chlopolapka 27.01.13, 22:13 Ktos mi moze dac jakas wskazowke co moze wywolac porod? Jaki tranzyt? Pewnie 5d ale moze ktos cos dokladniej wie.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gronia10 Re: Porôd 28.01.13, 00:42 Dwie moje koleżanki rodziły gdy Słońce tranzytem weszło im do 12 D.faktem jest,ze oba porody były trudne.Myślę,że tu nie ma zdecydowanej reguły,przecież tranzyt rodzącej to jest natalny rodzonego).Każdy rodzi i każdy się rodzi pod innym gwiazdami) Odpowiedz Link
chlopolapka Re: Porôd 28.01.13, 11:23 wiem, ze sa jakies reguły dotyczace "aktywacji" porodu, gdzies kiedys o tym czytalam, ale juz nie pamietam gdzie Ja stawiam, ze mars bedzie tranzytowal ur. ksiezyc w 8d opozycja, boje sie zeby nie miala cesarki. ale moja prognoza to pewnie nieprawdopodobna bo 10 dni po terminie. Odpowiedz Link
jasmina.0 Re: Porôd 28.01.13, 12:31 chlopolapka napisała: > wiem, ze sa jakies reguły dotyczace "aktywacji" porodu, gdzies kiedys o tym czy > talam, ale juz nie pamietam gdzie:- ----------------------------------------------------------------- Moim zdaniem aktywacja porodu nie zależy od tranzytów do horoskopu matki tylko od tego co ma w gwiazdach "zapisane" przyszły obywatel w mysl zasady: Dziecko rodzi się w tym dniu i o tej godzinie, kiedy płynące ze sklepienia niebieskiego promienie są w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Jego horoskop jest obrazem jego niezmiennej przeszłości, ukazującym obecne wyzwania i prawdopodobne przyszłe efekty. (Hinduski mistyk, Paramahansa Yogananda w "Autobiography of a Yogi") Odpowiedz Link
orchidea911 Re: Porôd 20.02.13, 20:44 Bardzo ciekawe to co napisałaś Zwłaszcza ten cytat, mam jednak pytanie, jak się to ma np do dzieci urodzonych przed terminem? W sensie: w dniu moich narodzin była bardzo dżdżysta aura (listopad, jesień...) i mama bojąc się co by nie zachorować położyła sobie poduszkę elektryczną na nogach niedaleko brzuszka Zasnęła bidula ukojona ciepłem, ale podobno mi się to "nie spodobało", było za ciepło i po niedługim czasie obudziły ją skurcze i zaczął się poród prawie miesiąc przed planowanym czasem. Czy to oznacza, że było mi pisane urodzić się właśnie tego dnia o tej porze i Uniwersum (czy wyższy Logos - jak zwał, tak zwał) do tego dążyło, czy jednak trochę pomieszały się szyki i powinno być inaczej?? Bardzo mnie to ciekawi i zastanawia. Czy jesteś w stanie powiedzieć coś na ten temat, albo podsunąć literaturę? Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Porôd 03.02.13, 13:53 po terminie = prawdopodobne jest wywolywanie oksytocyna.... cesarka zresza tez to nie tragedia. mase kobiet ma Odpowiedz Link
amita.b Re: Porôd 28.01.13, 15:49 Juliet z forum.astro.com/cgi/forum.cgi?num=1342648879/0 może Ci pomoże. Odpowiedz Link
chlopolapka Re: Porôd 02.02.13, 01:59 Dalej mnie ten temat interesuje. Na co patrzec, moze na Ksiezyc? Kurcze nie moge sobie przypomniec gdzie o tym czytalam... moze po prostu w czasie pelni bo wtedy rodzi sie najwiecej dzieci, ale byly jakies jeszcze reguly do tego. Jesli ktos wie to prosze o pomoc. Odpowiedz Link
jasmina.0 Re: Porôd 02.02.13, 13:59 czytałam sobie wczoraj różne rzeczy i gdzieś wczoraj mi się rzuciło w oczy że kwadrat Marsa do Jowisza może wywołać poród. Nie wiedzialam, ze jeszcze ten temat jest Ci bliski i nie zapisałam gdzie to bylo. Ale sprawdź sobie ten aspekt. Odpowiedz Link
bmw1-953 Re: Porôd 03.02.13, 15:07 U mnie przy pierwszym synu słońce przechodziło TRANZYTEM tego dnia dokładnie przez mój Asc. Przy drugim synu węzeł wstępujący tranzytował ascendent, Mars Księżyc natalny a Słońce natalnego Marsa. W solariuszach na te lata: Mars, Słońce i Wenus w V domu solarnym i koniunkcja Jowisz-Księżyc w XI domu, przy drugim porodzie koniunkcja Wenus Księżyc w V domu solarnym a Mars na solarnym Ascendencie. Oba porody to cesarki, stąd może ten Mars. Odpowiedz Link