janusia Re: Wysokie cisnienie 07.08.25, 11:19
                                                    Dopadlo mnie wysokie cisnienie, nie wiem co jest tego przyczyna,
                                                    zawsze raczej mialam w normie, a wczesniej nawet niskie.

                                                    Miesiac temu mialam ponad 200 , wczoraj na kontroli ponizej 190,
                                                    pielegniarka w porozumieniu z lekarzem, oznajmila, ze w aptece
                                                    bedzie czekala na mnie recepta na zbicie cisnienia.(Amlodistad 5mg)

                                                    Czas do lek, dostalam dopiero na 28 tego m-ca, jakis nowy lekarz,
                                                    ten ktorego mialam odszedl do innej placowki.
                                                  • kendo Re: Wysokie cisnienie 07.08.25, 21:18
                                                    ech Lusia,
                                                    zaczynamy sie "starzec",bo dopadaja Nas juz rozniaste "chorobska"
                                                    mysle,ze tabletunie beda OK ..

                                                    ciekawe czy one "uzdrawiaja" czy tylko w na obecny czas wystapienia wysokiego cisnienia obnizaja
                                                    i bedzie je trzeba brac przez caly czas?
                                                  • maria88 Re: Wysokie cisnienie 08.08.25, 19:00
                                                    LUSIU cisniebnie mierzone w gabinecie przewaznie jest emocjonalne i podniesione.
                                                    Powinnas sama sobie je kontrolować , nawet biorąc leki. Mierzyc 2 razy rano i wieczorem, nawet
                                                    zapisuj w zeszycie i pokaz na wizycie lekarzowi.
                                                  • lusia_janusia Re: Wysokie cisnienie 08.08.25, 19:39
                                                    Rozgladam sie za aparatem do mierzenia, musze porowerkowac
                                                    do innego centrum handlowego na rozeznanie, co maja, bo na necie
                                                    jest bardzo duzo ofert, modeli i ceny.
                                                  • maria88 Re: Wysokie cisnienie 08.08.25, 20:39
                                                    Ja mam firmy MIKROLIFE i polecam, jezli taki u siebie dostaniesz. Mój jest naramienny,/ nie kupuj nadgarstkowego bo nie są dokładne/. Trzeba mieć 1 a porzadny ktoremu bedziesz ufać.
                                                    Aparat ten wskazuje cisnienie dolne, górne , puls i wykazuje arytmię.Rękaw ładuje sie samoczynnie
                                                    nie trzeba pompować. Mozesz notować pomiary w aparacie tj.dzień i godz. dokonania pomiaru.
                                                    Oprócz tego jest glosno mówiący o czynnosciach pomiaru i opiniuje pomiar.
                                                    Mam go 15 lat ani razu sie nie zepsuł, wymienałam tylko 1 raz rekaw.
                                                    Jest na baterie 4 paluszki srednie i długo na nich działa.
                                                    Jak jutro znajde taki w necie to Ci wstawię. Cena nie była wcale wygórowana ale w taki sprzęt
                                                    to tak jak w zdrowie trzeba moim zdaniem zainwestować.
                                                  • maria88 Re: Wysokie cisnienie 08.08.25, 20:44
                                                    Tak mniej wiecej wyglada.Ten kosztuje ca.200zł.
                                                  • maria88 Re: Wysokie cisnienie 08.08.25, 20:44
                                                    www.sklepikseniora.pl/cisnieniomierz-mowiacy-microlife-a130-p3480
                                                  • maria88 Re: Wysokie cisnienie 08.08.25, 20:49
                                                    Microlife to szwajcarski producent sprzętu medycznego, specjalizujący się w urządzeniach do monitorowania stanu zdrowia w warunkach domowych i klinicznych. Firma jest światowym liderem w produkcji termometrów i ciśnieniomierzy. Oprócz tego, Microlife produkuje inhalatory, urządzenia do terapii ciepłem, glukometry i inne sprzęty medyczne.
                                                    Główne obszary działalności Microlife:
                                                  • kendo Re: Wysokie cisnienie 09.08.25, 18:10
                                                    no fajny,
                                                    maly /zgrabny,
                                                    ja mam jeszcze co Xystos dawno temu zakupil,
                                                    funkcjonuje,bede musial go zweryfikowac z tym co pielrgniarki maja w przychodni czy duza jest rozbieznosc w pomiarze,.
                                                  • kendo Re: Wysokie cisnienie 11.08.25, 15:49
                                                    Lusia,
                                                    zadzwonili,jak obiecali,
                                                    czasu od razu nie dali,
                                                    kazali jutro dzwonic przed osma godz.
                                                    by dalej dialog prowadzic.
                                                  • lusia_janusia Re: Demencja 12.08.25, 12:27
                                                    www.youtube.com/watch?v=3-2vLIFETjk
                                                    'Ciekawa rozmowa z objawami demencji,
                                                    corka ktora opowiada na przykladach swojej mamy,
                                                    jak postepowala z chwila postawienia diagnozy.

                                                    Pomożemy Ci zrozumieć, czym jest demencja i choroba Alzheimera, a przede wszystkim – jak sobie z nimi radzić. Skupimy się na pierwszych, subtelnych objawach, które często są mylone ze zwykłym starzeniem się. Dowiesz się, na co zwracać uwagę – od problemów z pamięcią krótkotrwałą, przez trudności z podejmowaniem decyzji, po zmiany w nastroju i zachowaniu. Zrozumiesz, że wczesne rozpoznanie ma kluczowe znaczenie.

                                                    Wyjaśnimy, jak wygląda codzienne życie z demencją i jak efektywnie wspierać chorego. Podzielimy się poradami dotyczącymi komunikacji, radzenia sobie z wyzwaniami dnia codziennego i dbania o bezpieczeństwo. To film nie tylko dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć chorobę, ale także dla rodzin i opiekunów, którzy szukają narzędzi i wsparcia, aby sprostać temu trudnemu wyzwaniu.

                                                    Sabina Obwiosło-Budzyń — założycielka fundacji Zapisane w mózgu
                                                  • wedrowiec2 Re: Demencja 12.08.25, 22:31
                                                    Jakiś czas temu stosunkowo bliska mi osoba zapadła na demencję, prawdopodobnie typu Alzheimera. Sporo rozmawiałam ze znajomymi na ten temat. Okazało się, że prawie wszyscy mają lub mieli kogoś z tą przypadłoscią w rodzinie. Czytałam też sporo książek. Polecam już klasykę w tej dziedzinie: „Motyl” Lisy Genovy. www.empik.com/motyl-genova-lisa,p1365580505,ksiazka-p
                                                    „Jedna z najpiękniejszych powieści ostatnich lat.
                                                    Alice Howland zaczyna tracić pamięć. Lekarze kładą to na karb zmęczenia i stresu. Ale mylą się. Alice jest profesorem Harvarda, uprawia jogging i korzysta z życia, jest spełnioną kobietą. Diagnoza, Alzheimer we wczesnym stadium, jest dla niej wyrokiem. Kobieta musi pogodzić się z tym, że niebawem straci swoją tożsamość. Zapomni, kim jest, co kocha, a czego nienawidzi. Przestanie poznawać swoje dzieci. Próbuje się przed tym bronić, tworząc w swoim komputerze, niczym dodatkowy dysk pamięci, specjalny folder o nazwie: MOTYL... „Motyl” to książka, o której nie da się zapomnieć. Powieść o sednie człowieczeństwa i o heroicznej walce o zachowanie godności w obliczu nieuleczalnej choroby.
                                                    Na postawie książki powstał oscarowy film „Motyl Still Alice” z Julianne Moore w roli głównej.”

                                                    Niedawno kupiłam dwie inne książki o podobnej tematyce. „Tatuaż na mózgu. Moje życie z chorobą Alzheimera”autorstwa Teresy H. Barker
                                                    www.empik.com/tatuaz-na-mozgu-moje-zycie-z-choroba-alzheimera-teresa-h-barker-daniel-gibbs,p1471097702,ksiazka-p
                                                    „Neurolog Daniel Gibbs pisze refleksyjną, pouczającą, miejscami humorystyczną i wzruszającą relację z pierwszej ręki na temat życia we wczesnej fazie choroby Alzheimera. Splata wiedzę kliniczną, nabytą dzięki dekadom opieki nad pacjentami, z własnym przeżywaniem choroby. Widoczne na wynikach badań zmiany na swoim mózgu porównuje do tatuażu. A ten był w wielu społecznościach uważany za oznakę realizacji konkretnej misji.
                                                    Tak jest i w moim przypadku, podkreśla Gibbs. Dlatego powstała ta książka. Mam nadzie¬ję, że zawarte w niej optymistyczne przesłanie da ludziom poczucie sprawczości w sytuacjach, w których ogarnia ich bezradność w obliczu choroby.
                                                    Tatuaż na mózgu jest ucieleśnieniem determinacji Gibbsa, aby pracować jak naj-dłużej, przynieść pomoc jak największej grupie ludzi i działać na rzecz jak najwcześniejszego rozpoznawania choroby Alzheimera wśród pacjentów.”

                                                    I tzrecia książka „Ja, którą kiedyś znałam. Moje życie z chorobą Alzheimera” Mitchell Wendy
                                                    www.empik.com/ja-ktora-kiedys-znalam-mitchell-wendy,p1238735148,ksiazka-p
                                                    „Wspomnienia, które dają nadzieję i niezwykłą siłę. Tę książkę powinien przeczytać każdy z nas.

                                                    Wyobraź sobie, że pracując na pełnych obrotach, pewnego dnia dowiadujesz się, że masz chorobę Alzheimera… Czy można zapomnieć, jak się wykonuje manewr skrętu, dojeżdżając do skrzyżowania? Albo dobijać się do cudzego domu, uważając, że to własny? Czy naprawdę trzeba barykadować się w kuchni krzesłami, żeby z niej nie wyjść w trakcie gotowania? Czy da się zapomnieć o urodzinach własnego dziecka?

                                                    Wendy Mitchell też nie mieściło się to w głowie. Należała do ludzi, "którzy niczego nie zapominają. Imię raz spotkanej osoby pamiętała po upływie miesięcy, a nawet lat. W pracy podziwiano, jak potrafiła wszystko odtworzyć z pamięci". Z czasem nawet proste czynności zaczęły jej sprawiać kłopoty. Ale choć przeszkody piętrzyły się jedna nad drugą, nigdy nie było tak beznadziejnie, żeby trzeba się było poddać.

                                                    I właśnie o tym jest ta książka – o życiu z demencją, ogromnym lęku przed utratą siebie i ciągłym wynajdowaniu sposobów, żeby przechytrzyć chorobę, która każdego dnia usuwa z pamięci część cennych informacji. Wendy Mitchell dowodzi na swoim przykładzie, że choć demencji nie da się pokonać, to można zrobić wiele, żeby z nią żyć, da się nawet napisać książkę, choć czasem trudno skończyć zdanie, bo ucieka główna myśl.

                                                    Prowadzę bloga już od dwóch lat. To dwa lata dzielenia się przemyśleniami i zapisywania zdarzeń w pamięci zewnętrznej. Przed demencją nawet nie czytałam żadnego bloga, a co dopiero mówić o prowadzeniu, lecz nigdy nie jest za późno na nauczenie się czegoś nowego, nawet w przypadku choroby mózgu.”

                                                    Sądzę, że te książki, choć jedną z nich, powinien przeczytać każdy, kto ma w otoczeniu osobę z tym schorzeniem.
                                                  • lusia_janusia Re: Demencja 12.08.25, 23:41
                                                    Napisalam sie troche i ucieklo gadzies w dal,
                                                    wedrowiez2, dziekuje za tipsy odnosnie ksiazek.

                                                    Tak mysle, ... ze ludzie samoatni z Demencja sa zupelnie zdani na obcych,
                                                    a w mojej fantazji to roznie bywa ......

                                                    Czasem i chorzy otoczeni bliskimk, rodzina tez nie maja za dobrze?....
                                                  • kallisto Re: Demencja 13.08.25, 10:12
                                                    Lusiu, ci chorzy z demencją i Alzhaimerem potrafią wykończyć bliskich z otoczenia..... Najpotworniejsze objawy w tej chorobie jakie mogą być to złośliwość i brak posłuszeństwa, upartość.
                                                  • kendo Re: Demencja 13.08.25, 10:14
                                                    dokladnie Kallisto,
                                                    ale nie wstkie osoby dotkniete to przypadlosci sa takie,
                                                    tez nie wiadomo dlaczego tak jest?
                                                  • kallisto Re: Demencja 14.08.25, 10:03
                                                    Od jakiegoś czasu cierpię na ból lewego ramienia. Podczas odwodzenia ręki ból przeszywa całą rękę do dłoni łącznie z małym palcem. Rodzinna przepisała mi Neurovit, kompleks witamin z grupy B na układ neurologiczny. Nie pomogła ta kuracja. Nie chcąc zażywać leków p/ bólowych na ten obciążony żołądek udałam się na zabiegi krioterapii. Wykupiłam 3 potem 3 zabiegi po których nie czuję poprawy. W poniedziałek pani fizjoterapeutka chłodząc ramię poradziła mi abym od rodzinnej otrzymała skierowanie na zabiegi i już się na nie zapisała. Kolejki są koszmarnie długie, czas oczekiwania do roku. Ale jeśli nie zapiszę się teraz to nigdy nie doczekam się na fundusz zabiegów.
                                                    Mailowo wystąpiłam z prośbą do rodzinnej o skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. Wczoraj otrzymałam:
                                                    -skierowanie do poradni rehabilitacji,
                                                    -skierowanie do neurologa na cito,
                                                    -skierowanie na RTG,
                                                    -skierowanie do poradni medycyny pracy pod kątem rehabilitacji.
                                                    Szybko? Tak ale oczekiwanie na rehabilitację jest długie, wizyta u lekarza rehabilitanta na kwiecień przyszłego roku.
                                                    Medycyna pracy-dzwonić we IX.
                                                    Udało mi się na grudzień zapisać do neurologa.
                                                    RTG mogę zrobić od ręki.
                                                    Nie boli na tyle żeby musiała brać środku p/bólowe, muszę tylko bardzo uważać, nie mniej coś zaczyna się dziać w kręgach szyjnych sad
                                                  • lusia_janusia Re: Bole - pomoc 14.08.25, 15:49
                                                    Kallisto, moze wejsc do jego linku, to bedzie wiecej
                                                    podpowiedzi i pokazanych cwiczen aby pomogly w bolach.

                                                    www.youtube.com/shorts/StJ6ErPNHKc
                                                  • kendo Re: Bole - pomoc 14.08.25, 17:10
                                                    jak by bylo malo tych przypadlosci ktore juz masz Kallisto,
                                                    moze ta reka od myszy ,pracy przy komputerze?
                                                  • lusia_janusia Re: sol+woda-oczyszczenie 19.08.25, 09:32
                                                    www.youtube.com/watch?v=X7hSf3zbxBE
                                                    Wiara czyni cuda......

                                                    Jak kupie nowa sol, rozpoczne to dzialanie i bede sie
                                                    wsluchiwac w siebie, moze bede mogla latwo zasypiac,
                                                    pozbyje sie tych lekko przychodzacych przeziebie i tp???.
                                                    Moze mozna pozbyc sie niekontrolowanego stresu?.
                                                  • kallisto Re: sol+woda-oczyszczenie 19.08.25, 09:57
                                                    Lusiu, lewa ręka mi dokucza. Na myszce pracuję prawą.
                                                    Skolioza, nic innego, może wypadający dysk.
                                                    Te ćwiczenia z YT są na dolny odcinek kręgosłupa, poszukam na górny bo też są.

                                                    Wiarę z cudami odsłucham w domu.
                                                  • lusia_janusia Re: sol+woda-oczyszczenie 19.08.25, 10:00
                                                    Kalisto polecam, przty odrobinie czasu i checi
                                                    nie zaszkodzi sprobowac?.
                                                  • lusia_janusia Re: Dlugosc zycia po 70 20.08.25, 07:58
                                                    7 oznak ktore przewiduja dlugosc zycia po 70.
                                                    24 minuty sluchania.

                                                    www.youtube.com/watch?v=9wDhsHKK2gY
                                                  • kendo Re: Dlugosc zycia po 70 20.08.25, 10:23
                                                    przy wolnym czasie odslucham.
                                                  • lusia_janusia Re: moje cisnienie... 21.08.25, 11:25

                                                    Kupilam sobie w koncu aparat do mierzenia cisnienia, (OMRON M2+)
                                                    i mierze 3x na dzien, obnizylo sie bardzo.
                                                    np;we wtorek przed tabletka mialam 131-79-77, a po tabletce 119-79-77.

                                                    Dzisiaj rano przed tabletka 140-90-65, jak mierze to wlacza mi sie ikonka migajacego
                                                    serca na ekranie, i w instrukcji uwaga, ze trzeba to zglosic lekarzowi.
                                                    28 mam zamowiona wizyte i bedzie dyskusja nie tylko na ten temat?.
                                                  • kendo Re: moje cisnienie... 21.08.25, 14:36
                                                    faktycznie Lusia,
                                                    cisnienie sie zmniejszylo,

                                                    zastanawiam sie ,
                                                    czy trzeba codziennie brac te tabletki na obnizenie cisnienia,
                                                    jak sie widzi z pomiaru ,ze jest OK?
                                                  • lusia_janusia Re: co nam pomaga?... 21.08.25, 17:06
                                                    www.youtube.com/shorts/4QCxX-LYegM
                                                    To co naturalne bywa genialne?
                                                  • lusia_janusia Re: co nam pomaga?... 22.08.25, 16:51
                                                    To co naturalne bywa genialne

                                                    www.youtube.com/shorts/ux3kJOODD1E

                                                    ogorek z mieta- nawadnia organizm, odswierza organizm
                                                    itp.
                                                  • kendo Re: co nam pomaga?...awokado/szpinak +cytryna 22.08.25, 16:59

                                                    > ogorek z mieta- nawadnia organizm, odswierza organizm
                                                    > itp.

                                                    www.youtube.com/shorts/ux3kJOODD1E
                                                  • maria88 Re: moje cisnienie... 22.08.25, 21:45
                                                    Nie wolno przerywać samemu brania lekow od cisnienia bo to niebezpieczne.Jednorazowe prawidlowe cisnienie o niczym nie swiadczy w naszym wieku.Zmęczenie, stres , cisnienie skoczy
                                                    i moze się skonczyc, udarem lub zawałem.
                                                  • kendo ciwiczenia palcow u dlon 23.08.25, 16:35
                                                    www.youtube.com/shorts/yy6ueQjtmCo
                                                    na rozne przypadlosci
                                                  • lusia_janusia Re: cisnienie 23.08.25, 18:54
                                                    maria88, w piatek po kontakcie z pielegniarka, a pozniej
                                                    jej konsultacja z lekarzem odnosnie mojego cisnienia, lekarz
                                                    zalecil tabletke podzielic na polowke i tak zrobilam wczoarj i dzisiaj
                                                    po niskim cisnieniu tez wzielam polowke.
                                                    Dzien minal spokojnie bez odczuwalnych jakis zmian.
                                                  • maria88 Re: cisnienie 23.08.25, 19:49
                                                    Ale kontroluj systematycznie rano-wieczór i zapisuj w notesie.
                                                    Mnie dzisiaj wypadła niespodziewana wizyta u dentystki.Juz jest okey ale plany mi sie pomieszały.
                                                  • kallisto wizyty lekarskie 29.08.25, 12:12
                                                    Opisze Wam jak przebiegają kontrole, wizyty, badania u nas, a konkretnie u mamy.
                                                    Po wizycie w poradni neurologicznej a konkretnie przeglądanie wyników z krwi pielęgniarka zwróciła uwagę na podniesiony parametry glukozy. Napisałam wówczas meila do rodzinnej do której przynależy mama. Dostałyśmy skierowanie na krzywą cukrową. Odebrany wynik przesłała do rodzinnej z zapytaniem czy już należy przyjmować metforminę ? Wynik z krzywej był ponad normę. pani doktor oddzwoniła do mnie informując, że to już jest stan przedcukrzycowy, który trzeba regulować. W innym wypadku może zmienić się w cukrzycę. Przepisała lek, wykupiłam i o dziwo był darmowy. Przekazałam mamie z zaleceniem lekarskim jak należy przyjmować. O dziwo nie buntowała się.

                                                    Niestety moje dzisiejsze badanie ALT i GGTP są tez ponad normę mimo przyjmowania leków. Nie jest to duże stężenie ale nie reguluje się mimo zażywania Romazicu i Metforminy. Przesłałam wynik do mojej rodzinnej i czekam na telefon.

                                                    Na szczęście wszystko daje się załatwić bardzo szybko. Jak czytam o czym pisze Lusia to aż mnie skręca ze zdziwienia i ze złości. na podstawie telefonu bez badań zmniejszają dawki leku, a pielęgniarka jest przekazicielem informacji od pacjenta sad
                                                  • maria88 Re: wizyty lekarskie 29.08.25, 12:27
                                                    Witam.Masz dobra przychodnie i lekarzy KALISTO. Zrobienie badań z krwi tez u mnie jest szybkie.
                                                    Natomiast do kardiologa to kwestia kilku miesiecy. U LUSI rodzinny nie jest chyba kardiologiem
                                                    a zrobienie Echa,załozenie Holtera to kwestia oczekiwania u nas też kilkumiesieczna, dlatego lekarze sami serwuja leki od nadcisnienia bez wstepnych wizyt kardilogicznych. Tak tez miałam aż w końcu prywatnie wybrałam sie do specjalisty bo cisnienie nie bylo unormowane.
                                                    U nas lekarz rodzinny tez nie moze zlecic badania na Echo i Holter moze to zrobic tylko specjalista do ktorego trzeba miec skierowanie od rodzinnego. I tak to jest. Tylko prywatnie mozna to szybko.
                                                  • kallisto Re: wizyty lekarskie 29.08.25, 12:52
                                                    Mario, obecnie są lekarze "opieka koordynowana", który ma nieco więcej uprawnień niż rodzinny. Moja np. ma uprawnienia kardiologiczne tzn. może dać skierowanie na holter i skierowanie do szpitala na koronografię, jeśli trzeba bardzo pogłębionych badań to oczywiście skierowanie do kardiologa.
                                                    betamed.pl/opieka-koordynowana-sciezka-kardiologiczna
                                                  • maria88 Re: wizyty lekarskie 29.08.25, 14:52
                                                    Ja ostatnio pytałam swojego rodzinnego o skierowanie na Dopplera i lub Echo to odmówił. To chyba zalezy od przychodni.
                                                  • kendo Re: wizyty lekarskie 29.08.25, 17:21
                                                    dokladnie Kallisto,
                                                    tez mnie nerwy biora,ze musze sie wyspowiadac pielegniarce co mi dolega,ona z kolei decyduje czy ustawic mnie w daleszej czy od razu dac czas do lekarza...
                                                  • kendo laczenie gozdzikow dla organizmu 01.09.25, 09:17
                                                    www.youtube.com/shorts/ODCi9ve6jyo
                                                    bedzie trzeba jakis rekomendowany sposob wytestac
                                                  • lusia_janusia Re: Nogi do gory 08.09.25, 15:33
                                                    pomocne, wyprobowalam na sobie;
                                                    www.youtube.com/shorts/StJ6ErPNHKc
                                                  • maria88 Re: Nogi do gory 08.09.25, 18:42
                                                    Napewno pomaga jak sie coś robi. Ja tak na sciane to nie zakładam .Wystarczy ze sie na chwile położe lub usiądę a nogi ulożę wyzej. Im częsciej tym lepiej. Im czlowiek mlodszy to łatwiej tez robic takie ćwczenia ale nie nalezy rezygnować. Nawet nie systematyczny relaks daje ulgę zmeczeniu.
                                                    Tak o gozdzikach że trzymanie ich w buzi leczy choroby i usmierza ból zebow.
                                                  • lusia_janusia Re: Nogi do gory 09.09.25, 09:57
                                                    Ja tez tak wysoko nog nie zadzieram, ale na oparcie kanapy
                                                    i od razu czuje, ze nogi staja sie lekkie, a cwiczenia to tobie jak
                                                    juz czuje ze zaczyna gdzies cos bolec.
                                                  • maria88 Re: Nogi do gory 09.09.25, 19:49
                                                    www-aarp-org.translate.goog/health/healthy-living/how-to-safely-get-up-from-falls/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=rq
                                                    Moze sie przydac .
                                                  • lusia_janusia Re: Nogi do gory 09.09.25, 22:23
                                                    maria. informacje poczytalam, ale filmik sie nie otworzyl, - dziekuje.
                                                  • lusia_janusia Re: Proste plecy 11.09.25, 10:23
                                                    www.youtube.com/shorts/huVIKbHQLww

                                                    Chyba musze zaczac robic te cwieczenia, zeby calkiem
                                                    nie zaokraglimy sie plecy w tym wieku?.

                                                    www.youtube.com/shorts/5m3xbA1bSUs
                                                  • maria88 Re: Proste plecy 11.09.25, 11:30
                                                    Czuje dzisiejszy dzionek w nodze ale czekam na słoneczko zeby wyjśc do sklepiku.
                                                  • kendo Re: Proste plecy 11.09.25, 15:32
                                                    z wiekiem kurczymy sie
                                                    plecy zaczynaja sie zaokraglac i wskazane sa trozne cwiczenia
                                                    by temu zapobiec,
                                                  • kendo Re:gdzie znajduje sie wapn? 12.09.25, 16:06
                                                    www.youtube.com/shorts/1j2fUX97s-8
                                                    wiedzialam o sezamie/sardynkach/jarmuz
                                                  • lusia_janusia Re:cwiczenia dna miednicy 14.09.25, 11:37
                                                    Nigdy nie myslalam, i nie wykonywalam takich
                                                    cwiczen, moze warto wyprobowac na przyszle lata???

                                                    www.youtube.com/watch?v=Qf4WMrXPaQI
                                                  • kendo Re:cwiczenia dna miednicy 14.09.25, 14:09
                                                    o,Lusia,
                                                    jak jezdzilysmy do sp.Mamy i na gimnastyke chodzilysmy
                                                    to mialysmy podobne ciwiczenia jak pamietasz...
                                                  • maria88 Re:cwiczenia dna miednicy 18.09.25, 20:11
                                                    A jak u Was z cholesterolem ?
                                                  • kendo Re:cwiczenia dna miednicy 18.09.25, 20:39
                                                    u mnie calkiem dobrze ostani wynik pokazywal
                                                  • wedrowiec2 Re:cwiczenia dna miednicy 18.09.25, 21:03
                                                    Fatalnie, ale u nas to rodzinne. Inne wskaźniki miażdzycowe są bardzo niskie, więc na razie nie ma powodu do leczenia. Za miesiąc mam TK serca i zobaczę, jak wyglądają naczynia wieńcowe.
                                                  • kallisto Re:cwiczenia dna miednicy 19.09.25, 08:27
                                                    Wędrówko co znaczy "fatalnie"? Parametry? Mus brać cholesterol?

                                                    Czy myślisz, ze przy poziomie krzywej cukrowe 105 należy brać metforminę?
                                                  • jaga_22 Nasze Zdrowie,kolejny sezon :) 19.09.25, 10:57
                                                    Badania naukowe potwierdzają, że cynamon wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne, a także wspiera gospodarkę węglowodanową oraz lipidową organizmu. Może obniżać poziom glukozy we krwi, poprawiać wrażliwość na insulinę, a także korzystnie oddziaływać na profil lipidowy i ciśnienie tętnicze. Dzięki temu znajduje zastosowanie jako naturalne wsparcie w prewencji cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych oraz w walce z przewlekłym stanem zapalnym.

                                                    portal.abczdrowie.pl/wystarczy-szczypta-pomaga-obnizyc-cukier-cholesterol-i-pomaga-na-migreny/7201577970993792a
                                                  • maria88 Re:cwiczenia dna miednicy 19.09.25, 11:12
                                                    No własnie jak to jest z tym cholesterolem? Medyk powiedział,ze mam taki metabolizm.Nie radził mi zadnych statyn ttylko lek ziolowy. Miazdzycy duzej nie mam i norma jest przekroczona o 40 to
                                                    wzglednie , stwierdzil to na podstawie wyniku mojego badania zył głeboki wkończynach.WEDROWKO kto kieruje na TK serca czy to to to samo co echo?
                                                  • kallisto Re:cwiczenia dna miednicy 19.09.25, 11:18
                                                    Mario, może te parametry złego i dobrego nie wykluczają się wzajemnie dlatego nie musisz zażywać statyn?
                                                    Dobrze wiedzieć o drugim leku D3.
                                                    Moja dawka to 2000 z tytułu tarczycy.
                                                  • kendo dylemat z chorelesterolem 19.09.25, 13:51
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Mario, może te parametry złego i dobrego nie wykluczają się wzajemnie dlatego n
                                                    > ie musisz zażywać statyn?
                                                    > Dobrze wiedzieć o drugim leku D3.
                                                    > Moja dawka to 2000 z tytułu tarczycy.

                                                    *********************
                                                    poniewaz nie zostaly zmienione tytuly dotyczace dyskuji o zylach chorelesterolu itp..
                                                    wpisuje godz.w poprzednich watkach:8:27; 10:57; 11:12
                                                    dotyczace tematu.
                                                  • wedrowiec2 Re: dylemat z chorelesterolem 19.09.25, 15:31
                                                    Sam wysoki cholesterol nie musi być powodem miażdżycy.
                                                    Konieczne są inne czynniki takie jak np. otyłość, palenie papierosów, stres oksydacyjny, stany zapalne, alkohol, nadciśnienie, cukrzyca i wiele innych.

                                                    Zagrożenie miażdżycą wskazują też stężenia innych substancji. jednym z nich jest homocysteina. Można jej stężenie oznaczyć w laboratorium, ale najczęściej jest to badanie płatne.
                                                    Inny, ważny parametr, to lipoprotein a. Jej stężenie jest dane nam od urodzenia. To też możemy oznaczyć w laboratorium. Bez skierowania badanie jest dość drogie. Jest dobra wiadomość. Może być zlecone przez lekarza. A najważniejsze, że jest w rozszerzonej wersji „Moje zdrowie”.
                                                    www.termedia.pl/poz/Od-1-maja-nowy-bilans-zdrowia-na-NFZ-,61453.html

                                                    Dobrze, że lekarze nie zlecają wszystkim, bez wyjątku, statyn. Nie mniej jednak, dla większości ludzi statyny są lekiem ratującym przez zawałem, niedokrwieniem kończyn czy udarem.

                                                    TK serca, to badanie tomograficzne serca. Wygląda tak samo, jak tomografia innych narządów. Podawany jest dożylnie kontrast i wykonuje pomiar.

                                                  • wedrowiec2 Re: dylemat z chorelesterolem 19.09.25, 16:28
                                                    Znalazłam artykuł o lipoproteinie a:
                                                    Lipoproteina a.
                                                  • maria88 Re: dylemat z chorelesterolem 19.09.25, 17:49
                                                    Dzięki WEDROWKO, kiedyś o tym czytałam.Nikt obecnie z lekarzy takich badań nie zleca a
                                                    zwłaszcza dla zaawansowanych wiekiem seniorów.Wczoraj parokrotnie były w tv wypowiedzi jak to brakuje w rządowej kasie pieniędzy. Teraz narazie specjalisci z prywatnymi gabinetami czają sie tylko czy NFZ będzie ich dalej dotował kierując pacjentów ktorzy muszą być szybko przebadani.
                                                  • kendo choroba z krysztalkami w uchu-balans 21.09.25, 09:35
                                                    Krysztalkowa choroba leczy się za pomocą ćwiczeń mechanicznych, w których kryształy są przesuwane z powrotem na swoje miejsce, wykorzystując grawitację Ziemi i skręcanie ciała i głowy. Ćwiczenia są szybkie i łatwe, a przynoszą bardzo dobre rezultaty.

                                                    – Pacjent zostaje wyleczony w ciągu zaledwie kilku minut. Pod tym względem krysztalkowa chorobą jast wyjątkową, nie ma innej, w której leczenie przynosi tak dobre efekty. Jeśli pacjent nie czuje się lepiej po kilku próbach leczenia, należy podejrzewać, że problem leży gdzie indziej.

                                                    Osoba chora może wykonywać te ćwiczenia samodzielnie. Czasami potrzebna jest pomoc, ponieważ silne zawroty głowy mogą być odczuwane jako przerażające. Wielu pacjentów odczuwa niepewność i lęk, które z kolei mogą również powodować uczucie zawrotów głowy.

                                                    – Zmysł równowagi to nasz najstarszy zmysł. Gdy nie działa, ciało zostaje sparaliżowane – osoba, która dostała zawrotów głowy na sawannie, została szybko zjedzona. Ciało czuje, że musi się wycofać, położyć się spać, a nawet nie wychodzić z domu.
                                                    Witamina D może pomóc

                                                    Witamina D odgrywa ważną rolę w metabolizmie wapnia w organizmie, który jest niezbędny na przykład do wzrostu szkieletu. Ponieważ kryształy w uchu wewnętrznym to kryształy wapnia, przyjmowanie witaminy D może być korzystne w przypadku problemów z krystalografią.

                                                    – Obserwacje pokazują, że choroba występuje częściej późną wiosną i wczesnym latem, kiedy poziom witaminy D jest niższy. Kilka badań pokazuje również, że niedobór witaminy D może ułatwiać odrywanie się kryształów.

                                                    Leczenie witaminą D może przynieść dobre efekty u pacjentów z nawracającymi problemami.

                                                    – Jeśli mieszkasz w krajach nordyckich o ciemnej karnacji, wskazane może być regularne przyjmowanie witaminy D dostępnej bez recepty, od równonocy jesiennej do równonocy wiosennej. Zdecydowanie nie należy jednak przyjmować jej w nadmiarze, bo to również nie jest korzystne.

                                                    Aktywność fizyczna i ćwiczenia fizyczne również pomagają zmniejszyć ryzyko zawrotów głowy spowodowanych krystalografią.

                                                    – Ruch przyspiesza przepływ płynów w uchu wewnętrznym, co ułatwia rozpuszczanie luźnych kryształów. Więc może od czasu do czasu powinieneś zrobić salto, nawet jeśli jesteś stary.
                                                  • kendo Re: choroba z krysztalkami w uchu-balans 21.09.25, 09:43
                                                    Naukowcy odkryli związek między dolegliwością, z którą zmaga się wiele osób, a nasilonymi zawrotami głowy u pacjentów z łagodnymi napadowymi położeniowymi zawrotami głowy (BPPV), znanymi również jako choroba kryształków, która jest najczęstszą postacią zawrotów głowy.

                                                    Badanie, opublikowane w czasopiśmie Nature and Science of Sleep, objęło 1056 pacjentów z północno-zachodnich Chin.

                                                    Wykazano, że osoby z problemami ze snem były ponad dwukrotnie bardziej narażone na wystąpienie silnych zawrotów głowy.

                                                    – Pacjenci, którzy zgłaszali problemy ze snem, byli ponad dwukrotnie bardziej narażeni na wystąpienie silnych zawrotów głowy w porównaniu z osobami z odpowiednią ilością snu, piszą naukowcy w czasopiśmie „Medical Dialogues”.

                                                    Badanie wykazało również, że czynniki psychologiczne, takie jak lęk i depresja, działają jako główne mediatory w związku między snem a zawrotami głowy.

                                                    Naukowcy odkryli, że lęk stanowił 28,5% związku między słabym snem a nasilonymi zawrotami głowy, a depresja – 38%.

                                                    Wyniki pokazują również, że im gorsza była jakość snu pacjentów, tym silniejsze były zawroty głowy.
                                                  • lusia_janusia Re: choroba z krysztalkami w uchu-balans 21.09.25, 11:06
                                                    Czylo witamina D jest niezbedna do zycia w kazdym wieku
                                                    i chorobach.
                                                  • maria88 Re: choroba z krysztalkami w uchu-balans 21.09.25, 16:55
                                                    Dzisiaj przeczytałam o szkodliwosci połaczen wit.D3 z niektorymi lekami na nadcisnienie.
                                                    Dlatego nie wszystkie medykamenty mozna łykac równoczesnie a trzeba zachowac odstęp i
                                                    nie brac za duzych dawek.
                                                  • kendo kolegan na skore/kosci/na sile 23.09.25, 18:51
                                                    www.youtube.com/watch?v=7AkFS-szHGQ
                                                    ciekawe wywody i warto ktores wytestac
                                                  • maria88 Re: kolegan na skore/kosci/na sile 03.10.25, 20:46
                                                    Czy macie zainstalowane w mieszkaniu czujniki czadu?
                                                  • wedrowiec2 Re: kolegan na skore/kosci/na sile 03.10.25, 21:51
                                                    Mam czujnik dymu.
                                                    Nie mam czujników czadu, bo nie ma jego źródła. Ciepła woda jest z elektrociepłowni, a na palnikach gazowych niewiele gotuję.
                                                  • maria88 Re: kolegan na skore/kosci/na sile 04.10.25, 16:34
                                                    Piecyk gazowy i kuchenka oba te urządzenia niebezpieczne.Nie mam, ale chyba zainstaluję.
                                                  • kendo Re: kolegan na skore/kosci/na sile 04.10.25, 18:43
                                                    tak ,Mario
                                                    koniecznie musisz zainstalowac ,
                                                    to chodzi o Twoje bezpieczenstwo,

                                                    tu ubezbieczeniowy bulog rozdzwal swoim mieszkancom /koce/gasnice/i czujnikidymowe,

                                                    nie raz mi sie wlaczyl kiedy gar sie przypalal...

                                                    mam plyte indukcyjna,
                                                  • maria88 Re: kolegan na skore/kosci/na sile 05.10.25, 15:30
                                                    Dzisiaj eksperymentuję za zgoda medyka.Nie wzięłam 1 z dwóch tabletek .Narazie okey, będę mierzyc wieczorkiem zdrowie.
                                                  • kendo Re: kolegan na skore/kosci/na sile 05.10.25, 15:48
                                                    a na co te tabletki?
                                                    zycze lepszego efektu.
                                                  • maria88 Re: kolegan na skore/kosci/na sile 05.10.25, 16:06
                                                    Mam często rano za niskie cisnienie, więc uznał zeby wypróbowac mniejsze dawki .
                                                  • maria88 Re: kolegan na skore/kosci/na sile 05.10.25, 18:07
                                                    KENDO napisała ze przy cztaniu skoczylo jej cisnienie. Na nie duze skoki cisnienia pomaga wypicie filizanki wody lub herbaty z cytryną /ja z herbatą/Cytryna zbija cisnienie.Mozna siedząc zrobic tez 10-15 głebokich,spokojnych wdechow i wydechów dla wyluzowania się
                                                  • kendo Re: orzechy na wzmocnione /na zdrowie 06.10.25, 21:47
                                                    www.youtube.com/shorts/p3oIwZqg634
                                                    dobr na podwieczorek
                                                  • maria88 Re: orzechy na wzmocnione /na zdrowie 17.10.25, 15:35
                                                    Polecam, pijcie Vita Buerleciin .Juz prawie kończę butelke 1l.. Naprawdę ten lek wzmacnia.
                                                  • lusia_janusia Re: orzechy na wzmocnione /na zdrowiePomarancz na 31.10.25, 22:20
                                                    www.youtube.com/shorts/Sr1Krp3_jZk
                                                    * przekroic pomarancze na polowki,
                                                    * na jedna posolic na czubek lyzeczk soli i tyle samo sody+lyzeczke cukru
                                                    * przykrywamy druga polowka
                                                    * wkladamy na talezyk i do mikrofalow,i na 2 min,
                                                    * wyjac i przcisnac sok, jak ostygla
                                                    * dobry przecedzony sok przecedzic przez sitko
                                                    * i 1 lyzeczke soku na kaszel ( 5 ml przed snem)
                                                    przepis podobno Japonski? pomaga dzieciom i doroslym
                                                  • maria88 Re: orzechy na wzmocnione /na zdrowiePomarancz na 01.11.25, 18:10
                                                    Musi być okropne w smaku a ponadto soda? Nie wydaje mi się żeby to bylo na zdrowie.
                                                  • kendo za duzo soli spozywamy 07.11.25, 09:09
                                                    zmniejszenie spozycia soli moze pomoc w schudnieciu i na odwrot

                                                    cyt...
                                                    Pokarm, który prawie każdy spożywa codziennie – często nieświadomie – może być tykającą bombą zdrowia, powiązaną z wieloma poważnymi chorobami.

                                                    Nowe szwedzkie badania to pokazują:

                                                    – Nie tylko serce jest dotknięte chorobą, ale cały organizm – mówi Kristina Sparreljung, Sekretarz Generalna Szwedzkiej Fundacji Serca i Płuc.

                                                    Badania pokazują, że wysokie spożycie soli w diecie wiąże się ze zwiększonym stanem zapalnym i miażdżycą, co z kolei zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, takich jak udar mózgu i zawał serca.

                                                    Nowe badanie pokazuje, że osoby, które przestrzegają zalecanego lub niskiego poziomu soli – około sześciu gramów, co odpowiada łyżeczce – wykorzystują własne zapasy tłuszczu jako źródło energii.
                                                    Jednak osoby, które spożywają zbyt dużo soli – dziesięć gramów lub więcej dziennie – są znacznie bardziej narażone na stany zapalne i miażdżycę:

                                                    – Nie tylko serce jest dotknięte chorobą, ale cały organizm. Ponadto istnieje związek między wysokim spożyciem soli a otyłością, która jest kolejnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.
                                                    **************
                                                    apel do wszystkich producentow zywnosci by zmniejszyc uzycie soli w pokarmach produkowanych
                                                  • kallisto Re: za duzo soli spozywamy 07.11.25, 20:06
                                                    Producenci mają swoje receptury i mają w nosie zdrowie konsumentów, najważniejszy jest zbyt.

                                                    Lubię dobrze doprawione potrawy, jaki istnieje sposób na to aby dobrze policzyć ile gramów soli zjadam, łyżeczkę czy więcej?????
                                                  • wedrowiec2 Re: za duzo soli spozywamy 07.11.25, 21:29
                                                    Kendo zacytowała bardzo ważne wiadomości.
                                                    Sól trzeba ograniczać. Stopniowe zmniejszanie nie będzie odczuwalne, ale smak potraw można wzmocnić różnymi przyprawami. Wybór jest przeogromnysmile
                                                  • kendo Re: za duzo soli spozywamy 08.11.25, 15:40
                                                    ziola maja w sobie rowniez sole,
                                                    np,duzo uzywam natki "magi" (libstika?)zapomnialam jak to sie zwie po innemu,pietruszki/selera
                                                    duzo uzywam majranku,
                                                    kajen peppar gdy gotuje dla nas oboje,
                                                    tez duzo podnosi smak do ryby fenkol=koper wloski ma zupelnie inny smak od normalnego koperku tak mi sie wydaje,

                                                    zauwazylam,ze latem wszystkie wyroby wedliniarskie sa eksta zasalane i dlatego bardzo rzadko je kupuje
                                                    produkuje wlasne w rozny sposob z miesiwa.
                                                  • kallisto Re: za duzo soli spozywamy 11.11.25, 11:02
                                                    Nie lubię słonych kupnych wędlin, dlatego też ograniczyłam ich spożywanie.

                                                    Kendo , magi to lubczyk. Kiedyś miałam ususzony, teraz kupiłam gotowca też susz.
                                                    Używam bardzonduzo różnych przypraw i niestety dodałam, nie przestałam ale musi być doprawione solą tak żeby mi smakowała potrawa.
                                                  • kendo Re: za duzo soli spozywamy 11.11.25, 11:53
                                                    Kallisto,
                                                    nie wiem,jak sie ma soja japonska czy chinska jako namiastka soli,
                                                    osobiscie malo jej uzywam,
                                                  • kallisto Re: za duzo soli spozywamy 12.11.25, 18:49
                                                    Masz na myśli sos sojowy? Używam do chińskich potraw i szczerze mówiąc nigdy nie sprawdzałam z czego się składa? Sama nazwa wywodzi się od soji ale chyba jest dosłowna😀
                                                  • kendo Re: za duzo soli spozywamy 12.11.25, 20:53
                                                    Kallisto,ja mysle,ze to sfermentowana soja-fasola
                                                  • lusia_janusia Re: dziedziczenie grupy krwi 14.11.25, 01:34
                                                    www.youtube.com/watch?v=WRrJpMP6n1E

                                                    Ciekawe informacje....
                                                  • kendo Re: dziedziczenie grupy krwi 14.11.25, 09:00
                                                    a jak to sie ma do blizniat?
                                                    maja taka sama grupe krwi

                                                    a drugie pytanie,
                                                    czy linie papilarne maja jednakowe?
                                                  • maria88 Re: dziedziczenie grupy krwi 14.11.25, 19:28
                                                    Nie wiem, ale wiem ze nie bliźnięta w tej samej rodzinie mogą mieć tą sama grupę.
                                                  • maria88 Re: dziedziczenie grupy krwi 14.11.25, 19:33
                                                    I jeszcze do KENDO przy niskim ciśnieniu to nie trzeba się kłaść tylko nawet energiczny ruch, wypić szklankę wody, lub zrobic sobie kawę.
                                                  • kendo Re: dziedziczenie grupy krwi 14.11.25, 20:47
                                                    Mario,mialam sie polozyc,ale gary czekaly i pomylam,
                                                    zrobilam herbate i siedzac cedzilam ja powoli,teraz jest lepiej
                                                    ale nie mirze cisnienia,boli mni juz ramie ...
                                                  • maria88 Re: dziedziczenie grupy krwi 26.11.25, 10:51
                                                    Przy tej pogodzie odezwały mi sie bóle rematyczne nóg.Kiedys chorowałam na to.
                                                    Dzisiaj wezmę Aspiryne Bayra z wit.C rozpuszczalną i mam nadzieje na poprawę, bo działa
                                                    p.bolowo i p.zapalnie.
                                                    Nie biorę wiecej niz 1 tabl.dziennie max. przez 2 dni .

                                                  • kallisto Re: dziedziczenie grupy krwi 28.11.25, 14:53
                                                    Mario, jeśli tylko przez dwa dni to pomoże na chwilę bo przecież dwudniowe leczenie nie wyleczy całkiem choroby?

                                                    Napisze Wam o sytuacji z chirurgiem jakim ma mąż do czynienia. OD dermatolożki dostał skierowanie do chirurga na wycięcie znamienia. Dzwoniliśmy do poradbi chirurgicznej do której termin był na maj 26. Do innej był termin natychmiast ale z taką różnicą, że w tej pierwszej wycięcie byłoby od ręki a tutaj pierwsza wizyta u specjalisty chirurga (mimo skierowania od dermatologa), kolejna wizyta za trzy dni na wycięcie i kolejne trzy na zmiany opatrunków i usuwanie szwów. Paranoja, naciąganie NFZ na koszty no ale patrząc z innej strony, już po sprawie i opieka medyczna co drugi dzień big_grin
                                                  • kallisto ból ucha 28.11.25, 14:57
                                                    ale mi dokucza, kurczę chyba mnie przewiało i to dzisiaj, bo wczoraj byłam w czapcesad(( Zakrapiam kroplami i liczę na szybką ulgę sad
                                                  • kendo Re: ból ucha 28.11.25, 16:01
                                                    o swiecie Kallisto,
                                                    wiem co znaczy bol ucha,
                                                    jezeli masz krople bazowane na wodzie to nie pomoga,
                                                    najlepsze sa z natybiotykiem i na jakiejs innej misturze..
                                                    przerobilam ten problem,az skonczylo sie na transplatacji blony bebenkowej...
                                                  • kallisto Re: ból ucha 29.11.25, 10:23
                                                    Ucho na tyle wyleczone, że nie czuję bólu, co nie znaczy ze nie wroci.
                                                    Szybko zareagowałam stosując krople, ibuprom p zapalny i ciepły okład z poduszką elektryczną.
                                                  • kendo Re: ból ucha 29.11.25, 15:35
                                                    dobrze,ze bol usytal i nie powstal wyciek,
                                                    za kazdym razem gdy juz lecie z ucha,
                                                    tworza sie zrosty i osoba dostaje przytepiony sluch...
                                                  • lusia_janusia Re: wyjasnienie zyczia ? 29.11.25, 19:01
                                                    www.youtube.com/shorts/ul6-5hz--e4
                                                    Bog stworzyl psa - dal mu 20 lat, ale pies chcial tylko 10 lat
                                                    Bog stworzyl malpe - dal 20 lat, malpa chciala tylko 10 lat
                                                    Bog stworzyl krowe - dla 60 lat, krowa chciala 20 lat
                                                    Bog stworzy czlowieka - dal 20 lat, ale czlowiek chcial dostac lata od psa, malpy, krowy.
                                                    to dstal 80 lat.

                                                    Przez 20 lat jemy, spimy, bawimy, cisztmy sie.
                                                    Przez 40 lat harujemy w pocie czola, by utrzymac rodzine,
                                                    Przez 10 lat robim malpie sztuczki i bawimy wnuki,
                                                    Przez 10 lat siedzimy na ganku i szczekamy na wszystkich.

                                                    Zgadzacie sie tymi wywodami?????............
                                                  • lusia_janusia Re: bole plecow 29.11.25, 19:03

                                                    www.youtube.com/shorts/rFukfm-v_M0
                                                    Rozciaganie plecow
                                                  • kallisto Re: wyjasnienie zyczia ? 30.11.25, 14:09
                                                    Lusiu, uśmiałam się z tych wywodów 🤣🤣🤣 częściowo się zgadzam🤣🤣
                                                  • kendo Re: wyjasnienie zyczia ? 30.11.25, 14:29
                                                    dobry dobor lat...
                                                  • maria88 Re: wyjasnienie zyczia ? 30.11.25, 16:22
                                                    Nie bardzo rozumiem to ostatnie.Dlaczego szczekamy na wszystkich?
                                                  • lusia_janusia Re: wyjasnienie zyczia ? 30.11.25, 18:08

                                                    maria88 Re: wyjasnienie zyczia ? 30.11.25, 16:22
                                                    Nie bardzo rozumiem to ostatnie.Dlaczego szczekamy na wszystkich?


