Dodaj do ulubionych

Synastryczne red alerty

04.07.05, 20:03
Na www.cafeastrology.com/synastry.html znalazlam taka smiszna liste
jakosci i waznosci aspektow synastrycznych (byla zreszta juz nieraz linkowana
na forum). Jest dluga, precyzyjna i pelna konkretnych liczb - widac, ze to
jakas Panna zrobila tongue_out To, co mnie w niej zafrapowalo, to aspekty wymienione
jako najciezsze, tzw. red alerty dla zwiazku, czyli:

- kwadratura Merkurych
- kwadratura Saturn/Ksiezyc
- kwadratura Saturn/Wenus
- kwadratura badz opozycja Saturn/Mars

www.cafeastrology.com/synastry.html
Jak Wasze doswiadczenia, jelsi chodzi o te redalertowe uklady? Bo od siebie
moge powiedziec, ze kwadraty Mars/Saturn i Wenus/Saturn potarfia byc
zabojcze, zwlaszcza, gdy wystepuja jednoczesnie. Na poczatku nie
przeszkadzaly, ale po latach wyszly i zaczely straszyc, skonczylo sie
wszystko z wielkim hukiem.
Obserwuj wątek
    • all2 Re: Synastryczne red alerty 04.07.05, 20:50
      Hemm ciekawe...
      Ta kwadr Merkurych mnie zastanawia. Ja bym się taką specjalnie nie przejmowała, ale tu dużo zależy. Same aspekty Merkurych mówią o łatwości lub trudności wymieniania z drugą osobą słów i wcale niekoniecznie przekłada się to na jakość porozumienia. Ja bym te aspekty porównała do jakości i szybkości łącza netowego. A treści, które się przekazuje, to już są tworzone przez inne planety. Czyli można mieć superszybkie łącze z jakąś osobą, ale niewiele do przekazania, w rezultacie lecą same śmiecie i spam, a można mieć gorsze łącze i słać rzeczy ważne i potrzebne, choć czasem z trudnościami. Na taką kwadraturę Merk patrzyłabym dopiero na tle innych aspektów - najpierw sprawdziłabym, co właściwie ludzi łączy wewnętrznie. I jeśli dużo łączy, to bym się Merkurymi nie przejmowała. Realizacja takich aspektów to całkiem dobry wskaźnik tego co się dzieje wewnątrz związku. Przy dobrych układach sprzeczki powinny być niegroźne, a przy pokładach rozmaitych pretensji taka kwadratura będzie w sam raz, żeby je wywalić.
      Ale ciekawa jestem co powiedzą osoby które takiej kwadratury doświadczyły. Ja z własnego życia znam tylko obustronną kwadraturę Merk-Słońce (w obie strony Merk jednej osoby w kwadracie do Słońca drugiej) i to faktycznie bywało kłopotliwe, bo cokolwiek jedna strona mówiła, drugą to drażniło i sprawiało wrażenie ataku na własną tożsamość. Ale w tym układzie było mnóstwo konfliktów z poziomu innych planet i ten Merkury po prostu to pokazywał.
      • dori7 Re: Synastryczne red alerty 04.07.05, 21:31
        all2 napisała:

        > Hemm ciekawe...
        > Ta kwadr Merkurych mnie zastanawia.

        No wlasnie - co do pozostalych red alertow jakos nie mam wiekszych watpliwpsci,
        a tu... Ma ktos doswiadczenia z takich zwiazkow?
      • monkamaj Re: Synastryczne red alerty 07.07.05, 19:30
        bardzo masz trafne porównania All2, takie obnrazowe i od razu wiadomo co z czym
        jeść, super!!
    • arcoiris1 Re: Synastryczne red alerty 04.07.05, 21:02
      z najwieksza moja miloscia mialam kwadrat Merkurych.
      I napisalismy razem ksiazke o milosci, spisujac po prostu nasza historię
      miłosna w konwencji basniowej. Ale oprocz tego mielismy silne aspekty
      plutoniczne, neptuniczne, uraniczne, wenusjanskie, ascendentalne, jowiszowe.. z
      red alertow mialam jeszcze z nim kwadrat Wenus Saturn i opozycje Saturn Wenus-
      czyli podwojnego nelsona. I dal mi strasznie popalic, nigdy tak pieknie,
      obsesyjnie i namietnie nie cierpialam jak z tym gosciem. Jego Pluton i Uran na
      mojej Wenus i Midpunkcie Slonce-Ksiezyc sprawily ze zupelnie stracilam glowe, a
      jak bylo obok to blednik mi przestawal dzialac.
      • blondissima Re: Synastryczne red alerty 04.07.05, 22:14
        a co sadzisz o kwadracie plutona do slonca? mi sie wydaje, ze to jets ciezki
        uklad.
        • all2 Re: Synastryczne red alerty 04.07.05, 22:49
          Jak właściciel Słońca jest plutonowy to darade, jak nie to ucieknie.
          • makaryna Re: Synastryczne red alerty 04.07.05, 23:54
            "Jak właściciel Słońca jest plutonowy to darade, jak nie to ucieknie."

            I to jest chyba to....
            Mam wieloletniego przyjaciela (tylko) z ktorym mamy cudowne podwojne uklady Jowisz/Wenus
            (trygon i koniunkcje). Mamy tez opozycje Pluton-Slonce, ktorym to wszystkie podreczniki strasza
            nasze relacje,....... a tu nic !!! Wogole tego nie odczuwam, byc moze, ze to moje Slonce jest w VIII
            domu i nie taki jemu Pluton straszny smile
            A moze sila ukladow Jowisz/Wenus jest tu blokada ?
            Malo tego moj Pluton jest w kwadracie do jego Wenus, a zwiazek byl i jest miedzy nami czysto
            platoniczny, a nie plutoniczny....smile
            • all2 Re: Synastryczne red alerty 05.07.05, 00:27
              No bo ludzie mają różne potrzeby, jeden skacze ze spadochronem i w tym odnajduje sens życia, a drugiemu skóra cierpnie i niedobrze się robi na samą myśl. Taka opozycja jednego odstraszy, a drugi właśnie poczuje się u siebie, jak ryba w wodzie. Znajdzie wspólną płaszczyznę smile Ty Makaryno jesteś zdaje się mocno intensywna i energii Ci nie brakuje, więc dlaczego miałabyś uciekać od Plutonów? smile Przypuszczam, że prędzej byś uciekła od kombinacji z samymi trygonami Wenus i Neptuna, bo zwyczajnie byłoby za nudno. Jowisz i Wenus raczej się nie blokują tylko napędzają w każdej kombinacji, a dlaczego między wami jest "tylko" przyjaźń to z dwóch aspektów trudno wywróżyć, a może po prostu przegapiliście właściwy moment, gdy mogło to pójść w inną stronę. Ale plutonowe przyjaźnie są super i gdy już raz sprawdzone, to czas się ich nie ima. A z plutonowymi romansami bywa różnie. Więc to chyba nie najgorszy wybór.
          • limetka77 Re: Synastryczne red alerty 05.07.05, 08:28
            all2 napisała:

            > Jak właściciel Słońca jest plutonowy to darade, jak nie to ucieknie.
            >

            Właśnie... Wniosek - jako osoba bardzo plutoniczna powinnam szukać kogoś równie
            plutonicznego, np. z czymś istotnym w Wadze w koniunkcji z Plutonem, albo nieco
            skorpioniastego ( w moim pokoleniu skorpionowi mają zwykle też coś wspólnego z
            Uranem, więc tym ciekawiej wink) Natomiast jak widzę, osoby mało plutoniczne, a
            np. bardzo neptuniczne, kompletnie nie rozumieją mojej plutoniczności, a nawet
            je ona przeraża...

            Limetka kiedyś mmk7
    • savanna Re: Synastryczne red alerty 07.07.05, 16:50
      Eeeeee ... cos nie za bardzo ta lista. Przejrzalam ja i prosze - jakze
      niedoceniony demonizowany przez wszystkich astrologow tradycyjnych synastryczny
      aspekt: opozycja Slonce-Mars. Tylko (tylko!) -2 punkty! Jakie niedoparzenie smile.
      Z ciekawosci policzylam sobie punktacje z takim jednym osobnikiem i ku mojemu
      zaskoczeniu wyszlo nam +84 (w tym 3 razy +4) oraz -23 (ani jednego red alertu).
      Nieomal drudzy Newman i Woodward (chyba ze juz liczyc nie umiem, a bylo pozno).
      I co, i co, spytacie? I PSIŃCO! smile))
      • dori7 Re: Synastryczne red alerty 09.07.05, 19:33
        Eee, chcialo ci sie liczyc?? Podziwiam wink

        Lista jak kazda lista - jest duuuzym uproszczeniem, chocby ta opozycja Slonce-
        Mars. Przeciez to moze byc wspanialy synastryczny aspekt, energetyczny i
        aktywizujacy... a moze byc aspekt rujnujacy: zbyt energetyczny i zbyt
        aktywizujacy, i mamy wieczna wojne. I nie wszyscy klasycy demonizuja ten uklad,
        cos mi po glowie chodzi, ze wlasnie u ktoregos z klasykow opozycja Slonce
        mezczyzny do Marsa kobiety oznacza, ze spotkala ona swoj meski ideal tongue_out

        A robilas sobie z osobnikiem tranzyty na wektor? Moze po prostu teraz nie jest
        wlasciwy moment.

        P.S. Co do tych aspektow "+4", to ja mam wiekszosc znajomych plci meskiej ze
        Sloncem w pierwszej dekadzie Lwa, co za jednym machnieciem zalatwia mi trzy
        takie "plusczworki": koniunkcje Slonca z descendentem, z wezlem pln i Slonce
        partnera w 7 domu. Gdybym miala wobec kazdego powazne zamiary, to
        zgromadzilabym niezly harem smile))
    • monkamaj Re: Synastryczne red alerty 07.07.05, 19:36
      witam
      ja i mój chłopak mamy układ kwadrat saturn/księżyc, saturn jest mój, więc to on
      pewnie bardziej cierpi wink, a tak powaznie to nie wydaje mi się bym hamowała
      jego uczuciowość, marzenia i wszytko co księżycowe, moze dlatego, ze kwadrat ma
      zasię 5 stopni, a może dlatego, ze nasze księżyce są harmonijne i inne układy
      porównawczego tonizują ten straszny kwadrat
      tyle razy na tym forum było już powtarzane, że pojedyńcze aspekty niewiele dają
      w interpretacji i nawet takie trudne układy moga być rozkładane przez inne
      czynniki horoskopu, czy nie?
      • lwi2 Re: Synastryczne red alerty 07.07.05, 20:46
        Jak kwadrat porównawczy ma zasięg 5 stopni, to go nie ma po prostu.
        Lwi
        • arcoiris1 Re: Synastryczne red alerty 07.07.05, 21:25
          no własnie, jakie orby przyjmujecie w porównawczej? taka astro.com ma je bardzo
          zawyżone?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka