OKi doki, w zwiazku z nudą na forum

, zapodaję nowy temat. Mam w natalu
koniunkcję Lilith i Saturna w 10 domu w 25 st. Panny. I dwa pytania (poproszę
o burzę mózgów):
1. jak taka koniunkcja może się realizować, że tak powiem "co sie z tym je"
(mam pewne mgliste pomysły, co nieco działam w temacie, ale Lilith to ciemna
strona, paskudztwa zakopane w podswiadomosci, więc każda podpowiedź, wskazówka
i pomysł mogą być pomocne w znalezieniu właściwego tropu)
2. jak ją rozbrajać / neutralizować ? (pytanie o tyle na czasie, ze do tej
urokliwej pary zbliża się tranzytujący Saturn)
pozdrawiam wakacyjnie!