Dodaj do ulubionych

wróżka z Będzina

IP: *.i07-20.onvol.net 05.09.08, 18:06
czy ktos u niej był? wiem, ze to starsza kobiecina i mieszka w
fatalnych warunkach, bród , smród i pełno zwierząt - ale ponoć
bardzo dobrze wrózy - napiszcie czy wam sie sprawdziło , to co wam
powrózyła

Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: wróżka z Będzina IP: *.centertel.pl 14.10.08, 10:23
        odstraszyć może jedynie to że ta wrózka mówi całą prawdę nawet złe
        rzeczy czyli śmierć choroby :( czy aby każdy da sobie radę z takimi
        informacjami hmm żeby to jeszcze sie nie sprawdzała to luzik ale
        kiedy jest taka dobra to poprostu strach tam iść sama nie wiem co
        robić i już od kilku lat sie do niej wybieram niestety strach jest
        silniejszy
      • Gość: shes_illegal Re: wróżka z Będzina IP: 89.108.200.* 18.10.08, 00:26
        Kilka dni temu po wielu namowach przyjaciólki wreszcie odważyłam sie
        pojechać do wrózki, koleżanka była u niej wcześniej więc
        przygotowała mnie na wszystkie te zwierzęta, smród, brud i brak
        światła. Pojechałyśmy razem bo tak było raźniej, na miejsce
        przyjechałyśmy ok godz 17, kolejka przed drzwiami juz była, 7 może 8
        kobiet czekających na to co wróżka im powie... Troche mi sie chciało
        z tego śmiać, ale stwierdziłam że nie będe komentować skoro sama tu
        jestem. Pod wejściową bramą można sie dowiedzieć wielu ciekawych
        rzeczy, opowieści kobiet o wcześniejszych wizytach i tym co sie z
        tego sprawdziło, wolałam sie nie odzywać póki sama nic nie wiem,
        przeciez nigdy tam nie byłam... Czekanie było okropne, czas dłużył
        sie niemiłośiernie dopiero ok. godz 21 weszłyśmy do środka... Do
        kamienicy wprowadził nas pijany mężczyzna z małą niebieską latarką,
        wolałam nie patrzeć co jest do około, wolałam patrzeć pod nogi,
        weszłyśmy po schodkach do zaniedbanego pomieszczenia
        przypominającego kuchnie, zaraz za piecem były niewielkie drzwi za
        którymi jedynie przy świecy siedziała staruszka... Podeszłyśmy,
        powiedziała żebyśmy usiadły, pod nogami czułam chodzące wszędzie
        koty, psy i wole nie myśleć co jeszcze, dokoła unosił sie fetor,
        którym zdawało mi sie że przesiąkam. Byłam pierwsza do wrózby
        kobieta przetasowała kilka razy karty i się zaczeło, na początku
        mówiłą mi o mojej przeszłości, o problemach z rodzicami, alkoholu, o
        tym że rzuciałam szkołe - miała racje, potem powiedziała co karty
        mówią o mojej osobowości - jakim jestem człowiekiem, również sie nie
        myliła - SZOK! zaczełam cała drżeć (nawet teraz jak to sobie
        przypomnę to czuje ogarniający mnie chłód), drugie rozdanie -
        teraźniejszość - również bez pomyłki, nie wiedziałam o myśleć, nie
        wiedziałam że słowa tej zwykłej staruszki tak mnie rozbiją... Szok
        za szokiem - i myśl "skąd ona to wszystko wiec - przecież nic nie
        mówiłąm". Trzecie rozdanie - przyszłość - nie wiem czy sie spełni
        dopiero sie okaże, powiedziała że szykuje sie wśród moich znajomych
        wesele - jak narazie nic o nim nie wiem, ale może lada dzień sie
        dowiem:) Potem przyszedł czas na moją koleżanke... Po wyjściu nie
        wiedziałam co myśleć i jak myśleć, nie umiałam pozbierać tego co sie
        robiło w mojej głowie. Napewno sie tego nie spodziewałąm, nigdy nie
        wierzyłam we wróżby, horoskopy - śmieszyło mnie to że któś obcy może
        o nas wiedzieć więcej niż my sami... Ta kobieta ma coś w sobie,
        przed wejście do niej myślałam że poprostu to świetny psycholog,
        patrzy na ludzkie zachowania i z tego umie wiele wyczytać, a tak nie
        jest, patrzy na Ciebie zdawkowo, mnie sie wydawało że wogole nie
        zwracała na mnie uwagi - ta kobieta ma "coś" nie wiem co to jest ale
        jest niesamowita.
    • Gość: tylko ja Re: wróżka z Będzina IP: 62.29.172.* 15.10.08, 12:41
      Z jednym mogę sie zgodzioć- bardzo miła Pani. ja jechałam do niej z
      daleka bo wyczytałam tutaj na forum o niej. Pojechałysmy razem z
      kolezanką w ciemno nie znając nawet dokładnego adresu. Wyczytałam
      tylko na forum że mieszka obok zamku i żeby tam kogoś spytać bo
      ludzie ją znają. Przyjechałysmy. Zadnych kolejek nie było,
      kompletnie nikogo więc byłyśmy niezmiernie ucieszone. Weszłyśmy
      razem bo nie miałyśmy przed soba nic do ukrycia. Najpierw ja sobie
      wróżyłam. I... niestety- nic, kompletnie nic się nie sprawdziło. U
      mojej kolezanki tak samo. ja miałam już dawno nie być z kimś za kogo
      własnie wyszłam za mąż, a kolezance miało się wszystko ułozyć w
      małżeństwie, a niestety właśnie się rozwodzi. nie wiem dlaczego nam
      się nie sprawdziło skoro tyle jest zadowolonych osób. Pomijając
      jednak wszystko życze tej pani wszystkiego co najlepsze, bo sądzę ze
      jest bardzo dobrym człowiekiem i chyba mocno wierzy w swój ''dar''
      choc ja w trakcie wróżby pomyślałam przez chwilę, ze jest ona
      niepełna rozumu, bo wg mnie kompletnie jej nie ''szło'' to wróżenie.
      Pozdrawiam
      • Gość: biedronka Re: wróżka z Będzina IP: 212.127.91.* 26.04.09, 18:02
        hejka.Moze moge pomóc.Troche odwiedzilam w swoim czsie pare
        wrozek,wrozów.Moze zacznę od tych ktorych na prawde nie
        polecam:Zaczne od warszawy-Rodin,takie glupoty powiezial ze szkoda
        gadac,a wzial 300zl!,Amica-bylam u niej 4 lata temu z 2 razy
        powiedziala o przyszlosci,narazie czekam na przepowiednia.Rutkowska
        polecam,mysle ze z 75%ludzi bylo by zadowolonych z jej wiedzy o
        tarocie i przyszlosci,jest precyzyjna.
        Krakow,bylam pare lat temu u takiej nowak na starowislnejmiezka,za 1
        razem powiedziala mi w 90%,wszystko sie sprawdzilo,potem juz nie
        byla taka precyzyjna,Larysa taka sobie..Polecam wroza emila z
        wrocławia,precyzyjny mlody chlopaszek,ma talent.Ostatnio bylam w
        Gorzanowie kolo klodzka,krotko,zwiezle i na temat.Nawet konkretna
        wrozka.U Aidy tez bylam,ale 400zl wziela za slawna osoba jest.Za rto
        co powiedziala powinno zaplacic sie gora 200zl.
        • Gość: ja do biedronki IP: 62.29.172.* 27.04.09, 11:59
          wrózka o nazwisku Nowak nie przyjmuje na Starowislnej. Pewnie chodzi
          Ci o pania Alicje Nowak, która przyjmuje zupełnie gdzie indziej (nie
          pamietam juz nazwy ulicy), ale od lat przyjmuje w tym samym miejscu.
          Na ulicy Starowislnej jest inna wrożka, ale jej imienia nie
          pamietam. Byłam u obu i obie nagadały mi bzdur- nic się nie
          sprawdzilo, a było to juz ładnych parę lat temu wiec minął juz
          czas ''wypełnienia się;; wróżby. Miałam NIGDY nie być z kims, a
          jesteśmy małżeństwem i to BARDZO szczęśliwym.
          Pozdrawiam
          • Gość: miseczka 99 Re: do biedronki IP: 212.127.91.* 27.04.09, 22:59
            Ta ze starowiślnej jest z pochodzenia Włoszka,ok 5o lat ma.Jest,jak
            ją pamietam b wymalowana,długie paznokcie wymalowane itd..Nazywa sie
            Nowak,nie pamietam imienia.Jak bedziesz chciala moge Ci podac jej nr
            tel,sprawdzisz czy to ten samNajwazniejsze,ze jesteś szczesliwa
            mezatka,pozdr
            • Gość: ja do miseczki IP: 62.29.172.* 28.04.09, 09:18
              hej, no to nie ta sama. Pamietam tylko, ze jest brunetka, ale nie
              pamietam zeby była za bardzo wymalowana itd. Nie wyglądała mi na
              zadną Włoszkę. Wiem, ze przyjmowała na Starowiślnej jadąc w strone
              Wisły po lewej stronie. Wchodziło sie do bramy i chyba szło na 1
              pietro albo na drugie. A przed brama stała zawsze pani i sprzedawała
              rajstopy i skarpetki. Pozdrawiam
              • Gość: miseczka99 Re: do miseczki IP: 212.127.91.* 28.04.09, 17:26
                To jednak ta sama,wczesniej inaczej wygladała.Ale powiem Ci,ze jak
                bylam pierwszy raz myslałam ze z krzesła spadnę.Powiedziałami takie
                rzeczy o ktorych ja tylko wiedziała.Prawie 95%prawdy,nic jej nie
                mowiłam.Po roku jak byłam nie byla juz taka trafna,ale
                zobaczymy,pozdr
                • Gość: ja Re: do miseczki IP: 62.29.172.* 29.04.09, 08:43
                  no to moze po prostu ona się gdzieś przeniosła i ktos inny ją
                  zastępuje? Pamietam tylko, ze ma krótkie ciemne włosy. Byłam tam z
                  przyjaciółka i jej tez nic się nie sprawdziło! dziwne. A jeżeli to
                  ta sama to może straciła ''dar''...?
                    • Gość: ja Re: do miseczki IP: 62.29.172.* 30.04.09, 08:54
                      teraz mam dwie zaufane wróżki. Już od dawna jestem w kontakcie z
                      tarocistką Danutą, którą zawsze wszystkim polecam, bo WSZYSTKO się
                      sprawdza, a jeżeli chodzi o sprawy uczuciowe to jest wręcz
                      rewelacyjna, bo potrafi powiedzieć co i jak zrobić żeby było dobrze
                      i zeby jak najszybciej wszystko się ułozyło. Potrafi poprowadzić
                      człowieka ''za rękę'' do celu. Bardzo mi pomogla, a jak tylko mam
                      jakiś problem to zawsze do niej dzwonię po porade. Niedawno
                      natknęłam się na wróżkę Karo na wróżby online! tez jest świetna- juz
                      parę rzeczy mi się spradziło w każdym detalu. Obie mogę gorąco
                      polecić. Pozdrawiam
    • Gość: ... Re: wróżka z Będzina IP: *.centertel.pl 21.10.08, 20:07
      Pojechałam tam z koleżanką bo razniej i szczerze Wam powiem
      dziewczyny, że już wolę zapłacić niż być przyjeta w takich
      warunkach. Wróciłam do domu z pełną głową mysli, jak mozna tak żyć i
      nie załuję, że nie weszłam do środka! Nigdy więcej tam nie powrócę.
            • Gość: ... Re: wróżka z Będzina IP: *.centertel.pl 23.10.08, 06:30
              i znów się mylisz, mam wiele szacunku dla ludzi i
              współczucia...Tylko nie będę szanować ludzi za własną głupote, za to
              że piją denaturat i wyzywają się nawzajem. Przecież to patologia,
              dobrze, że nie ma tam dzieci.

              a poza tym praca uszlachetnia...wlaśnie wychodzę do pracy !

              Ps
              ja też Ci życzę wszystkiego dobrego
                • Gość: ... Re: wróżka z Będzina IP: *.centertel.pl 23.10.08, 17:23
                  Sam przyjazd w to miejsce uświadomił mi, że moje problemy nie są
                  problemami, że sama dam sobie radę. To Ci ludzie z tego domu mają
                  problem, to Oni właśnie potrzebują pomocy, rad i wskazówek.
                  Zauważyłam również, że w większości przychodzi młodzież gimnazjalna,
                  w czasie zajęć lekcyjnych. Czy, aby napewno są tam bezpieczni za
                  zamkniętymi drzwiami ?!
                  • Gość: van Re: wróżka z Będzina IP: 212.160.234.* 23.10.08, 20:22
                    Hm, wiesz... to nie tak. Myślę że można nikogo "zbawiać" na siłę,
                    zasypywać radami, wskazówkami etc. Ktoś tak samo może powiedzieć o
                    Tobie - idź do jakiejś poradni bo w moich oczach jesteś "patologią".
                    Ja broń Boże nie piszę tego stricte aby Cię urazić itd., ale popatrz
                    na to z innej perspektywy.
                    Mieszkańcy tego domu nie są ludźmi złymi, nie są patologią, nie są
                    przestępcami. Nie można wszędzie gdzie biednie, gdzie nie ma pracy,
                    gdzie są ludzie może bardzo dotknięci przez los, od razu dopatrywać
                    się przestępczości i patologii. To cały czas pragnę Ci uzmysłowić.
                    Ciesz się ze masz pracę, że masz dom, że masz na życie - i nie mów o
                    innych z taką pogardą , bo jeszcze nie wiesz co Tobie los
                    szykuje...Bądź człowiekiem i postaraj się chociaż troche wyrazić
                    zrozumienia dla innych.
                      • Gość: van Re: wróżka z Będzina IP: 212.160.234.* 23.10.08, 21:25
                        Nie mylę się :-) Zawsze wygodniej powiedzeć, gdy brak argumentów i
                        zrozumienia tematu, że ktoś się myli , niz zastanowić się nad samym
                        sobą. Zostawiam Cię już z Twoją krótkowzrocznością i
                        zarozumialstwem. Jak podrośniesz może zrozumiesz że nie wszystko
                        jest takie proste jak Ci się wydaje, może samo zycie nauczy Cię
                        pokory, a moze i przekonasz się, że wobec niektorych spraw ... tak
                        na prawdę jesteś bardzo "malutka". Żyj i pozwól żyć innym.
                        Powodzenia.
                        • ali.zee ja polecam! 24.02.09, 23:49
                          Byłam u tej wróżki. Fakt, że na poczatku aż strach wejść - brud,
                          smród i ubóstwo, dziada z babą brać coby przyszli i na....li...:-(
                          Ale to tylko pierwsze wrażenie....
                          Sama wróżka... przemiła, bardzo skromna i ciepła osoba... Taka, że
                          gdy się z nią rozmawia, zapomina się w jakim się otoczeniu człowiek
                          znalazł. Ona tam normalnie nie pasuje!
                          Wróżba: pzreszłość - pokazana niemal w 100% zgodnie, szok!
                          teraźniejszość, hm.. powiedzmy że z ponad polowa dokładnie się
                          zgadzała.
                          uważam ze warto. uważam że takich osób jest coraz mniej, cichych i
                          autentycznych wróżbitek, są na uboczu, ale na pewno warte
                          odnalezienia... :-)
                          ja POLECAM!
    • mirek50pol Re: piekny zamek tam mają!!! 14.03.09, 06:21
      Witajcie bylem tam w piatek 13 i musze powiedziec ze tkoś kto zanim powie o
      przyszłości mowi i fakty z przeszlosci ktore mialy miejsce i opowiada o osobach
      z ktorymi mialem stycnosc z wielka dokladnoscia to jest juz cos a przyszlosc o
      ktorej potem mowi musi dopiero sie potwierdzic zobaczymy ja w to wierze kobieta
      ta mieszka w fatalnych warunkach smrod zwierzeta pijane lumpy /niegrozni/ bez
      wody i swiatla i ciekawi mnie jedno dla czego ktos pozwala tej Pani na taka
      wegetacje ona nie zasluguje na take warunki zycia tym bardziej ze w poblizu jest
      kosciol warto tam isc kozystalem z wrozek za duze pieniadze i nic nie mowily
      trafnego o tym co bylo ta trafia ona wie po prostu nie wiem z kad ale wie o tych
      rzeczach a rozmawiajac z ludzmi ktorym cos powiedziala o dalszych losach musze
      powiedziec tez sie sprawdza ja sie dopiero o tym przekonam...
    • Gość: gość Re: wróżka z Będzina IP: *.chello.pl 14.04.09, 16:13
      Ja byłam 2 razy i się udało, ale mam mętlik w głowie. Za pierwszym razem
      wszystko super. A poszłam drugi raz bo mnie facet rzucił z którym miałam być i
      mieć dzieci. A ona za drugim razem że i tak będziemy razem tylko on musi do tego
      dojrzeć. No i nie wiem teraz czy mam na niego czekać aż zostanę stara panną. Aha
      a ten facet jest pewien że już nigdy z tego nic nie będzie. Oszaleje.
      • dobra_lalka Re: wróżka z Będzina 23.07.09, 17:57
        byłam 2 razy- uczucia mieszane. Jedno sie sprawdziło po 2 latach
        niecałych, a dotyczyło powiększenia rodziny. Nikt by się nie
        spodziewał, że to nastąpi
        Wróżka prosi o zdjęcie osoby, o której chcesz się coś dowiedzieć.
    • Gość: notosru Re: wróżka z Będzina IP: *.chello.pl 15.08.09, 19:22
      Jest przemiłą osobą, bardzo dobrym i mądrym człowiekiem. Nie
      czekałam w kolejce,poświęciła mi dużo czasu i opłata za wróżbę to
      symboliczne 5 zł. Jeśli chodzi o wróżbę, to karty wyczuły mój wielki
      smutek i strach przed życiem. Niestety na depresję wróżby nie
      pomogą ,potrzebny drugi człowiek.
      • Gość: ania Re: wróżka z Będzina IP: *.prenet.pl 21.01.10, 18:26
        przeczytałam wiele wątków dotyczących tej wróżki i wreszcie zdecydowałam się
        pojechać. miałam jednak wątpliwości, trochę się bałam tego, co mi powie, bo
        podobno mówi wszystko, nawet złe rzeczy. chciałam jakiegoś znaku, czy powinnam
        tam jechać, wahałam się. pojechałam dzisiaj. gdy krążyłam tymi uliczkami koło
        zamku, wreszcie zapytałam o drogę pewną kobietę, zaglądała do śmietnika.
        wytłumaczyła mi drogę i później poprosiła mnie, żebym tam nie jechała, że to
        przyciąga złe duchy, że trzeba wierzyć w Boga i jemu powierzyć swoje życie, że
        ona wie, że pewnie mam swoje problemy i ona się za mnie pomodli. zapytała o moje
        imię i życzyła mi "szczęść Boże". w szoku byłam. od przeszło trzech lat chodzę
        do wróżki, ciągle tej samej, ale dzisiaj chyba coś się we mnie zmieniło. bo
        pomyślałam, że ta kobieta była tym znakiem, którego szukałam. od dzisiaj żyję
        bez wróżek...
        • Gość: gość Re: wróżka z Będzina IP: 109.243.255.* 13.02.10, 14:56
          tak zwierzęta są dla niej bardzo ważne zwłaszcza na talerzu! Psy na smalec a
          reszta do gara tak właśnie kocha i szanuje swoje zwierzęta!!! Mam tylko nadzieję
          że tej kobiecie w końcu postawią zarzuty za znęcanie się ze szczególnym
          okrucieństwem nad wszystkimi zwierzętami które miała pod opieką!!! Całe
          szczęście policja w końcu interweniowała i ten koszmar się skończył. A tak na
          marginesie to osoby którym "wróżyła" ślepe były i tego nie widziały?
            • Gość: Gość Re: wróżka z Będzina IP: 109.243.255.* 13.02.10, 16:21
              nie wiem bo nie widziałem osobiście ale tego raczej nikt postronny nie widział
              jak zawsze w takich sytuacjach. Jednak to co słyszałem i widziałem wystarczy mi
              i więcej nie chce wiedzieć, a Tobie gratuluję empatii. Rozumiem że w twojej
              piwnicy też walają się poobgryzane przez szczury szczenięta i kości zwierząt? To
              jest twoim zdaniem normalna sytuacja? Osobiście mam tylko nadzieję że
              mieszkający tam ludzie nie mówili poważnie o przetapianiu zwierząt na smalec...
              oby to był jedynie okrutny żart z ich strony
    • utka65-1 Re: wróżka z Będzina 14.02.10, 18:09
      Jestem ciekawa tylko jednej rzeczy,czy ktos z was,piszących te
      potwornosci o wróżce z Będzina był tam kiedyś?Widział to na własne
      oczy?Tę biedę,ubóstwo,brak prądu,brak w ogóle warunków do zycia dla
      schorowanej 85 letniej staruszki?Fakt,że czesto za wróżbe zamiast 5
      zł brała karme dla zwierzat?Ze te zwierzęta żyły w takich samych
      warunkach jak człowiek który je przygarnął?Bo jeśli widzieliście,to
      jest mi za was wstyd!Jest mi za was wstyd bo mogliście pomóc,ba,był
      tutaj wątek o paczce świątecznej dla tej Pani,mogliscie chociaż
      wysłać karme dla tych zwierząt których los tak bardzo was teraz
      boli,skoro nie bolał was los starszego człowieka!Ale nie,lepiej
      popluć na kobiete z za ekranu komputera,obrońcy zwierząt,żenujące
      naprawde.
      • Gość: gość Bytom Re: wróżka z Będzina IP: *.pogodanet.pl 16.02.10, 10:00
        Widziałam materiał w TV, widziałam zdjęcia. Okrutne.
        Są obrońcy zwierząt i są obrońcy wróżki.
        A ja pytam, skoro ona taka biedna, bez prądu i wody, dlaczego dawaliście jej tylko 5zł a u innych wróżek z długimi paznokciami po 200 i 300??
        Po za tym można być biednym ale nie brudnym i śmierdzącym!! Bieda i brud nie muszą iść w parze.
        Z wróżbami jest jak z horoskopem w gazecie, dziesięciu na milion akurat się trafi :-)
    • Gość: edmunda Re: wróżka z Będzina IP: *.cdma.centertel.pl 17.02.10, 19:56
      byłam u niej dzisiaj,ale nie wiem co Ci powiedzieć.Powiem tak,wiele spraw się
      potwierdziło,gdyby jeszcze dało się jej uważniej słuchać,ale tam panuje ogólne
      rozproszenie i chaos.także jeśli tam pojedziesz to słuchaj,bo ja jasoś nie
      mogłam się skupić.Polecam ,bo co by nie było to jakieś nowe doświadczenie i
      przeżycie.
            • Gość: olaaa Re: wróżka z Będzina IP: 83.238.169.* 09.03.10, 10:56
              Jest. jest przenisiona kamienice dalej, na przeciwko domy
              parafialnego (żółty budynek). Wchodzi sie do takiej niskiej
              kamienicy (seledynowe drzwi od piwnicy - taki znak rozpoznawczy).
              Pytac ludzi, którzy tam mieszkają o wróżkę. Byłam osttanio z
              koleżanką, ale nas nie przyjęła. Musiałysmy jechac na drugi dzien,
              juz na umówioną godzinę i pocałowałyśmy klamkę bo jej sąsiadka
              powiedziała, że ona pojechała gdzies do jakis znajomych. Także znowu
              nam się nie udało. Denerwująca sprawa. Mysle, ze będę jescze
              próbowac, aczkolwiek nie wiem kiedy.
              • utka65-1 Re: wróżka z Będzina 09.03.10, 13:51
                Właśnie nie,dom dalej naprzeciwko domu parafialnego mieszka pani
                która takze wróży ale to nie jest wróżka z Będzina o której jest ten
                wątek,są dwie panie i wiele osób je myli jak widzę.
                  • Gość: Natalia Re: wróżka z Będzina IP: *.chello.pl 19.03.10, 14:18
                    Byłam wczoraj i juz pisze jak było :)
                    Po pierwsze wróżka nazywa sie Teresa i ma 88lat, przyjmuje na ul.
                    Góra Zamkowa 10 na przeciwko domu parafialnego Jana Pawła II. Juz
                    nie ma kóz itd. ponieważ jej wszytsko zabrano. Wczesniej przyjmowała
                    w innym "budynku". Sa dwie wróżki na zamku, ale ta 2 podobno na
                    zapisy przyjmuje i nie jest taka stara.
                    Co to smrodu bródu itd. to dalej jest tak jak było...
                    Przyjęła mnie w rajtuzach :)
                    Ogólnie Pani nie wygląda na swoje lata.
                    Najwazniejsza kwestia czyli wróżenie - hmmm (Pani jest cholernie
                    oschła co nie poprawia ogólnego wrażenia) wydaje mi sie, że na pewno
                    wróżyć potrafi i nie jest naciagaczka, osobiście uważam ze warto.
                        • Gość: byłam Re: wróżka z Będzina IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.04.10, 23:09
                          wiec tak jak mowia poprzednicy wrozka przyjmuje w kamienicy na przeciwko domu parafialnego... wchodzi sie do klatki widac schody prowadzace na góre ale trzeba przejsc za schody tam sa drzwi do mieszkania... czyli za schodami po prawej stronie...
                          Co do zwierzat to rzeczywiscie panuje bieda ale wydaje mi sie ze starsza Pani jak na swoje lata i warunki pozwala tej zwierzynie przezyc... sama byłam świadkiem jak wyrzuciła z domu jednego z pijakow ktory zasnał w jej drzwiach wejsciowych a wpuściła psy.
                          Co do wrożb miałam wrazenie ze jest juz zmeczona ziewała nie do konca powiedziała mi prawde... zadawała mi duzo pytan na ktore odpowiedzi były dosc oczywiste moze i pewne fakty sie zgadzały o mojej przeszłosci ale w sumie o przyszłości nie powiedziała mi wiele... a moze nie do konca chciała otwarcie powiedziec...nie koniecznie jestem usatysfakcjonowana z wizyty poniewaz nic tak naprawde konkretnego sie nie dowiedziałam i nie usłyszałam niczego co by mnie zaskoczyło... Za to moim kolezanką powiedziała duzo zgadzajacych sie faktów o przeszłości a jak bedzie z przyszłoscia czas pokaze... Mysle ze odwiedzę ja jeszcze kiedys ale tak juz z własnej ciekawości czy potwierdza sie moje odczucia :)

                          Aha i kolejki sa i to duzeee :) czekałyśmy około 2 godzin ;/
                            • Gość: kkk sprawdzalnośc IP: 62.29.172.* 14.04.10, 13:44
                              nie rozumiem jednego- dlaczego wszystkim (prawie) sprawdza się to co
                              przepowiedziała im wróżka z Będzina, a u mnie było dokładnie na
                              odwrót! Nic się nie sprawdziło. KOMPLETNIE!!!! Dlaczego tak jest i
                              jak w takim razie polegac na wróżkach. Przecież czasem wspierając
                              sie na tym co powiedzą podejmujemy jakiś decyzje życiowe....Czesto
                              przeciez idziemy do wróżki po poradę a nie tylko z ciekawości. A
                              moze te posty pozytywne tutaj pisze ktoś zainteresowany.... moze
                              chcecie żeby jak najwięcej osób do niej jeżdziło, abo jakos
                              pzreżyła, bo jak wiadomo jest strasznie biedą kobiecina... Nie wiem
                              sama...
                              • Gość: sysiak615 Re: sprawdzalnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 11:48
                                Kobieta jest rzeczywiście bardzo biedna a warunki u niej panujące to koszmar, lecz
                                kobieta ma naprawdę dobre serce a w szczególności dla zwierząt. Szkoda mi jej.
                                Co do jej wróżenia to wiem tylko tyle że większość tego co mówi sprawdza się niekiedy po pewnym czasie sama jednak nie skorzystałam z jej usług.
                              • casablanca76 Re: wróżka z Będzina 22.04.10, 09:26
                                czytam,czytam i oczom nie wierzę! ludzie czy Wy naprawdę myślicie że
                                wróżby zaczynają się spełniać zaraz po wyjściu od wróżki?? tak się
                                składa że jestem początkującą tarocistką i już jakieś co nie co wiem
                                na ten temat...przecież karty pokazują Waszą drogę życia i jeśli
                                wróżba pokazała że coś ma się stać to się stanie,trzeba tylko
                                cierpliwie poczekać...a ja mam wrażenie że co niektórzy czekają zbyt
                                niecierpliwie, to tak jakbyście chcieli przesunąć życie jak
                                wskazówki w zegarze a tu niestety wszystko ma swój czas i miejsce:/
                                słyszałam o tej wróżce bo mieszkam w miejscowości koło Będzina i
                                wiem że samo otoczenie i nastrój tam panujący przyprawia o gęsią
                                skórkę ale kobieta ma w sobie to coś co nazywamy darem, ona naprawdę
                                wróży!! moja koleżanka była u niej w czasach jak jeszcze chodziła do
                                szkoły średniej (teraz ma 26 lat)i niedawno stwierdziła że to co jej
                                powiedziała ta wróżka zaczęło się systematycznie sprawdzać w ciągu 3
                                lat!!a wcześniej mówiła tak jak niektórzy tu na forum - że lipa bo
                                się nie sprawdza!
                          • Gość: mika Re: wróżka z Będzina IP: *.chello.pl 30.08.10, 12:17
                            Ja też byłam u tej pani 2 dni temu , muszę przyznać,ze powiedziała
                            mi wiele faktów i wydarzeń,ktore ostatnio miały miejsce w moim życiu
                            i które się szykują w najblizszej pzryszłości.Czas pokaże oczywiście
                            czy się sprawdzi to co mówiła ,jeżeli tak to na pewno tam kiedyś
                            wrócę .
                          • Gość: xxx Re: wróżka z Będzina IP: *.cable.smsnet.pl 13.11.10, 13:19
                            Ostatnio byłam u niej rok temu i jak do tej pory nic się nie sprawdziło. Wolę korzystać z usłg Kosmica TV na TVN meteo... płaci się tylko ok 4 zł za połączenie, porada jest profesjonalna a wróżka Teresa potrafi po kilku godzinach oczekiwania powiedzieć że już nie przyjmuje....
                            Ma kobieta swoje fanaberie. Wolę siedzieć w domu przed TV i mieć profesjonalną wróźbę....

                            Ciekawe, że nie przewidziała jaki obrót przybierze sprawa jej zwierząt!
                    • citonly Re: wróżka z Będzina 20.06.11, 21:34
                      Chciałem podzielić się moimi wrażeniami. Byłem u tej Pani, która mieszka naprzeciw domu parafialnego na końcu korytarza po prawej stronie, 2 razy. Szczegóły z mojego życia, życia poszczególnych członków mojej rodziny, współpracowników itd odpowiadały stuprocentowo prawdzie!!!. Bardzo precyzyjna. Nie jest to osoba, która robi na tym biznes. Przekonajcie się sami jak śmiesznie niską cenę powie. Nie ma żadnej kolejki (byłem 2 razy i nie było nikogo prócz mnie). Jest świetna w widzeniu przeszłości, teraźniejszości. O przyszłości mniej mówi. Za to, że jest geniuszem w widzeniu przeszłości i teraźniejszości, ręczę. Co do przyszłości, to muszę dopiero sprawdzić na sobie. Jej precyzja utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest wymiar niewidzialny dla przeciętnego człowieka, ale tacy ludzie jak Ona, zesłani z Góry, pomagają nam uwierzyć w to, że jest świat niewidzialny. Wiem, że to zabrzmi paradoksalnie, ale Ona pomaga mi wierzyć w Boga, czyli w to co też jest niewidzialne ale jest.
            • Gość: Alafonia Re: wróżka z Będzina IP: *.chello.pl 02.09.10, 13:43
              Byłam u nie ze dwa trzy lata temu i wróżka nie miała wtedy określonych godzin
              przyjęć. Wiadomo że o 7 rano raczej nie przyjmie a i w wieczornych godzinach
              może być juz zmęczona i odeśle z kwitkiem albo w ogóle powie że komuś nie
              powróży i koniec.
              Jeśli chodzi o jej sprawdzalność... przeszłość się sprawdzila chociaż na
              początku trochę mieszała. To co mówiła bardziej się zgadzało z moją mamą, nie ze
              mną. Potem zwyzywała mojego ojca:D przeklęła wszystkich facetów i rzuciła pare
              zdań o sobie. Wrażenie? Szok! Klimat taki że do końca życia tego nie zapomnę.
              Sama wróżka moim zdaniem bardzo ciepła i przychylna. Widziała w kartach co się
              stanie niedługo złego w mojej rodzinie ale widząc moją nerwową reakcję nic złego
              mi nie powiedziała. Tzn powiedziała że będzie ślub w rodzinie i potem zaczeła
              drążyć temat mojego ojca tak jakby wiedziała że przed tym ślubem coś złego się
              stanie no i się stało ale ona mi tego nie powiedziała. Dopiero potem połączylam
              fakty i wyszło że ona o tym wiedziała. Jeśli chodzi o sprawy uczuciowe
              powiedziała mi kto się w okół mnie kręci, co się stanie w najbliższej
              przyszłości i kogo mam się trzymać. Nie posłuchałam jej a miała kurka rację.
              Reasumując: sprawdzalność po paru latach od wizyty oceniam na 90%.
        • agaa-1 Re: wróżka z Będzina 19.11.10, 13:20
          Byłam u wróżki z Będzina we wrześniu. Jechałam dość długo, bo jestem ze województwa świętokrzyskiego, wzięłam sobie GPS, żeby trafić. Wpisałam Góra Zamkowa 10. Dojechałam do Będzina, obok zamku, stanęłam na ulicy, a GPS krzyczy, że jestem na miejscu. Myśle sobie, jak cholera na miejscu, jak jestem na ulicy, ale popytałam i okazało się, że jestem na dobrym tropie, tylko muszę jechać, małą uliczką obok cmentarza. Faktycznie miejsce nieciekawe, dużo pijaczków, ale niegroźni. Zapachy przyprawiają o zawrót głowy. Moją mamę, to jeszcze na drugi dzień głowa bolała. Wróżka miła, szkoda tylko, że musi żyć w tak fatalnych warunkach.
          Zwiedziłam w swoim życiu wiele wróżek, znanych i tych mniej znanych. I wiele razy byłam rozczarowana. Muszę przyznać, że ta starsza kobiecina, chociaż ma już swoje lata, bo się zapomina i często powtarza to samo, to ma w sobie ten dar. Opowiadała, o rzeczach z mojej przeszłości, o których tylko moja przyjaciółka wie. Co do przyszłości, powiedziała mi scenariusz, który bardzo chciałabym, aby się spełnił. Bedę czekała z nadzieją...
          Kochani, mam do Was wielką prośbę, nie pozwólcie umrzeć śmiercią naturalną temu wątkowi, o wróżce z Będzina. Zwracam się tu szczególnie do osób, które u niej były i z perspektywy czasu, mogą ocenić celność wróżby. Dajcie nam oczekującym na spełnienie wróżby troszkę nadziei, piszcie o swoich przeżyciach z tym związanych. Nie zaglądajcie tylko na tę stronę, ale logujcie się i dzielcie się swoimi spostrzeżeniami...
          Będę tu zaglądała i chętnie poczytam Wasze opinie. Pozdrawiam. Aga.
          • Gość: bojawiem Re: wróżka z Będzina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 15:30
            A czy wróżka ta pomogła komuś rytuałami?
            Kolezanka kiedyś u Niej była, ja mialam wtedy z 11 lat ona 18-scie
            Wywróżyła jej podobno coś co wtedy wydawało się karygodne i absurdalne, zupelnie nierzeczywiste, a potem po latach, jak sobie wszystko analizowala i patrzyla na to jak zje, i jaka jest uznala, ze się sprawdzilo.

            A korzystał ktoś z rytuałów tej Pani Melisy000????
    • bogusia1971 Re: wróżka z Będzina 29.11.10, 19:49
      Ja u tej Pani byłam parę lat temu i wszytko mi się sprawdziło.Naprawdę warto.A może ktoś zna wróżkę jaką z okolic Miechów, Wolbrom, Olkusza,Sławków bardzo proszę napisać za pomoc z góry dziękuję.
      • agaa-1 Re: wróżka z Będzina 30.11.10, 12:02
        Bogusiu1971, fajnie, że napisałaś.
        Nie znam co prawda wróżek z okolic, o które pytasz, ale ciekawi mnie to, że byłaś u wróżki z Będzina. Naprawdę Ci się wszystko spełniło? W jakim czasie? Napiszesz coś więcej? Nie chcesz już do niej jechać?
        Wiesz, pytam, bo ja byłam we wrześniu, mówiła mi, że muszę poczekać na spełnienie wróżby. A, bardzo mi zależy na tym, żeby sie tak stało.
        Gdybyś zechciała napisać coś więcej na tym forum, albo na mojego maila, to bedę Ci bardzo wdzięczna aga225@onet.pl
        Pozdrawiam.
        Aga.
        PS. Gdybym się dowiedziała o wróżce z rejonów, o które pytasz, to na pewno dam Ci znać.
        • bogusia1971 Re: wróżka z Będzina 07.03.11, 21:10
          Witam serdecznie napisz do mnie na pocztę bogryt@wp.pl pisałam do Ciebie ale nie odp. na pocztę aga225@onet.pl
          > Bogusiu1971, fajnie, że napisałaś.
          > Nie znam co prawda wróżek z okolic, o które pytasz, ale ciekawi mnie to, że był
          > aś u wróżki z Będzina. Naprawdę Ci się wszystko spełniło? W jakim czasie? Napis
          > zesz coś więcej? Nie chcesz już do niej jechać?
          > Wiesz, pytam, bo ja byłam we wrześniu, mówiła mi, że muszę poczekać na spełnien
          > ie wróżby. A, bardzo mi zależy na tym, żeby sie tak stało.
          > Gdybyś zechciała napisać coś więcej na tym forum, albo na mojego maila, to bedę
          > Ci bardzo wdzięczna aga225@onet.pl
          > Pozdrawiam.
          > Aga.
          > PS. Gdybym się dowiedziała o wróżce z rejonów, o które pytasz, to na pewno dam
          > Ci znać.
    • Gość: gość Re: wróżka z Będzina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 10:46
      wszyscy wszem i wobec zachwalają panią Tosie.też u niej byłam, pani prosiła o zadanie jej pytania. No i tu pojawiły się pierwsze schody, otóż, skoro pani widzi, to niech pani wróży bez konkretnego skupienia się na pytaniu. Kobieta zadawała bardzo dużo pytań, generalnie na podstawie moich odpowiedz snuła wróżbę : np. mama pracuje? - nie., na rencie jest?- nie. w okół mojej osoby kręciło się mnóstwo brunetów, blondynów, szatynów i oczywiście, że siła sugestii objawia się tym, że ja nagle zaczęłam doszukiwać się otaczających mnie panów. Strasznie się rozkręciła gdy powiedziałam jej o możliwych konfliktach z rodzicami. Troszkę prowokacja. o jakże była pewna swoich wróżb, do czasu gdy nie zauważyła obrączki na moim palcu i nie wyjaśniłam jej, że jestem w stałym związku. nie twierdzę, że nic nie ma prawa się sprawdzić, skoro tylu osobą się sprawdza, nie mniej jednak uważam, że tu się kłania duuuużo sugestii, przynajmniej w moim przypadku, sama zajęłam się ezoteryką i uwierzcie, sprawdza się bo chcecie żeby się sprawdziło.bo nie widzicie innej możliwości. więc jeśli przepowie Wam, że zginiecie pod kołami samochodu to zacznijcie np. przechodzić na zielonym świetle i nie myślcie: to na bank teraz się stanie!!życzę dużo dystansu do jej przepowiedni, sami jesteście kowalami swego losu...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka