Dodaj do ulubionych

Fart w horoskopie

14.10.03, 22:57
czy o farcie w zyciu moze swiadczyc mars w sekstylu z jowiszem???
Obserwuj wątek
    • irysek1 Re: Fart w horoskopie 15.10.03, 08:39
      owszem...jestem tego ciagle żywym przykladem...no i skromnoscia nie grzeszesmile))
    • anahella Re: Fart w horoskopie 15.10.03, 14:19
      wasza_bogini napisała:

      > czy o farcie w zyciu moze swiadczyc mars w sekstylu z jowiszem???

      Jak ktores z nich bedzie w XII domu to trudno bedzie wlascicielowi horoskopu
      zauwazyc ze ma tego farta (o ile go naprawde ma).

      Ja mysle ze pojecie fartu to stan umyslu, wiec nalezy szukac go rowniez w
      Bliznietach, domu III i Merkurym.
      • irysek1 Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 09:46
        anahella napisała:


        > Ja mysle ze pojecie fartu to stan umyslu, wiec nalezy szukac go rowniez w
        > Bliznietach, domu III i Merkurym.
        >>>>>>>>>>>>> a jak ma sie tego jowisza w 3 domu w bliznietach w 0. st.
        sekstylu do marsa to ma sie farta chyba ...czy nie ?? wink

        irys smile
        • anahella Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 11:18
          irysek1 napisała:

          > anahella napisała:
          >
          >
          > > Ja mysle ze pojecie fartu to stan umyslu, wiec nalezy szukac go rowniez w
          > > Bliznietach, domu III i Merkurym.
          > >>>>>>>>>>>>> a jak ma sie tego jowisza
          > w 3 domu w bliznietach w 0. st.
          > sekstylu do marsa to ma sie farta chyba ...czy nie ?? wink

          Ok, to teraz zdefiniujmy fartasmile Czy to jest szczescie w loteriach? Jak loterie
          to V dom, a moze w zdobywaniu pieniedzy wlasna praca - dom II itp.

          No bo nie ma domu farta, bo fart to zbyt szerokie pojecie. Jezeli ten Jowisz jest
          w III domu to moze znaczyc ze jestes dusza towarzystwa ale i latwo sobie
          przyswajasz wiedze i do tego z werwa i radoscia. To moze znaczyc tez ze lapczywie
          rzucasz sie na wiedze i zasysasz ja jak gabka. Jak ma to sie do farta? nie wiem.
          • irysek1 Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 11:29
            anahella napisała:

            > irysek1 napisała:
            >
            > > anahella napisała:
            > >
            > >
            > > > Ja mysle ze pojecie fartu to stan umyslu, wiec nalezy szukac go rowni
            > ez w
            > > > Bliznietach, domu III i Merkurym.
            > > >>>>>>>>>>>>> a jak ma sie tego jow
            > isza
            > > w 3 domu w bliznietach w 0. st.
            > > sekstylu do marsa to ma sie farta chyba ...czy nie ?? wink
            >
            > Ok, to teraz zdefiniujmy fartasmile Czy to jest szczescie w loteriach? Jak
            loterie
            >
            > to V dom, a moze w zdobywaniu pieniedzy wlasna praca - dom II itp.
            >
            > No bo nie ma domu farta, bo fart to zbyt szerokie pojecie. Jezeli ten Jowisz
            je
            > st
            > w III domu to moze znaczyc ze jestes dusza towarzystwa ale i latwo sobie
            > przyswajasz wiedze i do tego z werwa i radoscia. To moze znaczyc tez ze
            lapczyw
            > ie
            > rzucasz sie na wiedze i zasysasz ja jak gabka. Jak ma to sie do farta? nie
            wiem
            > .
            >
            >

            Z tego co piszesz wynika, ze nijak sad(((( najgorsze jest w tym to, ze to, co
            piszesz jest przekonywujacesmile)) ( wyczuwam delikatna "podlizke" z mojej strony
            w strone adminkismile)))
            dla mnie "fart" to bycie w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze, czesto
            gesto "przez przypadek" jakby, z odpowiednia iloscia wiedzy/ informacji
            adekwatnych do sytuacji ( ale "sobie" naciagnelam, co??...

            pozdrawiam

            Irys

            • all2 Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 12:11
              irysek1 napisała:

              > dla mnie "fart" to bycie w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze, czesto
              > gesto "przez przypadek" jakby, z odpowiednia iloscia wiedzy/ informacji
              > adekwatnych do sytuacji ( ale "sobie" naciagnelam, co??...

              Po Twoim poście Irysku ułożyło mi się to tak: fart neptunowy - to co piszesz
              (wpływ 12 d) - czyli człowiek dziwnymi sposobami trafia tam gdzie powinien,
              wtedy kiedy powinien.
              fart jowiszowy - coś samo przychodzi, dosłownie ni stąd ni zowąd puka do drzwi,
              nie trzeba nigdzie iść smile))
    • psotusia Re: Fart w horoskopie 15.10.03, 16:46
      A ja mam Mars kwinkuns z Jowiszem i sekstyl z Neptunem i cały czas mam
      nadzieję, że ten fart /może być farcik/ jednak się pojawi.
      Zwłaszcza teraz by mi się przydał.
      • psotusia Re: Fart w horoskopie 15.10.03, 17:24
        psotusia napisała:

        > A ja mam Mars kwinkuns z Jowiszem i sekstyl z Neptunem i cały czas mam
        > nadzieję, że ten fart /może być farcik/ jednak się pojawi.
        > Zwłaszcza teraz by mi się przydał.

        Widzę, że tego Marsa mam w VII domu /okazje?/,
        w Pannie to chyba zbyt spokojnie?
        • anahella Re: Fart w horoskopie 15.10.03, 17:53
          psotusia napisała:

          > Widzę, że tego Marsa mam w VII domu /okazje?/,
          > w Pannie to chyba zbyt spokojnie?

          W Pannie Mars nie jest taki hop do przodu. Najkrocej bym to powiedziala: wola
          podporzadkowana rozumowi.
    • dori7 Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 11:51
      A co wg Was oprocz dobrych ukladow Jowisza i ukladow wskazujacych na pomoc
      innych ludzi moze dawac taka umiejetnosc spadania na cztery lapy?

      W kilku horoskopach wypadl mi chyba w tej funkcji dobrze aspektowany Neptun w
      domu/znaku strzelca, ale nie wiem, czy to nie moja nadinterpretacja.
      • all2 Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 12:06
        To by potwierdzało pokrewieństwo Nep z Jowiszem. Przy jakich aspektach tak Ci
        wychodziło? Powiązania z Asc, Mc czy raczej z planetami?

        Teoretycznie wydaje mi się że ten fart neptunowy może być trochę innego
        rodzaju - człowiek gubi drogę, skręca w jakąś nieznaną uliczkę i tam natrafia
        na coś co właśnie było mu bardzo potrzebne smile no tego typu rybie historie.
        Fart jowiszowy to raczej ochrona, spadanie na cztery łapy w ryzykownych
        sytuacjach, cudowne wybawienie w ostatniej chwili, itp. Piszę to pół
        teoretycznie, bo jowiszowe historie znam, a neptunowego fartu dotychczas sama
        nie zaznałam smile
        • wasza_bogini Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 19:04
          ja mam jowisza w XII domu w koziorozcu, w koniunkcji z ascendentem, w sekstylu
          z marsem. musze stwierdzic, ze czasami mam farta ale ten fart jakos popycham
          czyms umyslowym. kolezanka mi powiedzial kiedys, ze mam zdolnosci magiczne, bo
          potrafie wywolywac sytuacje. maybe...
          • perse3 Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 22:46
            Z moich obserwacji wynika,ż efartowni są ludzie z Wielkim Trygonem , obojetnei
            w jakich znakach, takze ci z tzw. aspektem krolewskim czyli trygon SL.Jowisz i
            to ejs ttzw, spadanei an 4 lapy, natomaist tzw.szczęśliwe trafy, okazje itd. w
            sensie poznawanai ludzi,ktorzy coś w naszym zyciu popchna do przodu, w sesnei
            neispodzianych prezentow, wygranych itd to już sprawak aspektów WENUS URAN,
            trygonu w szczegolności!!
            • wasza_bogini Re: Fart w horoskopie 16.10.03, 23:27
              perse, co to jest ten wielki trygon, bo to juz sie przewija 2 raz??
              • anahella Re: Fart w horoskopie 17.10.03, 11:32
                wasza_bogini napisała:

                > perse, co to jest ten wielki trygon, bo to juz sie przewija 2 raz??

                Co prawda pytanie bylo do Perse ale odpoweim bo akurat weszlam na ten wateksmile

                Wielki trygon to konfiguracja zlozona z 3 planet oddalonych od siebie w
                odleglosci 120 stopni. Np. masz 1 planete 20 Barana, druga 20 Lwa a trzecia 20
                Strzelca. Poniewaz ta konfiguracja sklada sie z samych trygonow to z zalozenia
                wzmacnia on jeden zywiol. Oczywiscie brac udzial w wielkim trygonie wiecej
                planet, jezeli jakies sa ze soba w koniunkcji.

                W ogole w astrologii patrzy sie na zamkniete trojkaty.
                • astrei Re: Fart w horoskopie 07.10.04, 22:55
                  I ten wielki trygon tez może oznaczac farta-tak mi sie wydaje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka