acrux79
30.05.07, 02:03
Jakie sygnifikatory wskazują Waszym zdaniem na "stosunek własny do siebie
samego" ? Czy siebie szanujemy, doceniamy, kochamy, akceptujemy.
Może być tak, że patrząc na kogoś z zewnątrz, zazdrościmy mu, a tymczasem
nienawidzi on siebie, albo odwrotnie - zupełnie szara i nic nie znacząca mysz
w zastęchłej norze cywilizacji czuje się jak w ogrodzie pełnym owoców.
A ( dodatkowo ), czy da się ustalić, czy jakaś osoba w ogóle się nie
zastanawia nad sobą ? I ucieka, ucieka, w erze konsunpcjonizmu i zalatania
można takie duszyczki spotkać ( albo znowu - przejechać się na własnym
postrzeganiu ich w otoczeniu ).