Dodaj do ulubionych

staropanieństwo

29.05.04, 10:07
co wskazuje w horoskopie natalnym na staropanieństwo??
czytałam, najprawdopodobniej w opracowaniach z wykładów o astrologi ,że
koniunkcja wenus z marsem położona w dalszych domach ( X,XI,XII) przy udziale
saturna wskazuje na staropanieństwo lub późne zamążpójście , co wy na to??
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: staropanieństwo 29.05.04, 14:44
      relab napisała:

      > co wskazuje w horoskopie natalnym na staropanieństwo??

      Fuj, nie lubie tego slowa, strasznie przestarzale i nijak sie ma do obecnej
      rzeczywistosci. Mowmy lepiej o poznym zamazpojsciu smile)

      Mysle, ze przyczyn moze byc mnostwo. Mam jedna znajoma po czterdziestce, ktora
      nie moze wyjsc za maz, bo ma takie powodzenie u facetow, ze nie moze sie
      zdecydowac. Inna w tym wieku brala slub ze swoim facetem, z ktorym byla razem
      od studiow, bo wczesniej nie czuli potrzeby legalizacji. Plus miliony inych
      przypadkow.

      Na pewno zsaturniony 7 dom opoznia malzenstwo. Inna sprawa, ze lepiej czesto
      poczekac, zeby dostac cos lepszego, o czym sie przekonuje patrzac np. na moja
      zsaturniona ciotke, ktora wziela slub w wieku lat bodajze 43, ale z takim
      facetem, ze zalozylysmy mu w rodzinie babski fanklub smile)

      No i oczywiscie jeszcze 7 dom w kontakcie z wolnosciowym uranem, ktory
      delikatnie mowiac srednio lubi formalizowac zwiazki i produkuje
      takie "uciekajace panny mlode" smile) tu czlowiek moze byc zbyt niezalezny albo
      ekscentryczny, zwlaszcza przy mocnym uranie.
      • relab Re: staropanieństwo 31.05.04, 07:46
        nawet nie wiesz jak się cieszę ,ża te słowa krytyki .
        Moje pytanie wyniknęło z sytuacji mojej przyjaciółki , która nie może poradzić
        sobie z tematem staropanieństwa , bardzo ją boli , że jest sama i upatruje
        przyczynę niepowodzeń w sobie ( co nie jest prawdą) i na jej prośbę zapytałam
        szanowne grenium o tą sprawę. Faktem jest , że VII dom jest koziorożcem a na
        dodatek koniunkcja saturn wenus mars na granicy XI i XII domu i to może
        wskazywać na późne zamążpójście.
        Jeszcze raz dzięki , pozostaje tylko wydrukować jej twoją wypowiedz ,
        którarewelacyjnie odzwierciedla moją opinię na ten temat. Co do Saturna
        kwadratura wenus ( niestety jestem jej właścicielem) ta kwadratura nie pozwala
        na długotrwałe związki sad
    • sheee20 Re: staropanieństwo 29.05.04, 16:47
      A co z 7 domem ktory w dniu urodzenia nie zawieral zadnej planety?? Czy to ma
      jakis wplyw?
      • anahella Re: staropanieństwo 29.05.04, 22:01
        sheee20 napisała:

        > A co z 7 domem ktory w dniu urodzenia nie zawieral zadnej planety?? Czy to ma
        > jakis wplyw?

        NIe ma wplywu. Znacznie gorzej jest ze wczesnym ozenkiem/zamazpojsciem gdy jest
        tam Saturn i robi nieharmonijne aspekty do planet osobistych, glownie Slonca i
        Wenus.

        Pamietajmy, ze pozne lub brak malzenstwa w takim samym stopniu dotyczy kobiet
        jak i mezczyzn. Ci ostatni zreszta znosza to gorzej.
        • neptus Re: staropanieństwo 30.05.04, 00:49
          Saturn, owszem, lubi opóźniać, bo to problem selekcji i zwykle tak jest, ale
          nie zawsze. Czasem wpływa tylko na rodzaj związku (tzw. małżeństwa z rozsądku)
          albo na wybór partnera np. prominentnego, czy starszego. Nie wierzę we wpływ na
          to koniunkcji Ma/We w żadnym domu, no chyba, że rzeczywiście jest to nadmiar
          jowiszowy i Saturn nie umie się zdecydować ale to już nie jest wina Wenus ani
          Marsa.
          • all2 Re: Saturn w 7 30.05.04, 02:28
            Dom w horoskopie gdzie leży Saturn zawsze jest miejscem szczególnym, bo wyznaca
            obszar życia do którego człowiek podchodzi z lękiem i oporami, czując
            podświadomie, że tam może napotkać sytuacje trudne, wymagające przełamywania
            wielu własnych blokad. Często delikwent długo robi uniki i ucieka w łatwiejsze
            części horoskopu, dlatego mówi się że Saturn w siódmym opóźnia małżeństwo. Ale
            zdarzają się wyjątki. Znam 2 takie przypadki - jeden to dziewczyna która wyszła
            za mąż w wieku lat 20 za rówieśnika - małżeństwo po kilku latach zakoczyło się
            rozwodem, obecnie ma drugiego męża, starszego od siebie o ponad 20 lat, czyli
            tu reguła się potwierdziła. Drugi przypadek, również rówieśnicy, obydwoje z Sat
            w 7, małżeństwo zawarte dość wcześnie - w tej chwili przechodzi poważny kryzys.
            Moim zdaniem przy Sat w 7 zawieranie małżeństwa przed zamknięciem kółka Saturna
            jest niewskazane - najpierw trzeba sowjego Sat trochę poznać i oswoić. W każdym
            razie przy Sat w 7 jest bardzo prawdopodobne, że małżeństwo stanie się taką
            soczewką skupiającą wszystkie niedociągnięcia osobowości i ostrą szkołą
            relacji. Jak to przy Saturnie, nie przepuści żadnych niedoróbek, trzeba się
            ostro wziąć do nauki albo pogodzić z tym że się będzie przez całe życie
            siedziało w tej samej klasie.
            • dora76 Re: Saturn w 7 30.05.04, 10:33
              A jezeli w 7 domu nie ma zadnych planet a wladca descendentu jest wlasnie
              Saturn, ktory w natalnym radixie jest w I domu (jest w koniunkcji z Asc) ?
              • neptus Re: Saturn w 7 30.05.04, 13:25
                Jeżeli asc lub 1 dom włada descendentem to za wszystkie problemy siódmodomowe
                trzeba wziąść osobistą odpowiedzialność - zapytać "dlaczego ja to sobie
                robię?". Jest to zresztą główne pytanie, na które odpowiada każdy horoskop. smile
    • majdaj Re: staropanieństwo 30.05.04, 21:59
      Z moich obserwacji wynika,że staropanieństwo i starokawalerstwo też))to
      często '"zasługa" wszelkich aspektów Sat.Wenus, trygonu też((.Takie polączenia
      maja prawie wszystkie horoskopy osob z wyboru samotnych , myslę o horoskopach
      ksiezy i zakonnic.Także koniunkcja SLonce saturn daje usposobienei starej panny.
      Nie zlamie się i nie będzie slubować))).Saturn w progresjach i
      tranzytach /szczegolnie koniec 1 obiegu/gdy wchodzi do 7 D.zmusza
      zatwardziałych do decyzji o slubie. To moje spostrzeżenia.
      • anahella Re: staropanieństwo 30.05.04, 23:46
        majdaj napisała:

        > Także koniunkcja SLonce saturn daje usposobienei starej panny

        No coz, z mojego przykladu wynika, ze kwadratura tez. To dziala na
        zasadzie: "na czorta mi taki obowiazek?" Bo Sarurn w VII to przede wszystkim
        postrzeganie malzenstwa jako obowiazek.

        a co myslicie o koniunkcji Saturn-Wenus na descendencie w horoskopie mezcyzzny?
        Wenus jeszcze w VI, w Baranie, a Saturn juz w Byku w VII? Ja mysle, ze ten pan
        ma o malzenstwie wlasnie takie pojecie: nie dosc ze to obowiazek to jeszcze
        jakis uklad zaleznosci (Wenus w VI). NIby kazde malzenstwo to uklad zaleznosci,
        ale dla wlascieila takiej koniunkjci to chyba bardziej znaczace. Bez
        wyznaczenia sobie funkcji podwladny/przelozony w malzenstwie nie da sie zyc, bo
        bo inaczej zwiazek bylby chaosem.
        • dori7 Re: staropanieństwo 01.06.04, 02:37
          anahella napisała:

          > majdaj napisała:
          >
          > > Także koniunkcja SLonce saturn daje usposobienei starej panny
          >
          > No coz, z mojego przykladu wynika, ze kwadratura tez. To dziala na
          > zasadzie: "na czorta mi taki obowiazek?" Bo Sarurn w VII to przede wszystkim
          > postrzeganie malzenstwa jako obowiazek.
          >
          > a co myslicie o koniunkcji Saturn-Wenus na descendencie w horoskopie
          mezcyzzny?
          >
          > Wenus jeszcze w VI, w Baranie, a Saturn juz w Byku w VII? Ja mysle, ze ten
          pan
          >
          > ma o malzenstwie wlasnie takie pojecie: nie dosc ze to obowiazek to jeszcze
          > jakis uklad zaleznosci (Wenus w VI). NIby kazde malzenstwo to uklad
          zaleznosci,
          >
          > ale dla wlascieila takiej koniunkjci to chyba bardziej znaczace. Bez
          > wyznaczenia sobie funkcji podwladny/przelozony w malzenstwie nie da sie zyc,
          bo
          >
          > bo inaczej zwiazek bylby chaosem.

          Mysle, ze moze byc przymus typu:
          "Nalezy *posiadac* zone w celu stworzenia zarzadzanej przez posiadacza Saturna
          dobrze zorganizowanej komorki rodzinnej wpasowujacej sie w spoleczna
          strukture " :>

          a pozniej dochodzi kolejny obowiazek:
          (ale to juz radosna tworczosc na skutek lektury cycatego watku)
          "nalezy posiasc zone"
          (ew. dorzucilabym jeszcze "za kare"-tak jakos mrocznosaturnicznie mi sie
          skojarzylo)

          tongue_outP
    • karolina201 Re: staropanieństwo 31.05.04, 09:29
      Jedna z moich znajomych - panienka w latach ma 7 dom pusty w znaku wodnika -
      (władca Saturn), Wenus 2 dom właściwie nic nie aspektuje.
      Druga to koleżanka 7 dom Saturn , Mars, Pluton ( Saturn w koniunkcji z
      Marsem ) , Wenus też w 2 domu ( w koniunkcji ze Słońcem ) , póki co wygląda ,
      że będą kłopoty ze stworzeniem związku .
      Co sądzicie o Wenus w 2 domu czy to ma jakiś związek ze związkami ?
      • anahella Re: staropanieństwo 31.05.04, 18:43
        karolina201 napisała:

        > Jedna z moich znajomych - panienka w latach ma 7 dom pusty w znaku wodnika -
        > (władca Saturn)

        To zalezy od szkoly - dla mnie jak Descendent w Wodniku to wlada nim Uran.
        Mysle, ze po to urodzilismy sie w XXI wieku zeby uwywac nowych wladcow dla
        Skorpiona (Pluton), Wodnika (Uran) i Ryb (Neptun).

        > Druga to koleżanka 7 dom Saturn , Mars, Pluton ( Saturn w koniunkcji z
        > Marsem ) , Wenus też w 2 domu ( w koniunkcji ze Słońcem ) , póki co wygląda ,
        > że będą kłopoty ze stworzeniem związku .

        Ano beda. Bo Mars i Saturn w koniunkcji to cegla na gaz i zaciagasz hamulec
        reczny. Sprobuj tak sobie pojechac. Taka osoba, zeby stworzyc zwiazek powinna
        zastanowic sie czy bardziej chce czy bardziej sie boi.

        > Co sądzicie o Wenus w 2 domu czy to ma jakiś związek ze związkami ?

        Zalezy od znaku, ale meza tu sie posiada - jest czescia inwentarza.
        • dori7 Re: staropanieństwo 01.06.04, 02:29
          anahella napisała:

          > karolina201 napisała:
          >
          > > Jedna z moich znajomych - panienka w latach ma 7 dom pusty w znaku wodnika
          > > (władca Saturn)

          > To zalezy od szkoly - dla mnie jak Descendent w Wodniku to wlada nim Uran.

          Tez patrzylabym raczej na Urana jako na wladce. 7 dom w wodniku sam w sobie nie
          tlumaczy staropanienstwa - znaczy po prostu tyle, ze ma sie asc w lwie, a na
          partnera szuka sie osoby niezaleznej, z mocnym charakterem, czesto
          niekonwencjonalnej. Sprawdz, gdzie uran i jakie sa jego aspekty.
        • mmk7 Re: staropanieństwo 04.06.04, 13:21
          > Ano beda. Bo Mars i Saturn w koniunkcji to cegla na gaz i zaciagasz hamulec
          > reczny. Sprobuj tak sobie pojechac. Taka osoba, zeby stworzyc zwiazek powinna
          > zastanowic sie czy bardziej chce czy bardziej sie boi.
          >

          Z kwadraturą jest to samo... sad
    • karolina201 Re: staropanieństwo 31.05.04, 09:54
      I jeszcze coś czy wpływ trygonów Wenus - Saturn i Słońce - Saturn jest coś w
      stanie złagodzić , czy raczej jest to pewniak na staropanieństwo , niestety ja
      jestem posiadaczką tych trygonów , a rodzinę chciałabym mieć.
      Mój kuzyn ma również trygon Wenus - Saturn , sporo lat i nic nie wskazuje żeby
      zmienił stan cywilny . Jego Wenus jest w koniunkcji z Uranem , w siódmym domu
      wenus (waga), Mars ( Skorpion ) ,Uran (waga) . Przeżył wielką miłość (
      dziewczyna w znaku wagi, która zdecydowała się zakończyć ich związek i też jest
      sama ) i teraz nie jest w stanie się zaangażować , w każdej dziewczynie którą
      pozna doszukuje się wad , mam wrażenie ,że po to żeby się nie wiązać.
      • anahella Re: staropanieństwo 31.05.04, 18:55
        karolina201 napisała:

        > I jeszcze coś czy wpływ trygonów Wenus - Saturn i Słońce - Saturn jest coś w
        > stanie złagodzić , czy raczej jest to pewniak na staropanieństwo , niestety
        > ja
        > jestem posiadaczką tych trygonów , a rodzinę chciałabym mieć.

        Teoretycznie kazdy chcialby miec. Ci z kwadratami, opozycjami i koniuncjami
        tezsmile

        Liz Green w "Saturnie" (goraco polecam te ksiazke kazdemu) pisze, ze kazde
        polaczenie Saturna z Wenus moze dac jakies bolesne rozczarowania w milosci. Ale
        z trygonem przechodza latwiej i mniej bolesnie. Nie pamietam w tej chwili
        Twojego horoskopu, ale jezeli jest Wenus w koniunkcji ze Sloncem i do tego
        trygon do Saturna to kiedy po koniunkcji bedzie jechal Saturn? Czy do tego
        trygonu robi cos wladca Descendentu? Jakie sa motywacje do zawarcia slubu?
        (znak na dsc, planety w VII domu, polozenie wl. dsc w domu i znaku). Bo moze to
        byc slub uraniczny ("a wezmy sobie slub, mama sie ucieszy, zrobimy
        niespodzianke kumplom" albo: "o! a skad dzidzius?" ), saturniczny ("no trzeba
        do cholery w koncu sie obzenic"), neptuniczny ("tak sie bardzo kochamy"),
        plutoniczny ("bedziemy razem az do smierci")

        > Mój kuzyn ma również trygon Wenus - Saturn , sporo lat i nic nie wskazuje
        > żeby
        > zmienił stan cywilny . Jego Wenus jest w koniunkcji z Uranem , w siódmym
        > domu
        > wenus (waga), Mars ( Skorpion ) ,Uran (waga) .

        Ja mysle, ze szpila trzymajaca ten obrazek na scianie jest Uran. Ale wytlumacz
        cos urankowi... Wyzej napisalam o slubie uranicznym.


        > Przeżył wielką miłość (
        > dziewczyna w znaku wagi, która zdecydowała się zakończyć ich związek i też
        > jest
        > sama ) i teraz nie jest w stanie się zaangażować , w każdej dziewczynie którą
        > pozna doszukuje się wad , mam wrażenie ,że po to żeby się nie wiązać.

        Zaraz, zaraz... jak Uran w Wadze to jeszcze nie 40-latkismile Zreszta jezeli ona
        jest z tego samego rocznika co kuzyn, to tez ma tam Urana. A ze ona Waga to
        gdzies tam blisko i Slonce i Wenus (chyba ze Wenus miala duze odchylenie od
        Slonca)
        • karolina201 Re: staropanieństwo 01.06.04, 14:11
          Anahello descendent - byk , w 7 domu węzeł północny w znaku biźniąt , Wenus ,
          Słońce , Księżyc , Merkury 8 dom w znaku bliźniąt , Uran w 1 domu w znaku
          Strzelca ,Mars , Saturn , Pluton w 12 domu w znaku Skorpiona , Jowisz i Neptun
          w 2 domu w Strzelcu . Jeśli możesz to odpowiedz , pozdrowienia
    • astromaniak Re: staropanieństwo 31.05.04, 10:22
      jest taka sytuacja.
      W progresjach sekundarnych władca ascendentu Wenus jest w pozornym ruchu
      wstecznym, Władca VII domu Pluton jest również w retrogradacji. W dyrekcjach,
      Wenus przez długi jeszcze czas nie bedzie aspektu miedzy władcami tych domów.
      Na szczycie VII domu jest Uran w opozycji do Słońca i ascendentu. Czy te
      aspekty i brak aspektów mogą spowodować, że osoba taka nie będzie miała
      możliwości wyjść za mąż? Dodam jeszcze że w najblizszych latach trudno jest w
      tym horoskopie znaleźć inne sprzyjające zamążpójsciu konfiguracje.
      • anahella Re: staropanieństwo 31.05.04, 18:59
        astromaniak napisał:

        > Dodam jeszcze że w najblizszych latach trudno jest w
        > tym horoskopie znaleźć inne sprzyjające zamążpójsciu konfiguracje.

        W progresjach zaczynamy od swiatel. Popatrz na progresywny now lub pelnie.
        Progresywny now to jak progresywny Ksiezyc jest w koniunkcji z progresywmym
        Sloncem. Analogicznie z pelnia - tyle ze to oczywiscie opozycja.
    • anucha78 Re: staropanieństwo 31.05.04, 10:40
      a układ:
      Uran w opozycji do DCS (Byk)
      Wenus w 7st. koniunkcji z Saturnem (X)
      • anahella Re: staropanieństwo 31.05.04, 19:00
        anucha78 napisała:

        > a układ:
        > Uran w opozycji do DCS (Byk)

        Tak bardzo chcialabym byc niezalezna...

        > Wenus w 7st. koniunkcji z Saturnem (X)

        ... a malzenstwo moze mi odebrac te niezaleznosc.
    • pantomass Re: staropanieństwo 31.05.04, 11:14
      ***

      Na podstawie "Complex Prediction Technique", Vitali Krivodub:

      Małżeństwo

      W horoskopie natalnym mogą być zawarte informacje na temat życia rodzinnego
      klienta. Reguł przedstawionych poniżej nie należy traktować kategorycznie.
      Jeżeli w horoskopie występuje tylko jedna z nich, to istnieje małe
      prawdopodobieństwo, że wystąpi opisane przez nią zdarzenie. Jeżeli natomiast
      występuje ich kilka, to stwarza to bardzo poważne inklinacje do zajścia
      zdarzenia przez nią opisywanego.

      Celibat:

      -> Saturn położony w VII domu lub w koniunkcji z DSC.
      -> Uran w VII domu lub w koniunkcji z DSC. (Jeśli inne czynniki to
      potwierdzają, to celibat z powodu nadmiernej niezależności.)
      -> Wenus w aspekcie do Neptuna. (Nadmierny idealizm nie pozwala założyć
      rodziny.)

      Czynniki o mniejszym znaczeniu:

      -> Władca VII domu uszkodzony przez malefika.
      -> Słońce w koniunkcji z Księżycem.
      -> Mars w koniunkcji z Saturnem.
      -> Saturn w IV domu lub w koniunkcji z IC.
      -> DSC w Pannie.

      Kilka małżeństw:

      -> Stellum w VII domu.
      -> Duży VII dom (60st i więcej).
      -> Oś ASC-DSC w znakach zmiennych.
      -> Uran w VII domu lub w koniunkcji z DSC.
      -> Pluton w VII domu lub w koniunkcji z DSC.
      -> Władca VII domu w aspekcie z Uranem, Merkurym lub Księżycem.

      Wdowieństwo:

      -> W horoskopie kobiecym
      • neptus Re: staropanieństwo 31.05.04, 12:10
        > Wenus tworzy małżeństwa z miłości, a Jowisz małżeństwa korzystne finansowo.

        big_grinDDDD

        > jeżeli zaś Słońce przebywa w domach 4, 5, 6, 10,
        > 11, 12 to wychodzi ona za mąż późno, a jeżeli dołączają się jeszcze liczne
        > aspekty nieharmonijne, to nie wychodzi za mąż wcale.

        Dotąd sądziłam, że 21 lat to nie jest późny wiek na zamążpójscie. No proszę, a
        jednak jestem starą panną.
        Pantomassie, czy wobec tego, co napisałeś, powinnam uznac moje małżeństwa za
        nieważne?
        Uwielbiam przedwojenne teksty astrologiczne... big_grin
        • pantomass Re: staropanieństwo 31.05.04, 12:49
          pantomas napisał:
          > Obok tej metody bezpośredniej istnieje jeszcze reguła
          > o charakterze tradycyjnym, którą stosować należy jako
          > uzupełnienie. Brzmi ona:
          > [...] jeżeli zaś Słońce przebywa w domach 4, 5, 6, 10, 11, 12
          > to wychodzi ona za mąż późno, a jeżeli dołączają się jeszcze
          > liczne aspekty nieharmonijne, to nie wychodzi za mąż wcale.

          neptus napisała:
          > Dotąd sądziłam, że 21 lat to nie jest późny wiek na zamążpójscie.
          > No proszę, a jednak jestem starą panną.
          > Pantomassie, czy wobec tego, co napisałeś, powinnam uznac
          > moje małżeństwa za nieważne?
          > Uwielbiam przedwojenne teksty astrologiczne...

          Neptunianko, czy wobec tego, co napisałaś, powiniennem uznać, że nie czytasz
          uważnie?
          • neptus Re: staropanieństwo 31.05.04, 17:45
            Ależ bardzo dokładnie to przeczytałam. Nie chciało mi sie tylko więcej cytatów
            wypisywać.
        • anahella Re: staropanieństwo 31.05.04, 19:11
          neptus napisała:

          > Dotąd sądziłam, że 21 lat to nie jest późny wiek na zamążpójscie.
          > No proszę, a
          > jednak jestem starą panną.


          W czasach gdy byl pisany cytowany tekst pewnie bylabys stara pannasmile Moje
          rowniescnice bylyby juz babciamismile

          Nie wiem jak w czasie, gdy bralas slub byl postrzegany Twoj wiek zamazpojscia.
          W latach 80. sluchalam zali mojej kuzynki ze wsi (a na wsi ludzie sa bardziej
          tradycyjni) ze ma juz cwiartke (25 lat) i kolezanki ja nazywaja stara panna.

          Kilka lat po Twoim slubie Pluton wszedl do Wagi. No to juz chyba wiemy o co
          chodzi smile

          > Uwielbiam przedwojenne teksty astrologiczne... big_grin

          Watek niestety zostal zarchiwizowany... Wklepalam na forum pare tekstow Prengla
          o tym kiedy mierzwe wywozic, a kiedy slugi najmowacsmile
          • neptus Re: staropanieństwo 31.05.04, 20:06
            A bo to jest tak, ze ludzie robią często bardzo dziwne rzeczy i nie mozna
            okreslic niczego, ze bedzie albo nie będzie. Jak jest np. coś narabane w 7
            domu, to mozna tylko przypuszczać, że będa jakieś problemy ale one mogą być
            albo ze związkiem albo w związku. Por. wyżej wypowiedź All2 - ludzie z Saturnem
            zakładają czasem wcześnie rodziny ale wtedy jeszcze nie bardzo wiedzą jak tego
            używać i są bardzo małe szanse, zeby związek był udany. Przy szczególnych
            układach horoskopu takiej osoby i dobrej synastrii teoretycznie może się udać
            ale przykład taki trudno znaleźć.
            Poza tym astrologia w zasadzie nie uznaje instytucji małżeństwa. Związek, w
            którym dwie osoby razem mieszkają, dzielą szafę, stół i łoże jest związkiem 7-
            domowym niezależnie, czy został opatrzony pieczecią, czy jest to tylko prywatna
            umowa partnerów. Nie ma żadnej różnicy między legalnym małżeństwem a
            konkubinatem. Dom 7 od 5-go dzieli tylko dom szósty, czyli 7-my jest domem
            piątym wzbogaconym o obowiązki domu 6-go. Wadą Saturna w 7 jest zapominanie o
            przyjemnościach 5-domowych, wadą analogicznego położenia Urana jest pomijanie
            nauki z domu 6. Uciekać w zasady i obowiązki lub od zasad i obowiązków mozna
            zarówno unikając trwałych związków jak i w samych już "zaklepanych" związkach.
            Wszystko zalezy od kolejności tranzytów.
            Stare teksty traktują horoskop bardzo statycznie. Kiedyś życie było także
            bardziej statyczne i wyregulowane. Wszelka niestandardowość prowadziła do
            nieszczęścia, bo była tępiona. Teraz mamy znacznie większą rozmaitość, jest
            miejsce takze dla różnych form związków i nikt nie dzieli juz planet na
            benefiki i malefiki.
            Najśmieszniej zawsze wychodzą stare interpretacje Jowisza. Jak pokazuje życie
            Jowisz to tylko dużo ale niekoniecznie dobrego. Często jest to dużo
            nieszczęścia, biedy, czy głupoty. Kiedyś solidna jowiszowa tusza była oznaką
            szczęścia i dobrobytu (uważano że dobrobyt=szczęście), dzisiaj jest często
            powodem życiowego dramatu. Tempora mutantur.
        • dori7 Re: staropanieństwo 01.06.04, 02:39
          neptus napisała:

          > > Wenus tworzy małżeństwa z miłości, a Jowisz małżeństwa korzystne finansowo
          > .
          > big_grinDDDD

          Idac dalej tym tropem:
          a Wenus z Jowiszem daja malzenstwo z milosci do pieniedzy... tongue_outP
      • dori7 Re: staropanieństwo 01.06.04, 02:51
        Mam wielki ឬ' dom 7 z masa planet i ukladow, no i wlasnei doszlam do wniosku,
        ze wyrozniki malzenstwa lub nie zacytowane w watku przez Pantomasa wskazuja na
        to, ze:

        1) wyjde za maz wczesnie albo pozno albo wcale

        2) jesli jednak wyjde, to na pewno sie rozwiode, choc moge tez zostac wdowa;
        moge tez byc bardzo szczesliwa mezatka, pytanie, za ktorym razem, bo:

        3) jesli raz wyjde za maz, to drugi pewnie tez (o trzecim razie wole juz nie
        myslec)

        smile))

        A w ogole mysle, ze jakby juz sie hajtac, to na najezdzie saturna na moja wenus
        w koncowce 7domu tuz przed nawrotem saturna na urodzinowa pozycje w wadze w
        8domu, zarzadzanym przez owa wenus. Na razie mi sie nie spieszy i trudno zeby,
        z uranem na ksiezycu niby mozna, ale w rodzinie byl juz taki jeden slub ("mamo,
        tato, to jest marek, poznalismy sie 2tygodnie temu, za tydzien bierzemy slub,
        mamo, czemu mdlejesz?!") i mysle, ze starczy smile))
        • pantomass Re: staropanieństwo 01.06.04, 03:34
          dori7 napisała:
          > doszlam do wniosku, ze wyrozniki malzenstwa zacytowane w watku
          > przez Pantomasa wskazuja na to, ze:
          > 1) wyjde za maz wczesnie albo pozno albo wcale
          > [...]

          "Komu wydaje się, że wystarczy wziąć książkę z regułami i po prostu odszukać w
          niej interesujące go pozycje ciał niebieskich i aspekty, wywyższenia i upadki
          planet, czy też inne czynniki, ten szybko utknie w martwym punkcie. Często,
          bardzo często natykac się będzie na sprzeczności, czasami odstąpić trzeba
          będzie od ustalonych reguł na rzecz wniosków z własnych przemyśleń. Wymaga to
          rozwagi i umiejętności kojarzenia."
          [Alexander von Pronay]
          • dori7 Re: staropanieństwo 01.06.04, 12:00
            pantomass napisał:

            > "Komu wydaje się, że wystarczy wziąć książkę z regułami (...)"

            Oj, popracuj ty lepiej nad prawa polkula: ironia cokolwiek nie na miejscu, poza
            tym chyba nie zuwazyles, ze to bylo zartem smile) A ksiazkowe definicje i regulki
            to ty wklejasz na forum, choc duzo ciekawiej i z wiekszym pozytkiem dla
            zainteresowanych by bylo, jakbys po ludzku podal jakis przyklad z zywego
            horoskopu z wlasnej praktyki astrologicznej.
      • bawolek Re: staropanieństwo 01.02.05, 00:42
        Jeżeli w horoskopie kobiety Słońce przebywa w domach 1, 2, 3, lub 7, 8, 9, to
        wychodzi ona za mąż wcześnie, jeżeli zaś Słońce przebywa w domach 4, 5, 6, 10,
        11, 12 to wychodzi ona za mąż późno, a jeżeli dołączają się jeszcze liczne
        aspekty nieharmonijne, to nie wychodzi za mąż wcale


        Czy za takie aspekty nieharmonijne mozna uznać kwadraturę wenus w koziorożcu z
        saturnem mimo, iż wenus lezy w domu V?
        Jak należy interpretować spaloną wenus w d.V- zbyt blisko słońca.
        • dori7 Re: staropanieństwo 01.02.05, 01:06
          W ktorym domu jest ten Saturn? I w jakich znakach sa te planety?

          Jesli Wenus jest blisko Slonca, to ta kwadratura od Saturna idzie do obydwu
          tych planet. Jest to na pewno aspekt opozniajacy: Saturn mowi, ze trzeba duzo
          czasu i wysilku, aby cos sie udalo, bo na wszystko trzeba zapracowac. Poza tym
          moze wskazywac zrodlo ukrytych lekow i blokady, ktore nie pozwalaja cieszyc sie
          miloscia, seksem, tworczoscia i potomstwem.

          O malzenstwie (i innym zalegalizowanym zwiazku) mowi raczej dom VII, nie V. A
          zacytowanymi przez Ciebie regulkami raczej bym sie specjalnie nie przejmowala,
          pochodza z czasow, kiedy kobieta nie mogla inaczej zrealizowac swojego Slonca
          niz poprzez osobe meza - dzis mamy na szczescie wiele innych drog rozwoju smile)
    • pluskwa111 Re: staropanieństwo 31.05.04, 15:04
      kolejny przykład....kolegi- zatwardziałego kawalera...ascendent w wadze w
      koninkcji z WENUS.....7 dom pusty...władca tegoz domu Mars w kwadracie do
      SATURNA i NEPTUNA....WENUS(ideał kochanki) poza koniunkcja a ascendentem nie
      odbiera zadnych aspektów....MARS w znaku LWA....władca LWA- SŁONCE równiez w
      kwadracie do NEPTUNA i KSIĘZYCA(sygnifikatr zony)...i naprawde ten gośc
      twierdzi,że nigdy sie nie ozeni....hmmm całkiem mozliwe....
      • anahella Re: staropanieństwo 31.05.04, 19:17
        pluskwa111 napisała:

        Rozmiem, ze ten Saturn w Byku? Poczekajmy az Saturn wejdzie mu na Marsa w Lwie.
        Moze zachce mu sie zostac prawdziwym mezczyzna (dom, drzewo, syn...)
        • pluskwa111 Re: staropanieństwo 01.06.04, 13:33
          >
          > Rozmiem, ze ten Saturn w Byku? Poczekajmy az Saturn wejdzie mu na Marsa w
          Lwie.

          > Moze zachce mu sie zostac prawdziwym mezczyzna (dom, drzewo, syn...)


          zgadza sie Anahello....Saturn w byku...ale jak tranzytujacy Saturn bedzie w
          konunkcji z urodzeniowym Marsem....bedzie jednoczesnie w kwadraturze do swojego
          natalnego połozenia( notabene w 8 domu).....mnie sie to nie podoba....ale
          poczekamy te powiedzmy 3 latka i przemyslimy po fakcie....moze
          faktycznie "usmierci" (sic!) gosc swoje twarde przekonania o starokawalerstwie
          i w końcu zostanę ciotka!!!...poczekajmy....niech gwiazdy beda mu
          łaskawe...sprawdziłam jak to bedzie wygladac za 2,5 roku...jednoczesnie przy
          tej koninkcji Saturn-Mars...tranzytujacy Jowisz bedzie w koninkcji z natalnym
          Neptunem i kwadracie z natalny Słoncem....poczekajmy jak to sie poukłada...

          p.s.....moze ktos wymysli 5-wymiarowe puzzle...my na pewno na tym forum
          poskładamy to do qpy wink

          • anahella Re: staropanieństwo 01.06.04, 21:07
            pluskwa111 napisała:

            > ale jak tranzytujacy Saturn bedzie w
            > konunkcji z urodzeniowym Marsem....bedzie jednoczesnie w kwadraturze do
            > swojego
            > natalnego połozenia

            a myslisz, ze na czym podejmuje sie trudne decyzje? przeciez nie na
            trygonachsmile))

            Spojrz mu w progresje sekundarne. Takie typowe uklady malzenskie w progresjach
            to Ksiezyc na descendencie, now progresywny, Slonce na Wenus, Wenus na Sloncu.

            > p.s.....moze ktos wymysli 5-wymiarowe puzzle...my na pewno na tym forum
            > poskładamy to do qpy wink

            smile)))))
            • pluskwa111 Re: staropanieństwo 02.06.04, 00:38

              > a myslisz, ze na czym podejmuje sie trudne decyzje? przeciez nie na
              > trygonachsmile))

              ... no to nastepny przykład trudnej decyzji wink...w dniu zawarcia małżenstwa
              kwadrat Saturna do Saturna natalnego....kwadrat Słonca do Słonca
              urodzenoiwego....a tranzytujacy Mars- władca 7 domu był wtedy na niebie w
              koninkcji z Jowiszem w 1 domku... wszystko po latach zdechło....ciag dalszy
              tej historii zapewne pojawi sie w wątku o rozwodach.....
              >
              > Spojrz mu w progresje sekundarne. Takie typowe uklady malzenskie w
              progresjach
              > to Ksiezyc na descendencie, now progresywny, Slonce na Wenus, Wenus na
              Sloncu.

              ....w progresjach tej pani w dniu slubu koniunkcja ksiezyca, Słonca i
              Merkurego..ale na jej MC...i całe to skupisko w kwadracie do Ascendentu...
    • astrei Re: staropanieństwo 31.05.04, 21:21
      Siostra od mojego chłopaka ma VII dom rozdziela się na znak RAKA i na znak LWA
      i w 12-stopniach znaku Lwa ma Saturna i jej dom VII ma 60 stopni.

      W tym roku ma miec ślub pod koniec sierpnia.

      I ma skończone ona 27 lat, więc Saturn można powiedzieć ze opóźnia.
      A jej WENUS jest w KONIUKCJI z jej MARSEM.
      i ta WENUS tworzy trygon do jej Saturna.
      Ale mam takie dziwne odczucie ze to ona bardziej chce już tego slubu i ze to
      ona dążyła bardziej aby w tym roku on był.
      A chłopaka nie zna jeszcze 2 lat.
      Przez internet się poznali.
      Zobaczymy co będzie.
      • asialoli Re: staropanieństwo 31.05.04, 21:35
        U mnie saturn tez w lwie 15 stopniu 7 domu, ten sam rocznik i też panna , wiec
        widocznie opóznia to zamązpójscie,
        • astrei Re: DO Asioli 31.05.04, 22:16
          Akurat siostra od mego chłopaka ma słońce w znaku Bykam a nie w Pannie. Ale
          czasem saturn w VII domu moze wskazywac że partner tej osoby będzie np.
          słonecznym koziorożcem i to prawda w tym przypadku!!
          Bo jej narzeczony jest zpod koziorożca!
          • asialoli Re: DO Astrei 01.06.04, 08:54
            Ja mam słonce w koziorozcu , ale poza saturnem w 7 domu przebywa jeszcze
            ksiezyc w pannie ,aspekty saturna sa nieciekawe bo kwadraturze do jowisza i
            urana , a takze trygonie do neptuna i plutona ,ale o dziwo nie spieszy mi sie
            do małzenstwa
      • anahella Re: staropanieństwo 31.05.04, 22:14
        astrei napisała:

        > I ma skończone ona 27 lat, więc Saturn można powiedzieć ze opóźnia.

        Po tym jak Pluton w Wadze przetrasformowal zwiazki to 27 lat jest bardzo
        odpowiednim a nie poznym wiekiem na zawarcie malzenstwa.


        > i ta WENUS tworzy trygon do jej Saturna.
        > Ale mam takie dziwne odczucie ze to ona bardziej chce już tego slubu i ze to
        > ona dążyła bardziej aby w tym roku on był.

        A co robi jej saturn? Bo polaczneia Wenus/Saturn to faktycznie "czas na slub".
        Wenus w trygodnie do Saturnia ma natalnie, w dniu slubu, czy teraz?

        > A chłopaka nie zna jeszcze 2 lat.

        Na niebie opozycja Wenus/Pluton a znow swoje: eeee Pluton w Wadze
        przetrasfomowal zwiazki - dwa lata to nic nadzwyczajnegowink
        • astrei Re: staropanieństwo 01.06.04, 07:28
          Ona ma w swoim radixiwe urodzeniowym ma WENUS w trygonie do Saturna.
          A jej slub ma sie odbyc 29.08.2004 roku w Zabrzu i jeszcze niewiadomo czy na
          13:00 czy 14:00

          Ale przed chwilką sobie wykresliłam horoskop na jej dzień ślubu ale na 13:00
          godzinę w Zabrzu-bo ślub jest w Zabrzu ale ona mieszka w Wodzisławiu śl.

          I w tym horokspie na 29.08.2004 Saturn jest w koniukcji z Wenus w znaku Raka i
          to jest w VIII domu!!!
          JOWISZ jest w sekstylu z Saturnem.
          Jowisz jest w X domu w znaku Panny.

          Natomiast WENUS( bo ona chyba jest tu dosć istotna) tworzy aspekty:

          WENUS w sekstylu z JOWISZEM -chyba dobry znak dla małżeństwa?
          WENUS w koniukcji z SATURNEM (miłość jako przeznaczenie, przy silnej pozycji
          Wenus aspekt korzystny,w przeciwnym wypadku bardzo negatywny).
          WENUS w trygonie z ascedentem
          WENUS w kwinkusie do PLUTONA
      • dori7 Re: staropanieństwo 01.06.04, 02:55
        astrei napisała:

        > I ma skończone ona 27 lat, więc Saturn można powiedzieć ze opóźnia.

        smile)

        I tu wylazi problem subiektywnosci postrzegania czasu:
        dla jednej osoby to pozno, a dla drugiej to calkiem wczesnie, a dla jeszcze
        innej-akuracik smile)
        • neptus Re: staropanieństwo 01.06.04, 03:10
          Taaa. Obecnie przecietna mloda kobieta rodzi pierwsze dziecko w wieku 29-30
          lat. Jeszcze nie tak dawno mówiono, ze to jest stanowczo za późny wiek na
          pierwsze dziecko.
          Obecnie młodzież zaczyna życie seksualne w wieku 12 lat. Jeszcze nie tak dawno
          uważano to za horendalny ewenement, a kiedyś w tym wieku dziewczynki wydawano
          za mąż. Co jest późno a co wcześnie?
          Lot w kosmos odbywa sie coraz szybciej, a dojazd do pracy trwa coraz dlużej.
          I mówia, ze Saturn to konkretny facet... widac i konkret jest rzeczą względną.
          Czy to tylko mnie wszystko neptunieje ostatnio?
          • amayah Re: staropanieństwo 01.06.04, 20:47
            Hmmmmm... Jak myślicie, czy gdy saturn tranzytuje czyjś 7 dom brać ślub, czy
            lepiej to przeczekać? A jeśli jeszcze ten tranzyt tworzy silny aspekt ze
            światłem np. koniunkcję ze słoncem? Czy to nie jest wiązanie sobie rąk?
            • anahella Re: staropanieństwo 01.06.04, 21:01
              amayah napisała:

              > Hmmmmm... Jak myślicie, czy gdy saturn tranzytuje czyjś 7 dom brać ślub, czy
              > lepiej to przeczekać? A jeśli jeszcze ten tranzyt tworzy silny aspekt ze
              > światłem np. koniunkcję ze słoncem? Czy to nie jest wiązanie sobie rąk?

              Zacytuje All2 - co prawda niezbyt dokladnie, ale mam nadzieje ze oddam idee:
              Rozne sa sluby i rozne sa ich motywacje.
    • katka16 Re: staropanieństwo 04.06.04, 13:13
      Zaczyna mnie przerażać ten Saturn w VII domu. Mój jest w Lwie,a VII dom zaczyna
      się a Raku. Saturn tworzy trygon ze Słońcem i Neptunem, sekstyl z Plutonem.
      Jak to rozumieć, czy te harmonijne aspekty moga osudzic Saturna? Jestem osoba
      b. uczuciową i raczej długodystansową.
      • dori7 Re: staropanieństwo 04.06.04, 14:32
        katka16 napisała:

        > Zaczyna mnie przerażać ten Saturn w VII domu. Mój jest w Lwie,a VII dom
        zaczyna
        >
        > się a Raku. Saturn tworzy trygon ze Słońcem i Neptunem, sekstyl z Plutonem.
        > Jak to rozumieć, czy te harmonijne aspekty moga osudzic Saturna? Jestem osoba
        > b. uczuciową i raczej długodystansową.

        Eee, takiego pieknie aspektowanego saturna to wieksosc na forum moze ci tylko
        pozazdrosic smile) czy masz slonce w strzelcu, czy w baranie?
        • katka16 Re: staropanieństwo 04.06.04, 14:51
          W strzelcu. A mogę coś więcej na temat tego Saturna...?
          • anahella Re: staropanieństwo 06.06.04, 20:12
            katka16 napisała:

            > W strzelcu. A mogę coś więcej na temat tego Saturna...?

            Nie boj sie Saturnasmile Kazdemu tak mowie, bo kazdy ma Saturna. Twoj o ile nie
            robi Ci innych nieharmonijnych aspektow obchodzi sie z Toba bardzo lagodnie.
            Daje Ci ambicje, wytrzymalosc, konkret i dlugodystansowosc, o ktorej pisalas.
            Zatem trudne tranzyty bedziesz przechodzic latwiej niz Ci, ktorzy maja ciezke
            aspekty Slonce/Saturn. Podczas kwadratur i opzycji bediesz mierzyc sie z tym,
            co juz znasz.
      • czupurna Re: staropanieństwo 06.06.04, 19:43
        hm hyba wystarczy mars w lwie (12)w koniunkcji z ascendentem, lilith w
        (bliżnietach) w koniunkcji do wenus w 5 (koziorozec),oraz wenus w opozycji do
        jowisza w 11(ryby).
        • anahella Re: staropanieństwo 06.06.04, 20:15
          czupurna napisała:

          > hm hyba wystarczy mars w lwie (12)w koniunkcji z ascendentem, lilith w
          > (bliżnietach) w koniunkcji do wenus w 5 (koziorozec),oraz wenus w opozycji do
          > jowisza w 11(ryby).

          Juz sama Wenus w Koziorozcu powoduje ze czlowiek niechetnie sie wiaze. ale jak
          znam pokozioilkowane Wenuski - do czasusmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka