Dodaj do ulubionych

Saturn ze Słońcem

    • manawa Re: Saturn ze Słońcem 18.12.05, 22:23
      Są układy,których zupełnie "nie czuję". Próbuję rozgryźć Raka - Słońce w
      koniunkcji z Saturnem. Saturn dokładnie na IC, Słońce jeszcze w trzecim domu.
      Czy przy Księżycu w Bliźniętach nie daje to chłodu emocjonalnego, zwłaszcza w
      bliskich relacjach? Do tego jeszcze luźny kwadrat Plutona do Słońca. Księżyc w
      opozycji do Neptuna. Ascendent w Byku, z dwunastodomowym Marsem w Byku. W
      luźnych kontaktach facet bardzo urokliwy, czarujący, raz wylewny raz
      powściągliwy- zanim sprawdziłam kółko wyczuwałam ziemskie energie, ale przy
      upodobaniu do "męskich sportów", bardzo aktywnym trybie życia (wszędzie czuje
      się jak w domu), nie przypuszczałam nawet, że może być Raczkiem. Czy to Saturn
      działa tak mrożąco? I jak to się może przekładać na damsko-męskie relacje?
      Doświadczenie nauczyło mnie, że nie dla mnie łatwe związki. Znajomość rozwija
      się powoli, przeczucia mam najgorsze (Saturn w kwadracie do mojego Słońca,
      luźna kwadratura Słońc),bo czuję, że chociaż sytuacja rozwija się powoli,
      wsiąkam w tę znajomość.
      • lzygan Re: Saturn ze Słońcem 18.12.05, 22:50
        Jeśli to Słońce w Raku w koniunkcji z Saturnem to jedyny element w trygonie
        wodnym, to facet może mieć problemy ze sferą uczuciową, okazywaniem ich, czuć
        się niepewnie, nieswojo i obco na tym poziomie, będzie ich po prostu unikał,
        Saturn na IC może wskazywać na chłodne stosunki panujące w domu rodzinnym,
        jeśli chodzi o stosunki damsko-męskie to należałoby zrobiś kosmogram porównawczy
        + kontaktowy
        • aarvedui Re: Saturn ze Słońcem 18.12.05, 23:34
          w raku i saturn i słońce nie czuja się zbyt pewnie.

          a chłód saturna często jest pozorny..podobnie jak kompensacja nadmiaru uczuciowości.
          saturn wskazuje gdzie jest potrzeba doświadczenia i dojrzałości,lub gdzie jest
          największy "problem" ambicjonalny.

          u faceta wyznczniki animusa (więc słonce i mars) w raku,mogą prowadzić do
          niepewnej męskości,i dawać ludzi albo bardzo rodzinnych i opiekuńczych
          (pozytywne) albo prowadzić do kompensacji i udowadniania sobie meskości poprzez
          agresywność i męskie zachowania lub aktywnosci sporty.

          ponieważ oba są w znaku ważny jest księżyc,a ze jest on w bliźniętach - może
          dodawać motylkowatości. naturalnie księżyc w bliźniętach jest
          receptywny,spostrzegawczy i towarzyski.uczuciowo moze być chłodny,w sensie
          rozumienia emocjonalnych zachowań i mimikry,a nie w pełni ich odczuwania.

          poniewaz ksiezyc jest tu władcą słońca i saturna,będzie bardziej widoczne u
          faceta,imo będzie dobrze wyrażał swój księzyc,prawie na równi ze słońcem
          (klasycznie facet bardziej wyraża słońce).
          należy zbadać powiązania władcy księżyca i zeby do konca określić ogólny ton
          osobowości sprawdzić osie i osobiste planety wraz z dynamicznymi do nich
          aspektami planet ciężkich
          • mb1mb Re: Saturn ze Słońcem 19.12.05, 00:53
            Saturn/Słońce to duże ambicje, chociaż nie zawsze okazywane, lęk przed krytyką,
            nie przyzna się jak bardzo go zabolało ale zapamięta na długo, może wydawać się
            beztroski (księżyc - Bliźnieta), ale nie odkryje tak łatwo tego co naprawdę dla
            niego ważne, słabości starannie maskowane.
            Zresztą poczytaj sobie Liz Greene "Saturn" (niektóre opisy są
            naprawdę "przerażająco" trafne big_grin)
      • paulia Re: Saturn ze Słońcem 19.12.05, 10:17
        Witam,
        Moj facet ma Slonce w Raku w koniunkcji z Saturnem i Ksiezyc/Merkury w Bliznietach to wszystko w X
        domu. Z Raka ma tylko to, ze jak sie obraza to na dlugo smile (choc bardzo rzadko mu sie to zdarza).
        Slonce w konunkcji z Saturnem w jego przypadku daje osobe, ktora bardzo rzadko mowi o uczuciach,
        emocjach, jest bardzo skryty i trzeba od niego czasami wydzierac wyznania, albo dac sobie spokoj, bo i
        tak po pewnym czasie Ksiezyc w Bliznietach nie wytrzyma i sie wygada. Tak jak mowisz wszystko
        rozwija sie powoli i trzeba miec duzo cierpliwosci. Oboje mamy bardzo dobre uklady synastryczne i
        moze dlatego idzie nie tak zle, ale caly czas sie docieramy.
        Powodzenia
        Paulia
        • devine Re: Saturn ze Słońcem i pytanie do Muchy 102, Accr 19.12.05, 13:16
          A co można powiedziec o takim układzie: Słońce-Księżyc-Saturn w trygonie!!!!
          Słońce w V domu w Byku
          Księzyc w Kozie w I domu
          Saturn w Pannie IX dom
          Bardzo ziemsko, nieprawdaz?
          Czytałam gdziez, że Trygon Słonce-Księzyc to dobra wrózba na przyszłość, ale
          też, ze on troche rozleniwia... No cóż, urodzilam sie w koncu w niedzilę;_).
          A co Wy o tym myslicie?
          Anka - Devine (4 maja 1980 Pila, godz. 22.35)

          p.s.
          Juz kiedys mówiłam, że ta moja skrzynka na Gazeicie, jest co najmniej dziwna,
          bo przychodzą tu jakies dziwne e-maile.
          Mucho 102,
          Accroris 1
          Anahello!!
          czy dostajecie moje widomości? Bo ja nie mam żadnych od Was!!!!
      • allija Re: Saturn ze Słońcem 20.12.05, 12:36
        Akurat ja mam jak najgorsze doswiadczenia z koniunkcja saturn/słońce. Chłód,
        chłód i jeszcze raz chłód. Może dlatego, że w "moim" przypadku działo się to na
        dokładkę w koziorożcu a na nieszczęście /dla mnie/ sprawa dotyczy mojej matki.
        Ja raczej byłabym ostrozna w inwestowaniu uczuć w ten związek, tym bardziej, ze
        saturn działa powoli więc z czasem nie musi byc lepiej a nawet przeciwnie.
        Pluton i neptun na światłach także moga byc dyskusyjne i wymagałyby głębokiej
        analizy bo moga byc to bardzo trudne aspekty.
        Moja teoria jest taka, że w związkach warto poczekać tak ze 3 lata, kiedy to
        rozejdą się progresje inicjujące związek i wtedy z reguły widać jak sprawy sie
        maja, czy warto ciagnąć to dalej. Oczywiscie, to jedynie "wstępny egzamin".
    • manawa Re: Saturn ze Słońcem/ opozycja Marsów w synastrii 19.12.05, 19:06
      Nie spodziewałam się takiej reakcji na moją notkę. Pierwszy raz tu pisałam i od
      razu poczułam się jak w rodzinie smile
      Nie chcę już rozwlekać wątku, zwłaszcza, że miało być o Saturnie, ale jeszcze
      jedno pytanie: co sądzicie o opozycji Marsów (Byk/Skorpion)w perspektywnie
      dłuższej relacji? Przy czym jego Mars w Byku trafia w mój siódmy dom. Ja mam i
      Marsa i Wenus w Skorpionie - stąd czuję pociąg do takich energii. Tymczasem
      zetknęłam się z opinią,że opozycja Marsów stwarza problem nie tylko agresji,
      ale także konflikt biologiczny (problemy z płodnością). Przez kilka lat byłam w
      takim związku, pociąg fizyczny ogromny (moja wenus mars skorpion, jego planety
      w byku),ale wtedy myślałam raczej jak uniknąć potomstwa..
      • lzygan Re: Saturn ze Słońcem/ opozycja Marsów w synastri 19.12.05, 20:48
        kiedyś czytałem taki celny tekst, że wymowa opozycji zależy od reszty
        horoskopu, która albo wzmacnia ją pozytywnie albo negatywnie, jednak opozycja
        przy porównywaniu dwóch horoskopów zawsze ma to do siebie,że łączy dwie planety,
        które przebywają w dwóch różnych zupełnie dla siebie znakach, jednocześnie te
        przeciwieństwa uzupełniają się i może być całkiem, całkiem, dodatkowo ten Mars
        (jego)w 7 domie wskazuje raczej, że to on jest stroną bardziej aktywną w tym
        związku,
        w perspektywie dłuższej relacji, trzeba popatrzeć też na inne aspekty
        porównawcze i zrobić horoskop kontaktowy

        pozdrawiam
      • makaryna Re: Saturn ze Słońcem/ opozycja Marsów w synastri 20.12.05, 13:59
        manawa napisała:

        >co sądzicie o opozycji Marsów (Byk/Skorpion)w perspektywnie
        > dłuższej relacji? Przy czym jego Mars w Byku trafia w mój siódmy dom.

        Poprzednio wspomnialas jeszcze o kwadraturze Slonc....
        Otoz taki uklad mam/mialam z moim ojcem.... ciagle napiecie, walka woli i chec postawienia na
        swoim co przy opozycji Byk-Skorpion ( taka sama u mnie), czyli znakach stalych jest sytuacja
        "niedorozwiazania"....
        Kwadratura Slonc tylko to bedzie potegowac...

        W moim przypadku bylo to jeszcze trudniejsze, bo opozycja naszych Marsow wpisywala sie w moj
        Wielki Krzyz z Plutonem, a Pluton mojego ojca lezal dokladnie na moim ascendencie. No i
        kwadratura Slonc z tym, ze rowniez w znakach stalych.... wojna, wojna, wojna.... tyle ze na
        poziomie psychologicznej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka