Uklady dziedziczone

05.11.03, 01:44
W watku o rektyfikacji

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=8895443&a=8895443
wspominacie o dziedziczeniu pewnych ukladow.

Na mojej rodzinie zaobserwowalam dziedzicznosc jednej pary planet: Saturna i
Jowisza.

Mama - kwinkunks, ojciec luzna koniunkcja, siostra - koniunkcja, brat
opozycja a ja trygon. Chyba wyszlam na tym najlepiejsmile

Dziedziczosc aspektow mowi o karmie rodowej - co powiecie w tym temacie na
przykladzie aspektow Jowisza i Saturna?
    • perse3 Re: Uklady dziedziczone 05.11.03, 09:39
      Zdecydowanei KARMA lecz nie dla zwierząt))) Chyba jakieś poważne zzzzzyciowe
      zadanei do przepracowania jescz eraz.Podobno Sat. w 7 D. ,ktory powtarza sie n.
      w rodzinei mojem znajomej teąz jest bardzo karmiczny.Tam są sami zaies=dzeni,
      rozwiedzeni lub starzy kawalerowie.
      • all2 Re: Uklady dziedziczone 05.11.03, 19:55
        Perse, a co to są zaies=dzeni?
        • aand Re: Uklady dziedziczone 05.11.03, 23:53
          all2 napisała:

          > Perse, a co to są zaies=dzeni?

          To proste. Była taka bajka: "Wilk i zaies"...

          A "dzeni" to chyba - Nu! pagadi!

      • all2 Re: Uklady dziedziczone 05.11.03, 19:58
        I gdzie mają Saturna normalni?
        • dori7 saturn u normalnych ;)) 05.11.03, 23:33
          Rodza sie bez...? wink)
    • dori7 zazebiajace sie uklady - dziwne... 06.11.03, 03:02
      Moja mama i ja - kompletnie zwariowana synastria, powtarzaja sie dziwne uklady:

      1) koniunkcja Saturnow

      2) koniunkcja uran.mars (jej uran/moj mars w raku, jej mars/moj uran w
      skorpionie) plus trygony miedzy uranami i marsami! tzn. uran-uran i mars-mars

      3) koniunkcja jej slonce/moj merkury i moj merkury/ jej slonce (wsyztsko oprocz
      moejgo merkurego, ktory lapie sie na 1' panny, w lwie)

      4) plus opozycja ksiezycow - to samo ma z nia moj brat, ktory tez ma dziwny
      uklad: jego mars jest na saturnie mamy, a poza tym wiekszosc aspektow to
      opozycje do swiatel! no i zabojcza osie:

      5) i brat, i ja mamy pokrywajace sie z mama osie! tzn. one wystepuja w 2
      wersjach: os Bliznieta/Strzelec i os Lew/Wodnik. ojciec ma 'tylko' os lew/wodnik

      6) osie wezlow - ja po matce, brat po ojcu (!)

      Uwielbiam synastrie, mowilam to juz? wink))))
      • anahella Re: zazebiajace sie uklady - dziwne... 06.11.03, 10:27
        Mi chodizlo nie o uklady w horoskpach porownawczych, tylko natalnych. Podane
        przeze mnie uklady Saturna i Jowisza kazdy ma w swoim horoskopie
        • dori7 co mozna dziedziczyc? 06.11.03, 16:44
          oj, zapetlilam sie w wywodach: tez mi chodzilo o natalne - tzn. o jakies
          szczegolne miejsca, ktore kazdy u mnie w rodzinie ma zaznaczone, bo same
          aspeky sie nie powtarzaja - nie ma zadnego takiego, ktory by wystepowal u
          wszystkich!! czy to mozliwe, ze w jednych rodzinach sa wspolne np. osie, w
          innych jakis aspekt, albo np. jakies planety?

          p.s. u mnie w rodzinie ida osie! siostra mamy ma tez 2 dzieci i cala nasza
          czworka prawie-rodzenstwa ma os blizniak/strzelec, ja jako os MC/IC, a cala
          reszta jako os Asc/Desc (z Asc. w strzelcu)
          • mmk7 Re: co mozna dziedziczyc? 31.01.04, 17:01
            Ja i moja mama mamy obie koniunkcje Merkurego i Jowisza, tyle ze mama w
            Wodniku, a ja w Lwie; poza tym, o ile dobrze ustalilam ascendent mamy, ma ona
            ten uklad tak jak ja w domu 3. Oprocz tego ja mam os AS/DS Bliznieta-Strzelec,
            a mama Strzelec-Bliznieta.
            • anahella Re: co mozna dziedziczyc? 31.01.04, 17:55
              Nakladanie sie osi w rodzinach i malzenstwach jest bardzo czeste. Mi chodzilo o
              uklady planet spolecznych - one nie sa tak czeste jak osie, bo chodza po
              ekliptyce o wiele wolniej.
              • lakisuper Re: co mozna dziedziczyc? 19.06.04, 05:53
                anahella napisała:
                uklady planet spolecznych - one nie sa tak czeste jak osie, bo chodza po
                > ekliptyce o wiele wolniej

                jest w tym dużo racji
                - ja- koniunkcja uran pluton księżyc
                - mój syn- koniunkcja uran księżyc i sekstyl plutona
                - jego ojciec - koniunkcja saturn jowisz
                - mój syn - opozycja saturn jowisz
                • cytryna76 Dziedzicznośc 19.06.04, 18:22
                  Moim zdaniem najbardziej wyrazistym przykladem astrologicznego dziedziczenia
                  jest układ planet osobistych - to przecie one mają największy wpływ na nasz
                  charakter, charakter zaś własnie dzielimy po przodkach. U mnie w rodzinie jest
                  tak:
                  1. Mama słońce w Wodniku w 11 domu, księzyc w raku w 4 domu
                  2. Tata słońce w Pannie w dwadasamsie skorpiona w 11 domu, księzyc w wadze w 1
                  domu
                  3. Ja słońce co prawda w Raku (ale patrz ksieżyc mamy!). W dodatku moje słońce
                  jest w domu 6 (dom panny - ojciec Panna),w dwadasamsie Wodnika ! (po matce)
                  4. Moja siostra wodnik z księżycem w wodniku (silne dziedziczenie po matce),
                  ale to samo słońce jest w dwadasamsie skorpiona, tak jak słońce ojca!

                  Inne ciekawostki:
                  1. U wszytkich 4 osób pojawia się ta sama oś: rak - kozioroziec. U rodziców
                  jest to co prawda oś MC - IC, a u mnie i siostry asc- dec!
                  2. Mój księzyc w strzelcu jest w domu 11 (wodnik !),a księżyc siostry w wodniku
                  w domu 9 (dom strzelca!)
                  3. mój księzyc jest w ścisłej koniunkcji do Wenus matki
                  To tylko najważniejsze elementy naszego astrologicznego pokrewieństwa.
                  Przypadek ? Nie sądzę. Dodam jeszcze, że zarówno ja, jak i siostra urodziłyśmy
                  się przez cesarskie cięcie!
Pełna wersja