Proszę o opinię. Po krotce. W moim życiu nie dzieje sie dobrze. Chyba jestem beznadziejnym przypadkiem. Wszystkie moje zwiazki rozsypuja sie. W sumie nie wiem dlaczego. Teraz tez sytuacja sie powtarza

. Nie radze sobie juz z tym. Najgorsze jest to, ze nie wiem, jaka jest tego przyczyna. Moze to cos ze mna nie tak ? Slabo znam sie na astrologii, ale wiem, ze przechodze ciezki tranzyt saturna. Dodatkowo wciaz ciagnace sie stany depresyjne, lekowe itd. Co moze byc przyczyna tego, ze nie jestem w stanie utrzymac nikogo przy sobie dluzej, niz kilka miesiecy ? Moze ktos zechcialby spojrzec w moj radix i dac mi jakas wskazowke, co powinnam w sobie przerobic ? Moje dane 21.10.1975 godz 05.25 Warszawa.. Bede bardzo wdzieczna za wszelkie uwagi.