lwi2
22.05.05, 15:24
Wątek był pewnie nie raz, ale Saturna nigdy dosyć.
Dzisiaj znana mi osoba oznajmiła że zmienia pracę. Od 1 września (bo praca w
szkolnictwie) przechodzi do nowej bardziej ambitnej pracy zawodowej, na którą
zawsze miała ochotę (i teoretyczne przygotowanie), ale nigdy nie zdobyła się
na to, żeby jej aktywnie poszukać. I wreszcie jest, praca się znalazła.
Spojrzałam w jej horoskop i dokładnie 1 września Saturn przechodzi jej przez
Ascendent (o ile godzina urodzenia jest poprawna).
Co o tym myśleć?
Że zgodnie z regułami cyklu Saturna, ostatnia chwila żeby sformalizować
ambitne plany zawodowe, czy ... może na tak radykalną zmianę pracy jest już
za późno?
Ciekawe zagadnienie. Osoba jest zdeterminowana podjąć ambitne zadanie
zawodowe, ale czy będzie miała dość siły aby wytrwać, skoro Saturn tak łeb na
szyję leci w dół?
Jak ktoś pamięta taką chwilę to niech się podzieli doświadczeniem.
Acha, co może ważne, praca ma być bardziej ambitna ale mniej płatna, i zaletą
takiej pracy ma być zdobycie doświadczenia, które potem może zaowocować
lepszymi warunkami finansowymi. Ciekawy ten Saturn naprawdę.
Ja zwróciłam zwłaszcza uwagę na tę dokładność co do dnia - 1 września
przejście Saturna przez Ascendent.
Pozdrawiam. Lwi.