Dodaj do ulubionych

Można stworzyć normalny związek?

17.11.09, 00:25
Czy można stworzyć normalny związek mając pusty dom V -władca 5 domu w 12 domu w koniunkcji z Plutonem, oraz mając pusty dom VII-Władca 7 domu w 11 domu w sekstylu z Jowiszem w 1 domu.
Obserwuj wątek
    • hypokaimenon Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 00:33
      Możnasmile
      • princesswhitewolf Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 00:35
        pewno ze mozna smile <dodala zona dla potwierdzenia wypowiedzi meza>
    • roburuto Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 00:39
      To pewnie zależy od tego co rozumiesz przez "normalny związek". W nienormalnym
      świecie trudno o coś w pełni normalnego.
      Na podstawie danych, które podałaś żaden astrolog chyba nic mądrego nie powie,
      no chyba że jest jasnowidzem. Sprawa jest tym bardziej niezrozumiała, że nie
      wyjaśnia skąd tyle zwątpienia czy nawet pesymizmu u osoby z Jowiszem w 1. domu,
      może nawet na ascendencie. Pusty 7. dom nie musi oznaczać braku związku, a na
      przykład to, że nie masz skłonności do uzależniania się od drugiej osoby, nie
      żyjesz ze względu na innych lesz na siebie. Tym bardziej może to być prawdziwe,
      że obsadzony jest 1. dom. To oznacza, że skłonna jesteś przejmować inicjatywę w
      relacjach, ale nie w jakiś ograniczający kogokolwiek sposób, bo przecież Jowisz
      tak nie działa.
      • astrolabium.pl Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 00:47
        Mądrze napisałeś. Szacun.
      • astrolabium.pl Re: Pusty VII dom 17.11.09, 00:54
        > Pusty 7. dom nie musi oznaczać braku związku, a na
        > przykład to, że nie masz skłonności do uzależniania
        > się od drugiej osoby, nie żyjesz ze względu na innych
        > lecz na siebie.

        Skąd to wziąłeś? Z czego to wnioskujesz?
        • roburuto Re: Pusty VII dom 17.11.09, 01:45
          Ważne jest uwzględnienie wtrącenia "na przykład". Sam pusty 7. dom i obsadzony
          1. do takich wniosków jeszcze uprawniać nie musi, ale też im co najmniej nie
          przeczy. Pewne wyjaśnienie podała princesswhitewolf.
          No i poza tym zawsze warto powiedzieć coś pozytywnego, jak już nie da się z
          braku danych powiedzieć niczego mądrego. smile
          • astrolabium.pl Reguła praktyczna 17.11.09, 02:21
            > No i poza tym zawsze warto powiedzieć coś pozytywnego,
            > jak już nie da się z braku danych powiedzieć niczego mądrego.

            Zgadzam się! Z tego zdania widać, że jesteś praktykiem.
      • princesswhitewolf Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 01:16
        roburuto napisał:

        >To pewnie zależy od tego co rozumiesz przez "normalny związek". W >nienormalnym świecie trudno o coś w pełni normalnego.

        Rozumiem ze to taka przenosnia bo swiat jest jako calosc normalny- taka jego natura na danym etapie rozwoju. Nienormalny sie wydaje ludziom jacy nieco wyprzedzaja postep umyslowy przecietnej masy.Moze i Ciebie Robercie to dotyczysmile

        Oczywiscie ze potrzebne sa wszystkie zmienne do szczegolowej analizy, ale punktowo i archetypalnie przygladajac sie temu to fakt, iz gdzies zalozmy ze faktycznie jest PUSTO tzn nie ma obiektow nie oznacza ze w tej sferze zycia nic nie ma. Mysle ze o to pytaczce chodzilo, tego chciala sie dowiedziec,

        >Pusty 7. dom nie musi oznaczać braku związku, a na
        > przykład to, że nie masz skłonności do uzależniania się od >drugiej osoby, nie żyjesz ze względu na innych lesz na siebie.

        No to juz musialyby byc i inne przeslanki sugerujace to zycie skupione na sobie czyli np lewa strona mandali wypelniona bardziej niz prawa, domy indywidualne itd itp Pusty dom 7dmy ale wladca tego domu silnie aspektowany, i na przyklad w znaku Wagi tez zmienia sprawe. Zmiennych jest wszak tyle...., ze faktycznie o samej pustocie w jakims domu nie ma co mowic...

        W sumie mozemy jednak wszyscy zgodnie przyznac, ze astrologia to bardziej skomplikowana siatka zmiennych niz tylko czarno biale przykazania ze jak gdzies pusto to i pusto w zyciu.
        • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 11:07
          princesswhitewolf napisała:

          > >Pusty 7. dom nie musi oznaczać braku związku, a na
          > > przykład to, że nie masz skłonności do uzależniania się od >drugiej o
          > soby, nie żyjesz ze względu na innych lesz na siebie.
          >
          > No to juz musialyby byc i inne przeslanki sugerujace to zycie skupione na sobie
          > czyli np lewa strona mandali wypelniona bardziej niz prawa, domy indywidualne

          No wszak faktycznie - lewa strona obsadzona mocno (w prawej tylko samotny Mars w Rybach w 8 domu. Samotnie to ja żyje a i owszem ( silnie obsadzony 12 i 4 dom)chociaz w związku ale chyba z deczka jednak nienormalnym.
          Pytałam bo cały czas czuje sie nienormalnie - chyba z miloscia u mnie cos nie tak jest i myslałam, że może to wlasnie puste 5 i 7 - że w ogóle tak jakby związek owszem ale bez zaangażowania uczuciowego jednak - tak jakoś bez emocji. Myslalam, że ta Wenus ( w Raku)jest odpowiedzialna za to , że ten związek jednak powstał a 4 dom, że była chęć stworzenia jakiegoś gniazda - ale tylko dla własnego bezpieczeństwa chyba. No nie wiem - ale co do wchodzenia w jakieś bliższe relacje ( niekoniecznie z podtekstem) to jednak mam problem.

          A tak a'propos - princesswhitewolf - czy ten nick nie mógł być jeszcze dłuższy?
          • princesswhitewolf Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 14:42
            jasmina podaj nam wszystkie dane horoskopowe.

            > A tak a'propos - princesswhitewolf - czy ten nick nie mógł być jeszcze dłuższy?

            jak juz pisalam jak wpadlam kiedys na chwile na gazeta.pl forum to przez chwilke zastanawialam sie jaki nick mam zalozyc ale jednyne co mialam w tym momencie to pustke w glowie. W TV lecialo za moimi plecami jakas kreskowka wlasnie o jakies ksiezniczce bialego wilka czy cos. No to zostalam. Jak juz mowilam glupia ta korona jak jasna cholera i ciazy, ale tak zostalo juz, bo mnie na tym durnym nicku ludzie znaja he he...
    • anahella Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 08:24
      Można
    • arcoiris1 Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 11:17
      gdyby wszyscy ci co maja puste 5 i 7 dom się nie wiązali to ludzkosc
      by wygineła smile Masa jest takich ludzi, masa! smile
      • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 17.11.09, 15:14
        No właśnie może i można stworzyć - ale na forum-astroforum właśnie napisałam o aspektach tego związku (wątek pt. masochizm czy karma) i może ktoś w to spojrzy i jakieś będzie miał uwagi - co? Bo po iluś tam latach trochę się męczę z takimi aspektami. Myślę, że druga strona też.
        • aarvedui Re: Można stworzyć normalny związek? 18.11.09, 04:16
          z niesłychanie skromnych danych jakie tutaj wydzielasz można jedynie wnioskować,
          że najwyraźniej nie są spełnione Twoje potrzeby uczuciowe (wodne znaki),
          ewentualnie można też wnioskować, ze rozpaczasz, bo sama nie wiesz czego chcesz
          (mars w rybach)
          • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 18.11.09, 13:03
            aarvedui napisał:

            > z niesłychanie skromnych danych jakie tutaj wydzielasz można jedynie wnioskować
            > ,
            > że najwyraźniej nie są spełnione Twoje potrzeby uczuciowe (wodne znaki),
            > ewentualnie można też wnioskować, ze rozpaczasz, bo sama nie wiesz czego chcesz
            > (mars w rybach)
            No więc tak:
            Rzeczywiście jestem pokręcona chociaż dotychczas jakoś się trzymałam w karbach. Realizowałam swój asc resztę schowawszy głęboko, głęboko. I oczywiście tylko bardzo zaprzyjaźnieni widzą to moje poskręcenie.
            Ale – no właśnie to „ ale” – teraz obudziłam w sobie w zasadzie nie wiem co – może to te tranzyty – Pluton trygon asc, Uran siedzi mi na Marsie ( no teraz trochę się cofnął ale zaraz wróci przecież) i Saturn kwadrat Wenus a Mars przetranzytował mi Urana i zbliża się nieuchronnie do urodzeniowego Słoneczka.
            Wszak masz rację - mój księżyc w Skorpionie w 4 domu jest niedokarmiony uczuciowo, a sama może nie wiem czego chcę ( jak piszesz Mars w Rybach – w 8 domu zresztą) – teraz nic nie wiem chociaż zawsze wydawało mi się, że wiem.
            Co do związku to zawsze wiedziałam, że coś jest nie tak, ale zacięłam się w sobie i tak to trwało ( jak to się mówi – toksyczny związek gdzie obydwie osoby nie mogą żyć ze sobą a i bez siebie też nie). Dlatego „obrabiam” teraz tę synastrię aby się dowiedzieć co tak naprawdę mam ( mamy) do przerobienia. I nie rozumiem niczego. I nie mogę się pozbierać w ogóle.
            Nie chce mi się umieszczać mojego kółka w Internecie ale mój radix to jedna wielka kwadratura do kwadratu, większość planet w znakach wodnych i w domach wodnych i może rzeczywiście to ze mną jest coś nie tak? A Bogu ducha winny partner cierpi?
            Może jak upiszę te aspekty ( chociaż wiem, że większość z Was jest wzrokowcami –tak jak i ja zresztą), ale może jednak coś z tych opisów da:
            Słońce w Lwie (12 dom) koniunkcja luźna ( 8 st) Pluton w Lwie ( 12 dom), Pluton koniunkcja ścisła ( ok. 2 st) asc w Pannie i sekstyl ścisły Neptun (Waga 3 dom).Z czego wynika, że ASC sekstyl ( 3 st) Neptun. Neptun kwadrat ścisły z Lilith i luźny kwadrat z Uranem, który tworzy ścisły trygon z Węzłem.
            Do asc koniunkcja luźna Jowisz w 1 domu – Jowisz kwadrat ( 3 st) Węzeł Płn ( wierzchołek Strzeleca 4 dom) do Jowisza koniunkcja Merkury(1 dom).
            Słonce kwadrat Księżyc (Skorpion 3 dom- na wierzchołku 4 domu), w koniunkcji z IC i Saturnem ( skorpion 4 dom), a Saturn w kwadracie do Plutona.
            Generalnie Słonce kwadrat MC i kwadrat IC z czego wynika, że Pluton z nim w luźnej koniunkcji tworzy również luźny kwadrat z MC ( w Byku) i IC ( w skorpionie) i ścisłą opozycję DSC (w Rybach).
            Wenus w Raku 11 dom i Mars w Rybach 8 dom tworzą:
            Wenus sekstyl Jowisz i pólsekstyl Uran na wierzchołku 12 domu w Lwie, a Mars tworzy trygon Saturn i sekstyl Węzeł Płn.
            Wynika z tego, że mam półkrzyż w znakach stałych, dużo wody i ziemi, powietrza jak kot napłakał ( trudności w komunikacji a jakże, chociaż tzw. życie nauczyło mnie jakiejś otwartości, ale ciągle cierpię, że w ogóle musze się do ludzi odzywać).
            Uff – ale się upisałam – sama sobie się dziwię – ale czy to cos da? Może mi nikt nie odpowie na te moje wypociny? Zastanawiam się bowiem czy jestem całkiem normalna i czy szukam dziury w całym czy rzeczywiście z tym moim związkiem coś nie tak jest.

            • aarvedui Re: Można stworzyć normalny związek? 18.11.09, 19:01
              jasmina.0 napisała:


              > Nie chce mi się umieszczać mojego kółka w Internecie (...)

              mhm....

              > Uff – ale się upisałam – sama sobie się dziwię – ale czy to c
              > os da? Może mi nikt nie odpowie na te moje wypociny?

              nie chce mi się przedzierać przez ten nawał tekstu, wyławiać danych i rysować
              teoretycznie poprawnego w głowie kółka na siłę.

              myślę, że wielu forumowym astrologom też się nie chce.

              więc albo faktycznie chcesz podyskutować i wychodzisz dyskutantom naprzeciw,
              albo biadolisz sobie a muzom a planetom =)

              taka ilość wody to także potencjał do użalania się nad sobą i ukryte ego
              cierpiętnicze, chyba że się weźmie w garść i zacznie przelewać swe bolączki, np
              na płótno.
              • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 18.11.09, 19:37
                No tak faktycznie- masz chyba rację. Wszelkie dyskusje bez kólka sa bez sensu bo wyrwane z kontekstu. Ale jak ja mam umieścić to kółko i gdzie?
                • aarvedui Re: Można stworzyć normalny związek? 19.11.09, 09:25
                  jasmina.0 napisała:

                  > No tak faktycznie- masz chyba rację. Wszelkie dyskusje bez kólka sa bez sensu b
                  > o wyrwane z kontekstu. Ale jak ja mam umieścić to kółko i gdzie?

                  jak dostarczyć innym danych do interpretacji? - poszukaj, pomyśl - trochę
                  samodzielności raczej Ci pomoże =)
                  • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 19.11.09, 10:44
                    aarvedui napisał:

                    > jak dostarczyć innym danych do interpretacji? - poszukaj, pomyśl - trochę
                    > samodzielności raczej Ci pomoże =)

                    Rozbawiłeś mnie tą samodzielnością.Mam już troche lat i samodzielności w życiu to mi raczej nie brakowało nigdy - "kariera", ciągłe kształcenie, dzieci, pokonywanie wielu wcale nie małych trudności w życiu, parę zwrotow akcji w życiu łącznie z parokrotnym "schodzeniem".
                    Próbuję umieścić to kółko ale cosik nie udaje mi się.Ale z pewnością to opanuję. Przynajmniej obiecaj, że zajrzysz do niego kiedy już uda mi się go umieścić i powiesz co mi się stało? Bo czuję się jakby ja to nie ja.Poprawiła mi się ostrość widzenia i wszystko wydaje się bez sensu.
                    • princesswhitewolf Re: Można stworzyć normalny związek? 19.11.09, 14:27
                      jasmino najlepiej zrobic linka do astro.com albo jeszcze lepiej tu wkleic zdjecie horoskopu, bo nikomu sie nie chce ciagle wpisywac danych do Uranii albo rysowac kolka na podst aspektow jakie podajesz. nie pros o pelna analize tylko o jakis problem konkretny o jaki pytasz.
                      • aarvedui Re: Można stworzyć normalny związek? 19.11.09, 15:09
                        princesswhitewolf napisała:

                        > jasmino najlepiej zrobic linka do astro.com albo jeszcze lepiej tu wkleic zdjec
                        > ie horoskopu, bo nikomu sie nie chce ciagle wpisywac danych do Uranii

                        ćśś..dane są tajne wink

                        inaczej chyba już by się pojawiły, bo nie ma nic prostszego niż wklepać parę
                        cyferek.


                        @jasmina. robienie "kariery",dzieci,życie, nie ma nic wspólnego z
                        samodzielnością. na świecie jest mnóstwo niesamodzielnych ludzi, którzy całkiem
                        nieźle sobie radzą w swoich ramkach.
                        • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 19.11.09, 22:09
                          aarvedui napisał:

                          > ćśś..dane są tajne wink
                          >
                          > inaczej chyba już by się pojawiły, bo nie ma nic prostszego niż wklepać parę
                          > cyferek.

                          Nie są tajne - dziś miałam bez przerwy problemy na łaczach i w końcu zrezygnowałam.
                          >
                          >
                          > @jasmina. robienie "kariery",dzieci,życie, nie ma nic wspólnego z
                          > samodzielnością. na świecie jest mnóstwo niesamodzielnych ludzi, którzy całkiem
                          > nieźle sobie radzą w swoich ramkach.

                          O jakich ramkach mówisz?.W życiu radzę sobie doskonale - starczyłoby na obdzielenie paru żywotów. Ptrzyznaję - ostatnio gorzej ze swoimi emocjami.I tyle.
                      • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 19.11.09, 22:12
                        princesswhitewolf napisała:

                        > jasmino najlepiej zrobic linka do astro.com albo jeszcze lepiej tu wkleic zdjec
                        > ie horoskopu, bo nikomu sie nie chce ciagle wpisywac danych do Uranii albo ryso
                        > wac kolka na podst aspektow jakie podajesz. nie pros o pelna analize tylko o ja
                        > kis problem konkretny o jaki pytasz.

                        Dziekuję. Po poście aarvedui uniosłam się "ambicją" i starałam się wkleić to kółko ale był problem na łączach ( i cały czas mam coś nie tak z internetem więc wkleje go jutro).
    • jasmina.0 Re: Można stworzyć normalny związek? 18.11.09, 13:18
      A na astroforum napisałam o aspektach tego związku:
      Ciekawe co ich ze soba łączy? Czy koniunkcja jej słońca w Lwie(12 dom) z jego Jowiszem (1dom)oraz Jej księżyca w Skorpionie (4 dom)w opozycji do jego Wenusw Byku (10dom)i trygonie do Merkurego w Rybach(9dom) i podwojny nelson kwadrat slońce Wenus i kwadrat wenus-Słońce to te aspekt (bo innych raczej pozytywnych nie widzę) które mają moc przezwyciężenia: ( aspekty nie ścisłe są wyszczególnione w st.)
      Ona ( Słońce w Lwie) -On ( słońce w Baranie)
      Saturn koniunkcja Saturn (6 st)
      Saturn kwadrat Pluton
      ASC (w Pannie)kwadrat Saturn (w Strzelcu)
      podw nelsonsmirkaturn kwadrat Jowisz (3 st)Jowisz kwadrat Saturn (4 st)
      Pluton kwadrat Saturn (4 st)
      podwojny nelson Saturn trygon Uran, Uran trygon Saturn
      Saturn trygon Słońce (5 st)
      Uran koniunkcja ASC (w Lwie)
      Pluton koniunkcja Pluton w Lwie
      Uran koniunkcja Księżyc (4 st)w Lwie
      Uran koniunkcja Uran ( 5 st)
      ASC koniunkcja Pluton (4 st)- w Lwie
      Uran trygon Słońce
      i podwójny nelson Neptun sekstyl Pluton, Pluton sekstyl Neptun.
      Nie wspomne o innych kwadraturach np. obydwu Merkurych.
      To jakas paranoja chyba, że ten związek trwa i trwa.
      Lubia swoje prywatne wojenki i to ciągłe napięcie czy co? A moze to co innego? Karma? Przeznaczenie? Mają coś do przerobienia. Bo 70% ciężkich aspektów i 20% cięzko-lżejszych - to ja nie wierzę, żeby to była wielka miłość? Więc co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka