rencle 13.01.05, 12:51 powiedzcie czy zauwazyliscie ze obecnosc neptuna w 4 wplywa na zle warunki mieszkalne ewentualnie jego brak albo moze brak takiej potrzeby Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
all2 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 13.01.05, 13:04 coś w tym jest te warunki nie muszą być złe, ale trudno tu o jakąś pewność jutra, własne miejsce potwierdzone aktem notarialnym - dziś tu, jutro może być gdzie indziej, nic nie wiadomo. ale to tylko jeden ze skutków ubocznych działalności Neptuna w 4, cała para może pójść w inną stronę i wtedy te utrudnienia mieszkaniowe będą się mało dawały we znaki. Odpowiedz Link
paulia Re: neptun w 4 a bezdomnosc 13.01.05, 13:57 Wydaje mi sie, ze neptun w 4 domu moze oznaczac poszukiwanie domu idealnego. Takie poszukiwania moga trwac dosc dlugo i niekoniecznie musza zakonczyc sie sukcesem. Odpowiedz Link
tellyjelly Re: neptun w 4 a bezdomnosc 13.01.05, 15:04 mam neptuna w czwartym domu, w opozycji do mc w koniunkcji z jowiszem. mysle ze wyraza sie to w moich nieznanych korzeniach, nie znam jednej strony mojej rodziny, ale nieustannie czynie wysilki do odnalezienia, moze tez sie wyrazac w jakiejs mistyce, i duchowosci zwiazanej z rodzinnym domem np. jedno z rodzcow sie interesuje mistyka. zgadzam si z paulia ze tez oznacza poszukiwanie domu idealnego , o tak. pozdawiam Odpowiedz Link
neptus Re: neptun w 4 a bezdomnosc 13.01.05, 20:38 Znam pare osób z Neptunem w 4 domu i raczej nie widzę żadnego związku z bezdomnością. Może jest to poczucie osamotnienia w rodzinie, niezrozumienia? Chciałabym mieć taki dom, jak niektóre z tych osób mają. Jedna z osób z 4-domowym Neptunem (koniunkcja z IC) przyciąga kolejnych mężów pijaków. To idealizowanie domu lub niejasne korzenie zdają się potwierdzać. Znam jednego człowieka, który przeszedł bezdomność - ma 4 dom w Wadze... Myślę, że tu raczej może decydować pozycja Saturna. W cytowanym przypadku koniunkcja Saturn+Węzeł działa na oś MC/IC kwadraturą z domu 12-go. Odpowiedz Link
lwi2 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 12:02 Neptun w 4 domu raczej powoduje u osoby takie subiektywne odczucia, że nie ma ona gdzie mieszkać, albo że nie mieszka wystarczająco dobrze. Podczas gdy obiektywnie rzecz biorąc jej warunki mieszkaniowe mogą być znakomite, i ktoś z innym horoskopem może być bardzo zadowolony z tego co ma. Taka osoba może nie rozumieć na przykład, że mieszkanie kosztuje i to sporo, i kupienie i zbudowanie i utrzymanie, i jest to najzupełniej normalne. Nie dla niej jednak, ona chciałaby czegoś innego, czegoś więcej i żeby przyszło samo. Nawet jak przyjdzie samo, to znowu nie będzie to... Trudne do zrealizowania marzenia o własnym domu. Jeśli Neptun w 4 jest interpretowany jako wskażnik bezdomności, to faktycznie ciekawe co naprawdę bywa jej powodem. Słyszy się często że ci ludzie jeśli proponuje im się dach nad głową w zamian za jaką pracę na przykład (tak działają różne fundacje), nie idą na taki układ, chcieliby mieszkanie ale za nic. Pozdrawiam. Lwi. Odpowiedz Link
almaro1 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 14:49 Z obserwacji Neptuna w IV. Osoba o której mowa posiada dość wysoki status materialny, 3 mieszkania, płaca to kilkukrotnia średnia krajowa. Trudno jest jej jednak zapuścić korzenie, co widoczne jest chociażby w umeblowaniu mieszkania, które wygląda tak jakby dopiero się do niego wprowadził. Bardzo łatwo aklimatyzuje się w nowym miejscu - częste podróże lotnicze. Upraszczając można powiedzieć że mieszka wszędzie i nigdzie. Sądzę że Neptun w IV wprowadza u niego zaburzenia informacyjne w kontakcie z materią. Przejawia się to w niedowartościowaniu tego co sam robi, a pracuje wręcz pedantycznie, ale ciągle ma wrażenie, że nie jest to doskonałe i trzeba by coś poprawić. Towary które kupuje zwykle przewartościowuje żądajac od nich doskonałej jakości za niewielkie wydane pieniądze. Nie muszę chyba dodawać że zawsze się rozczarowuje i co ciekawe nie uczy sie na błędach. Potrafi dziecku kupić trzecią z koleji lampkę do roweru za jakieś grosze zamiast coś droższego i firmowego. To co już kupił nie potrafi sprzedać bo jest to dla niego więcej warte niz w rzeczywistości i nie ma to nic wspólnego ze sknerstwem. Z innej beczki IV domu pilnuje on przestrzegania tracycji. Odpowiedz Link
neptus Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 16:15 Znam osobę z Neptunem w 4 domu przy IC, która nigdy nie czuje sie u siebie, bo jest totalnym Strzelcem i drzwi jej mieszkania sie nie zamykają. Sama sobie to robi... Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 21:49 "Z obserwacji Neptuna w IV. Osoba o której mowa posiada dość wysoki status materialny, 3 mieszkania, płaca to kilkukrotnia średnia krajowa. Trudno jest jej jednak zapuścić korzenie, co widoczne jest chociażby w umeblowaniu mieszkania, które wygląda tak jakby dopiero się do niego wprowadził. Bardzo łatwo aklimatyzuje się w nowym miejscu -" Hmmm.. skad ja to znam !!! To tak jakby o mnie ! Po przeczytaniu tego watku obliczylam ile razy ja sie przeprowadzilam i wyszlo mi, ze bylo to 13 razy w ciagu 25-ciu lat..... Mam mowiac prawde 2 mieszkania, ale w nich nie mieszkam (teraz). W mieszkaniu jest tak jak opisalas...jakbym sie dopiero wprowadzila, albo miala wyprowadzic ! To drugie mam jednak jakos podswiadomie zakodowane, bo po przeprowadzce kartonow nie wyrzucam, tylko przezornie przetrzymuje w piwnicy...ot tak, a noz sie przyda Jest tylko jeden problem...Neptuna mam w V-tym domu, a w IV-tym (Panna/Waga)...pustki, nie liczac tzw. True Node. Odpowiedz Link
almaro1 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 21:59 makaryna napisała: > Jest tylko jeden problem...Neptuna mam w V-tym domu, To napisz jaka twórczość cię meczy Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 22:23 almaro1 napisał: > makaryna napisała: > > Jest tylko jeden problem...Neptuna mam w V-tym domu, > To napisz jaka twórczość cię meczy Zawsze wydawalo mi sie, ze to Uran mnie meczy.....ale mam go w II-gim domu, a przeprowadzki nie sa zwiazane z praca. Na dobra sprawe pod II-gi dom mozna podlaczyc rowniez sprawe poczucia bezpieczenstwa (nie bardzo jestem pewna, wiec oczekuje od Was potwierdzenia lub zaprzeczenia). A ja chyba jestem pozbawiona tego uczucia ?! Jak mieszkam w jednym miejscu za dlugo, zaczynam sie niemal fizycznie...dusic !!! Odczuwam od srodka coraz wiekszy niepokoj i czuje, ze jak sie nie wyprowadze na czas w sposob zorganizowany....to wpadne w panike i uciekne zostawiwszy wszystko za soba !!! No....no moze przesadzam troche z ekspresja ...ale o to mniej wiecej chodzi. Nie jestem w stanie przyzwyczaic sie do miejca....(to zreszta tyczy wszystkiego). Urana mam w Lwie i w koniunkcji do Slonca i Merkurego....jest on rowniez w kwadracie do Neptuna, ale Neptuna bym w to chyba nie mieszala. Moja znajoma natomiast twierdzi, ze odezwal sie we mnie tzw. zew krwi )))))) Mam grupe krwi "B", a to podobniez grupa krwi nomadow )) Odpowiedz Link
almaro1 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 22:41 makaryna napisała: > Urana mam w Lwie i w koniunkcji do Slonca i Merkurego....jest on rowniez w kwadracie do Neptuna, ale Neptuna bym w to chyba nie mieszala. > Z całą pewnościa tego Neptuna masz w IV domu. Potwierdza to twoje stwierdzenie, że uciekasz od miejsca gdzie mieszkasz, brak poczucia bezpieczeństwa - to nic innego jak kwadratura I-IV dom, czyli twój kwadrat Uran(i reszta) do Neptuna. pozdrawiam Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 23:33 makaryna napisała: > Urana mam w Lwie i w koniunkcji do Slonca i Merkurego....jest on rowniez w kwadracie do Neptuna, ale Neptuna bym w to chyba nie mieszala. > Z całą pewnościa tego Neptuna masz w IV domu. Potwierdza to twoje stwierdzenie, że uciekasz od miejsca gdzie mieszkasz, brak poczucia bezpieczeństwa - to nic innego jak kwadratura I-IV dom, czyli twój kwadrat Uran(i reszta) do Neptuna. pozdrawiam 1. napisalam (byc moze niezbyt jasno), ze jestem pozbawiona poczucia braku bezpieczenstwa. Czyli inaczej mowiac, nie traktuje domu jako swego rodzaju "przystani", powiedzialabym raczej, ze dom mnie w pewnym sensie ogranicza... 2. Neptuna mam stanowczo w V-tym domu Odpowiedz Link
almaro1 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 09:22 makaryna napisała: > 2. Neptuna mam stanowczo w V-tym domu Jak chcesz go tam mieć to ja się nie upieram A jak on się wyraża w V domu? Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 10:21 almaro1 napisał: > makaryna napisała: > > > 2. Neptuna mam stanowczo w V-tym domu > Jak chcesz go tam mieć to ja się nie upieram > A jak on się wyraża w V domu? Dzieki, ze pozwolilas mi zatrzymac Neptuna w V-tym domu Otoz, jak Neptus zauwazyla tworzy on polkrzyz (dla mnie jako laika to trojkat, albo podwojny trojkat) ze Sloncem i Merkurym (koniunkcja w Wodniku, VIII dom) oraz z Uranem (Lew w II-gim). Jest tez czescia 2-ch innych trojkatow: 1. Neptun (skorpion, V-ty dom) trygon z Wenus (ryby, IX-ty dom) i sekstyl z Plutonem (Panna, III-ci dom), czyli Wenus-Pluton - opozycja 2. Neptun sekstyl do Saturna (koziorozec, Vi-ty dom), sekstyl z Plutonem, czyli Saturn-Pluton tworza trygon Ufff....cos za duzo tego Neptuna i na dodatek taki on .....trojkatny!!! Odpowiedz Link
almaro1 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 11:15 Wiesz bardziej mi chodziło o to jak Neptun wyraża się u ciebie praktycznie w V domu. CZyli powtarzam się już teraz - jaka twórczość??? Fotogragujesz, filmujesz, piszesz scenariusze, wiersze, blogi, produkujesz narkotyki, jesteś wodzirejem na imprezach, aranżatorem wnętrz czy tez zalewasz się w trupa itp ))) Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 11:36 almaro1 napisał: > Wiesz bardziej mi chodziło o to jak Neptun wyraża się u ciebie praktycznie w V > domu. CZyli powtarzam się już teraz - jaka twórczość??? > Fotogragujesz, filmujesz, piszesz scenariusze, wiersze, blogi, produkujesz > narkotyki, jesteś wodzirejem na imprezach, aranżatorem wnętrz czy tez zalewasz > się w trupa itp ))) No coz nie zrozumielismy sie.... Teoretycznie, to historyk sztuki, a praktycznie, to grafik (komputerowo) i projektant wnetrz (komputerowo)....a i zalewam sie tez....no moze nie zupelnie w trupa Odpowiedz Link
almaro1 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 16:22 No faktycznie masz tego neptuna w V, a częste przeprowadzki mogą być wynikiem opozycji Urana do władcy IV -Merkurego. Odpowiedz Link
lwi2 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 17:15 Makaryno jakżeś projektantem wnętrz i interesujesz się astrologię to może wiesz jak urządzać mieszkanie zgodnie z horoskopem, coś może ciekawego zauważyłaś. Ja chcę pomalować ściany, i znowu chcę na biało, aż koszmary w nocy miewam że będzie to jakiś inny kolor. A biały nie jest ponoć modny i co robić? Pewnie jest jakaś korelacja tutaj i sama się zastanawiam jaka, mam w swoim horoskopie dużo żywiołu powietrza, Światła i Ascendent, może to właśnie? Nie wiem czy to pasuje do wątku bezdomnego Neptuna, ale pasuje do 4 domu. Jak możesz odpowiedz proszę. Lwi Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 17.01.05, 21:58 Makaryno jakżeś projektantem wnętrz i interesujesz się astrologię to może wiesz jak urządzać mieszkanie zgodnie z horoskopem, coś może ciekawego zauważyłaś. "Ja chcę pomalować ściany, i znowu chcę na biało, aż koszmary w nocy miewam że będzie to jakiś inny kolor. A biały nie jest ponoć modny i co robić? Pewnie jest jakaś korelacja tutaj i sama się zastanawiam jaka, mam w swoim horoskopie dużo żywiołu powietrza, Światła i Ascendent, może to właśnie? Nie wiem czy to pasuje do wątku bezdomnego Neptuna, ale pasuje do 4 domu. Jak możesz odpowiedz proszę. Lwi" Porady wnetrzarskie nie sa tematem tego forum i pewnie anahella zmylaby mi glowe, ale poniewaz Mars zepsul jej komputer, to hulaj dusza 1.Nie bardzo patrzylam na wnetrza pod katem astrologii, ale mam znajoma, ktora jest znakiem ognistym (slonce, asc i wenus) i u niej w domu jest wyjatkowo pstro i przesyt wszystkiego. To trzeba by bylo kiedys przesledzic dokladniej i metodycznie 2. Z modnymi kolorami jest jak z modnymi ciuchami !!! Trzeba na to patrzec z doza krytycyzmu. Jezeli kobita ma koslawe nogi, a modne sa spodnice mini, to niech sie 10X zastanowi nad ciuchem :- ) 3. W polskim budownictwie (przyjmuje srednia krajowa) bardzo rzadko mozna pozwolic sobie na kolory dowolne. Wiekszosc pomieszczen jest tak mikroskopijnych wielkosci, ze kazdy bardziej "odwazny" kolor moze je tylko optycznie zmniejszyc 4. Zastanow sie do czego masz mieszkanie: do pokazywania czy dla siebie. Jezeli masz zycie bardzo aktywne i jestes poza domem 20 godzin dziennie, a do domu wpadasz tylko zeby pasc na lozko, to nawet jezeli masz sciany "perkalikowe w kropki", to nawet tego nie zauwazysz, a tym bardziej nie bedziesz miala okazji, zeby Ci obrzydly Jezeli natomiast lubisz w domu sie relaksowac, jesz, czytasz, ogladasz tv, robisz na drutach lub bawisz sie z dziecmi, jednym slowem mieszkanie jest waznym elementem w twoim zyciu, to nie patrz na zadne mody !!!! Mieszkanie ma byc dla CIEBIE i Twoich najblizszych i tylko to powinnas brac pod uwage !!! Jezeli lubisz bialy i czujesz sie z tym dobrze, to maluj na bialo i nie patrz sie na mody Odpowiedz Link
makaryna c.d. 14.01.05, 23:36 almaro1 napisał: > innego jak kwadratura I-IV dom, czyli twój kwadrat Uran(i reszta) do Neptuna. 3. Urana mam natomiast w II-gim, a nie I-wszym domu Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 00:32 "Urana mam w Lwie i w koniunkcji do Slonca i Merkurego....jest on rowniez w kwadracie do Neptuna, ale Neptuna bym w to chyba nie mieszala." Cos mnie chyba dzisiaj "pokrecilo" zamiast "i w koniunkcji" jest "i w opozycji"....nawet jezykowo pasuje, znaczy sie co innego myslalam, a co innego napisalam Odpowiedz Link
neptus Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 09:34 makaryna napisała: > ale Neptuna bym w to chyba nie mieszala." > > Cos mnie chyba dzisiaj "pokrecilo" > zamiast "i w koniunkcji" jest "i w opozycji"....nawet jezykowo pasuje, znaczy s > ie co innego > myslalam, a co innego napisalam Własnie Neptun o sobie przypomniał. Jak można nie mieszać w sprawę wierzchołka półkrzyża? Odpowiedz Link
makaryna Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 10:05 "Własnie Neptun o sobie przypomniał. Jak można nie mieszać w sprawę wierzchołka półkrzyża? " Hmm...pewnie nie mozna Na swoje usprawiedliwienie mam to, ze zapatrzylam sie na V-ty dom (skorpion) i Neptuna wiazalam bardziej ze sprawami...sercowymi No i kwadrat do Slonca w VIII-mym domu, tez by to potwierdzal....jedynie Uran w II-gim troche sprawia mi trudnosci, aby dopelnic calosci....no i wychodzi na jaw moja nieporadnosc Dopiero teraz dopatrzylam sie, ze ten "trojkat" tworza znaki stale ! Odpowiedz Link
saturnin4 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 15.01.05, 18:19 Mam Neptuna w IV domu w Skorpionie w kwadraturze do Saturna, jednak z mieszkaniem nie mam problemów i pewnie nie będę - jest od wielu lat moje. A skąd takie przypuszczenie? Odpowiedz Link
sarna34 Re: neptun w 4 a bezdomnosc 14.01.05, 22:19 Ja też mam neptuna w IV domu. U mnie dziala tak, że nie mogę się odlączyć od rodziny. Jestem jakby skazana na nich. Odpowiedz Link
savanna nic z tych rzeczy 16.01.05, 10:26 Nie zauwazylam. Mowie na wlasnym przykladzie (Neptun w Skorpionie na IC). Zadnych problemow mieszkaniowych, wielu przeprowadzek czy bezdomnosci. Nawet wrecz przeciwnie - wszystko wskazuje na to, ze skoncze jako wlascicielka 3 mieszkan. Poza tym lubie dom i zagniezdzanie sie w jednym miejscu, nie cierpie przeprowadzek. Jedyne co to ... podobaja mi sie domy w poblizu wody, ale nie jestem do konca pewna czy chcialabym tak mieszkac . Dodam tez na wszelki wypadek, ze nie pije ani ja ani nikt z mojej blizszej i dalszej rodziny )). Ergo, odnosze wrazenie, ze to wszystko jest duzo bardziej zlozone a wszelkie zgrubne, "klasyczne" regulki stanowia ogromne uproszczenie i, ze tak powiem, splaszczenie tematu. S. Odpowiedz Link
astrei Do Savanny 16.01.05, 11:52 Koło wody mieszkać..to ten 4 dom u Ciebie w skorpionie na to wskazuje. Odpowiedz Link
neptus Re: nic z tych rzeczy 18.01.05, 04:39 Bo jakos, kiedy tylko pojawia się Neptun, to ludziom sie kojarzy to z brakiem, nieszczęściem, oszustwem i wszelkim złem... a Neptun to także pięknie, barwnie, z fantazją i "z duszą". To jest planeta pokoleniowa i daje podłączenie do nieświadomości zbiorowej, a więc Neptun w domu 4 moze zwyczajnie oznaczać ładny dom, który spodoba się większości zjadaczy chleba. Może to być samotność lub samotność w rodzinie ale może też być poszerzenie pojecia rodziny na cały świat, na ludzkość lub wszystko, co żywe. Odpowiedz Link