Dodaj do ulubionych

Warsztat 71

01.02.09, 21:58
Pewnego razu przyjechała do mnie moja mama w odwiedziny. Zobaczyła ona u mnie
w domu pewną rzecz, która ogromnie jej się spodobała. Później zresztą
sprezentowałam jej takie samo „coś”; do dziś jej to służy i nadal jej się to
bardzo podoba. Co to takiego?
Obserwuj wątek
    • kita32 już odpowiadam 02.02.09, 18:34
      Rozkład:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/znz8aH4RbC0N0Ia5tB.jpg
      W środku to coś – 9 Mieczy, z lewej Canada – 3 Mieczy, z prawej mama – 3 Pucharów;
      Trójkąt materialny: wygląd – 2 Kijów, gdzie u Canady – Moc, gdzie u mamy – 8 Mieczy;
      Trójkąt duchowy: do czego służy – 9 Kijów, u Canady – 4 Mieczy, u mamy – 5 Kijów.

      Zawsze dotąd, jak przyjdzie mi na myśl coś konkretnego, to nie trafiam. A jak napiszę jakoś ogólnie, to jest dużo lepiej. Problem w tym, ze jak już jakiś konkretny pomysł się do mnie przyplącze, to nic ogólnego mi się nie napisze i trafiam jak kulą w płot...

      No, trudno. Znowu mam konkretny pomysł. I to na dodatek pomyślało mi się jeszcze przed wyciągnięciem kart, a karty jeszcze potwierdzają moje przypuszczenie...

      9 Mieczy mówi, jak myślę, że to coś jest wykorzystywane w nocy lub wieczorem. Może również oznaczać, że jest szyte najprawdopodobniej na maszynie do szycia, bo Miecze układają się na tej karcie w równiutki ścieg.
      Canada (3 Mieczy) to coś osobiście szyła (Miecze na karcie kojarzą się z 3 igłami wbitymi w poduszeczkę do igieł), a mama autentycznie cieszyła się otrzymanym prezentem i być może chwaliła się przed koleżankami, że dostała takie piękne „coś”.
      To coś (2 Kijów) jest podwójne np. zasłonka z dwóch kawałków materiału rozchylana na prawą i na lewą stronę okna. I w ciepłych kolorach (Kije). Może wisieć w oknie lub obok okna lub być widoczne z zewnątrz przez okno, bo takie mam skojarzenie z człowiekiem patrzącym w dal. Ale może również wisieć w drzwiach i rozchylać się na dwa boki przy przechodzeniu – coś w rodzaju ozdobnych sznureczków wiszących w drzwiach i służących jako odgrodzenie i częściowe zasłonięcie pokoju.
      U Canady (Moc) to coś było w jej osobistym pokoju lub w jej kąciku. U mamy w pewnych okolicznościach może być zwijane, ściśnięte (8 Mieczy) – tak jak zasłonka, albo po prostu ledwie się mieści.

      Do czego służy – 9 Kijów – do odgrodzenia (jak zasłonka, jak wiszące w drzwiach sznureczki) dwóch obszarów. Canada to coś wykorzystuje (4 Mieczy) gdy śpi lub gdy medytuje lub w ogóle już tego nie wykorzystuje. Mama wykorzystuje (5 Kijów) do odgrodzenia się od hałasów? Coś mi tu zgrzyta... Może mama wykorzystuje aktywnie, a Canada wcale? A może to nie zasłonka, tylko jakiś ręcznie zrobiony talizman? Łapacz snów? Mama Canady wykorzystuje to coś do odgrodzenia się od jakiegoś napięcia zewnętrznego (5 Kijów).

      Podsumowując; jest to coś, co Canada sama ręcznie zrobiła. Wykorzystywane jest wieczorem lub w nocy albo ma jakieś magiczne działanie. Może coś zasłaniać, odgradzać, chronić.
      Pierwszą moją myślą była zasłonka, drugą sznureczki na drzwi, trzecią talizman lub łapacz snów.

      Ciekawa jestem, czy te same skojarzenia będę miała, gdy przeczytam rozkłady innych uczestników...
      • canada53 Re: już odpowiadam 02.02.09, 21:33
        Ciekawe: zauważyłam, że w Twoim rozkładzie powtórzyły się aż cztery karty z
        mojego rozkładu na Twoje pytanie z poprzednich warsztatów (3 Puchary, 9 Mieczy,
        9 Buław, 5 Buław).
            • kita32 odpowiedź Piotra 03.02.09, 12:14
              Och, a ja zapomniałam napisać o skojarzeniu Piotra. Ma się to nijak do mojego
              rozkładu, ale skojarzenie miał zanim rozłożyłam karty.

              Piotr pomyślał, że to taki ekspres do zaparzania kawy, który ma kształt
              klepsydry (w srebrnym kolorze) i stawia się go na gazie (czyli nie taki
              elektryczny ekspres, tylko "pracujący" na zasadzie czajnika).
              • dobema Re: odpowiedź Piotra 04.02.09, 21:14
                ja o ekspresie też pomyślałam ale przed rozłożeniem kart, he he ....
                po rozłożeniu pomyślałam że ewentualnie jakiś właśnie srebrny, bo mi
                te srebro lśniło od mieczy ... ale zrezygnowałam z tej koncepcji.
                Zresztą dalej nie mogę wskazać konkretnie o co chodzi ... a Wy
                wszystkie tak ładnie to opisałyście smile
                Ech ... szkoda gadać ... sad
                • ma_ewa01 do Dobemki 04.02.09, 21:24
                  Oj Dobemko, nie przesadzaj. Ja dopiero teraz sobie uświadomiłam jakie bzdurne
                  sa moje interpretacje- raczej mało prawdopodobne jest sprezentowanie przez
                  Canade Mamie lapka albo lampy za klikanaście tysiecy zł. Ale tak mi sie
                  skojarzyło i jużsmile. A w ogóle to o ekspresie do kawy tez pomyślałam. Ale zawsze
                  możesz dopisać tę konkretną rzecz, bo moze Ci sie dzisiaj przyśni albo
                  skojarzysmile. Mamy czas do niedzieli. Więc nie załamuj sie , tylko jak Ci sie coś
                  jeszcze nasunie to piszsmile
                  Pozdrawiam
                  Msmile
              • canada53 Interpretacja Piotra 08.02.09, 21:23
                > Piotr pomyślał, że to taki ekspres do zaparzania kawy, który ma kształt
                > klepsydry (w srebrnym kolorze) i stawia się go na gazie (czyli nie taki
                > elektryczny ekspres, tylko "pracujący" na zasadzie czajnika).
                No nie, to nie ekspres. Mama zresztą za kawą nie przepada.
      • canada53 Karty Kity 08.02.09, 21:22
        > W środku to coś – 9 Mieczy, z lewej Canada – 3 Mieczy, z prawej mam
        > a – 3 Pucharów;
        > Trójkąt materialny: wygląd – 2 Kijów, gdzie u Canady – Moc, gdzie u
        > mamy – 8 Mieczy;
        > Trójkąt duchowy: do czego służy – 9 Kijów, u Canady – 4 Mieczy, u m
        > amy – 5 Kijów.
        >
        > Zawsze dotąd, jak przyjdzie mi na myśl coś konkretnego, to nie trafiam. A jak n
        > apiszę jakoś ogólnie, to jest dużo lepiej. Problem w tym, ze jak już jakiś konk
        > retny pomysł się do mnie przyplącze, to nic ogólnego mi się nie napisze i trafi
        > am jak kulą w płot...
        >
        > No, trudno. Znowu mam konkretny pomysł. I to na dodatek pomyślało mi się jeszcz
        > e przed wyciągnięciem kart, a karty jeszcze potwierdzają moje przypuszczenie...
        >
        > 9 Mieczy mówi, jak myślę, że to coś jest wykorzystywane w nocy lub wieczorem. M
        > oże również oznaczać, że jest szyte najprawdopodobniej na maszynie do szycia, b
        > o Miecze układają się na tej karcie w równiutki ścieg.
        Korzysta się z niego cały dzień, chociaż faktycznie, wieczorem śpiewanie ptaków
        z zegara bardziej zwraca uwagę. Miecze chyba ogólnie pokazują tutaj upływ czasu
        i regularne, następujące równo co godzinę ptasie śpiewy.

        > Canada (3 Mieczy) to coś osobiście szyła (Miecze na karcie kojarzą się z 3 igła
        > mi wbitymi w poduszeczkę do igieł), a mama autentycznie cieszyła się otrzymanym
        > prezentem i być może chwaliła się przed koleżankami, że dostała takie piękne &
        > #8222;coś”.
        Hmm, szyć na maszynie wprawdzie potrafię, ale robić zegarów jeszcze się nie
        nauczyłam wink . Niestety, zegar mamie kupiłam, ale mama rzeczywiście wszystkim
        się nim chwali. 3 Miecze po mojej stronie pokazują chyba fakt, że ja już swojego
        zegara nie mam (spadł, uszkodził się, a nie zdążyłam sobie go odkupić przed
        przeprowadzką).

        > To coś (2 Kijów) jest podwójne np. zasłonka z dwóch kawałków materiału rozchyla
        > na na prawą i na lewą stronę okna. I w ciepłych kolorach (Kije). Może wisieć w
        > oknie lub obok okna lub być widoczne z zewnątrz przez okno, bo takie mam skojar
        > zenie z człowiekiem patrzącym w dal. Ale może również wisieć w drzwiach i rozch
        > ylać się na dwa boki przy przechodzeniu – coś w rodzaju ozdobnych sznurec
        > zków wiszących w drzwiach i służących jako odgrodzenie i częściowe zasłonięcie
        > pokoju.
        > U Canady (Moc) to coś było w jej osobistym pokoju lub w jej kąciku. U mamy w pe
        > wnych okolicznościach może być zwijane, ściśnięte (8 Mieczy) – tak jak za
        > słonka, albo po prostu ledwie się mieści.
        Zegar jest pojedynczy, ale ma... dwie wskazówki, które się poruszają. I jest
        okrągły. Wisi (specjalnie) w takim miejscu, aby mama go mogła widzieć ze
        wszystkich strategicznych punktów mieszkania. U mnie faktycznie wisiał on w
        sypialni. Skojarzenie z zasłanianiem jest również całkiem słuszne, ponieważ w
        lecie, kiedy rano robi się wcześnie jasno a mama ma ochotę się wyspać, to
        zasłania czujnik światła w tym zegarze, żeby ptasie śpiewy jej rano nie budziły.


        > Do czego służy – 9 Kijów – do odgrodzenia (jak zasłonka, jak wisząc
        > e w drzwiach sznureczki) dwóch obszarów. Canada to coś wykorzystuje (4 Mieczy)
        > gdy śpi lub gdy medytuje lub w ogóle już tego nie wykorzystuje. Mama wykorzystu
        > je (5 Kijów) do odgrodzenia się od hałasów? Coś mi tu zgrzyta... Może mama wyko
        > rzystuje aktywnie, a Canada wcale? A może to nie zasłonka, tylko jakiś ręcznie
        > zrobiony talizman? Łapacz snów? Mama Canady wykorzystuje to coś do odgrodzenia
        > się od jakiegoś napięcia zewnętrznego (5 Kijów).
        Dokładnie, ja już nie mam mojego zegara, więc z niego nie korzystam, a u mamy
        wydaje on dźwięki co godzinę i aktywnie jest używany. Te ptasie świergoty z
        zegara rzeczywiście wpływają bardzo uspokajająco i wszyscy zawsze się na ich
        dźwięk uśmiechają. Bardzo podoba mi się Twoje skojarzenie z łapaczem snów,
        chociaż to nie dokładnie to, lecz jednak blisko. Łapacze snów też się przecież
        wysoko wiesza.

        > Podsumowując; jest to coś, co Canada sama ręcznie zrobiła. Wykorzystywane jest
        > wieczorem lub w nocy albo ma jakieś magiczne działanie. Może coś zasłaniać, odg
        > radzać, chronić.
        > Pierwszą moją myślą była zasłonka, drugą sznureczki na drzwi, trzecią talizman
        > lub łapacz snów.
        > Ciekawa jestem, czy te same skojarzenia będę miała, gdy przeczytam rozkłady inn
        > ych uczestników...
        No, nie dokładnie to o to chodziło, ale wiele Twoich spostrzeżeń było całkiem
        trafnych. Nawet rozkład w odpowiednim kształcie zrobiłaś wink .
    • olga.78 Rozkład 03.02.09, 12:14
      Kiedy przeczytałam temat pomyślałam: „To będziemy szukać jakiegoś miksera…”
      zaraz to zanegowałam, żeby się głupio nie sugerować. Chciałam wierzyć, że to
      będzie coś do podziwiania, bardziej, niż używania. Rozłożyłam karty, zaczęłam
      tym razem interpretacje od ostatniego pytania. Gdy doszłam na koniec, czyli mój
      początek, okazało się, że wyszedł mi jednak bardzo praktyczny przedmiot. No nic…
      zobaczymy w niedzielę... Tym razem bardzo łatwo mi się pisało smile

      Chwila prawdy - mój rozkład.

      "><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bd/af/nfhu/Eb0bPvUbgPx7cv9jzX.jpg"

      1. Co to jest – VI buław O
      Pomyślałam o komplecie noży, albo jakimś innym tego typu przedmiocie bardzo
      przydatnym w gospodarstwie domowym. Może komplet sztućców, nożyk do listów…
      2. Do czego służy to coś – VII buław P
      Nie jest to przedmiot ozdobny, służący do podziwiania. Jest to coś bardzo
      praktycznego. Potrzebnego do niemal codziennej pracy. Pracy/czynności która
      wymaga zaangażowania i wysiłku. Przy tej pracy/czynności trzeba zachować
      czujność i koncentrację. Uwaga musi być skupiona na tym co się robi i jak się to
      robi.
      3. Gdzie mam Canady to przechowuje, otoczenie – X denarów O
      Jakieś mocno zatłoczone miejsce. Znajdują się tu przedmioty i te bardzo stare i
      te najnowsze, które kupiła niedawno. Wszystkie są cały czas potrzebne w domu i
      używane choć do różnych celów.
      4. Z czego jest to wykonane – Cesarz O
      No cóż, na mojej karcie pan Cesarz wystawił dumnie swoje metalowe byty i
      dodatkowo się obrócił, żebym ich przypadkiem nie przeoczyła. Zakładam więc, że
      to coś jest metalowe. Być może ma jakieś ładne wykończenie zrobione z drewna,
      być może obleczone ładna tkaniną. Może uchwyt jest drewniany, pudełko w którym
      jest przechowywane jest wyścielone materiałem. Jednak zasadnicza część jest
      zrobiona z lśniącej stali.
      5. Jakie uczucia towarzyszą używaniu/posiadaniu tego czegoś – Sprawiedliwość O
      Przekonanie, że panuje się nad rzeczywistością, ma się całkowita kontrolę nad czymś.
      6. Dlaczego mamie Canady się to spodobało – Król mieczy O /
      Chyba miała już serdecznie dość użerania się z tą czynnością, rzeczą. Może to
      coś co wcześniej jej służyło było już zużyte, albo ją denerwowało, bo było
      brzydkie, albo niepraktyczne, albo nie funkcjonalne. Zapragnęła jednym
      zdecydowanym cięciem zmienić ten stan rzeczy.
            • olga.78 Re: Rozkład 03.02.09, 12:25
              Kito, zaraz umrę ze śmiechu smile
              Ja się tu doktoryzuję, już prawie zrozumiałam o co w tym chodzi, patrzę a mój
              nieszczęsny rozkład już jest smile Dzięki smile
              Ps. Sprawdź pocztę.
                • kita32 Olgo! 03.02.09, 20:02
                  Czytałam właśnie Twoją interpretację Piotrowi. I on od razu skojarzył sobie Twoją odpowiedź z ulubionym zajęciem partnera Canady - ostrzeniem noży.
                  Czuję, Olgo, że wygrasz ten warsztat smile
                  Teraz mój pomysł z zasłonkami wygląda blado...
                  A przecież moją główną kartą jest 9 Mieczy! Komplet noży jak nic!
                  • olga.78 Re: Olgo! 03.02.09, 21:25
                    > Czytałam właśnie Twoją interpretację Piotrowi. I on od razu skojarzył sobie Two
                    > ją odpowiedź z ulubionym zajęciem partnera Canady - ostrzeniem noży.
                    A ja o tym zupełnie zapomniałam!

                    > Teraz mój pomysł z zasłonkami wygląda blado...
                    A mnie Twoja interpretacja pasuje idealnie. Buty mojego cesarza mnie ostatecznie
                    przekonują. Dziwię się, że to mi akurat w ogóle nie przyszło do głowy. A tak
                    bardzo chciałam w moich kartach znaleźć coś bardziej dla duszy niż domu.
                    Zobaczymy w niedzielę, co za niespodziankę przygotowała nam Canada wink

                    > A przecież moją główną kartą jest 9 Mieczy! Komplet noży jak nic!
                    Hihihi...
      • kita32 Re: Rozkład 03.02.09, 12:25
        Olgo, a mnie Twój rozkład kojarzy się z moją interpretacją smile
        6 Kijów odwrócona wygląda jak coś zwisające z góry.
        7 Kijów - służy do odgrodzenia się od czegoś,
        10 Denarów - przechowywane w rodzinnym miejscu,
        Cesarz - wykonany z tkaniny, może w czerwonym lub fioletowym kolorze,

        Dlaczego się spodobało - Król Mieczy - hmm, może powiewa na wietrze?
        Miecze to powietrzny żywioł...
        • olga.78 Re: Rozkład 03.02.09, 12:33
          Kito teraz przeczytałam Twoją interpretację. Bardziej mi się podoba od mojej.
          Właśnie chciałam żeby to był jakiś ładny, ozdobny przedmiot, a tymczasem wyszedł
          mi taki pospolity.
          Z tym królem mieczy masz fajne skojarzenie. Zapamiętam smile
        • olga.78 Re: Rozkład 03.02.09, 12:39
          > Olgo, a mnie Twój rozkład kojarzy się z moją interpretacją smile
          > 6 Kijów odwrócona wygląda jak coś zwisające z góry.
          > 7 Kijów - służy do odgrodzenia się od czegoś,
          > 10 Denarów - przechowywane w rodzinnym miejscu,
          Super skojarzenie. Teraz wydaje się takie oczywiste.

          > Cesarz - wykonany z tkaniny, może w czerwonym lub fioletowym kolorze,
          Te byty to metalowe żabki na których jest zawieszone.
      • canada53 Karty Olgi 08.02.09, 21:24
        > Kiedy przeczytałam temat pomyślałam: „To będziemy szukać jakiegoś miksera
        > …”
        > zaraz to zanegowałam, żeby się głupio nie sugerować. Chciałam wierzyć, że to
        > będzie coś do podziwiania, bardziej, niż używania. Rozłożyłam karty, zaczęłam
        > tym razem interpretacje od ostatniego pytania. Gdy doszłam na koniec, czyli mój
        > początek, okazało się, że wyszedł mi jednak bardzo praktyczny przedmiot. No nic
        > …
        > zobaczymy w niedzielę... Tym razem bardzo łatwo mi się pisało smile
        Masz rację; zegar, choć zdobi ścianę, jest przede wszystkim praktycznym
        przedmiotem. Ale podobnie jak w mikserze, coś tam mu się pośrodku kręci, no i
        ten zegar też wydaje odgłosy. Wprawdzie ciut przyjemniejsze i nie tak głośne,
        jak mikser, ale zawsze...

        > 1. Co to jest – VI buław O
        > Pomyślałam o komplecie noży, albo jakimś innym tego typu przedmiocie bardzo
        > przydatnym w gospodarstwie domowym. Może komplet sztućców, nożyk do listów̷
        > 0;
        A dlaczego Ci się 6 Buław z nożami skojarzyło? Zegar jest w drewnianej oprawie
        (Buławy = drewno), jest on okrągły i wisi wysoko – tak jak ten wieniec na karcie
        6 Buław. I oczywiście jest bardzo przydatny w domu.

        > 2. Do czego służy to coś – VII buław P
        > Nie jest to przedmiot ozdobny, służący do podziwiania. Jest to coś bardzo
        > praktycznego. Potrzebnego do niemal codziennej pracy. Pracy/czynności która
        > wymaga zaangażowania i wysiłku. Przy tej pracy/czynności trzeba zachować
        > czujność i koncentrację. Uwaga musi być skupiona na tym co się robi i jak się t
        > o robi.
        Tak, tak, jest praktyczny i jego „świergoty” towarzyszą podczas całych dni
        spędzanych w domu. Zwracają one uwagę na upływający czas i przypominają o tym,
        co trzeba zrobić i o której godzinie.

        > 3. Gdzie mam Canady to przechowuje, otoczenie – X denarów O
        > Jakieś mocno zatłoczone miejsce. Znajdują się tu przedmioty i te bardzo stare i
        > te najnowsze, które kupiła niedawno. Wszystkie są cały czas potrzebne w domu i
        > używane choć do różnych celów.
        Wisi na ścianie, na centralnym miejscu. Ale wiszą też na niej obok i inne rzeczy.

        > 4. Z czego jest to wykonane – Cesarz O
        > No cóż, na mojej karcie pan Cesarz wystawił dumnie swoje metalowe byty i
        > dodatkowo się obrócił, żebym ich przypadkiem nie przeoczyła. Zakładam więc, że
        > to coś jest metalowe. Być może ma jakieś ładne wykończenie zrobione z drewna,
        > być może obleczone ładna tkaniną. Może uchwyt jest drewniany, pudełko w którym
        > jest przechowywane jest wyścielone materiałem. Jednak zasadnicza część jest
        > zrobiona z lśniącej stali.
        Wskazówki są metalowe, a zewnętrzna rama rzeczywiście drewniana. Tkaniny niet.

        > 5. Jakie uczucia towarzyszą używaniu/posiadaniu tego czegoś – Sprawiedliw
        > ość O
        > Przekonanie, że panuje się nad rzeczywistością, ma się całkowita kontrolę nad c
        > zymś.
        Dokładnie tak. Kontrola czasu!

        > 6. Dlaczego mamie Canady się to spodobało – Król mieczy O /
        > Chyba miała już serdecznie dość użerania się z tą czynnością, rzeczą. Może to
        > coś co wcześniej jej służyło było już zużyte, albo ją denerwowało, bo było
        > brzydkie, albo niepraktyczne, albo nie funkcjonalne. Zapragnęła jednym
        > zdecydowanym cięciem zmienić ten stan rzeczy.
        Mama jest osobą bardzo punktualną i uwielbia cały czas wiedzieć, która jest
        właśnie godzina. Ma ona już jeden zegar wiszący, który wybija godziny. Ale robi
        to wg. mamy za głośno, więc nie nakręca go na to bicie. A chciała mieć coś, co
        godziny będzie wybijać, tylko w jakiś bardziej dyskretny sposób.

        No i jednak to nie mikser, ale wiele spostrzeżeń w Twojej interpretacji było
        całkiem trafionych.
    • ma_ewa01 Mój rozkład 04.02.09, 12:07
      1- mama Canady- 6 monet
      2- jaka cecha tego przedmiotu przyciągnęła uwagę mamy Canady- 7 monet, Głupiec
      3- do czego służył ten przedmiot - Królowa Mieczy, Słońce
      4- jak wyglądał ten przedmiot – As buław, Umiarkowanie
      5 - co to jest Wieża, 3 mieczy

      Mama Canady ( 6 monet)jest osobą dojrzała, lubiącą dzielić się z innymi swoim
      doświadczeniem, wiedzą, wspierać, pomagać, itp., cieszy się dużym autorytetem i
      ludzie chętnie się do niej garną, gdyż nigdy nie zostawi nikogo w potrzebie.
      Ten przedmiot mógł temu służyć tzn dzięki niemu Mama miała szerszy i ułatwiony
      kontakt z takimi osobami lub też udostępniała ten przedmiot ludziom, którzy go
      potrzebowali albo po prostu dzięki niemu miała więcej czasu wolnego na swoja pracę

      Mamę zainteresowało, iż przedmiot ten umożliwiał tworzenie różnych wersji tej
      samej rzeczy, dawał możliwość wielokrotnego zmieniania i dopasowywania
      ostatecznego rozwiązania do swoich wyobrażeń. Albo różnorodnego zastosowania w
      zależności od potrzeb.( 7 monet)
      Dawał poczucie wolności i nieograniczonych możliwości oraz zastosowań. Mogła go
      ze sobą zabierać i stosować gdziekolwiek. Nie krępował ruchów ani nie obciążał
      zbytnio Mogła to być rzecz, z którą Mama nie była obeznana i musiała poznawać
      jej tajniki od początku ( Głupiec). Taka, która nie była powszechna w Mamy
      czasach. No i kosztowała trochę. Ten koszt mógł stanowić krótkotrwała barierę(
      7 monet)

      Przedmiot ten świetnie nadaje się dla osoby zajmującej się na co dzień praca
      umysłową, posługującej się słowem, do zapisywania lub przekazywania swoich
      myśli, ich wymiany z innymi. Albo do relaksu, odpoczynku, rozrywki lub może
      mieć działanie zdrowotne - emitować ciepło, światło lub jakieś uzdrawiające
      promieniowanie, być szczególnie pomocny osobom na codzień mających mało ruchu,
      przywiązanych do swojego biurka, fotela, pochylonych w jednej męczącej pozycji,
      zatopionych w pracy, mających ciągle mało czasu.
      Mama cieszyła się jak dziecko po kolei wypróbowując jego wszystkie możliwości i
      funkcje, miała niezłą zabawę.

      To było raczej nieduże i podłużne, rozkładane albo otwierane, zasilane energią
      elektryczna lub na baterie. Nie uciążliwe dla środowiska, ciche. Może emituje
      ciepło, powodujące ustąpienie różnych niesprawności, dolegliwości itp. albo
      zmienia całkowicie dotychczasowe sposoby postępowania, poglądy lub
      przyzwyczajenia w zakresie techniki pracy, kontaktów z ludźmi itp. ( wieża)
      Może zupełnie zreorganizowało dotychczasowy warsztat pracy Mamy albo
      zrewolucjonizowało jej podejście do zdrowia, może nawet pomogło zwalczyć jej
      jakieś przewlekłe dolegliwości ( 3 miecze) albo dojść do siebie po jakiejś
      kontuzji czy operacji

      Nie będę już dalej dalej teoretyzować, zwłaszcza, ze od połowy interpretacji
      krystalizują mi się dwie konkretne wersje:
      I- laptop, ewentualnie komputer
      II- lampa lecznicza do naświetlań lub nagrzewania bolących miejsc, usuwająca
      różne dolegliwości typu bóle stawów, mięśni, nerwobóle, stłuczenia, katar,
      depresje, zatoki,... (Zdaje się ,że Zepter produkuje najpopularniejsze takie
      lampy).

      po namyśle dopisuję jeszcze mikrofalówkę, która również może wystepować jako
      przedmiot ułatwiający życie mocno zajętej osobie, jaką jest niewątpliwie Mama
      Canady no i już zupełnie z innej bajki – urządzenie do produkowania kiełków tzw
      kiełkownik.

      Oj Canado, żadnych sugestii nie podałaś może być niewesoło z trafieniamismile
      Pozdrawiam i zyczę dobrej zabawy przy czytaniu.
      Msmile
      • canada53 Karty Ma_ewy 08.02.09, 21:25
        > 1- mama Canady- 6 monet
        > 2- jaka cecha tego przedmiotu przyciągnęła uwagę mamy Canady- 7 monet, Głupiec
        > 3- do czego służył ten przedmiot - Królowa Mieczy, Słońce
        > 4- jak wyglądał ten przedmiot – As buław, Umiarkowanie
        > 5 - co to jest Wieża, 3 mieczy
        >
        > Mama Canady ( 6 monet)jest osobą dojrzała, lubiącą dzielić się z innymi swoim
        > doświadczeniem, wiedzą, wspierać, pomagać, itp., cieszy się dużym autorytetem i
        > ludzie chętnie się do niej garną, gdyż nigdy nie zostawi nikogo w potrzebie.
        Tak, to wszystko prawda.

        > Ten przedmiot mógł temu służyć tzn dzięki niemu Mama miała szerszy i ułatwiony
        > kontakt z takimi osobami lub też udostępniała ten przedmiot ludziom, którzy go
        > potrzebowali albo po prostu dzięki niemu miała więcej czasu wolnego na swoja pr
        > acę
        Prawda. Na takim zegarze może ona lepiej śledzić czas, więc tym samym może sobie
        lepiej zorganizować swoją pracę i dzięki temu może wygospodarować więcej czasu
        wolnego. Zegara wprawdzie nikomu nie pożycza, ale jak ktoś do niej przychodzi w
        gości, to też z niego korzysta.

        > Mamę zainteresowało, iż przedmiot ten umożliwiał tworzenie różnych wersji tej
        > samej rzeczy, dawał możliwość wielokrotnego zmieniania i dopasowywania
        > ostatecznego rozwiązania do swoich wyobrażeń. Albo różnorodnego zastosowania w
        > zależności od potrzeb.( 7 monet)
        > Dawał poczucie wolności i nieograniczonych możliwości oraz zastosowań. Mogła go
        > ze sobą zabierać i stosować gdziekolwiek. Nie krępował ruchów ani nie obciążał
        > zbytnio Mogła to być rzecz, z którą Mama nie była obeznana i musiała poznawać
        > jej tajniki od początku ( Głupiec). Taka, która nie była powszechna w Mamy
        > czasach. No i kosztowała trochę. Ten koszt mógł stanowić krótkotrwała barierę
        > (7 monet)
        No, nie za bardzo. Na zegarku jednak moja mama znała się już wcześniej wink .
        Dzięki niemu może się lepiej zorganizować, wydajniej pracować (7 Denarów) i nie
        spóźniać się (0 Głupiec).

        > Przedmiot ten świetnie nadaje się dla osoby zajmującej się na co dzień praca
        > umysłową, posługującej się słowem, do zapisywania lub przekazywania swoich
        > myśli, ich wymiany z innymi. Albo do relaksu, odpoczynku, rozrywki lub może
        > mieć działanie zdrowotne - emitować ciepło, światło lub jakieś uzdrawiające
        > promieniowanie, być szczególnie pomocny osobom na codzień mających mało ruchu,
        > przywiązanych do swojego biurka, fotela, pochylonych w jednej męczącej pozycji,
        > zatopionych w pracy, mających ciągle mało czasu.
        > Mama cieszyła się jak dziecko po kolei wypróbowując jego wszystkie możliwości i
        > funkcje, miała niezłą zabawę.
        Co do pracy umysłowej, to coś w tym jest. Moja mama sporo pisze, przy biurku
        albo na komputerze. A ten zegar po prostu ona lubi i rzeczywiście, uważa
        wydobywające się z niego ptasie śpiewania za bardzo relaksujące. Czasem mama tym
        ptaszkom nawet odpowiada odgwizdując albo podśpiewując. Kiedy jej go
        ofiarowałam, to faktycznie kręciła wskazówkami jak dziecko i z wielką radością
        wsłuchiwała się we wszystkie odgłosy ptaków. Później jeszcze poczytała sobie w
        encyklopedii o poszczególnych ptakach przedstawionych na tarczy zegara.

        > To było raczej nieduże i podłużne, rozkładane albo otwierane, zasilane energią
        > elektryczna lub na baterie. Nie uciążliwe dla środowiska, ciche. Może emituje
        > ciepło, powodujące ustąpienie różnych niesprawności, dolegliwości itp. albo
        > zmienia całkowicie dotychczasowe sposoby postępowania, poglądy lub
        > przyzwyczajenia w zakresie techniki pracy, kontaktów z ludźmi itp. ( wieża)
        > Może zupełnie zreorganizowało dotychczasowy warsztat pracy Mamy albo
        > zrewolucjonizowało jej podejście do zdrowia, może nawet pomogło zwalczyć jej
        > jakieś przewlekłe dolegliwości ( 3 miecze) albo dojść do siebie po jakiejś
        > kontuzji czy operacji
        Zegar jest okrągły, o średnicy tak około 40cm i się nie rozkłada ani nie
        otwiera. Ale jak najbardziej chodzi na baterie. Odgłosy wprawdzie wydaje, lecz
        faktycznie są one przyjazne dla środowiska. Leczyć nie leczy, ciepła nie
        emituje, jedynie przypomina o upływającym czasie.

        > Nie będę już dalej dalej teoretyzować, zwłaszcza, ze od połowy interpretacji
        > krystalizują mi się dwie konkretne wersje:
        > I- laptop, ewentualnie komputer
        > II- lampa lecznicza do naświetlań lub nagrzewania bolących miejsc, usuwająca
        > różne dolegliwości typu bóle stawów, mięśni, nerwobóle, stłuczenia, katar,
        > depresje, zatoki,... (Zdaje się ,że Zepter produkuje najpopularniejsze takie
        > lampy).
        Nie komputer, ani nie laptop. W tym wypadku, to akurat było na odwrót: to ja po
        mamie jej stary komputer w spadku otrzymałam... Lampa lecznicza też to nie jest,
        chociaż coś z tym światłem jest na rzeczy, bo jak pisałam w rozwiązaniu, ten
        zegar ma czujnik światła. Światła wprawdzie nie emituje, ale na nie reaguje.

        > po namyśle dopisuję jeszcze mikrofalówkę, która również może wystepować jako
        > przedmiot ułatwiający życie mocno zajętej osobie, jaką jest niewątpliwie Mama
        > Canady no i już zupełnie z innej bajki – urządzenie do produkowania kiełk
        > ów tzw
        > kiełkownik.
        Też nic z tych rzeczy, ale dobrze szukasz wśród sprzętów domowych działających
        na prąd.

        > Oj Canado, żadnych sugestii nie podałaś może być niewesoło z trafieniamismile
        > Pozdrawiam i zyczę dobrej zabawy przy czytaniu.
        > Msmile
        Oj, zabawę mam faktycznie przednią. Takie tematy bez podania żadnych sugestii
        pomagają intuicję rozwijać, chociaż rzeczywiście można przy nich mniej
        precyzyjnie trafiać. Jednak Twoja interpretacja była całkiem dobra, pomimo braku
        podpowiedzi w pytaniu.
    • dobema moja interpretacja 04.02.09, 19:58
      1.Co to za rzecz która spodobała się mamie Canady?
      Głupiec, 4 monety
      2. Co było przyczyną ze się spodobała?
      7 mieczy, 5 denarów
      3. Do czego ona służy?
      As denarów, 4 miecze


      Daje początek czemuś, zapoczątkowuje coś, mimo braku doświadczenia
      można tą rzecz używać, ale wiąże się jednocześnie z pracą fizyczną.
      Wykonując ją można odizolować się od otoczenia, można miło spędzić
      czas ciesząc się jak dziecko.
      Moim zdaniem jest dość powszechna, tania i może przez to nie tylko
      mamie Canady się podoba. Patrząc na mężczyznę z 7 mieczy ma on tak
      wielką satysfakcję z trzymania tych mieczy iż śmiem twierdzić, iż
      korzystanie z tego „czegoś” lub samo jego posiadanie daje dużą
      satysfakcję.
      Przedmiot ten znajduje się na widocznym miejscu – nie wiem czemu,
      ale tak mi się skojarzyło (mam na karcie talia RW taką rączkę
      trzymająca monetę), można się tym pochwalić, pokazać znajomym.
      Rzecz ta raczej nie służy do zabawy, świadczy o tym powaga 4 mieczy.
      Być może przedmiotem tym robi się coś dokładnie, skrupulatnie czy
      precyzyjnie.

      Jak zobaczyłam karty to się przeraziłam, wyciągnęłam jeszcze jedną i
      dostałam rycerza monet i w żaden sposób nie mogę go powiązać z tymi
      kartami. ??
      Pomyślę jeszcze, ale póki co to by było na tyle…

      Idę kąpać synka, położyć go spać i wracam przeczytać co
      Wy "spłodziłyście" he he ... smile

      pozdr

      • dobema coś jeszcze wymyśliłam ... 05.02.09, 21:40
        że może to być młynek do kawy na korbkę, taki mały, złoty lub
        srebrny i okrągły jak denar, jego obsługa jest dziecinnie prosta,ale
        trzeba ręcznie kręcić, przy piciu kawki mozna się odprężyć, miło
        spędzić czas (he he widać że ze mnie kawosz, nie smile ).
        Może on stać na widoku np. w kuchni, i nie jest to rzecz do zabawy,
        tylko skrupulatnie mieli te ziarenka i mieli!
        Ale sobie dopasowałam ... zaszalałam!!!
      • canada53 Karty Dobemy 08.02.09, 21:26
        > 1.Co to za rzecz która spodobała się mamie Canady?
        > Głupiec, 4 monety
        > 2. Co było przyczyną ze się spodobała?
        > 7 mieczy, 5 denarów
        > 3. Do czego ona służy?
        > As denarów, 4 miecze
        > Daje początek czemuś, zapoczątkowuje coś, mimo braku doświadczenia
        > można tą rzecz używać, ale wiąże się jednocześnie z pracą fizyczną.
        > Wykonując ją można odizolować się od otoczenia, można miło spędzić
        > czas ciesząc się jak dziecko.
        No, raczej każdy z zegara może korzystać bez wcześniejszego specjalnego
        przeszkolenia wink .
        A cała praca fizyczna, to tylko uniesienie głowy, żeby sprawdzić, która jest
        godzina. Ten zegar oprócz funkcji praktyczne jest jednocześnie ozdobą ściany i
        rzeczywiście umila czas. Mama często śpiewa razem z ptakami z tego zegara i za
        każdym razem sprawia jej to wiele radości.

        > Moim zdaniem jest dość powszechna, tania i może przez to nie tylko
        > mamie Canady się podoba. Patrząc na mężczyznę z 7 mieczy ma on tak
        > wielką satysfakcję z trzymania tych mieczy iż śmiem twierdzić, iż
        > korzystanie z tego „czegoś” lub samo jego posiadanie daje dużą
        > satysfakcję.
        Tak, zegar w domu to dosyć powszechna sprawa. Nie jest to żaden luksus. Nie
        pamiętam ile on kosztował, ale nie była to jakaś porażająca suma. Mamę urzekła
        jego oryginalność i pomysł, na jaki wpadł ten ktoś, kto go wymyślił.

        > Przedmiot ten znajduje się na widocznym miejscu – nie wiem czemu,
        > ale tak mi się skojarzyło (mam na karcie talia RW taką rączkę
        > trzymająca monetę), można się tym pochwalić, pokazać znajomym.
        > Rzecz ta raczej nie służy do zabawy, świadczy o tym powaga 4 mieczy.
        > Być może przedmiotem tym robi się coś dokładnie, skrupulatnie czy
        > precyzyjnie.
        Dokładnie tak – jest okrągły i wisi na środku ściany w pokoju dziennym. Do
        zabawy nie służy i bardzo precyzyjnie odmierza on czas. Nigdy się nie spóźnia,
        ani nie spieszy.

        > Jak zobaczyłam karty to się przeraziłam, wyciągnęłam jeszcze jedną i
        > dostałam rycerza monet i w żaden sposób nie mogę go powiązać z tymi
        > kartami. ??
        No właśnie, okrągły, praktyczny...

        > że może to być młynek do kawy na korbkę, taki mały, złoty lub
        > srebrny i okrągły jak denar, jego obsługa jest dziecinnie prosta,ale
        > trzeba ręcznie kręcić, przy piciu kawki mozna się odprężyć, miło
        > spędzić czas (he he widać że ze mnie kawosz, nie smile ).
        > Może on stać na widoku np. w kuchni, i nie jest to rzecz do zabawy,
        > tylko skrupulatnie mieli te ziarenka i mieli!
        > Ale sobie dopasowałam ... zaszalałam!!!
        Nie, też nie młynek, (szkoda, że Ci się z klepsydrą nie skojarzyło, bo byłoby
        już całkiem blisko) ale idziesz dobrym tropem: okrągły, prosty w obsłudze, na
        widocznym miejscu, wskazówki kręcą się w kółko i precyzyjnie odmierzają czas.
    • dana-25 Re: Warsztat 71 05.02.09, 19:06
      1. Co Canada podarowała mamie - 10 denarów, 8 mieczy
      2. Do czego to służy? - Cesarz, królowa mieczy
      3. Jak wygląda? - 4 kielichów, Papież
      4. jaki a kolor - Księżyc

      interpretacja
      1. Jest to coś w czym można trzymać pieniądze,różne waluty, kosztowności - może
      to być jakaś kasetka (skarbonka jest za dziecinna)lub portfel - stawiam na portfel.
      2.Służy - można w nim trzymać pieniądze, dokumenty, karty kredytowe, rachunki itd.
      3. Jest b. ładny i w formie klasyczny
      4. Kolor- żółty ewentualnie czarny

      pozdrawiam
      • dana-25 Re: Warsztat 71 05.02.09, 19:41
        Przeczytałam Wasze interpretacje,bardzo interesujące. Moja zupełnie odbiega od
        Waszych, pewnie trafiłam jak kula w płot, jedno nam wychodzi wspólne, ze jest to
        rzecz praktyczna.
        W pierwszym momencie po przeczytaniu pytania Canady, przed rozłożeniem kart
        pomyślałam ,że to może być coś żywego - jakieś zwierzątko lub kwiatek. 10 mieczy
        wskazuje, że jest to coś cennego, niekoniecznie w sensie finansowym, to by
        pasowało. wink
        POZ
        Będę jeszcze myślećsmile
      • canada53 Karty Dany-25 08.02.09, 21:27
        > 1. Co Canada podarowała mamie - 10 denarów, 8 mieczy
        > 2. Do czego to służy? - Cesarz, królowa mieczy
        > 3. Jak wygląda? - 4 kielichów, Papież
        > 4. jaki a kolor - Księżyc
        > interpretacja
        > 1. Jest to coś w czym można trzymać pieniądze,różne waluty, kosztowności - może
        > to być jakaś kasetka (skarbonka jest za dziecinna)lub portfel - stawiam na port
        > fel.
        Nie, nie służy do przechowywania pieniędzy, chociaż może trochę, bo w końcu czas
        to pieniądz...
        Jest praktyczny, służy jednocześnie wszystkim osobom przebywającym w domu (10
        Denarów), siedzi cicho, i tylko co jakiś czas robi „ku ku” albo inne „piu piu
        piu” (8 Mieczy).

        > 2.Służy - można w nim trzymać pieniądze, dokumenty, karty kredytowe, rachunki i
        > td.
        Służy do panowania nad czasem, do organizowania sobie tego czasu (Cesarz) i do
        tego, aby być punktualną (Królowa Mieczy). Dzięki takiemu zegarowi można też
        łatwiej pozbyć się nieproszonego gościa, bo jego charakterystyczne śpiewanie
        przyciąga uwagę i można wtedy rzucić „ojej to już ta godzina...”.
        Ale jego funkcja jest jak najbardziej praktyczna.

        > 3. Jest b. ładny i w formie klasyczny
        Tak, okrągły zegar to jak najbardziej klasyka w tym temacie.

        > 4. Kolor- żółty ewentualnie czarny
        Ramka jest w naturalnym kolorze drewna z zieloną obwódką, tło tarczy jasne
        jak... księżyc w pełni. Za to wisi na żółtej ścianie.
    • nadja_m moja interpretacja 07.02.09, 18:52
      co to za rzecz - 8 denarów

      trudne. bo jeśli potraktować dosłownie obraz tej karty, to byłaby to rzecz
      ozdobna, jakiś ładny rzemieślniczy przedmiot może - medalion, coś z biżuterii,
      ozdobne pudełko, coś z metalu może, misa? coś co jest grawerowane, wykonane
      dzięki rzemieślniczej pracy,ozdobione ręcznie, coś do zawieszenia na ścianie na
      przykład...
      ale jeśli sens jest przenośny, to by było coś konkretnego służącego do
      pracy...nawet do prac domowych, bo sprzątania, naprawiania, nawet zestaw do
      szlifowania kamieni szlachetnych przyszedł mi na myśl...

      do czego to służy - paź denarów (znów denary!!!)

      czyli jednak do pokazywania??? utwierdzam się w tym, ze to rzecz ozdobna, ładna,
      dobrze się prezentująca przede wszystkim...no, ale Canada napisała, ze ta rzecz
      jej mamie nadal służy...co by znaczyło, ze coś konkretnego można z nią
      zrobić...może to pudełko do przechowywania czegoś, które jest i ładne, ładnie
      się prezentuje, i, zarazem, spełnia funkcję praktyczną, można w nim coś
      wybranego schować i przechowywać - karty? nici i szpulki? zeszyty? przybory do
      pisania?, albo ..."służy" użyte przez Canadę jest podchwytliwe..
      to bym obstawiała jakiś przedmiot ładny i ozdobny i tyle.

      ponieważ nadal trudno mi powiedzieć/zdecydować co to konkretnie jest, chcę wiedziec

      z czego jest zrobiony???

      hmm...dwa miecze...

      ze szkła? z metalu? z porcelany? coś twardego, odpornego...


      jaki ma kształt?

      2 kielichy i 10 kielichów!!!

      naczynia...zaokroąglonego...

      może filiżanka? taka filiżanka kolekcjonerska, typu Rosenthal, można z niej pić
      ale jest też sama ozdobą, a moze waza?

      a może chińska szklana kula? (tak mi przyszło do głowy)

      pozdrawiam

      nadja
      • canada53 Karty Nadji 08.02.09, 21:28
        > co to za rzecz - 8 denarów
        > trudne. bo jeśli potraktować dosłownie obraz tej karty, to byłaby to rzecz
        > ozdobna, jakiś ładny rzemieślniczy przedmiot może - medalion, coś z biżuterii,
        > ozdobne pudełko, coś z metalu może, misa? coś co jest grawerowane, wykonane
        > dzięki rzemieślniczej pracy,ozdobione ręcznie, coś do zawieszenia na ścianie na
        > przykład...
        Ciepło, ciepło..., wisi na ścianie, zdobi, ręcznie chyba nie był wykonany, ale
        co najmniej musiał być poskładany z zegarmistrzowską precyzją.

        > ale jeśli sens jest przenośny, to by było coś konkretnego służącego do
        > pracy...nawet do prac domowych, bo sprzątania, naprawiania, nawet zestaw do
        > szlifowania kamieni szlachetnych przyszedł mi na myśl...
        Ale oprócz funkcji zdobniczej, precyzyjnie pokazuje czas i służy tym samym do
        organizowania praktycznie wszystkich czynności domowych. Świetnie ta karta
        pokazała zegar – zarówno w sensie dosłownym, jak i przenośnym.

        > do czego to służy - paź denarów (znów denary!!!)
        > czyli jednak do pokazywania??? utwierdzam się w tym, ze to rzecz ozdobna, ładna
        > ,
        > dobrze się prezentująca przede wszystkim...no, ale Canada napisała, ze ta rzecz
        > jej mamie nadal służy...co by znaczyło, ze coś konkretnego można z nią
        > zrobić...może to pudełko do przechowywania czegoś, które jest i ładne, ładnie
        > się prezentuje, i, zarazem, spełnia funkcję praktyczną, można w nim coś
        > wybranego schować i przechowywać - karty? nici i szpulki? zeszyty? przybory do
        > pisania?, albo ..."służy" użyte przez Canadę jest podchwytliwe..
        > to bym obstawiała jakiś przedmiot ładny i ozdobny i tyle.
        No właśnie – do pokazywania godziny do tego służy! I jest okrągły, jak ten denar.

        > ponieważ nadal trudno mi powiedzieć/zdecydować co to konkretnie jest, chcę wied
        > ziec
        > z czego jest zrobiony???
        > hmm...dwa miecze...
        > ze szkła? z metalu? z porcelany? coś twardego, odpornego...
        Ma szklaną szybkę, a pod nią dwie (sic!) metalowe wskazówki. Na zewnątrz jest
        drewniana ramka.

        > jaki ma kształt?
        > 2 kielichy i 10 kielichów!!!
        > naczynia...zaokroąglonego...
        > może filiżanka? taka filiżanka kolekcjonerska, typu Rosenthal, można z niej pić
        > ale jest też sama ozdobą, a moze waza?
        > a może chińska szklana kula? (tak mi przyszło do głowy)
        Dobrze rozumujesz, tak on jest okrągły. Tyle, że pić się z niego nie da wink .
        Wprawdzie słowo zegar nie padło w Twojej interpretacji, ale wspaniale go opisałaś.
    • joan-joan Re: Warsztat 71 08.02.09, 17:36
      Witajcie
      Przedstawiam swój rozklad.

      Mama Canady: Kapłanka – mama Canady jest osobą posiadającą niezwykłą intuicją i
      kierującą się wewnętrzną mądrością.
      Dlaczego mamie Canady sie to spodobało: 3 monet - całkiem możliwe, że to jest
      jakieś rękodzieło i jest to proste w użytkowaniu.
      Do czego służy ów coś: 3 buławy, Sąd, Sprawiedliwość – patrząc na te karty mam
      wrażenie, że to używa się tego w trakcie do rodzinnych spotkań,uroczystości, aby
      ożywić atmosferę, ale też do tego, aby zaprowadzić porządek w otoczeniu, lub do
      ożywienia czegoś co przestało funkcjonować, np. ostrzałka do noży.
      Wygląd:
      - kształt: Koło Fortuny – wygląda na to ta rzecz jest okrągła,
      - wielkość: 6 monet – ponieważ monety są małe przypuszczam, że to coś mieści się
      w dłoni,
      - z czego to coś jest wykonane: 6 mieczy – wykonane jest najprawdopodobniej z
      metalu lub drewna.
      W jakim pomieszczeniu się tego używa: 9 kielichów, as kielichów – mam wrażenie,
      że tu niejako potwierdza się moja wersja, że używa się tego w uroczystości
      rodzinnych (i nie tylko rodzinnych oczywiście smile), te karty kojarzą mi się ze
      świętowaniem, wznoszeniem toastów smile, sytuacją kiedy człowiek jest zadowolony i
      szczęśliwy, ale też kuchnią lub pokojem gościnnym. W mojej talii (Gilded Tarot)
      na karcie as kielichów jest złoty kielich i patrzące na niego oko, co daje mi
      skojarzenie, ze ów coś jest w widocznym miejscu i wszyscy mogą to oglądać.
      Kiedy się tego używa (chodziło mi o porę dnia): 10 buław, moc – hmm, te kart z
      kolei trochę kłócą się z moją koncepcją używania tego czegoś w trakcie
      uroczystości. Tu raczej nasuwa mi się myśl jakby używało się tego w momencie
      zmęczenia aby odzyskać utracone siły witalne. To takie pierwsze skojarzenie,
      wracając do koncepcji pory dnia, to stawiałbym na wieczór, bo taka pora dnia
      jest na obu kartach w mojej talii.
      Ostateczny efekt używania tego czegoś: diabeł smile. I tu znów mam skojarzenie ze
      świętowaniem, ale też i wytwarzanym ciepłem, gdyż w mojej talii wokół diabła
      jest mnóstwo ognistych płomieni.
      Podsumowując: wydaje mi się, że może to być świecznik wykonany z metalu lub
      drewna o jakimś okrągłym kształcie, na 3 świeczki najprawdopodobniej lub np.
      komplet kieliszków/talerzy/szklanek.
      • canada53 Karty Joan-joan 08.02.09, 21:29
        > Mama Canady: Kapłanka – mama Canady jest osobą posiadającą niezwykłą intu
        > icją i
        > kierującą się wewnętrzną mądrością.
        Tak, ta karta dobrze ją opisuje.

        > Dlaczego mamie Canady sie to spodobało: 3 monet - całkiem możliwe, że to jest
        > jakieś rękodzieło i jest to proste w użytkowaniu.
        Tak, proste w użyciu, sympatyczne i przede wszystkim zrobione z pomysłem.

        > Do czego służy ów coś: 3 buławy, Sąd, Sprawiedliwość – patrząc na te kart
        > y mam
        > wrażenie, że to używa się tego w trakcie do rodzinnych spotkań,uroczystości, ab
        > y
        > ożywić atmosferę, ale też do tego, aby zaprowadzić porządek w otoczeniu, lub do
        > ożywienia czegoś co przestało funkcjonować, np. ostrzałka do noży.
        Używa się go cały czas. Zegar ten faktycznie ożywia atmosferę, szczególnie o
        każdej pełnej godzinie. Zaznaczanie upływającego czasu rzeczywiście zaprowadza
        porządek i pełni rolę informacyjną. Chyba połączenie tych kart: Sąd oraz
        Sprawiedliwość doskonale pokazuje to, co robi zegar – czyli odmierzanie czasu i
        informowanie o tym dźwiękiem.

        > Wygląd:
        > - kształt: Koło Fortuny – wygląda na to ta rzecz jest okrągła,
        Tak, dokładnie. A do tego ma wskazówki, które się kręcą w koło.

        > - wielkość: 6 monet – ponieważ monety są małe przypuszczam, że to coś mie
        > ści się
        > w dłoni,
        W dłoni nie można go zamknąć, ale jest on na tyle lekki, że spokojnie można go
        podnieść jedną ręką.

        > - z czego to coś jest wykonane: 6 mieczy – wykonane jest najprawdopodobni
        > ej z
        > metalu lub drewna.
        Tak: metal, drewno i szklana szybka.

        > W jakim pomieszczeniu się tego używa: 9 kielichów, as kielichów – mam wra
        > żenie,
        > że tu niejako potwierdza się moja wersja, że używa się tego w uroczystości
        > rodzinnych (i nie tylko rodzinnych oczywiście smile), te karty kojarzą mi się ze
        > świętowaniem, wznoszeniem toastów smile, sytuacją kiedy człowiek jest zadowolony i
        > szczęśliwy, ale też kuchnią lub pokojem gościnnym. W mojej talii (Gilded Tarot)
        > na karcie as kielichów jest złoty kielich i patrzące na niego oko, co daje mi
        > skojarzenie, ze ów coś jest w widocznym miejscu i wszyscy mogą to oglądać.
        Dokładnie tak, wisi w pokoju gościnnym, na widoku. Jest powieszony w takim
        miejscu, żeby go można było zobaczyć z większości „strategicznych” punktów
        mieszkania.

        > Kiedy się tego używa (chodziło mi o porę dnia): 10 buław, moc – hmm, te k
        > art z
        > kolei trochę kłócą się z moją koncepcją używania tego czegoś w trakcie
        > uroczystości. Tu raczej nasuwa mi się myśl jakby używało się tego w momencie
        > zmęczenia aby odzyskać utracone siły witalne. To takie pierwsze skojarzenie,
        > wracając do koncepcji pory dnia, to stawiałbym na wieczór, bo taka pora dnia
        > jest na obu kartach w mojej talii.
        Używa się w dzień, jak i w nocy, chociaż w ciągu dnia, kiedy człowiek jest
        bardzo zajęty, można nie zwracać na niego uwagi, a wieczorem wręcz przeciwnie.
        Mama zawsze nasłuchuje wieczorami która jest godzina, żeby włączyć sobie wiadomości.

        > Ostateczny efekt używania tego czegoś: diabeł smile. I tu znów mam skojarzenie ze
        > świętowaniem, ale też i wytwarzanym ciepłem, gdyż w mojej talii wokół diabła
        > jest mnóstwo ognistych płomieni.
        > Podsumowując: wydaje mi się, że może to być świecznik wykonany z metalu lub
        > drewna o jakimś okrągłym kształcie, na 3 świeczki najprawdopodobniej lub np.
        > komplet kieliszków/talerzy/szklanek.
        No i nie świecznik, ani też i nie szklanki, tylko zegar.
    • higienistka Re: Warsztat 71 08.02.09, 18:17
      Witam po dłuższej nieobecności smile
      Mam nadzieję, że może chociaż ciut natchnienia jeszcze mi zostało wink Zobaczymy.
      Przed każdym z pytań tasowałam całą talię, dlatego niektóre karty się powtarzają.
      1.Do czego zwykle służy rzecz X
      As Monet, Świat
      As Monet to zasiane ziarno, podstawa do czegoś, fundament, Świat - wydaje mi
      się, że to z kolei oznacza pewną różnorodność i zmienność, mnogość zastosowań.
      2.Do czego używa/używała rzeczy X Canada, a do czego jej Mama:
      Canada - 3 Monet, Król Kielichów - praca, która cieszy, daje satysfakcję, często
      emocje; także nauczanie (przygotowywanie czegoś dla innych - może posiłki?)
      Mama Canady - 4 Monet, Cesarz - jedna i druga karta mówi o osadzeniu czegoś, o
      materii, podstawie, trzymaniu czegoś, Cesarz dodatkowo o panowaniu nad czymś, o
      intelekcie, rozważaniach. Mama Canady używa tego do (pod)trzymania czegoś (lub
      też trzeba rzecz X podtrzymywać)?
      3.Co rzecz X robi lub też co można nią robić:
      As Mieczy, 7 Monet - z jednej strony intelekt, twórczość, myślenie, założenie
      podstaw intelektualnych pod coś, z drugiej zasianie i czekanie, cierpliwość.
      Trochę mi to jakąś egzotyczną rośliną pachnie wink
      4.Kiedy używa się rzeczy X?
      Piątka Buław, Król Monet - ćwiczenia, gra, zabawa, pojedynek, z drugiej
      stabilność, mocne osadzenie na/w ziemi. Trochę kłóci mi się to z koncepcją
      egzotycznej rośliny wink Tak jakby Mama Canady potrzebowała tego czegoś, żeby było
      jej wygodniej, kiedy uprawia jakąś rozrywkę. Jakaś poduszka, składany stoliczek,
      samonotujące pióro wink?
      5.Gdzie się zwykle trzyma rzecz X?
      Spojrzałam na to z trzech stron - gdzie się zwykle trzyma (Rycerz Buław, As
      Mieczy), gdzie trzyma(ła) ją Canada (Rycerz Monet, Rycerz Mieczy), gdzie trzyma
      ją Mama Canady (Rydwan, Koło Fortuny). I proszę, prawie sami Rycerze, czyli
      ogień i ruch. Albo rzecz X jest tam, gdzie ciepło (ogień), albo - i ta koncepcja
      bardziej mi pasuje, ze względu na Rydwan i Koło Fortuny - jest w ciągłym ruchu,
      tzn. nie ma jednego konkretnego miejsca. Tu skłaniałabym się do koncepcji czegoś
      przenośnego albo po prostu lekkiego, czegoś, co łatwo złożyć, rozłożyć, co można
      ciągnąć ze sobą i rozstawić w dowolnym miejscu, tak, żeby było wygodnie podczas
      oddawania się ulubionej rozrywce, żeby przedmioty, których się używa, nie
      uciekały spod ręki, albo żeby kark nie zdrętwiał wink
      6.Jak wygląda rzecz X: 3 Buław, Giermek Mieczy i Rycerz Buław. Chyba zmienne to
      jest, to coś smile Albo rośnie, albo można to ugnieść, albo się składa i rozkłada,
      albo można coś do tego podłączyć.
      7.Dlaczego spodobało się to Mamie Canady?
      Księżyc, 6 Kielichów - trochę wygląda to tak, jakby Mama Canady widziała to już
      wcześniej, względnie nie widziała, nie wiedziała, że coś takiego istnieje, ale
      czuła, że przydałoby się jej coś w tym rodzaju. Trochę mi namąciła 6 Kielichów,
      bo w talii HR dzieci stoją przed stolikiem czy czymś z doniczkami, w których
      kwitną kwiaty. Dlatego też pomyślałam w którymś momencie o jakiejś egzotycznej
      roślinie typu drzewo truskawkowe, ale do całości mi jednak to drzewo nie pasuje.
      Wydaje mi się, że jest to coś ruchomego, lekkiego, może składanego, coś, co
      można przenosić, coś, co może zmieniać położenie, może jakaś podstawka,
      stoliczek (widziałam takie fajne ministoliczki w IKEA, sama bym taki chciała),
      może przenośna lampka (tu by się ładnie kłaniali Rycerze ze swoim ogniem).
      Teraz jeszcze mi przyszło do głowy, że to może być podgrzewacz, taki na
      tealighty, żeby utrzymać ciepło potrawy. Jeśli Mama Canady lubi gotować
      ('ulubiona rozrywka'), to czemu nie?
      No, to tyle, więcej nie wymyślę, a i pewnie to, co wymyśliłam, to nie dość, że
      za dużo, to jeszcze źle. wink
      • canada53 Karty Higienistki 08.02.09, 21:30
        > 1.Do czego zwykle służy rzecz X
        > As Monet, Świat
        > As Monet to zasiane ziarno, podstawa do czegoś, fundament, Świat - wydaje mi
        > się, że to z kolei oznacza pewną różnorodność i zmienność, mnogość zastosowań.
        Tak, kilka funkcji na raz: zdobi, informuje o czasie, ożywia atmosferę
        śpiewaniem ptaszków. As – to początek cyklu, Świat to ostatnia karta z WA, czyli
        koniec cyklu – a ta rzecz służy do odmierzania i zaznaczania upływającego czasu.

        > 2.Do czego używa/używała rzeczy X Canada, a do czego jej Mama:
        > Canada - 3 Monet, Król Kielichów - praca, która cieszy, daje satysfakcję, częst
        > o
        > emocje; także nauczanie (przygotowywanie czegoś dla innych - może posiłki?)
        > Mama Canady - 4 Monet, Cesarz - jedna i druga karta mówi o osadzeniu czegoś, o
        > materii, podstawie, trzymaniu czegoś, Cesarz dodatkowo o panowaniu nad czymś, o
        > intelekcie, rozważaniach. Mama Canady używa tego do (pod)trzymania czegoś (lub
        > też trzeba rzecz X podtrzymywać)?
        Używałyśmy obydwie do tego samego – do tego, aby dowiedzieć się, która jest
        godzina i tym samym dobrze sobie zorganizować dzień. Twoje karty w obydwu
        wersjach dobrze to pokazały.

        > 3.Co rzecz X robi lub też co można nią robić:
        > As Mieczy, 7 Monet - z jednej strony intelekt, twórczość, myślenie, założenie
        > podstaw intelektualnych pod coś, z drugiej zasianie i czekanie, cierpliwość.
        > Trochę mi to jakąś egzotyczną rośliną pachnie wink
        As Mieczy = wskazówka, 7 Monet = czekanie, czyli jak się doczeka momentu, kiedy
        wskazówka pokaże pełną godzinę, to zegar daje o sobie znać.

        > 4.Kiedy używa się rzeczy X?
        > Piątka Buław, Król Monet - ćwiczenia, gra, zabawa, pojedynek, z drugiej
        > stabilność, mocne osadzenie na/w ziemi. Trochę kłóci mi się to z koncepcją
        > egzotycznej rośliny wink Tak jakby Mama Canady potrzebowała tego czegoś, żeby był
        > o
        > jej wygodniej, kiedy uprawia jakąś rozrywkę. Jakaś poduszka, składany stoliczek
        > ,
        > samonotujące pióro wink?
        Używa się praktycznie cały czas, a właściwie to wtedy, kiedy człowiek jest tak
        czymś zaabsorbowany (5 Buław), że stracił poczucie czasu (Król Monet) i nie wie,
        która godzina.

        > 5.Gdzie się zwykle trzyma rzecz X?
        > Spojrzałam na to z trzech stron - gdzie się zwykle trzyma (Rycerz Buław, As
        > Mieczy), gdzie trzyma(ła) ją Canada (Rycerz Monet, Rycerz Mieczy), gdzie trzyma
        > ją Mama Canady (Rydwan, Koło Fortuny). I proszę, prawie sami Rycerze, czyli
        > ogień i ruch. Albo rzecz X jest tam, gdzie ciepło (ogień), albo - i ta koncepcj
        > a
        > bardziej mi pasuje, ze względu na Rydwan i Koło Fortuny - jest w ciągłym ruchu,
        > tzn. nie ma jednego konkretnego miejsca. Tu skłaniałabym się do koncepcji czego
        > ś
        > przenośnego albo po prostu lekkiego, czegoś, co łatwo złożyć, rozłożyć, co możn
        > a
        > ciągnąć ze sobą i rozstawić w dowolnym miejscu, tak, żeby było wygodnie podczas
        > oddawania się ulubionej rozrywce, żeby przedmioty, których się używa, nie
        > uciekały spod ręki, albo żeby kark nie zdrętwiał wink
        No tak, zegar przecież cały czas chodzi wink , chociaż wisi równocześnie
        przytwierdzony do ściany w widocznym miejscu.

        > 6.Jak wygląda rzecz X: 3 Buław, Giermek Mieczy i Rycerz Buław. Chyba zmienne to
        > jest, to coś smile Albo rośnie, albo można to ugnieść, albo się składa i rozkłada,
        > albo można coś do tego podłączyć.
        Nie, nie rośnie, ugniatać też bym nie radziła. Od tyłu wkłada się bateryjkę, a
        później już samo chodzi. I faktycznie jest zmienne, co godzinę inaczej śpiewa.

        > 7.Dlaczego spodobało się to Mamie Canady?
        > Księżyc, 6 Kielichów - trochę wygląda to tak, jakby Mama Canady widziała to już
        > wcześniej, względnie nie widziała, nie wiedziała, że coś takiego istnieje, ale
        > czuła, że przydałoby się jej coś w tym rodzaju. Trochę mi namąciła 6 Kielichów,
        > bo w talii HR dzieci stoją przed stolikiem czy czymś z doniczkami, w których
        > kwitną kwiaty. Dlatego też pomyślałam w którymś momencie o jakiejś egzotycznej
        > roślinie typu drzewo truskawkowe, ale do całości mi jednak to drzewo nie pasuje.
        Tak, mama oczywiście wiele zegarów już w życiu widziała, ale takiego
        śpiewającego ptasimi głosami jeszcze nie. Jak go zobaczyła, to od razu
        powiedziała, że taki by chciała mieć u siebie w mieszkaniu. Kiedy go jej
        kupiłam, to cieszyła się jak dziecko i do tej pory lubi sobie razem z zegarem
        naśladować ptasie trele.

        > Wydaje mi się, że jest to coś ruchomego, lekkiego, może składanego, coś, co
        > można przenosić, coś, co może zmieniać położenie, może jakaś podstawka,
        > stoliczek (widziałam takie fajne ministoliczki w IKEA, sama bym taki chciała),
        > może przenośna lampka (tu by się ładnie kłaniali Rycerze ze swoim ogniem).
        > Teraz jeszcze mi przyszło do głowy, że to może być podgrzewacz, taki na
        > tealighty, żeby utrzymać ciepło potrawy. Jeśli Mama Canady lubi gotować
        > ('ulubiona rozrywka'), to czemu nie?
        Jest lekki, można go łatwo przewiesić na inne miejsce, sam się nie rusza, ale
        jego wskazówki już tak, ciepła ani światła nie daje, chociaż działa na prąd.

        > No, to tyle, więcej nie wymyślę, a i pewnie to, co wymyśliłam, to nie dość, że
        > za dużo, to jeszcze źle. wink
        Ani za dużo, ani tym bardziej źle. A z tym poruszaniem się (szkoda, że nie
        skojarzyłaś z chodzeniem) byłaś już całkiem blisko.
    • canada53 Rozwiązanie 08.02.09, 21:10
      Ale miałam frajdę przy czytaniu Waszych interpretacji! Dawno już tak nie było,
      żeby wszyscy byli tak blisko tematu, ale jednak obok. No, bo większość z Was
      mówiła o tym, że jest to okrągłe, że znajduje się na widoku, że pełni praktyczną
      funkcję, ale jednocześnie zdobi i wszystko to jest prawda.
      A chodziło tu o zegar. Okrągły, wiszący na ścianie, ale mający w sobie pewne
      bardzo fajne „coś”. Otóż na tarczy tego zegara zamiast cyferek oznaczających
      godziny są narysowane sylwetki ptaków (np. dudek jest na piątce, kukułka na
      szóstce, a sowa na dwunastce) i kiedy duża wskazówka pokaże każdą pełną godzinę,
      to słychać śpiewania tego właśnie ptaszka, który jest wskazywany. Bardzo to miłe
      dla ucha i praktyczne, bo nie trzeba liczyć uderzeń zegara, żeby zorientować
      się, która jest godzina, ponieważ po jakimś czasie rozpoznaje się bezbłędnie
      wszystkie ptaszki „na ucho”. Oczywiście te ptasie trele były nagrywane z natury
      i brzmią bardzo realistycznie. Do zegara była jeszcze dołączona książeczka z
      ornitologicznymi opisami przedstawionych ptaków. Do tego zegar ma czujnik
      światła i im jest ciemniej, tym ciszej ptaki śpiewają, tak więc w nocy ledwie
      kwilą i zupełnie nie przeszkadzają spać (w przeciwieństwie do zwyczajnych
      zegarów z kukułką). Nad ranem za to zaczynają świergotać coraz mocniej.
      Zegar wisi u mojej mamy na honorowym miejscu, na ścianie w dziennym pokoju i
      mama go wprost uwielbia. Wprawdzie ona w ogóle lubi zegary, ale ten jest
      zdecydowanie jej najbardziej ulubionym czasomierzem.
      A wygląda on tak:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/kg/ig/bgrb/NygmGZLVxPpAnaojzX.jpg

        • olga.78 Re: Rozwiązanie 09.02.09, 09:57
          Ale niespodzianka... po prostu zegar. Super temat Canado. Też bym taki chciała
          mieć zwłaszcza, że podobnie jak mama Canady uwielbiam kontrolować czas. Tym
          bardziej dziwne, że nie pomyślałam o zegarze... Fajny pomysł na prezent smile
      • canada53 Zwycięzca 08.02.09, 21:54
        Mam niezły zgryz. Wszyscy dobrze opisywali, ale słowo „zegar” nie padło u
        nikogo. No i jak tu teraz wytypować zwycięzcę? Jedynie Piotr wspomniał o
        „kształcie klepsydry”, ale poszedł dalej innym tropem.
        Zadecydowałam więc, że przekażę pałeczkę prowadzenia warsztatów Nadji, gdyż jej
        opis był chyba najbardziej kompletny: znalazły się w nim takie sprawy, jak to,
        że wisi on na ścianie, służy do pokazywania, jest ze szkła i z metalu, ma
        okrągły kształt. Bardzo podobała mi się też interpretacja Dobemy, ale pozostałe
        interpretacje też były niezłe i o bardzo zbliżonym poziomie. Brawo wszystkim i
        bardzo dziękuję za udział. Nadio, następny warsztat jest Twój.
        Miałyście wszystkie bardzo dobre i podobne do siebie karty: przewijało się
        często Koło Fortuny, Cesarz, wiele kart denarów (okrągły kształt) i sporo mieczy
        (wskazówki zegara oraz czas). Ciekawe, że jako rozwiązanie padały bardzo
        oryginalne przedmioty, a nikt nie pomyślał o rzeczy tak prozaicznej, jak zegar.
        • dobema Re: Zwycięzca 08.02.09, 21:59
          Gratulacje Nadio!
          Super warsztat smile

          Właśnie tak sobie pomyślałam o tych okrągłych denarach, i jeszcze
          podpowiedź - kolejny denar!!!

          gratulacje jeszcze raz Nadio!
          • canada53 Re: Zwycięzca 08.02.09, 22:08
            > A gdzie taki zegar można kupić? Już mój syn się nim zaint
            > eresował smile
            >
            Niestety, nie w Polsce. Kupiłam ten zegar we Francji, a dokładniej w Paryżu, w
            takim sklepie w stylu "ekologia-natura" (nazwy nie pamiętam), który mieścił się
            w podziemiach Luwru.
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 71 08.02.09, 22:22
      Gratuluję Nadii, a Canadzie dziękuje za świetny warsztat i omówienie moich kart.
      No nie powiem, żebym tym razem była bliskosad
      Ale i tak było super.
      Msmile
      • nadja_m Re: Warsztat 71 08.02.09, 22:53
        Ale numer,

        ja już nawet wymyśliłam tą szklaną kulę...ale wtedy brakowało metalu...
        karty miałam rzeczywiście genialne, świetne, podane pod nos (dwa miecze jako wskazówki to mistrzostwo świata, ale najpierw trzeba na to wpaść!), tylko ...jakoś mi zegar na myśl nie przyszedł...

        Świetny warsztat Canado!

        i zegar taki niezwyczajny, ornitologiczny...fiu, fiu...

        zaraz pomyślę o czymś nowym na nowy tydzień.

        pozdrawiam wszystkich serdecznie

        nadja
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka