bogdanka12
02.11.06, 15:56
którego zycie dobrze się znało, czasem w szczególach ,bo to jest np. zmarła
Babcia, Ciocia itd fascynuje oglądanie kólka pod kątem już nieodwołalnie
zrealizowanych ,zawartych w nim potencjałów.Zdumiewa wtedy finezja, ba
nieprawdopodobna czasem realizacja określonych aspektów. Bardzo lubię
annalizowac sobie kólka zmarłych z rodziny, których dzieje znam lub
pamiętam.Ta "pomysłowosć" wyładowania się wszystkich aspektów zawartych w
kólku rzuca mnie przed astrologią na kolana.