Dodaj do ulubionych

A jednak, to Słońce...

07.06.04, 14:40
Witam
A ja ciągle mam to samo pytanie. Co z tym KOSMOGRAMOWYM SŁOŃCEM POLSKI, jaki
to ma wpływ na zycie człowieka, jeśli, tak jak mój pzyjaciel (26.03.1977,
godz. 6.20 rano, Pabianice), ma sie tam określone planety. On twiedzi, że
kiedyś może być o Nim głoś-no... No, no... A co Wy o tym sądzicie?
Dzięki, słonecznie (i truskawkowo, właśnie pierwsze w tym roku, pysznewink)
pozdrawiam
Devine
Obserwuj wątek
    • neptus Re: A jednak, to Słońce... 07.06.04, 15:06
      Brakuje miejsca urodzenia.
    • neptus Re: A jednak, to Słońce... 07.06.04, 15:14
      Ktos, kto ma podlaczenie do kosmogramu Polski jest w jakis sposob z losami tego
      kraju zwiazany ale nie musi byc w nim wazny. Moze tylko Polska byc dla niego
      wazna albo ma rowniez dziure w budzecie wtedy, kiedy Polska ja ma, a jest mu
      lepiej, kiedy w kraju jest lepiej. Ascendent to wizerunek czlowieka i jego
      widzenie swiata. Na czyims Sloncu - kraju, czlowieka albo instytucji oznacza
      identyfikowanie sie w pewnym stopniu z wlascicielem Slonca. Sloneczko tez tak
      go ogrzewa, jak samo prosperuje. W danym kraju zwykle sa wazni lub slawni
      ludzie, ktorzy maja podlaczenia do horoskopu tego kraju. To jest jednak warunek
      konieczny a nie dostateczny. Takie podlaczenie moze miec takze i bezdomny
      grzebiacy w smietniku - biedna ojczyzna, to i on.
    • anahella Re: A jednak, to Słońce... 08.06.04, 00:19
      Wiesz, ja mam Slonce w koniunkcji ze Sloncem Busha i MIllera i to jest tez
      Slonce USA ale poki co tylko jeden z naszej trojki jest w USA znanysmile
      • devine Do Anahelli i nie tylko.. 08.06.04, 02:10
        A czy możesz mi powiedzieć, (lub ktokolwik inny), czy ja mam coś ciekawego w
        związku z tym Słoneczkiem... nIe to , żebym chciała od razu byc taka sławna;-
        )), tak tylko pytam.... (4.05.1980 Piła, godz. 22.35).
        Słonecznie i sennie, w końcu mamy już jutro...
        Devine
        • anahella Re: Do Anahelli i nie tylko.. 08.06.04, 02:14
          To bedzie sekstyl do slonca USA (mojego, Busha i Millera tezwink )
          • mmk7 Re: Do Anahelli i nie tylko.. 08.06.04, 02:15
            I mojego też smile
            • devine Re: Do Anahelli i nie tylko.. 08.06.04, 02:19
              A co to znaczy? Ten sekstyl, to u mnie czy u Ciebie, proszę napisz coś więcej,
              albo powiedz mi na Gg (6676779). Dzięki
              Devine
              • mmk7 Re: Do Anahelli i nie tylko.. 08.06.04, 08:04
                Odległość 60 stopni między ok. 10-11 Byka a ok. 10-11 Raka, dotyczaca
                wszystkich wymienionych smile
                • devine Do Ciebie... 08.06.04, 22:41
                  Taaaaaaaaaa, ale czy ktoś mogłby mi, tak po prostu, zwyczajnie, "z polskiego-
                  na nasze"), powiedzieć mi, co to znaczy, te koniunkcje, sekstyle, do tego
                  kosmogramowego naszego słoneczka....
                  Dziękiwink)
                  Devine
                  P.S.
                  I obiecuję już niedługo, sama sie podciągnąć z astrologii...
                  • anahella Re: Do Ciebie... 08.06.04, 23:30
                    devine napisała:

                    > te koniunkcje, sekstyle, do tego
                    > kosmogramowego naszego słoneczka....

                    Sekstyl sam w sobie to aspekt harmonijny i wyraza lapanie okazji. Ale ja bym
                    sie nie sugerowala az tak pojedynczymi aspektoami obywatela i kraju. Mam Slonce
                    na Marsie Polski (porownuje z data: 14 kwietnia 966, 12.00 Gniezno) ale jakos
                    nie zamierzam robic kariery w armiiwink Przynajmniej nie w tym zyciuwink

                    Jezeli zas porownywac Slonca ludzi to sekstyl miedzy Sloncami Lois Sargent
                    ocenia jako najpozytywniejszy, bo ludzie sa na tyle podobni zeby sie nie klocic
                    ale na tyle odrebni zeby sie ze soba nie nudzic. A poniewaz moja kwadratura
                    Slonce/Saturn pcha mnie do dyskusji z autorytetami, uwazam, ze przy sekstylu
                    nie jest jednak ciekawie - najfajniej jest miedzy ludzmi po opozycji Slonc.

                    Powazne zwiazki miedzy ludzmi odbywaja sie przy kazdych aspektach swiatel. I te
                    nieharmonijne chyba bardziej ludzi zwiazuja niz harmonijne.
            • anahella Re: Do Anahelli i nie tylko.. 08.06.04, 23:20
              mmk7 napisała:

              > I mojego też smile

              To mozemy jechac do Busha na impreze, ale jak helikopterem, to Millera nie
              bierzemywink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka