Witam
W wątku "Uran w Baranie" pisałam niedawno o koniunkcji Jowisza z
Uranem i nadziei związanej z tym tranzytem.
Dokładnie w dniu tego tranzytu miałam telefony od dwóch
potencjalnych pracodawców zapraszające mnie na rozmowy o
pracę,efektem były dwa spotkania,również w tym samym dniu

)
Rozmowy przebiegły wg. mnie dobrze, ponieważ w poniedziałek z
jednego miejsca jadę już na drugą turę rozmów ( spotkanie odbędzie
się w Warszawie od godz.12), a z drugiego miejsca również w
poniedziałek mam się dowiedzieć o rezultacie.
Nie ukrywam, że spotkanie w Warszawie mocno mnie stresuje, choć dziś
dopiero sobota, szukam dobrej pracy 4 miesiące, miałam kilka
rozmów, ale tak blisko jeszcze nie było. Będę miała prezentację,
którą juz przygotowałam, a teraz dopracowuję,staram się przygotować
jak jest to możliwe, aczkolwiek do takiego rodzaju rekrutacji jest
to dość trudne, bo jest ona jakby nieprzewidywalna.Pooglądałam swoje
tranzyty na poniedziałek, te krótkie i te długie, które się nie
zmieniają.
Czy koniunkcja Jowisza z Uranem znowu zadziała? czy może są inne
niepokojące tranzyty, które jednak spowodują ze coś będzie nie tak?
Moja data ur. 20.01.1969 Łódź, godz. 9.20