jak tam Jowisz?
Niby wszedl mi na Asc ale nie poprawia mi to nastroju. 12 lat temu
tez sie czułam na jakms rozdrożu. Niby Jowisz u mnie fajnie
askpetowany, nie licząć półkrzyza z Saturnem i Uranem, jest w
Baranie, lezy w 3, rzadzi 11 i 12. Arroyo twierdzi ze ludzie sa
najszczesliwsi zazwyczaj podczas tranzytu Jowisza przez 1 i 5 dom.
Rzućcie tu prosze jakimiś krzepiącymi przykładami