Gość: szczepan IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 19:18 mieszkałem w Przemyślu kilkanaście lat.....pewnego dnia przyjechałem i praktycznie nic sie nie zmieniło (no może parę knajp)...tylko laski, które znałem mężate i dzieciate :(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gofa Re: wspomnienia emigranta 31.01.02, 20:37 i co, zadnego sentymentu? a czy to co stare i znajome nie jest dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
ssaczek Re: wspomnienia emigranta 31.01.02, 22:03 Mnie to zachwyca, gdy po latach mogę poznać miejsca, w których wcześniej bywałem. Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wspomnienia emigranta 31.01.02, 23:20 szczepan, trochę się zmieniło chyba nie zauważyłeś stylowych latarni w Rynku, a i największy bazar w poł-wsch Polsce się zmniejszył za sprawą nowego superm... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
beskider Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 04:36 Nie przesadzajmy, w mistach tej skali nic sie tak gwaltownie nie zmienia... Uwazam ze w Przemyslu poza ogolna slaboscia ekonomiczna nie ma na co narzekac, troche sie zmienilo, tylko trzeba uwaznie obserwowac... ja tu jestem co 2 miesiace (srednio) i zmiany widze, czasem zaskakujace:) A ze centrum sie nie zmienia.... A co ma sie zmienic? Nikt katedry ani zamku nie przeniesie.... Jesli w centrum nie ma prawie dzialek pod inwestycje to nic sie nie zmienia. Patrzac na nowe inwestycje i jakosc architektury, chocby w Rzeszowie, zaczynam sie z tego cieszyc... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 10:43 racja :) tylko to co znajome jest bliskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczepan Re: wspomnienia emigranta IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 10:49 oczywista nie ma co porównywać z (moj)rzeszowem - natomiast po prostu jakieś takie odczucia mam, że miasto stoi w miejscu. Ale mimo wszystko lubię P-śl i zawsze jak jestem to robię sobie wspominkowe spacery: zaglądam na Basztową - gdzie pobierałem nauki (w II L.O.), zaglądam na podcienia oraz w inne miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 19:34 Własciwie to masz rację przez ostatnie lata niewiele się zmieniło poza małą kosmetyką typu nowa kostka chodnikowa. Mamy jednak nadzieje że plany władz miasta odnośnie renowacji starówki ziszczą się i za parę lat naprawdę będziemy mieli czym sie pochwalić - prace juz się rozpoczęły, przedłuzono tzw. kamienne schody i ustawiono ładne stylowe latarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szczepek1 Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 19:50 a ja i tak mimo, że emigrant kocham to miasteczko ( z jego licznymi wadami) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 20:02 bo przemysla nie da sie nie kochac i juz :) Odpowiedz Link Zgłoś
ssaczek Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 20:11 gofa napisał(a): > bo przemysla nie da sie nie kochac i juz :) Święta prawda!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 20:12 ssaczek ale jestesmy zgodni...wow...a jak z wro? Odpowiedz Link Zgłoś
ssaczek Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 20:15 Przemyśl ma w sobie coś takiego, że trudno o Nim nie myśleć! A ludzie jedyni tacy nie da się o nich zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 01.02.02, 20:16 prawda? tacy sympatyczni mimo calej masy problemow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczepan Re: wspomnienia emigranta IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 16:15 pamiętam paru mniej sympatycznych, co siedzieli na ławkach, na rynku Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wspomnienia emigranta 02.02.02, 16:33 zawsze znajdzie się jakaś czarna owca. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 02.02.02, 17:54 Gość portalu: szczepan napisał(a): > pamiętam paru mniej sympatycznych, co siedzieli na ławkach, na rynku ale tylko paru :) co to znaczy wobec calej reszty? nic! Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wspomnienia emigranta 02.02.02, 18:16 a czy teraz też takie elementy się zdarzają pod niedźwiadkiem Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 02.02.02, 18:19 nie wiem...bo dawno w przemyslu bylam, ale chyba nie bardzo odkad zakaz picia "na miescie" obowiazuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wspomnienia emigranta 03.02.02, 09:55 zakaz nie ma nic do tego, zakazy są po to żeby je omijać. I tak prawdę mówiąc zdarza się iż w godzinach nocnych mozna dostać butelką. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 03.02.02, 11:10 hihi...a skad wiesz ze mozna? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wspomnienia emigranta 03.02.02, 11:16 gofa napisał(a): > hihi...a skad wiesz ze mozna? ;-) tak słyszałem poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 03.02.02, 12:45 aaa...slyszales...to ok...a ja myslalam ...hihi.. Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wspomnienia emigranta 03.02.02, 13:20 hihi myślałaś, że to mnie spadła butelka na czerep. Nie mnie nie spotkał ten wątpliwy zaszczyt. Ale spacerując wieczorami ciemnymi ulicami(władze miasta oszczędzają na prądzie)trzeba bardzo uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wspomnienia emigranta 03.02.02, 22:47 hihihi ...mam nadzieje ze sie nie obraziles wook, co? :))) Odpowiedz Link Zgłoś