                                                    maria88, sciagnelam to z Tik-Toka, pewnie jako metafora okreslene???..
                                                  • kallisto Re: wyjasnienie zyczia ? 01.12.25, 15:20
                                                    Lusiu, bo są stetryczali staruszkowie którzy na wszystko utyskują i niejednokrotnie krytykują i nigdy nic im się nie podoba. My to określamy że takim marudom to nawet ziemniaki w piwnicy gniją big_grin

                                                    A ja załatwiłam wizytę u neurolożki, bardzo fajna pani dr. Przeprowadziła wywiad, pobadała, młoteczkiem postukała, wygięła ramie i stwierdziła że to uszkodzony bark. Dostałam skierowania na rezonans, do ortopedy na blokadę i na cito rehabilitację. Na 6 grudnia zapisałam się do ortopedy a na 28 grudnia na rezonans. No cóż znowu będę się leczyć....
                                                  • maria88 Re: wyjasnienie zyczia ? 01.12.25, 18:28
                                                    Moze i marudzę ale napewno nie szczekam. Zresztą nie zyjemy w takich czasach zeby być
                                                    zadowolonym.
                                                  • maria88 Re: wyjasnienie zyczia ? 05.12.25, 17:40
                                                    Nie wiem w jakim watku napisać ale moze tu. Ostatnio coraz częsciej słysze i czytam o tym aby seniorow umieszczac w Domach Seniora,Domach i jakie sa tam dobre mozliwosci pobytu dla ludzi starszych. Moja sp.siostra pracowała tylko 1 tydzień w jednym z podwarszawskich domów opieki /nawet i wlos mi sie jezyl co opowiadała po powrocie stamtąd. W budynku na parterze bylo b.przyjemnie i seniorzy sprawiali wrazenie zadowolonych , natomiast pacjenici byli przywiazywani do łózek, niedomyci ,gdy zjawiała sie rodzina dopiero robiono z nimi porzadek.
                                                    Odwiedzajacy przynosili prowianty, ktore chowano do lodówek i ktorych pacjeni nie oglądali bo były zjedzone przez personel etc. Dom Opieki blisko Warszawy wiem gdzie, ale nie napiszę bo to
                                                    nie ma teraz sensu, ale tak bywa .Wiem,ze rząd planował zwiekszenie kontroli ale nie słyszałam
                                                    aby ogłaszano jakies ich wyniki.
                                                  • maria88 Re: wyjasnienie zyczia ? 05.12.25, 17:44
                                                    Popr. Do łozek byli przywiazywani bardziej chorzy w salach na piętrze. i dodam, ze opłaty za pobyt i opieke były tam b.wysokie.Byli tam nawet członkowie rodzin lekarzy nie wiedząc o niczym.
                                                  • kallisto Re: wyjasnienie zyczia ? 05.12.25, 19:16
                                                    Mario, dzisiaj trudno zaufać personelowi czy to w prywatnych czy to w ośrodkach państwowych. Taka sfołocz bez uczuć może być wszędzie. Mało jest ludzi z prawdziwym podejściem do chorych. Ciężka to bardzo praca, trzeba posiadać pokłady cierpliwości, mało opłacalna. Stąd takie też podejście do chorych, którzy nie ukrywajmy są ciężkimi ludźmi do zniesienia szczególnie pacjenci z Alzheimerem czy po udarach gdy rozum jest przekorny. Kontrola powinna być, wiemy jakie są kontrole, żadne. Karygodnym dla mnie jest wysokość kosztów w prywatnych DPS. 7-8 tysięcy, kogo na to stać z normalną emeryturą????? Państwowe są zawalone , nie ma szans od ręki się do niego dostać i nie mamy wyboru. Zamęczamy się wzajemnie. Szlak mnie trafia gdy o tym pomyślę, to czyste złodziejstwo, ile może kosztować utrzymanie staruszka biorąc pod uwagę leki i wyżywienie
                                                    Intencje kosztów pośrednich 8 tysięcy?????
                                                  • wedrowiec2 Re: wyjasnienie zyczia ? 05.12.25, 21:58
                                                    Sprawy domów opieki są bardzo trudne, niezależnie czy są to domy prywatne, czy państwowe. Praca niewdzięczna, a ludzie nie zawsze rozumieją potrzeby starych, chorych czy niepełnosprawnych. Wśród moich znajomych nikt nie miał złych doświadczeń. Teściowa jednej z koleżanek od chyba 6 lat jest w prywatnym domu. Rodzina nie dawała sobie rady z opieką. Płacą ok. 7000 złotych miesięcznie + leki, pampersy itd. Pobyt w pokoju dwuosobowym. Wszyscy są zadowoleni. Opieka bardzo dobra, a sprawdziła się nawet w czasie pandemii. Właścicielka z kilkoma opiekunkami zamknęła się w domu na ten czas. Nikogo nie dopuszczali, a tylko jej mąż dowoził zaopatrzenie i zostawiał na skraju posesji. Inna z koleżanek miała babcię z demencją w państwowym domu opieki. Pozostawała tam przez trzy lata. I też nie było zastrzeżeń. Znam też z opowiadań drastyczne sytuacjesad
                                                    Parę lat temu (ok. 7) szukaliśmy domu dla mojej „teściowej”. Bez zapowiedzi odwiedziliśmy kilka ośrodków w promieniu 100 kilometrów. Wszystkie robiły dobre wrażenie.
                                                    Znam też sytuację w Niemczech. W jednym z takich domów zamieszkała teściowa. Najpierw na oddziale otwartym, potem zamkniętymsad Niestety, zaawansowana demencja wymusiła takie rozwiązanie. Trafiła do bardzo dobrego domu. Własny pokój z łazienką, wspólny salon, taras, ogród. Koszt – 5000 euro miesięcznie, ale miasto miało jakieś fundusze i z nich pokrywało koszty utrzymania (bez leków, pampersów itd.). Niestety, nie wszystkie domy są takie. Mama kolegi trafiła do takiego, gdzie nawet kurierzy dostarczali zamówiony przez internet alkohol, a kolega sam sprzątał pokój swojej matki. Oczywiście, wspólnie z bratem pokrywali koszty jej pobytu (ok. 3000 euro), ale to było w innej miejscowości niż „nasz”.
                                                    A teraz o kosztach. One są straszne niezależnie, w jakim kraju znajdują się. Moja krewna przebywa w domu opieki w Australii – koszt ok. 60 dolarów dziennie. Jak widać ceny są porównywalne.
                                                    Samo utrzymanie pensjonariusza to drobiazg. Najwięcej pochłaniają pensje, ZUS, ogrzewanie, podatki, remonty, prąd, amortyzacja.
                                                    W Niemczech jest bardzo duży nacisk na jak najdłuższy pobyt we własnym domu. Jest bardzo rozwinięta sieć usług opiekuńczo – pielęgniarskich. W zależności od potrzeb opiekunowie przyjeżdżają do domu nawet kilka razy dziennie. Taka opieka jest zdecydowanie tańsza, niż koszty opieki w ośrodkach. Jest silny nadzór ze strony kas chorych (opiekuńczych) i raczej nie dzieje się krzywda ani podopiecznym, ani opiekunkom. Oczywiście nie mam na myśli Polek, które jadą „na czarno” i pracują za grosze przez całą dobę. Dają się wykorzystywać zamiast oficjalnie zatrudnićsad
                                                  • kendo opadajace powieki 06.12.25, 18:02


                                                    niedawno mialysmy dyskusje nad opadajacymi powiekami,
                                                    takie cos znalazlam i moze warto test na sobie zrobic
                                                    czy bedzie jakis oczekiwany efekt.


                                                    www.youtube.com/shorts/I9AOqp2It54
                                                  • maria88 Re: wyjasnienie zyczia ? 06.12.25, 18:10
                                                    Własnie to co podoba mi sie, ze seniorzy moga przebywać we własnych domach z dobra opieką.
                                                  • lusia_janusia Re: seniorzy,opieka,koszty 06.12.25, 22:29
                                                    W Polsce zalezy w jakich regionach takie domy funkcjonuja roznie,
                                                    kolezanka mieszkajaca w Szwecji zalatwila swojej mamie, dom opieki,
                                                    nie byla zadowolona, wyjezdzala czesto na odwiedziny, zawozila
                                                    tzw.lapowki, a matka skarzyla sie ze jest glodna.
                                                    Pozniej zalatwila jakis prywatny dom w okolicach Szczecina, niby
                                                    mial byc dobry, ale nie wiem jak bylo naprawde, matka raz sie przewrocila,
                                                    poobijala, pozniej spadla z lozka, byla w gipsie i skoczylo sie niedobrze.
                                                    Innych przykladow nie slyszalam.

                                                    My nasza sp, Mame nie oddalysmy do zadnego domu opieki, jezdzilysmy
                                                    z Kendo na zmiane i opiekowalysmy sie, mama byla sprawna fizycznie
                                                    (z mala pomoca z naszej stron) i psychicznie do samego konca.
                                                  • maria88 Re: seniorzy,opieka,koszty 08.12.25, 15:10
                                                    Wczoraj pónym wiecozrem zobaczyłam w notatniku ze mam jutro wizyte u naczyniiowca
                                                    myslałam że duzo pózniej.
                                                    No i własnie niedawno wróciłam. W miare stabilnie.Dostałam skierowanie na badanie ale
                                                    jak to w Polsce jestem zarejestrowana na polowe maja br.Za pieniadze ze skladek co miesiecznych na NFZ przez 60 lat powinnam móc sie leczyc w miare potrzeby szybko., ale niestety .Wkurzyłam sie tylko i już.
                                                    wkurzyłam i nic wiecej.
                                                  • kendo Re: seniorzy,opieka,koszty 09.12.25, 15:46
                                                    oj Mario,
                                                    poruwnujac tutejsze oczekiwanie na swa kolejke do specjalisty to szybki masz czas,
                                                    tu obiecujaj by w ciagu trzech miesiecy pacjet sie dostal do specjalisty a czeka sie o wiele dluzej,
                                                    chyba ze ERKA go zawiezie do szpitala to wtedy zajmuja sie "ciurkiem "pacjetem...jak w moim przypadku ubieglego roku,
                                                    w dalszym ciagu jestem pod kontrola..
                                                  • kallisto Re: seniorzy,opieka,koszty 14.12.25, 11:39
                                                    a mój mądry zegarek sugeruje mi oddechy, kieruje kiedy wdech, wstrzymanie i wydech. Bałam się, że będzie mnie "prześladował", najbardziej wykorzystuje go do odczytu sms, jak widzę że pilny to biorę do ręki telefon, jeśli nie to nie zawracam sobie głowy.
                                                  • kendo Re: seniorzy,opieka,koszty 14.12.25, 11:56
                                                    i jak technika poszybowala do przodu,
                                                    widzialam tez w sklepach,ze mlodzi "placa zegarkiem"
                                                    osobiscie preferuje zegarek nakrecany manualnie,
                                                    mam takowy,ale cos musze go oddac do naprawy,
                                                    jak bede nastepny raz w kraju to zegarmistrz zajmie sie nim,
                                                    mam wiele na baterie,ale sama nie umie otworzyc koperty by zmienic baterie,te z lata jeszcze chodza..
                                                  • kallisto Re: seniorzy,opieka,koszty 14.12.25, 12:19
                                                    Nigdy nie pragnęłam takiego, wolałam coś w stylu biżuterii ale teraz praktyka będzie u mnie na co dzień, dlatego skusiłam się na taki właśnie. Ładnie wygląda na ręce i nie musi świecić, bo już to mniej mi będzie potrzebne.
                                                  • lusia_janusia Re: cwiczenie na bolace stopy 28.12.25, 16:44
                                                    www.youtube.com/shorts/QEFilT1I2l0
                                                    sprobuje dzisiaj wieczorem, i bede obserwowac co dzien
                                                    czy to obiecana roznice - komfortowe chodzenie,?
                                                  • maria88 Re: cwiczenie na bolace stopy 28.12.25, 17:42
                                                    Ta pogoda i pochmurnie to pociagnięło mnie na fotel.Dzisiaj tez siadłam po 15tej i podrzemałam do 17tej
                                                    z tym ze spałam moze tylko godzinkę.Przyznam, ze dalej bym polegiwała tak bylo mi dobrze ale
                                                    dyscyplina musi być wiec wstałam. Nie chce by weszło mi to w nawyk.
                                                  • kendo jak czekolada niszczy nasze zdrowie 28.12.25, 21:29
                                                    jestem zaskoczona tymi wiadomosciami o czekoladach

                                                    www.youtube.com/watch?v=_pNCoE7k1v0
                                                  • jaga_22 Re: jak czekolada niszczy nasze zdrowie 29.12.25, 12:03
                                                    Suplementacja traktowana jest nie jako "moda", lecz jako narzędzie profilaktyczne, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Jeśli chcesz sprawdzić poziom witaminy D, warto wykonać badanie krwi 25(OH)D. Progi są proste:

                                                    poniżej 20 ng/ml - niedobór,

                                                    20-30 ng/ml - poziom za niski (suboptymalny),

                                                    30-50 ng/ml - zakres uznawany za najlepszy (optymalny).
                                                  • wedrowiec2 Re: jak czekolada niszczy nasze zdrowie 29.12.25, 16:38
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Suplementacja traktowana jest nie jako "moda", lecz jako narzędzie profilaktycz
                                                    > ne, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

                                                    I nie tylko w tym okresie, w każdym razie dla blondynek. W zimie nie ma śłońca, a latem unikamy go, chroniąc skóręsmile
                                                  • kallisto Re: jak czekolada niszczy nasze zdrowie 29.12.25, 16:57
                                                    Biorę codziennie jedną 2000 wskazana przy tarczycy.
                                                    Czy to wystarczająca dawka w zimie? Czy mogłabym ją zwiększyć?
                                                  • maria88 Re: jak czekolada niszczy nasze zdrowie 29.12.25, 18:18
                                                    Tylko skierowanie na badanie poziomu wit.D nie bardzo chcą wydawać.
                                                    Ja biore tylko 1 raz 1000 . od 2 tygodni.
                                                  • kallisto …. 29.12.25, 20:43
                                                    Mojej mamie przed świętami złamał się ząb. Tak nieszczęśliwie, że dzisiaj musiał być wyrwany. Myślałam że odbudują ale środek był całkiem do kitu. Myślałam też że mama ciężko to zniesie. Na szczęście nie było tak źle. Przed ZUSem odwiozłam ich z Przychodni do domu. Po poludniu już zjadła. W
                                                    Przeszłości po takich zabiegach miała krwotoki, dzisiaj zaszyli ranę na szczęście.
                                                    Jutro pojadę to zobaczę jak wygląda rana?
                                                  • lusia_janusia Re: …. 29.12.25, 21:08
                                                    Kallisto, na koniec roku jeszcze taka niespodzianka z zebem u Mamy,
                                                    miejmy nadzieje, ze bedzie sie dobrze goilo.

                                                    Bylam wlasnie dzisiaj w aptece i sprawdzilam vit,D w kroplach - kosztuje
                                                    185 koron mala buteleczka i 1800 a nie 2000, aptekarz sugerowal, ze zamiast
                                                    6 kropli moge wiac np, 7 lub 8. Zastanowie sie moze corka mi zamowi przez
                                                    internet.
                                                  • maria88 Re: …. 29.12.25, 21:37
                                                    KALISTO niech mama po kazdym jedzeniu płucze usta letnim rumiankiem ,zeby nie bylo infekcji.
                                                  • kendo Re: …. 29.12.25, 21:59
                                                    szalwia tez dobra na takie przypadlosci do plukania po wyrwanym zebie,

                                                    ale pech..niech sie ladnie bezproblemowo goi.
                                                  • jaga_22 Re: …. 05.01.26, 11:00
                                                    Zagrożenie zimą

                                                    Przy niskich temperaturach organizm ogranicza dopływ krwi do obwodu, próbuje utrzymać stałe ciepło i mobilizuje układ krążenia. Może to mieć szczególnie poważne konsekwencje dla osób po 65. roku życia i z chorobami przewlekłymi. Jednak nawet zdrowe osoby powinny pamiętać, że zimno oddziałuje na organizm na kilka zaskakujących, a czasem bardzo nieprzyjemnych sposobów.

                                                    Organizm w chłodzie może reagować zmianami w krążeniu, które sprzyjają powstawaniu zakrzepów. Wychłodzenie może prowadzić do zagęszczenia krwi, co zwiększa ryzyko epizodów, takich jak zawał czy udar. To jeden z powodów, dla których po gwałtownych spadkach temperatury obserwuje się większą liczbę zdarzeń sercowo-naczyniowych.

                                                    portal.abczdrowie.pl/zimowa-zmora-zageszcza-krew-i-zwieksza-ryzyko-zakrzepow/7239494621579776a
                                                  • wedrowiec2 Re: …. 05.01.26, 12:54
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Zagrożenie zimą
                                                    >
                                                    > Przy niskich temperaturach organizm ogranicza dopływ krwi do obwodu,

                                                    W pełni się z tym zgadzam. Zawsze marznę w dłonie, więc parę dni temu kupiłam pożądne, narciarskie rękawice. Są w kolorze płaszcza, więc komplet idealnysmilesmilesmile

                                                    Oto one:
                                                  • kallisto Re: …. 05.01.26, 16:30
                                                    Ooo mam bardzo podobne, też narciarskie tylko czarno fuksjowe i nigdy ich nie użyłam 😂

                                                  • lusia_janusia Re: …. 05.01.26, 17:29
                                                    Jaga,- dziekuje za informacje odnosnie wieku i zimna,

                                                    Nigdy sie nie zastanawialam, nad powiazaniem zimna-mrozow z wiekiem
                                                    osoby.
                                                    Dla mnie ostrzezenie, bo ja szybciej marzne w rece mimo odpowiednio
                                                    cieplych rekawic, i w kolana, chyba sobie udziergam odpowiednie ochronki
                                                    na kolana na gumkach zeby sie nie zsuwaly pod wplywem chodzenia i tarcia
                                                    nogawek spodni, chociaz i one sa odpowiednio ocieplone, i leginsy pod nimi,
                                                    No coz, wiek ma swoje prawa???....
                                                  • maria88 Re: …. 05.01.26, 18:43
                                                    Ja od zawsze wiem, ze musze byc cieplutko ubrana. Poniewaz gdy pracowałam była tez praca w terenie i nikt z powodu złej pogody, mrozów nie mógł zmieniac planu wyjazdu. Z tego tez okresu mam kozuszek, rekawice futrzane tzw.łapki i kilka róznych wełnianych i skórzanych rekawic, ktore ostatnio nie były potrzebne, ale leżą i trzeba będzie z nich
                                                    skorzystać tej zimy.
                                                  • kallisto Re: …. 05.01.26, 19:28
                                                    Mario, dobrze, że masz zapasy, przydadzą się nie raz wcześniej czy później smile

                                                    Kiedyś chodziłam bez czapek nawet w mrozy a teraz nie wyobrażam sobie wyjść bez nakrytej głowy. I musi to być bardzo ciepła czapka, nie jakas fifka big_grin W sporadycznych wypadkach żeby nie zniszczyć fryzury ubieram przepaskę z angory. Nie mniej jednak w każdym nakryciu głowy wyglądam fatalnie ! Chyba to moja facjata taka jest niewydarzona big_grin
                                                  • kendo Re: …. 05.01.26, 19:46
                                                    francja elegancja...tak mawiala nasz sp.Mama
                                                    bysmy nie patrzaly na nia kiedy zawierocha/mrozy,
                                                    trzeba dbac o wlasne zdrowie i ubuerac sie a zwlaszcza czapki na glowy,mamkilka,ale kupilam ostanio dlugi pikowany plaszcz z kapturem swietnie dopasowanym,ze nie wwiewa w niego zaden wiatr,
                                                    rekawiczki mam z jednym palcem na marsze do samochodu pieciopalcowe,

                                                    a pamietacie mini spodniczki ,
                                                    zimowa pora kolana byly czerwone od zima mimo ze plaszczyk sie mialo
                                                  • lusia_janusia Re: ….jakie cisnienie dla seniora 05.01.26, 20:54
                                                    www.youtube.com/watch?v=K6IKdrlHnuc

                                                    Cisnienie nie moze byc takie samo cale zycie jak
                                                    i 30-letniego czlowieka porownujac z 75 letnim.

                                                    Ostatnie badania Angielskie w lekarskich dziennikach.....
                                                  • jaga_22 Re: ….jakie cisnienie dla seniora 06.01.26, 11:30
                                                    Jak liczi wpływa na serce?

                                                    Liczi dostarcza ważnych minerałów, w tym potasu i miedzi, które odgrywają istotną rolę w regulacji pracy serca. Potas pomaga utrzymać prawidłowy rytm serca i wspiera kontrolę ciśnienia tętniczego, natomiast miedź bierze udział w procesach związanych z elastycznością naczyń krwionośnych.

                                                    kuchnia.wp.pl/wiele-osob-nie-zwraca-uwagi-na-ten-owoc-w-sklepie-sercowcy-powinni-jesc-na-kilogramy-7240073268657120a
                                                  • kendo LICZI zmienia cisnienie dla seniora 06.01.26, 11:51
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Jak liczi wpływa na serce?
                                                    >
                                                    > Liczi dostarcza ważnych minerałów, w tym potasu i miedzi, które odgrywają istot
                                                    > ną rolę w regulacji pracy serca. Potas pomaga utrzymać prawidłowy rytm serca i
                                                    > wspiera kontrolę ciśnienia tętniczego, natomiast miedź bierze udział w procesac
                                                    > h związanych z elastycznością naczyń krwionośnych.
                                                    >
                                                    > kuchnia.wp.pl/wiele-osob-nie-zwraca-uwagi-na-ten-owoc-w-sklepie-sercowcy-powinni-jesc-na-kilogramy-7240073268657120a
                                                    *

                                                    lekarze powinni na recepte przypisywac te dobrodziejstwa
                                                  • jaga_22 Re: ….jakie cisnienie dla seniora 06.01.26, 12:39
                                                    Myślałam,że Link od Lusi będzie o ciśnieniu,a tymczasem to opowiadanie
                                                    jak syn chciał otruć ojca.
                                                  • lusia_janusia Re: ….jakie cisnienie dla seniora 06.01.26, 13:02
                                                    www.youtube.com/watch?v=K6IKdrlHnuc

                                                    Nie wiem Jaga jak to jest, bo u mnie jest ten link o ktorym jest tytul?.
                                                  • lusia_janusia Re: ….jakie cisnienie dla seniora 06.01.26, 18:54
                                                    Jaga, lasnie ten lin poczatkowo zamieszczalam.
                                                  • kallisto Re: ….jakie cisnienie dla seniora 09.01.26, 15:00
                                                    No i wróciłam od rodzinnej, skończyło się wydaniem kilku skierowań m.in. na RTG dłoni i kolan, skierowania do ortopedy, skierowaniami na badanie krwi pod kątem RZS, TSH, hemoglobiny cukrowej i milion różnych. Dopiero 20 stycznia zrobię, póki co nie będę mogła, chyba, że zapisze się do jakiejś diagnostyki koło córki. O i to jest dobry pomysł big_grin
                                                    Ach robiła mi tez wymaz z gardła, myślała, że to angina ale to wirusów, dostałam lek do ucha i octeangin do gardła. Kurczę wszytsko zaczęło się na raz czepiać.... Czas emerytury=czas na chorowanie, jakie to prawdziwe....
                                                  • wedrowiec2 Re: ….jakie cisnienie dla seniora 09.01.26, 15:40
                                                    Kallisto, do większosci punktów pobrań Diagnostyki nie trzeba się zapisywać,.
                                                    Najlepiej idź do szpitala na Unii. Kolejka (siedząca smile) wydaje się wielka, ale bierze się numerek i czeka na wezwanie. Krew pobierają na 5 lub 6 stanowiskach, kazde w innym boksie. Wszystko jest bardzo dobrze zorganizowane.
                                                    Można tez w przychodni na Powstanców Wielkopolskich 72, ale drugi koniec światawink
                                                  • kallisto Re: ….jakie cisnienie dla seniora 09.01.26, 19:10
                                                    Wędrówko, zapisałam się do labo w mojej przychodni, a to akurat jest czynne wcsrody i w piątki. Zapisałam się koło domu bo już mam wolne, nie muszę jeździć do Diagnostyki a bardzo lubię w tym bo czynna do 13:00 bezkolejkowo. Diagnostykę też mam blisko tylko że ta bliska nie działa w soboty, musiałabym do centrum i może się jednak wybiorę. Od pon będę u córki, może też u niej poszukam, chce jednak szybciej wiedzieć co szykuje mi mój organizm.
                                                  • kendo Re: zdrowie emeryta 09.01.26, 19:42
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Wędrówko, zapisałam się do labo w mojej przychodni, a to akurat jest czynne wcs
                                                    > rody i w piątki. Zapisałam się koło domu bo już mam wolne, nie muszę jeździć do
                                                    > Diagnostyki a bardzo lubię w tym bo czynna do 13:00 bezkolejkowo. Diagnostykę
                                                    > też mam blisko tylko że ta bliska nie działa w soboty, musiałabym do centrum i
                                                    > może się jednak wybiorę. Od pon będę u córki, może też u niej poszukam, chce je
                                                    > dnak szybciej wiedzieć co szykuje mi mój organizm.


                                                    *****

                                                    tak to bywa Kallisto,
                                                    masz teraz czas na "chorowanie spokojnie",szkoda ze ten czas nie mozna w inny sposob wykorzystac,
                                                    niemniej jednak zycze niezastraszajacych wynikow i szybkiego powrotu do zdrowia,
                                                  • maria88 Re: zdrowie emeryta 09.01.26, 19:48
                                                    A ja mysle,że nie jest źle u KALISTO poprostu PESEL i brak czasu na odpoczynek.
                                                  • kendo Re: zdrowie emeryta 09.01.26, 20:24
                                                    tak,tak,stres robi swoje,
                                                    nieraz nie zdajemy sobie z tego sprawy,ale jest przyczyna do wielu chorob...
                                                  • kendo Re: zdrowie emeryta 10.01.26, 10:02
                                                    tak sobie pomyslalam teraz,
                                                    slonecznie za oknem,
                                                    poczekam jeszcze z godzinke -7 C,
                                                    w ramach hartowania na krotki marsz pojde,pomrozic nos ,i policzki, i pluca ,moze dluzej bedziemy zdrowsi za sprawa mroziku i fizycznego ruchu.
                                                  • lusia_janusia Re: zdrowie emeryta 10.01.26, 10:17
                                                    Takie wyjscie w minusowych temperaturachto u nas rzadkoscia
                                                    ostanio w krainie byla, tez mam w planie wyjscie z wnuczka nad kanal
                                                    pospacerowac bo tam snieg nie jest posypany sola.
                                                  • kendo Re: zdrowie emeryta 10.01.26, 10:53
                                                    zycze Wam milego spaceru i za dlugo nie badzcie by sie nie zaziebic...
                                                  • lusia_janusia Re: laczenie witamin 21.01.26, 08:56
                                                    www.youtube.com/shorts/XliPka_ebGg
                                                    Nie wszystko co zdrowe dziala w pojedynke?

                                                    - marchewka + oliwa (vit.! wchlania sie w oliwie)
                                                    - broku ´czosnek (wzmacnia odpornosc, wymiata wolne rodniki)
                                                    - pomidor + oliwa
                                                    - szpinak + cytryna (zelazo wchlania sie b,dobrze)
                                                    - cebula + czonek (obnizaja cukier)
                                                    - kalafior + kurkuma ( na stany zapalne)
                                                  • kallisto Re: laczenie witamin 22.01.26, 19:04
                                                    O ciekawe połączenia, trzeba tylko o tym pamiętać żeby coś z czymś połączyć smile
                                                  • kendo Re: laczenie witamin 23.01.26, 19:11
                                                    najlepiej saobie rospiske zrobic i na wewnetrznych drzwiczkach od szafki przykleic by zapamietac.
                                                  • kendo zdrowie dzieci i ich wzrost 28.01.26, 11:26
                                                    cyt..
                                                    Nowe badania pokazują, że dieta wyłącznie roślinna może być zdrowsza dla dzieci i młodzieży niż jedzenie mięsa, donosi norweski Forskning.no.

                                                    W analizie 59 badań wzięło udział ponad 48 000 dzieci. Okazało się między innymi, że dzieci spożywające wyłącznie diety roślinne mają lepsze zdrowie układu sercowo-naczyniowego, niższy poziom cholesterolu i zdrowszą masę ciała niż dzieci jedzące mięso.

                                                    Dzieci wegańskie i wegetariańskie miały również wyższe spożycie składników odżywczych, takich jak błonnik pokarmowy, witamina C, magnez i kwas foliowy.

                                                    – Ogólnie rzecz biorąc, powiedziałabym, że dzieci jedzą dziś zbyt mało owoców i warzyw. Właściwie tylko połowę zalecanej dziennej dawki. A jeśli stosuje się dietę wegetariańską, zwiększa się prawdopodobieństwo spożycia większej ilości warzyw – mówi Christel Larsson.

                                                    Dzieci wegańskie rosły krócej

                                                    Wyniki nowego badania były jednak pozytywne nie tylko dla dzieci „zielonych”. Pojawiły się również problemy z dostarczaniem organizmowi odpowiedniej ilości witamin i minerałów.

                                                    Dzieci, które jadły żywność wegańską, generalnie miały szczególnie niskie spożycie wapnia, podczas gdy dzieci, które jadły żywność wegetariańską, otrzymywały średnio mniej energii, białka, tłuszczu, witamin B12 i D oraz cynku niż dzieci „wszystkożerne”, donosi Forskning.no.

                                                    Dzieci, które jadły wyłącznie żywność roślinną, są również konsekwentnie niższe od swoich rówieśników jedzących mięso.

                                                    – Witamina D i wapń są niezbędne do budowy szkieletu. Gęstość szkieletu zwiększa się w okresie wzrostu. Nie można jej później skorygować, dlatego te elementy budulcowe są ważne, mówi Christel Larsson.

                                                    Ogólnie rzecz biorąc, ważne jest, aby dieta była zróżnicowana i dobrze przemyślana.


                                                    www.aftonbladet.se/halsa/a/Arl0J5/riskerna-med-vegetarisk-eller-vegansk-kost-for-barn-och-unga
                                                  • kallisto Re: zdrowie dzieci i ich wzrost 28.01.26, 11:33
                                                    z całego artykułu najbardziej podoba mi się zakończenie "Ogólnie rzecz biorąc, ważne jest, aby dieta była zróżnicowana i dobrze przemyślana". Fakt, dzieci jedzą za mało warzyw, mięso jest niezbędne czy to dorosłemu czy dziecku.
                                                    Nie uważam aby dieta całkiem bezmięsna była dobrym wyborem.
                                                  • kallisto Re: zdrowie dzieci i ich wzrost 28.01.26, 11:34
                                                    A teraz skrót z mojej dzisiejszej wizyty. Niestety tym razem nie otrzymałam pomocy jakiej bym oczekiwała. Jak jest ból to tylko skierowanie na rehabilitację, czy oni nie wiedzą że na tę czeka się latami????? Do tyłka taka pomoc! Pozostaje mi zapytać mojego ortopedy od nogi czy można zaserwować jaką blokadę?
                                                  • kendo Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 28.01.26, 11:50
                                                    kallisto napisała:

                                                    > A teraz skrót z mojej dzisiejszej wizyty. Niestety tym razem nie otrzymałam pom
                                                    > ocy jakiej bym oczekiwała. Jak jest ból to tylko skierowanie na rehabilitację,
                                                    > czy oni nie wiedzą że na tę czeka się latami????? Do tyłka taka pomoc! Pozostaj
                                                    > e mi zapytać mojego ortopedy od nogi czy można zaserwować jaką blokadę?

                                                    tak nieraz lekarze chca sie nas pozbyc ,
                                                    najpraktyczniej zalecaja gimnastyki na ktore sie czeka bardzo dlugo...uffff
                                                    mam nadzieje,ze podczas przymusowego odpoczynku po stopie bol bedzie mniejszy w barku
                                                  • maria88 Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 28.01.26, 14:18
                                                    Ubiegłej wiosny miałam taki trwajacy dosyc długo ból barku.Dostałam skierowanie na rehabilitację ale poinformowano mnie o termin ie za kilka miesięcy. W zwiazku z tym zaczełam sa w miare systematycznie nacierac sie przde wszystkim czystym spirytusem zanim poszłam spać nakładając ciepleszą bluzke po natarciu i po tygodniu chyba ustapilo
                                                    do dzisiaj. Moze spróbuj.
                                                  • kallisto Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 28.01.26, 18:37
                                                    Nie mam spirytusu, musiałabym poprosić siostrę Basen (z Daleko od noszy), ona miała cały słój i nabierała łyżką big_grin
                                                    Porozmawiam z dr Czajką, może coś zaradzi.
                                                  • maria88 Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 28.01.26, 20:29
                                                    To weź Amol lub czystą wódkę /oczywiscie 100g/ tez powiny pomóc.
                                                  • maria88 Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 28.01.26, 20:34
                                                    KALISTO jak zdązysz to przeczytaj, zrobiłam kopie z netu co powinnas zabrac i
                                                    przygotować na powrót
                                                    Do szpitala na operację haluksów (palucha koślawego) należy zabrać przede wszystkim dokumenty (dowód, wyniki badań), wygodną odzież (luźna piżama/dres, szlafrok), klapki (pod prysznic i domowe) oraz przybory toaletowe
                                                    . Kluczowe jest wcześniejsze zaopatrzenie się w kule łokciowe oraz specjalny but ortopedyczny (but Hoffmana), które będą potrzebne już przy wypisie.
                                                    Lista rzeczy do spakowania:

                                                    Dokumenty: Dowód osobisty, wyniki badań (krwi, EKG), dokumentacja medyczna, lista przyjmowanych leków.
                                                    Odzież: Wygodna piżama lub koszula nocna (najlepiej rozpinana), szlafrok, bawełniane spodnie dresowe (luźne nogawki, by zmieścić opatrunek), luźne skarpetki.
                                                    Obuwie: Klapki pod prysznic oraz wygodne kapcie na zmianę.
                                                    Przybory toaletowe: Szczoteczka i pasta do zębów, mydło/żel, dezodorant, grzebień, ręczniki (duży i mały).
                                                    Konieczne zaopatrzenie: Kule łokciowe oraz but ortopedyczny (zaleca się przymierzenie i kupno przed operacją).
                                                    Inne: Leki przyjmowane na stałe, ładowarka do telefonu, mała woda mineralna, opcjonalnie podkolanówki przeciwzakrzepowe.

                                                    Warto wiedzieć:

                                                    Pobyt trwa zazwyczaj 1 noc lub jest to zabieg jednodniowy.
                                                    Należy zdjąć biżuterię i zmyć lakier z paznokci.
                                                    Na operację (blok operacyjny) zazwyczaj dostaje się jednorazową koszulę szpitalną.
                                                    Zapewnij transport do domu przez osobę towarzyszącą
                                                  • kallisto Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 28.01.26, 20:59
                                                    Mario kochana jakbyś widziała moją walizkę 😂 dokładnie mam to wszystko lącznie z wodą mineralną. Buta mam od trzech lat, już go nawet koleżance pożyczałam. Kulę są w aucie, na wyjście mąż mi je przywiezie chyba ze będą potrzebne wcześniej to mi dostarczy. Tym razem zabrałam szerokie spodnie dresowe ale spakowałam też pidżamę.
                                                    W powyższym artykule nie napisali o kubku i sztućcach, a o tym wiem z poprzednich pobytów. Zrobiłam też mieszankę z musli, lnu i pyłku, zabrałam ulubioną herbatkę. Jeśli będzie możliwość to skorzystam tum na że mogę czuć się niedojedzona 😂 sześć godzin przed operacją nie wolno jeść, pić nie wolno dwie godziny przed. Już mam za sobą kilka szpitalnych pobytów to orientuje się co może się przydać a co jest konieczne. Mam tylko nadzieję ze w piątek mnie wypuszczą.
                                                  • maria88 Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 29.01.26, 18:09
                                                    Po obiedzie ogarneło mnie lenistwo z ochotą na spanie.Teraz biometr jest w całej Polsce niekorzystny i tak działa na seniorów. Troche podrzemałam a teraz trzeba znowu szykowac sie do odpoczynku. Spojrzałam na pogode w Polsce to dopiero w środe mróz ma odpuscic a tak to mroźnie, nawet do -10 Zobaczymy.
                                                    Alleluja i do przodu !!!!!
                                                  • lusia_janusia Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 29.01.26, 20:31
                                                    Kallisto, powodzenia, najmniej strachy, stresu,
                                                    udanej operacji i pomyslnej rekonwalestencji zycze.
                                                  • maria88 Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 04.02.26, 20:49
                                                    Nagły wysiłek fizyczny w mroźne dni, jak odśnieżanie czy szybkie marsze, również zwiększa ryzyko zawału serca. - Wysiłek fizyczny w warunkach silnego mrozu prowadzi do przyspieszenia pracy serca i jednoczesnego skurczu naczyń krwionośnych, co powoduje wzrost ciśnienia tętniczego. Dla osób z chorobami serca jest to szczególnie duże obciążenie, wymagające zachowania ostrożności – podkreśla lekarz.

                                                    Dlatego osoby z chorobami serca powinny zachować szczególną ostrożność i unikać przebywania na zewnątrz w ekstremalnie niskich temperaturach.
                                                  • kallisto Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 05.02.26, 10:14
                                                    Taki stan odczuwają również zdrowi sercowo, ja nie ale mój mąż bardzo szybko odczuwa co objawia się zatykaniem i płytkim oddechem. Potem mu to przechodzi.

                                                    Wróciłam od rodzinnej, otrzymałam kolejne (chyba już setne) skierowanie na rehabilitację, tym razem kolan i skierowanie do chirurga z dłońmi. Dostałam tez receptę na Heparegen 100 mg, opakowanie 100 sztuk, jest mocno droga i się zastanawiam czy wykupić....
                                                  • kendo Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 05.02.26, 10:26
                                                    nna co ten Heparegen ?
                                                  • maria88 Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 05.02.26, 11:57
                                                    To lek na prace watroby. Ja ostatnio biore lek Sylimarol 70 /wyciąd z ostropestu/ dla
                                                    ochrony wątroby po lekach.,ze jest dobry.Dobry tez jest Sylicynar.
                                                  • maria88 Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 05.02.26, 18:55
                                                    Slisko,wszyscy w domkach i chyba polegują bo taka cisza na forum.
                                                  • kallisto Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 05.02.26, 19:00
                                                    Tak Mario, przewalamy się z łóżka na łóżko, nudy na pudy, zwariować można w takie dni. Do tego szybko ciemno…..

                                                    Na jutro mamy plan wyjścia, może wyjazdu i ciekawe czy nam się uda?
                                                  • kendo Re: cdn.zdrowotnych rozwazan Kallisto 05.02.26, 19:09
                                                    dzieki Mario,
                                                    nierak kupie herbate z osrtopestu i wieczorem pije,
                                                  • kendo cukrzyca a OZEMPIK cdn... 11.02.26, 13:59
                                                    www.aftonbladet.se/halsa/a/L4nxw9/samma-effekt-som-oempic-at-sa-har
                                                    Jak aktywować Ozempic w swoim organizmie
                                                    Były szef badań: Nie będziesz już tęsknić za żywnością ultraprzetworzoną

                                                    Dzięki prostym zmianom w codziennym życiu możesz uzyskać taki sam efekt jak Ozempic.

                                                    Dlaczego napisałaś „Organizm sam sobie poradzi”?

                                                    – Ponieważ chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że substancją czynną leków Ozempic, Wegovy i podobnych jest semaglutyd. Semaglutyd imituje GLP-1, hormon naturalnie występujący w organizmie. Większość ludzi o tym nie wie.

                                                    Wyjaśnia, że ​​semaglutyd, który imituje hormon GLP-1, stabilizuje poziom cukru we krwi i apetyt, wpływając jednocześnie na preferencje żywieniowe, co sprzyja zdrowszemu trybowi życia.

                                                    Anette Sams otwiera swoją książkę, pokazuje różne szkice ludzkiego ciała i szczegółowo wyjaśnia, gdzie, kiedy i jak wytwarzany jest hormon GLP-1.

                                                    Przeanalizujmy to w skrócie: W układzie pokarmowym znajdują się komórki czuciowe L, które mogą reagować na to, co spożywamy. Jedną z takich reakcji jest wydzielanie hormonu GLP-1.

                                                    Komórki L są najliczniejsze i najgęściej zlokalizowane głęboko w układzie pokarmowym, głęboko w kilkumetrowym jelicie cienkim, w żołądku.

                                                    Aby aktywować naturalny hormon odchudzania w organizmie, ważne jest spożywanie pokarmów, które docierają do komórek L w dolnych odcinkach układu pokarmowego.

                                                    Na przykład żywność ultraprzetworzona tam nie dociera. Składniki odżywcze z żywności ultraprzetworzonej są pobierane już na początku jelita cienkiego, w górnym odcinku układu pokarmowego. Znajduje się tam tylko kilka komórek L.

                                                    Poproszona o więcej szczegółów, przekartkowuje książkę do konkretnej strony. Napisano w niej, że optymalny model talerza – z punktu widzenia stabilnego poziomu cukru we krwi i wysokiego poziomu GLP-1 – składa się z następujących składników: 25% kapusty i innych gruboziarnistych warzyw, 50% warzyw i 25% dobrych źródeł tłuszczu i białka.

                                                    Tak twierdzi Anette Sams, były szef badań w Novo Nordisk.
                                                  • kendo Re: cukrzyca a OZEMPIK cdn... 11.02.26, 14:05
                                                    Anette Sams wymienia produkty spożywcze, których to dotyczy:

                                                    Kapusta (np. jarmuż, kalafior, brukselka)
                                                    Warzywa (np. ogórek, pomidor, cukinia, pomidor, pieczarki, groszek)
                                                    Zioła
                                                    Rośliny strączkowe i soczewica
                                                    Ser, mleko, masło, jogurt, śmietana
                                                    Orzechy, migdały, nasiona
                                                    Jaja, mięso, ryby, skorupiaki
                                                    Oleje, awokado
                                                    Tempeh, tofu, płatki drożdżowe

                                                    Dodaje również, że innym sposobem na stymulację komórek L do uwalniania hormonu GLP-1 jest wysiłek fizyczny. Podczas pracy mięśni wytwarzana jest specjalna substancja sygnałowa, która przyczynia się do tego efektu.

                                                    Kiedy jesz żywność ultraprzetworzoną, czasami nie możesz przestać jeść. Po prostu jesz, jesz i jesz, bardziej z przyzwyczajenia niż z jakiegokolwiek innego powodu.

                                                    Hormon GLP-1 eliminuje ten rodzaj odżywiania. I nie będziesz już tak głodny po żywności ultraprzetworzonej.
                                                  • maria88 Re: cukrzyca a OZEMPIK cdn... 12.02.26, 16:58
                                                    Przed chwilką w tv podali wiadomość, ze zmarł prof.Stróżyna, chirurg, specjalista od
                                                    leczenia oparzeń miał 82 lata i w tym momencie pomyslałam sobie, co to zycie jest warte.
                                                    Człowiek który powinien jeszcze zyc , juz nie zyje i znajomośc medycyny we współczesnym świecie nic nie da, jak się czepi jakieś choróbsko . Przykre ale prawdziwe.
                                                  • kendo Re: cukrzyca a OZEMPIK cdn... 12.02.26, 20:43
                                                    takie zycie Mario,
                                                    moze inni asystujacy niemu beda isci jego przykladam.
                                                  • kendo szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA" 13.02.26, 15:28
                                                    cyt...
                                                    Nowe badania sugerują, że szczepienie przeciwko półpaścowi może wpływać na układ odpornościowy i ekspresję genów, co może sprzyjać zdrowemu starzeniu się.

                                                    www.aftonbladet.se/halsa/a/8pQPqd/ny-studie-vaccinet-kopplas-till-bromsat-aldrande
                                                    Czy szczepionka przeciwko półpaścowi może spowolnić proces starzenia?

                                                    Nowe badania wskazują na związek.

                                                    – To interesujące badanie, w którym zaobserwowano redukcję oznak starzenia się wywołanych stanem zapalnym – mówi profesor Hugo Lövheim.
                                                    Wersja skrócona

                                                    Badania wskazują na możliwy związek między szczepionką przeciwko półpaścowi a zmniejszonym ryzykiem demencji, w tym choroby Alzheimera.


                                                    na razie sa to obserwacjie,dzialan szczepionki na organizm ludzki,
                                                    ale sledzac tutejsze zmagania w namowie ludnosci do zaszczepienia sie przeciw polpascowi sa nikle,
                                                    z wiosny/latem stoja przy markietach "wozy" ze szczepionkami,
                                                    chyba nie sa darmowe i ludzie nie chetnie sie szczepia
                                                    wlasnie sprawdzilam ceny,

                                                    Szczepionka przeciwko półpaścowi (zazwyczaj Shingrix) kosztuje zazwyczaj od 2100 do 2700 SEK za dawkę w prywatnych punktach szczepienia, a do pełnej ochrony wymagane są dwie dawki. Całkowity koszt pełnego podstawowego szczepienia wynosi zatem często około 4300–5400 SEK. Ceny różnią się nieznacznie w zależności od kliniki.

                                                    o!, to teraz moze bedzie mozna zauwazyc kolejki do zaszczepienia sie.....
                                                  • kallisto Re: szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA" 13.02.26, 16:01
                                                    O to coś nowego chyba?
                                                    Dobrze że są szczepionki tylko nie każdego na nie stać to raz a dwa to to że każda szczepionka może zabezpieczać jedno a psuć drugie. Nigdy nie dostaniemy gwarancji że na coś podziała niekorzystnie.
                                                  • kendo Re: szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA& 13.02.26, 17:42
                                                    dokladnie Kallisto,
                                                    najgorzej,jak pozniej zostaje trwala komplikacja po szczepionce.
                                                  • maria88 Re: szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA& 18.02.26, 18:27
                                                    Oto najlepsze, bezpieczne ćwiczenia na brzuch dla osób 80+:
                                                    1. Ćwiczenia w pozycji siedzącej (na krześle)
                                                    Są idealne, jeśli stania jest męczące lub występuje problem z równowagą.

                                                    Wznoszenie kolan: Siedząc na krześle, unoś naprzemiennie kolana w stronę klatki piersiowej, napinając brzuch.
                                                    Siedzące skręty tułowia: Siedząc prosto, trzymaj ręce na klatce piersiowej lub lekką piłkę, i delikatnie skręcaj tułów w prawo i w lewo.
                                                    Rolowanie w siadzie: Siedząc, wyprostuj nogi (pięty na podłodze) i powoli pochylaj się do przodu, pracując mięśniami brzucha.

                                                    2. Ćwiczenia w leżeniu (na macie lub łóżku)

                                                    Mostki (Glute Bridges): Połóż się na plecach, ugnij kolana, stopy na ziemi. Unieś biodra do góry, napinając pośladki i brzuch, wytrzymaj chwilę i opuść.
                                                    Napinanie brzucha (Pelvic Tilts): Leżąc, dociskaj dolny odcinek kręgosłupa do podłogi, napinając mięśnie brzucha.
                                                    Unoszenie miednicy: Leżąc na plecach, ugnij kolana i powoli unoś miednicę nad ziemię.

                                                    3. Ćwiczenia stojące (z podparciem)

                                                    Maszerowanie w miejscu: Skup się na wysokim unoszeniu kolan i mocnej pracy brzucha, można trzymać się oparcia krzesła.
                                                    Skłony boczne: Stojąc, delikatnie pochylaj się na boki, wzmacniając boczna partię brzucha.

                                                    4. Aktywność ogólna spalająca tłuszcz
                                                    Aby zgubić "oponkę", konieczne jest spalanie tkanki tłuszczowej, nie tylko wzmacnianie mięśni.

                                                    Spacery i Nordic Walking: Najbezpieczniejsza forma ruchu, która angażuje całe ciało.
                                                    Basen/Aqua aerobik: Ćwiczenia w wodzie odciążają stawy i są doskonałe dla seniorów.

                                                    Ważne wskazówki:

                                                    Systematyczność: Lepiej ćwiczyć 10-15 minut dziennie niż godzinę raz w tygodniu.
                                                    Konsultacja: Przed rozpoczęciem jakichkolwiek ćwiczeń warto skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą.
                                                    Bezpieczeństwo: Ćwiczenia powinny być wykonywane powoli i bez bólu.

                                                    Uwaga: Szybkie pozbycie się tłuszczu w tym wieku nie powinno oznaczać forsujących treningów. Kluczem jest trwała zmiana nawyków i delikatna, ale regularna aktywność.

                                                    Wazne ćwiczyc bez bólu a ja kilka dni temu za mocno pocwiczyłam barki i plecy i potem
                                                    chyba ze 3 dni chodziłam ob olała. Juz tego wiecej nie zrobię.
                                                  • maria88 Re: szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA& 23.02.26, 19:19
                                                    Moze sie przyda.
                                                    www.visum-clinic.pl/aktualnosci/jak-pozbyc-sie-opadajacej-powieki/
                                                  • kendo Re: szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA& 23.02.26, 21:16
                                                    ciekawy opis.
                                                    inaczej to sobie dedukowalam.
                                                  • maria88 Re: szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA& 23.02.26, 21:59
                                                    KENDO popraw jak mozesz tytuł wpisywanego linka na zgodny z trescią.
                                                  • kallisto Re: szczepionka przeci polpascowi "ODMLADZA& 26.02.26, 10:50
                                                    Wczoraj dostałam smsa od lekarza że pamięta o mnie ale póki co nie ma przyjęć, czekam więc na kolejną wiadomość. Walizka jednak stoi gotowa do wyjazdu big_grin
                                                  • kendo Re: zdrowie i powiadomienia 26.02.26, 14:35
                                                    dobry lekarz Kallisto,
                                                    uspokoil mysli,ze nie zapomnieli o Tobie.
                                                  • maria88 Re: zdrowie i powiadomienia 27.02.26, 19:09
                                                    Jak myslicie czy te skoki temperatur pogodowych w nocy 0 w dzień + 12 moga powodowac czasowe nasilenie bólu reumatyczno-mięsniowego ktory odczuwam w godzinach popołudniowych .
                                                    Kiedys leczyłam stawy ale to bylo 40 lat temu i dotychczas było stabilnie.
                                                    Temperatury nie mam.
                                                  • kendo Re: zdrowie i powiadomienia 27.02.26, 19:45
                                                    Mario ,mysle ze tak,
                                                    tym bardziej ,ze juz starsi jestesmy,
                                                    organizm szybciej reaguje na zmiany ciesienia i temperatur.
                                                    zycze poprawy zdrowka
                                                  • kallisto Re: zdrowie i powiadomienia 27.02.26, 19:48
                                                    Nie mam zdania w tym temacie. Mnie bez względu na pogodę bolą stawy. Szczególnie w stopach, kolanach, dłoniach.
                                                  • wedrowiec2 Re: zdrowie i powiadomienia 27.02.26, 21:30
                                                    Niestety, zmiany pogody mogą zarówno nasilać bóle u chorych osób, jak i wywoływać ból u zdrowych.
                                                    W tym artykule jest to dobrze wyjasnione.
                                                  • kendo Re: zdrowie i powiadomienia 01.03.26, 09:56
                                                    ufff..cos mnie dopadlo,
                                                    wczoraj ,myslalam,
                                                    ze to nowy plyn do podlog mnie uczulal,
                                                    kichalam z nosa siapilo,
                                                    zmylam podlogi sama woda bez zadnych dodatkow,
                                                    niby przeszlo a wieczorem poznym nasililo sie,
                                                    spac nie moglam,
                                                    ale jak w koncu usnelam ,bylo spokojnie z nochalem,
                                                    teraz znowu irytacja i siapanie,
                                                    wzielam Oscillococcinum
                                                    mam nadzieje,ze nie bedzie mnie to "badziewie" meczyc.
                                                    przymusowe siedzenie w domu.
                                                  • wedrowiec2 Re: zdrowie i powiadomienia 01.03.26, 18:48
                                                    Kendo, u nas bardzo pylą olcha i leszczyna. Ludzie kichają, mają zaczerwienione oczy i leje im się z nosa. Tak to pora rokusad
                                                  • lusia_janusia Re: zdrowie i powiadomienia 01.03.26, 21:29
                                                    Dokladnie tak jest, jak wrocilam z parku, mialam podobnie z nosem,
                                                    Kendo, teraz pewnie trzeba ograniczyc spacerki?.
                                                  • kendo Re: zdrowie i powiadomienia 02.03.26, 10:21
                                                    tu tez kwitna te krzewy /drzewa
                                                    nawet w TV wspomnieli o tym,
                                                    plany mam pokrzyzowane
                                                    pralnie wykreslilam,
                                                    zazylam co trzeba i koczuje w domu,
                                                    jednak z rana przewietrzylam wszystkie pomieszczenia,
                                                    bo mawiaja,z epylki na miejscu przyklejone siedza do galazek.
                                                    jak zadnego roku,tak mnie mocno nie "zlapala alergia" jezeli to ona...
                                                  • jaga_22 Re: zdrowie i powiadomienia 02.03.26, 13:47
                                                    Popularny nawyk może poważnie zaszkodzić zdrowiu, choć wydaje się zupełnie niegroźny. Okazuje się, że drzemki w ciągu dnia są groźne dla serca. Jeśli trwają zbyt długo, zwiększają ryzyko arytmii, co może być pierwszym krokiem do udaru.

                                                    portal.abczdrowie.pl/zwieksza-ryzyko-arytmii-serca-i-udaru-mozgu-wystarczy-30-minut-dziennie/6955575319685632a
                                                  • lusia_janusia Re: zdrowie i powiadomienia 02.03.26, 14:30
                                                    Oj,Oj!!! to trzeba sie wystrzegac dzemek poobiednich,
                                                    chociaz mi bardzo rzadko takie sie przytrafialy, bo nigdy nie kladlam
                                                    sie na kanpie po obiedzie.
                                                    Niemniej Jaga, dziekuje za informacje.
                                                  • maria88 Re: zdrowie i powiadomienia 03.03.26, 15:44
                                                    Tym razem króciutko Was poinformuję, ze mam problem z oczami i nie będe brac udziału ąz bedzie lepiej. Mysle,że za kilka dni powinnam sie wykurować.
                                                    Trzymajcie się w zdrowiu.
                                                  • lusia_janusia Re: zdrowie i powiadomienia 03.03.26, 15:51
                                                    maria88, zycze szybkiej poprawy wzroku,
                                                    a moze to zwiazane jest z alergia wiosenna?
                                                  • kendo Re: zdrowie i powiadomienia 03.03.26, 19:53
                                                    o jejku,Mario.
                                                    znowusz oczka?
                                                    mialas juz kiedys podobny problem i calkiem nidawno tez wspominalas,
                                                    ze zaczyna sie ten sam problem,
                                                    zycze poprawy zdrowotnej oczek.
                                                    oczywiscie bedziemy czekac na Ciebie.
                                                  • wedrowiec2 Re: zdrowie i powiadomienia 03.03.26, 22:09
                                                    Mario, dbaj o oczy. Miejmy nadzieję, że to tylko alergia.
                                                  • kendo Re: zdrowie i powiadomienia 05.03.26, 11:50
                                                    ja wczoraj bylam u laryngologa,
                                                    fuksem udalo mi sie dostac czas,
                                                    akurat dostalam na laptopa wiadomosc,
                                                    ze ktos odmowil wizyte,
                                                    kto pierwszy sie zglosi,dostanie czas,
                                                    wiec szybko kliknelam,ze jestem zainteresowana,
                                                    doslownie w ciagu pieciu min dostalam odpowiedz kiedy mam przyjsc nastepnego dnia na wizyte.
                                                    inaczej czeka sie dlugo z pare miesiecy,chyba ze juz jakies ropne zapalenie to biora do "przegladu" by antybiotyk przypisac.
                                                  • kallisto Re: zdrowie i powiadomienia 05.03.26, 17:38
                                                    No to udało Ci się Kendo. Pod jakim kontem badałaś oczy.?
                                                    Mnie przypada w poniedziałek wizyta kontrolna oczu. We wtorek mam umówioną wizytę u chirurga dot. narośli kostnej na stawie a w środę idziemy do rodzinnej, zaczynamy procedurę wniosków do sanatorium.
                                                  • kendo Re: zdrowie i powiadomienia 05.03.26, 19:33
                                                    Kallisto,
                                                    bylam u laryngologa a nie okulisty..

                                                    na pewno dostaniecie "pozwolenie na senatorium"
                                                    powodzenia zycze.
                                                  • maria88 Re: zdrowie i powiadomienia 09.03.26, 19:00
                                                    Patrze ze nie ma mojego dzisiejszego wpisu. Króciutko wiec jeszcze raz informuje,że dalej mam problem .Wizyta w srode u medyka. Poprawa jest ale to nie koniec.
                                                    Trzymajcie sie w zdrowiu.
                                                  • lusia_janusia Re: zdrowie i powiadomienia 09.03.26, 20:14
                                                    maria88, to jakis zlosliwy Chochlik co zabral Twoj wpis?

                                                    zycze odpowiedniego meadyka na skorzale oczka, zeby jak najszybciej
                                                    przywrocic im sprawnosci widzeia.
                                                  • wedrowiec2 Re: zdrowie i powiadomienia 09.03.26, 22:25
                                                    Mario, uważaj na oczy i szybko wracaj na forum. Brak nam Ciebiesad
                                                  • wedrowiec2 Plamka żółta w oku 09.03.26, 22:27
                                                    O plamce w oku. Ta plamka, o której pisze Kallisto, to plamka żółta. Bardzo ważna część oka odpowiedzialna za ostrość widzenia, czytanie itd. Niestety, wraz z wiekiem już od 50 – 55 lat, zaczyna ulegać zwyrodnieniu. Przestajemy widzieć „centralnie”, a obraz może być pofalowany. Ta choroba znana jest jako AMD. Plamka rzeczywiście jest żółta, bo zawiera żółte barwniki – luteinę i zeaksantynę. Zdania okulistów są podzielone, ale większość uważa, że należy suplementować te substancje. Pomijając tabletki one występują w produktach naturalnych: kukurydzy, cukinii, papryce, zielony warzywach liściastych. Do niedawna choroba nie była uleczalna, ale już można zatrzymać jej postęp.
                                                    Badanie OCT, to rodzaj tomografii oka. Trwa krótko i jest bezbolesnesmile Pokazuje, co dzieje się w gałce ocznej i dzięki temu można zdiagnozować jej choroby.
                                                  • kendo Re: Plamka żółta w oku 10.03.26, 01:36
                                                    dostalysmy bardzo dokladne wytlumaczenie badania oka,
                                                    widzialam to badanie .
                                                    dziekuje Wedrowiec,

                                                    Mario,nieraz nieswiadomie kliknemy w inna "ikonke" wpis zostanie nie wyslany..
                                                  • kallisto Re: Plamka żółta w oku 10.03.26, 11:20
                                                    Bardzo dziękuję Wędrówko za wyjaśnienie. Poczytałam o OCT ale nie interesowałam się jakie skutki mogą być z powodu rozwijania plamki.
                                                    Cieszę się, że za dwa tygodnie będę już po badaniu i będzie wszytsko wiadomo. Prawdopodobnie będzie ok jak mówiła doktorka ale zobaczymy po wyniku.
                                                  • maria88 Re: Plamka żółta w oku 11.03.26, 20:14
                                                    Przepraszam ,ze tak dlugo nie pisałam jak moja wizyta y medyka ale po powrocie do domu musiałam na spoko odreagowac ta moja wyprawę i stres.
                                                    Dokładnie nie mam mozliwosci o wzszystkim napisać bo oczy nie dają.. Dostałam lek z
                                                    antybiotykiem i maśc. Leku nie mogłam wykupic bo okazalo sie że jest deficytowy nie ma go w aptekach i hurtowniach. Sprzedano mi zamiennik i zobaczymy czy zadziała.
                                                    Maści tez zabraklo ale moze na jutro ściagną.
                                                    Dalej kurowanie sie i "zabawa" z lekami i przemywaniem oczu..Nawet nie myslałam jak drogie sa opatrunki i gaziki jałowe a idzie tego sporo gdy trzeba dbac o sterylnośc.
                                                    Kończe i życze Wam dobrej nocki i zdrówka.
                                                  • kendo Re: Plamka żółta w oku 11.03.26, 20:57
                                                    o jejku Mario,
                                                    faktycznie masz wielki problem,
                                                    przytulam i zycze by wszystko powrocilo do normy...
                                                  • wedrowiec2 Re: Plamka żółta w oku 11.03.26, 21:12
                                                    Mario, brak odpowiednich leków to duży problemsad Dobrze, że są zastępcze. O kosztach materiałów opatrunkowych i odpowiednich leków coś wiem - musiałam sporo kupić i zrealizować recepty, które będą mi potrzebne w najbliższym czasie.
                                                    Mario, wracaj do zdrowiasmile
                                                  • kallisto Re: Plamka żółta w oku 12.03.26, 14:21
                                                    Mam ogromny dylemat, czy skorzystać z leczenia sanatoryjnego? A co stoi mi na przeszkodzie? A no po 1 to że aż trzy tygodnie !!!! Po drugie koszty nie samego leczenia ale dodatkowe, za czajnik w pokoju, za parking 21 dób, za odbiornik Tv, nie licząc dojazdu. I jeśli termin przypadnie na zimę to tym bardziej nie uśmiecha mi się wyjechać na trzy tygodnie.
                                                    Która z Was była i wytrzymała 3 tygodnie poza domem? Pomijam fakt że można i trzeba spacerować ale trzy tygodnie w te same miejsca???? W trakcie czterech dni już mi się nudzi a co dopiero 21 dni???
                                                    Kto potrafi mnie zachęcić?smile
                                                  • kendo Re: Plamka żółta w oku 12.03.26, 15:16
                                                    Kallisto az 3 tygodnie?
                                                    myslalam ze to 2 tygodnie z roznymi zabiegami,
                                                    czas szybko umyka..
                                                    ale 3 tygodnie,moze sie przeoczylas?
                                                    a czajnik sie placi,
                                                    a jak swoj sie wezmie i po cichu bedzie sie uzywac,to tez sie placi?
                                                    parkiering chyba maja stzezony ze chca zaplate?
                                                    no nie wiem wiecej bo nie bylam w zadnym...
                                                  • kallisto Re: Plamka żółta w oku 12.03.26, 15:41
                                                    Kendo, leczenie sanatoryjne na NFZ trwają pełne trzy tygodnie, nie można sobie skrócić. Niestety ale za wszytsko biorą kasę. Używanie czajnika i Tv generuje koszty prądu więc żeby sanatoria nie były stratne to pobierają dodatkową opłatę od sanitariuszy. Parkingi wszędzie są płatne, nawet przy hotelach. Wszystko mnie to bardzo wkurza ale z drugiej strony gdzie dostanę zabiegu przez trzy tygodnie za darmo? Zabiegów jest 3-4 na dobę. Płacimy tylko za wyżywienie ale suma sumarum nie jest to mało. Mało tego jeśli wypadnie na głęboką zimę to już dla mnie za wiele. Co robić zimą???
                                                  • wedrowiec2 Re: Plamka żółta w oku 12.03.26, 21:55
                                                    Kallisto, ja nie wytrzymałabym trzech tygodni rygoru z paskudnym jedzeniemsad Raz, gdy byłam na dwutygodniowych wczasach w Szczawnicy uczęszczałam na zabiegi parę razy dziennie. I to było trudne do przetrwania, ale ja ma taki charakter, że nie znoszę tego rodzaju obowiązków. Wykonywanie różnych czynności zgodnie z góry ustalonym programem jest stresujące. Weź też pod uwagę, że część zabiegów możesz źle znosić, a część może w ogóle nie pomagać.
                                                    Jeśli jednak pojedziecie z pozytywnym nastawieniem, to na pewni będzie to korzystne dla zdrowia. Listopad w sanatorium też może być miły big_grin
                                                  • kallisto Re: Plamka żółta w oku 14.03.26, 11:05
                                                    Wędrówko, przemyśleliśmy swoją decyzję, rezygnujemy. Kilka aspektów całego "kurowania" nam nie pasuje. Za te pieniądze co stracimy tam można wykupić zabiegi tutaj będąc w domu i odżywiać się normalnie.
                                                    Dziękuję Ci za wskazówki, które też brałam pod uwagę.
                                                    Nigdy, nigdy nie chciałam wyjeżdżać do sanatorium a kiedy sobie obiecaliśmy że pojedziemy razem to dużo w tym rzeczy nam nie pasuje big_grin
                                                    Napisze do rodzinnej o rezygnacji, bo zapisała nas na 7 kwietnia na wypełnianie wniosku.
                                                  • kendo Re: Plamka żółta w oku 14.03.26, 15:07
                                                    ludzie roznie sa nastawieni na senatoryjne bycie,
                                                    moi sasiedzi z kraju,zawsze sobie chwalili pobyt dwutygodniowy,
                                                    racali bardzo wypoczecie,
                                                    niegdy nie bylam na takowym,
                                                    pewnie mozna zrezygnowac z czesci zabiegow?
                                                    no,ale kazdy ma inne oczekiwania z takiego pobytu.
                                                    mysle rowniez,ze
                                                    "pchaja" kuracjuszy na rozne zabiegi,
                                                    by personel terapeutyczny mial zajecie.
                                                  • kendo zylaki 15.03.26, 20:03
                                                    ostanio bardzo duzo jestem w ruchu,
                                                    zylak sie przypomnial,
                                                    od rana w uciskowych ponczochach chodzilam,
                                                    teraz zdjelam,
                                                    posmarowalam mascia odpowiednia,
                                                    zasmorodzilam sobie pokoj,
                                                    moze jak wchlonie w skore zapach tez zniknie z pomieszczenia---ufff,
                                                    ze nie moze byc dobrze??
                                                  • kallisto Re: zylaki 15.03.26, 20:40
                                                    Kendo czy pomagają Ci rajstopy na żylaki? Chodzi mi o to czy używając ich czujesz ulgę w bólu?
                                                  • kendo Re: zylaki 16.03.26, 12:49
                                                    Kallisto,
                                                    tak,mam ponczochy z otwrtymi koncami na palcach,
                                                    i jestem bardzo zadowolona,
                                                    kupilam je w kraju w tym sklepie co maja wszyskie pomoce dla potrzebujacych niepelnosprawnych,
                                                    rajtuz nie kupilam,choc moze i brzuszek tez by scisnely,
                                                    ale z wagi,ze pocic bym sie pewnie miala to wole ponczochy,
                                                    nie sszuwaja sie ,dobrze siedza na udach.

                                                    dzis tez je z rana nalozylam
                                                    i od razu ule czuje,
                                                    wieczorem posmaruje lydki mazidlem heparyna...
                                                    na dzien nie chce roznosic zapachu jej...ufff
                                                  • lusia_janusia Re: zylaki 16.03.26, 21:46
                                                    Kendo, dowiedzione ze zimowa pora i po zimie ludzie
                                                    maja problemy z krazeniem i budowaniem propow, ja tez od
                                                    kilku dni mam problemy z jedna z lydek, smarowanie pomaga
                                                    ale smak tej masci czuje w ustach, to chyba objaw uczulenia?.
                                                  • maria88 Re: zylaki 20.03.26, 13:15
                                                    Rajstopy p.żylakowe powinno sie nosic stale.W stanie zapalnym nie jest wskazane ich noszenie i uciskanie nogi.
                                                    Stosując maśc z Heparyna trzeba uważać przy braniu innych leków. bo powoduje rozrzedzenie krwi.
                                                    Prz pobolewaniu czesto korzystac z relaksu unosząc nogi wyżej.
                                                    Rajstopy z wycietymi palcami to dobry wynalazek, kiedys takich nie bylo i dlatego mam haluksy .
                                                    Ostatnio widziałam rajstopy i podkolanka na suwaki z boku.
                                                  • lusia_janusia Re: zylaki 20.03.26, 18:42
                                                    Czyli producenci ochrony naszego zdrowia dbaja o ulzeniu
                                                    nam w bolu i o swoja kase, bo to znowusz takie tanie nie jest.
                                                  • kendo Re: zylaki 20.03.26, 20:03
                                                    dobry pomysl z tym zamkiem,
                                                    latwiej sie je naklac bedzie,
                                                  • maria88 Re: zylaki 22.03.26, 16:58
                                                    www.doz.pl/apteka/p7990-Vita_Buerlecithin_plyn_doustny_1000_ml
                                                    Jest to LEK wzmacniający a nie suplement diety.
                                                    Kupiłam 2 tygodnie temu i polecami. Raz w roku staram sie go kupic i pić.
                                                  • kendo Re: zylaki 22.03.26, 18:41
                                                    na pewno dobry Mario
                                                    na wiosenne wzmocnienie,
                                                  • maria88 Re: zylaki 25.03.26, 20:14
                                                    Czy pijecie duzo wody i jaką?
                                                  • lusia_janusia Re: zylakipocie wody ..... 25.03.26, 20:32
                                                    a Ty maria88, jaka wode pijesz,?


                                                    podczas dnia 2 jakies ziolowe herbaty,
                                                    rano rowniesz woda + kawa z mlekiem
                                                    po poludniu jakas herbata-woda, ,
                                                    wieczor rowniez herbata-

                                                    Rzadko pije wody mineralne, a prawie wogole te kolorowe wody smakowe,
                                                    coca cole moge policzyc na palcach ile razy w roku jak kupuje i pije,
                                                    jak do tej pory to tylko raz 1 puszke -
                                                  • kendo Re: zylakipocie wody ..... 25.03.26, 21:30
                                                    czy picie wody ma jakis zwiazek z zylakami?
                                                    rano wypijam przegotowana ciepla wode 2 dl=200mil
                                                    pozniej kawucha
                                                    po obiedzie herbata/o 15 godz.herbata
                                                    podczas popoludnia malymi lykami woda cielpa
                                                    do kolacji gar herbaty
                                                  • kallisto Re: zylakipocie wody ..... 25.03.26, 21:40
                                                    Osobiście piję niewiele, może litr dziennie. Nie wliczam w to kawy ani herbaty. Do dużej szklanki wrzucam krążek elektrolitów. I takich dużych szklanek wypijam 3-4.
                                                  • maria88 Re: zylakipocie wody ..... 25.03.26, 21:45
                                                    U nas lekarze zalecają picie dziennie 1.5 - 2 l.wody dziennie /wszystkie płyny/ ale najlepiej mineralną niegazowaną. Owszem piję wodę niegazowaną i filtrowaną w domu ,herbatę , + inne ale " suma sumarum " tyle nie wypijam.
                                                    Moja znajoma trzyma butelkę na stole i wypija codziennie normę.
                                                    Dodam ,że picie duzej ilosci wody jest szczególnie ważne w chorobach krążenia
                                                    i braniu leków.
                                                    Dla mnie jest to kłopot, bo tak jak KENDO lubię tylko ciepłe napoje a szczególnie zimą i o tej porze roku.
                                                  • wedrowiec2 Re: zylakipocie wody ..... 26.03.26, 21:27
                                                    Zgadzam się z Marią. Niestety, też uznaję tylko ciepłe napoje. Wodę (mineralną) wypiję w ostetczności, w upalny dzień. Czasami piję soki owocowe lub warzywne. Głównym napojem jest herbata, ale nie osiągam zalecanych 2 litrów na dobę,
                                                  • kendo Re: zylaki a pocie wody ..... 27.03.26, 14:03
                                                    a czy ma to jakies znaczenie
                                                    picie cieplycy czy zimnych napoji,
                                                    ja czasmi kupie sobie bezalkoholowe piwo ...
                                                    zwlaszcza jak planuje pizze to tak fajnie smakuje do niej...hmmmm

                                                    poranek zaczynam wypiciem/popiciem tabletek,
                                                    szklana wody cieplej
                                                  • kallisto Re: zylaki a pocie wody ..... 27.03.26, 18:51
                                                    Podobno szklanka ciepłej wody z rana jest zdrowa dla żołądka. Nie lubię ciepłej wody. I niestety tabletki które przyjmuję na czczo popijam wodą o pokojowej temperaturze.
                                                  • wedrowiec2 Re: zylaki a pocie wody ..... 27.03.26, 21:32
                                                    kendo napisała:

                                                    > a czy ma to jakies znaczenie
                                                    > picie cieplycy czy zimnych napoji,

                                                    Dla ogólnej ilości płynów temperatura ma znaczenie tylko w czasie upałów. W normalnych warunkach - nie.
                                                    Jednak łatwiej jest pić coś chłodnego. Odkręcasz korek, czy otwiersz puszke, słoik z kompotem itd. i gotowe. Napoje gorące wymagają włożenia pracysmile Trzeba nalać wodę do czajnika, zagotowac, przygotować odpowiednie naczynie, dodać suche składniki (herbata, kawa, kakao....) i poczekać, aż trochę wystygnie, by można było wypić. bardzo dużo zachodu big_grin
                                                  • kendo Re: zylaki a pocie wody ..... 27.03.26, 21:45
                                                    ja zagotowuje wieczorem wode przy kolacji o 19 godz.
                                                    wlewam do nagrzanego termosu , rano mam akurat wode ciepla do popicia.
                                                  • maria88 Re: zylaki a pocie wody ..... 30.03.26, 14:05
                                                    Zdrowie mi wysiadło i nic nie robię. Jestem dobrej mysl, że przejdzie ból w kregosłupie lędzwiowym. Moze za duzo było gimnastyki przy prackach, chociaz zawsze uwazam i nie szaleję. W nocy smarowałam sie Naproksenem i rano tez, ale nie czując poprawy wziełam Aspirynę BayeraC , ale to niedawno i nasmarowałam sie w tym miejscu spirytusem.
                                                    Mam nadzieje że puści.
                                                  • kendo Re: zylaki a pocie wody ..... 30.03.26, 15:15
                                                    eche te nasze kochane zdrowko Mario,
                                                    mam nadzieje,ze szybko przejdzie,
                                                    przewaznie odczuwamy rozne niedyspozycje ciala przed swietami mimo ze uwazamy z prackami,
                                                    to niewidzialny sres tak nas "doprawia".
                                                  • kendo Re: zylaki a pocie wody ..... 30.03.26, 15:15
                                                    ...poprawka
                                                    -to niewidzialny STRES-
                                                  • lusia_janusia Re: zylaki a pocie wody ..... 30.03.26, 20:18
                                                    A ja mysle ze przy normalnym cotygodniowym sprzataniu nasze cialo
                                                    jest juz do tego przyzwyczajone.

                                                    Ale gdy juz nalozymy sobie wiekszy zakres niby oszczednych pracek
                                                    to nasze miesinie, kosteczki od razu sie buntuja?
                                                  • kendo Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 30.03.26, 22:18
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > A ja mysle ze przy normalnym cotygodniowym sprzataniu nasze cialo
                                                    > jest juz do tego przyzwyczajone.
                                                    >
                                                    > Ale gdy juz nalozymy sobie wiekszy zakres niby oszczednych pracek
                                                    > to nasze miesinie, kosteczki od razu sie buntuja?
                                                    >


                                                    tak,Lusia,
                                                    np .na drabinke wchodzic i rece do gory podnoscic by krysztalki wyczyscic/powycierac,czy okna umyc-nie robie sie tego codziennie czy co tydzien.
                                                    no,ale jakos powoli dajemy rade.
                                                  • kallisto Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 30.03.26, 23:30
                                                    A ja uparcie upraszczam sobie domowe porządki tak aby jak najmniej się przy nich namęczyć.
                                                    Ma być minimalizm, wszystko „ pod ręką”, praktycznie. Usuwam zbędne, niepraktyczne rzeczy na rzecz ulepszenia i praktyczności.
                                                    Nie wariuję z porządkami bo mogę się zmęczyć a po co?🤣
                                                  • kendo Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 31.03.26, 10:13
                                                    doklanie Kallisto,
                                                    dbajac o zdrowie
                                                    dazymy do jak najprostrzego stylu zycia ,
                                                  • maria88 Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 01.04.26, 17:50
                                                    Moze i tak. Ale przewracać świat do góry nogami, to mozna tylko gdy sie jest mlodszym.
                                                    W moim wieku, to nie ma jak rzecz przyzwyczajenia sie do czegoś. Usuwania tego co
                                                    bylo z trudem nabyte i dzisiaj tez jest cenne, to nie jest takie proste.
                                                  • kallisto Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 01.04.26, 19:50
                                                    Mario i mnie się to kiedyś skończy. Puki mogę to robię tak abym na dalsze lata nie męczyła się bo wiadomo czym dalej tym ciężej i bardziej doskwiera nam brak wygody.
                                                  • maria88 Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 03.04.26, 18:59
                                                    Myśle, dlaczego kicham i łzawię a to brzoza zaczęła juz pylić .Mam brzozę w odległości od budynku 5m i wys.ponad blok.Nigdy nic mnie nie uczulało a teraz...


                                                  • kallisto Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 08.04.26, 17:05
                                                    Mario, czy dajesz radę z alergią bez leków?

                                                    Wczoraj mieliśmy wizytę u naszej rodzinnej. Ależ wywiad rzeka, poruszyła chyba każdy temat zdrowia. Zaczynając od omówienia wyników, skupiając się u męża na cholesterolu i cukrze. Wypytała co najczęściej jadamy, jak często mięso, ile pijemy, jaki sport uprawiamy. Zasugerowała lżejszy niż ten, który uprawia mąż. Czyli zejść z godzinnego intensywnego marszu z ćwiczeniami na sprzęcie na 20 minutowy codzienny.
                                                    Wypisała skierowanie na poziom glukozy ,na krew utajoną i na badanie kolonoskopowe. Zasugerowała zwiększyć spożywanie ryb lub zamienić na suplementowanie wyciągiem z karczocha lub kapsułki omega 3.
                                                    Od wczoraj jemy ryby big_grin
                                                    Mnie natomiast dała skierowanie na gastroskopię i do gastroenterologa. NO i tu już tak różowo nie jest. Okazuje się że na jedno i na drugie musze poczekać do maja/czerwca, obecnie jest szarpanina pomiędzy służbą zdrowia i rządem nt. wynagrodzeń medyków.

                                                  • kendo Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 08.04.26, 17:23
                                                    a to macie oboje alergie?
                                                    mozna miec ja krzyzowa
                                                    i daltego tak dokladnie wypytywala,
                                                    z rybami tez uwazajcie,
                                                    maja agresywna histamine i jezeli zachodzi krzyzowe powiazanie bedzie wywolana alergie.
                                                    najlepiej jak by dala skierownie na proby nie tylko z krwi ale i te klute-punktowo,wszczepiajac alergen poszczegolny,
                                                    mi np,szybko pokazal sie wielgasny babel bolacy/swedzacy,kiedy wszczepila krewetke,okazalo sie ze moze wystapic tu krzyzowa alergia i sprawdzilo sie,nie moglam jesc dorsza/osmiorniczki /sledzia (ale sp Xystos sie smial,bo lososia moglam jesc),musialam przyzwyczajac organizm do tej rybiej histaminy jedzac w badzo malych ilosciach np po uplywie 72 godz.ryby,obecnie moge zjesc porcje dorsza bez zadnych sensacji,natomiast sledzik musze w dalszym ciagu uwazac i jem tylko kilka malych kawaleczkow-5 st

                                                    jesy tez krzyzowa alergia zwiazana z wiosna
                                                    i jesienia,
                                                    ale to powinien doktor na podstawie wynikow i wywiadu stwierdzic,
                                                    jak rowniez osoba,bedzie miec nasilona alergie po zjedzeniu np.warzyw czy owocow w danym periodzie.
                                                  • kallisto Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 08.04.26, 17:45
                                                    Kendo, my nie mamy alergii. Nie szkodzą nam ani ryby ani owoce morza więc i nie ma podstaw do testów alergicznych.
                                                    Lekarka robiła kompleksowy wywiad, nie pod kątem wykluczenia alergii, bo jej nie mamy.
                                                  • maria88 Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 08.04.26, 19:06
                                                    KALISTO ja nic nie robię. Mam nawet w domu jakies zapisane tabletki ale ich nie biore bo mają uboczne działania. Rano jak mam napady kichania to pokicham a w ciagu dnia to łzawienie dokucza, więc mam najtańsze krople do oczu łagadzace podraznienie, pieczenie ze swietlikiem proOPTIC. Jak teraz pada to będzie mniej tych alergenów.
                                                    Mam w domu muślinowe geste firanki i staram się by nie było szpar przy otwartym oknie gdy wietrzę.
                                                    Na razie staram się przetrzymać i tyle.
                                                    Odnosnie Waszej wizyty w gabiniecie to jestem przerazona ta ilością badań.Jestescie jeszcze młodymi ludżmi. Najwazniejszy to jest ruch ,mniej korzystania z srodków lokomocji i ograniczanie tłuszczu ,jedzenie warzy , owoców i to stosujecie.
                                                    Jak cos boli to pewnie że trzeba to zbadać ale nic poza tym. Tak.myslę.
                                                  • kallisto Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 08.04.26, 20:49
                                                    Mario, młodzi to już byliśmy 😄 może nie jesteśmy w sędziwym wieku ale 40 lat też już nie mamy.
                                                    Na wszystko trzeba uważać bo jak coś profilaktycznie się zaniedba to choroba rozchula się na całego.
                                                    Lepszy taki lekarz który sam dba o pacjenta niż taki od którego trzeba wyciągać na siłę informacje czy skierowania.
                                                    Gastrolog też mi jest potrzebny, zaniedbałam to trochę.

                                                    Biegnę kończyć kolejną książkę, historie polskich aktorów międzywojennych. Przerażające były ich losy i życiowe perypetie. Bardzo ciekawa publikacja, kolejna z resztą Iwony Kienzler.


                                                    Pięknych snów i do jutra 🩷
                                                  • maria88 Re: cialko z nowymi obowiazkami ..... 15.04.26, 12:56
                                                    KALISTO wklejam ogolną informacje nt ksiazki ktorą dzisiaj odebrałam z antykwartiatu /20zł/. Bardzo wiele informacji dot. starzenia sie i pojawiajacych sie z tym problemów nie tylko dla seniora ale dla opiekuna osoby starszej aby zrozumiał i poradził.
                                                    Naprawde polecam.

                                                    Książka "Dodać zdrowia do lat" (oryg. Add Life to Years), której autorką jest Gill Garrett (znana również z opracowań nt. potrzeb zdrowotnych ludzi starszych), to praktyczny poradnik poświęcony aktywnemu i świadomemu starzeniu się .
                                                    Oto główne założenia w skrócie:

                                                    Cel: Zmiana podejścia do starości – nie jako okresu nieuchronnej niedołężności, lecz czasu, w którym można utrzymać dobrą formę fizyczną i psychiczną .
                                                    Zdrowe nawyki: Książka zawiera rady dotyczące aktywności fizycznej, odżywiania i stylu życia dopasowanego do potrzeb osób starszych .
                                                    Profilaktyka: Koncentruje się na profilaktyce zdrowotnej, czyli jak dbać o siebie, aby "dodać zdrowia do lat", a nie tylko same lata do życia .
                                                    Motywacja: Przystępny przewodnik zachęcający do podejmowania działań poprawiających jakość życia w starszym wieku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka