Dodaj do ulubionych

Fenomen ojca Rydzyka

02.10.05, 23:44
Właśnie obejrzałam program dokumentalny o ojcu Rydzyku na TVN-ie.
Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem.Czy macie jego dane urodzeniowe?
Obserwuj wątek
    • artemida100 Re: Fenomen ojca Rydzyka 03.10.05, 00:08
      w tym programie mówili, że urodził się 3.05.1945,(Olkusz?)
      Ja też jestem "pod wrażeniem" ale naiwności ludzkiej...
      • czupakabra27 Re: Fenomen ojca Rydzyka 03.10.05, 12:50
        ale to jednak fenomen, bo niby wszyscy wiedzą, że istnieje duża grupa
        naiwniaków, ale to on znalał klucz do jej zaprzęgniecia do swoich celów. czyli
        wielki manipulatorsmile
        • zeta23 Re: Fenomen ojca Rydzyka 03.10.05, 14:40
          No i właśnie jestem ciekawa gdzie u niego w kółku mam szukać TEGO WIELKIEGO
          KŁAMSTWA.Jaka szkoda, ze nikt nie zna godziny urodzenia.
          Ktoś wie?






          Mniej dzwońcie, więcej płaćcie. A jak już dzwonicie, to mówcie krótko i na
          temat.
          Tadeusz Rydzyk, podczas Gazeta Wyborcza, 24.01.2005
          • janina62 Re: Fenomen ojca Rydzyka 03.10.05, 17:14
            mniej dzwońcie-więcej płaćcie...hehehe
            ja nie widzę kłamstwa...raczej beszczelność w jasnym formułowaniu swoich
            oczekiwań /tj.mars-wenus-merkury w baranie i to w IIId. bym widziała/
            p.Rydzyk ukrywa się i izoluje więc sądzę o nocnej godzinie urodzenia
            jowisz jest w pannie a to położenie jako "uwikłanie w życie fizyczne,
            krytykanctwo i cynizm' do księdza zupełnie nie przystaje;...trygon w znakach
            ziemskich z jowiszem gwarantuje powodzenie w sprawach nieruchomości/Rydzyk jest
            właścicielem spółdzielni mieszkaniowej, firmy budowlanej i innych posiadłości/

            staturn w kardynalnym raku tłumaczy chłód w stosunkach rodzinnych i unikanie
            bezpośrednich kontaktów/dałabym VIID./...ale również bycie Ojcem-Dyrektorem

            Uran/Bliznięta z VId./trygon Neptun/Waga w MC...to praca w radio z
            misją/wywyższenia!!!obu wskażników w horoskopie-również fanatyzm/anarchia/

            ASC...sądze że w strzelcu i stąd korzyści płynące z długotrwałego tranzytu
            Plutona po tym paśmie i wola sukcesu zostania przywódcą jakiejś grupy/Rodziny
            Radia Maryja/...silny wpływ na masy ludzkie: zauwazyć można trygon ognisty
            pluton/pluton/wenus-merkury z IIID.co wytłumaczę jako zdolnośc do uwodzenia,
            szarlataństwa /mars opozycja neptun/

            silny Mars/silne Słońce i Uran mogą manifestować się okrucieństwem i
            despotyzmem zwłaszcza w celu zachowania własnych korzyści i władzy;pzdr

            • zeta23 Re: Fenomen ojca Rydzyka 03.10.05, 22:35
              Taaaa ciekawy osobnik.Wystarczy spojrzeć na jego ksiezyc w koziorożcu w
              aspekcie do wenus i merkurego w baranie.Kwadrat do merkurego wywołuje u WH
              kłamstwa, plotki, obmowy, gnanie za czymś, umowy,ciemne interesy,dyskusje,
              które wywołują nieokiełznany gniew. Kwadrat z wenus w baranie jescze bardziej
              to pogłębia nienasycenie,próżnosć,nieodpowiedzialność, brak wewnętrznej
              równowagi widoczny w sposobie bycia WH.Do tego dochodzi mars w baranie-energia
              egoizm, przedsiębiorczosć, okrucienstwo.
              Jowisz w pannie w kwinkunksach do wenus i merkurego-pycha, próżnosć i otaczanie
              się luksusami, skłonność do bigoterii i obłudy, skąpstwo.
              Tak i ten trygon w znakach ziemskich z jowiszem daje mu powodzenie w
              inwestycjach
              Szkoda,że nie mamy domówsad









              Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A
              niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Mogę na krowie, ale gdzie ja bym
              tę krowę trzymał w Radiu Maryja? (88)
              Tadeusz Rydzyk, Na antenie Radia Maryja, 14.02.2005
              • makaryna Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 09:38
                zeta23 napisała:

                > Taaaa ciekawy osobnik.Wystarczy spojrzeć na jego ksiezyc w koziorożcu w
                > aspekcie do wenus i merkurego w baranie.Kwadrat do merkurego wywołuje u WH
                > kłamstwa, plotki, obmowy, gnanie za czymś, umowy,ciemne interesy,dyskusje,
                > które wywołują nieokiełznany gniew.

                Abstrahujac od Rydzyka zawsze mi sie wydawalo, ze kwadrat Ksiezyca do Merkurego oznacza
                trudnosci w wyrazania swoich emocji.... chociaz z drugiej strony to moze i jest jakas sprzecznosc
                pomiedzy emocjami i werbalizacja, co innego taka osoba odczuwa, a co innego wyjawia, no i wtedy
                rzeczywiscie wychodzi jakies wielkie klamstwo...
                • undyna Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 15:06
                  hmmmm, ja mam kwadrat merkurego do księżyca i z tego co czytałam o tym aspekcie
                  wynika, że osobom z takim aspektem bardzo trudno oddzielić myślenie od emocji,
                  co utrudnia obiektywizm po prostu, no bo jeśli w głowie układasz sobie coś pod
                  wpływem aktualnych emocji, to kompletna "kaplica"wink
                  Cóż w moim przypadku bardzo się to zgadza, często mi się zdarzały takie
                  przypadki nagłej utraty obiektywizmu pod wpływem emocji, szczęście, że merkury
                  też jest aspektowany przez inne planety, pamiętam, że zawsze problem
                  obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość był mi bardzo bliski i bardzo długo
                  pracowałam nad tym w sobie, mimo tej pracy zdarzają mi się jednak nagłe
                  zaćmienia umysłusmile
                  utrata obiektywizmu - prowadzi do fanatyzmuwink
          • jerry.uk Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 19:57
            Może należałoby zacząć że cały Kościół jest oparty na kłamstwie, zaczynając od
            tego że zawłaszczyli nauki Jezusa Chrytusa do swoich celów. więcej na ten temat
            pod tym linkiem:
            wlasnowierca.friko.pl/niewolnictwo.htm
            Kiedy zrozumiemy o co w tym wszystkim chodzi, kłamstwa Rydzyka to już dosłownie
            pikuś.
            • dafne04 Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 01:35
              jerry.uk napisał:

              więcej na ten temat
              > pod tym linkiem:
              > wlasnowierca.friko.pl/niewolnictwo.htm

              Dość prymitywna stronka, nawet dla zatwardziałego ateisty
    • hattric Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 17:12
      Jest to oczywiście fenomen. Mam jednak zastrzeżenia co do ludzi, których
      przyciąga. Mami, oszukuje - a widać to z daleka. Hmmm... Znaczy sie nabrali się
      głupcy i naiwni. Do tego muszą być jeszcze ślepi i głusi, bo dalej nie widzą, że
      to już koniec Rydzyka blisko...
      Im wyżej się jest tym większy wiatr wieje...
      Jemu dowali Pluton i to już szybciutko.
      Pozdrawiam
      H.
      • hattric Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 17:17
        A wcześniej Uran - Uran ur. w kwadracie i Saturn w kwadracie do Słońca. Potem
        Kwadrat Plutona do Marsa urodzeniowego się przyplącze i wylew krwi do mózgu ze
        złości.
        Koniec Rydzyka już nadchodzi. Ciekawe jak długą żałobę ogłosi Kaczka?
        H.
    • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 20:26
      A ja bym proponowala odrzucic w interpretacji slowa wartosciujace, typu
      "klamstwa, naiwnosc, glupota" i zastnowila sie najpierw czemu ludzie za nim ida?

      *bo mowi zrozumiale*

      stosuje przystepna retoryke i ma uzywa slownictwa z podstawowego zakresu.

      dopiero co wrocilam do domu, wiec jeszcze nie wrzucilam jego kolka, ale chetnie
      przeczytam Wasze propozycje : gdzie on ma w horoskpie proste mowienie?
      • hattric Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 22:07
        Anahello!
        Nie mamy godz. ur. więc tylko obstawiamy układy planet...sad
        H.
        • potrek Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 22:43
          To ustawcie Słońce na MC to zacznie wam to powoli działać smile
          Pozdrawiam potrek
          • potrek Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 22:56
            Ponieważ wiele osób postrzega go jako kłamce to ustawiłem Neptuna na asc. Wtedy
            data 03.05.1945r h 16:22 . Powiem szczerze że ten radix mi pasuje smile zwłaszcza
            Mars na des a Saturn na Mc.
            Pozdrawiam potrek
            Nie jest to retyfikacja zweryfikowana tranzytami i innmi technikami astro
          • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 06.02.06, 23:59
            potrek napisał:

            > To ustawcie Słońce na MC to zacznie wam to powoli działać smile

            a ja lubia sobie ustawic Slonce na Asc (to nie przekora tylko widzialam
            horoskopy tak robione - niezle dzialaly)
            • potrek Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 00:11
              anahella napisała: a ja lubia sobie ustawic Slonce na Asc (to nie przekora
              tylko widzialam horoskopy tak robione - niezle dzialaly).


              Obie techniki z Słońcem na Asc i Mc są dobre i działają. Poniewarz była mowa o
              fenomenie kariery Ojca Rydzyka zaproponowałem ustawienie Słońca na Mc. Słońce
              na Asc też fajnie funkcjonuje gdyż Księżyc wypada wtedy na MC smileZ Neptunem na
              asc też fajnie działa na co wskazują planety w 7 domu także jawnych wrogów
              których Ojciec Rydzyk ma na pęczki dodatkowo Mars na des wzmacniał by postawe
              waleczną w ich zwalczaniu.
              Pozdrawiam potrek
              • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 01:16
                To proste mowienie, o ktorym wspomnialam powyezej to koniunkcja Merkurego i
                Wenus oraz Mars w Baranie. - tak mi sie wydaje.
                • lwi2 Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 08:53
                  Pokręciłam sobie wczoraj ten horoskop, szukając 5-tek, że jednak Rydzyk jest
                  twórcą radia i nie tylko. I jakoś tak mi wyszło, że Mars, Uran i Księżyc w 5-
                  tkowej konfiguracji, to przy Księżycu blisko MC. Wtedy Księżyc w 17 Koziorożca,
                  według LZ (Ariadna Misterium) stopień ten wskazuje na: krasomówstwo, skuteczny
                  propagator, elokwencja, umiejętność przekazywania, piękna wymowa.
                  Lwi
                • piotrowski_piotr Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 21:05
                  anahella napisała:

                  > To proste mowienie, o ktorym wspomnialam powyezej to koniunkcja Merkurego i
                  > Wenus oraz Mars w Baranie. - tak mi sie wydaje.

                  PP. Być może, ale weź pod uwagę, że to w gruncie rzeczy prosty facet, niezbyt
                  wykształcony, więc trudno oczekiwać, żeby mówił w jakiś bardzo elokwentny sposób.

                  Wydaje mi się, że kluczową sprawą w jego horoskopie jest Słońce w Byku w
                  kwadraturze do Plutona i w trygonie do Jowisza. Słońce/Pluton w najgorszym
                  wydaniu to zachłanność, umiejętność manipulacji, żądza władzy i chorobliwa
                  potrzeba kontroli, a wszystko to podlane religijnym sosem (Jowisz) i tym samym
                  jakąś optymistyczną wiarą w swoje możliwości.

                  Wymowny jest również półkrzyż Mars/Neptun/Saturn w znakach kardynalnych. I do
                  tego jeszcze Księżyc w Koziorożcu. Jestem przekonany, że ten facet przed niczym
                  się nie cofnie. Jego "misja" prędzej czy później doprowadzi do rozłamu w polskim
                  Kościele.
                  Można oczywiście przypuszczać, że Saturn, który w lipcu zrobi kwadraturę na jego
                  Słońce, osłabi jego siły witalne. Ale to jest mało prawdopodobne. W listopadzie
                  i grudniu Saturn stacjonował w 11 stop. Lwa, a więc cały czas robił tę
                  nieszczęsną kwadraturę, co przy opozycji Jowisza do Słońca tylko umocniło
                  pozycję księdza dyrektora.
                  Poza tym również w progresjach sekundarnych są teraz w jego horoskopie silne
                  połączenia Saturn/Słońce.

                  Człowieka, który ma w horoskopie aspekt pomiędzy Słońcem a Plutonem, tak łatwo
                  się nie zniszczy, a już na pewno nie Saturnem.

                  Piotr Piotrowski
                  www.piotrpiotrowski.com


                  • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 21:55
                    piotrowski_piotr napisał:

                    > PP. Być może, ale weź pod uwagę, że to w gruncie rzeczy prosty facet, niezbyt
                    > wykształcony, więc trudno oczekiwać, żeby mówił w jakiś bardzo elokwentny
                    > sposób.

                    widzisz, ja umiem odroznic proste mowienie od mowienia prostakawink
                    Inaczej mowi Lepper (prostak) a inaczej prosto mowi Rydzyk. Czasem dostaje
                    emetrojki z jego wypowiedziami. On nie moze mowic elokwentnie, bo jego sluchacze
                    nie poznaja sie na tym i uznaja to za niepotrzebne krecenie. On umie trafiac do
                    sluchacza poprzez prostote, a nie prostactwo wypowiedzi.


                    >
                    > Wydaje mi się, że kluczową sprawą w jego horoskopie jest Słońce w Byku w
                    > kwadraturze do Plutona i w trygonie do Jowisza. Słońce/Pluton w najgorszym
                    > wydaniu to zachłanność, umiejętność manipulacji, żądza władzy i chorobliwa
                    > potrzeba kontroli, a wszystko to podlane religijnym sosem (Jowisz) i tym samym
                    > jakąś optymistyczną wiarą w swoje możliwości.

                    No i mamy element satruniczny - Ksiezyc w Koziorozcu, ktory dodaje mu pewnosci,
                    ze robi *dobrze* (tylko dla kogo?) Ksiezyc w Kozle zazwyczaj interpetuje sie
                    jako strachliwy, ale tutaj zamyka nam wielki trygon, wiec ciagnie trygon
                    Slocne/Jowisz i daje powody by puszyc sie dalej.

                    > Jego "misja" prędzej czy później doprowadzi do rozłamu w polskim
                    > Kościele.

                    Ten proces juz sie zaczal. Od wiekow ludzie dzielili sie na wierzacych i dewotow
                    (chocby przypowiesc o faryzeuszu i celniku) ale we wspolczesnej Polsce ten
                    podzial stal sie wyrazny, tym bardziej, z ks. Rydzyk po saturnicznemu nadal
                    swojej frakcji znak rozpoznawczy - moherowy beret ("bede go nosil, bo jest cieply")

                    > Można oczywiście przypuszczać, że Saturn, który w lipcu zrobi kwadraturę
                    > na jego
                    > Słońce, osłabi jego siły witalne.

                    Saturn Saturnowi nierowny. Zauwaz, ze on jest na wezle polnocnym, a Ksiezyc z
                    wezlem poludniowym (wiem, wiem, poszerzam orby), miedzy obiema planetami jest
                    recepcja. One sie wzajemnie ciagna. Jak Saturn sie zmeczy, to Ksiezyc poglaszcze
                    p glowce, a gdy Ksiezyc wymieknie to Saturn powie mu "badz twardy, pomoge ci
                    niesc twoj plecak. Nie zdziwilabym sie gdyby taki czlowiek uczyl sie z duza
                    pokora, slucha uwaznie swoich autorytetow, ale po przemysleniu i przetworzeniu
                    idei mistrzow robi swoje.


                    > co przy opozycji Jowisza do Słońca tylko umocniło
                    > pozycję księdza dyrektora.
                    > Poza tym również w progresjach sekundarnych są teraz w jego horoskopie silne
                    > połączenia Saturn/Słońce.

                    Jest jeszcze cos w progresjach: w 2001 roku przez natalne Slonce przechodzi
                    Mars. Nie kazdy z nas bedzie mial taki aspekt, ja np. nie dozyje, ale sadze ze
                    zastrzyk energii, jaki dostaje sie przy takiej progresji, powinien mu starczyc
                    na dlugo, o ile dobrze ja zmagazynowal. Mogl ja zmagazynowc, bo to jednoczesnie
                    trygon do natalnego Ksiezyca.

                    > Człowieka, który ma w horoskopie aspekt pomiędzy Słońcem a Plutonem, tak łatwo
                    > się nie zniszczy, a już na pewno nie Saturnem.

                    Nawet jesli jest to kwadratura. Amen
                    • potrek Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 22:36
                      Człowieka, który ma w horoskopie aspekt pomiędzy Słońcem a Plutonem, tak
                      > łatwo
                      > > się nie zniszczy, a już na pewno nie Saturnem.
                      >
                      > Nawet jesli jest to kwadratura. Amen

                      Ojciec Rydzyk = Radixowy Treminator model 2006
                      Na wieki wieków amen.
                      HEHEHEH smile
                      • arcoiris1 Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 23:09
                        postaram sie dorzucic pózniej swoje merytoryczne trzy grosze do dyskusji, ale
                        własnie leci na TVN program o tym "Fenomenie". Nie potafię zrozumiec dlaczego
                        nie cofnięto tej rozgłośni koncesji, dlaczego mozna bezkarnie manipulowac
                        ludzmi, szerzyc tresci antysemickie, szkalowac, jak o to jest możliwe ze cos
                        takiego funkcjonuje, jest przeciez prawo, Konstytucja. Dlaczego kryterium
                        wyborów na najwyższe urzędy w panstwie nie jest przynajmniej dyplom, nie
                        załatwia to oczywiście sprawy, ale przynajmniej pieniądze podatników nie szłyby
                        na diety matołów z Samoobrony bez matury, bez klasy; dlaczego starajac sie o
                        prace bodajże na recepcji w firmie X musisz miec studia i znac angielski a do
                        pracy w parlamencie może isc taka Renia B. czy inny uzalezniony od solarium,
                        którego słuchac nie można. Jestem za absolutnym rozdziałem Koscioła i religii.
                        Rydzyk to dla mnie zepsuty do szpiku człowiek, żerujący na tym, że bieda,
                        religia i brak wykształcenia często ida w parze. Niestety, jego "rodzina" to
                        cenny kąsek wyborczy, wiec politycy maja wazeline pd reką, vide dzisiejsza
                        jazda z "limuzyną". Nie moge znieśc typa.
                    • piotrowski_piotr Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 23:06
                      anahella napisała:

                      >
                      > On nie moze mowic elokwentnie, bo jego sluchacze
                      > nie poznaja sie na tym i uznaja to za niepotrzebne krecenie. On umie trafiac
                      do sluchacza poprzez prostote, a nie prostactwo wypowiedzi.

                      PP. Oczywiście. Ale ta wykalkulowana prostota wypowiedzi niekoniecznie musi
                      wynikać z Merkurego w Baranie, który słynie raczej z małej ostrożności, a już na
                      pewno nie z wyrafinowania. W tej jego prostocie chodzi bowiem o osiągnięcie
                      konkretnego celu: przeciągnąć na swoją stronę sfrustrowaną część społeczeństwa,
                      wyciągnąć od nich jak naćwięcej kasy po to, by budować swoje medialno-edukacyjne
                      imperium, mające dokonać przewrotu w Kościele. Można powiedzieć, że to taki
                      lokalny Antychryst. Merkury w Baranie z Wenus nie byłby taki przebiegły, ale
                      Słońce w kwadraturze do Plutona i do tego - jak zauważyłaś - recepcja Saturna z
                      Księżycem oraz półkrzyż Mars/Neptun/Saturn jak najbardziej.

                      > Ksiezyc w Kozle zazwyczaj interpetuje sie
                      > jako strachliwy, ale tutaj zamyka nam wielki trygon, wiec ciagnie trygon
                      > Slocne/Jowisz i daje powody by puszyc sie dalej.

                      PP. No tak. Musiałby się rodzić przed północą, żeby ten Wielki Trygon się rozjechał.

                      > Ten proces juz sie zaczal.

                      PP. Zgadza się. I każdy, kto ma trochę oleju w głowie, widzi, że to się dobrze
                      nie skończy. Z ks. Jankowskim jakoś sobie poradzili, ale z Rydzykiem będzie im
                      znacznie trudniej, bo ma on za sobą wielu biskupów. Kościół katolicki będąc
                      swoistym monolitem broni się przed każdą schizmą. Ale nie mogę pojąć, dlaczego
                      hoduje w swym łonie kogoś, kto doprowadza do upadku jego autorytetu. To tak,
                      jakby w gruncie rzeczy było im to na rękę.

                      Piotr Piotrowski
                      www.piotrpiotrowski.com

                      • arcoiris1 Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 23:11
                        problem w tym, ze ci Redemptoryści jakos nie podlegaja zwierzchnictwu Kosciola,
                        sa niezalezni, i nie ma na nich bata.
                        • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 08.02.06, 00:21
                          arcoiris1 napisała:

                          > problem w tym, ze ci Redemptoryści jakos nie podlegaja
                          > zwierzchnictwu Kosciola,
                          > sa niezalezni, i nie ma na nich bata.

                          na razie nie znalazlam tego nigdzie, przekopuje ich stronke:

                          www.redemptor.pl/
                          Na razie mam stamtad tylko date zalozenia zgromadzenia: 9.11.1732 w Neapolu,
                          godziny oczywiscie brak, oraz informacje ze dwa razy zostali z Polski wyrzuceni.

                          Jedyny scisly aspekt w porownawczym to opozycja Marsa ks. Rydzyka do Wenus
                          Zakonu. (Trudno mowic o aspektach do Ksiezycow bo nie znamy ich polozenia).
                          Biorac od uwage, ze zakon zostal zalozony w celu prowadzenia dzialalnosci wsrod
                          najubozszych, to ksiadz Rydzyk daeko wybiega przed orkiestre, o czym swiadczy ww
                          opozycja.

                          Oczywiscie nie bylabym soba, gdybym nie wklepala w Wikipedie hasla "rydzyk" i co
                          mamy?

                          1 lutego 1971 - przyjecie wieczystych slubow zakonnych (pluton na Wenus zakonu),
                          a 20 czerwca tegoz roku - swiecenia kaplanskie - Wenus na wezle poludniowymi w
                          opozycji do Urana zakonu.

                          Jakos aktywna ta Wenus, zwlascza, ze w horoskopie zakonu jest mocna, bo na samym
                          poczatku Wagi. U Rydzyka zas mocny jest baraniasty Mars.

                          Pzy okazji, czy data koncesji dla Radia Maryja moze byc data rozglosni? (21
                          czerwca 2001)
                          • piotrowski_piotr Re: Fenomen ojca Rydzyka 08.02.06, 00:57
                            anahella napisała:


                            >
                            > Na razie mam stamtad tylko date zalozenia zgromadzenia: 9.11.1732 w Neapolu,
                            > godziny oczywiscie brak, oraz informacje ze dwa razy zostali z Polski wyrzuceni.

                            PP. Świetnie. Wielkie dzięki. W wolnej chwili się za niego zabiorę.


                            > Pzy okazji, czy data koncesji dla Radia Maryja moze byc data rozglosni? (21
                            > czerwca 2001)

                            PP. Nie sądzę. Najlepiej zrobić kółko na moment startu rozgłośni (początek
                            pierwszej audycji).
                            Horoskop Radia Maryja, 8 grudnia 1991, godz. 16:00, Toruń.

                            Układy są tak wyraziste, jakby ktoś ten horoskop układał. I do tego jeszcze
                            koniunkcja Słońca i Merkurego z Ceres (matka).

                            Przy okazji: czy ktoś wie, kiedy wystartowała TV Trwam?

                            Piotr Piotrowski
                            www.piotrpiotrowski.com





                            >
                            • jerry.uk TV Trwam 08.02.06, 03:05
                              > Przy okazji: czy ktoś wie, kiedy wystartowała TV Trwam?

                              "W wtorek 10 czerwca 2003, zaingurowała swoją działalność telewizja TRWAM. Stało
                              się to w Drohiczynie, z okazji 750. rocznicy zjazdu drohiczyńskiego. "
                              www.radiomaryja.pl/trwam2.htm
                              Jak sądze była to godzina 18:00 bo na innej stronie piszą:
                              "Program TV Trwam jest emitowany od godz. 18.00 do godz. 21.30 czasem do 22.00."
                              www.voxdomini.com.pl/vox_art/tv-trwam.html
                              • piotrowski_piotr Re: TV Trwam 08.02.06, 10:53
                                jerry.uk napisał:


                                > "W wtorek 10 czerwca 2003, zaingurowała swoją działalność telewizja TRWAM.

                                Bardzo dziękuję, Wojtku.

                                PP
                                • piotrowski_piotr Nasz Dziennik 08.02.06, 22:04

                                  Do kompletu podaję dane do horoskopu "Naszego Dziennika".
                                  Pierwszy numer ukazał się 29 stycznia 1998 roku. Myślę, że można przyjąć godz.
                                  6:00, kiedy otwierane są kioski. Miejsce Warszawa (bo to gazeta ogólnopolska).
                                  Zob. www.naszdziennik.pl/index.php?typ=kl&dat=20060128&id=kl21.txt



                                  Horoskop nadzwyczajny. Podobnie jak w horoskopie TV Trwam, tu również jest
                                  aspekt pomiędzy Słońcem a Plutonem.

                                  Piotr Piotrowski
                                  www.piotrpiotrowski.com

                      • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 23:40
                        piotrowski_piotr napisał:


                        > PP. Oczywiście. Ale ta wykalkulowana prostota wypowiedzi niekoniecznie musi
                        > wynikać z Merkurego w Baranie, który słynie raczej z małej ostrożności,
                        > a już na
                        > pewno nie z wyrafinowania.

                        Masz racje, ale:
                        On nie musi byc elokwentny. Jemu wystarcza to co ma. Nie musi sie rozwijac,
                        uczyc krasomostwa. Jego sluchaja, bo mowi prosto.
                        On wie do kogo mowi - Baran jest prostolinijny: nie szuka sluchaczy wyzszego
                        poziomu, bo musialby sie zatrzymac i poduczyc.

                        > Można powiedzieć, że to taki
                        > lokalny Antychryst.

                        chyba za mocno powiedziane. Chociaz - istotnie - jego dzialalnoscia
                        zaniepokojona jest Stolica Apostolska, czyli dal sie zauwazyc.

                        > Merkury w Baranie z Wenus nie byłby taki przebiegły, ale
                        > Słońce w kwadraturze do Plutona i do tego - jak zauważyłaś - recepcja Saturna
                        > z Księżycem oraz półkrzyż Mars/Neptun/Saturn jak najbardziej.

                        Sam Merkury/Wenus w Baranie nie bylby taki przebiegly. Dla mnie to jest prostota
                        wypowiedzi w sluzbie wymienionych przez Ciebie aspektow.

                        > PP. No tak. Musiałby się rodzić przed północą, żeby ten Wielki Trygon
                        > się rozjechał.

                        Na wschod Slonca jest aspekt separacyny 4 stopnie i latawiec do IC. Rozjezdza
                        sie (korzystam z Uranii) we wczesnych godzinach popoludniowych. Ja jednak wierze
                        w ten wielki trygon: same aspekty Plutona i Jowisza do Slonca nie dalyby mu
                        takiej lekkosci w pociaganiu za soba tlumow. Tu musi cos wisiec na Ksiezycu,
                        jesli nie os pionowa to cos innego bardzo waznego.



                        >
                        > Ale nie mogę pojąć, dlaczego
                        > hoduje w swym łonie kogoś, kto doprowadza do upadku jego autorytetu. To tak,
                        > jakby w gruncie rzeczy było im to na rękę.

                        A energie Pluotna rozumiesz? Wiem ze tak, zatem pytanie jest retoryczne. KK musi
                        przejsc totalna metamorfoze, i nie wiemy czy przypadkiem aspektowane przez
                        Plutona Slonce ks. Rydzyka nie jest zapowiedzia, ze trzeba to zrobic jak
                        najszybiciej.
                        • piotrowski_piotr Re: Fenomen ojca Rydzyka 08.02.06, 01:08
                          anahella napisała:

                          > Ja jednak wierze
                          > w ten wielki trygon: same aspekty Plutona i Jowisza do Slonca nie dalyby mu
                          > takiej lekkosci w pociaganiu za soba tlumow. Tu musi cos wisiec na Ksiezycu,
                          > jesli nie os pionowa to cos innego bardzo waznego.

                          PP. Też uważam, że Rydzyk musi mieć Wielki Trygon z Jowiszem, Słońcem i
                          Księżycem w znakach ziemskich.

                          >
                          > A energie Pluotna rozumiesz? Wiem ze tak, zatem pytanie jest retoryczne. KK musi
                          > przejsc totalna metamorfoze, i nie wiemy czy przypadkiem aspektowane przez
                          > Plutona Slonce ks. Rydzyka nie jest zapowiedzia, ze trzeba to zrobic jak
                          > najszybiciej.

                          PP. Nie wiem, czy to akurat chodzi o Plutona Rydzyka, ale dopóki jest Pluton w
                          Strzelcu, jest nadzieja na zmiany w Kościele. Chociaż teraz, kiedy Jowisz
                          przechodzi przez Skorpiona (i jest jednocześnie recepcja Jowisz/Pluton), to te
                          zmiany mogą pójść w różnym kierunku, także radykalnym, żeby nie powiedzieć
                          ekstremistycznym. Zwłaszcza, że ten Jowisz tworzy kwadraturę z Neptunem w Wodniku.

                          Piotr Piotrowski
                          www.piotrpiotrowski.com




                          >
                          >
                          >
                        • lwi2 Re: Fenomen ojca Rydzyka 08.02.06, 09:21
                          Jest taka możliwość, że to coś innego bardzo ważnego, to konfiguracja z 9-
                          tkami. Jowisz i Pluton mają do siebie taki aspekt i Księżyc może być ustawiony
                          do tego układu trygonem oraz 9-tką (za pośrednictwem MC). Ten układ byłby
                          połączony z konfiguracją 5-tkową (o której pisałam wyżej - Księżyc - Mars -
                          Uran) sekstylem pomiędzy Uranem i Plutonem. Takie zasilanie Wielkiego Trygonu
                          to niezły napęd.
                          Lwi

                          ---------
                          - same aspekty Plutona i Jowisza do Slonca nie dalyby mu
                          > takiej lekkosci w pociaganiu za soba tlumow. Tu musi cos wisiec na Ksiezycu,
                          > jesli nie os pionowa to cos innego bardzo waznego.
                  • potrek Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 23:39
                    piotrowski_piotr napisał: Człowieka, który ma w horoskopie aspekt pomiędzy
                    Słońcem a Plutonem, tak łatwo się nie zniszczy, a już na pewno nie Saturnem.

                    Panie Piotrze na Saturna nie ma batasmile Każdy ma swój czas na tym podole, a
                    Saturn to cierpliwa bestja i dla niego żywot Ojca Rydzyka to nie nawet godzinka.
                    Pozdrawiam serdecznie potrek
                    • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 23:42
                      potrek napisał:


                      > Panie Piotrze na Saturna nie ma batasmile Każdy ma swój czas na tym podole, a
                      > Saturn to cierpliwa bestja i dla niego żywot Ojca Rydzyka to nie nawet
                      > godzinka

                      Potreku, saturnikusmile Jak Saturn zechce to przyjdzie na miejsce po plutonicznym
                      zawale, wyjmie lopatke i przyklepie by ziemia byla rownawink
                      • arcoiris1 Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 23:48
                        strasznie fajna ta Wasza wymiana zdań! szkoda, że Ojciec Dyrektor tu nie
                        zagląda, może mu wyslac linka? wink)

                        Zgodzę sie z Toba--> audutorium okresla jakie srodki stylistyczne wybierze
                        orator. w tym wypadku: prosto, jasno, i z emocjami. I socjologiczny mechanizm
                        trzymający ten tłum razem- wspólny "wróg", zagrozenie, "Oni".
                        • anahella Re: Fenomen ojca Rydzyka 08.02.06, 00:23
                          arcoiris1 napisała:

                          > strasznie fajna ta Wasza wymiana zdań! szkoda, że Ojciec Dyrektor tu nie
                          > zagląda, może mu wyslac linka? wink)

                          zebysmy dostali zwrotnym mailem "apage!" ?wink


                          > I socjologiczny mechanizm
                          > trzymający ten tłum razem- wspólny "wróg", zagrozenie, "Oni".

                          astrologicznie to wyraza aspekt opozycji. Jak ulal pasuje mi do opozycji
                          Ksiezyc/Saturn (nie wiemy czy ona tam jest).
                    • piotrowski_piotr Re: Fenomen ojca Rydzyka 08.02.06, 01:16
                      potrek napisał:


                      > Panie Piotrze na Saturna nie ma batasmile Każdy ma swój czas na tym podole, a
                      > Saturn to cierpliwa bestja i dla niego żywot Ojca Rydzyka to nie nawet godzinka.

                      PP. Jasne. Ale zanim Saturn zabierze ojca dyrektora do Domu Pana (nie wiadomo
                      tylko jakiego Pana), to może się okazać, że jego imperium medialne świetnie
                      sobie radzi bez zasłużonego założyciela.

                      Piotr Piotrowski
                      www.piotrpiotrowski.com


                      • potrek Re: Fenomen ojca Rydzyka 08.02.06, 08:05
                        Ojciec Rydzyk nie ma dzieci poza kilkorgiem, nie z krwi i kości, Radiem
                        Maryia, TV Trwam, Uniwersytetm Katolickim. Nie mam wyrobionej opini o jego
                        dzieciach gdyż nie słucham i nie oglądam tych stacji. Bym mógł sobie takową
                        opinie wyrobić musiał bym choć przez tydzień w/w stacji posłuchać. Medią
                        patronuje Hermes a to stary oszust i nie jednego on wyprowadził na manowce a i
                        głupot się czasami pod jego wpływem się na gadało. Podsumowując nie wierze w
                        szerośc opini innych mediów odnośnie Radia Maryja czy telewizji Trwam.
                        Większość osób opiera swą opinie o Radiu Maryia nigdy tej stacji nie
                        włanczając i nigdy jej nie słuchając. Ich ocena jest oceną konkurencyjnych
                        mediów czyli Hermesową. Co do żywota jego dzieci i ich nieśmiertelności to
                        trzeba by spojrzeć na radixy owych dzieci. A ponieważ do ojca dyrektora i jego
                        dzieci ma stosunek obojętny i nie wzbudza to u mnie emocji, to ja sobie idę
                        swoją drogą a ojciec rydzyk niech idzie swoją. Mnie on na odcisk nie nadepnął,
                        to i szczekać na niego nie będę.
                        Pozdrawiam potrek
    • uranika Re: Fenomen ojca Rydzyka 07.02.06, 17:19
      A co Polska myśli o takim fenomenie?
      Pluton i Neptun horoskopu Polski-u podstawy,a na wierzchołku Jowisz,
      teraz w kon.z Uranem(nagłaśnianie).
      Położenie Plutona i Neptuna Polski,odpowiada takiemu samemu położeniu
      tych planet,dla pokolenia ojca Rydzyka i innych przy władzy.
      Urodzeniowy wierzchołek tego sekstylu aktualnie tranz.Uran,
      tworząc tym samym P.Boży.Pluton Polski i tego pokolenia od jakiegoś czasu
      opozycją konfrontuje się z tranz.Neptunem.Silnym w tej pozycji,
      bo dwunastodomowej do przynależnego mu miejsca w Rybach.
      Tranzyt Jowisza ze Skorpiona,uwypukla sprawy wiary i stawia pytania
      o granice tolerancji.
      Zwracają uwagę kontaktowe planety ojca Rydzyka i prez.Kaczyńskiego,
      przypadające na X dom horoskopu Polski z 966r.Kontaktowy Jowisz
      w IV domu Polski w opoz.do polskiej Wenus,co nam stara się przekazać?
      To pokolenie,gdzie znacznie Neptun wyprzedzał Urana,gdzie wiara i idee
      miały doniosłe znaczenie i potrafiły skutecznie oddziaływać poprzez jednostkę
      na cały naród.
    • lolinieboli Re: Fenomen ojca Rydzyka 09.02.06, 17:47
      MI sie dzisiejszej nocy Przysnił Ojciec Rydzyk , oczywiscie wczesniej
      przeczytałam wszystkie posty <lol2>
      To było dosłownie Horror. sad
    • anahella Podciagam, bo nad o. Rydzykiem zbieraja sie chmury 02.05.06, 08:06
      Saturn jedzie na Plutona i kwadrature do Slonca.
    • anahella Radio Maryja ma sie dobrze! 03.05.06, 21:29
      Episkopat podziekowal rozglosni za prace ewangelizacyjna i tyle.
      Nie wiem czy to tylko wybieg przed wizyta Papieza - czy naprawde metodami
      pokojowymi zamierzaja ukrocic samowole o. Rydzyka.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3320637.html
      Zajrzalam w horoskop rozglosni, a tam Neptun na MC i Pluton na Descendencie.
      Mocne tranzyty, ale trudno mi je zintepretowac. Jowisz w IV - wladca Descendentu
      jest atakowany po opozycji Uranem. Czyzby moherowa rewolucja?

      Episkopat tak czy siak nie wie co z RM zrobic (neptun), bo jako taki nie ma
      wplywu na rozglosnie, powolali rade programowa, ale co ona moze - tego nie wiadomo.

      Pluton zrobi wiele koniunkcji przez najblizsze lata, wiec nie sadze by ktos
      zamknal to radio, wprost przeciwnie. Ma sie dobrze i bedzie sie rozwijac.

      Poczekajmy jeszcze rok. Wtedy Uran zrobi kwadrature do Slonce/Merkury, Saturn
      wjedzie na IC. Moze wtedy zakon redemptorystow pod uranicznym naciskiem odsynie
      o. Rydzyka od mediow.

      W progresjach tez ciekawie. Progresywny Mars siedzi na koniunkcji Slonce/Merkury
      - aspekt wieloletni, i wywolany chyba tranzytem Urana do Jowisza - stad awantura
      o radio.

      Dziwny horoskop. Jakos malo go rozumiem. Koniunkcja Slonca i Merkurego w VI domu
      pieknie odzwierciedla idee zalozenia zakonu redemptorystow. Tylko skad w nim
      nienawisc, ktora saczy sie z glosnikow?
      • bawolek Re: Radio Maryja ma sie dobrze! 03.05.06, 22:17
        anahella napisała:

        > Dziwny horoskop. Jakos malo go rozumiem. Koniunkcja Slonca i Merkurego w VI
        dom
        > u
        > pieknie odzwierciedla idee zalozenia zakonu redemptorystow. Tylko skad w nim
        > nienawisc, ktora saczy sie z glosnikow?
        >
        Z tą nienawiścią bym nie przesadzał. Tyle jej samo moim zdaniem co i w innych
        mediach, ale mocniej się ją nagłaśnia. A złość ludzka z czego? Z biedy moi
        kochani z biedy, której w naszym kraju nie brakuje. Kto nigdy jej nie zaznał to
        i nie zrozumie i będzie doszukiwał się drugiego dna...Tak mi się wydaje ale
        może się mylę. Dla mnie trochę ta opinia o RM jest tendencyjna i pachnie mi
        manipulacją konkurencyjnych komercyjnych mediów! Wyolbrzymione!
        • anahella Re: Radio Maryja ma sie dobrze! 03.05.06, 23:07
          bawolek napisał:

          > anahella napisała:
          >
          > > Dziwny horoskop. Jakos malo go rozumiem. Koniunkcja Slonca i Merkurego w
          > VI
          > dom
          > > u
          > > pieknie odzwierciedla idee zalozenia zakonu redemptorystow. Tylko skad w
          > nim
          > > nienawisc, ktora saczy sie z glosnikow?
          > >
          > Z tą nienawiścią bym nie przesadzał. Tyle jej samo moim zdaniem co i w innych
          > mediach, ale mocniej się ją nagłaśnia.

          Z tym sie nie zgodze, i bede polemizowac. Czasem dostaje empetrojki z telefonami
          do RM i to co oni puszczaja na antenie jest ponizej pasa.
          To jest w stylu "Zyd to twoj wrog". W "Zetce", ktorej slucham tego nie ma. Nie
          ma tego w "Trojce", nie ma w "TokFM".


          > Dla mnie trochę ta opinia o RM jest tendencyjna i pachnie mi
          > manipulacją konkurencyjnych komercyjnych mediów! Wyolbrzymione!

          Bez przesady - RM ma inny target niz RMF czy inne radia z ramowka muzyczna. A
          jesli papiez - glowa kosciola protestowal, to znaczy ze nauki plynace z
          glosnikow nie do konca sa chrystusowe.
          • bawolek Re: Radio Maryja ma sie dobrze! 04.05.06, 00:59
            No cóż nie będe się sprzeczać, bo nie jestem stałym słuchaczem RM.
            Ale zwykle gdy narastają na kogoś ataki zaczynam się bardziej interesować i
            zdarzyło mi się kilkakrotnie posłuchać i to przyznaje czasem z
            zainteresowaniem. I zdarzyło mi się słyszeć bardzo pozytywne wypowiedzi
            kierowane w stronę narodu żydowskiego. Owszem słyszałem róniez o tym, że
            zakłamywana jest historia i że coraz częściej mówi się o "polskich obozach
            koncentracyjnych", co z pewnością nie wspomaga przyjaźni między naszymi
            narodami.(co jak sądze wynika z faktu, ze obozy były umiejscowione w Polsce i
            ten skrót myślowy z upływem czasu staje się błędnie rozumiany i przyczynia się
            do zakłamania)
            Ale zgodze się z Tobą, że zdarza się dzwoniącym do RM wypowidac różne opinie
            czasem nie zgodne z myślą Kościoła, ale niejednokrotnie słyszałem tez w innych
            telewizjach wypowiedzi dzwoniących co najmniej obraźliwe. Często sądze wynikać
            to może z przyjętej reguły audycji na żywo. A do Papieża dotarło i zareagował?
            Cóż, przekaz medialny jaki by nie był przerysowany czy nie dociera do wielu
            ludzi na tym świecie i Papież winien był się zainteresować.
            Nie chcę nikogo bronić i może poprostu nie natknąłem się na program jaki Ty
            masz na myśli i na podobne wypowiedzi, ale właśnie dlatego starając się być
            obiektywnym i na bazie tego co udało mi się samemu usłyszeć nie mogę przyłączyć
            się do kamieniowania...
            • anahella Re: Radio Maryja ma sie dobrze! 04.05.06, 01:36
              bawolek napisał:

              > No cóż nie będe się sprzeczać, bo nie jestem stałym słuchaczem RM.

              No i wyszlam na sluchaczkesmile

              > Ale zwykle gdy narastają na kogoś ataki zaczynam się bardziej interesować i
              > zdarzyło mi się kilkakrotnie posłuchać i to przyznaje czasem z
              > zainteresowaniem. I zdarzyło mi się słyszeć bardzo pozytywne wypowiedzi
              > kierowane w stronę narodu żydowskiego.

              Nie ma na mysli tylko i wylacznie mysli antysemickich. Dla mnie Zyd, Niemiec,
              Rom czy Ukrainiec sa rownymi sobie ludzmi. Darmowa kampania wyborcza prowadzona
              na antenie tej stacji byla dla mnie ponizej krytyki. Tak czy siak RM podsyca
              nastroje nacjonalistyczne, a to mnie - jako czlowieka - bardzo boli.

              > i na bazie tego co udało mi się samemu usłyszeć nie mogę przyłączyć
              > się do kamieniowania...

              Akurat do tego mi daleko. W sumie, mam w nosie jakie inne stacje nadaja w
              Polsce, ale RM jest zjawiskiem ciekawym i dla mnie - jako astrologa - wazne jest
              ze mamy dane do horoskopu.
              Zaangazowanie w polityke i preferowanie konkretnej partii politycznej wyszlo
              daleko poza ramy chrystusowych nauk, a przeciez zadaniem zakonu redemptorystow
              jest ewangelizacja najubozszych - nie ich upolitycznianie.

              Jestem z pokolenia, ktore odebralo edukacje w PRL i bylam poddawana
              upolitycznieniu od najmlodszych lat. Wlacznie z lektura obowiazkowa "O
              czlowieku, ktory kulom sie nie klanial". Umiem zatem odroznic propagande od
              informacji: w domu weryfikowalo sie to, co oficjalnie w szkole wtlaczano nam do
              glow. Propaganda bazuje na emocjach (Ksiezyc), zas informowanie na przekazie
              bezemocjonalnym (Merkury). RM uprawia propagande - przynajmniej w tych
              fragmentach ktore do mnie dotarly. Chyba przestawie swoje radyjko na rozglosnie
              - bohatera niniejszej dyskusji i rano zamiast Moniki Olejnik w domu zagosci mi
              Ojciec Dyrektorsmile Chociaz teraz to musztarda po obiedzie, do wizyty Papieza
              pewnie bedzie cicho i spokojnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka