Dodaj do ulubionych

Saturn w punkcie PIK

18.10.10, 20:59
Punkt PIK to dokladnie srodek miedzy DSC i MC, w trzeciej cwiartce. Poniewaz moj Saturn sie niechybnie tam zbliza to zastanawiam sie co to mogloby oznaczac? Moze ktos by sie podzielil wlasnymi obserwacjami na tego i innych punktow czyli kolejno trefl, karo, pik i kier?

Przeczytalam, ze przejscie Saturna przez trzecia cwiartke to najtrudniejsze tranzyty Saturna, bardzo pod gorke ale tez powazna praca wlasna, co pilnie czynie miewajac momenty zwatpienia w sens tej calej nauki.
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Saturn w punkcie PIK 18.10.10, 22:45
      black_halo napisała:

      > Punkt PIK (...)innych punktow czyli
      > kolejno trefl, karo, pik i kier?
      >
      > Przeczytalam, ze przejscie Saturna przez trzecia cwiartke to najtrudniejsze tra
      > nzyty Saturna, bardzo pod gorke ale tez powazna praca wlasna

      a któż to pisze o punktach PIK?

      no i kto pisze o tym, że 3 ćwiartka jest dla Saturna najtrudniejsza? a dlaczego 3 a nie 1 albo 4?
      • mmoni Re: Saturn w punkcie PIK 18.10.10, 23:14
        >a któż to pisze o punktach PIK?

        Wojciech Jóźwiak
        • foudre Re: Saturn w punkcie PIK 19.10.10, 00:53
          "Wprowadzone tutaj cztery punkty międzyosiowe należałoby zaznaczyć jakimiś nazwami, i to w taki sposób, aby nowa nazwa, jeżeli już nie może oddawać sensu, to przynajmniej nie naruszała sensu tego, co nazywa. Proponuję cztery kolory brydżowe"
          Równie dobrze można by owe 4 punkty nazwać: wiosna, lato, jesień, zima smile
          • felutka Re: Saturn w punkcie PIK 21.10.10, 18:19
            Przejście Saturna przez trzecią ćwiartkę to faktycznie "droga przez mękę z garbem na plecach". Dwukrotnie już doświadczyłam i za każdym razem jednakowy koszmar sad Wszystko zależy od aspektów, u mnie były nieharmonijne, ćwiertka wielgachna bo 4 znaki więc i dupsko posiniaczone.
            Pierwsze przejście to cały okres między 14-21 rokiem życia. Mało co z tego czasu pamiętam, jakbym to wyrzuciła z pamięci. Szkołę (szczególnie ogółniak)niemiło wspominam(mimo, że kłopotów z nauką nie było żadnych)koleżanek nie pamiętam i nie poznaję(kompletnie ich nie kojarzę), w domu kataklizm za kataklizmem więc zapomnieć niestety się nie da (pamiętam wybiórczo).
            Przez ostatnie 8 lat Saturn ponownie toczy się jak buldożer przez 3 ćwiartkę i mam powtórkę z rozrywki:depcze mi moje poukładane życie. Ciężko było bardzo, człowiek ciągle tyrał jak wół pociągowy dla innych i na rzecz innych a sam dostawał tylko...po nosie. Teraz czekam na nagrodę smile
            Pierwsza część ćwiartki jest zdecydowanie trudniejsza, bardziej stresująca i wymagająca poświęceń dla innych. Po przejściu punktu Pik czy jak go tam kto sobie nazwie jest zdecydowanie lżej. Pracy jeszcze dużo, ale takiej bardziej konstruktywnej, osobistej, perspektywicznej, bardziej dla siebie...Jeżeli jednak w danej ćwiartce znajduje się jakaś planeta, to raczej tranzyt do niej będzie tym przełomowym momentem. U mnie jest to Pluton, który jest położony daleko za punktem międzyosiowym i to właśnie koniunkcja tr Saturna do Plutona rozpoczęła ten lżejszy okres (nie obyło się oczywiście bez stresu i szarpaniny).
            Teraz dziadek włazi mi właśnie w MC, brakuje 2 stopnie. I pobuja się tam trochę, mam nadzieję, że z pożytkiem dla mnie. Trochę się obawiam jego kwadratu z natalną pozycją, lekko pewnie nie będzie ale teraz przynajmniej wiem, czego się mogę spodziewać. Natalny siedzi w Koziorożcu więc silna bestyjka, tranzytowy w Wadze też w kaszę sobie nadmuchać nie da uncertain
            Pozdrawiam
            • black_halo Re: Saturn w punkcie PIK 21.10.10, 21:36
              U mnie prawie w punkcie PIK tez siedzi Pluton i wlasnie tego troche sie obawiam.

              Tez zaobserwowalam, ze przejscie Saturna przez ta cwiartke to droga przez meke i poswiecenia dla innych i az dziwne jak to sie dokladnie sprawdza. Jak Saturn byl w cwiartce to wszystko szlo tak gladko, ze az jestem w szoku - nowy fantastyczny zwiazek, na studiach zaliczania egzaminow rzutem na tasme, bez wysilku, wszystko przychodzilo latwo. Przejscie Saturna przez DSC tez nie bylo zle - obrona i krotko potem wyprowadzka za granice - bylam bardzo szczesliwa a potem sie okazalo, ze ten nic nie idzie tak jak trzeba. Na poczatku jeszcze w miare widzialam efekty swojej pracy a potem to juz rownia pochyla - w dol. Kwadrat do MC - dlugie bezrobocie, koniunkcja do Marsa - totalna depresja i brak energii na cokolwiek. Za chwile Saturn wejdzie mi na Wenus, potem na Plutona i czeka mnie pierwsze zamkniecie cyklu. Do tego ta trzecia cwiartka jest potwornie duza w porownaniu do czwartej. Mam nadzieje, ze to sie jakos pouklada i ze nalezy mi sie jakas nagroda bo w koncu ciezko pracuje robiac to czego nie lubie, ciagle sie ucze zeby podwyzszac kwalifikacje ...
          • aarvedui Re: Saturn w punkcie PIK 22.10.10, 17:52
            foudre napisała:

            > "Wprowadzone tutaj cztery punkty międzyosiowe należałoby zaznaczyć jakimiś n
            > azwami, i to w taki sposób, aby nowa nazwa, jeżeli już nie może oddawać sensu,
            > to przynajmniej nie naruszała sensu tego, co nazywa. Proponuję cztery kolory br
            > ydżowe"

            > Równie dobrze można by owe 4 punkty nazwać: wiosna, lato, jesień, zima smile

            albo rubor, calor, tumor, dolor.

            niemniej Gaquelin to nie jest.....nie te wnioski.
            a na pewno nie wyróżnianie jakiejś fazy biegu Saturna ze względów innych niż układ natala i prognozy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka