Dodaj do ulubionych

Erotyka w horoskopie porównawczym

27.02.05, 15:37
Ostatnio rozważalam różne aspekty w horoskopach porównawczych, które mają
związek z erotyką (seksem i pożądaniem). Uważam, że koniunkcja marsa kobiety
z wenus mężczyzny nie jest najsilniejszym aspektem, albo tak jest tylko w
moim horoskopie. Co jeszcze może przynosić slne doznania erotyczne: chyba
kwadrat wenus mars, konkunkcja wenus z uranem, bo jeśli uran z marsem to już
jest niebezpiecznie. Znam dwie pary, które mają ten aspekt i jest wielka
namiętność, ale jednocześnie przemoc, agresja. Jedna z tych kobiet mająca
urana w konunkcji z męskim marsem, jest bardziej agresywna od niego i zdarza
się, że go bila i to mocno, że musial mieć zakladane szwy. Dużo zazdrości
jest w tym związku i seksu.
Ciekawi mnie jak dzialają aspekty do ascendentu, podobno mocno. Koniunkcje
Slońce-Ascendent, Wenus-Ascendent, Księżyc-Ascendent i Mars-Ascendent, który
z nich jest najbardzej erotycznym aspektem? Podobno konkunkcja Slońce-
Ascendent jest nazywana aspektem malżeńskim, z czego to wynika?
Obserwuj wątek
    • xxero Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 16:12
      Jedna z tych kobiet mająca
      > urana w konunkcji z męskim marsem, jest bardziej agresywna od niego i zdarza
      > się, że go bila i to mocno, że musial mieć zakladane szwy. Dużo zazdrości
      > jest w tym związku i seksu.
      > Ciekawi mnie jak dzialają aspekty do ascendentu, podobno mocno. Koniunkcje
      > Slońce-Ascendent, Wenus-Ascendent, Księżyc-Ascendent i Mars-Ascendent, który
      > z nich jest najbardzej erotycznym aspektem? Podobno konkunkcja Slońce-
      > Ascendent jest nazywana aspektem malżeńskim, z czego to wynika?

      Boze a co to za przypadek? Ona go pobila a on sie dal????? Moze to dwie kobiety
      albo dwoch facetow a nie para mieszanasmile Powiem Ci sarna, ze w temacie ktory
      zaproponowalas najlepiej napisac cos od siebie. Tak wiec w zeszlym roku
      spotkalem pewna kobietke ktora mnie powalila od pierwszego wejrzenia, doslownie
      zmysly mi odeszly. Dzialanie bylo podobno obustronne. Jej neptun, wenus i
      ksiezyc byly w koniunkcji z moim ascendentem. Generalnie moge zaryzykowac
      stwierdzenie ze kobiety strzelce bardzo mi odpowiadaja (moj ascendent) i prawie
      zawsze jest to kwestia dosyc specyficznej budowy fizycznej i OCZU. Spojrzenie
      nie do pomylenia. A apropos kobiety za ktora szalec bede po prostu zawsze i
      ktora jest ucielesnieniem mojego idealu kobiety - to jej ksiezyc jest na mojej
      wenus i jej wenus na moim marsie. Koniunkcjie nie przekraczajace 5 st.
      Dziewczyna nie do podrobienia. Sexbomba i zaczepna cholera w jednym.
    • cont66 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 16:12
      Bardzo ciekawy temat, też mnie to nurtuję. Dlaczego chemia działa lub nie - i nic sie na to nie poradzi. Moje doświadczenia wskazują na jego Wenus na moim ascendencie albo w trygon Wenus do Słońca mojego, poza tym tak jak piszesz kwadrat wenus do marsa - ale słaby. Być może powyższe aspekty nie mają większego znaczenia gdyż w obu przypadkach ich Neptun uplasował się na moim ascendencie. pozdrawiam. concik
      • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 17:02
        Najlepiej pokazać coś na wlasnym doświadczeniu. Poznalam kiedyś faceta Lwa,
        często tacy mi się trafiają bo mam ascendent w Lwie. Powinna to być wielka
        milość, a nie byla. Co wskazywalo na milość: mój mars w pannie byl w ścislej
        koniunkcji z jego wenus i księżycem w pannie, to wszystko stalo w kwadracie do
        mojego księżyca w bloźniętach z którym jego mars utworzyl konkunkcję. Tak więc
        nasze marsy i księżyce staly w kwadracie. Ponieważ mam slońce w raku, zwsze
        tęsknię za romantyzmem. Ten związek przetrwal 2 lata, seks byl udany, jednak
        nie moglam znieść tego totalnego braku romantyzmu u niego (księżyc i wenus w
        pannie). Potwornie mnie irytowal. Wiecznie sprzątal (księżyc i wenus w pannie)
        i wiecznie mial balagan mars bliźnięta. Ja jestem punktualna, lubię planować, a
        on żyl prowizorką, bez planów. Nie byl to zly facet, ale żyć z nim na codzień
        nie umialam. Z hukiem rozpadlo się, oboje mieliśmy siebie dość. Nie byla to
        milość gwaltowna ani porywająca.
        Potem poznalam kolejnego mężczyznę i tu uderzyl we mnie piorun, nastąpilo
        trzęsienie ziemi. To bylo porażenie milosne od pierwszego spojrzenia, aż mnie
        przechodzily dreszcze. Co bylo w horoskopie. On też byl Lwem, ale jego slońce
        znalazlo się w ścislej koniunkcji z moim ascendentem i merkurym, co do zera
        stopni. Jego wenus jest w ścislej koniunkcji z moim uranem, a jego uran w
        sekstylu do mojej wenus ścislym; moja wenus jest w ścislym kwadracie do jego
        marsa, księżyce w ścislej koniunkcji, na dodastek jeszcze na te księżyce
        naklada się ściśle jego jowisz, a mój leży do tego ukladu w ścislym sekstylu i
        mój saturn leży w ścislym trygonie do tego ukladu, ponadto mój mars leży w
        ścislej koniunkcji z jego ascendentem... Fasynacja jest obustronna.
    • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 17:06
      Jak dziala w horoskopie porównawczym koniunkcja męskiej wenus z plutonem w
      kobiecym horoskopie? Czy ten aspekt jest zbliżony do koniunkcji wenus z marsem?
      Mnie się to kojarzy z jakiś wynaturzeniem, może zboczeniem...
      • anahella Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 21:28
        Gdy w uklady wenusowe wchodzi Pluton czesto nasuwa sie mysl o zboczeniu. Tylko
        czym jest naprawde zboczenie? Jedni uznaja to za seks analny, dla innych taka
        forma zadawania sobie rozkoszy jest czyms naturalnym. Nie przesadzajmy ze
        zboczeniami.

        Pluton z Wenus daje wielka namietnosc, zazdrosc i glebie uczuc.
        • czarnarebeka Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 22:02
          Zauważyłam, że pluton daje pasję i namiętność a uran zboczenie lub hm...
          nietypowośc kontaktów fizycznych.
          • anahella Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 22:16
            czarnarebeka napisała:

            > Zauważyłam, że pluton daje pasję i namiętność a uran zboczenie lub hm...
            > nietypowośc kontaktów fizycznych.

            Na tranzytach Urana mialam dosc ekscentryczne zwiazki. To byl zwiazek z
            czlowiekiem z bardzo dalekiej kultury, innym razem nieprzemyslana decyzja o
            zmianie partnera. Uran wali mocno i rewolucjonizuje.

            Zachowania daleko odchodzace od seksu "na misjonarza" mialam raczej przy
            tranzytach Neptuna.

            Wiem, ze mieszam porownawczy i tranzyt, jednak Uran jest Uranem a Neptun
            Neptunem, w jakimkolwiek horoskopie by nie byl.
        • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 23:25
          >
          > Pluton z Wenus daje wielka namietnosc, zazdrosc i glebie uczuc.
          >
          Powiem, dlaczego pytam. Mój ukochany pracuje z kobietą, która dziwnie się
          zachowuje. Daje mi do zrozumienia, że ja jestem po za nawiasem, nazywając jego
          i siebie "my". Nie chce mi się wierzyć, że między nimi coś jest. Ale jej
          zachowanie daje mi dużo do myślenia. Po sprawdzeniu ich horoskopu porównawczego
          znalazlam ścislą koniunkcję jej plutona z jego wenus, u mnie tam stoi uran w
          koniunkcji z jego wenus. Mają kilka trygonów slońce-merkury, slońce-wenus i
          merkury-merkury, wenus-neptun, saturn-merkury; kwadraty wenus księżyc, księżyc-
          slońce, neptun-slońce(1 stopień), koniunkcje jej wenus z jego saturnem i to
          wszystko leży w ścislej opozycji z jego uranem i plutonem, opozycja jej marsa z
          jego merkurym i jego wenus (5 stopni), oraz koniunkcja jej urana z jego slońcem
          (5 stopni).

          Boję się, że ona mi go odbierze. Wydaje mi się, że on i tak woli mnie.
          Wydaje mi się, że ona robi wszystko, żeby go ode mnie odsunąć. Jest potwornie
          zazdrosna, ale to chyba ja powinnam być zazdrosna. Podejrzewam, że manipuluje
          nim i nastawia przeciwko mnie.


          On jest Lwem, ale jego slońce znalazlo się w ścislej koniunkcji z moim
          ascendentem i merkurym, co do zera stopni. Jego wenus jest w ścislej koniunkcji
          z moim uranem, a jego uran w sekstylu do mojej wenus ścislym; moja wenus jest w
          ścislym kwadracie do jego marsa, księżyce w ścislej koniunkcji, na dodastek
          jeszcze na te księżyce naklada się ściśle jego jowisz, a mój leży do tego
          ukladu w ścislym sekstylu i mój saturn leży w ścislym trygonie do tego ukladu,
          ponadto mój mars leży w ścislej koniunkcji z jego ascendentem... Kwadraty:
          saturn-księżyc 3 stopnie, mars-jowisz i opozycja jowisz-mars. Fasynacja jest
          obustronna - tak mi się wydaje, ale nie wiem, czy mam rację. UMIERAM ZE STRACHU.
          • anahella Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 28.02.05, 08:44
            sarna34 napisała:

            > UMIERAM ZE STRACHU

            no tak, wiec podzialaj inaczej. Z samego porownawczego nie da sie wyczytac
            faktu zaistnienia romansu, w porowanawczym sa tylko tendencje. Zobacz na jakich
            tranzytach sie poznali (tranzyt do jego radiksu i do jej), zrob wektor i poloz
            tez tranzyt na wektor.

            Nie wiem co Ci poradzic, ale glowa do gory: ty jestes zona, ona jest
            dobiegaczka.
            • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 28.02.05, 09:53
              Dzięki za podpowiedź. Chyba nie będę mogla ustalić daty, kiedy się pierwszy raz
              spotkali. Bardziej wiem, kiedy się zbliżyli do siebie. Wszystko zaczęlo się
              kręcić od maja 2004 i jeśli coś się zdarzylo, to moglo być tak od końca lipca
              do grudnia, a bardziej listopada.
              Jeśli zaistnial romans między nimi, to nie bylam w stanie temu zapobiec, choć
              staralam się... nie wie, on się wypiera. Mnie się wydaje, że to jej bardziej na
              tym zależalo i zależy niż jemu. Ona go odseparowala ode mnie na pewien czas.
              Nastawila go tak do mnie, że przestal się ze mną widywać, dzwonić i odpowidać
              na smsy. Zapraszala moich znajomych na spotkania towarzyskie, na których i on
              byl, z pominięciem mojej osoby, nawet byl moment, że on przyszedl z nią, pewna
              konferencja, na której wiedzieli, że też ja będę i naet się ze mną nie
              przywital, usiadl kilka miejsc dalej, a ona usiadla obok mnie i rozmawiala
              jakby nigdy nic się nie stalo. Później, kiedy zrobilam raban i znajomi
              przekazali moje oburzenie on się trochę opamiętal. Coś tam zaistanialo, chodzi
              o czynniki zewnętrzne, że oprzytomnial. Przeprosil mnie, przyznal się że źle
              robil. To bardzo fajny facet... gdyby to byl drań, to rzucilabym go. Jednak
              jest wartościowy. Ona na mój widok potrafi być chamska i niegrzeczna, choć nie
              mówi mi tego wprost, lecz do moich znajomych. Dostaje "wścieklizny", patrzy na
              mnie z nienawiścią. Wydaje mi się, że jego bardziej ciągnie do mnie i że to ja
              mu się bardziej podobam. Ona jest od niego starsza o 7 lat. Wciąż się jednak
              ludzę, że między nimi nie bylo romansu.
    • czarnarebeka Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 17:43
      Największe wrażenie zrobił na mnie facet, który miał koniunkcję marsa ze
      słońcem i plutonem (waga) w opozycji do mojego słońca w koniunkcji z wenus.
      Mieliśmy koniunkcję księzyców, a jego wenus była w znaku mojego ascendentu.
      Relacja naprawdę parząca, ale nie wyszło, chyba za dużo tego było.
      Inny, ważny, miał kwadraturę słońca do mojego jowisza i kwadraturę jowisza do
      mojego słonca. Węzły ksieżycowe mieliśmy nawzajem w koniunkcji do jowiszów i to
      chyba jedyny pozytyw, oprócz kilku mętnych recepcji.
      Następny, z którym wiele mnie łączy ma jowisza na moim descendencie, ksiezyc w
      znaku mojego ascendentu i - tyle, a między nami cały kosmos!
      Natomiast z innym paniem koniunkcja marsów i mojego VX, koniunkcja naszych
      wenus, jego ksieżyc na moim ascendencie a mój na szczycie jego V domu dały więź
      od pierwszego wejrzenia i ogromną... przyjaźń pozbawioną erotyzmu.
      Panowie ze słońcem na moim ascendencie mnie nie pociagają, już lepiej jest z
      trygonem słońca do ascendentu.
      Zauważyłam jeszcze jedną rzecz- pewnie aspekty mogły być erotyczne, ale
      znajomości miały miejsce w czasach, kiedy ta moja sfera była jeszcze w uśpieniu.

      • xxero Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 18:30
        ale wy macie bogate zycie erotyczne, co chwila jakis inny, potem nastepny i
        nastepnysmile To rzeczywiscie sprawa gwiazd albo feromonow albo gustu lub
        wszystkiego naraz. Jako facet odbieram sprawe tak: czesto zdarzaja sie kobiety,
        teoretycznie atrakcyjne ktore za nic ale kompletnie za nic nie wzbudzaja
        najmniejszej reakcji erotycznej badz nawet takiego skojarzenia. Na mnie dzialaja
        kobietki z "zebem"takie moze nie do konca kobiece, nie takie gladkie i ladne. Sa
        rowniez takie ktore wzbudzaja reakcje wprost alergiczne i sa synonimem
        asexualnosci. Z kobiet znanych absolutny NUMERO 1:

        Malgorzata Kozuchowska, nie wiem kiedy sie urodzila ale jest okropna, trzesie
        mnie jak ja slysze, widze i jak sie do mnie idiotycznie usmiecha z kazdej
        okladki w kiosku. Inne takie wampirki to:

        Gorniak, Kukulska, Skrzynecka

        za to baaaaardzo pociagajaca jest Okupnik z blue cafe. O to wlasnie chodzi:
        jedem jej strzal z oczu i jeden ruch bioder a wszystkie te panie powyzej sa
        zakasowane na amen
        • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 18:37
          To nie chodzi o bujne życie erotyczne. Wciąż spotykamy różnych ludzi i w różny
          sposób na nas odzialowują. Ja lubię znać ich horoskopy, to n ie znaczy, że z
          każdym chodzę do lóżka. Jedni nas pociągają, a inni nie. Opisujemy swoje
          wrażenia, aby lepiej zrozumieć mechanizm przyciągania międzyludzkiego.
        • darkoholik Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 17.03.05, 11:59
          Co do Kożuchowskiej i Górniak popieram!!! Pozostałę mi wiszą jak pasztetowasmile
        • darkoholik Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 17.03.05, 12:13
          Pięknie, pięknie... Porównywanie tylko połączeń Marsa z Wenus u partnerów jest
          mało mówiące! Należy porównywać kompleksowo i patrzeć na całość! Inni znowu
          tylo o światłąch... Hmm... Jak tak szukacie dobrego partnera to szukacie
          pieczonego lodusmile
          Wpuśćcie na scenę całe planetarium i osie i dopiero porównujcie. Wtedy będzie
          wiadomo, dlaczego przy ładnie powiązanych Wenus i Marsie ten osobnik lub
          osobniczka Was nie pociąga - a wręcz drażni!
          A Słońce, Księżyc, Merkury, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun, Pluton, Asc., IC, MC,
          Desc. nie grają dla Was żadnej roli?
          Wszystko traktujecie wyrywkowo i robi się osobie pytającej bałagan!
          Zamiast porządkować i systematyzować robi się sieczkarnia wypowiedzi.
          Jeśli pytający się w tym odnalazł, to gratuluję mu przenikliwości...
          Pozdrawiam
          G.
      • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 18:32
        >Inny, ważny, miał kwadraturę słońca do mojego jowisza i kwadraturę jowisza do
        > mojego słonca.
        Mnie się wydaje, że te aspekty utrudniają, bo nie pozwalają się wiązać. Żeby
        związek byl trwaly (malżeństwo) muszą być harmonijne aspekty jowisza.

        >Panowie ze słońcem na moim ascendencie mnie nie pociagają, już lepiej jest z
        > trygonem słońca do ascendentu.

        Podobno przy tym aspekcie, to szaleje wlaściciel slońca, a ten z ascendentem
        może być zupelnie obojętny.

        Znam pana, który na mnie zupelnie nie dziala... nic, choć wedlug aspektów
        powinnam reagować na niego. Jego slońce jest w ścislej konkunkcji z moim
        uranem, choć do tego aspektu w opozycji jest ustawiony saturn. Jego wenus i
        mars jest w koniunkcji z moją wenus (zasięg 4 i 5 stopni) więc dopuszczalne,
        oraz w koniunkcji z moim węzlem księżycowym, wszystko to leży w kwadracie do
        mojego jowisza i trygonie do mojego neptuna, jego księżyc jest w kwadracie do
        mojego ascendentu, jego jopwisz leży w trygonie do mojego marsa i sekstylu do
        slońca, merkury jest w sekstylu do mojej wenus. On na mnie reaguje dużo
        bardziej niż ja na niego.
    • anahella Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 21:30
      Wazne jest aby miec podwojne nelsony miedzy Wenus i Marsem. Ale oprocz ukladow
      wenusowo-marsowych pamietajmy jeszcze o wladcach i planetach posadowionych w
      domach V i VIII, bo dom V to erotyka, a dom VIII to seks.

      Poza tym zwiazki zaczynaja sie na swiatlach, w lozku laduje sie na Wenus/Mars i
      planetach z domu VIII.
      • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.02.05, 22:58
        > Poza tym zwiazki zaczynaja sie na swiatlach, w lozku laduje sie na Wenus/Mars
        i
        >
        > planetach z domu VIII.
        >
        Wenus i mars- może oznaczać lóżko, zgadzam się...
        ale jak do tego odnieść VIII dom, bo u mnie tam jest saturn. Powinnam być chyba
        mniszką i pędzić żywot w celibacie, a moje życie jest raczej barwne. Więc chyba
        w grę wchodzą wladcy domów. V dom w skorpionie i wladca pluton, a VIII dom
        częściowo w wodniku (uran) i ryby (neptun). Uran jest także wladcą VII domu, a
        leży w drugim.
        • aarvedui Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 28.02.05, 01:53
          dość często przyciąganie występuje z ascendentalnymi Strzelczyniami.
          primo: przyciaganie przeciwieństw - ASC bliźniak to ja B)
          secundo: mam mnówstow planet w strzelcu,osobiste,a także urana,stąd często
          wypadam Paniom z ASC w Strzelcu w I lub XII domu - w obu wypadkach wpływ mój
          jest bardzo silny, ale nie zależy od tego trwałosc relacji. w XII domu intymność
          jest ciężka do osiągnięcia-ale po przełamaniu lodu jest hmm..no jak napisałem
          intymnie smile
          I dom - to również silny wpływ,no i generalnie dobre samopoczucie przy
          przebywaniu ze sobą smile
          jedna relacja z moim marsem w jej XII - jej obawa przed męskością,seksem,
          trygony - generalnie duży potencjał,ale rzadko wykorzystywalny -nietrwały
          opozycja - silne przywiązanie - opozycje saturn słońce. dość stabilizujący
          wpływ. lojalność wzajemna.

          kwadraty wenus-mars,oraz koniunkcje wenus,mars,uran - faktycznie stymulujące,ale
          bez harmonii świateł i wpływu saturna są krótkotrwałe. romanse po prostu smile
          przydatne są harmonijne aspekty księżyców(jest miło),działąją również opozycje
          słońce-księżyc i księżyc-księżyc. też jest przyjemnie smile

          działał raz aspekt - koniunkcja mars(mój) i koniunkcja-słońce,ascendent,I dom
          poza tym mało mam związkó z zaangażowanym własnym marsem smile
          czy mogę sie czuć niedopieszczony? big_grin
          • sarna34 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 28.02.05, 08:03
            Co to znaczy "światla"? Czy chodzi tu tylko o polączenie księżyc-slońce, bo
            gdzieś czytalam, że bardzo dobrym aspektem jest koniunkcja ascendentu kobiety z
            męskim slońcem - nazywają to aspektem malżeńskim. Wydaje mi się, ze koniunkcje
            księżyców są dobre.

            Jako ciekawostkę zauważylam, że zupelnie nie raguję na mężczyzn, którzy mają
            koniunkcję lub opozycję np. jowisza, księżyca czy wenus z moim ascendentem, a
            oni za mną szaleją.
            • aarvedui Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 01.03.05, 22:16
              słuszna uwaga. faktycznie osoby z aspektowanymi osiami są częściej tymi,którzy
              wzbudzają, a planety tymi,które reagują.
              np,synastria-> wenus na ascendencie-> wenus kocha ascendent
    • astrofru Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 28.02.05, 11:40
      u mnie strzał zwalający z nóg to podwójny nelson Uran Wenus: opozycja i
      sekstyl - (nie da się przejść koło siebie obojętnie), który wydarzył się przy
      okazji na tranzycie Urana do mojego Marsa, który jest w koniunkcji z Księżycem
      faceta.
    • jerry.uk Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 01.03.05, 00:18
      jako człowiek dość ehm...doświadczony w relacjach z kobietami mogę
      podpowiedzieć, że przyjemnym aspektem jest jej Księżyc na jego Wenus. Przy takim
      aspekcie jest dużo uczuć i nawet największy twardziel może się zakochać i
      wspominać tę dziewczynę po latach.
      Jeśli chodzi o relacje seksualne to zadziwiająco pomocne są midpunkty. Kiedy w
      koniunkcji lub opozycji do midpunktu urodzeniowej pozycji Wenus i Marsa
      znajdowały się Słońce lub Księżyc lub Wenus lub Mars to był bardzo magnetyczny
      czynnik. Dotyczy to także progresji tych planet.
      Wykreślam także progresje planet do horoskopu kontaktowego i patrzę co się
      aktualnie dzieje. Także w tym wypadku midpunkty działają magnetycznie.
      Oczywiście jeden czynnik to za mało, więc nie ma co się ekscytować jeśli go
      znajdziemy. Zresztą czy potrzebujemy astrologii do stwierdzenia że ktoś jest dla
      nas atrakcyjny? Ja to po prostu czuję, wiem też kiedy czuje to druga osoba.
      • xxero Re: Erotyka w horoskopie porównawczym , Jerry Rite 01.03.05, 12:01
        jerry.uk napisał:

        > jako człowiek dość ehm...doświadczony w relacjach z kobietami mogę
        > podpowiedzieć, że przyjemnym aspektem jest jej Księżyc na jego Wenus. Przy taki
        > m
        > aspekcie jest dużo uczuć i nawet największy twardziel może się zakochać i
        > wspominać tę dziewczynę po latach.

        Tak Jerry, wspominac do konca zycia.
        Oto prosty przykladzik miedzy mna a owa babeczka (JA & ONA):

        Mars Conjuction Venus
        Venus Conjuction Moon
        Mercury Square Jupiter
        Mars Trine Jupiter
        Jupiter Conjunction Jupiter
        Jupiter Trine Saturn
        Saturn Square Pluto
        Uranus Square Venus
        Uranus Conjunction Uranus
        Neptune Trine Mercury
        Neptune Square Mars
        Neptune Conjunction Neptune
        Pluto Sextile Mercury
        Pluto Conjunction Pluto

        Jakies koments?
        • jerry.uk Re: Erotyka w horoskopie porównawczym , Jerry Rit 01.03.05, 13:10
          tylko taki, ze dla wolnych planet wzajemne aspekty nie maja znaczenia, bo ma je
          cale pokolenie. tak wiec:

          Jupiter Conjunction Jupiter
          Jupiter Trine Saturn
          Saturn Square Pluto
          Uranus Conjunction Uranus
          Neptune Conjunction Neptune
          Pluto Conjunction Pluto

          nie przejmowalbym sie tymi aspektami. masz je ze wszystkimi kolezankami z klasy
          maturalnej.
          • kaby23 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym , Jerry Rit 01.03.05, 13:24
            co więcej, aspekty typu Uran kwadratura Wenus, czy Neptun kwadratura Mars sa
            również w takim przypadku słabiej odczuwalne przez osobę z wolniej biegnącą
            planetą i nie przypisywałabym im takiego znaczenia, bo są odpowiednikami
            aspektów natalnych! w tym przypadku Ona reagowałaby podobnie na większość
            rówieśnikówwink
            • romy_sznajder Re: Erotyka w horoskopie porównawczym , Jerry Rit 01.03.05, 14:45
              może stąd się biorą osoby, w których "kocha się pół szkoły"?
              • kaby23 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym , Jerry Rit 01.03.05, 16:08
                Raczej te wyjątkowo kochliwe, co z "połową szkoły" też może mieć wiele
                wspólnegowink)), ale nie zastanawiałam się nad taką zależnością dotychczas...Po
                prostu sama mam w urodzeniowym horoskopie np. koniunkcję Wenus z Neptunem, ten
                aspekt pojawia się w horoskopach porównwczych również z osobami, które nie
                zdawały ze mną maturywink, ale Wenus i Neptun to mój problem, nie ich. Dopiero,
                gdy się trafi podwójny nelson, to znaczy,że natrafiłam na osobę o podobnym
                dostrojeniu do świata. Zresztą, jeśli dobrze pamiętam, znacznie lepiej o tym
                pisze Arroyo.
      • labrom Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 01.03.05, 13:18
        Czesc Jerry, wytłumacz o co chodzi z tymi mid-punktami? Ja mam program MANDALA
        i tam mi wylicza min. mid-punkty planet ale nie umiem z tego korzystac. Może są
        jakieś stronki w internecie gdzie mozna na ten temat poczytać?
        Plizzzz.....
        • jerry.uk midpunkty 01.03.05, 16:54
          nie wiem czy w Internecie cos o tym mozna poczytac. ja po raz pierwszy
          zwrocilem uwage na midpunkty czytajac ksiazke Reinholda Ebertina o dyrekcjach
          (nie wiem czy zostala wydana w Polsce). Reszta mojej wiedzy o midpunktach
          wynika z wlasnej praktyki.
          Mozesz uzywac midpunktow w Mandali. Zrob sobie ich liste wedlug znakow Zodiaku
          i porownaj z planetami horoskopu ktory Cie interesuje. Midpunkt to punkt na
          ekliptyce dokladnie pomiedzy dwiema planetami. Jesli Wenus jest w 0 stopni
          Barana a Mars w 0 Blizniat, to ich midpunkt jest w 0 stopni Byka. Ja zwracam
          tez uwage na punkt dokladnie naprzeciw midpunktu (opozycje). Inne aspekty do
          midpunktow (sektyl, kwadatura, trygon) nie maja zadnego znaczenia.
          • labrom Re: midpunkty-do Jerry 01.03.05, 20:29
            Dzięki Jerry smile)
            • astrofru Re: midpunkty 03.03.05, 11:58
              W mandali jest wykaz midpunktów - wchodzisz w radiks, następnie wybierasz
              opcję: Inne - i tam jest astrokartografia, midpunkty, gwiazdy stałe itd..

              i tak przy okazji wątku - midpunkt między Marsem a Plutonem faceta, który
              niesamowicie na mnie 'działa' znajduje się na mojej Wenus, midpunkt między jego
              Słońcem a Księżycem wypada na moim Słońcu i takie tam... smile niezła metoda, być
              może warto po nią sięgnąć, jeśli na pierwszy rzut oka w radiksach porównawczych
              i progresjach nic nie ma...
    • janina62 Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 04.03.05, 12:08
      mam wrażenie że jest mowa li tylo o sprawach dotyczących sexu...słowo erotyka
      zawiera w sobie pewien akcent na sferę duchową gdzie subtelność uczuć jest
      sprawą najważniejszą...więc może powinnismy zwrócić wieksza iwagę na połączenia
      Naptuna?
      • anahella Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 18.03.05, 05:19
        janina62 napisała:

        > więc może powinnismy zwrócić wieksza iwagę na połączenia
        > Neptuna?

        A ja jednak mysle bardziej o Ksiezycu. Neptun to uczucia, Ksiezyc to emocje.
        Erotyka bardziej jednak kojarzy mi sie z emocjami niz z uczuciami. Emocje to
        erotyka, milosc to uczucia.
        • jerry.uk czy sie roznia uczucia od emocji? 19.03.05, 20:46
          chcialbym poznac kogos, kto uzywa Neptuna w codziennym zyciu jak zwykly czlowiek
          Ksiezyca czy Slonca. Zbyt wielu takich nie ma, wiekszosc go sobie nawet nie
          uswiadamia.
          Ponawiam pytanie: czym sie roznia uczucia od emocji? Dla mnie te dwa slowa sa
          jednoznaczne.
          • anahella Re: czy sie roznia uczucia od emocji? 19.03.05, 20:48
            np. radosc = emocje, milosc = uczucie
            zlosc = emocje, nienawisc = uczucie.

            uczucie rosnie na bazie emocji.
            • makaryna a prosciej ujmujac..... 19.03.05, 20:53
              anahella napisała:

              > np. radosc = emocje, milosc = uczucie
              > zlosc = emocje, nienawisc = uczucie.
              >
              > uczucie rosnie na bazie emocji.


              Mozna kogos kochac (uczucie), a i w "pysk" tez dac (emocje).....smile
              • lilith0 Re: a prosciej ujmujac..... 20.03.05, 17:17
                > Mozna kogos kochac (uczucie), a i w "pysk" tez dac (emocje).....smile

                E, nie znoszę przemocy. Odrobina przemocy i uczucie pryska.............
    • abaddon_29a Re: Erotyka w horoskopie porównawczym 27.03.05, 09:25
      Właśnie rzuciłem okiem na porównawczy mój i jednej z moich byłych (jednej z
      dwóch, z którą seks uważałem za satysfakcjonujacy. Drugiej nie mogę zrobić
      horoskopu, bo to dawno było i nie interesowałem się jeszcze astrologią, więc
      nie mam danych, takich jak godzina urodzenia):
      - koniunkcja naszych Wenus;
      - opozycja naszych Marsów;
      - kwadratura mojego ASC i jej Słońca;
      - trygon jej ASC i mojego Słońca;
      - koniunkcja mojego Marsa i jej Słońca;
      - sekstyl jej Plutona z moją Wenus;
      - kwadratury jej Wenus z moimi Uranem i Jowiszem.
      Przy czym związek był satysfakcjonujący, a seks udany z mojego punktu widzenia.
      Z jej chyba nie, bo mnie bardzo szybko rzuciła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka