10.06.06, 14:48
Zwykle uważa się Ryby za uduchowione, trochę odlotowe czy wręcz mistyczne.
I pewnie w wielu przypadkach tak jest, ale czy zawsze?
Znam kilka osób spod tego znaku i nie dostrzegam u nich szczególnie
artystycznych uzdolnień a nawet powiedziałbym, ze dość twardo stąpają po
ziemii i nierzadko podchodzą do życia dość materialistycznie.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Ryby 10.06.06, 16:23
      bawolek napisał:

      > Zwykle uważa się Ryby za uduchowione, trochę odlotowe czy wręcz mistyczne.
      > I pewnie w wielu przypadkach tak jest, ale czy zawsze?
      > Znam kilka osób spod tego znaku i nie dostrzegam u nich szczególnie
      > artystycznych uzdolnień a nawet powiedziałbym, ze dość twardo stąpają po
      > ziemii i nierzadko podchodzą do życia dość materialistycznie.

      Kazdy jest po trosze uduchowiony, nie ma stuprocentowych glow w chmurach, nie ma
      stuporocentowych materialistow. I o tym opowiada horoskop.

      *Archetyp* Ryb jest wlasnie taki, jak piszesz w pierszej czesci swojego postu.
      Czlowiek jest taki, jaki jest jego horoskop. Oprocz Slonca mamy przeciez osie
      horoskopu, Ksiezyc, inne planety osobiste.

      A w temacie planet osobistych: Wenus i Merkury nie odchodza daleko od Slonca. O
      ile dobrze pamietam to Wenus najwyzej na 47, a Merkury na 43 stopnie - to sa
      ekstremalne odchylenia od Slonca w horoskopie. Dlatego czesto sie zdarza, ze
      ktoras z tych planet (albo obie na raz) sa w znaku sasiednim, a gdy Slonce jest
      w koncowce lub na poczatku moga byc dwa znaki dalej lub blizej, przyklad:

      Slonce 28 Ryb, wiec mozliwe jest ze Wenus bedzie w poczatkach Byka, A Merkury
      jeszcze w Wodniku.
    • neptus Re: Ryby 10.06.06, 18:35
      Zapytam Cie, co to znaczy "kilka osotego znaku"? Maja w Rybach Słonce,
      ascendent, a moze Księzyc? W kazdym horoskopie jest 12 znaków i znak Słonca
      wcale nie musi byc dominujący.
      W dodatku te Ryby będa sie realizowac różnie, w zalezności od aspektokie
      odbieraja i domu, w ktorym sa połozone.
      Jezeli nawet rozpatrywac czysty archetyp Ryb, to przeciez mamy Ryb mnotunków.
      Znajdziesz tam płotki i rekiny, złote rybki i piranie.
      Ryby sa ostatnim znakiem w Zodiaku, tuż przed symbolicznym ascendentem. Jeden
      krok tam wykonany i przekraczamy magiczną bramę do innego swiata. Stąd Ryby
      czesto nękane sa niezliczonymi problemami natury filozoficznej i mistycznej -
      jak daleko mozna sie posunąć i dokad nas to zaprowadzi, zrobic krok do tyłu czy
      do przodu? Symbolizują to dwie ryby, kazda płynąca w przeciwnym kierunku.
      Inna charakterystyczna cechą Ryb jest podłączenie do zbiorowej nieswiadomości.
      Jedne Ryby wykorzystują to w sztuce, tworząc albo rzeczy, ktore albo sa "pod
      publike" albo niezwykłe dzieła, które wiekszosc odbiorcow odbiera jako wlasne
      emocje i uczucia. Inne Ryby korzystaja ze swojego talentu w wizjach
      parapsychicznych, wróżbiarstwie, czy jasnowidzeniu, zajmuja sie pomaganiem
      innym, jeszcze inne maja "szosty zmysl" do robienia pieniedzy. Spotkalam np.
      kobiete, silne Ryby, ktora byla przez wiele lat dyrektorem banku.
      O ile znak Barana jest zwykle dość prosty i wyrazisty, to Ryby maja w sobie
      wszystkie pozostale znaki, stad czesto tak trudno je scharakteryzowac.
      Wladca znaku Ryb jest Neptun, a to bóg bardzo konkretny, silny i grozny, ktory
      takze ma mnostwo skarbow i moze nimi obdarzac swoich pupili.
      Znak Ryb jest najtrudniejszy do interpretacji, bo ma on najwiecej odmian i
      archetypow.
      • fishka_76 Re: Ryby 13.06.06, 12:17
        W zupełnośći sie z Toba zgadzam.
        Ryby ciężko zinterpretować.
        Sama nią jestem i sama mam problemy z samoanalizą.

        Na pewno wspólnym mianownikiem Ryb jest ich wrażliwość (w sumie słowo wytrych)
        ale i tak słonnosc do płuniecia "z ławicą"
        Cjhoć czasem - dla przekory - Ryby lubia własnie ppstawić na swoim.

        Fajnie opisał znaki wodne Pan Wojciech Jóżwiak na łamach "Gwiazdy mówią".

        Piranie i rekiny przyrownał do Skorpionów, a Ryby do rybki Dori, która ma swój
        własny kłopot, niestety nie pamięta jaki, bo Dori w ogóle nie pamięta niczego.
        Ale udaje jej się ustrzec wszystkich tarapatów w które sama się pakuje poprzez
        swoje zagapienie dzieki niesamowitej intuicji...smile

        Ot całe jestestwo Rybsmile
        • neptus Re: Ryby 13.06.06, 17:18
          To tez własnie miałam na myśli. Ryb jest cała wielogatunkowa ławica. wink
          I nie jest prawda, ze ryby to samotniki. Moze i sa nimi rekiny ale przęciętne
          Ryby najlepiej się czuja w ławicy czyli tłumie. Zapewnia on im i samotność i
          poczucie bezpieczenstwa.
          Są jeszcze i rybki-pielęgnice, ktore wcale nie sa tak pospolitym gatunkiem, jak
          to niektorzy sądzą.
    • uranity Re: Ryby 13.06.06, 18:14
      Znam rowniez sporo "silnych" ryb, dosc wyrachowanych i materialistycznych. A
      nawet egoistycznych!, mimo ze typowye ryby (archetyp znaku ryby) to esencja
      oddania, wspolczucia i altruizmu. Mysle, ze bierze sie to z sasiedniego znaku
      barana, gdzie zapewne ta osoba ma jakies osobiste planety - najprawdopodobniej
      merkury, wenus (ktora jest tu w upadku,czyli jej zdolnosc wspolczycia czy
      oddania jest jakby "mala"). Ponadto osoby z wenus w baranie, jak to ktos napisal
      - "kochaja z glowa". A wenus to nie tylko milosc, to rowniez relacje z innymi
      ludzmi. Tak wiec mysle, ze taka osoba moze niezle manipulowac i kalkulowac, aby
      cos zdobyc (znak barana to tez znak zwyciezcow i wojownikow-czasem bez patrzenia
      na przyszle konsekwencje, bo jest to znak prosty (jak ktos wyzej napisal)).

      PS-chcialem tylko sprostowac, ze Merkury moze maksymalnie oddalic sie od slonca
      (wzgledem ziemii oczywiscie) o 28 stopni.
      • bawolek Re: Ryby 15.06.06, 21:28
        A jak Waszym zdaniem może manifestować się taki układ:
        silna obsada znaku Ryb - Słońce Mars Wenus do tego w XII domu, z asc w Baranie?
        Co może tu oznaczać fakt, iż władca asc i horoskopu (mars) jest w też pod
        władaniem Neptunicznych Ryb. Natura wrazliwa, emaptyczna? Jak w takim przypadku
        moze wpływac ten asc w Baranie?
        • angelheaded Re: Ryby 03.11.06, 11:04
          Moja mam ma podony układ (z tym, że Slońce w Baranie a asc w Rybach, reszta tak
          samo). U niej to sprawia, że emocje odgrywają pierwszorzędną rolę (wina Ryb),
          natomiast Baran jest ujściem dla tych emocji, on te rybie emocje wypycha na
          wierzch, czasem bywa gwałtowny. Osoba taka jest dosyc otwarta i chętnie mówi to,
          co myśli. W dodatku nie jest taka "rozlazła" jak to się zdarza niektórym Rybkom,
          Baran odaje siły do dzialania.
          > Natura wrazliwa, emaptyczna? Jak w takim przypadku
          > moze wpływac ten asc w Baranie?
          Empatia zostaje, Baran sprawia, że taka osoba jest w stanie dużo zdialac dla
          swoich bliskich, nie tylko biernie ich pocieszac. To jakby połączenie siły z
          dobrym sercem smile
          • pestka34 Re: Ryby 09.11.06, 15:41
            ja tez mam w pewnym sensie podobny uklad. Asc w rybach a mars w baranie w
            pierwszym domu. Trudno siebie oceniac obiektywnie ale w moim odczuciu
            kombinacja taka sprawila, ze mam bardzo silna empatie i jednoczesnie bardzo
            duzo energii i zapalu do pomagania innym, slabszym... Pewnie dlatego studiuje
            psychologiesmile
    • witch-witch Re: Ryby 13.06.06, 21:50
      Są rzeczy szczególnie wspólne dla wielu Ryb, które znam...to skłonności do
      nałogów. Nałogi mogą być różne, mieć różny przebieg, od alkoholowych do
      erotycznych, poprzez nałóg do kłamania, udawania sytuacji nie prawdziwych i
      wprost genialnego...manipulowania...Szczególnie nieszczęsliwe wydaje się być
      posiadanie księżyca w Rybach...
      • neptus Re: Ryby 13.06.06, 22:13
        To nie jest archetyp, to tylko jedne z wielu manifestacji tego znaku
        • szuwary4 Re: Ryby 14.06.06, 10:06
          A mnie się zdarzyło poznać kilka rybek piranii...
        • fishka_76 Re: Ryby 14.06.06, 10:08
          wiecie co jeszcze zauwazyłam?

          Ryby maja pewna zdolnosć przyjmowania postaw ludzi którzy im imponuja lub z
          którymi obcują na codzień (moze zdarza sie to tez i innym znakom) ale pewnikiem
          jest, że Ryby to doskonali aktorzy.

          Jak baromert wyczuwajacy nastroje innych i potrafiący ich albo zabawiac, albo
          wręcz prowokowac albo po prostu zachowywać sie tak jak oczekuja od nich inni.

          (powyższe z obserwacji paru Ryb obu płci)
          • dori7 Re: Ryby 15.06.06, 22:55
            fishka_76 napisała:

            > wiecie co jeszcze zauwazyłam?
            >
            > Ryby maja pewna zdolnosć przyjmowania postaw ludzi którzy im imponuja lub z
            > którymi obcują na codzień (moze zdarza sie to tez i innym znakom) ale
            > pewnikiem jest, że Ryby to doskonali aktorzy.

            Moim zdaniem to nie aktorstwo - to mimikra. Dostosowanie sie do otoczenia, jak
            kameleon, zeby zminimalizowac niebezpieczenstwo, wydac sie bardziej
            sympatycznym itd.
            • neptus Re: Ryby 16.06.06, 13:13
              Dokładnie tak! Mimikra jest tu najlepszym określeniem. Przy czym odbywa się to
              najczęściej w sposób całkowicie podświadomy, jak zmiana barwy kameleona. Gdzie
              indziej mozna umieścić bal maskowy, jeśli nie w Rybach, gdzie nic nie jest tym
              czym się wydaje?
    • johnnyhatesjazz Re: Ryby 02.11.06, 21:03
      Mój dziadek ma słońce w rybach i poza tym,że jest tajemniczy to jego sposób
      bycia zupełnie na to nie wskazuje.Ja mam słońce w pannie(czyli przeciwieństwo
      ryb) i od dziadka jestem dużo bardziej nawiedzony,dużo mniej praktyczny i
      pracowity.
    • iloveharry Re: Ryby 03.11.06, 12:12
      Kobiety-Ryby, ktore znam sa rozchwiane emocjonalnie, niepewne siebie, chca wiele
      rzeczy na raz, uduchowione, nastawione artystycznie ale mimo rozchwiania
      pokretnie dopinaja swego celu, dochodza do tego, czego chcialy chociaz po drodze
      zapomnialy co to bylo smile))
      Faceci-Ryby, ktorych znam.... albo alkoholicy, wrecz tyrani, albo chowajacy
      glowe w piasek romantycy, ktorzy wspaniale potrafia mydlic oczy kobietom smile))
    • intermail Re: Ryby 03.11.06, 14:46
      Hmm,wg mnie Ryby maja problem i to poważny z alkoholem,może nie wszystkie ale
      skoro 3 na 5 facetów których poznałem było Rybami i pili niemal do śmierci
      klinicznej to coś w tym musi być.Sam jestem ascendentalnym wodnikiem z mocno
      osadzonym ogniem-strzelec i lew,i lubie pić alkohol ale w normalnych ilościach
      i w ramach normalnego zachwoania.2 podobno wrażliwy znak majacy problem z
      trunkami to rak.Sadze ze to nie ma jako takiego znaczenia to uduchowienie.Nie
      wiem też co w facetach rybach tak pociaga Panie...Pozdrawiam.I
      • zyta-85 Re: Ryby 03.11.06, 17:26
        www.juras.waw.pl/mma/juras.html
        facet-rybysmile
        Mistrz Konfrontacji Sztuk Walki
      • neptus Re: Ryby 04.11.06, 01:05
        intermail napisał:

        > Hmm,wg mnie Ryby maja problem i to poważny z alkoholem,może nie wszystkie ale
        > skoro 3 na 5 facetów których poznałem było Rybami i pili niemal do śmierci
        > klinicznej to coś w tym musi być.Sam jestem ascendentalnym wodnikiem z mocno
        > osadzonym ogniem-strzelec i lew,i lubie pić alkohol ale w normalnych
        ilościach
        > i w ramach normalnego zachwoania.2 podobno wrażliwy znak majacy problem z
        > trunkami to rak.Sadze ze to nie ma jako takiego znaczenia to uduchowienie.Nie
        > wiem też co w facetach rybach tak pociaga Panie...Pozdrawiam.I

        To sa Ryby, ktore TY spotkałeś. Kazdy przyciąga takich ludzi, jakich potrzebuje
        lub jacy pasują do jego podswiadomych wzorcow. Popatrz, co ich u Ciebie
        przyciąga, a dowiesz się sporo o sobie.
        Ryby są rozmaite, o czym było już wiele pisane.
        Jedne Ryby piją, ćpają albo odlatują w inny sposób, drugie Ryby opiekują się
        nieszczęśnikami, trzecie siedzą i biadolą, czwarte tworzą fantastyczną sztukę,
        a jeszcze inne zarządzają bankiem.
        Znak Ryb daje szczególną wrażliwośc i zdolność odbierania sygnałów dla innych
        archetypów rzadko dostępnych. Stąd biorą się wspaniali artyści czy ludzie z
        niesamowitym wyczuciem sytuacji rynkowej. Większość ludzi
        obdarzonych "dodatkowym zmysłem" nie potrafi zaakceptować swojej odmienności,
        odstawania od "normy" i stąd częste ucieczki Ryb w używki lub "nawiedzenie".
        To jest znak, który daje najwięcej ale też mało kto potrafi aż tyle przyjąć.
        • asu1 Re: Ryby 15.12.06, 09:14
          tak sobie czytam i czytam i rozjaśnia mi się , bo wyobraźcie sobie Marsa w
          Rybach , który trzyma w kwadracie Wenus , a zdrugiej strony Neptuna , czyli
          sprawuje nawiedzone, empatyczne rządy na szczycie półkrzyża, czyli mimikra , o
          której wyżej daje mi złudne przeświadczenie że radzę sobie z otoczeniem i ze
          swoimi idealistycznymi wyobrazeniami na temat otaczającej ludzkośći, przez
          dopasowanie się. Czynię podchody żeby coś zmienić dostosowując się do
          otoczenia!!! Po prostu do nich gadam, nawet ich językiem i niekoniecznie coś
          drga. Ale ile się naaktorzę przy tym to tylko ja wiem.smile łoj
      • queenmaya Re: Ryby 15.12.06, 12:47
        A co to są w ogóle "Ryby"?
        Nie ma czegoś takiego, jak Ryby. Jest cały horoskop i tylko tak należy na to
        patrzeć.
        Neptus ma rację, każdy przyciąga takich ludzi, jak mu samemu w duszy gra. Jeśli
        przyciągasz pijaków, to zastanów się, co w tobie sprawia, że tacy do ciebie
        ciągną. Świat jest lustrem i pokazuje twoją własną twarz.
        Jeśli chodzi o skłonność do alkoholu i innych używek, to najwięcej można się
        dowiedzieć studiując horoskopy np. gwiazd rocka, których alkoholowo-narkotykowe
        kryzysy są/były szeroko znane. Wcale nie jest prawdą, że oni wszyscy to Ryby,
        można wśród nich znaleźć wszystkie możliwe kombinacje i znak Ryb wcale tam się
        nie wyróżnia. Uzależnić się można nie mając w Rybach zupełnie nic.
        Gadanie, że Ryby to pijacy, Skorpiony mordercy a Raki to histerycy świadczy o
        znajomości astrologii na poziomie pisma typu "Pani domu" i nie ma to nic
        wspólnego z prawdą.
        Ostatnio poznałam całą galerię ludzi ze Słońcem w Rybach i wszyscy oni mają
        czarne, kręcone włosy. Jednak nie będę tu ogłaszać, że w związku z tym odkryłam
        żelazną regułę astrologiczną, że każda Ryba ma takie włosy.
        Dwie z owych "Ryb" to muzycy (gitara i fortepian), trzecia to fotograf, czwarta
        pracuje w biznesie, a piąta w biurze podróży. Jak widać reguł zawodowych nie ma,
        chociaż muzyka się nieco wyróżnia. Nic mi niewiadomo o ich skłonnościach do
        używek, bo na to się nie skarżyli ani nie wyglądali na nałogowców.
        A w ogóle to forumowicze uwzięli się ostatnio na te biedne Rybki, co tu jest
        grane???
        • asu1 Re: Ryby 15.12.06, 13:05
          Ja się nie uparłam chciałam tylko wiedzieć czy Ryby sa dobre w handlu. Poniewaz
          znak bogaty, to każdy moze wtrącić swoje trzy grosze. ( a propos o pijakach nic
          nie pisałam)Zreszta Ryby to też archetyp ofiary więc każdy sie wyżyje smile.
          Przepraszam wszystkie Ryby,ale tak mi przyszło na myśl. Pozdrawiam
          • asu1 Re: Ryby 15.12.06, 13:23
            Zresztą dla mnie temat jet ważny , bo jetem Bykiem z Marsem w Rybach, a znam
            osobę Rybke z Marsem w Byku i jest ona bardziej treściwa niż ja , choć moze
            daje jej to tez Saturn w Skorpionie i wogóle cały mocny horoskop).
            I tak sie zastanawiam jak ukieronkować te dwie energie, żeby tresci było
            więcej. Kombinacje moje doprowadziły mnie do niosku , że jako świadomość moja
            Bycza a siła życiowa Rybia w związku z tym, żeby tą wodną energię opanować
            muszę sie zająć tańcem może mi się coś wyklaruje . (co zreszta zostało
            potwierdzone przez penwą Pania bioenergoterapeutkę) W kazdym razie przy silnej
            swiadomosci Byka troszkę mnie to nie pasuje żeby tak dryfować sobie raz tu raz
            tam smile dlatego też temat Ryb jest mi bliski.
            • neptus Re: Ryby 16.12.06, 00:52
              Mars w Rybach to jeszcze nie wszystko. O sposobach jego realizacji decydują tez
              aspekty, jakie tworzy, no i jak zawsze całość horoskopu. Nikt nie jest
              archetypem, kazdy jest mieszańcem wszystkiego, tylko w różnych proporcjach.
              Mars sygnifikuje m. in. naszą asertywność, dynamikę, umiejętność pokazania
              swojej indywidualności. Ale nie tylko on. Taniec jest oczywiście niezłą
              realizacją Marsa w Rybach ale nie rozwiąże wszystkich problemow. Jestem
              włascicielką 12-domowego Marsa w Byku i taniec daje mi bardzo dużo. To jedna z
              nielicznych form aktywności fizycznej, którą uwielbiam. Ten Mars ma jednak w
              moim horoskopie (jak w każdym) swoje specyficzne zadania. Wchodzi w aspekty z
              innymi planetami, wiąże sie z jedną z głownych konstrukcji horoskopu. I musi
              się nauczyc wypełniac te zadania tak, by mi to służyło. A co? Łachy nie
              robi! wink Tzn. w dobrze pojetym własnym interesie ja muszę się nauczyć z niego
              właściwie korzystać... gwarancja obejmuje tylko narzedzia używane zgodnie z ich
              przeznaczeniem i instrukcją uzytkowania. suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka