Dodaj do ulubionych

Standardowe zapytanie ;-)

04.12.16, 11:56
Oczywiscie chodzi o kontakt.
Jak bedzie z kontaktem ze strony pana w moim kierunku w przyszlym tyg?
3 bulawy, 4 bulawy, Q monet

Pan planuje, a spotkanie,jesli o, niego dojdzie,mozE sie odbyc przy wiekszej liczbie osob.
Obserwuj wątek
    • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 04.12.16, 22:29
      moja interpretka:
      u pana zaszly zmiany, dzieje sie teraz u niego, skupienie na domu, rodzinie, a takze rozsadek, chlodna kalkulacja (krolowa monet)

      nie uderzy do Cię w przyszlym tyg.


      czekam na weryfke czy umiem wrozyc czy dooopa blada ze mnie.
      zapytam Cie za kilka dni.
    • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 15.12.16, 12:04
      Czy bedzie jakikolwiek kontakt miedzy mna a nim do k.grudnia?
      8 buław
      stagnacja; brak dynamiki w działaniach; brak mobilizacji do działania; bierne wyczekiwanie na zmianę; zawieszenie w próżni; uczucie błędnego koła; brak energii.

      Jak trafnie tarot odpowiedzial.
    • beata25_84 Re: Standardowe zapytanie ;-) 17.12.16, 23:30
      Pobieżnie przejrzałam wpisy. Za chwilę oddzielnie opiszę to co Lola wyciągnęła.
      Co do 8 buław, to będzie takie chwilowe, jak mrugniecie okiem, więc być może Ty mu te życzenia wyślesz, on może nawet na szybko odpiszę "dziękuję", ale nic trwałego z tego nie będzie, nie liczyłabym na kontynuację konwersacji, niezależnie od tego czy pozycja karty pokazywała blask czy cień.
          • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 18.12.16, 11:28
            nie, 10 mieczy to nie zdrada, to przemozna chec urwania więzi, przeroslo go to, nie dzwiga tej relacji w powiazaniu z codziennym zyciem i jego atrakcjami.
            musisz odnalezc w sobie taka sile by stanac przed lustrem i to ty sobie powiedz : to ja go juz nie dzwigam, mam na niego wyyyyyyy....ane, mam na niego 20 mieczy.

            tylko taka strategia Cie ocali
            zadna inna
            jak bedziesz stala na pozycji ofiary ktora porzucono , przyplacisz to tylko depresja niczym innym

            musisz stanac na pozycji decyzyjnej, ZE TO TY ODCHODZISZ, nie on. to ci da poczucie sily, decyzyjnosci, mocy, jakiegos ogarniecia swojego zycia

            teraz sie czujesz jak niepelnosprawna w tej sytuacji
            czekasz na cos nie wiadomo na co , co ma nigdy nie nadejsc
            to katowanie samego siebie
            • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 13:30
              Ja dopiero zaczynam z tarotem,to sa moje malusienkie kroczki...Dlatego napisalam zdrada,bo przypomnialy mi sie rozklady i nawet dzis tez tak bylo, jak kladlam karty na niego gdzie na wyniku byla Kaplanka. No chyba ze juz tarot nie chce mi nic mowic w jego sprawie i to oznacza tajemnica,czyli ze ja sie juz nic nie dowiem od tarota na temat tego faceta.
              Te 10mieczy mnie nie powali na ziemie,szczegolnie jesli chodzi o tego faceta,znam swoja wartosc,jedyne co mam sobie do zarzucenia, to ze mam go w myslach i ze glupota bylo wchodzic z nim w jakakolwiek relacje. I za kazdym razem jak wychodza te paskudne karty mieczowe(nie tylko ta dziesiatka) czuje sie tak samo.

              • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 15:03
                wszyscy zawsze po nieudanych relacjach mowia ze nigdy by w nie nie wchodzili.......hmmmmm ciekawe....ja po mojej bylam na lekach przeciwdepresyjnych, do dzis odczuwam skutki nieudanej relacji , sa dni kiedy czuje mocniej pustke i chodze jak zbity pies ale gdybym mogla cofnac czas......

                nie zawahalabym sie ani chwili........!!!
                bylo cudnie, skonczylo sie, ale bylo mi najcudniej na swiecie. to doswiadczenie pokazalo mi, ze istnieje takie silne uczucie milosci. ona nadal trwa we mnie. milosc nigdy sie nie konczy. to on nie kochal, ale to nie szkodzi. bo mnie Bog dal łaske poznania uczucia Milosci.
                gdybym go nie spotkala, przezylabym zycie nie wiedzac co to milosc kobiety do mezczyzny.
              • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 15:18
                oczywiscie byly takie miesiace ze tez zalowalam ze go poznalam zeby nie bylo ze teraz jestem taki kozak 😊 ale z biegiem czasu sama zobaczysz ze inaczej na to wszystko spojrzysz......tak jakos bardziej przez mgle......
                ogolnie to jedziemy na tym samym tarotowym wozku bo ja tez mialam ta faze na wyciaganie non stop kaplanki na niego i sie glowilam co tez to oznacza...
                dzis mam na to wyjeeeeepane. a niech ma i 3 kaplanki..ja mam swoje zycie i swoje plany do zrealizowania.....nie bede czekac na cos co ma nigdy nie przyjsc. to bez sensu totalnie. wytrzezwialam z tych oparow emocji
                    • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 18:34
                      poza tym ja to tak intuicyjnie czuje tez ze nie zadzwoni wiec nawet kart do tego zagadnienia nie potrzebuje hehehhe. dotarlo do mnie ze to tylko ja go kocham a on mnie nigdy nie kochal. tylko po prostu lubil. no i fajnie spox. biore to na klate z pelna klasa i akceptacja 😊 po 2 latach udręki serca 😅
                              • shesza Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 21:17
                                Mam pomysł, weźmy te miecze i wsadźmy im prosto w .... Ja temu ode mnie co poszedł sobie do innej chętnie bym tak zrobiła. Niech poczuję, jak smakuję ten jego AS MIECZY! Ah pogadałam sobie, a boli nadal.
                                  • shesza Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 21:29
                                    Tak, ale najbardziej nie mogę znieść tego, że zostawił mnie, bo nie byłam dla niego odpowiednio mocno atrakcyjna fizycznie . Bo duchowo i intelektualnie rozumieliśmy się bez słów, i przy nikim się tak nie czułam. Boję się, że już nigdy tego nie poczuję. Czułam jakby był moją bratnią duszą-głupota, a tu łup! Nawet zamieściłam teraz post, o naszej zerwanej relacji. I wychodzi, że jak zwykle on górą. A ja ze złamanym sercem.
                                    • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 21:37
                                      no wlasnie w tym tkwi cala tajemnica bolu. bo boisz sie samotnosci. sama to napisalas.
                                      a wlasnie klucz do spokoju duszy tkwi w tym by to przyjąc, oswoic, zaakceptowac
                                      powiedz sobie przed lustrem:
                                      on mnie nie chce
                                      ma pelne prawo mnie nie chciec
                                      kazdy ma swoj gust i swoje prawo wyboru
                                      nikogo nie posiadamy na wlasnosc
                                      on ma prawo mnie nie chciec

                                      ale to nie zmienia faktu ze jestem piekna fantastyczna kobietka
                                      po prostu kazdy ma prawo co innego pokochac


                                      to.bardzo proste rozwiazanie wbrew pozorom !

                                      • shesza Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 21:46
                                        Ale kiedy on mi to sam przyznał, jak go zapytałam. Powiedział, że kocha mój umysł ale zrozumiał, że jako para to nie przetrwa i nie będziemy szczęśliwi. Najgorsze jest to, że poznaliśmy się przez internet, wspólne zainteresowania, i zakochał się w moich zdjęciach-choć uważam, że nie były piękne. Ale na żywo, jak się spotykaliśmy, nie widziałam już u niego takiego entuzjazmu. Az w końcu przyznał, że na zdjęciach byłam dla niego bardziej atrakcyjna. No to możecie sobie wyobrazić jak się czuję. Co prawda mam małe wady, których nie widać na zdjęciach, ale nie sądziłam, że jestem aż tak szpetna. I jeszcze to jego gadanie, że jestem cudowną kobietą itd. i na pewno znajdę szczęście.
                                      • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 19.12.16, 21:47
                                        Ja mam swoj punkt widzeniawink i nawet mu to powiedzialam,ze boi sie cwanych i inteligentnych kobiet,cwanszych od niego. Bo taka jest prawda,nie raz mi powiedzial,ze nie dam sobie w kasze dmuchac. I teraz jak jade autem do pracy i mijamy sie przypadkiem po drodze,katem oka widze jak patrzy na mnie,malo glowy w szybko nie wbije, a j twardo przejezdzam i udaje ze nie widze,ale w srodku wymiekkam,ze znow musial pojawic sie na mojej drodze.
        • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 28.12.16, 16:27
          weszlas w tryb oczekiwania. robilam te same losowania z kartami..... zawiesilam swoje zycie na kołu na 1 rok w takim oczekiwaniu......nie warto Dzastir. jak mezczyzna chce relacji to inaczej to wyglada......to kobieta nie czeka na ostatni tydzien stycznia bo karta wyszla przychylniejsza.

          a jak nie napisze?
          to pod koniec stycznia wyciagniesz kolejne 4 karty? ja tak robilam rok i naprawde nie polecam..
          .totalnie nic z tego nie wynika..tylko bol serca mi na to przyszedl.
              • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 28.12.16, 16:49
                ja sobie 8 pazdziernika obiecalam ze juz zadnej wiadomosci do niego.
                i trwam.

                zyczen on mi nie zlozyl ja tez nie ale rece swedzialy jak cholera. mialam takie schizy ze o 3 nad ranem 25.12 chcialam jeszcze zlozyc. teraz mam jazdy w mozgu ze chce mu zyczyc szczesliwego nowego roku.

                zeby zaczepic zeby znow odnowic kontakt

                ale to bez sensu
                to juz wiem
                bo nie bedziemy para. bede tylko slala mu te wiesci dziwnej tresci a chleba z tej maki nie bedzie bo ma partnerke.

                czuje sie jak alkoholik na odwyku. kazdy dzien to kolejny dzien zwyciestwa. codziennie pragne, marze by napisac.

                dlatego przyjemmnosci kart juz sobie nie odejmuje. stawiam na niego karty, wychodza paskudne, ale dzieki temu poznaje znaczenie kart plus wiem ze tarot nie klamie tylko my czasem zle je odczytujemy.
                  • misboaa zalicenie do tego wątku ;-) 28.12.16, 21:11
                    Dziewczyny dajcie już sobie spokój z kartami w tym temacie bo dostajecie większego pomieszania niż przy tasowaniu.
                    Oczywiście wątek zostaje i możecie sobie tutaj gadać do woli. Dzielcie się dobrymi radami, i smutkami też bo w tym momencie bardziej to pomaga niż karty.
                    Żeby było wam lżej to zdradzę tajemnicę, że to nie pierwszy taki wątek w Szkółce tarota.
                    Nie jesteście więc pierwszymi big_grin
                    Pozdrawiam serdecznie

                    • misboaa zalecenie - tak miało być powyżej 28.12.16, 21:12
                      misboaa napisała:

                      > Dziewczyny dajcie już sobie spokój z kartami w tym temacie bo dostajecie wię
                      > kszego pomieszania niż przy tasowaniu.
                      > Oczywiście wątek zostaje i możecie sobie tutaj gadać do woli. Dzielcie się dobr
                      > ymi radami, i smutkami też bo w tym momencie bardziej to pomaga niż karty.
                      > Żeby było wam lżej to zdradzę tajemnicę, że to nie pierwszy taki wątek w Szkółc
                      > e tarota.
                      > Nie jesteście więc pierwszymi big_grin
                      > Pozdrawiam serdecznie

                        • misboaa Re: zalecenie - tak miało być powyżej 29.12.16, 16:00
                          dzastirbiber napisał(a):

                          > Wiemy wiemy Misboaa, latwiej,lzej jak sie tak popisze,przynajmniej dla mnie.

                          Gadać. Pisać. Nie przerywać big_grin
                          Jak wam tu zabraknie miejsca to wstawi się wątek drugi z adnotacją "cd". Nie ma sprawy big_grin
                          Poza tym dobra rada to nie tylko poinformowanie o wyrzuceniu rzeczy po zdrajcach, oszustach, naciągaczach (które jak im się tylko przyjrzycie okażą się jarmarczną tandetą, że nawet wstyd jest trzymać w szafie), ale gdzie i jak wyrzucać! Przecież to wszystko trzeba pognieść, podrzeć, pociąć. Wcześniej przygotować odpowiednią ilość starych reklamówek. Nowe mogą się jeszcze przydać na zakupy w warzywniaku więc szkoda! W trakcie czynności należy zachowywać przytomność umysłu i pamiętać o takich wartościach jak np: ekologia.
                          Itp., itd
                  • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 30.12.16, 09:32
                    czesc. oj akurat mi pogratulowalas jak peklam o godz 22.......wyslalam mu zdjecia na zaczepke. odebral ale nie odpisal. ehhhhh co zrobisz na upartego barana. no trudno zyjemy dalej. przyszloscia nie przeszloscia.
                    • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 30.12.16, 10:48
                      Hahahahahaha dobre to bylo.
                      Lola przepraszam,ze sie smieje,ale doskonale Cie rozumiem,dokladnie mam to samo co T....IDENTYCZNIE...Tylko ja boje sie napisac,ze trzymam sie w postanowieniu,bo jak tak napisze to pekne i tez sie odezwe 😥
                        • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 30.12.16, 15:50
                          wyslalam mu jeszcze teraz zyczenia noworoczne. odpisal . i spoczko. wiadomo.ze nie bedziemy malzenstwem i biore to na klatę ale czuje taka ulgeeeeee ufffff kurde no jednak te zyczenia to w duszy czlowieka są ze chce je zlozyc i to chyba zadna zbrodnia tak po ludzku zyczyc szczesliwego nowego roku. bez wzgledu na przeszlosc. tylko jak czlowiek czlowiekowi. w takiej kategorii.
                          • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 30.12.16, 15:53
                            jakbym mu nie zlozyla zyczen......to bym sie czula tak , jakby mnie nie bylo stac duchowo na to. jakbym byla uboga duchem


                            rozumiecie mnie?
                            tak sie czulam po wigilii ze mu nie zlozylam. niby wszystko okay ale
                            .......bylismy ubodzy duchem
                            tacy biedni. ani on mnie ani ja jemu. po tym co nas mimo wszystko kiedys laczylo.....dlatego nadrobilam to niejako , sama dla swojego spokoju ducha i zlozylam noworoczne
                                  • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 01.01.17, 19:58
                                    Lola niee 😕
                                    Nowy rok,nowe perspektywy, kuzwa trza w koncu zamknac tamten etap, przeszlos zostawilam z 2016.
                                    Aleeeeeeeeeeeee..............przyznam sie,ze tak zostawilam przeszlosc,ze rano robilam rozklad 😢 zaraz wrzuce co wyszlo
                                    • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 01.01.17, 20:05
                                      1. Przeszłość - 10 mieczy

                                      2) Przyczyna milczenia 5 kielichow

                                      3) Obecna sytuacja tej znajomości - 6 kielichow

                                      4) Stan sytuacji- 2 mieczy

                                      5) Przeszły stosunek pana do pani cesarzowa

                                      6) Obecny stosunek pana do pani - krol mieczy

                                      7) Jego plany zamiary względem pani - 4 denary

                                      8) Jego czyny (co zrobi w najbliższym czasie wobec pani) rycerz mieczy

                                      9) Tak będzie z odnowieniem relacji -paz denarow

                                      10) Tak będzie wyglądała relacja po odnowieniu ksiezyc

                                      11) Rada 7 bulaw
                                      • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 01.01.17, 20:12
                                        Facet jest za.ebiscie zamkniety w sobie. Widzialam sie z nim i rozmawialam w 4 oczy ostatnio w pazdzierniku i podczas tego spotkania i nie tylko widzialam radosc w jego oczach. Chlodny jest w slowach, ale teee oczy podczas spotkan ze mna mmmmm dlatego kuzwa chyba nie moge sobie tego ot tak odpuscic i ciagle ludze sie w tym ksiezycu.
                                          • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 01.01.17, 20:21
                                            bardzo ciekawy rozklad, interesujaca mega jest rada.... 7 bulaw

                                            generalnie wszystkie karty powyzej nie sa fajne Ty to wiesz i ja to wiem


                                            ale pytanie czy rada 7 bulaw to walcz o niego
                                            czy tez walcz zeby go odpuscic

                                            moze ktos jeszcze pomoze w interpretacji karty rady PLiS
                                                • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 01.01.17, 21:57
                                                  sama nie wiem....ja bym to widziala jako znaczenie karty czesto opisywane w necie ze walcz mimo przeszkod nie ustawaj wlasnie teraz. ale sama musisz wyczuc intuicyjnie tego chlopa

                                                  przede wszystkim zalezy czy on ma zone czy tylko partnerke

                                                  bo z zona to nie wygrasz nie ma opcji. slub to slub......

                                                  co innego jak on stanu cywilnego wolnego
                                                  • misboaa Re: Standardowe zapytanie ;-) 02.01.17, 10:14
                                                    dzastirbiber napisał(a):

                                                    > Krol Mieczy i 2 mieczy to tak łoooooo sobie mnie do walki nastawiaja. Wiec czas
                                                    > odpuscic totalnie

                                                    Dobrze myslisz dzastirbiber. Ta sprawa jest zamknieta. Jesli sie odezwiesz to osiagniesz tylko to ze sie odezwalas. Nic ponad. On zamknal temat. Watpie by odpowiedzial nawet grzecznosciowo. Szczerze tobie radze bys nie kladla wiecej kart na niego. Moze kiedys tam, w przyszlisci, za rok, ale teraz to bez sensu.
                                                    Czy on jest w zwiazku?

                                                  • misboaa Re: Standardowe zapytanie ;-) 02.01.17, 11:12
                                                    Ten rozklad bardzo wyraznie pokazuje tendencje. Jak sie uprzesz, nie wytrzymasz to osigniesz tyle ze albo on wprost powie tobie : "spadaj na drzewo", albo skrobnie pare slow i ty wezmiesz to za dobra monete. W najgorszym razie spotkacie sie, poprzytulacie, ty juz bedziesz widziala siebie w ogrodku, na drugi dzien podkrecona biegniesz napisac cos czulego do niego a tam zonk! Konta zablokowane.
                                                    Ten pan wie co robi, i wie jak z toba postepowac. On po prostu nie chce. Ma swoje sprawy. A te sprawy sa najwazniejsze dla niego.
                                                    Ty to przeciez doskonale wiesz bo to czujesz. Dobrze robisz nie dajac sie poniesc chwili. Tym sobie pomagasz. Wszelkie zabiegi o niego to droga do katastrofy dla ciebie. Nie licz na to ze jakikolwiek cieply sygnal od niego zmienil by sytuacje. Zaraz po tym wpadla bys w wielka dziure szoku ktora on przygotowal by dla ciebie. Tak sie te karty ukladaja. Dobre dla ciebie jest: bylo minelo smile
                                                  • misboaa Re: Standardowe zapytanie ;-) 02.01.17, 15:18
                                                    Zdecydowanie tak dzasti.
                                                    To zupelnie zrozumiale ze gdy ktos wpadnie w oko to rozum zaczyna drzemac. Kazdy tak ma ze najtrudniej mu uspic fascynacje, milosc. Fantazje szaleja, nadzieje nabieraja rozmiarow, i pojawiaja sie wszystkie nielogiczne wytlumaczenia: zgubil numer tel, i jednoczesnie pies pozarl mu komputer wiec do fb tez nie ma dostepu, a w parcy najpewniej ma awarie systemu. To dlatego ze fantazje sa bardzo przyjemne a rozmumowe rozwiazania juz niekoniecznie...
                                                    Prawda jest taka ze nie ma wytlumaczenia na to ze ktos nie zlozyl wam zyczen Swiatecznych. Nawet jesli nie jest tradycjonalista to jest to zawsze bezpieczny pretekst do tego by odzywic kontakt. A skoro tego nie zrobil to powody sa oczywiste i zadne pisanie juz nie pomoze. Chyba ze na moment. Na jeden raz.
                                                    Prawda tez jest taka ze nie wszyscy faceci zdradzaja, a ci ktorzy to robia bardzo rzadko zaczynaja nowe zycie z druga osoba. Warto o tym pamietac zanim sie zacznie taka relacje bo najczesciej konczy sie ona zalem i zlamnym sercem kobiety, albo dwoch kobiet. Zdrajca ma sie zawsze swietnie.
                                                    Tak jak mowlilam wczesniej, pisz tutaj ile wlezie. Mowi to co masz do powiedzenia. Dziewczyny czytaja, zawsze ktos cos doda, doradzi i robi sie lzej. Karty niech sobie leza w spokoju czekajac na nowego kandydata smile
                                                  • misboaa Re: Standardowe zapytanie ;-) 02.01.17, 16:13
                                                    dzastirbiber napisała:

                                                    > No wlasnie z odlozeniem kart jeszcze ciezko

                                                    To pracuj nad tym smile Tamte wceznieisze karty byly cinkie. Ten oststni rozkad jest bardzo konkretny i pokazuje cala sytuacje. On jest skupiony na tamtej kobiecie. To powazna sprawa. Nie ma tez zadnych uczuc dla ciebie, przynajmniej taich jakich bys oczekiwala. Podjal decyzje. Nie ma co probowac bo tylko bedziesz sie ludzic. Kart niecma/sensu stawiac rownirz dlatego ze zczn tobie pokazywac takie szczegol jak kolor twojej bluzki ktora jemu byc moze akurat sie spodobala, a tobo moze sie wydawac ze to chodzi o ciebie w cslej okazalosci. A jak jeszcze zaczniesz konsultowac to z wieloma wrozacymi (lepiej lub mniej udanie) to z twojego serca i mozgu zostanie jajecznica. Ten tozklad naprawde pokazuje ostastecznosc. Nie ma szans na milosc. Jedynie mozesz zaczac sie szarpac, a to bedzie jeszcze trudniejsze. Skup sie na czyms innym co takze jest isitone w twoim zyciu, tak bys nie musial myslec o tym. Sa takie fsjne rozklady ns samodoskonalenie. To sobie powroz. Beata wstawiala taki bardzo fajny o tym jak stworzyc dobry/satysfakcjonujacy zwiazek. Linku w tym momencie nie wstawie, ale jest jeszcze na pierwszej stronie Szkolki. Mozesz go wyprobowac. To da tobie wiele informacji ktore sa istotne w twoim zyciu. Mozesz tez skupic sie na pomocy w rozwiazywaniu problmow sercowych innych osob. Szkolka zawsze az sie trzesie od takich watkow big_grin
                                                  • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 02.01.17, 18:07
                                                    Dzieki wielkie, przede wszystkim za to,ze piszac swoje posty nie ocenialyscie mnie,a probujecie mi uzmyslowic,ze druga a w zasadzie pierwsza kobieta jego jest dla niego najwazniejsza. Wchodzac w taka relacje liczylam sie z tym,ze nigdy nie bedzie "ja+on".

                                                    Kart postaram sie nie ruszac,zobaczymy ile wytrzymam 😕
                                                  • oldzi32 Re: Standardowe zapytanie ;-) 02.01.17, 22:10
                                                    Wiesz Dzastir , na czym - moim zdaniem - polega Twoj problem? Nie w tym, że cierpisz po rozstaniu czy tez niespelnionym uczuciu (w końcu takie jest życie), jednak problem tkwi w tym, że nie dajesz sobie szansy na to, żeby zapomnieć, odpuscic, pozwolić, żeby te rany się zagoily… Nie zapominasz, bo NIE CHCESZ (a nie, ze nie potrafisz) zapomniec , a tym bardziej boisz się przyznać, ze najwyraźniej to nie było nic wyjątkowego…
                                                    Wierzę, że sama jesteś już tym zmeczona/ chcialabyc już sobie darować i pojsc naprzod, ale brutalna prawda o zyciu glosi, że im bardziej człowiek chce zapomnieć, tym bardziej pamięta… Uporczywie trzymasz się wiec tych wspomnień prawdopodobnie coraz bardziej je idealizujac, bo wiesz, że ignorowane uczucia odchodzą, a Ty jeszcze nie jesteś na to gotowa.
                                                    Obiecuje Ci jednak, ze bez względu na to, ile to rozpamiętywanie potrwa w końcu nadejdzie dzień, w którym to minie i wtedy przeżyjesz coś znacznie lepszego.
                                                    Po prostu... pozwol temu odejść, nie zadręczaj się juz.
                                                  • ucztababette Re: Standardowe zapytanie ;-) 02.01.17, 22:30
                                                    Temat zamkniety. Dzastin bimber na roZgrzeszenie: 50km spacer albo prEkopanie ze 100 wiorst gleby. I nie zartuje. Po boli Cie mieaien w klacie troche ale wypiernicz tego goscia out przez komin I vaya con dios. DIewczynobwez sie w garsc I zacznij skromnie na nowo w cisZy budowac siebie. Serdecznie pozdrawiam I mocnych dobrych zdrowych postanowien w NR 2017.
    • beata25_84 Re: Standardowe zapytanie ;-) 04.01.17, 00:00
      Dzasti szkoda spalać energii, jak druga osoba nic z siebie nie daje. Uwierz mi,że jak facetowi zależy, to sanie na głowie i będzie uszami klaskał, aby tylko Twój radosny uśmiech zobaczyć. Nie wierz nigdy mężczyźnie w słowa, tylko patrz na czyny, a nade wszystko pamiętaj - za autobusem i facetem nie ma sensu biegać. To facet ma zabiegać, to jemu ma zależeć, a Ty masz się dobrze przy nim czuć i doceniać to, a wtedy obie strony są zadowolone. Skup się na sobie, na swoich starych i może nowych zainteresowaniach, zadbaj o wygląd - nawet jak chwilowo nie masz na to wszystko siły, to czasem warto się zmusić. Nastaw się na poznawanie nowych mężczyzn, ale bez konkretów, na zasadzie nawiązywania kumpelskich relacji. Jak będzie tam ten odpowiedni, to nie martw się - nie pozwoli się przegapić. Powodzenia! Uściski!
      • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 04.01.17, 01:10
        odcinanie.....niczym as mieczy......
        ja sie nie do konca zgadzam....czasem dusza czuje ze musi cos przepracowac....niewazne jak wiele to bedzie kosztowalo.
        po prostu musi. bo sie udusi.

        zje beczke soli az sie naje do woli
        ale musi to zrobic

        przepracowanie tematu
          • misboaa Re: Standardowe zapytanie ;-) 05.01.17, 17:28
            Dzadt - tak wlasnie zrob!
            Widzialam twoj drugi watek ( wczesniej tez, ale przy tak duzej ilisci wrozb i osob nie jestem w stanie zapamietac wszystkich watkow by je polaczyc) i tam jest dokladnie to samo. On juz wybral. Mowisz ze widzialas ze mu sie podobasz. Byc moze tak jest. Podobac moze nam sie wiele. Ty pewnie tez spotykaszwielu przystojnych, ale przeciez nie o kazdym myslisz jako swoim partnerze. Tak moze byc w jego przypadku. Podobac sie moze, ale on juz jest w czyms co jestvcdla niego najwaznewiejsze. Watpie by ta kobietem ogla zastapis jakas inna. On ma o niej bardzo dobre zdanie.
            Lola, on moze sie denerwowac tym co zorbilas (o ile bylo cos takieg) lub tym ze szukasz z nim kontaktu. To nie sa pozytywne karty. Nie takie jak bys trego chciala. Jak bedzies/dlaej wrozyc, i szukac nastepnych wrozek to wreszcie trafisz na taka ktora powie tobie to co bedzie mile dla trwojego uchs , ale niekoniecznie prawdziwe. Pohamuj obie checi - kontaktu z nim i kontaktu z kartami w tej sprawie. Wroz sobie na cos innego, tak jak radzilam powyzej. To bardzo dobre rozwiazanie. Poza tym przeczytaj kilka razy to co napisala beata.
            big_grin ja juz znam to na pamiec bo ona powtarza to w kolko, i w kolko pojawiaja sie nowe osoby ktorym nalezy o tym przypominac. Tak to juz jest.
            • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 05.01.17, 20:35
              Ten typ ma chyba tylko o sobie dobre zdanie,ale mniejsze z tym. Temat stram sie zakonczyc,ciezko jest, bo chwila wolnego w pracy i myslami odplywam. Zaczynam zyc praca,dzis mialam taki za...ebisty dzien 😁
              To ze "mnie nie chce" -tak to nazwijmy-nie zaniza w zaden sposob poczucia mojej wartosci. W glowe sobie wbilam,ze boi sie takich kobiet jak ja 😝 i tyle.
              Pewno mnie raczki beda swierzbily na karty na niego,ale juz mam w glowie taki metlik,ze nawet jak wyciagne to nie bede umiala ich odczytac
              • misboaa Re: Standardowe zapytanie ;-) 06.01.17, 16:26
                Nie boi sie ciebie. On po prostu nie chce. Dobrze robisz dzasti ze bierzesz byka za rogi i dajesz sobie spokoj. Lekko nigyd nie jest, ale za moment dzieki temu otworzysz szerzej oczy i odetchniesz z ulga. Energiecktora wkladasz w puste skieruj w storone kogos kto moze ciebie zapragnac. Rob wiec wszysto by nie kumulowac mysli w strone tego pana, a innego big_grin
                Pozdraeiam serdecznie
                • dzastirbiber Re: Standardowe zapytanie ;-) 05.02.17, 18:33
                  No i pan powrocil..powricil wtedy jak juz uporalam sie z emocjami .od jakiegos czasu mielismy kontakt,nawet przyjechal na kawe sam z siebie do mnie do pracy... i znow czuje,ze wchodze na hustawke 😞 jak zapytalam co sie stalo ze przyjechal na kawe odp.ze stesknil sie.
                  Pan pogrywa ze mna, nie bardzo moge go rozgryzc. Bo przez pewien czas zabiega o kontakt a pozniej wycofuje sie i milczy nie odp.na moje sms. Kuuuuzzzwaaaa .
                        • lola1104 Re: Standardowe zapytanie ;-) 06.02.17, 22:53
                          nie odezwie sie
                          4bulaw to rodzina jego i stabilna pasywna karta
                          a diabel zawsze mowi o silnych checiach ale braku dzialania.
                          spox wiem co pisze. mnie wychodzi od pol roku diabel na mysli mojego bozyszcze a milczy jak grob
                          na wieki wiekow amen
                            • misboaa Re: Standardowe zapytanie ;-) 07.02.17, 17:59
                              Te karty mowia ze on wpadl do baru szybkiej obslugi bo miewa takie potrzeby w przejezdzie do domu. A moze sie uda?...
                              Masz mocno trzymac glowe na karku bo on nie jedno moglby zasugerowac, obiecac, zachecac. Nie wierz.
                              On ma do zaoferowania dokladnie to o co tobie nie chodzi. Byla bys nieszczesliwa przy nim z tego powodu.
                              Znajdz kogos kto bedzie przyjezdzal do ciebie, dla ciebie i tego sie trzymaj.
                              Powiedzialam juz na ten temat wszystko. Nie bede juz chyba sie w nim wypowiadac bo byc moze znowu pojawia sie jakies sytuacje z nim ktore tylko beda cie niepokoic, ale on nie zmieni swojego postepowania wiec nie widze sensu by sie powtarzac. Zaangazowany jest w innym miejscu. Nie jest uczciwy postepujac wcten sposob z toba.
                              Mam nadzieje zobaczyc cie w innym watku. Z fajniejszym panemsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka