Dodaj do ulubionych

mam pytanie

22.11.04, 09:58
cz au pair powinna wiedziec ile i w jakich godzinach pracuje kazdego dnia?-ze
np od 8 do 5?-bo ja na przyklad nie wiedzialam-codziennie musialam sie pytac
kiedy koncze-co wkurzalo moja host mame [no albo czekac kiedy mi powie ze mam
wolny czas] mialam wolne dwa dni w tygodniu-ale w pozostale 5 dni nigdy nie
wiedzialam w jakich godzinach pracuje-czy to normalne? czy au pair to cos
dostepnego przez 24h?[bo jesli tak to ja i au pair to chyba pomylka]
jak bylo u was?
[jedna z moich kolezanek tez miala takie dziwne sytuacje-np mowili jej ze ma
wolne po czym po jakiejs godz od jej wyjscia dzwonili i stwierdzali ze jednak
nie..]w takim razie ja sie chyba do tego nie nadaje..
Obserwuj wątek
    • ed.kow Re: mam pytanie 22.11.04, 14:10
      No oczywiscie ze Aupair ma znac swoj czas pracy jak i to od ktorej do ktorej
      pracuje.I mysle ze tam wlasnie jest u 99%Aupairek.
      Taka informacje powinnas miec zawarta w liscie zapraszajacym-to jest np.wymog
      wszystkich agencji.Tam masz tez jasno napisane co jest Twoim obowiazkiem kiedy
      i o ktorej.
      Wiadomo, ze w pewnych okolicznosciach czlowiek konczy pozniej a czasem
      wczesniej.Ja teoretycznie dzis rano pracowalam 1,5h wiecej-ale nigdy w zyciu
      bym sie nie zezloscila o to, bo jakby odliczyc sniadanko, kawke z host mama a
      potem jeszcze male obmawianko sasiadek i kolezanek-to by sie okazalo, ze
      jeszcze musze w domku troche zostac.:)
      Ale napewno taka sytuacja nie jest normalna.Popros host rodzica zeby Ci
      stworzyl taki codzienny spis obowiazkow 'work schedul' sie to nazywa czy jakos
      tak.To wiele ulatwia-a przede wszystkim nie musisz ciagle sie pytac-i wiesz
      miniej wiecej o ktorej skonczysz.Toszczegolnie przydatne jak masz duzo
      krotkodystansowych obowiazkow.
      Pamietam ze jak zobaczylam pierwszy raz ten swoj wykaz-na srode byl chyba-to
      normalnie sie zalamalam bo rano zajmowalo strone A4.A potem sie okazalo ze
      wiekszosc tych rzeczy to czynnosci zajmujace 5-10minut(np .wyciagniecie naczyn
      ze zmywarki-czy wsypanie kotu biszkoptow!!!)!
      Powodzenia
      • mijaczek A ja mam odpowiedz 25.11.04, 23:35
        BEZWZGLEDNIE jest ci potrzebny schedule! Moze nie taki jaki ja mialam, z
        rozpisana kazda godzina, ale hosci MUSZA cie informowac o tym, jak dlugo danego
        dnia pracujesz. Ja bym na twoim miejscu ogolnie sie z nimi umawiala kazdego
        tygodnia, a szczegolowo po pracy kazdego dnia [na nastepny dzien].
        Boszsze... ja naprawde juz trace sily do sposobu traktowania operek... bezczelnosc!
        Dziefczyny!
        Nie dajcie sie!
        Nikt wam laski nie robi, ze pracujecie u kogos, to oni was bardziej potrzebuja
        niz wy ich! Nie jestescie sluzacymi! Nic nie jestescie winne swoim rodzinom! Nie
        pozwalajcie sie traktowac jak tania sile robocza! Rozmawiajcie ze swoimi
        hostami! Szczerze, otwarcie, sympatycznie, ale stanowczo!

        Pofodzenia!
        Mia
        • mujer1323 Re: A ja mam odpowiedz 26.11.04, 15:35
          wiesz probowalam z nia rozmawiac-to single mother..-ale ona po prostu nie
          rozumiala ze ja chce znac swoje obowiazki i godziny pracy tylko po prostu
          dochodzila do wniosku ze ja chce wiecej wolnego..
          a co do obowiazkow -nie wiedzialam kompletnie NIC
          kiedy przyjechalam sama zapytalam co mam konkretnie robic-na co ona powiedziala
          ze -nie musze sprzatac ,nie musze prac jedynie mam robic obiady dzieciom i
          sprzatac po nich zabawki (sama do mnie na poczatku powiedziala ze nie
          potrzebuje sluzacej-wiec stwierdzilam ze jest super]
          ale pozniej uslyszalam jak mowi do innych jaka ''ona'' jest niedobra nie
          sprzata,nie bawi sie z jej synkiem[potworem ktory nie rozumie co to znaczy
          normalna zabawa]nie lubi tego co on lubi[czyli pilka nozna, zabawy z nozem
          mlotkiem etc]i w ogole nic mnie nie interesuje poza wyjsciami w czasie wolnym
          -nie moge powiedziec ze traktowala mnie jak sluzaca-mialam duzo czasu wolnego-
          tyle ze nie wiedzialam kiedy-i nie znalam swoich obowiazkow-[a naprawde
          wolalabym wiedziec czego chce bo przynajmniej wiedzialabym ze nie moze miec do
          mnie takich pretensji..
          poza tym mam wrazenie ze jej sie wydaje ze skoro placi mi 260euro to mam byc
          dostepna przez te piec di 24h]
          ale nie wazne
          z jakiego biura wy bylyscie skoro mowicie ze to obowiazek biura powiadomic o
          obowiazkach?
          ja bylam z espy
          a kolezanka z anya[dziwne ze ona nie znala godzin pracy-anya to podobno jedno z
          najlepszych biur..
        • mujer1323 Re: A ja mam odpowiedz 26.11.04, 15:35
          wiesz probowalam z nia rozmawiac-to single mother..-ale ona po prostu nie
          rozumiala ze ja chce znac swoje obowiazki i godziny pracy tylko po prostu
          dochodzila do wniosku ze ja chce wiecej wolnego..
          a co do obowiazkow -nie wiedzialam kompletnie NIC
          kiedy przyjechalam sama zapytalam co mam konkretnie robic-na co ona powiedziala
          ze -nie musze sprzatac ,nie musze prac jedynie mam robic obiady dzieciom i
          sprzatac po nich zabawki (sama do mnie na poczatku powiedziala ze nie
          potrzebuje sluzacej-wiec stwierdzilam ze jest super]
          ale pozniej uslyszalam jak mowi do innych jaka ''ona'' jest niedobra nie
          sprzata,nie bawi sie z jej synkiem[potworem ktory nie rozumie co to znaczy
          normalna zabawa]nie lubi tego co on lubi[czyli pilka nozna, zabawy z nozem
          mlotkiem etc]i w ogole nic mnie nie interesuje poza wyjsciami w czasie wolnym
          -nie moge powiedziec ze traktowala mnie jak sluzaca-mialam duzo czasu wolnego-
          tyle ze nie wiedzialam kiedy-i nie znalam swoich obowiazkow-[a naprawde
          wolalabym wiedziec czego chce bo przynajmniej wiedzialabym ze nie moze miec do
          mnie takich pretensji..
          poza tym mam wrazenie ze jej sie wydaje ze skoro placi mi 260euro to mam byc
          dostepna przez te piec di 24h]
          ale nie wazne
          z jakiego biura wy bylyscie skoro mowicie ze to obowiazek biura powiadomic o
          obowiazkach?
          ja bylam z espy
          a kolezanka z anya[dziwne ze ona nie znala godzin pracy-anya to podobno jedno z
          najlepszych biur..
          • ed.kow Re: A ja mam odpowiedz 26.11.04, 21:17
            No ja wlasnie z Anyi.No i mialam w liscie zapraszajacym liczbe godzin pracy i
            kiedy maja byc te godziny i co mniej wiecej o ktorej-nawet mialam
            wyszczegolnione co kiedy taty nie ma w domu a co jesli na wieczor juz
            jest.Nawet nadgodziny ile platne tez mialam.No wszystko-taki wzorcowy list
            zapraszajacy.To czego nie dogadalam w rozmowie mialam w liscie wiec jechalam
            spokojna.Na miejscu zreszta okazalo sie ze faktycznie to co na papierze to w
            zyciu...no prawie wszystko-ale pewnych sytuacji nie przewidzi sie
            wczesniej...zwlaszcza ze ja jestem pierwsza ich Au-Pair.
            Nie wiem czy Anya to najlepsze biuro.U mnie tez mieli wpadke.Otoz agencja
            skontaktowala sie ze mna w Anglii po 3 tygodniach mojego pobytu!!!!!!!!1Choc
            powinna to zrobic tego samego wieczora gdyz host mama nie mogla po mnie
            wyjechac i z Londynu musialam ponad godzine podrozowac do Eppingowa metrem.No
            ale wybaczylam im:)-moze sie zdazyc.Zreszta kontaktu z koordynatorka nie mam bo
            mi jest zbedna zupelnie.Zeby do niej dojechac to 5funtow nie moje-o czasie
            straconym nie wspomne.Od razu jej powiedzialam (jak zadzwonila po 3 tyg.)ze
            wszystko jest git, komunikacyjnie sobie radze, z rodziny jestem zadowolona oni
            ze mnie tez, szkole,biblioteke i znajomych juz mam, a na jakies spotkania
            dotyczace wiedzy z zakresu opieki nad dzieckiem mnie nie interesuja bo juz to
            mialam 5 lat na studiach.I spox.Telefony do siebie mamy,ale sobie w pracy
            wzajemnej nie przeszkadzamy:)
            • nula22 Re: A ja mam odpowiedz 13.01.05, 11:35
              ed.kow - hej, ja się wybieram do Epping, jak zaglądniesz do tej stronki to daj
              znać- bo ja 1 raz jadę !! moje gg 2307029 i e mail a_stefanska@op.pl
    • malgosia.gr Re: mam pytanie 27.11.04, 14:42
      Witaj. co prawda ja dopiero wybieram się do Angli, ale hości przysłali mi już
      grafik m'ailem. Wiem co dokladnie będe robić i kiedy mam wolne.
      Musisz z nimi pogadać, bo po co stwarzań niepotrzebnie nieprzyjemne sytuacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka