ilumaris
05.05.04, 17:03
Pytanie moze i banalne, ale myślę, że to sprawa, która męczy teraz wiele
osób. Czy jakieś specyficzne progresje lub tranzyty mogą tu trochę pomóc, lub
odwrotnie, namieszać? Zauważyłam, że w tej sprawie "nieszczęścia chodzą
parami", a czasem też i dobre rzeczy. Jak nic to nic, a jak jest, to czasem
za duzo... Proszę o komentarze!