pani.byk 15.11.07, 13:23 Proszę o radę. Jestem laikiem ale chciałabym nauczyć się tego, co wiele z Was, osób tutaj piszących potrafi. Proszę o polecenie ksiązek oraz jakieś wskasówki i rady na początek. pozdrawiam Pani Byk Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
johnnyhatesjazz Re: Od czego zacząć naukę?? 15.11.07, 19:11 Na pewno przydadzą się "Efemerydy planet 1950-2050" Janusza Nawrockiego.Zwykle w grudniu co roku kupuję "astrocalendarium" Krystyny Konaszewskiej-Rymarkiewicz.Przyjemnie czyta się także "Vademecum astrologii" oraz "Tranzyty".Ale wiedza z tych opracowań nie jest uniwersalna.Sam się o tym przekonałem.To ,że jest w nich napisane np. o znaku panny,że ma takie i takie cechy to wcale nie znaczy ,że jest tak w praktyce.Ja jestem spod znaku panny co należy rozumieć,że mam Słońce w pannie.Ale panna pannie nierówna. Może być bardzo leniwa i wcale nie lubić nauki wbrew temu co zwykle piszą w książkach.Nie każdy solarny rak musi być malutki i słaby (o wyglądzie, cechach fizycznych zwykle mówi ascendent).Znam solarne ryby, dla których słowo lenistwo nie istnieje i wobec każdego lenia mają poczucie wyższości oraz takie ,które wcale nie muszą mieć pięknych niebieskich oczu.Ale na dobry początek to powinno być dobre. Może jeśli sobie poczytasz i zaczniesz obserwować i zastanawiać się to trafisz na moment kiedy zaczną się wątpliwości.A to najlepsza droga by zamówić sobie własny horoskop i z profesjonalistą o nim porozmawiać.Moje zainteresowania astronomią dzięki której łatwiej jest poznawać astrologię zaczęły się pod koniec 1996 r.(Jestem rocznik '88)kiedy zacząłem oglądać "Czarodziejkę z Księżyca".Do grudnia 2003 moja wiedza zwykle ograniczała się do horoskopów gazetowych, jednej cienkiej książeczki z 1984 r. o znaku byka i paru wiadomości z mitologii.W 2003 r. dorwałem coś w rodzaju astrocalendarium i powoli wiedza rosła aż do sierpnia 2006 r.Wtedy zamówiłem sobie własny horoskop mając wiele pytań.Moje spojrzenie na astrologię zmieniło się.Nie chwalę się swoją wiedzą i na pewno daleko mi do mistrzów tego forum bo nadal mam wiele rozterek co do swojego horoskopu i innych osób i zadaję tu dużo pytań.Tak czy siak moja wiedza wzrosła nieporównywalnie od zeszłych wakacji.Zaczniesz kombinować, porównywać to zobaczysz jak cię wciągnie.Możesz poza tym zadawać na forum mnóstwo pytań a życzliwi forumowicze (dodam,że takich tu nie brakuje)postarają się rozwiać twoje wątpliwości.Oprócz tego jest wyszukiwarka, proponuję przeczytać stare wątki,jest ich wiele i możesz je uaktualniać. Życzę dobrej zabawy.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
johnnyhatesjazz Re: Od czego zacząć naukę?? 15.11.07, 19:15 A i jeszcze jedno.Od kiedy mam swój horoskop nie traktuję już poważnie gazetowej tandety typu z Naj czy Teletydzień.Takie horoskopy opracowuje babcia siedząca na stołku,która nie ma żadnego pojęcia o astrologii. Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 15.11.07, 22:34 Na temat horoskopów sufitowych wątki juz były i chyba wszyscy forumowicze mają to samo zdanie. ) Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 15.11.07, 22:32 Zaczynać naukę od tranzytów?? Chyba trochę przesadziłeś. To, co proponujesz, nie bardzo jest dla laików. Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 15.11.07, 22:30 Zacznij od książki Jarosława Gronerta "Astrologia od początku". Jest napisana bardzo przystępnie. Odpowiedz Link
johnnyhatesjazz Re: Od czego zacząć naukę?? 15.11.07, 23:39 No na razie może i wcześnie, ale czyta się fajnie.Może jeszcze nie rozumieć jeśli nie zna swojego kółka,ale w wolnym czasie jak poczyta to będzie się coraz bardziej zaznajamiać ze standardowymi wpływami planet. Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 16.11.07, 10:50 Na potem to jest cały wątek o ksiązkach zalinkowany na górze. Z takich na początek znakomite też są Donna Cunningham "Astrologiczny przewodnik ku samoświadomości" czy Stephen Arroyo "Podręcznik interpretacji astrologicznej". No i czywiście "Homo Zodiacus" Leszka Weresa jako lekturę obowiązkową. W książce Jarka rozdziały o Eris (tam przezwana Prozerpiną) i Ceres są mylące. To spekulacje, które na tym etapie nalezy pominąć, zwłaszcza, że są niezgodne z tym, co uznaje większość astrologów na swiecie. Nie jest to tam wyraźnie oddzielone i wprowadza zamieszanie. Cała reszta jest naprawdę świetna, dobrze się czyta i bardzo przystępnie wyjaśnia zasady interpretacji. Odpowiedz Link
anahella Re: Od czego zacząć naukę?? 17.11.07, 14:19 Witaj, Moim zdaniem powinnas zaczac nauke od przypommienia sobie mitologii greckiej i rzymskiej. Potem Homozodiakus "Weresa", i jednoczesnie nauczenie sie kolejnosci znakow zodiaku, planet wladajacych i ich symboli (znakow i planet). A potem zadna ksiazka nie bedzie Ci straszna. Odpowiedz Link
pani.byk Re: Od czego zacząć naukę?? 18.11.07, 12:38 Bardzo dziekuje za wszystkie rady. Niestety oddac lekturze bede sie mogla dopiero za jakis czas ale mam chęci Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 18.11.07, 13:13 Na wszystko jest właściwa pora. Homo Zodiacus czyta się jak powieść. To sama przyjemność. Odpowiedz Link
potrek Re: Od czego zacząć naukę?? 18.11.07, 15:46 Witaj Ja na początek zaproponował bym książkę pt: Z Astrologia pod rękę autorek Elżbiety Kłobus i Zofi Wieczorek. Jest to książka którą w bardzo przystępny sposób wprowadza w arkana astrologii. Fajnie się ją czyta nawet dla kogoś już zawansowanego astrologicznie. Pokazuje także dlaczego horoskop nie jest elementem statycznym, ale cały czas się zmieniamy. Są tam opisane bardzo fajnie progresje planet i wielu może zobaczyć dlaczego obecne opisy ich znaku urodzeniowego się obecnie nie sprawdzają, lub do nich nie koniecznie pasują. Pokazuje jak każdy człowiek i jego progresywne Słońce przechodzi transformacje. Jonnyhatjezz pisała że znak Panny do niej nie pasuje, czytając Z Astrologią pod ręke otrzymała by z pewnością odpowiedź , gdyż raczej jej progresywne Słońce jest już w znaku Wagi. Wielu początkujących astrologów zaczyna od tranzytów i ja tego nie ganie ale polecam także przyjrzeniu się sobie od kontem progresji gdyż ta technika prognostyczne jest równie ważna jak tranzyty. Gorąco polecam Fajna i bardzo przystępna ksiązka dla każdego kto zaczyna swą przygodę z astrologią. Pozdrawiam potrek Odpowiedz Link
potrek Re: Od czego zacząć naukę?? 18.11.07, 15:48 Zapomniałem dodać że książkę można nabyć przez Internet w Merlinie Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 18.11.07, 20:28 ja proponuje od konca. darowac sobie etykietki znakow, skojarzenia zwierzeco roslinne bo nie o to chodzi. Co z czego wynika. dlaczego jest 3x4, ktory dom, ktory znak, ktora planeta, osie horoskopu, cwiartki, co i dlaczego w pierwszek, drugiej, trzeciej.... Tak bym proponowal. nazwy sa kliszami. baran moglby rownie dobrze nazywac sie byk a bliznieta biedroneczki, waga to rownowaga a koziorozec technokrata. zaczynajac od klisz i szufladek moze sie zboczyc i zamroczyc. Zapewniam cie ze w II znaku zodiaku i na tle gwiazdozbioru byka nie kryja sie zadne tajemne zakodowane energie łąki, pastwiska i obory. Warto to wiedziec Skorpion takze jako kasajacy sam siebie dobrze nam, ludziom sie kojarzy ale nalzey wystrzegac sie operowania klisza i glupim obrazkiem najpierw. Najpierw mysle trzeba podejsc tak jak zaproponowalem Odpowiedz Link
potrek Re: Od czego zacząć naukę?? 18.11.07, 20:49 boardmeeting napisał : Zapewniam cie ze w II znaku zodiaku i na tle gwiazdozbioru byka nie kryja sie zadne tajemne zakodowane energie łąki, pastwiska i obory. A ja cię zapewniam że są tam zakodowane energie które przed wszystkim trzeba umieć odczytać z punktu widzenia przyszłego astrologa i życia na naszej planecie . Gdyż jak Słońce wchodzi do znaku Byka to te łąki i pastwiska ożywają i się zielenią pełna krasa, a obory to już domena znaku Skorpiona gdzie to co było piękne i kwieciste w znaku Byka w naturalny sposób obumiera stając się nawozem. Pozdrawiam potrek Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 19.11.07, 21:23 zle mnie zrozumiales potrek. natura i jej cykle to jedno natomiast nazewnictwo gwiazdozbiorow i kojarzoen z nimi obrazy to drugie a zodiak i podzial na 12 rownych sektor orbity ziemi w stsounku do szerokosci i wysokosci samych gwiazdozbiorow to trzecie. Odpowiedz Link
potrek Re: Od czego zacząć naukę?? 19.11.07, 22:59 boardmeeting napisał : zle mnie zrozumiales potrek. natura i jej cykle to jedno natomiast nazewnictwo gwiazdozbiorow i kojarzoen z nimi obrazy to drugie a zodiak i podzial na 12 rownych sektor orbity ziemi w stsounku do szerokosci i wysokosci samych gwiazdozbiorow to trzecie. Natura jej cykle i człowiek to mikrokosmos zaś nauka astrologii polega na widzeniu, lub dostrzeganiu powiązań z makrokosmosem czyli gwiazdozbiorami i Planetami naszego układu. Do tego dochodzą aspekty planet to czwarte, figury planetarne to piąte itd. Ale to wszystko jest całością którą astrolog po wielu latach interpretacji kilku tysięcy horoskopów potrafi te wszystkie w/w elementy połączyć i je poprawnie zinterpretować . Wspomnę tu też że nie każdy jest do tej dziedziny wiedzy predysponowany i ma ku temu odpowiednie zdolności. Wielu znanych astrologów twierdzi że by zacząć rozumieć astrologię potrzeba dla bardzo zdolnej jednostki około 4 a nawet 7 lat nauki. W książce Leona Zawadzkiego Pt; Astrolog podaje on stopnie zodiaku oraz aspekty miedzy planetami które predysponują osoby do tego by zostać astrologiem. Samemu możemy też to sprawdzic np na podstawie Urana który cie zainteresował astrologia w horoskopie urodzeniowym oraz przywiódł cię też na to forum także na tranzycie Urana. I jak sądzisz ze poznasz astrologię b.dobrze po 10 latach to ci odpowiem ze nie bo astrologii astrolog się uczy całe przez całe życie. Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 19.11.07, 23:41 potrek to cenne ale liczy sie tez skromnosc i pokora. nie wiem dlaczego uwazasz ze bijacy z Twej wypowiedzi mentor i ton mentora jest taki uprawniony. Nie kwestionuje Ciebie i Twojej wiedzy ale daj sznse innym na wypowiedz tym bardziej ze nie wiesz kto i co pisze i nie traktuje mnie w kategoriach "nie kazdy sie nadaje" bo przeginasz Odpowiedz Link
potrek Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 00:16 potrek to cenne ale liczy sie tez skromnosc i pokora. nie wiem dlaczego uwazasz ze bijacy z Twej wypowiedzi mentor i ton mentora jest taki uprawniony. Nie kwestionuje Ciebie i Twojej wiedzy ale daj sznse innym na wypowiedz tym bardziej ze nie wiesz kto i co pisze i nie traktuje mnie w kategoriach "nie kazdy sie nadaje" bo przeginasz Nie stwierdziłem w tym poscie ani ze na astrologii się nie znasz ani że się do nauki tej wiedzy nie nadajesz. Ale tematem tego wątku było od czego zacząć uczyć się astrologii, Nie chciałem ciebie tym postem obrazić, jak to tak odebrałeś to cie przepraszam. Chciałem wskazać tym którzy chcą tę dziedzinę wiedzy poznać że potrzeba i wiele poświecić na to czasu a także wiele pasji. Nie znam ciebie , nie znam twojego horoskopu i staram się nie oceniać innych ludzi nawet po ich horoskopach. Zbyt osobiście odebrałeś ten mój post, jak wyszedł mentorsko to sorry Pozdrawiam potrek Odpowiedz Link
lwi2 Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 09:05 Nie znam książki LZ "Astrolog" bo nie jest już do kupienia. Dużo tych stopni które predysponują do zajmowania się astrologią jest tam wymienione? Może rzuć je tutaj, chyba że jest ich tak dużo. W Ariadnie, astrologia jest wymieniana przy bardzo wielu stopniach, czyli byłoby ich dużo. Jakie planety mają być posadowione w tych stopniach? Zastanawiam się też nad tymi wieloma latami nauki, niby prawda ale astrologia bardzo się umasowiła ostatnio i jest sporo osób które się na niej trochę znają, czyli coś czego kiedyś nie było w ogóle. Wyobrażacie sobie "astrologię w weekend", kurs astrologiczny weekendowy? Lwi Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? potrek 20.11.07, 15:14 lwi ma racje, Astrologa nie sposob zdobyc (nowego). Gdzie tam potrek wcale sie nie obrazam, za madre rzeczy piszesz chyba najmadrzejsze na tym forum wiec wiadomo wygladalo mi przez chwile ze wszystkie rozumy jednak polknales A wiesz aspekty i pozycje predyzponujace do bycia... to znowu jest watpliwe. Na 100% znajdziesz wybitnych nijak nie pasujacych do wzorcow ale tez na 100 znajdziesz pasujacych idealnie, ota szersza zagadka calej astrologii. Jako zupelny malolat 5-6 letni jednak z moich pierwszych lektur jaka mielilem wielokrtonie bylo "o budowie planet" od tego sie zaczelo zainteresowanie. Podobnie jak upierdliwe mecznie doroslych, wychowawczyn w przedszkolu na temat (zegara) - zreszta to jest w osobnym watku. Jezeli mozna odwolac sie do intuicji to powiem ze wiem to na pewno: zarowno zegar jak i wszelkie inne 12owosci to sa nasze ludzkie wymysly nie majace nic wspolnego z zadna ezoteryka. To jest liczba nie reperezentujaca zadnej zasady i tajemnicy. Na dobra spawe rownie wzgledne jest Pi, mozgloby byc rozne w zaleznosci od systemu liczb jakie przyjmiemy. Stale zostana promienie i dwoistosc. Na temat dwoistosci i troistosci tez cos tam skrobnalem. Fuzja obydwu na "tym samym poziomie" czyli w tej samej potedze to jest 6 lub jedna szosta. Pragne zauwazyc ze ulamek 2/3 daje nam 0,66666.... co choc nie jest niczym bezwglednym, cos sugeruje. Natomiast 12 to jest twor sztuczny z dopisana interpretacja i znaczeniami. Jesli juz powinnismy zalozyc podzial na 2 i 3 wtedy uwypukla nam sie opozycja i koniunkcja jako miejsca "styku" dwoistosci i troistosci. Mianownik 12 powoduje tylko tyle ze dochodzi ich zbieznosc na kacie prostym czyli kwadracie. To oczywiscie brzmi bardzo pieknie teza-antyteza-synteza razem 3 po jednej trojce na kazda cwiarke kola pomiedzy osiami as-dc, mc-ic. Jesli jednak tak dlaczego nie bawimy sie z fuzje na poziomie podobnym czyli 2 do 2 z 3 do 3 lub 3 do 2. Ano dlatego ze wyjdzie nam 4/27 lub 4/9 a to nam nijak nie pasuje wiec wolimy pomnozyc 3x2x2 i dorobic do tego filozofie. To taki skrot jednak mysle ze czlowiek kreatywnie zajmujacy sie np. astrologia powinien nie bac sie lamac dogmatow chocby i wilu to nie pasowalo. Uparlem sie tej 12 poniewaz wracajac do czasu bardzo "gowniarskiego" pamietam wlasnie to: zadreczanie starszych pytaniem dlaczego? i od najmlodszych lat wiem intuicyjnie ze jako ludzie mylimy i zarowno tarcza zegara jak i tarcza horoskopu, kola sa podzilone umownie. Tak samo dobrze po wiekach doswiadcze przyzwyczailibysmy sie do 16, 29 i 6 godzin na dobe podzielonych na 100 minut i 120 sekund. Dla mnie jest to tak samo oczywiste jak jake zludne poszukiwanie zycia w kosmosie - nie znajdziemy go nigdypoki nie odpuscimy banalu jaki w nas siedzi. Zycie znajdziemy podobnie jak planety w rozwoju ludzkosci, gdy dojzejemy my, nasze umysly, kultura i technika. Inaczej sztaby naukowcow beda kolejne steki lat wypatrywac gwiazd i sluchac fal w nadziei ze jakas gwiazda jak latarka szyfrujaca kodem Morsa przekaze nam "czytelna" wiadomosc albo przyleca podzadza nam rękę i odpowiedza (najlepiej po angielsku) "nie mamy zlych zamiarow". To jest paranoja ze jako ludzkosc tego nie widzimy. Nawiazalem do 12 bo w tym kryje sie ta sama zluda, jestem o tym przekonany Odpowiedz Link
potrek Re: Od czego zacząć naukę?? potrek 20.11.07, 20:28 boardmeeting napisał : Gdzie tam potrek wcale sie nie obrazam, za madre rzeczy piszesz chyba najmadrzejsze na tym forum wiec wiadomo wygladalo mi przez chwile ze wszystkie rozumy jednak połknąłeś Witaj dziękuje za pochwały Ale na tym forum są też dużo lepsi ode mnie. Pisze na tym forum około 15 osób, którzy są bardzo profesjonalnymi astrologami i jest to najlepsze forum astrologiczne w Polsce i duża to zasługa twórczyni tego forum Anachelli i adminów Neptusa i All2. Co do tego, że wszystkie rozumy pozjadałem, to może rzeczywiście mogło to być tak odebrane z twojej strony, ale dlatego że wydaje mi się, że mam całkowicie odmienne zdanie od twojego co do tego jak zaczynać swoja przygodę z astrologią. Rabbe by powiedział : Każdy ma swoją drogę Ja zaczynałem od książek L. Weresa, które dały mi podstawy, ale nadal nie umiałem interpretować horoskopów Dopiero po przeczytaniu „Adriadny” L. Zawadzkiego, „Kosmicznych źródłach jaźni” W. H. Zylbertala i wykładów A. Wesołoskiego zaczęło to co przeczytałem wcześniej łączyć się w logiczną całość. L. Zawadzki, a także A. Wesołoski są bardzo niepopularni wśród astrologów humanistycznych, ale ja mimo że jestem całkowitym samoukiem astrologii uważam, że bez zapoznania się z ich książkami, wykładami, astrologię bardzo trudno zrozumieć. W sierpniu miałem okazję przez pięć dni w miejscowości Kocierz być gościem Pana Leona Zawadzkiego. Pan Leon powiedział mi, że na wznowienie książki Astrolog nie ma szans, gdyż wydawca stwierdził, że wydanie tej pozycji jest nie opłacalne, wręcz powiedział że jak Pan Leon wyłoży ze swoich pieniędzy 20.000 zł to mogą książkę ( Astrolog ) wydać. Smutne, ale prawdziwe. Jest strona Pana L. Zawadzkiego i Pani Marii Pieniążek WWW.logonia.pl na której jest sporo bardzo dobrego materiału z astrologii w dziale astrologia- artykuły. Uważam także, że seria S. Wrońskiego „Astrologia Klasyczna” jest obecnym bestsellerem na polskim rynku mimo bardzo wysokiej ceny, która po zakończeniu jej wydania będzie pozycją bezcenną i ten który ją teraz kupi zrobi kokosowy interes, bo za kilka lat to te pozycje w Internecie na Allegro będą kosztować kilkakrotnie więcej niż obecnie. To samo można powiedzieć o książce Astrolog którą okazyjnie na allegro kupiłem za 75 zł. Pozdrawiam potrek Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? potrek 20.11.07, 21:37 potrek napisał: > Neptusa i All2. Dzięki Potrku za dobre słowo ale po raz setny: Neptus jak Wenus jest nie odmienna! Neptus i All2. ) Odpowiedz Link
potrek Re: Od czego zacząć naukę?? potrek 20.11.07, 21:53 Neptus napisała :Neptus jak Wenus jest nie odmienna! Dla dyslektyka którym jestem to czasami rzecz nie zrozumiała, a czasami nie pojeta Późno ale wreszcie zrozumiałem Pozdrawiam potrek Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? potrek 21.11.07, 01:37 potrek patrzyles kiedys na swa dyslekcje przez pryzmat wlasnego radiks? co zauwazyles? Odpowiedz Link
pani.byk Re: Od czego zacząć naukę?? 19.11.07, 16:59 Moze zdradzę dlaczego chcialabym zdobyc wiedze z dziedziny astrologii Najbardziej zalezy mi na tym, zeby dowiedziec sie spod jakiego znaku powinnam szukac potencjalnego partnera. Z kim sie bede najlepiej dogadywac, z kim bede szczesliwa. Zauwazylam juz np. ze nie dogaduję sie z blizniętami. Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 19.11.07, 20:05 Kiedy poznasz astrologię, dowiesz sie, ze Twoje pytanie nie ma w astrologii najmniejszego sensu. Nie dogadujesz się z KONKRETNYMI Bliźniętami (znak piszemy zawsze z duzej litery), moze nawet z większością Bliźniąt ale możesz trafic na takie, z którymi się dogadasz. Znak Słońca mówi bardzo mało o człowieku. To tylko jeden z bardzo wielu składników tworzących horoskop, czyli obraz psychiki człowieka. W życiu możesz spotkać wysokie, małomówne solarne Bliźnięta, jak i zahukanego, niesmiałego solarnego Strzelca. Odpowiedz Link
anahella Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 02:13 Hm.... skoro nie dogadujesz sie z Bliznietami, to moze dogadasz sie z czlowiekiem? I wlasnie tego m.in. uczy astrologia: odroznic czlowieka od archetypu. Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 15:36 jednak z archetypem Blizniat rzeczywiscie ciezko sie dogadac. mam na mysli nie solarne ale przewazajaco Bliniacze wiec Merkurianskie i powietrzne typy. Merkurianksa ziemia a wiec Panna to calkiem osobny rozdzial. Znam kilka kobiet z marsem w pannie i mocnym VI domem - slowo "drobiazgowosc" to u nich najwieksza zaleta. Przeslanie "nie zwracaj uwage na szcegoly, dojrzyj ibraz calosci" brzmi prawie jak obelga i wyraz naiwnosci Odpowiedz Link
paulia Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 15:45 Nie generalizuj. Moze tobie sie ciezko dogaduje z typami merkurianskimi, ale to nie znaczy, ze wszyscy tak maja. Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 17:59 nie generalizuje, tak sobie chrzanie wesolo bo wiem ze ciezko i ze mna sie dogadac. patrz co pisze, zaznaczylem tam w paru miejscach ze nie generalizuje Odpowiedz Link
paulia Re: Od czego zacząć naukę?? 21.11.07, 10:11 > patrz co pisze, zaznaczylem tam w paru miejscach ze nie generalizuje Wybacz, ale nie znam na pamiec twoich wszystkich postow. Pozdrawiam merkuriansko Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 18:41 Ogólnie to z typem bliźniaczym dogadać sie najłatwiej, bo komunikacja to jego domena. Najtrudniej dogadać sie z typen neptunicznym ale i to przy odrobinie dobrej woli jest zwykjle możliwe. Jesli komus trudno nawiązac kontakt z pewna kategorią ludzi, powinien tego szukac we własnym horoskopie, nie w cechach tych ludzi. To tylko własna niedoskonałość i da się ją okiełznać. Astrolog musi umieć sie dogadac z kazdym człowiekiem. Na przyjaciół i partnerów, to już wybiera sobie według własnych kryteriów ale dogadać trzeba sie nauczyc z każdym. Czasem to trudne zadanie ale jest zawsze realne. Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 19:03 cenna uwaga neptus. w zwiazku z tym mam taka obserwacje. Jesli chodzi o dogadanie zawsze zafunkcjonuje ono tam gdzies strony przekazuja konkretne mysli, zamiary, odczucia, spostrzezenia a unikaja prezentowania katalogu subiektywnosci takich jak np.: oceny, wzajemne oceny, humory, gusta, preferencje itp bo te czesto nawet nie w formach ekstremalnych sa dla innych niezrozumiale. Mialem dzisiaj spotkanie z takim klientem, mimo dobrych checi,ciezeko jest mi opanowac pogorszenie nastroju i zlosliwosc. To byl taki czlowiek ktory mniej wiecej wszystko co mowi powoli, dosyc nudno i przez zeby uwaza za bardzo istotne natomiast z trudem przychodzi mu NIElekcewazenie i nie dasanie sie na kazde slowo jakie mowi sie do niego. To taki przyklad, bo dogadanie sie, przebywanie, w ogole sama atmosfera robi sie przykra i nieznosna i chcac nie chcac majac zamiar cokolwiek zalatwic z takim czlowiekiem trzeba zejsc do podobnego poziomu i zaczac z czuciem ale przycinac go i udawac ze nie zwraca sie uwagi na to co mowi. To skutkuje wzrostem jego zainteresowania bo widzi ze zaczyna byc tak samo lekcewazony jak czyni on to osobiscie. To rowniez, nawiazujac do neptus, jest sztuka dogadania sie. Pytanie w temacie postawilbym inne: jakie cechy, zywioly, znaki, aspekty waszym zdaniem sprawiaja ze czlowiek w komunikacji jest latwy a jakie kieruja go bardziej w kierunku przykladu ktory przytoczylem. Ale nie tylko - ten to byl osobnik klasycznie toksyczny ale sa tez przypadki niemoznosci dogadania z powodu iz kazda strona mowi oczym innym. Nazwe to nieadekwatnoscia zachowania rozmowcow. Np.: Ty mowisz jedno, ktos temu przeczy a za chwile potwierdza lub odwrotnie - potwierdza ochoczo a nastepnie okazuje sie ze zdanie ma inne i w ogole nie bardzo wie czemu przytakiwal. Bywa tez ze rozmowa i dogadywanie wywoluje zmieszanie, poirytowanie, bazowe niezrozumienie wskutek uzywanego slownictwa, intonacji, porownan, przenosni, zartow itd niezrozumialych dla drugiej strony. Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 20.11.07, 21:30 Na pewno najwazniejsze dla wzajemnej komunikacji sa aspekty Merkury/Merkury, przy czym aspekty dynamiczne dobrej komunikacji wsale nie wykluczają, a nawet potrafią sprawiać, ze zainteresowanie jest większe. Trygon lub koniunkcja często komunikacje ogranicza, bo skoro myslimy to samo, to o czym tu mowić? Brak aspektów czasem zastepują aspekty Merkurego z innymi planetami, czasem pomagają aspekty Jowisza. Jesli powiązań nie ma wcale albo są np. tylko aspekty Me/Ne, wtedy jest ciężko, bo ludzie komunikują sie na dwoch równoległych płaszczyznach i brak jakichkolwiek punktów stycznych. Aby te punkty znaleźć potrzeba świadomej emigracji obu osób ze swoich płaszczyzn i obustronnej woli zbliżenia. Ale problemy mogą rodzić sie i na innych płaszczyznach. Najgorszy klient astrologa, to taki, ktory ma swoją ustaloną i niepodważalną koncepcje i przyszedł tylko po jej potwierdzenie. Taki człowiek niczego nie przyjmuje i tu blokada może być albo w jego horoskopie urodzeniowym (rozdete ego) albo w tranzycie. Kombinacji moze być liczba nieskończona i trzeba zawsze rozpatrywac zastany układ i kojarzyć. Korzystną cechą archetypowych Bliźniąt jest m.in. zdolność adaptacji. Potrafią błyskawicznie przestawić sie na styl i poziom rozmówcy. Dzieki temu najłatwiej im sie dogadać. Takiej elastyczności nie ma np. Merkury w Raku, czy w Koziorożcu. Merkury w Raku ma za to znolność wczuwania sie w intencje rozmówcy, a koziorożcowy stara sie doprowadzić do konkretnych ustaleń. Kazde połozenie jest dobre i każde mozna s..ć. Zawsze jest cały horoskop. Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 21.11.07, 01:43 neptus a masz jakis poglad na trzy warstwy komunikacji miedzyludzkiej (wlasciwie to sa trzy twarze ego): dziecko, dorosly, rodzic...i co za ktore odpowiada. Mam watpliwosci co do pierwszego elementu wymienionego. Zauwazylem pewna konkretnosc i pewnosc mowy skojarzona z blyskiem oka u ludzi z merkurym w skorpionie. Moze przypadek ale ilekroc mialem okazje slyszec i widziec to staralem sie wedle daty urodzenia sprawdzic. Mam przyjaciela z marsem i jowiszem w Bliznietach, specyficznie towarzyski, raczej nawet nietowarzyski zupelnie, sloneczny Baran, wenus Ryby... dziwny "jak na swoj radiks" o ile moge tak powiedziec Odpowiedz Link
boardmeeting Re: Od czego zacząć naukę?? 21.11.07, 01:43 pomyłka: przyjaciel ma marsa z saturnem tam wiec to duzo zmienia ... Odpowiedz Link
neptus Re: Od czego zacząć naukę?? 21.11.07, 13:43 boardmeeting napisał: > neptus a masz jakis poglad na trzy warstwy komunikacji miedzyludzkiej (wlasciwi > e > to sa trzy twarze ego): dziecko, dorosly, rodzic...i co za ktore odpowiada. Mam > watpliwosci co do pierwszego elementu wymienionego. Tych warstw jest znacznie więcej. Jeśli interesuje Cię ta teoria psychologiczna, polecam Ci książkę Aljoscha A. Schwarz, Ronald P. Schweppe "Marzyciel, mędrzec, wewnętrzne dziecko". To ciekawa teoria ale nie ma nic wspólnego z interpretacją horoskopu, więc nie jest to miejsce na dyskusje o niej. Odpowiedz Link