Dodaj do ulubionych

ksiazki z gornej polki

15.02.09, 11:36
http://i44.tinypic.com/2hecak6.jpg

a tu poprzedni link do bibljoteki
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=36322518
mielej lektury zycze
Obserwuj wątek
    • kendo Re: ksiazki z gornej polki 15.02.09, 11:39
      jak co roku,juz katalogi przeceny ksiazkowej nadchodza,zacznie sie
      24 lutego,
      wybor wielki i problem odwieczny,zakupic proze czy fachowa
      literature,
      ceny tez sie nieco podniosy,
      zobaczymy co bedzie w nastepnych ksiegarniach.
      • kendo Re: ksiazki z gornej polki 17.02.09, 09:42
        www.bokus.com/b/9789127356412.html?pt=search_result
        zamierzam zakupic fachowa literature ,w ksiegarni za 129 SKR
        czy slyszalyscie cos o nim?,
        a moze w kraju jest to wydanie?
        przegladajac linki zaciekawily mnie jego zestawy kolorow.
      • alfredka1 Re: ksiazki z gornej polki 29.12.12, 18:50

        Pisała mpół godziny i czas przekroczyłam, znikło sad( przykro mi
        Czytam od 5 roku życia-, a mam 82 lata.
        Cała rodzina ma tak samo.
        Dużo książek oddaję, nowe zamawiam w Merlinie, ksiegarni wysyłkowej. Dostawa szybka, pod wskazany adres. Szybko uzyskujesz zniżkę.. Książki zamawiane przez nas przywoza do portierni Akademi Medycznej, możesz odebrać o każdej porze dni i nocy.-

        Księgarnia Wysyłkowa Merlin - Merlin.pl
        www.merlin.pl/
        Książki w wyjątkowych cenach ! Szybko i bezpiecznie z Merlin.pl
        Szybka wysyłka do Szczecina
        Wyprzedaż do 70% Noworoczne promocje
        Nowe oblicze Greya

        http://i48.tinypic.com/dwqped.jpg
            • kendo Re: ksiazki z gornej polki 30.12.12, 09:55
              *Alfredziu,
              w moim przypadku tez tak moznaby bylo zroboc przez bussa,
              ale wiesz ,ze oni pobieraja 100SKR za "paczke" jakos chyba 50 PL by chcieli albo wiecej,
              wiec chyba taniej byloby poczta,choc chyba i nie w zaleznosci od ilosci ksiazek,
              teraz sparawdzalam bedac u Mamy ceny wysylek za granice,bo zmiescic sie nie moglam w alizke,
              zrezygnowalam z wysylki,
              reszte ksiazek zabiore nastepnym razem.
      • kendo Re: przecena kasiazkowa 24.02.09, 10:16
        dzis noca sie zaczela,
        siostra namowial mnie i poszlysmy,
        zdziwienie bylo wielkie,nie bylo kolejek do zadnej ksiegarni,jak za
        dwanych lat,ludziska nie maja pieniedzy albo nie chca czytacsad
        zakupilam tylko fachowa literature robienie na drutach,gdzie mase
        inspiracji juz dostalam przegladajac,
        no i ksiazke gimnastyka na pilcewink),pomyslalam,ze trzeba sie jakos
        ratowacwink)
        przecena bedzie trwac do polowy marca ,i jak siebie znam,moze
        jeszcze cos zakupie ciekawego.
        • greis52 Re: przecena kasiazkowa 24.02.09, 14:05
          fajna sprawa z ta przecena,
          moze forsy a moze i miejsca na skladowanie nie ma
          tez ostatni raczej wiecej ogladam niz kupuje
          bo polki zapchane
          a moze to internet sie do tego przyczynilsmile
          • kendo Re: przecena kasiazkowa 24.02.09, 18:48
            i to i to Greis,
            trzeba troszke na loto uskladac,nigdy nie wiadomo gdzie sie czlek
            znajdzie,
            a miejsca faktycznie juz niemam,a nichce dokupowac nastepnego regalu,
            fachowe jednak mnie kusza zawsze,a ze zaczelam drutowac,wiec kupilam
            i juz,
            po powiesci biegne do bibljoteki,a i duzo ksiazek czeka w kolejce do
            czytania w dwoch jezykachwink
              • nana_c Re: co czytamy...? 03.04.09, 10:06
                Ja sobie teraz poczytuje wreszcie te ksiazki, które dostawalam rok i ponad rok
                temu na okazje mojego choróbska i pobytów w szpitalu wink
                Wtedy nie mialam sily do czytania, a teraz sie przydaja. Rozmaite knigi, od
                powiesci historycznych przez thillery, po babskie romansidla big_grin
                Fajnie jest.
                • kendo Re: co czytamy...? 03.04.09, 19:11
                  o jeja,
                  a kiedy ja nadrobie swe zaleglosci czytacza?
                  brakuje mi czasu jak na ta chwile,
                  moze u siostry od poniedzialku cos zaczne,jak za druty nie zlapiewink
                  • jaga_22 Re: co czytamy...? 03.04.09, 19:24
                    Co m-c kupuję i leżą nieprzeczytane.Już 5 książek czeka w kolejce.
                    Ja już nie wiem jak zrobić,żeby było więcej czasu.Nie wyrabiam się,
                    godziny tak szybko uciekają.wink)
                    • kendo Re: co czytamy...? 03.04.09, 19:29
                      Jagus,
                      to moze czas przedswiatecczny,czlek zaganiany jakos,
                      po swietach czy podczas swiata,zobaczysz,ze za ksiazeczke zlapiesz
                      do czytania,a jak wciagnie od pierwszych stron,to szybciutko
                      przeczytasz i zachecona tym zlapiesz za nastepnasmile
                      • kendo Re: "Biala goraczka" 13.04.09, 10:03
                        wyborcza.pl/1,75480,6488213,Moj_aniol_jest_kobieta.html
                        W maju ukaże się książka Jacka Hugo-Badera pod tytułem "Biała 
                        gorączka" (wyd. Czarne), a w niej cała relacja z podróży przez
                        Syberię i inne rosyjskie reportaże

                        to mnie zainteresowalo,czytalam juz kiedys na ten temat i dziwne,bo
                        najwiecej szamanow wywodzi sie z Syberii,
                        .."Szamanizm to wiara w siły przyrody i duchy przodków""..(cyt).
                                • kendo Re: Ppipi dluga skarpeta-4 maja obchodzila 50 lat 07.05.09, 21:11
                                  Inger Nilsson ,pamietacie chyba film i dzieciaki ksiazke czytali,
                                  tak sie chyba tlumaczy ten tytul ksiazki Astrid Lindgren
                                  zfilamatyzowanej.
                                  aktorka wtedy 9-cio letnia dziewczynka zagrala ta role z wielka
                                  brawura,ukonczyla szkole teatralna i pracuje w aktorskim
                                  zawodzie,mieszka w stockholmie z rodzina,
                                  http://i39.tinypic.com/29elp2c.jpg
                                  http://i39.tinypic.com/2q35elh.jpg
                                    • kendo Re: Ppipi dluga skarpeta-4 maja obchodzila 50 lat 08.05.09, 08:26
                                      mam w planie wycieczke do"swiata A.Lingrens powiesci"
                                      pobudowali "male miasteczka z jej powiesci",czesto powtorki ida w TV
                                      Emil z Löneberga,moge ogladac do znudzenia,
                                      opisywane postacie przez Astrid(przezyla ponad 90-siat lat)sa czesto
                                      dyskutowane,jako projekt wychowywania dzieci bezstresowo....tak
                                      sobie mysle,kto chcialby by jego dziecie bylo takie jak Pippismile)
                                      Tak,Ingrid jest bardzo ciepla osoba i ladnie wyglada.
                                        • kendo Re: Margit Sandemo 15.05.09, 10:26
                                          moge juz na polke odstawic,skonczylam,
                                          czytalo sie przyjemnie ,klimat troche jak z basini przeplatany
                                          skandynawska mitologia bogow/walka o krolestwa/obyczajow ,niemal
                                          z "przedhistorycznych czasow"
                                          http://i40.tinypic.com/1zl7gg6.jpg
                                          • kendo Re: "Madame de Pompadour" 15.05.09, 20:30
                                            av Herman Lindqvist
                                            dzis zaczelam czytac i umyslilam fajna niespodzianke,bo akurat byla
                                            wzminka w ksiazce o moim miescie i Polsce,ale najpierw musze do
                                            miasta skoczyc i fotke cyknac.
                                            • jaga_22 Re: "Madame de Pompadour" 15.05.09, 21:25
                                              Lubisz takie historyczne książki.Ciekawe jaką wykombinowałaś nam niespodziankę.

                                              Jadwiga Dackiewicz pisze o niej między innymi.
                                              Faktycznie nazywała się Reinette dEtioles (nazwisko po mężu). Pochodziła z
                                              bogatej rodziny mieszczańskiej. Jej ojciec pełnił służbę na dworze jako koniuszy
                                              księcia Orleanu. Odbyła bardzo staranne kształcenie i wychowanie w klasztorze. W
                                              1741 r. wyszła za mąż za Karola Wilhelma Normant dEtolies. Małżeństwo to zawarte
                                              z rozsądku okazało się nad wyraz dobrane i udane, ale... W 1743 r. Reinette
                                              poznaje króla i zaczyna się z nim potajemnie spotykać. Zmarła w 1764 r. Rządziła
                                              Francją kilkanaście lat, a czynić to miała w imię miłości. Jaka była naprawdę?
                                              Bezinteresowna i kochająca króla o wrodzonej dobroci i wielkiej kulturze i
                                              takcie. To ona w dużym stopniu stworzyła styl, który przeszedł to historii pod
                                              nazwą "stylu Ludwika XV". Ludwik znalazł w niej to czego zawsze szukał -
                                              schronienie, w którym mógł odpocząć, gdzie mógł poczuć się zwykłym człowiekiem i
                                              uciec choć na chwilę od intryg i życia dworskiego.
                                              Mimo, że Ludwik XV miał poźniej jeszcze następne kochanki, z księżną de Pompadur
                                              do końca życia pozostawał w przyjaźni. Często ją odwiedzał i długo rozmawiał.
                                              • kendo Re: "Madame de Pompadour" 15.05.09, 21:36
                                                *Jagus,
                                                dokladnie te samae dane ,do konca nie wiadomo kto byl jej ojcem,choc
                                                caly paryz szeptal,ze to ostani kochanek matki,ktory sie wprowadzil
                                                do niej,zaopiekowal sie dziecmi(miala jeszcze mlodszego brata),dajac
                                                im dobre wyksztalcenie
                                                tak,historyczna w tej formie napisana,choc duzo dat ale tresc bogata
                                                w zycie/tadycje/,
                                                a bedac w Paryzu,pamietam wymienione miejsca,ktore sa do dzisiaj,
                                                o,uchyle rabka niespodzianki, ciekawostka ma byc o krolu
                                                Leszczynskim.
                                                  • jaga_22 Re: Twilight 16.05.09, 19:25
                                                    Przypomniałyście mi dziewczynki,że muszę książkę zamówić.Dostałam już srebrną
                                                    kartę ,to będę miała 40 % zniżki.Tyle,że te książki z rabatem akurat mi nie
                                                    odpowiadają.winkwink
                                                  • kendo Re: ksiazki z rabatem 16.05.09, 19:28
                                                    a moze sa jakies
                                                    o kuchni z roznych stron swiata-sa ciekawe i bogate w recepty,
                                                    ale wiem,ze nieraz faktycznie nie bylo co wybrac,sama kiedys do
                                                    podobnego klubu nalezalam i zrezygnowalam w koncu.
                                                  • kendo Re: ksiazki z rabatem/Nora Roberts 17.05.09, 19:01
                                                    Nore polubilam,przeczytalam jej
                                                    "Morskie szafiry","Sloneczne diamanty"/"Perly z ksiezyca"(wolne
                                                    tlumaczenie),wszystkie trzy ksiazki-trylogia,milosc przepleciona
                                                    swiatem mistycznej bajki,
                                                    w kolejce czeka "Plonace niebiosa"tez Nory.

                                                    *jagus,jak przetytalas mozesz wydac krociutka opinie.
                                                  • jaga_22 Re: ksiazki z rabatem/Nora Roberts 02.06.09, 10:49
                                                    Kenduś na balkonie to bym zamarzła.big_grin Nie wiem jak to jest,ale mojemu jest
                                                    ciągle gorąco,a mnie zimno.Całą zimę nie nakładałam ciepłego szlafroczka,a teraz
                                                    go poszukałam i zakładam.
                                                    Nie pada dzisiaj,ale okropnie pochmurno,chyba faktycznie wezmę się za
                                                    książkę.Chociaż..... ma wpaść syn z synowa,to nie wiem czy zdążę zacząć.W końcu
                                                    muszą nadejść te cieplutkie dni.:wink smile
    • mycha Re: ksiazki z gornej polki 17.06.09, 08:42
      pochwalę się moim ostatnim zakupemsmile
      i tak:
      1 "historia brudu" - merlin.pl/Historia-brudu_Katherine-
      Ashenburg/browse/product/1,660599.html?
      gclid=CL3BnYPYkJsCFRCF3godOUwPoA

      2. "rycerze i zamki" - wysylkowa.pl/ks942572.html (wspaniała!
      dokładnie opisane wszystko co dotyczy rycerstwa, nawet z
      przykładowymi przepisami z tamtej epokiwink )

      3. "rzym. imperium trzech kontynentów" -
      www.taniaksiazka.pl/rzym-imperium-trzech-kontynentow-liberati-
      anna-maria-bourbon-fabio-p-12649.html (nie ukrywam, że to tak na
      fali niedawnej wycieczkismile )

      4. "francja kapetyngów. 987 - 1328" -
      ksiegarnia.pwn.pl/5131_pozycja.html?
      gclid=CKLitYLZkJsCFZCB3godIWcgow (moja perełka!)
      • kendo Re: ksiazki z gornej polki 17.06.09, 09:49
        zdziwilabym sie Mycha,
        gdyby to byly romansidla,
        lektora nader ciekawa,zycze przyjemnego czytania,
        ta o rycerzach wyglada na ciekawa,nie wspomne o rzymskiej
        tematyce,moze znajdziesz opis o "sobie"wink
          • mycha Re: ksiazki z gornej polki 17.06.09, 11:43
            ten typ tak masmile))))
            może nie od zawsze, choć te klimaty zawsze mi były bliskiesmile ale od
            jakichś jak wiem... 10 lat nieuleczalniesmile pochłaniam każdy zapisek
            o tej tematyce, namiętnie i pasjami zwiedzam zamczyska, pałace,
            ruiny i klasztory/kościoły/synagogi/meczety - jak tylko pozwalają mi
            na to możliwoścismile
            wcześniejsze 10 lat należało do psychologii i filozofii (choć
            stanowczo przewagę miała psychologia) - i tak wielbiłam S. Freud'a
            miłością niemalże bezgranicznąwink

            takie moje małe tup tup do przodusmile))
              • mycha Re: ksiazki z gornej polki 17.06.09, 14:49
                może, choć nigdy się nad tym nie zastanawiałamsmile
                od czego się zaczęło? hm...rozumiem, że chodzi o historięsmile
                bardzo, ale to bardzo przyziemniesmile w połowie lat 80-tych w polskiej
                telewizji był emitowany francuski serial "Katarzyna". nie wiem, czy
                kojarzysz. romansidło, ale w historycznej otoczce wojny 100-letniej,
                późne średniowiecze, joanna d'arc itp. byłam młoda, młoda, bo to
                chyba była VI/VII klasa podstawówki. pamiętam, że tak mnie
                zafascynował, iż przeczytałam z "historii francji" i "historii
                angli" (moi rodzice mają kilka pozycji z tej serii dotyczących
                różnych państw) właśnie część dotyczącą wojny stuletniejsmile))) szok,
                nie?smile i to by chyba ten pierwszy impuls. historia cały czas się
                gdzieś przeplatała przez moje życie. chociaż tak, jak napisałam
                wcześniej poszłam w psychologię/filozofię. myślę, że ten wybuch
                fascynacji historią nastąpił przez tematykę czasrownic - więc
                inkwizycja itp., wilkołaków - tradycja, wierzenia, niepohamowaną
                chęcią dowiedzenia się jak najwięcej o historii kościoła (od strony
                administracyjno doktrynalnej), i przede wszystkim, że jednak ta
                epoka średniowiecza ma dla mnie ten posmaczek magii, tajemniczości i
                romantyzmu, chociaż wiem, że nie miała tak naprawdę wiele z tym
                wspólnegosmile to taki łańcuszek powstał, np. czytając o wyprawach
                krzyżowych musiałam sięgnąć po książkę o mahomecie i islamie - ich
                historii, żeby łatwiej było zrozumieć, lepiej poznać dane zdarzeniasmile
                  • mycha Re: ksiazki z gornej polki 18.06.09, 08:29
                    bez przesadysmile
                    poza tym, również lubię np. romansidła najlepiej oprawione w ramy
                    historyczne. uwielbiam g. g. marqueza. po prostu wielbie go miłością
                    bezwarunkową! a "sto lat samotności" mogłabym czytać i czytać...smile
                    a właśnie ostatnio z bratową obejrzałyśmy film "miłość w czasach
                    zarazy" na podstawie powieści g. g. marqueza. odjęło nam mowę, tak
                    rewelacyjny!
                    • kendo Re: ksiazki z gornej polki 18.06.09, 12:06
                      nasza Mysia-skromnisiasmile)
                      no potwierdzam Twoj szeroki zasob wiedzy w tematyce/czarownicowo-
                      koscielno-rycerskiej-
                      chcialabym tez tyle wiedziec,ale u mnie to juz z pamiecia rozniewink)
                      tak trzymaj Mycha,poglebiaj wiadomosci i dziel sie nimi z namismile
                      • mycha Re: ksiazki z gornej polki 18.06.09, 13:11
                        będę się dzielić.
                        choć kenduś mnie np. też bardzo denerwowało, jak nie byłam w stanie
                        zapamiętać po przeczytaniu danej książki tyle, co bym chciała. ale
                        potem zauważyłam, że fakty się powtarzają i w innych pozycjach i tak
                        wchodziło do głowysmile

                        a teraz czytam henry'ego chadwicka "kościół w epoce wczesnego
                        chrześcijaństwa". trzeba się nad niż skupić, ale ciekawa. opisane są
                        wszystkie wczesnochrześcijańskie herezje, droga, którą podążała
                        najpierw wspólnota, a właściwie to wspólnoty chrześcijańskie, a
                        potem kościół. opisani są wielcy ludzie kościoła, ich poglądy i
                        wpływ.
                        • kendo Re: ksiazki z gornej polki 18.06.09, 17:12
                          Mycha
                          z tym zapamietywaniem masz racje,
                          przekonalam sie czytajac trylogie Jana Fridegårda,gdzie opisywal
                          tworzenie sie religi i czczenie bostw,
                          pozniej Mika Waltari w swych niektorych powiesciach nawiazywal do
                          tworzenia sie religi chrzescijanskiej.

                          obecnie zaczelam o Pompadur i na razie przerwa,bo inne czynnosci
                          mnie zajelywinkmysle,ze na plazy pod parasolem bede konczycsmile
                          • mycha Re: ksiazki z gornej polki 18.06.09, 17:24
                            kochana, czytałam świetną książkę "faworyty królów franciskich",
                            właśnie między innymi jest o madame Pompadur. książka zrobiła na
                            mnie niesamowite wrażenie. dawała pogląd na tamten okres, kanony,
                            które wtedy obowiązywały, zwyczaje i choćby podejście do tak
                            przyziemnych czystości, jak higiena
    • mycha Re: ksiazki z gornej polki 19.06.09, 13:44
      pamiętacie, jakiś czas temu, dość spory, zachwycałyśmy się na forum
      w naszej vistulowej biblioteczce - czytelni książką "filary ziemi"
      kena folleta. dogrzebałam się go informacji, że wyszła kontynuacja
      tej powieści pt. "świat bez końca".
      czy ktoś przeczytał?
      recenzje ma wyśmienite. ilością stron prześcignęła "filary..." ale
      jeśli się tak dobrze czyta, jak poprzedniczkę to nawet się nie
      zauważy, kiedy przeleci ten 1000-siączekwink
        • kendo Re: ksiazki z gornej polki 20.06.09, 09:19
          wowwwwwwwwwwwwwwwwwww!!!!!!!!!!!!!!!
          Sloneczko nam sie wklikala,az paszczydlo mi sie rozjasnilosmile)

          wlasnie maialm wpisac,zes czytala "filary"
          no ja musze chyba poczekac az w kraju bede i zakupie,albo w
          bibliotece poszukam,
          jakbyscie podaly orginalne tytuly.

          Sloneczko,
          duzo buziakow przesylamkiss
          • jaga_22 Re: ksiazki z gornej polki 20.06.09, 15:39
            No wreszcie się zdecydowałam na tę książkę,"Kryształowy anioł" Grocholi,lubię
            takie prawie prawdziwe opowieści.Zamawiam
            http://i43.tinypic.com/25hhj84.gif
            kobieta.interia.pl/tylko-u-nas/wywiady/news/pokazuje-rozne-twarze,1324681
            • nana_c Re: ksiazki z gornej polki 20.06.09, 16:58
              FILARY ZIEMI to jedna z najwspanialszych ksiazek, jaka czytalam smile
              Drugi tom, czy raczej dalszy ciag historii Toma, tez mam w planie przeczytac,
              ale póki co, morduje sie z wampirami z Twilight wink
              • kendo Re: ksiazki z gornej polki 20.06.09, 21:24
                oj,oj...cos mi sie przypomina,ze zdaje sie czytalam "filary"
                czy to nie bylo o budowaniu katedry przez wdowca,wychowujacego sam
                dzieci a nowo narodzone musial z wiadomych przyczyn w lesie zostawic?

                przyznam sie,ze Grochali nic nie czytalam
                ale sledzac fora to widze,ze bardzo popularna pisarka.
                  • kendo Re: ksiazki z gornej polki 21.06.09, 10:06
                    ciesze sie,ze czytalam ,
                    przymiarke zrobie do nastepnej czesci zatem.

                    a to dziecie mnich zabral do klasztoru i wdowiec przeczuwajac,ze tam
                    to dziecie "zaciagnal" sie do pracy przy budowie katerdry.
                    podobala mi sie powiesc.
                    • kendo Re: Stanislaw Leszczynski 07.07.09, 09:14
                      obiecane fotki,nawiazujace do czytanej kasiaki "Madame de Pompadur"

                      http://i27.tinypic.com/68gdmo.jpg

                      tablica pamiatkowa,
                      mowiaca,ze w tej kamienicy zamieszkiwal krol poski z rodzina rok
                      1711 - 1714

                      http://i25.tinypic.com/24pc3rb.jpg

                      kamienca nalezala do dyrektora wydobywania jakiegos mineralu,ktory
                      udostepnil ja krolowi.
                      • kendo Re: porzadki bibljoteczki 10.07.09, 09:13
                        lato sprzyja uporzadkowaniu w naszych ksiazkach,
                        posortowaniu roznosci poukladanych na nich,
                        to znalazlam:

                        Najpierw polki, regaly czy szafy oprozniamy z ksiazek i
                        przechowywanych czasopism. Polki i wszystkie scianki wycieramy z
                        kurzu i przecieramy terpentyna balsamiczna, ktora nie tylko
                        odswieza, lecz takze zabezpiecza przed molami. Niekiedy w wilgotnych
                        pomieszczeniach na sciankach szafy zauwazyc mozna slady wilgoci.
                        Taka sytuacja ma rowniez miejsce, gdy niebacznie umiescimy regal lub
                        szafe z ksiazkami przy scianie przemarzajacej zima. Aby usunac
                        wilgoc z szafy, stawiamy na polkach pare spodeczkow z wapnem
                        niegaszonym i zamykamy ja na 4-5 godzin.
                        Wyjete ksiazki okurzamy przed domem lub na balkonie: ciasno
                        zamkniete omiatamy miekka miotelka z pior i trzepiemy, przewracajac
                        kartki. Przy okazji sprawdzamy, czy nie ma sladow obecnosci moli.
                        Nieco ostrozniej obchodzimy sie z ksiazkami starymi i cennymi. Takie
                        okresowe porzadki pozwalaja takze w pore wychwycic moment, gdy
                        konieczna jest interwencja introligatora. Skorzane oprawy ksiazek po
                        okurzeniu miekka szmatka przecieramy terpentyna, niewielka iloscia
                        wosku pszczelego rozpuszczonego w wodnej kapieli lub mieszanina
                        lanoliny i specjalnego oleju z nozek cielecych do konserwowania
                        skory, jakiego uzywaja rymarze, ewentualnie bezbarwna pasta do
                        butow. Gdy wyschna, polerujemy je ircha lub flanelka. Do odswiezenia
                        bardziej zniszczonych opraw skorzanych uzyjemy surowego zoltka
                        kurzego, ktore mieszamy z niewielka iloscia czystego spirytusu.
                        Cienka warstwa tej mieszaniny powlekamy oprawe, a po wyschnieciu
                        przecieramy ja do uzyskania polysku.
                        Na ksiazkach, do ktorych czesto siegamy, moga pojawiac sie roznego
                        rodzaju plamy i zabrudzenia, zwlaszcza gdy oddajemy sie lekturze
                        podczas posilku. Z niektorymi warto i mozna powalczyc. Plamy z
                        tluszczu posypujemy obficie talkiem, przykrywamy kartke bibula i
                        prasujemy cieplym zelazkiem. Zatluszczone kartki mozemy takze
                        oblozyc z obu stron bibula i przeprasowac letnim zelazkiem. Slady
                        wody na kartonowej obwolucie przykrywamy bibula, kladziemy na niej
                        kartke papieru maszynowego i prasujemy cieplym zelazkiem. Gdy
                        ostygnie, przecieramy flanelka. Plamy z plesni usuniemy, posypujac
                        je maka kukurydziana. Po kilku dniach scieramy ja szmatka. Aby
                        zapobiec tworzeniu sie plesni, niektorzy radza lekkie spryskanie
                        ksiazek olejkami: lawendowym, eukaliptusowym lub gozdzikowym.
                        Co prawda atrament niemal wyszedl juz z uzycia, ale na niektorych
                        starych ksiazkach lub podrecznikach mozna natknac sie na plamy po
                        nim. Do wywabienia ich uzyjemy 10-procentowej wody utlenionej, ktora
                        za pomoca kroplomierza - po kilka kropel - nanosimy na zaplamione
                        miejsce. Nastepnie (rowniez kroplomierzem) zwilzamy plame czysta
                        woda. Tamponem z waty zbieramy nadmiar wilgoci, podkladajac pod
                        kartke kawalek bibuly. Wobec starych, uporczywych plam zabieg
                        powtarzamy kilkakrotnie, a gdy sie ich wreszcie pozbedziemy, pod
                        kartke i na nia kladziemy bibule i w ten sposob ja suszymy,
                        pozostawiajac ksiazke otwarta. Bibule usuwamy i zamykamy ksiazke
                        dopiero po calkowitym, dobrym wyschnieciu odplamianej kartki.
                        Dla ksiazek, zwlaszcza tych cenniejszych, najodpowiedniejsza
                        temperatura przechowywania to 18 st. C, a wilgotnosc powietrza nieco
                        powyzej 60 procent. Chronimy je zarowno przed bezposrednim swiatlem
                        slonecznym, jak i silnym swiatlem sztucznym. Regalow czy szaf na
                        ksiazki nie umieszczamy w poblizu grzejnikow lub scian kominowych.
                        Takie sasiedztwo moze spowodowac pekanie klejonych opraw ksiazek.
                        Jesli pomieszczenie jest zbyt suche, nalezaloby pomyslec o
                        stosowaniu nawilzaczy powietrza. Konieczne jest takze czeste
                        wietrzenie pokoju z ksiazkami. Ksiazki w zamykanych biblioteczkach
                        co jakis czas wietrzymy, zostawiajac na dluzej otwarte drzwiczki.
                        Coroczne porzadkowanie ksiazek wykorzystujemy do ich przejrzenia pod
                        katem przydatnosci. Niepotrzebnymi juz nam skryptami lub
                        podrecznikami dzielimy sie z poszukujacym ich uczniem czy studentem,
                        inne ksiazki po uzgodnieniu oddajemy do biblioteki. Te, ktore
                        pozostawiamy, ukladamy na polkach niezbyt ciasno, by nie uszkodzic
                        obwolut, w miare moznosci dopasowane wielkoscia. Staramy sie
                        ustawiac je posegregowane na dzialy, np. osobno literature piekna
                        albo krajoznawcze i przewodniki turystyczne, osobno ksiazki
                        religijne czy wydawnictwa encyklopedyczne i slowniki. Dzieki temu
                        szybciej znajdziemy szukana ksiazke.
                        • jaga_22 Re: porzadki bibljoteczki 10.07.09, 16:09
                          O matko Kendusiu i ja to miałabym przeczytać? Ja nie mam wilgoci,a książki pochowane.Co prawda,to nie wiem gdzie co jest,ale i tak czytam na bieżąco,to,co kupuję,o ile w ogóle czytam,nie mogę się skupić big_grin big_grin big_grin
                          • kendo Re: porzadki bibljoteczki 10.07.09, 16:20
                            *Jagus,
                            nastepnym razem podziele wklejke na segmety by nie wyadawalo
                            sie "tasiemcowe"wink

                            odnosnie zapachu plesni,to zakupilam ksiazke o robotkach na
                            drutach,stare wydanie i wlasnie miala taki zapach,powkladalam
                            galazki lawendy,cale lato przelezala na altanie na wietrzeniu,jednak
                            zapach troche jeszcze czuje,a bardzo ciekawe wydanie i nie moglam
                            sie oprzec pokusie by nie zakupic na jarmaku ksiazkowym.
                            moje knig stoja w otwarych rgalach,czasmi przy odkurzaniu musne je
                            sztota wazka od odkurzacza;9,ale powtyklalam mase zapiskow,ktore
                            musze uporzadkowacwink
                            ech...kiedy jakos se zabrac za to nie mogewink
    • mycha Re: ksiazki z gornej polki 24.07.09, 12:05
      właśnie kończę czytać bardzo fajną i ciekawą książkę howarda
      reida "w poszukiwaniu nieśmiertelnych". autor jeździ po świecie i
      odwiedza miejsca, w których starożytne cywilizacje mumifikowały
      zmarłych. stara się znaleźć odpowiedź na pytanie, czy istnieje
      podobieństwo między dawnymi wierzeniami i obyczajami. książka jest
      napisana bardzo przystępnym językiem. polecam
          • kendo Re: ksiazki z gornej polki 12.10.09, 11:36

            www.pardon.pl/artykul/9828/nimfomanki_i_zabojczynie_kobiety_u_wladzy_cz_2

            o Lukrecji czytalm,
            i bym powiedziala,ze tak naprawde mordeczyniom nie byla,
            robili to za nia,
            a ona "byla przyneta"
            inne pozycje tez godne przeczytania.
            • greis52 Re: ksiazki z gornej polki 14.10.09, 11:59
              "Dom nad rozlewiskiem"
              Małgorzaty Kalicińskiej dostalam,
              jeszcze nie zabralam sie za czytanie ale obejrzalam
              dwa odcinki serialu o tym samym tytule
              i jakos mnie nie zachwycił,
              ale film a ksiazka to wielka roznica
              jak przeczytam to podziele sie opinią...
                • nana_c Re: ksiazki z gornej polki 30.10.09, 00:04
                  Dom nad rozlewiskiem- czytalam rózne recenzje, sama nie znam.
                  Zawsze warto spróbowac, ja tam negatywnymi nie przejmuje sie z buta.
                  Ostatnio czytam Joy Fielding- niemiecki tytul w wolnym przekladzie: Nie licz
                  godzin, oryginal: The First Time, jest troche inna, niz inne tej autorki, ale
                  polecam! Nie ma w niej normalnego dla Fieldingowej przestepstwa, jest historia
                  ciezko chorej, mlodej kobiety, borykajacej sie z niewiernym mezem i
                  dojrzewajaca, trudna córka.

                  Na górnych i dolnych wink pólkach zrobilam nieco porzadku, i wprzedalam na
                  netowej licytacji 5 ksiazek. Doszlo miejsce na nowe nabytki big_grin
                      • kendo Re: ksiazki z gornej polki 07.11.09, 17:17
                        *Tebako
                        poprosze o orginalny tytul-dziekuje,chyba,ze tematyka wojenna-
                        obozowa to mnie nie interesujewink

                        a swoja droga,to zaniedbalam czytanie,
                        jakos dzien po dniu ucieka,
                        godzina goni godzine i juz czas do poduchy sie przytulicwink

                        *Jago,
                        przeczytaj Weronike i sprowozdanie napisz,
                        jest tu,i zastanawiam sie czy ja zakupic,
                        juz robie liste na ksiazkowa przecene w lutym,moze bedzie ta pozycja-
                          • kendo Re: ksiazki z pchlego targu 30.11.09, 09:18
                            o!,
                            takie nieraz tez kupuje,
                            ale najpierw wacham czym pachna,
                            kiedys zakupilam i plesnia pachniala,
                            lezala cale lato na altanie/lawede miedzy kartki powkladalam,
                            zapach pozostal,ksiazke zawiozlam do Czerwonego Krzyza,
                            niech inni kupia,jak im twn zapach niepszekadzawink
                            • nana_c Re: ksiazki z pchlego targu 27.12.09, 21:46
                              Ja poczytalam w ostatnich 2 tygodniach juz jedna, Kardynal Szatana, Hannesa
                              Weerheima. Dzialo sie w Rzymie w roku 1526- 27, oj sie dzialo! Chyba nie
                              wszystko to z palca wyssane, te historyjki z palaców kardynalskich uncertain
                                • nana_c mocne wrazenia 28.12.09, 12:58
                                  A czytalyscie juz "Kochalam Tyberiusza", Elisabeth Doret? Tam dopiero sa klimaty wink

                                  Czytalam te ksiazke jeszcze jako dziecko w Polsce (wyczytalam biblioteke dziecieco- mlodziezowa, i pani pozwalala mi czasami cos z "doroslych" brac wink) bylam zafascynowana historyjkami ze Starego Rzymu, intrygami, morderstwami, walka o wladze.
                                  Po parunastu latach w Niemczech szukalam tej ksiazki, niestety nie znalam autora, a z moim tlumaczeniem tytulu, niestety nigdzie nie zaszlam. A pytalam i w antykwariatach. W koncu dorwalam ja po polsku, przez przypadek, na niemieckim ebay- u, i mam smile caly czas dla mnie swietna!
                                    • mycha Re: mocne wrazenia z Tyberiuszem 07.01.10, 09:37
                                      kenduś ma 100% rację. to stanowczo moje klimatysmile))
                                      zaintrygowałaś mnie nano tym kardynałem szatana hannesa
                                      weerheima. aż będę musiała przeczytać. akurat tak dobrze się składa,
                                      że kończę nareszcie barbarzyńską europę. książka ciekawa, ale typowo
                                      naukowa, więc coś takiego lżejszego by się przydałowink
                                      jak chcesz mogę kilka pozycji polecićsmile
                                      • nana_c Re: mocne wrazenia z Cobenem 07.01.10, 09:51
                                        Akurat czytam "Zachowaj spokój"- znajoma z Polski przywiozla i pozyczyla.
                                        Coben to psychothriller. Trzeba miec zdrowe nerwy do niego wink
                                        Ja juz na etapie konca- teraz wychodzi, kto kogo gdzie i po co wlasciwie big_grin
                                          • kendo Re: Wislawa Szymborka 22.01.10, 11:45
                                            odebrala nagrode Nobla w 1996 roku,
                                            majac 86 lat w dalszym ciagu tworzy,
                                            niemniej jej "rozwazania nad dzisiejszoscia i marzeniach dziecinnych
                                            nabraly innej dymensji'
                                            .... wiem teraz wiecej/choc nie jestem tak pewna.....
                                            wydala nowy "albumik wierszy"Przed podroza"
                                            wedlog krytyka tutejszego
                                            z wielka finezja pisze o dziecinnych marzeniach i obecnych,
                                            zblizajacej sie smierci.....
                                            • nana_c wiersze i powiesci 22.01.10, 13:01
                                              Przyznam sie, ze Szymborska jakos nigdy mnie nie interesowala- czy ona nie
                                              tworzy przypadkiem bialej poezji?


                                              Dzisiaj spedzialam cale przedpoludnie w miescie powiatowym (pare spraw
                                              urzedowych do zalatwienia), przy okazji przelotu przez miasto dopatrzylam sie na
                                              glównej pryncypialnej ulicy nowego antykwariatu, który na wystawie zachecal
                                              klasyka- Anna Karenina, Wojna i Pokojem, i podobnymi, co w Niemczech jest
                                              rzadkoscia, niestety ma otwarte tylko popoludniami- musze kiedys podskoczyc i
                                              przejrzec asortyment. Dopatrzylam sie bowiem i Baudolino, Umberta Eco.

                                              • kendo Re: wiersze i powiesci Szymborskiej 22.01.10, 13:09
                                                osobiscie byalam zaskoczona wiescia o Noblu dla niej,
                                                znam wiersze/bajec<zki dla dzieci,
                                                sa ladne ,innego jej nie czytalam,
                                                jakos wiersze"dla doroslych" dziwnie mi sie czyta i rozumie,

                                                kalsyka rosyjska zawsze chyba bedzie podczytywana,podobnie yu,zawsze
                                                na przecenie ksiazkowej,
                                                warto jednak regularnie zaglada w takie sklepiki,mozna perelki
                                                wyszukac,

                                                ja czekam , w lutym zaczyna sie przecna ksiazeksmile
                                                  • nana_c nowy antykwariat 23.01.10, 20:46
                                                    Mam w poniedzialek sprawe do zalatwienia w miescie, ale znowu rano, i
                                                    antykwariatu nie odwiedze sad

                                                    Hm.

                                                    Na szczescie, ostatnio zapelnilam pólki ksiazkami z innych zródel.
                                                  • kendo Re: nowy antykwariat 23.01.10, 21:29
                                                    calkiem powaznie Nano,
                                                    co roku w lutym wilka przecena ksiazkowa,
                                                    juz obiecalam sobie,ze nic nie zakupie,
                                                    wiaze sie z tym,ze nowy regal bym musiala dokupic,a na to niema juz
                                                    mijscawink.

                                                    niewiem,jak u Was,
                                                    ale tu mozna zakupic kasiazki "uzywane"
                                                    - czasami z bibljoteki-oglaszaja sie,
                                                    - w "sklapikach" Czerwonego Krzyza
                                                    - w "sklepikach przykoscielnych,gdzie ludzie oddaja swe rzeczy
                                                    najrozniejsze
                                                    moze macie takie mozliwosc,sprawdzi.
                                                    acha i wachaj przed zakupem,
                                                    moga miec przykry zapach wilgoci/nikotynowy,ludzie w domach zanim
                                                    sie ich pozbeda trzymaja byle gdzie.
                                                  • nana_c Re: nowy antykwariat 23.01.10, 21:55
                                                    kendo napisała:

                                                    > acha i wachaj przed zakupem,
                                                    > moga miec przykry zapach wilgoci/nikotynowy,ludzie w domach zanim
                                                    > sie ich pozbeda trzymaja byle gdzie.

                                                    To fakt, troche zawsze poiucham, na pchlich targach, z antykw. tez.

                                                    Nikotyna nie taka tragiczna, choc sama niepalaca jestem, ale zdaje mi sie, ze z
                                                    czasem z ksiazki wywietrzeje, chociaz na ebay sprzedajacy czesto podkreslaja (ja
                                                    tez smile) ze z gospodarstwa niepalacych ksiazka.

                                                    Bardziej przeszkadza mi zapaszek techlizny, i boje sie jakichs robaczków/ moli,
                                                    które byc moze sie tam zagniezdzily uncertain wszystko mozliwe przeciez.

                                                    Na pólce "koscielnej" u nas raczej nowe ksiazki sa, znaczy bestsellery sprzed
                                                    paru lat.
                                                  • kendo Re: nowy antykwariat 24.01.10, 09:45
                                                    o! zapomnialam o "robaczkach ksiazkowych"
                                                    latem taka zakupiona pozycje trzymam na altanie/na sloneczko
                                                    wystawiam by wiatr karteczkami poprzewracal,
                                                    nawet galazki lawendy wkladam,bo wiele robactwa nie lubi tego
                                                    zapachu i pewnie sobie odchodziwink
                                                  • jaga_22 Re: nowy antykwariat 24.01.10, 10:33
                                                    A ja nie lubię starych książek.Kupiłam już dawno na Allegro 2 tomy
                                                    "Olaf syn Auduna" Singrid Undset z 70r.i mimo,że w dobrym stanie,twarde
                                                    okładki,jakoś nie miałam serca żeby je przeczytać,mimo,że bardzo chciałam.Lubię
                                                    jak kartki pachną farbą.
                                                    To chyba wynika z mojej natury,bo wszystko co stare powyrzucałam
                                                    i czasem żałuję.wink
                                                  • kendo Re: nowy antykwariat 24.01.10, 10:51
                                                    *Jagus,
                                                    mamy podobne podejscie do "staroci"
                                                    jestem bardzo ostrozna w zakupie takiej kasiazki,musze ja trzymac w
                                                    reku i czuc jej wibracje,
                                                    przez wysylke tego sie nieodczuwawink
                                                    ale ja pozniej przeczytam,
                                                    polecam do przeczytania...bo fajna masz lekture by przeniesc sie w
                                                    inny swiatsmile
                                                  • kendo Re: nowy antykwariat 24.01.10, 19:56
                                                    kiedys tez tak mialam Irene,
                                                    ale kiedy na kiermaszu uzywanych ksiazek ,
                                                    znalazlam o robotkach na drutach,to musialalm ja kupic,po prostu
                                                    cena necila i zawartosc ksiazki,wydanie tez ladne,na kredowym
                                                    papierze/piekne zdjecia i opisy a nawet historja niektorych wzorow z
                                                    roznych krajow......
                                                    lezala caly sezon na altanie /wiatr kartki przewracal,/kwiatki
                                                    lawedy wkladalamwink
                                                  • irene.jg Re: nowy antykwariat 25.01.10, 07:41
                                                    Rozumiem Cię doskonale Kenduś, ja pewnie też bym tak zrobiła pomimo
                                                    swoich uprzedzeń, które zresztą tłumaczę wrażliwą wątrobą ...
                                                    Przeszkadzają mi różne zapachy i robi mi się wtedy niedobrze.
                                                    Dlatego u mnie np. w szafie nic nie leży za długo, jest przestrzeń i
                                                    nic nie może się "dusić".
                                                  • kendo Re: nowy antykwariat 25.01.10, 10:51
                                                    o!!!!!!!!!!!!!!,
                                                    trafilas w sedno sprawy
                                                    to" przyduszanie"
                                                    od dawna porzadek zrobilam z niepotrzebnymi rzeczami/wycinkami
                                                    zalaegajacymi na polkach,
                                                    a zbieranie tygodnikow/miesiecznikow do przeczytania na potem,
                                                    to juz od dawna zakonczylam,tydzien odlezy,jak niedoczytalam,laduje
                                                    w koszuwink
                                                  • nana_c Re: nowy antykwariat 26.01.10, 14:01
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    2 tomy
                                                    > "Olaf syn Auduna" Singrid Undset z 70r.
                                                    >

                                                    Ksiazka, która tez zakupilam na niemieckim allegro, czyli ebay, i tez nie moge sie do niej przekonac- jakas dretwa mi sie zdaje, nieporównalna do Krystyny córki Lavransa uncertain byc moze, jeszcze do niej nie doroslam wink
                                                  • nana_c Swiat bez konca 26.01.10, 14:03
                                                    czyli druga czesc Filarów Ziemi Folleta, dotarl do mnie dzisiaj, wylicytowany za
                                                    drobne pieniadze na ebay, i po polsku. Znajoma ulice dalej tez ucieszyla sie smile
                                                  • kendo Re: Swiat bez konca 26.01.10, 15:19
                                                    szczesciara z Ciebie Nano,
                                                    bedziesz miec mile czytanie "Filarow"

                                                    juz nie pamietam "syna Olafa" czy film czy ksiazke czytalam,
                                                    tu skandynawowie nakrecili mase podobnych filmow,
                                                    moze przelamiesz sie do dokonczenia,nieraz dopiero po polowie akcja
                                                    ksiazki wciaga.
                                                  • mycha Re: Swiat bez konca 26.01.10, 15:34
                                                    kiedyś chyba pisałyśmy o tej książce ze slo. do tej pory jeszcze jej
                                                    nie nabyłam, ale przymierzam się cały czas, tylko ciągle wyskakuje
                                                    jakiś inny interesujący tytuł.
                                                  • jaga_22 Re: Swiat bez konca 26.01.10, 17:09
                                                    Nano,"Krystynę córkę Lavransa" czytałam jak miałam 15 lat,bo mama od kogoś
                                                    pożyczyła,ale pamiętam,że bardzo mnie wciagnęła,nie mogłam się od niej oderwać.
    • mycha Re: ksiazki z gornej polki 01.02.10, 11:48
      przez zupełny przypadek w ręce wpadła mi książkaalois uhl "dzieci
      papieży. życie rodzinne w watykanie". jest to jedna z 3 książek z
      cyklu o papieżach. oczywiście nie mogłam sobie odmówić, żeby jej nie
      kupić. jest niesamowicie łatwo napisana. lekko sie ją czyta. temat
      intrygujący, o którym otwarcie się nie mówi. z mojego kręgu
      zainteresowaniasmile
    • mycha Re: ksiazki z gornej polki 04.02.10, 09:33
      od wczoraj wałkuję nigela cawthorne "bardzo prywatne życie
      artystów". nie mogę oderwać się od książki. daje mi zupełnie inne
      spojrzenie na ludzi wielkich takich jak van gogh, michał anioł,
      caravaggio, cellini, tycjan, rubens czy rembrandh, itp. ich
      fascynacje, inspiracje, obsesje, czasami bardzo "dziwne". a przy
      okazji czytając robię sobie porządek w łepetynie i przypominam,
      który ze znanych obrazów był czyjwink i jestem z siebie dumna, bo ta
      moja pamięć nie taka znów zławink
      • kendo Re: ksiazki z gornej polki 04.02.10, 10:52
        o!,Mycha,
        to chociaz tu nienarzekasz,
        pamiec niezawodzi,wiec ,wszystko w porzadkuwink)

        zawinelam w drodze powrotnej do bibljoteki,
        otwieraja dzis o 14:00....nastepnym razem moze wiecej szczescia bede
        miec ,chcialam spytac o "dziec papierzow"-
        Mycha,masz orginalny tytul i autora-prosze podaj mi=dziekuje z gorykiss
        • mycha Re: ksiazki z gornej polki 04.02.10, 11:46
          kenduś autor to - alois uhl
          nie wiem, jaki jest orginalny tytuł w każdym bądź razie po niemiecku
          to - "Papstkinder", a po angielsku - "Children of the Popes". a
          razie czego pytaj o tego autora to łatwiej będzie ci znaleźć tą
          pozycjęsmile
          ja przymierzam się od kolejnej jego pozycji "papieże i kobiety" a na
          deser "jak umierają papieże"smile ale to późniejsmile
            • mycha Re: ksiazki z gornej polki 05.02.10, 09:51
              i skończyłam wczoraj o artystach. wrażenia? kiedyś ktoś napisał, że
              wielcy ludzie nie są "normalni". po przeczytaniu tej książki zgadzam
              się z tym stwierdzeniem w 100%. zastanawiam się tylko, czy to, że
              ich podejście do życia przekracza ogólno przyjęte normy, to kwestia
              potrzeby wyróżnienia się z tłumu, pokazania swojej inności. czy też
              nieopanowana chęć balansowania na krawędzi, potrzeba adrenaliny i
              nieodparta fascynacja tym co zakazane. z moich przemyśleń wychodzi
              to drugie. książka może szokować, a napewno pokazuje drugą stronę
              tych, których świat okrzyknął geniuszami.
              w związku z tym, żeby nieco zmienić klimat i odetchnąć zabrałam się
              za briana p. levacka "polowanie na czarownice w europie
              wczesnonowożytnej"smile
              • kendo Re: ksiazki z gornej polki 05.02.10, 11:18
                oby jeszcze byla to 100% prawda o "slawach"
                mysle,ze piszac ksiazki biograficzne zawsze chyba cos "pikantnego
                nieprawdziwego " dodadzawink

                zycze milej ,nastepnej lektury Mycha,

                ja poczytalam nowe recenzje wydanych kasiazek,
                wpisalam sobie na liste,(do przeceny ksiazkowej)
                o tematyce szwdzkiej histori od czasow Napoleona,napisana przez
                Hermana Linqvista,
                lubie jego styl,lekki/duzo prawdziwych wyszperanych faktow i
                ubarwione w sopsob zachecajacy do dalszego poglebiania "wiadomosci".
                  • mycha Re: ksiazki z gornej polki- follett 05.02.10, 13:19
                    kenduś, z tego co napisał autor to informacje sprawdzone. poza tym,
                    nie należę do tych, co tak grzecznie wierzą na słowo i sama
                    poszperałam w necie i właściwie się pokryło...

                    nana, ja własnie tak się zbieram i zbieram do przeczytania tej
                    drugiej części filarów ziemi, ale bouję się, że się rozczaruję.
                    filary są dla mnie pirwszorzędne, świetne! ale jakoś nie
                    przeszkadzał mi język. dzięki temu szybko i lekko się czyta.
                    • kendo Re: ksiazki z gornej polki- follett 05.02.10, 13:31
                      *Nano
                      ja czytalam po szwedzku,
                      nie moge powiedziec,ze hiper w nowoczenym jezyku tlumaczenie bylo,
                      "jezyk tlumaczeniowy" pasowal do epoki ksiazkowej.


                      *Mycha,
                      tez lubie sprawdzic w necie "te pisane slowa",
                      tworze sobie wtedy odpowiedni obraz miedzy prawda a "naciaganiem"
                      by ksiazka sie sprzedawala.
                      • nana_c Re: ksiazki z gornej polki- follett 06.02.10, 21:03
                        Ja tez czytalam Filary po niemiecku- teraz mam polskie wydanie Swiata- wiem z forów, ze wiele ludzi psioczy na nieudane tlumaczenia, bez oddania faktycznego klimatu historii.

                        Ciekawe forum na ten temat:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,151,105883011,105883011,Bledy_jezykowe_tlumaczy_i_autorow.html
                        • kendo Re: ksiazki z gornej polki- follett 07.02.10, 10:24
                          poczytam sobie to forum Nano,

                          tlumaczenie ze szwedzkiego to faktycznie czasami moze byc "smieszne"
                          nieraz doslownie sie przetlumaczy na polski,
                          podobnie,jak ja to czynie,piszac""miejcie sobie dobrze....""
                          co by prawidlowo znaczylo po polsku ""miejcie udany dzien"=a moze tu
                          tez zle napisalam?wink
                            • kanoka Re: wpadlam zakomunikowac 10.02.10, 13:13
                              Też mi się Follet i "Filary..."oraz "Świat"bardzo podobały. Nawet je mam smile.
                              Polecam tego samego autora(nie sensacja, a książka historyczna)
                              "Niebezpieczna fortuna"
                              www.empik.com/niebezpieczna-fortuna,prod1050398,p?gclid=CMqlmu7d558CFQqJzAodVmncrg
                              A dla tych, którzy lubią średniowieczne historie
                              cykl Iny Lorentz("Nierządnica", "Kasztelanka", "Testament nierządnicy"). To
                              niestety, nie ta klasa pisarstwa, ale też wciąga smile
                              kalioczyta.blogspot.com/2009/11/iny-lorenz-nierzadnica.html
                              • kendo Re: wpadlam zakomunikowac 10.02.10, 17:23
                                *Kanoko
                                i bardzo sie cieszymy z komunikatu lekturowego,
                                Mycha zaraz sie rzuci na tytuly i sprawdzi co czytala,bo lubia ta
                                tematyke,
                                ja spisalam orginalne tytuly i w bibljotece zapytam czy maja,
                                od razu bede sledzic przecen ksiazkowych,moze akurat bada te pozycje.
                                  • nana_c nierzadnica i inne 15.02.10, 23:49
                                    Kanoika, tez czytalam, bo tutaj byl szal na Iny L. w swoim czasie- masz racje,
                                    wciaga, choc nie bardzo polotowa lekturka. Inne tej autorki tez przydajne, jak
                                    sie w lózku z choróbskiem lezy itp wink

                                    Ostatnio dostalam jedna od syna- w oryginale Feuerbraut- ognista panna? big_grin

                                    Kendo, Swiat byl dobry, ale Filarom jednak nie dorównuje, ale tak maja ksiazki
                                    "dopisane na zyczenie".
                                    • kanoka Re: nierzadnica i inne 16.02.10, 08:27
                                      Teraz czytam "Obcą". Kolejny tom - "Jesienne werble". Masz rację, cd napisany na
                                      życzenie, jest zawsze gorszy.Z prozy Historycznej, przeczytałam kolejny tom z
                                      cyklu " Szwedzkich" Krzyżowców - "Dziedzictwo Arna" Tematyka ciekawa, ale
                                      książka(a może to wina tłumaczenia?)ciężko się czyta. Podobnie jak cały cykl.
                                      Tu książki
                                      www.krzyzowcy.videograf.pl/
                                      www.tvp.pl/historia/patronaty-medialne/dziedzictwo-rycerza-arna-jana-guillou
                                      a tu film, nakręcony wg książki.
                                      www.europa21.pl/wiadomosc/11671-Arn_-_Templariusz
                                      A całkiem niezła( jak na tz "lekturę kobiecą"), była "Dziecioodporna" Ale to
                                      już inna lektura
                                      czytelnia.onet.pl/0,22277,0,1,nowosci.html
                                      • mycha Re: nierzadnica i inne 16.02.10, 14:19
                                        na urodziny dostałam od brata książkę antonio garrido "skryba".
                                        kupił w ciemno wiedząc, że lubię powieści historyczne, a po drugie
                                        fascynuje mnie epoka, w której toczy się akcja - koniec VIII wieku w
                                        państwie franków za czasów karola wielkiego. słuchajcie, usiadłam
                                        wczoraj wieczorem do niej, żeby przewietrzyć trochę głowę i poczytać
                                        coś lekkiego, łatwego i przyjemniego i oderwać się nie mogę! jestem
                                        już w połowie, a stron ma 510. bardzo wciąga, jest też zagatka
                                        detektywistyczna wpleciona.
                                        trochę klimatem przypomina mi filary ziemi.
                                        poza tym, w książce są wypisane tytuły powieści historycznych z tej
                                        seriismile
    • mycha Re: ksiazki z gornej polki 26.02.10, 09:09
      generalnie jestem na etapie pochłaniania wszystkiego co jest o
      wampirach, wilkołakach, czy czarownicachsmile i to bez względu na to,
      czy powieści, czy popularno - naukowesmile
      ale w ramach przerwy chwyciłam danilela pizzagalliego "damę z
      gronostajem. życie cecilli gallerani w mediolanie czasów ludovica
      srorzy". to prezent choinkowy od brata i bratowej. wszyscy byliśmy
      przekonani, że to powieść, a tu siup. to autentyk mówiący o tym jak
      powstało dzieło leonarda, tzw. podtekst zawarty w tym obrazie, opis
      renesansowego mediolanu poczynając od zabudowy miasta i urządzenia
      wnętrz po zwyczaje, strój, historię i ustrój. opis historii rodziny
      gallerani, sforzów i viscontich.
      bardzo ciekawa książka. można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy,
      choć cytaty starą polszczyzną (starym językiem) są trudne do
      przebrnięciasmile
          • kendo Re: ksiazki z gornej polki 26.02.10, 14:46
            ze Ty zawsze Henryku masz zart,
            wiem,naczytales sie do syta,teraz
            masz psiuna w "glowie"...
            moze wrocisz ponownie do czytania gdy bedziesz po osiemdziesiadcewink

            *MYcha
            wcale sie nie dziwie wyboru lektury,
            przeciesz to Twoja ulubina "kraina"
            mowie Ci,musialas w poprzednim zyciu byc wloszkasmile
            • kanoka Re: ksiazki z gornej polki 28.02.10, 08:41
              Książki o wampirach - też lubię, ale fantasy - również. Czytam teraz trzeci tom
              trylogii czarnego maga - "Wielki Mistrz"
              Trochę to jak Harry Potter w kobiecym wydaniu, ale czyta mi się całkiem dobrze.
              Kupić bym nie kupiła, ale pożyczyć z biblioteki(jak to zrobiłam),czemu nie? Dla
              zainteresowanych, nota wydawcy i opinie czytelników z Biblionetki. Ja jestem za
              www.biblionetka.pl/book.aspx?id=86681
              • mycha Re: ksiazki z gornej polki 01.03.10, 12:43
                smile)) kenduś chyba masz racjęwink w tajemnicy powiem, że w kwietniu
                wybieram się na wycieczkę do włoch, tym razem objeżdżać planuję
                toskanięsmile w przyszłym tygodniu jadę kupić wycieczkęsmile
                jest taka książka o podróży po toskanii coś jakby przewodnik. chyba
                będę musiała kupićsmile

                kanonko, ja fantasy tak trochę, to znaczy nie wszystko.
                • kendo Re: ksiazki z kraju 27.04.10, 12:32
                  kupilam siostrze na urodziny,
                  bo lubi kucharzyc,
                  .."Smakowita kolekcja przysmakow"..
                  nie moglam zobaczyc jakie sa recepty bo zapakowana w folje byla,
                  ciezka skubaniutka,
                  do walizki nie moglam zapakowac,bo wiopzlam dekoder i sprzedawca
                  oznajmi,ze nie moge pudla przyciskac w walizie,
                  w podrecznej torbie bylo ciezko,mysle,ze nie bedzie krecic nosemwink.
                  moze znacie to wydanie,to prosze napiszcie czy dobry wybor
                  zrobilam,bo bede czekac az do polowy maja,kiedy ja otworzy.
                  • jaga_22 Re: ksiazki z kraju 27.04.10, 13:20
                    Książek takich jest multo,a ja już ich nie kupuję.Tytuł
                    oznajmia nam o smakowitych przysmakach.Trzeba było przy zakupie
                    przejrzeć.Mnie się kojarzy ze słodyczami rozumie się.big_grin big_grin
                    • kendo Re: ksiazki z kraju 27.04.10, 13:26
                      *Jagus,
                      zapakowan ksiazka w folje,
                      nie bylo otwartej,
                      zdjecie zrobie i wkleje,a na obwolucie pokazane rozne zdjecia dan w
                      tym miesnych/rybnych,
                      poniewaz nowy komp mamy,to wklejanie zdjec jakos mi nie wyszlo z
                      cyfrowki,musze syna poprosic by sprawdzil co gzie trzeba kliknac by
                      pokazala sie plansz...
                      ech...zas musze sie uczyc czegos nowegowink
    • mycha Re: ksiazki z gornej polki 22.06.10, 13:30
      dopadłam bardzo interesującą serią z cyklu "historia życia
      prywatnego". niestety mam tylko pierwszy tom (od cesarstwa
      rzymskiego do roku tysięcznego), ale niesamowicie wciąga. opis
      małżeństwa, stosunków panujących w domu, zwyczajów, rodziny itp.