Dodaj do ulubionych

ogromny problem z pamięcią

27.06.08, 10:43
Dziewczynka 12 lat ma problem z zapamiętywaniem. Psycholog
stwierdził dysleksję i dysortografię oraz wolne tempo nauki i
uspokoił rodziców, że to może minąć jak zacznie dojrzewać (tzn
dogoni rówieśników). Uczę ją angielskiego i nie zgadzam się z opinią
psychologa - moim zdaniem dziecko nie potrafi zapamiętać materiału a
to co zapamięta w ciągu 2 tygodni zapomina całkowicie. Oceny w
szkole słabe (trójki i dopuszczające). Nigdy jeszcze nie miałam aż
tak trudnego dziecka i nie wiem jak pomóc rodzicom bo materiał w
szkole "galopuje" a ona stoi w miejscu. Dodam, że jest to przemiłe
dziecko i prawidłowo się rozwijające w innych dziedzinach, nie
przejawia innych cech upośledzenia. Jaka może być przyczyna?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: ogromny problem z pamięcią 27.06.08, 23:07
      Dyslektyk nigdy nie nauczy się oderwanych wyrazów. Moi trzej
      dyslektycy tez mają problemy z uczeniem się słówek, dwoje z nich nie
      potrafią zapamietac kolejnosci miesięcy (po polsku). Dojrzewanie nie
      ma niestety zadnego wplywu na te dolegliwość.
      Natomiast większość dyslektykow znacznie latwiej niz oderwanych
      terminow i wyrażeń uczy się na pamięć wierszy, a nawet dialogów.
      Radzę uczyc dziecko w inny sposób - nigdy oddzialnych wyrazów, sporo
      wierszy (o ile potrafi zapamietac) i to, co obecnie staram sie robic
      z synem - czytanie książki. Tam slowa znajdują się "w kontekscie" i
      po paru razach, gdy sie pojawiają, dziecko zaczyna je zapamiętywać.
      Warto tez ogladać filmy po angielsku, czytać dowcipy - zwykla nauka
      jezyka w ogole dla dyslektyka jest stracona.
      Rzeczywiscie, moja corka nauczyla się jezyka dopiero w liceum. Syn -
      zna tylko biernie.
      • kyora Re: ogromny problem z pamięcią 01.07.08, 08:07
        Hej, nadal niestety twierdzę, że to nie dysleksja jest największym
        problemem. Gdyby to był tylko problem angielskiego lub polskiego -
        problem dotycy wszystkich przedmiotów. Ponadto mała nie jest w
        stanie zapamiętać wiersza więc ta metoda nauczania języka odpada.
        Zdarzało się już, że matka tłukła z nią wiersz na polski przez 7
        dni, ona wiersz "zaliczała" a w kolejnym tygodniu nie była już w
        stanie go odtworzyć. Właśnie to zjawisko psycholog nazwał u
        niej "wolnym tempem nauki", które ma minąć podczas dojrzewania.
        Jednak dla mnie wolne tempo nauki skutkowałoby tym, że dziecku
        trzeba by było poświęcić dużo czasu ale szłoby do przodu z
        materiałem a teraz właściwie nie ma żadnego efektu tej nauki.
        Podobno już w przedszkolu było widać, że mała odstaje od grupy - nie
        potrafiła narysować kółka i miała skierownie na kurs szybkiego
        uczenia się. Na kursie jednak kobieta prowadząca wyrzuciłą ją !!!!
        bo podobno zbyt wolno przyswajała skojarzenia i opóźniała grupę. Z
        nauką czytania w podstawówce też był dramat - do dziś słabo rozumie
        czytany tekst. Gdzie można uzyskać jakąś kompetentną diagnostykę
        problemu?? województwo kujawsko-pomorskie
        • verdana Re: ogromny problem z pamięcią 01.07.08, 08:56
          Wiele z tych problemów, to jednak problemy dyslektyczne. Czy dziecko
          ma fachową terapię? Trzeba pamietac, ze jednym z objawów powaznej
          dysleksji jest nieumiejetność odpowiadania natychmiast na pytania -
          dziecko zapytane, jaka jest stolica Francji odpowiada "Londyn",
          chociaz nie w stresie i po namysle doskonale wie, ze Paryż. To
          utrudnia naukę wszystkiego. Słabe rozumienie lub w ogole nie
          rozumienie czytanego tekstu jest forma dysleksji i nie zawsze jest
          uleczalne.
          Czy dziewczynka miala w ogole robione badania IQ?
          • kyora Re: ogromny problem z pamięcią 01.07.08, 10:33
            Myślę, że nie miała żadnych specjalistycznych badań (poza tą wizytą
            u psychologa) i nie chodzi na żadną terapię. Rodzice uważają, że ma
            zbyt mało czasu i powinna poświęcić go na naukę. Wiem, że takie
            myślenie to błąd. Trudno mi jednak ich do czegoś przekonać, np.
            namawiałam ich na zajęcia metodą ruchu rozwijającego teraz w wakacje
            ale okazało się, że nie można bo już ma zaplanowane wakacje a jej
            brat nie musi nic robić więc będzie porzywdzona. Nauczycielom czasem
            trudno dotrzeć do rodziców bo nie traktują nas jak pomoc ale jak
            wrzód na ... Dlatego chciałabym im wyraźnie wskazać jakie badania
            (testy) mają dziecku zrobić i gdzie i ewentualnie ile to kosztuje i
            wtedy może pójdą...
            • verdana Re: ogromny problem z pamięcią 01.07.08, 15:49
              Dziecko powinno byc pod opieka poradni dysleksji (teoretyczni
              badania na dysleksie robia wszystkie poradnie psychologiczno-
              pedagogiczne, tam też prowadzona jest terapia, ale ona na prawdę nie
              za duzo daje). Powinno mieć badanie IQ, bo czasami klopoty wynikają
              z inteligencji w dolnej granicy normy, a czasami - z inteligencji
              duzo powyżej normy... W gruncie rzeczy i te i te dzieci maja czesto
              w szkole zblizone problemy.
              W dodaku, cholera, widze, ze rodzice nie sa nastawieni na pomoc
              dziecku, tylko na wyniki, na zasadzie "jakby sie uczyla, to by
              umiała". A to, dodatkowo stresujac dziecko, powoduje, ze jego wyniki
              sa znacznie nizsze, niż mogly by być.
              • kyora Re: ogromny problem z pamięcią 02.07.08, 11:04
                Hej. Trudno mi ocenić jednoznacznie rodziców. Uważam, że nie
                rozumieją do końca problemu tzn. za mało wiedzą już o samej
                dysleksji a w ogóle nie dostrzegaja problemu "dziurawej" pamięci.
                Poza tym psycholog powiedział, że to wolne tempo pracy w związku z
                tym ich zdaniem trzeba więcej i więcej się uczyć, żeby wolne tempo
                nadgonić ilością poświęconych godzin. Starają się jej pomóc ale nie
                tak jak należy (tzn. taka jest moja opinia). A z drugiej strony jak
                usłyszałam, że dziecko musi mieć wakacje to mnie trafiło - wydaje mi
                się, że lepiej, jak się dziecko pogniewa teraz ale może skończy
                podstawówkę. Zaczynam się obawiać, że mała ten rok obleje.
                Kto robi testy IQ?? Psycholog? Jakie jeszcze zajęcia wskazane dla
                dziecka?? Czy ktoś robił takie testy i kursy w woj. kuj-pom?
                • verdana Re: ogromny problem z pamięcią 02.07.08, 13:04
                  Nie, dziecko rzeczywiscie musi mieć wakacje. szczególnie dziecko z
                  problemami w nauce - one nasilaja się bardzo przy zmęczeniu dziecka -
                  wiem to po swoich. najlepiej na ich problemy robily własnie
                  wakacje, choc w tym czasie nic nie robily, nie powtarzały, nie
                  uczyly się - i zwykle po wakacjach bylo lepiej, nie gorzej. Mysle,
                  ze w tym wypadku zarwanie wakacji może skonczyć się kompletna klęska
                  w szkole.
                  • kyora Re: ogromny problem z pamięcią 02.07.08, 13:19
                    dziękuję za odpowiedzi Verdena. Trochę liczyłam na odpowiedź
                    eksperta. No nic to, może też chciałam w zbyt prosty sposób czegoś
                    się dowiedzieć. Sprawy na pewno nie zostawię bo dobro tego dziecka
                    bardzo leży mi na sercu. Wiesz ja nawet nie uważałam, że ona ma się
                    uczyć w wakacje bo to i tak nie daje efektu. Myślałam raczej o
                    znalezieniu indywidualnego terapeuty. Byłoby to kosztowne ale może
                    specjalista od rozwoju dziecka przez dwa miesiące pracy z dzieckiem
                    rozbujałby ją trochę a przecież taka praca to niekoniecznie nauka. A
                    tu wynika, że dzieci jadą do babci do małej miejscowości gdzie o
                    pracy z dzieckiem pewnie można pomarzyć. A nie wiesz co się dzieje,
                    jeśli psycholog stwierdzi b. niski iloraz inteligencji?
                    • verdana Re: ogromny problem z pamięcią 02.07.08, 13:58
                      Dziecko może mieć obnizone wymagania w normalnej szkole.
                      Terapeuta w wakacje to nie jest taki dobry pomysł, lepiej prowadzi
                      terapie w czasie roku szkolnego. dziecko, szczególnie - uczeń ,
                      ktory ma w szkole klopoty i stale sie denerwuje, powinien miec czas
                      na całkowity wypoczynek, takze od mysli o szkole i nauce.
    • jagoda.wasowska Re: ogromny problem z pamięcią 03.07.08, 11:37
      Opisany przez Panią problem pokazuje, jak wiele zaniedbań po drodze
      się pojawiło w opisanym przez Panią przypadku i wielu podobnych.
      Jak widać zrzucana jest odpowiedzialność nauczyciela na pedagoda,
      pedagoda na psychologa, psychologa na rodziców. A w tym wszystkim
      pogubiło się dziecko, które przeciez powinno być najważniejsze!!!
      Dziecko powinno być przebadane w Poradni Pegagogiczno -
      Psychologicznej, badania są nieodpłatne.
      Opisane przez Panią problemy wskazują, że może to być dysleksja lub
      lekkie opóźnienie w rozwoju (okres dojrzewania nie wpłynie więc
      pozytywnie na zmiany, może nawet pogłębić różnice wśród grupy
      równieśniczej).
      Katowanie dziecka wielogodzinną nauką niczego nie załatwi. Tak samo
      jak sama diagnoza - diagnoza, że dziecko jest dyslektykiem czy
      dysortografikiem to za mało. Pozostajemy z diagnozą , stoimy w
      miejscu, pojawia się frustracja, złość, a w końcu rezygnacja.
      Psycholog czy pedagog diagnozujący dziecko powinien w dalszej
      kolejności pokazać drogi pomocy dziecku i rodzicom.
      Dziecko powinno w szkole lub poradni (jeśli jest taka możliwość to i
      tu i tu) otrzymać pomoc ze strony REEDUKATORA (nauczyciela
      specjalizującego się w pracy z dziećmi dyslektycznymi). Praca jest
      długotrwała i dość żmudna, ale dobry reedukator pracuje nie tylko na
      polu dydaktycznym, ale również psychologicznym - wzmacnia poczucie
      własnej wartości dziecka, poszukuje z nim jego mocnych stron,
      rozbudza zainteresowania i pasje. Jeśli dzewczynka wykazuje niski
      poziom inteligencji to psycholog może wykonać testy IQ (obecnie są
      to tylko przypuszczenia, nie poparte żadnymi badaniami). Przy bardzo
      niski poziomie rozwoju umysłowego dziecko może zostać skierowane do
      szkoły specjalnej. Nie wydaje mi się jednak, że dotyczy to naszej
      dziewczynki (diagnoza byłaby już dużo wcześniej).
      Jeśli chodzi o wakacje -zdecydowanie!!! dziewczynka MUSI mieć
      wakacje. Musi odpocząć od nauki, bo przecież pracowała znacznie
      ciężej niż większość dzieci. Proszę sobie wyobrazić, że pracujemy po
      12 godzin, bo musimy zrealizować w określonym czasie bardzo ważny
      projekt. Spodziewamy się po wykonanym zadaniu nagrody, a nie 16
      godzin pracy.
      Proponuję zapoznać się z ksiązką Romana Warszewskiego "Jak
      wyleczyłem dziecko z dysleksji" wyd. Tower Press, Gdańsk 2002 r.
      Polskie Towarzystwo Dysleksji wydaje również bardzo ciekawe
      biuletyny , które są "wsparciem dla uczniów o specjalnych potrzebach
      edukacyjnych".
      Jestem też przekonana, że książki C. Hannafford "Zmyślne ruchy,
      które doskonalą umysł" oraz "serce dziecka" dałyby Pani nową wiedzę
      i były dużym pokrzepieniem oraz nadzieją.

      Serdecznie pozdrawiam
      JAgoda Wąsowska
      • kyora Re: ogromny problem z pamięcią 03.07.08, 14:02
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Już sama odpowiedź wiele mi wbrew
        pozorom daje. Teraz kojarzę, że matka wspominała, że psycholog mówił
        o szkole specjalnej (ojciec dziecka nie chciał o tym słyszeć) ale
        sam lekarz stwierdził, że tam z kolei też by nie pasowała bo
        jest "na pograniczu". Książki jak najszybciej poszukam i poczytam -
        mam nadzieję, że matce też się da podsunąć do przeczytania.
        Generalnie jednak psycholog, który stwierdził dysleksję nie
        pokierował nią dalej jak Pani sugeruje. Mam nadzieję, że nie jest za
        późno.
        Dziękuję bardzo
        • jagoda.wasowska Re: ogromny problem z pamięcią 08.07.08, 22:11
          Trzymam kciuki.Pani zaangażowanie jest godne podziwu. Jestem
          przekonana, że książki, o których wspomniałam wniosą sporo nowych
          informacji.
          Jagoda Wąsowska
          • Gość: Wilia Re: ogromny problem z pamięcią IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.08, 09:18
            Jakbym czytała o moim dziecku, tylko trochę starszym bo jest w
            gimnazjum. Otóż okazuje się (i mówię to na podstawie własnego
            doświadczenia), że omawiane problemy mogą wynikać z chorób i
            niedyspozycji o charakterze somatycznym. Przede wszystkim trzeba
            zrobić dziecku w pierwszym rzędzie najprostsze badania: morfologia
            krwi, badanie moczu, kału na obecność robaków. Anemia, przewlekłe
            stany zapalne dróg moczowych, inwazja pasożytów - mogą bardzo
            negatywnie wpływać na samopoczucie i szkolne funkcjonowanie dziecka.
            Inną - okazuje się, że nie tak rzadką - przyczyną apatii dzieci i
            ich problemów szkolnych są choroby krążenia. Tak właśnie jak
            zachowuje się opisywana dziewczynka, zachowują się dzieci cierpiące
            na hipotonię czyli chroniczne niedociśnienie powodujące słabe
            ukrwienie mózgu. (To właśnie dręczy moje dziecko.) Na końcu - a moze
            na poczatku i przede wszystkim - radzę zrobić echo serca, by
            stwierdzić czy nie ma jakiejś ukrytej wady wrodzonej (samo EKG tego
            nie wykaże). Ja tak zrobiłam i okazało się, że córka miała nie
            dającą wcześniej żadnych objawów (pierwsze symptomy choroby pojawiły
            sie w 6kl.) wrodzoną wadę, polegającą na ubytku między przedsinkami
            i przez 2 cm dziurę przelewała się część krwi z przedsinka lewego
            do prawego czyli krew żylna mieszała sie z tętniczą, utleniona z
            krwią z dwutlenkiem wegla. (Teraz córka jest już po udanej
            operacji). Lekiem, który przyjmowała z polecenia lekarza neurologa
            by poprawć pamięć i koncentrację był nootropil (nazwa rynkowa
            Lucetam).Ten nootropil rzeczywiście pomagał, ale efekty pojawiły się
            dopiero po zużyciu całego opakowania. Oczywiście równolegle należy
            podjąć wszystkie działania terapeutyczne przewidziane dla
            dyslektyków, o których Panie wspominały wcześniej. Pozdrawiam i
            zycze powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka