Dodaj do ulubionych

Mars w Byku

03.02.04, 11:49
3 lutego 2004 roku (wtorek) o godzinie 11:29 Mars wszedł do Byka, czyli znaku
swego wygnania. Będzie tam przebywał do 21.03.2004 do godz. 09:01.

Mars w Byku: "Wiem, że jestem taki powolny, ale przecież jak się już ruszę,
to stratuję wszystko co jest na mojej drodze."

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wasza_bogini Re: Mars w Byku 03.02.04, 13:06
      a w skorpionie_ bede walczyc az do smierci??wink
      • all2 Re: Mars w Skorpionie 05.02.04, 08:40
        chłop żywemu nie przepuści
    • aquarius75 Re: Mars w Byku 03.02.04, 15:41
      Maxymy ciągle w cenie.To może coś o Marsie w Koziorożcu?
      • pantomass Re: Mars w Byku 03.02.04, 16:10

        Mars w Koziorożcu: "Jestem taki ambitny!"

        Pozdrawiam
        • aquarius75 Re: Mars w Byku 03.02.04, 17:32
          hahaha
          mimo wszystko dziękuję
          • pantomass Re: Mars w Byku 03.02.04, 17:39
            aquarius75 napisał:
            > hahaha
            > mimo wszystko dziękuję

            Czyżby coś nie tak?
            • aquarius75 Re: Mars w Byku 03.02.04, 18:12
              pantomass napisał:
              Czyżby coś nie tak?
              (po wnikliwej autoanalizie)
              Gdybym te ambicje odniosl do jednej dziedziny,to maxyma jak znalazl,ale
              ogolnie jednak hahaha

              • pantomass Re: Mars w Byku 03.02.04, 19:14

                Wiesz, m.in. Andrzej Lepper ma Marsa w Koziorożcu i nie mów mi, że on nie jest
                ambitny smile

                Pozdrawiam
                • mmk7 Re: Mars w Byku 03.02.04, 19:19
                  A jakaś ładna maksyma o Marsie w Bliźniętach?
                  • pantomass Re: Mars w Bliźniętach 03.02.04, 19:47
                    mmk7 napisała:
                    > A jakaś ładna maksyma o Marsie w Bliźniętach?

                    Mars w Bliźniętach: "Taki jestem roztrzepany."

                    [dzięki za wpis smile]

                    Pozdrawiam
                  • anahella Re: Mars w Byku 04.02.04, 23:47
                    mmk7 napisała:

                    > A jakaś ładna maksyma o Marsie w Bliźniętach?

                    "Zlapie dwie sroki na raz. Nawet jezeli w reku pozostana mi piora to
                    przynajmniej bedzie czym spisac moje przygody, kotre przezylem przy ich
                    zdobywaniu"
                    • all2 Re: Mars w Byku 05.02.04, 00:39
                      Tylko dwie? Eeee... wink
                    • pantomass Re: Mars w Byku do anahella 05.02.04, 00:57
                      anahella napisała:
                      > "Zlapie dwie sroki na raz. Nawet jezeli w reku pozostana mi piora to
                      > przynajmniej bedzie czym spisac moje przygody, kotre przezylem przy ich
                      > zdobywaniu"

                      -> szacuneczek smile
      • anahella Re: Mars w Byku 04.02.04, 23:44
        aquarius75 napisał:

        > Maxymy ciągle w cenie.To może coś o Marsie w Koziorożcu?

        Dzialam powoli ale skutecznie. Najpierw przygotowuje pole do dzialania, a potem
        dzialam.
        • aquarius75 Re: Mars w Byku 05.02.04, 01:36
          anahella napisała:

          o Marsie w Koziorożcubig_grinzialam powoli ale skutecznie. Najpierw przygotowuje
          pole do dzialania, a potem dzialam>

          chyba lebska ta tutejsza szefowa.
          a swoja droga,niezle sie ten frywolny watek rozbujal.

          pozdrawiam
      • aarvedui Re: Mars w Byku 05.02.04, 02:56
        aquarius75 napisał:

        > Maxymy ciągle w cenie.To może coś o Marsie w Koziorożcu?
        "Koziorożec na generała!"
        mars w koziorożcu to doskonały strateg.przygotowuje pole bitwy,a potem
        wygrywa.zwyciestwo jest raczej kwestia owego zaplanowania i przewidywania
        wlasnie.
    • rafojata Re: Mars w Byku 03.02.04, 21:16
      pantomass napisał:


      > Mars w Byku: "Wiem, że jestem taki powolny, ale przecież jak się już ruszę,
      > to stratuję wszystko co jest na mojej drodze."

      Zamienię moją małą Rybkę z Marsem w Byku na jakąś spokojniejszą, która nie będzie całymi dniami biegała po domu i taranowała na swej drodze wszystkiego co popadnie. Mam już dość tego ciągłego sprzątania i podnoszenia misiów, lalek, długopisów, książek, ubrań z podłogi, wycierania popisanych długopisem ścian, podłóg, kanap, foteli,biegania za nią z każdą łyżką i proszenia się "zjedz choć troszkę"
      Zamienię tego jej Marsa w Byku, na jakiegoś spokojniejszego!!!!!
      A mówi się, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, no ale skoro jabłoń ma swojego Marsa w Bliźniętach, to nic dziwnego, że Mars małego jabłuszka padł rzeczywiście niedaleko, bo całkiem po sąsiedzkusmilesmile
    • anahella Re: Mars w Byku 04.02.04, 23:45
      pantomass napisał:

      > Mars w Byku: "Wiem, że jestem taki powolny, ale przecież jak się już ruszę,
      > to stratuję wszystko co jest na mojej drodze."

      Moja wersja:

      "Na glodniaka robic nie bede!"
      • all2 Re: Mars w Byku czyli astrologia praktyczna ;) 05.02.04, 00:33
        Znajomy Mars w Byku robił szafę do domu. Robił tzn. naszkicował projekt i
        nadzorował wykonanie smile Szafa autorska. Dopóki nie była gotowa, ciuchy leżały
        poupychane gdzie popadnie - bo przecież trzeba poczekać, aż będzie szafa, taka
        jak trzeba. Zadnych prowizorek. Całość projektu zajęła około 3 lat smile Ale szafa
        jest imponująca. Zajmuje ok. 4 m kw pokoju i przypomina fragment baszty
        obronnej. Do środka prowadzą niezbyt wielkie drzwiczki. Po wejściu,
        rozejrzawszy się, można zauważyć miejsce na podręczne słoiczki z przetworami
        (na wypadek nocnego ataku głodu) i najczęściej czytywane książki (na wypadek,
        hm... - w każdym razie w tej szafie bez problemu dałoby się przetrwać parę
        tygodni).
        Ten sam Mars w Byku dość szybko przekonał swoją żonę (kombinacja Strzelca z
        Wodnikiem, czasochłonna praca) że w domu codziennie musi być obiad z dwóch dań,
        a zakwas na barszczyk nastawia się z 2 tyg. wyprzedzeniem i należy o tym
        pamiętać.
        Aha - Słońce też w Byku wink

        --
        Mniej znaczy więcej
        • savanna Re: Mars w Byku czyli astrologia praktyczna ;) 06.02.04, 23:39
          To musi byc jakas swieta kobita smile. A swoja droga, ciekawe co ich razem trzyma
          (oczywiscie z astrologicznego punktu widzenia smile. Byk do tego stopnia plus
          Strzelco-Wodnik - to chyba zywy przyklad na opposites atract?
    • all2 Re: Mars w Pannie 05.02.04, 08:39
      Taki zapieprz, że nie ma nawet czasu tych taczek załadować...
    • rafojata Re: Mars w Byku 05.02.04, 09:57
      Zastaw się a postaw się, podpisałby cyrograf z Diabłem aby tylko w doczesnym ziemskim życiu luksusu zakosztować, i z iście Byczym uporem i Marsową energią dąży w tym wszystkim "po trupach do celu"
    • wasza_bogini a mars w raku??? 05.02.04, 12:19
      tego jeszcze chyba nie bylo. ( aaveradui powiem, ze wszystkich wypowiedzi nie
      czytalam, wiec niech sie od razu nie czepai:smile)
      • pantomass Re: Mars w Raku 05.02.04, 14:36

        Mars w Raku: "Taka jestem nadwrażliwa."
        • aarvedui Re: Mars w Raku 06.02.04, 07:57
          pantomass napisał:

          >
          > Mars w Raku: "Taka jestem nadwrażliwa."

          ..moze i nadwrazliwa,ale niezly to motorek do dzialania(tyle ze zalezy od celu
          motywacji)
        • wasza_bogini Re: Mars w Raku 06.02.04, 11:30
          a wiec nic mi nie pozostaje jak tylko sie cieszyc, ze mam marsa w skorpionie na
          MCsmilesmile
          • pantomass Re: Mars w Raku do wasza_bogini 07.02.04, 02:21
            wasza_bogini napisała:
            > a wiec nic mi nie pozostaje jak tylko sie cieszyc,
            > ze mam marsa w skorpionie na
            > MCsmilesmile

            Wiesz, odbieram Cię jakoś dziwnie (???)
            • wasza_bogini Re: Mars w Raku do wasza_bogini 09.02.04, 13:56
              >
              > Wiesz, odbieram Cię jakoś dziwnie (???)


              nie przejmuj sie.
          • pantomass Re: Mars w Raku do wasza_bogini 07.02.04, 02:21
            wasza_bogini napisała:
            > a wiec nic mi nie pozostaje jak tylko sie cieszyc,
            > ze mam marsa w skorpionie na
            > MCsmilesmile

            Wiesz, odbieram Cię jakoś dziwnie (???)
            • mucha102 Mars w Strzelcu 16.02.04, 20:43
              smile
              pozostał nam Mars w Strzelcu - zaraz sobie go ustrzelę, a jak zdradzi, to
              zastrzelę wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka