anhviet
26.09.04, 09:45
Podobno planety stojące najbliżej MC mówią nam o tym jacy w życiu będziemy i jacy obecnie jesteśmy. Podobno Im więcej planet w tym miejscu tym większą rolę w histori ludzkości odegramy(?).
Skoro w moim MC stoi SATURN we LWIE czy to się przypadkiem jakoś ze sobą nie kłóci . Bo LEW sprawia że z reguły chce się stać zawsze na pierwszym planie - a SATURN jakby temu przeczy, bo jest chłodny ,zdystansowany i asekuracyjny. Czegoś tu nie mogę zrozumieć. Poza tym SATURN jest bombardowany KWADRATURAMI: URANA,JOWISZA oraz LILTH (szczegolnie ten ostatni aspekt przyciaga moją uwagę LILTH w takim aspekcie z SATURNEM to chyba nic pomyślnego?) oraz opozycją z WENUS co może wprowadzać wiele chłodu stosunki damsko-męskie(to by się nawet sprawdzało). Jedyne osłodzenie to TRYGON z NEPTUNEM oraz KONIUKCJA z MC. Czy w związku z tym te kwadrtury bombardujące SATURNA sprawiają że cała jego rola w HORSKOPIE sprowadza się na niekorzyść ?
Mam wrazenie również że ów chłodny SATURN wywiera silny wpływ na moją twórczośc w której dominuje smutek,ból, wyobcowanie oraz strach.
Jak u Was wygląda MC ? I co ogólnie o w.w temacie sądzicie ?