patrze na tranzyty, sprawdzam co było w latach poprzednich i nie widze żeby np. saturn miał na mnie wpływ. Saturn mam w2 domu w pannie w koniunkcji (choć to nie jest koniunkcja według astrologii) bo Merkury jest w lwie w r. Jak kupiłam mieszkanie saturn był na plutonie w 3 domu, a takie rzeczy przynosi saturn na IC. saturn w moim horoskopie rzadzi domem 6 i jest wspolwladca 7. teraz idzie do koniunkcji z uranem i kwadratem do ASC, po czym będzie w kwadracie do slonca. Przechodzac przez IC nic nie zauwazylam żeby się działo. Od długiego czasu jeszcze jak saturn był w pannie ciagnie się za mna samotność, wcześniej tlumaczylam to tym ze saturn jeździ po mojej Wenus która jest w koniunkcji z marsem, ale to już dawno minelo. Zastanawiam się czy powodem takiego stanu nie sa dyrekcjie gdzie saturn jest w koniunkcji z Wenus i marsem? A może to nie wpływ saturna? chociaż aktualnie nie mam aspektow planet ciężkich do planet osobistych, a wcześniej miałam napięciowe aspekty plutona i urana do Wenus i marsa. Jowisz wrocil do swojego znaku i tez nic. Dlaczego u mnie nuda?

.