Dodaj do ulubionych

Zwierzecy gen prostoty i dzikosci.

15.08.04, 20:40
Hey. Kiedys dzielilem sobie dla uproszczenia ludzi na takich i owych. Glupich
i madrych np. albo reformowalnych i niereformowalnych itp. Od jakiegos czasu
bardzo wyostrzylem sobie zmysly na pewna jakosc w czlowieku, ktora opisuje
tytul watka. I jeszcze uroslo to w moim odczuciu do rzeczy pierwszoplanowej.
Nie inteligencja, nie oczytanie, nie erudycja, nie cos tam cos tam a taka
prostodusznosc, spontanicznosc, wigor, odwaga, uwodzicielskosc, PO PROSTU. I
prawde mowiac jest to rzecz do wykrycia w ciagu paru minut, paru sekund,
czasem wiadomo to juz mowy ciala, postawy, spojrzenia, ulozenia ust. Nie musi
to byc absolutnie intelektualista/ka, obeznana w 100 tematach a wybrakowana/y
w tym jednym zasadniczym. Niech to bedzie kobieta kochajaca dobermany i sport
albo matka, ojciec bawiaca sie ze swoja pociecha tak ze obydwoje czerpia z
tego wielka radoche. Albo kobieta w czerwonych kozakach, klnaca, ujmujaca i z
czerwonymi wlosami. Po prostu cos odwaznego i ekscentrycznego. Moim zdaniem
jest to 1000x wiecej warte od 3 fakultetow i 5 jezykow. Ta podstawowa
zwierzeca cecha ktorej sam posiadacz jest swiadom, jakas zadziornosc
powodujaca ze osoba taka ma dystans do siebie i ze NIE W PELNI KONSTYTUUJE ja
ta ludzka nadbudowka intelektu, rozumowania, manier i poprawnych slowek.
Jezeli ktos odmawia sobie i wrecz zaprzecza, zakopuje gleboko w sobie ta
ciemnosc, dzikosc, agresje jest po prostu ULOMNY, tak to widze. Paradoksalnie
przeciez jako czlowiek sie rozwijam, polukam kolejne ksiazki, doswiadczenia,
znajomosci, umiejetnosci a to wlasnie kryterium (to powyzej) przybralo
ogromnie na znaczeniu niejako wbrew rozwojowi rozumu.
Obserwuj wątek
    • mrgodot Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 15.08.04, 21:31
      Hm, aż mnie zamurowało. Prostota, dzikość, elan vital ... Też lubię
      ekscentryczność, ale chyba jestem bardziej stonowana. A gdzie masz swoją Wenus
      i chociażby Urana?
      Ps. Mam wiele koleżanek, które non stop przeklinają, ale nigdy nie sądziłam, że
      to może być pociągające.
    • astrei Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 15.08.04, 21:37

      Xerro to jeśli po tytule wątka juz wiesz jaki kto jest to..
      jaka ja jestem??
      Fakt ostatnio za dużo wątków nie utworzyłam ale mnie znajdziesz..
      I to tyle..
      A moze aż tyle???
    • astromaniak Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 16.08.04, 15:40
      "Zwierzęcy gen prostoty i dzikosci", może być coś takiego przy Marsie w
      Skorpionie albo Baranie, ale to nie wystarcza, muszą być jakieś szczególne
      układy planet. Np. Ja obserwuję takie coś u ludzi majacych koniunkcję Marsa z
      Wenus. Ci ludzie nie wydają sie zbyt skomplikowani, ale to o czym ty piszesz
      wydaje się, że każdy przechodzi. Otóż w pewnym okresie życia dostrzegasz u
      tzw. intelektualistów, ze w zasadzie oni zawsze sie mylą, że to wszysko jest
      g...o warte i choc starannie wymyślone, to jednak ni jak to ma sie do Twojego
      obecnego systemu wartości. Moim zdaniem to jest to co wodzi ludzi za nos i
      wmawia całym populacjom, że są ludzie którzy mają monopol na prawdę, a tak
      wogóle to i ona jest względna. Rację masz zawsze Ty, o ile zechcesz ją mieć a
      ci którzy na tym zarabiają są przeciez przez kogos opłacani. Uważaj więc kogo
      nazwiesz intelektualistą! Może być nim poeta z Powstania warszawskiego, pisarz
      na usługach systemu totalitarnego lub demokratycznego, filozof lub astrolog,
      ale wszysko zależy od tego jaka jest jego miara wartości, w co on wierzy lub
      uwierzył i do jakiego celu zdąża w oniesieniu do Ciebie.
      • neptus Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 16.08.04, 16:28
        Każdy ma w sobie cząstkę dzikiego zwierzęcia - czasem jest to zwierzątko
        agresywne jak lew, a czasem wystraszone i płochliwe jak króliczek (swoją drogą,
        bardzo księzycowy symbol i lęku i płodności). Popatrz sobie, co Ci teraz
        tranzytuje i jakie energie w Tobie wyzwala. Opozycja Mars-Uran na niebie u
        wielu ludzi wywołuje takie "dzikie" potrzeby. A ona dopiero się zacieśnia!

        ,,,=^0^=,,, ,,,=^0^=,,,
      • mucha102 Re: trygon ognisty 17.08.04, 11:02
        astromaniak napisał:

        >Ja obserwuję takie coś u ludzi majacych koniunkcję Marsa z
        > Wenus. Ci ludzie nie wydają sie zbyt skomplikowani...

        Tu muszę zaprzeczyć - znam przykład pogmatwania, mimo Słońca w Pannie wink

        Wydaje mi się jednak, na podstawie sprawdzanych horoskopów, że mocno zaznaczony
        gień - szczególnie trygon ognisty - daje coś takiego co ja nazywam zwierzęcą
        radością życia - jeszcze asc w strzelcu i mamy prawdziwego, radosnego "ludzia".

        Intelekt nie wykluczony, choć filozofia raczej tak. Co sądzicie o tym?
        • astromaniak Re: trygon ognisty 17.08.04, 12:30
          W żadnym razie nie nalezy uogólniać. Nie dotyczy to przecież wszystkich którzy
          mają taka koniunkcję. Mnie oni ciagle szokują swoim stylem życia, to tak jakby
          nie zwracali uwagi na innych ludzi, czesto bardzo emocjonalni, przeczuleni na
          własnym punkcie, ale rzadko przejmują się tym co ich nie dotyczy.
          • mucha102 Re: trygon ognisty 17.08.04, 13:27
            I tak ujmując sprawę, zgadzam się. Jakby czuli, że inni są inni i tyle.
            Spodkała się też z opinia, że przy takiej koniunkcji wszelkie naciski z
            zewnątrz powodują odwrotne reakcje - taka bańka mydlana, którą jak dotkniesz,
            to odkształci xię w drugą stronę, by po chwili falowania wrócić do poprzedniej
            formy.Wrażliwość intuicyjna ogromna.
            Obserwatorka koniunkcji w Raku
    • katharis Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 17.08.04, 08:44
      Wydaje mi sie, że mylisz dwa różne pojęcia. Prostota kojarzy mi się z
      naturalnością, spontanicznością, radościa zycia. Ale jesli ma być zwierzęca, to
      wtedy mamy do czynienia z instynktem, nieuświadomionymi popędami. Chyba tak
      jest u Ciebie, nie potrafisz zrównoważyć się wewnętrznie, to tak, jakby
      rządziły Tobą jakieś popędy, których nie rozumiesz.

      ...Albo kobieta w czerwonych kozakach, klnaca, ujmujaca i z
      czerwonymi wlosami ...
      Klnąca i ujmująca? To chyba jakieś sprzeczności? Jeśli klnąca, to więcej w niej
      agresji i grubiaństwa, niż prostoty i radości życia.

      Poza tym, odnoszę dziwne wrażenie, że zbyt mocno klasyfikujesz sobie ludzi. Ale
      po co? Natura ludzka jest bardzo ciekawa, różnorodna i intrygujaca. Już sama
      obserwacja jest fascynująca, nie warto się zamykać na jakieś segregacje i
      podziały.
    • pantomass Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 17.08.04, 12:29
      xxero napisała:
      > Jezeli ktos odmawia sobie i wrecz zaprzecza, zakopuje gleboko w sobie ta
      > ciemnosc, dzikosc, agresje jest po prostu ULOMNY, tak to widze. Paradoksalnie
      > przeciez jako czlowiek sie rozwijam, polukam kolejne ksiazki, doswiadczenia,
      > znajomosci, umiejetnosci a to wlasnie kryterium (to powyzej) przybralo
      > ogromnie na znaczeniu niejako wbrew rozwojowi rozumu.

      Jak to widzę opowiem słowami Leca:

      1. Czasem trzeba brutalności, by wylansować swą subtelność.

      2. Nie zapomnij pomalować Twoich wizji i od strony bliźnich!

      3. Romaicie można dzielić ludzi! O tym wiemy. Można na ludzi i nieludzi. Rzekł
      zdziwiony kat: "A ja dzielę ich na głowy i tułowie".

      wink

      Pozdro
      Panto
      • xxero Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 19.08.04, 22:28
        Super ze odpowiadacie, wszystkie watki czytam bardzo uwaznie. To nawet nie
        chodzi o uogulnienia czy klasyfikacje ale o pewne zaufanie do intuicji,
        spontanicznosci, werwe ktora czlowiek ma albo nie ma. Nie mylic oczywiscie z
        nadpobudliwoscia a jedynie przeslaniem moim bylo podkreslenie ze ta PODSTAWOWA
        sila jest jak najbardziej zwierzeca i nie ma NIC wspolnego z intelektem.
        Wyobrazmy soebie np. czlowieka wdajacego sie w dywagacje z rabusiem czy
        morderca, czlowieka ktoremu sie wydaje ze wszystko mozna objac rozumem,
        wytlumaczyc, wylozyc i logicznie zalatwic. Tu po prostu nie ma czasu, nie ma
        namysu. Albo w ulamku sekundy czujesz bez zastanowienia zew krwi i bez wyrzutow
        sumienia tluczesz kogos na smierc badz uciekasz. Inne wyjscie to katastrofa.
        Wyobrazmy sobie faceta/kobiete ktorzy przy szczytowaniu rozplywaja sie
        intelektualnie nad potega odczuwanej rozkoszy zamiast robic to jak koty,
        mruczec, miec dzikosc w oczach i tegesssssssss....smile......tylko wtedy nie
        dajemy sie zmylic pozorom a chwytamy to co jest PRAWDA i co najistotniejsze.

        Taka dywagacja, nic specjalnie palacego ale pewnie jakos zwiazane z gwiazdami.
        Koniunkcje wenus-mars ma np. Delag, podobno ta koniunkcja to urodzeni
        pieknisie, majacy powodzenie u plci przeciwnej (tylko ze to przychodzi za
        latwo!) ven sqr mars, ven baran, ven opp uran, uran sqr mars to u mnie ale ten
        temat juz walkowalem do znudzenia i pewnie te napiecia powoduja ze NAPRAWDE
        podniecic mnie moze taka KOCCCIA kobieta, czerwona, ostra i ostro patrzacasmile
        • astromaniak Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 20.08.04, 11:54
          "Koniunkcje wenus-mars ma np. Delag, podobno ta koniunkcja to urodzeni
          pieknisie, majacy powodzenie u plci przeciwnej (tylko ze to przychodzi za
          latwo!)"

          Przynajmniej za takich sie uważają ponieważ są bezkrytyczni wobec siebie
          wogóle.

          ven sqr mars, ven baran, ven opp uran, uran sqr mars to u mnie ale ten
          temat juz walkowalem do znudzenia i pewnie te napiecia powoduja ze NAPRAWDE
          podniecic mnie moze taka KOCCCIA kobieta, czerwona, ostra i ostro patrzacasmile

          No to uważaj xxero, to co cię kręci jest ciekawe i podniecające i żeby jeszcze
          ilość szła w parze z jakością. Dla mnie fantastyczne, przy tej dawce adrenaliny
          chyba nie masz szans na stateczne życie.
    • dino3 Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 21.08.04, 08:13
      od jakiegoś czasu - może od 3, 4 lat moja klasyfikacja ludzi jestpodobna. przy
      czy bardziej skomplikowana i sprawaiajaca midużo kłopotów. Zauważyłam że nie
      znoszę ludzi "pustych" ja ich nazywam dzbany. To taki ktoś , który najczęściej
      udaje lub chce być kimś kim nie jest.Nie wnosi sobą nic prócz iluzji. Swoją
      postawą mówi zobacz jaki/a jestem wielki , mądry , wykształcony, poukładany
      oczytany a w gruncie rzeczy jak poskrobiesz paznokciem troche głębiej to
      zobaczysz pustkę lub egoizm , a najczęściej egocentryzm i megalomanie. Dlatego
      właśnie cene sobie ludzi prostolinijnych , i ta "kobieta w czerwieni" jest dla
      mnie więcej warta niż jakiś twór w stylu " och popatrz jaka jestem delikatna ,
      prawdziwa dama" -po czym nie potrafi zachować się jak dama" , a tak na
      marginesie to podobno tylko prawdziwa dama potrafi siarczyście powiedzieć
      k....m...- wg Haliny Jędrusik. Jednocześnie uwielbiam przebywać obok ludzmi
      mądrych , wykształconych ( i oczywiście potrafiących korzystać ze swego
      wykształcenia) , reprezentujących sobą wartości dla mnie najważniejsze czyli
      honor , ceniących wolność osobistą , mających swoje zdanie i nie idących na
      łatwizne , jednym słowem profesjonalistów. Jednym zadniem - mam alergie na
      obłudę , a jak to z alergiami bywa - od razu je widać i stąd moje kłopoty.
      Zastanawiałam się który to tranyt spowodował , ale doszłam do wniosku , że to
      nie jest tranzyt tylko ascendent. Przeczytałam w którymś poscie na forum , że
      po pierwszym cyklu saturna bardziej odziaływuje na nas ascendent niż słońce ,
      więc może to ascendent?
      pozdrawiam
      • aquarius75 Re: Zwierzecy gen prostoty i dzikosci. 21.08.04, 10:00
        dino3 napisała:
        > po pierwszym cyklu saturna bardziej odziaływuje na nas ascendent niż słońce

        Cos w tym jest. Niedawno zdublowal mi sie saturn i temperament powietrznego
        wodnika jakos ze mnie wywietrzal,na korzysc barana z asc.W polaczeniu(byc moze)
        z marsem na mc dalo to tendencje typu:"tak chce,wiec tak bedzie","nie gadac,
        tylko natychmiast dzialac","muzyke sie przekrzykuje,a nie scisza","im wiecej
        przeszkod,tym lepsza kondycja"(odpukac).Co istotne,odbywa sie to 100%swobodnie,
        naturalnie,bez spinania sie,bez nerwow.
        Gdzie moge znalezc cos na temat tej dominacji ascendentu?A moze macie cos z
        autopsji?
        pozdrawiam hiperenergetycznie,
        aqua
        (sorry,xxero,za pozorne zboczenie z tematu glownego)
        • xxero Re: AQUARIO 21.08.04, 16:24
          Hey Aquario, dobrze ze Cie widze. Poprzedni mejl mi sie zdezaktywowal. Obecnie
          wal do mnie na: krzysiekk@post.pl Heya!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka