Dodaj do ulubionych

Do Anahelli :)

07.04.04, 00:20
Cześć,
Zwracam się do Ciebie, bo wiem, że świetnie potrafisz charakteryzować znaki
zodiaku smile
Mam prośbę - czy mogłabyś scharakteryzować Koziorożca (mężczyznę), chodzi mi
o to, jaki jest typowy, "rasowy" Koziorożec, bo jak wiadomo każdy ma wpływy
innych znaków (coś podobnego, co pisałaś tu o Bliźniętach
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=5617756&v=2&s=0).
Pozdrawiam i z góry bardzo dziękuję!

P.S. Pytam, bo fascynują mnie mężczyźni spod tego znaku właśnie... wink
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Do Anahelli :) 07.04.04, 08:23
      pieszczotkaa napisała:

      > P.S. Pytam, bo fascynują mnie mężczyźni spod tego znaku właśnie... wink

      Wiesz co? Tobie wcale nie jest potrzebny facet ze Sloncem w Koziorozcu.
      Wystarczy, ze bedzie mial Slonce w koniunkcji z Saturnem. Nie kieruj sie zatem
      znakiem Slonca tylko sercemsmile

      Pamietaj, ze cechy Koziorozca moze miec czlowiek ze Sloncem w Rybach,
      Bliznietach czy jakimkolwiek znaku.

      Teraz lece do pracy, wiec nic wiecej nie nastukam, ale moze ktos bedzie chcial
      cos napisac o archetypie Koziorozca w ciagu dnia. Ja cos napisze wieczorem.
      • pieszczotkaa Re: Do Anahelli :) 07.04.04, 13:46
        Słucham serca i ono mnie kieruje do takich panów smile
        Zatem opisik "rasowego-wzorcowego" egzemplarza w miarę możliwości mile
        widziany smile
        Pozdrawiam serdecznie
        • aarvedui Re: Do Anahelli :) 07.04.04, 20:22
          pieszczotkaa napisała:

          > Słucham serca i ono mnie kieruje do takich panów smile
          > Zatem opisik "rasowego-wzorcowego" egzemplarza w miarę możliwości mile
          > widziany smile
          > Pozdrawiam serdecznie
          hmmm...a nie można by Ci tylko troche podpowiedziec...?
          bo ja tak lubie jak inni myslą też,a ja tylko ewentualnie na właściwy tor ich
          wprowadzam...wink
          no to koziorożec jest znakiem żywiołu ziemi....
          jest częścią krzyża kardynalnego(aktywnego,inicjującego,ambitnego)
          opozycyjny znak - rak (woda kardynalna)..
          co byś z tego wyciągnęła? napisz tutaj..smile
          • pieszczotkaa Re: Do Anahelli :) 07.04.04, 21:12
            Aarvedui,

            smile)) To wszystko wiem. I nie widzę tu związku niemyśleniem.

            Z tych informacji, które podałaś, nie ma co wyciągać wniosków, bo tak naprawdę
            tylko oddalimy się od meritum. Ja tu wpadłam z ochotą na pogawędkę/poznanie
            opinii fachowców o moim ulubionym znaku (albo, co wydaje mi się oczywiste,
            ludziach o silnych wpływach Saturna). Chciałam wymienić informacje, które nie
            są wyssane na sucho z podręcznika astrologii (zresztą, jak chyba sama wiesz,
            wystarczy wejść choćby do działu horoskopów opisowych jakiegoś portalu i już to
            mamy), lecz są oparte na doświadczeniu i/lub osobistej sympatii do tego znaku smile
            Lubię czytać archetypy zodiakalne, jak i doświadczenia astrologa, jego opinię o
            danym znaku, które często jest najciekawsza (i dlatego zapytałam Anahellę), a
            tym samym wiedzieć, co jest czarne, a co białe, mimo że nie da się tego "w
            całości" przyłożyć do konkretnych przypadków; ale o to już na szczęście nie
            męczę Was smile

            Pozdrawiam
    • anahella Re: Do Anahelli :) 07.04.04, 21:31
      No wiec mysle ze najfajniej by bylo gdybys narysowala sobie ekliptyke ze
      znakami zodiaku. Jezeli zaczniesz od Barana na wschodzie Slonca, to Koziorozec
      wypadnie na szczycie nieba. I to jest dla mnie najwazniejsze w charakterystyce
      typu koziorozcowatego. Lew pcha sie na szczyty, a Koziorozec po prostu tam
      jest.
      • pieszczotkaa Re: Do Anahelli :) 07.04.04, 21:49
        (Nie lubię rysować).

        A z wykładni zrozumiałam tyle, że Koziorożec nie musi się już "wspinać". Co
        nijak ma się do życia...
        • anahella Re: Do Anahelli :) 07.04.04, 23:55
          pieszczotkaa napisała:

          > (Nie lubię rysować).
          >
          > A z wykładni zrozumiałam tyle, że Koziorożec nie musi się już "wspinać". Co
          > nijak ma się do życia...

          No bo nie kazdy Koziorozec jest prezesem. Srodek nieba to cel. Czlowiek o typie
          Koziorozca widzi cel i do niego dazy stojac twardo obiema nogami na ziemi -
          stad pewnie wytrwalosc typowa dla tego znaku.
          • pieszczotkaa Re: Do Anahelli :) 08.04.04, 00:54
            Słyszałam o tym, co piszesz. Ale to nie znaczy, że nie musi się wspinać. Musi.
            Nawet, jeśli nie prezesuje i nie chce smile

            A teraz - jeśli ktoś chce, niechaj naskrobie coś.

            Co charakteryzuje pozytywnie, a co negatywnie realizującego się Koziorożca?
            Jaki jest mały Koziorożec (dziecko)?

            Ktoś podejmie się tematu i podyskutuje? Zapraszam.
            • aarvedui znowuu kozły.. :) 08.04.04, 16:37
              Mój mars w koziorożcu bardzo mi pasuje.
              determinacja i planowanie.mógłbym być wojskowym.w strukturach znać swoej
              miejsce.umieć być zarówno szefem jak i podwładnym i nie wychodzić ponad to-tzn
              wypełniać swoje obowiązki związane ze stanowiskiem.
              planowanie działań na 10 kroków przed siebie.ira tenax.opanowanie zawsze i
              wszedzie.zarówno sobie cenię jak i staram się być.nie lubię histerii.
              ostrożność wobec agresji(raczej unikać,a jeśli już dochodzi do sytuacji to
              wygrać jak najmniejszym kosztem) i zachowań seksualnych.kontrola...
              rozsądek...
              • pieszczotkaa Re: znowuu kozły.. :) 08.04.04, 18:18
                Dzięki za to, co napisałeś.

                Może ktoś jeszcze?

                A może Anahella, w miarę możliwości i chęci, opisze ten archetyp, o którym
                wspomniała?

                Pozdrawiam
                • mrgodot skoro już przy tych archetypach jesteśmy 08.04.04, 20:42
                  a Adminka zajęta, to pozwolę sobie zacytować z książki Weresa "Homo-zodiacus".
                  Porównywałam ze znanymi mi koziołkami i sporo w tym prawdy, chociaż
                  generalizacja nieunikniona. Archetypem literackim Koziorażca był wg Weresa
                  Bogumił Niechcic. Co mówi taki Koziorożec? - np. "nie stać mnie na beztroskę
                  Barana, czy osobisty wdzięk Wagi, gdyż nie przynoszą one żadnych społecznie
                  trwałych rezultatów. Coś powstrzymuje mnie przed marnotrawstwem energii,
                  chroniąc tym samym moje wnętrze podobnie jak 'stwardniała zmarzlina,
                  nieprzyjemna w dotyku, z pozoru martwa i nieczuła mna potrzeby człowieka, w
                  rzeczywistości pewnie chroni od zagłady drzemiące pod jej zmrożoną skorupą
                  różnorakie formy życia.'Najbardziej sroga zima nie zmrozi więc mego wnętrza,
                  lecz, być może, jeszcze bardziej utrudni mi ciepłe i bezpośrednie relacje z
                  ludźmi (...)"
                  To tak na zachętę do dyskusji, bo całego rodziału nt. Koziorożca nie będę
                  cytować.Zakończę tylko cytatem z oryginału o niechęci Bogumiła do (niektórych
                  zapewne)ludzi nauki, z których "ani świat, ani ludzie nie mają [...] pożytku."
                  Jeśli chodzi o inne archetypy to Weres wymienia np. Robinsona Crusoe. I jak ja
                  Wodnik mam te Koziołki zrozumieć?
                  • anahella nastukalam sie jak glupia:( 08.04.04, 22:04
                    a tu mnie wywalilo z serwera. grrrr. Nie napisze od nowatongue_out
                    • pieszczotkaa Re: nastukalam sie jak glupia:( 08.04.04, 22:20
                      Tak łatwo się poddajesz?
                      Ja bym napisała dooooooooopiero wypracowanie ;>

                      Pewnie Cię wylogowało? Też parę razy tak zostałam na lodzie, od tej pory mam
                      tik Ctrl+C - kopiowanie tekstu do schowka przed naciśnięciem "wyślij".

                      Dzięki za chęci,
                      pozdrawiam
                      • anahella Re: nastukalam sie jak glupia:( 08.04.04, 22:43
                        pieszczotkaa napisała:

                        > Tak łatwo się poddajesz?
                        > Ja bym napisała dooooooooopiero wypracowanie ;>

                        Dlugie wypracowanie to ja pisalam jak mi natalnie retrogradujacy Merkury w
                        progresjach wychodzil w bieg prostywink A teraz mam kwinkunks tranzytujacego
                        Plutona to Merkurego to mi sie zmieniawink

                        >
                        > Pewnie Cię wylogowało? Też parę razy tak zostałam na lodzie, od tej pory mam
                        > tik Ctrl+C - kopiowanie tekstu do schowka przed naciśnięciem "wyślij".

                        Saturna mam na Sloncu a to oznacza czasem straszne lenistwowink
                        • pieszczotkaa Re: nastukalam sie jak glupia:( 08.04.04, 23:19
                          anahella napisała:

                          > Saturna mam na Sloncu a to oznacza czasem straszne lenistwowink

                          A to rozumiemy się. Mój Saturn współoddziałuje jeszcze z Neptunem uncertain O
                          melancholio!

                          p.s. Właśnie chciałam zamieścić swój dłuższy opis Koziorożców, ale uznałam, że
                          to nie ta chwila wink Ale niedługo się zbiorę...
    • pieszczotkaa Archetyp Koziorożca by Pieszczotka;) 09.04.04, 22:00
      Ogólnie (też w kontekście do cytatu Mrgodot):
      Koziorożec to przede wszystkim wielki realista; na wszystko patrzy pod
      kątem "możliwe czy nie?", a następnie "przydatne czy nie?". Do tego dochodzi
      postrzeganie rzeczy z perspektywy wieczności.
      Jego życie musi prowadzić do jakiegoś celu (większego) albo może "rozdrobnić"
      cele na kilka mniejszych, także codziennych. Zwykle jednak te drobne służą za
      rozgrzewkę. Można powiedzieć, że gdy mówimy o Koziorożcu, cel jest
      najważniejszy. Posłuszeństwa żąda właśnie nie dla siebie, tylko dla celu,
      któremu dąży.
      Obowiązkowy. Bardzo ambitny. Lubi postawić na swoim (pragmatyzm). Tym samym nie
      łatwo mu zmienić poglądy, nawet jeśli widzi, że nie ma racji.
      Jest w pewnym sensie "dwoisty" - uprzejmy i nad wyraz taktowny, to znowu z
      nienacka potrafi dojebać (dobrze widoczne u osobników zmiennonastrojowych).
      Opiekuńczy i pomocny, a jednocześnie kierujący się tylko swoim dobrem, egoista.
      Wszystkie Koziorożce przybierają publiczną maskę. Mają wrażliwe wnętrze,
      chociaż często tuszują to przed samym sobą. Nie lubią demonstrować uczuć.
      Są tradycjonalistami. Nigdy nie wpadają w skrajności - są niezwykle
      zdystansowane. Do wszystkiego podchodzą z pewną dozą powierzchowności.
      Rasowy Koziorożec jest niesamowicie stylowy, co widoczne jest już w samej
      sylwetce i rysach twarzy. Podkreślają to stylowym ubiorem (ważna jest dla nich
      cała garderoba - nawet buty!).
      Kobietę z Koziorożca trzeba "rozgrzać", mężczyznę zaś "otworzyć". Mają
      skomplikowane osobowości. Często u płci przeciwnej oczekują przeciwieństwa -
      swobody, lekkości, bezproblemowości, zdolności do kompromisów.
      Lubią być podziwiani. Stanowić filar związku. Czuć się potrzebnymi i
      docenianymi.
      Często są zapracowani - jednak wyłącznie wtedy angażują się do miar
      pracoholizmu, gdy wykonywana praca jest w ich mniemaniu powołaniem. Ważne jest
      dla nich uczucie, że idą właściwą drogą. Cenią sobie celowość działań. Istnieją
      tylko sprawy ważne.
      Mężczyźni seksualnie bardzo namiętni, lecz erotyka na elementarnym poziomie wink
      Czasem brak finezji. Nadmierna autokontrola. Zdolność do wielkich uniesień. We
      wnętrzu nieodparta chęć pokonywania przeszkód i parcia naprzód. Hard ducha,
      siła woli.
      Nie lubią krzyku. Cenią porządek. Idealiści. Ale praktyczni. Jak mało kto
      potrafią dostosować idee do praktyki.
      Lubią pieniądze i władzę. Na wszystko mają w życiu czas - nigdy im się nie
      śpieszy, gdy chodzi o coś ważnego. Przedsięwzięcia rozpatrują taktycznie.
      Jest w ich działanie wpisana powolność, rzetelność, mają talent organizacyjny.
      Chociaż nie mówią wprost o sexie (czym przeraża ich np. Baran czy Bliźnięta),
      jest to dla nich domena, w której sprawdzenie się warunkuje samozadowolenie.
      Skłonność do popadania w depersyjne nastroje i obnoszenia się tym. Melancholia.
      Odpowiedzialność.
      Nie można zawieść ich zaufania. Kto raz to zrobi - już jest dla
      ich "niewiarygodny". Potrzebują mnóstwa czasu, żeby komuś zaufać. Nie łatwo też
      jest im przyzwyczaić się do zmian.
      Są oszczędne, lojalne, potrafią godnie zachować się w każdej sytacji.
      Nazbyt poważnie traktują siebie, łatwo obrażają się, a obrażone nagle tracą
      pewność siebie i swój blask, chowając głowę w piasek. Niby wycofane, już "poza
      grą", nagle uderzają niczym taran.

      Na tle innych znaków:
      Baran - podobna siła i pewność siebie; ciężko im się zrozumieć ze względu na
      spontaniczność i impulsywność Barana, Baran walczy na odległości tego, co ma
      przed oczami - Koziorożec snuje dalekosiężne plany i obmyśla w najmniejszym
      szczególe misterną taktykę
      Byk - upór (choć Byk jest bardziej uparty), podczas gdy Byk rozkoszuje się
      chwilą, Koziorożec martwi się o to, co by mogło się teraz stać (ta
      charakterystyczna mina zadumanego i zmartwionego Koziorożca wink
      Bliźnięta - o dziwo są podobne do Koziorożca - o ile Koziorożec jest
      flegmatyczny, Bliźnięta są w ciągłym ruchu, roztrzepane, "patrzące na boki". Są
      podobnie ciekawi świata, wścibscy, znam wiele par Bliźniaczka-Koziorożec,
      którym bardzo dobrze razem.
      Rak - opozycja. Cecha wspólna to oddanie dla rodziny, cierpliwość.
      Lew - ambicja, władczość, wiara w siebie, dbanie o swój wizerunek. Koziorożec
      nigdy jednak nie zbliży się do Lwa, gdyż nie w jego tonie pozowanie na omnibusa
      i często próżne wynoszenie się (Koziorożec zabiera zdanie tylko wtedy, gdy ma
      coś do powiedzenia - no, chyba że jest pod wpływem wink
      Panna - chłód uczuciowy i wspólnica poglądów na życie, podobne oczekiwania
      względem partnera, Panna jest bardziej pracusiem i ma mniej pewności siebie,
      jest bardziej pedantyczna i "czysta".
      Waga - obydwoje dbają o to, jak są odbierani, jednakowoż dyplomatyczni, Waga
      szybciej się wycofuje, podporządkowuje silniejszemu, ma też talent artystyczny,
      którego często brak Koziorożcowi.
      Skorpion - są tak samo przekonani o wyższości swoich racji, nie znoszą
      wtrącania się w ich sprawy. Skorpion bardziej działa na intuicję, mistycyzm niż
      czarną charówkę, co ma miejsce w przypadku Koziorożców. Potrafią latami czekać
      na coś, także na zemstę.
      Strzelec - zamiłowanie do imprez i towarzystwa to jedyne wspólne punkty.
      Koziorożec nigdy nie osiągnie tej beztroski i optymizmu gratis, który cechuje
      Strzelce.
      Wodnik - nowoczesny kłóci się z tradycjonalistą Koziorożcem. Obydwoje lubią
      swobodę osobistą i poważnie podchodzą do życiowych wyzwań, jednak w bardzo
      różny sposób.
      Ryby - obydwoje flegmatyczni, idealiści i na tym się kończą podobieństwa. Ryba
      zbyt ucieka od rzeczywistości i jest za mało konkretna dla Koziorożca.

      Pozytywna i negatywna realizacja typu Koziorożcowatego:
      a) pozytywna:
      Awans, rzetelna i uczciwa praca, kariera. Pogodzenie życia zawodowego z rodziną
      i domem. Umiejętność właściwego gospodarowania czasem i środkami materialnymi.
      Wcielanie idei w praktykę. Możliwość tworzenia czegoś, co zapisze się na stałe
      na kartach historii. Podtrzymywanie tradycji (narodowych, rodzinnych).
      Trzymanie się zasad. Prawy charakter, sprawiedliwość. Autorytatywność.
      b) negatywna:
      Idee, którym podświadomie pragnie sprostać Koziorożec, mogą przerosnąć jego
      możliwości lub może nie być możliwe ich zrealizowanie. W tym przypadku
      Koziorożec traci sens życia, najgorsze dla niego jest uczucie braku celu.
      Ucieka w nałogi. Zamyka się w sobie. Staje się mało mówny. Potrafi być bardzo
      przykry dla otoczenia, brutalny i agresywny. Nigdy nie zapomina doznanych
      urazów, potrafi latami czekać na możliwość zemsty.

      Jako dziecko koziorożec jest poważniejszy od rówieśników, konkretny, opanowany.
      Nie wdaje się w byle jakie bójki. Nie prowokuje innych bez powodu. Jest
      przekonany, że musi podporządkować się rodzciom. Poszukuje autorytetu, wcześnie
      zaczyna zwracać uwagę na swój ubiór. Sprawia wrażenie wiecznie zmartwionego,
      jest lekko defensywny, wolno przyzwyczaja się do zmian, czasami izoluje się,
      potrzebuje poprzebywać jakis czas sam na sam ze swoimi myślami. Poszukuje
      akceptacji, boi się odrzucenia i ośmieszenia. Jest ambitny i praktyczny.

      Różnice między mężczyzną a kobietą Koziorożcem:
      Chociaż jest to znak żeński, ma przewagę cech męskich. Kobiety są zwykle
      obrotne, odważne, zdecydowane i gotowe stawiać czoło przeciwnością losu. Ważna
      jest dla nich praca. Pozornie kobieta sprawia wrażenie chłodnej emocjonalnie.
      Bywa, że wymaga, by partner znał savoir-vivre na wylot. Nierzadko jest
      materialistką i dusigroszem.
      Mężczyzna na pozór jest kimś innym niż "w środku". Ceni kobiety zadbane i
      eleganckie. Dba o opinie otoczenia i lubi chwalić się swoją partnerką. Często
      bywa opiekuńczy, gotowy dla dobra rodziny zrobić wszystko. Nie jest jego domeną
      flirt, za to potrafi w wyrafinowany sposób dać do zrozumienia to, o co mu
      chodzi.

      To tyle z moich obserwacji/doświadczeń smile
      Na pewno ktoś widzi to inaczej, może też z czymś się nie zgadzać - zapraszam do
      wymiany poglądów.

      Przy okazji mam pytanie. otóż słyszałam, że Koziorożec i Ryby = spadek energii.
      Nie mówiąc już o możliwym negatyw
      • pieszczotkaa Re: Archetyp Koziorożca by Pieszczotka;) - cd. 09.04.04, 22:04
        Sama sobie odpowiadam, bo poprzedni post był widocznie tak dlugi, że serwer się
        zbuntował i go obciął. Co niniejszym naprawiam:

        Przy okazji mam pytanie. otóż słyszałam, że Koziorożec i Ryby = spadek energii.
        Nie mówiąc już o możliwym negatywnym oddziaływaniu Saturna z Neptunem. Co o tym
        sądzicie? W kontekście Koziorożców z ascendentem w Rybach (jak też Marsem i
        Wenus w Rybach) oraz związków mężczyzna-Koziorożec i kobieta-Ryba.

        Pozdrawiam, Magda
        • tuathal Re: Archetyp Koziorożca by Pieszczotka;) - cd. 01.05.04, 21:23
          Masz rację że połączenie Koziorożca z Rybami powoduje rozleniwienie, niechęć do
          ryzykownych przedsięwzięć itp. Spadek energii dotkliwiej odczuwa Koziorożec.
          Dla Ryb połączenie z Koziorożcem jest jednym z najlepszych. Znam to z własnego
          doświadczenia (ja Koziorożec, moja była Ryby).
    • pieszczotkaa Pssss... 16.04.04, 14:12
      Czyżby nikt nie znał się na Kozłach?
      Może Anahella, jak kiedyś mówiła, coś mi skrobnie albo przynajmniej ustosunkuje
      się do tego, co napiasłam? Proszę. Niech się wypowie fachowy głos smile
      Pozdrawiam weekendowo!!!
      • ashanti5 Re: Pssss... 16.04.04, 18:06
        Ja się znam, bo jestem koziorożcem, a saturn ma na mnie ogromny wpływ.
        Po Twoim elaboracie, nie mogę jednak nic już dodać.
        Jestem najprawdziwszym koziorożcem z koziorożców.
        Jest kilka niuansow, ktore w moim przypadku sie nie sprawdzaja. Nie jestem
        rasowa realistka. Jest we mnie duzo idealizmu i to jest przyczyna wielu moich
        frustracji. Czasem wyznaczam sobie mało realny cel, dąże z całych sił do jego
        realizacji (za pomocą solidności, obowiążkowosci, samodyscypliny, wybujałych
        ambicji - tego całego koziorożcowego arsenału). Kiedy okazuje się, że jie mogę
        zrealizować, budzi się we nmnie straszne rozgoryczenie i rozżalenie.
        Uffff...poczułam się jak na kanapce u psychologa.
        • mucha102 do pieszczotkii ;) 16.04.04, 18:17
          Mocno czują i się kontrolują i mają wyobraźnię erotyczną smile
          To w męskich Koziorożcach cenię najbardziej.
          O, i jeszcze brak fałszywej skromności i szczerość.
          Pozdrawiam.
      • pieszczotkaa Re: Pssss... 16.04.04, 19:32
        @Ashanti5: Hehe, dzięki za to, co napisałaś. Cieszę się, że opis się w takim
        stopniu zgadza wink Wspomniany przez Ciebie idealizm to też wyraźna cecha
        saturnowych ludzi, a w zależności od wpływów innych planet może mniej lub
        bardziej się rozwinąć.

        @Mucha102: Ja podobnie. Potrafią zorganizować noc, o której długo się nie
        zapomina ^__^

        Pozdrawiam.
        • pantomass Re: Pssss... 17.04.04, 03:15
          pieszczotkaa napisała:
          > Potrafią zorganizować noc, o której długo się nie zapomina ^__^

          Myślę, że nie tylko noc; potrafimy zorganizować całe życie wink
          • savanna Re: Pssss... 17.04.04, 21:09
            ups ... troche groznie sie zrobilo ... smile)
            • pantomass Re: Pssss... 20.04.04, 01:31
              savanna napisała:
              > ups ... troche groznie sie zrobilo ... smile)


              Czyżbyś miała problem z materią?
              • savanna Re: Pssss... 20.04.04, 18:01
                Z materia nie, ale z maszyna do szycia i owszem smile. Ilekroc cos szyje to jade
                jak pijany sasiad na rowerze, a normalnie taka jestem porzadnicka, ze az dziw.
                No, prosto moze nie jest, ale za to jaki wyraz artystyczny!
          • anahella Re: Pssss... 18.04.04, 13:51
            pantomass napisał:

            > Myślę, że nie tylko noc; potrafimy zorganizować całe życie wink

            NO wlasnie - i tu tkwi problem z Koziorozcamiwink
            • pieszczotkaa Re: Pssss... 19.04.04, 01:07
              Nooo... to może być przyjemne, o ile podąża się w tym samym kierunku :]
      • anahella Re: Pssss... 18.04.04, 13:52
        pieszczotkaa napisała:

        > Może Anahella, jak kiedyś mówiła, coś mi skrobnie albo przynajmniej
        ustosunkuje

        a coz tu dodac?
        • pieszczotkaa Re: Pssss... 19.04.04, 01:07
          anahella napisała:

          > a coz tu dodac?
          >

          E tam, zawsze jest coś do dodania wink Pozdrowionka
          • ashanti5 Re: Pssss... 19.04.04, 10:34
            z tym zorganizowaniem to naprawde jest problem. Nie podejmuje sie żadnych
            zadań/wyjść/zabaw jeśli nie są zaplanowane co najnmiej 2 dni wczesniej smile
            Spntanicznosci BRAK
            • dori7 Re: Pssss... 19.04.04, 17:35
              To i tak nie jestes ciezkim przypadkiem koziorozcowatosci - znam takie
              egzemplarze, ktore biora udzial tylko w tym, co same zaplanowaly i
              zorganizowaly, bo wszystko inne na pewno ktos skopal tongue_out
              • nightbird Re: Pssss... 19.04.04, 18:33
                hej!
                No to ja jestem jakieś koziorożcowe dziwadło. Najbardziej lubię spontaniczne
                imprezy, a z tym zorganizowaniem też jest jakoś na opak. Nie wiem jak to się
                dzieje, ale niezależnie od tego czy rano wstanę pół godziny przed wyjściem do
                pracy czy półtora zawsze kończy się tak samo. Nie chcąc się spóźnić ja do tej
                pracy po prostu biegnę. Za to na imprezę, wyjazd (w celach rozrywkowych)itp.
                itd. potrafię wyrobić się pół godziny przed czasem i wtedy zazwyczaj denerwuję
                się,że muszę czekać na innych. Czy to mój pierwszodomowy Uran tak miesza?smile))))))
                • anahella Re: Pssss... 19.04.04, 22:54
                  nightbird napisała:

                  > Czy to mój pierwszodomowy Uran tak miesza?smile))))

                  Na pewno, a zwlaszcza jezeli wlada jakims domem towarzyskim: np III, V czy XI
                  • nightbird Re: Pssss... 21.04.04, 12:18
                    anahella napisała:

                    >
                    > Na pewno, a zwlaszcza jezeli wlada jakims domem towarzyskim: np III, V czy XI
                    >


                    włada piątymsmile)))))
                  • nightbird Re: Pssss... 21.04.04, 12:19
                    jest władcą piątegosmile))))
                    • potrek Re: Pssss... 03.05.04, 09:38
                      Do pieszczotki. Kup sobie książke Homo Zodiakus- Leszka Weresa.Tam masz to o co
                      prosisz anachele. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka